III KZ 101/68

PostanowienieIzba Karna1969-01-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie sądu pierwszej instancji o zwrocie akt śledztwa prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania było zasadne w świetle zarzutów prokuratora w zażaleniu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zażalenie prokuratora nie było zasadne, a postanowienie Sądu Wojewódzkiego o zwrocie akt śledztwa prokuratorowi było słuszne. Sąd Wojewódzki prawidłowo wskazał na istotne braki w postępowaniu przygotowawczym, w tym naruszenie prawa podejrzanych do obrony oraz jednostronność i niejasność opinii biegłego, które uniemożliwiały skierowanie aktu oskarżenia. Konieczne było uzupełnienie śledztwa w celu obiektywnego ustalenia przyczyn pożaru.
Stan faktyczny
Prokurator wniósł zażalenie na postanowienie Sądu Wojewódzkiego o zwrocie akt śledztwa prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania. Sąd Wojewódzki uznał, że śledztwo zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów, w tym prawa do obrony podejrzanych oraz że opinia biegłego była jednostronna i nie oparta na pełnym materiale dowodowym. Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie prokuratora.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić zażalenia prokuratora.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Dziowgo.Sędziowie: K. Czajkowski (sprawozdawca), K. Dobesz.Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Bronisława G. Edwarda C., Władysława S., oskarżonych z art. 28 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 1960 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. Nr 20, poz. 120), po rozpoznaniu zażalenia prokuratora na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 9 listopada 1968 r. i po wysłuchaniu wniosku prokuratora Prokuratury Generalnejpostanowił zażalenia nie uwzględnić.Uzasadnienie faktyczneZażalenie prokuratora nie jest zasadne.Słusznie Sąd Wojewódzki uznaje, że to, iż w chwili przeprowadzania wizji lokalnej nie było jeszcze podejrzanych, nie zwalniało prokuratora od obowiązku wezwania do tej czynności wszystkich osób, które by mogły wnieść do sprawy istotne momenty, a przede wszystkim występujących w charakterze świadków Edwarda C., Władysława S. i Bronisława G.Twierdzenie, jakoby nieistotna była okoliczność, kiedy ściśle były rozpalane ogniska w czasie od 29 do 31 marca 1968 r., jest nie do przyjęcia, skoro chodziło między innymi o ustalenie, czy po tak długim czasie właśnie od tych ognisk mógł w dniu 8 kwietnia 1968 powstać pożar. Taki pogląd jest następstwem założenia, że jedynie od tych ognisk powstał pożar. Argument, że ogniska były źle przysypane, że istniały szczeliny, przez które dostawał się tlen i otwory, przez które mogły wydobywać się iskry - jest tylko hipotezą, równie prawdopodobną jak ta, że mimo istnienia w tych ogniskach żaru były w pobliżu inne powody, dla których właśnie z tego miejsca stwierdzono początek pożaru. Opinia biegłego P. opiera się na założeniu, że pożar powstał właśnie od tych ognisk, a przy tym wyłącza się wszystkie inne przyczyny. Jest to opinia jednostronna i niejasna, a przede wszystkim nie oparta na pełnym materiale dowodowym sprawy. Należy zauważyć, że jedyny protokół oględzin nie daje podstaw do uznania, że ogniska były tak źle przysypane, iż z nich wydobywał się płomień lub iskry, dające początek pożarowi.Dlatego też zasadnie Sąd Wojewódzki domaga się, żeby prokurator uzupełnił śledztwo, a tym samym umożliwił biegłemu wydanie opinii obiektywnej, opartej na pełnym materiale dowodowym sprawy.Kierunek uzupełnienia śledztwa został jasno przez Sąd Wojewódzki nakreślony.W szczególności Sąd ten przekonywająco domaga się ustalenia ścisłej daty rozpalenia ogniska oraz przysypania go ziemią, gdyż okoliczność ta może mieć istotny wpływ na wynik opinii biegłego co do określenia przyczyny pożaru, powstałego dopiero 8 kwietnia 1968 r. Gdyby ustalenie takie nie było możliwe ze względu na rozbieżności w dowodach, to wówczas biegły powinien udzielić odpowiedzi alternatywnych, różnych dla każdej daty rozpalania ogniska oddzielnie w okresie od 29 do 31 marca 1968 r. Biegły na ten temat nic nie wspomina, a swą opinię sumaryczną, stwierdzającą, że pożar powstał od niedokładnie wygaszonych ognisk, opiera na materiałach z akt sprawy, na oględzinach miejsca pożaru i na "rozmowach z osobami uczestniczącymi w