II CR 575/71
WyrokIzba Cywilna1972-07-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy współpraca przy tworzeniu dzieła fotograficznego, nawet na wysokim poziomie technicznym i artystycznym, może być uznana za współtwórczość w rozumieniu prawa autorskiego, jeśli brak jest porozumienia między współpracującymi osobami co do wspólnego stworzenia dzieła?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że współtwórczość w rozumieniu prawa autorskiego wymaga czynnego udziału kilku osób w procesie twórczym, w wyniku którego powstaje wspólne dzieło. Kluczowe jest istnienie porozumienia współtwórców co do stworzenia wspólnego dzieła, które może wynikać z umowy lub czynności konkludentnych. Współpraca o charakterze wyłącznie pomocniczym, nawet jeśli wymaga wysokich umiejętności, nie stanowi współtwórczości. Brak takiego porozumienia uniemożliwia powstanie dzieła wspólnego.Stan faktyczny
Powódka domagała się uznania jej za współautorkę prac fotograficznych wykonanych wspólnie z nieżyjącym fotografikiem Stanisławem K. Twierdziła, że jej udział miał charakter twórczy. Pozwani, jako spadkobiercy K., zaprzeczali, twierdząc, że udział powódki miał charakter wyłącznie techniczny. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powódka wykonywała czynności pomocnicze, a decydujący głos miał K.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Wesely. Sędziowie: S. Rudnicki (sprawozdawca), S. Dmowski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wandy G. przeciwko Jackowi J. i Barbarze K. o ochronę współautorskich praw osobistych na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 25 lutego 1971 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowódka Wanda G. twierdzi w pozwie, że od 1954 r. współpracowała ściśle z nieżyjącym obecnie fotografikiem Stanisławem K. przy wszystkich jego zasadniczych pracach fotograficznych i wydawniczych. W szczególności w wyniku tej współpracy powstały materiały fotograficzne dzieł wymienionych w pozwie oraz w piśmie przygotowawczym z 21.III.1969 r. Ponieważ pozwani jako spadkobiercy Stanisława K. kwestionują współautorskie prawo powódki, domaga się ona uznania, iż jest współautorką prac z zakresu fotografiki artystycznej, wykonanych łącznie ze Stanisławem K., a dokładnie wymienionych w pozwie i cytowanym wyżej piśmie procesowym z 21.III.1969 r., nakazania pozwanym każdorazowego uzgadniania z powódką materiałów wydawniczych i sposobu publikacji, z obowiązkiem umieszczania obok nazwiska Stanisława K. - także nazwiska powódki, nakazania pozwanym udostępnienia jej archiwum fotograficznego, znajdującego się przy ul. L. 12 i w mieszkaniu przy ul. J. 2, oraz zakazania pozwanym dokonywania jakichkolwiek ograniczeń powódki w realizacji jej praw współautorskich.Jako podstawę prawną swego żądania powołuje powódka przepis art. 52 prawa autorskiego w związku z art. 11 § 1 tego prawa.Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, zarzucając, że jeśli istniała jakakolwiek współpraca powódki ze Stanisławem K., to miała ona charakter wyłącznie techniczny. Stanisław K. za życia uważał się za wyłącznego twórcę swych dzieł, czemu dawał dobitnie zewnętrzny wyraz, umieszczając swe nazwisko bezpośrednio na dziełach i ich reprodukcjach (art. 7 prawa autorskiego). Fakt umieszczenia obok nazwiska Stanisława K. także nazwiska powódki w Wielkiej Encyklopedii Powszechnej (tom V, plansza z kobiercami) potwierdza wyłączność autorstwa K. w pozostałych dziełach. Wyłączność tę potwierdzają dalsze fakty, a mianowicie zamieszczenie w niektórych publikacjach ("Historia sztuki polskiej" z 1965 r., "Sztuka Krakowa 1350-1556" z 1964 r., "Kraków i jego Uniwersytet" z 1966 r., "Wawel - Katalog zabytków sztuki" z 1965 r., "Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego 1364-1764" z 1964 r.) reprodukcji z nazwiskiem powódki - niezależnie od reprodukcji z nazwiskiem Stanisława K.Sąd Wojewódzki w Krakowie oddalił powództwo, ustalając, że powódka nie była współautorką prac wymienionych w pozwie, ponieważ jej udział w wykonywaniu fotografii polegał na wykonywaniu czynności pomocniczych, jakkolwiek na bardzo wysokim poziomie. Skoro jednak decydujący głos miał K. i on decydował o ostatecznym kształcie twórczym wykonywanych fotografii, przeto - w okolicznościach sprawy - nie można uważać powódki za współtwórcę w rozumieniu art. 11 § 1 prawa autorskiego.Od tego wyroku powódka wniosła rewizję, domagając się jego zmiany i uwzględnienia powództwa lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Każda współtwórczość zakłada czynny udział kilku osób w procesie twórczym, w wyniku którego powstaje wspólne dzieło stanowiące owoc działalności duchowej współtwórców. Jeżeli tak powstające dzieło stanowi całość, w której bądź to nie można wyróżnić wkładu poszczególnych twórców, bądź też wkładu tego nie można bez szkody dla całości z tej całości wyłączyć (tzn. gdy wkłady te nie stanowią odrębnych utworów), mamy do czynienia z wypadkiem, w którym - stosownie do przepisu art. 11 § 1 prawa autorskiego - prawo autorskie przysługuje współtwórcom łącznie.Współtwórczość nie zachodzi, gdy współpraca określonej osoby nie ma charakteru twórczego, lecz pomocniczy, chociażby umiejętność wykonywania czynności pomocniczych wymagała wysokiego stopnia wiedzy fachowej, zręczności i inicjatywy osobistej. Wniosek taki wynika z przepisu art. 7 § 1 prawa autorskiego, który stanowi, że prawo autorskie przysługuje twórcy dzieła; konsekwentnie zasada ta odnosi się także do sytuacji unormowanej w art. 11.O tym, kiedy współpracę kilku osób można uważać za współtwórczość, decyduje konkretny stan faktyczny, w każdym razie jednak współtwórczość w rozumieniu prawa autorskiego ma miejsce tylko przy istnieniu porozumienia współtwórców co do stworzenia wspólnym wysiłkiem wspólnego dzieła. Porozumienie takie może wynikać z umowy albo z czynności konkludentnych. Brak takiego porozumienia uniemożliwia powstanie dzieła wspólnego, gdyż istotą współtwórczości jest oparte na wspólnym porozumieniu zestrojenie wysiłku twórczego w celu osiągnięcia konkretnego wyniku wspólnej działalności twórczej; prawo autorskie zaś nie zna wypadku powstania ex lege wspólnych, łącznych praw autorskich, niezależnie od woli twórców.Przechodząc do oceny przytoczonych podstaw rewizyjnych, a zwłaszcza naruszenia prawa materialnego i sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, należy stwierdzić, że zarzuty rewizji są pozbawione uzasadnionych podstaw.Jeżeli chodzi o ustalenie, że współpraca powódki ze Stanisławem K. nie miała charakteru współtwórczości, to jest ono prawidłowe. Granica między współpracą tego typu, jaka łączyła powódkę z K., a współtwórczością jest obiektywnie biorąc mało wyraźna, gdyż powódka przynajmniej w pewnym okresie swojej działalności zawodowej zaczęła się zbliżać do poziomu artystycznego reprezentowanego przez K., a być może i dorównywać swojemu dotychczasowemu mistrzowi, albowiem poziom jej pracy stał się bardzo wysoki. Jak słusznie jednak zauważył Sąd Wojewódzki, okoliczności te nie wystarczają jeszcze do uznania powódki za współautorkę fotografii wykonanych przez K. Powódka bowiem nie udowodniła, że współautorstwo jej z K. było wynikiem wzajemnego porozumienia (art. 6 k.c.), a co więcej - okoliczności, które szczegółowo wymienił Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, wyraźnie zaprzeczają istnieniu takiego porozumienia. K. bowiem nie tylko nie dawał żadnego wyrazu przekonaniu, że uważa powódkę za współautorkę, ale w sposób jawny wykonywał zawsze swoje prawa autorskie we własnym imieniu i na własny rachunek, powódka zaś za jego życia nie remonstrowała przeciwko temu i nie potrafiła w procesie przekonywająco uzasadnić braku jakiejkolwiek reakcji ze swej strony. Słusznie podkreślił Sąd Wojewódzki, że zamieszczenie niektórych reprodukcji w różnych publikacjach z nazwiskiem powódki jako autorki, niezależnie od innych reprodukcji z nazwiskiem K., przemawia zupełnie wyraźnie za tym, iż powódka i K. rozgraniczali sferę wzajemnych praw autorskich, co upoważnia do wniosku, że tam, gdzie K. występował jako twórca, powódki nie można uznać za współtwórcę. Jeżeli tak, to chybiony jest zarzut, że Sąd Wojewódzki nie rozważył opinii biegłych, według których w dziedzinie fotografiki dziełem fotograficznym nie jest negatyw, lecz dopiero pozytyw i że Sąd Wojewódzki nie uwzględnił pracy twórczej powódki przy wykonywaniu pozytywów. Wbrew zarzutom rewizji Sąd Wojewódzki rozważył opinie biegłych, słusznie jednak nie czuł się związany ich poglądami na temat współtwórczości i wykazał, na czym polegała błędność tych poglądów.Chybione są także i pozostałe zarzuty rewizji; nieprzedstawienie Sądowi Najwyższemu zażalenia powódki na odmowę zabezpieczenia powództwa nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy. To samo dotyczy zmiany w składzie sądu, albowiem kodeks postępowania cywilnego, w przeciwieństwie do kodeksu postępowania karnego, nie zawiera przepisu nakazującego powtarzanie postępowania dowodowego w razie zmiany w składzie sądu.Skoro więc brak jest uzasadnionych podstaw rewizyjnych oraz uchybień, które Sąd Najwyższy bierze pod uwagę z urzędu, to należało rewizję oddalić (art. 387 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- III CKN 1096/00 2002-07-05Czy osoba wykonująca wyłącznie czynności techniczne przy tworzeniu obiektu fotograficznego, ściśle według wskazówek twórcy, może być uznana za współtwórcę w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych?
- I CR 331/64 1965-01-06Czy fotografie, nawet zawierające elementy artystyczne, stanowią przedmiot prawa autorskiego, jeśli nie umieszczono na nich wyraźnego zastrzeżenia prawa autorskiego?
- I CR 163/64 1964-10-11Czy fotosy wykonane w ramach stosunku pracy, bez uwidocznionego zastrzeżenia prawa autorskiego, stanowią przedmiot prawa autorskiego i uzasadniają roszczenie o wynagrodzenie za ich wykorzystanie?
- I CR 434/79 1979-12-21Czy współautorstwo dzieła artystycznego może powstać bez porozumienia między twórcami, jeśli jedna osoba rozpoczęła pracę, a druga ją dokończyła?
- I CZ 36/73 1973-11-04Czy sprawa o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z dzieła fotograficznego, do którego przysługuje prawo autorskie, stanowi sprawę o ochronę praw autorskich w rozumieniu art. 17 pkt 2 k.p.c.?
Powołane przepisy
art. 52art. 11 § 1art. 7art. 7 § 1art. 11art. 6 KCart. 387 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.