oględzinach".Sąd Wojewódzki z kolei słusznie żąda, żeby podejrzani ustosunkowali się do opinii biegłego w toku śledztwa oraz żeby biegły ustosunkował się do konkretnych wyjaśnień, a także do zastrzeżeń podejrzanych w stosunku do opinii. Sąd wykazał w uzasadnieniu swego postanowienia, że prokurator naruszył zasadę wyrażoną w art. 8 i 244 k.p.k., skoro zapoznanie podejrzanych z materiałami śledztwa było tylko powierzchowne, a w istocie naruszone zostało ich prawo do obrony. Podejrzani w dniu 19 listopada 1968 r. częściowo zapoznali się z aktami i gdy zwróci się uwagę na ich wnioski dowodowe, tym bardziej okaże się potrzeba uzupełnienia śledztwa. Dotyczy to nie tylko kwestionowania zeznań świadka B., który różnie opisuje wygląd ognisk i czas przeprowadzenia tych oględzin, gdyż wszyscy podejrzani zgłosili szereg nowych dowodów. Przede wszystkim sprawa wymaga wyjaśnienia, jeśli chodzi o obowiązywanie instrukcji, gdyż podejrzany Bronisław G. wnosi szereg zastrzeżeń, świadek W. potwierdza te dane co do zakazu spalania drewna i co do czasu otrzymania tego zakazu wynika to także z dokumentów. Ponadto wydaje się konieczne przesłuchanie gajowego K. i kilku dalszych osób, skoro podejrzani twierdzą, że B. w nieco innym czasie miał ogniska oglądać i odgrażać się, zwłaszcza podejrzanemu Bronisławowi G. To, co podejrzany Bronisław G. twierdził, że ze "śledczym" sprawdzał ogniska i nie było żadnego śladu wydobywania się dymu lub ognia, znajduje potwierdzenie w oględzinach. Biegły powinien więc w stosunku do tego zagadnienia zająć stanowisko, a zwłaszcza wobec zeznań podejrzanego Edwarda C. oraz zeznań świadka W., który podał, że jego zdaniem jest rzeczą wątpliwą, żeby od tych ognisk mógł powstać pożar, i na tę okoliczność świadek ten bliżej się wypowiada.Jeżeli oględziny były szczegółowe (a oględziny, gdy obecny miał być biegły P., niczego już nie dały i wyciąga się daleko idące wnioski z zeznań świadka B.), to trzeba w tej mierze udostępnić biegłemu szczegółowe wyjaśnienia podejrzanych. Biegły powinien zająć stanowisko wobec zeznań świadków W. i K., zwłaszcza że protokół na karcie 112 nie zawiera bliższego uzasadnienia. Co do tej okoliczności braki śledztwa są zupełnie oczywiste.Jeśli chodzi o zakaz palenia ognisk i o wzmożoną czujność, to podejrzany Bronisław G., świadek W. oraz znajdujący się w aktach dokument (k. 79) wymagają wyjaśnienia obowiązków Bronisława G., który tłumaczy się, że w tym okresie miał wiele innych zajęć w terenie i w biurze. Przy rozważaniu na temat słuszności kwalifikacji prawnej zarzucanego mu czynu bądź ewentualnie z art. 286 § 3 k.k. - zagadnienie to może mieć istotne znaczenie.Sąd, uznając potrzebę ustalenia w śledztwie wysokości szkody, podkreśla, że ustalenie to jest istotne dla oceny ewentualnej szkodliwości czynu, a tym samym dla umożliwienia ustosunkowania się podejrzanych do sposobu wyliczenia szkody.Powyższe braki śledztwa uzasadniają stanowisko Sądu Wojewódzkiego o konieczności zwrotu akt śledztwa prokuratorowi, który przeprowadził je z naruszeniem postanowień art. 232 k.p.k. Odnosi się to także do braków dotyczących danych o osobach podejrzanych. Posiedzenie przygotowawcze przewidziane w art. 251 k.p.k. powinno spełniać zadania kontrolne w odniesieniu do pracy prokuratury i zmierzać do usunięcia wszelkich braków i błędów śledztwa (dochodzenia) uniemożliwiających oddanie oskarżonego pod sąd. Ma to o tyle istotne znaczenie, że im szybciej w toku postępowania karnego braki te zostaną uzupełnione, tym łatwiej jest to możliwe do wykonania. Jak wiadomo bowiem, dowody w sprawie nie zebrane we właściwym czasie i we właściwy sposób nie zabezpieczone mogą być stracone dla sprawy, co z kolei może spowodować unicestwienie szans przypisania sprawcy przestępstwa bądź w ogóle, bądź też w takim zakresie, w jakim oskarżenie powinno być sformułowane. Powyższe zadanie sądu stanowi realizację podstawowej zasady praworządności nakazującej dążyć do takiego wyświetlenia okoliczności sprawy, żeby niewinny nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a winny nie uszedł tejże odpowiedzialności.Sąd Wojewódzki, jak wyżej wykazano, wytknął postępowaniu przygotowawczemu tyle oraz takich uchybień i braków natury zasadniczej, że pominięcie ich w toku śledztwa uniemożliwia oddane oskarżonych pod sąd.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 28 pkt 1art. 8art. 286 § 3 KKart. 232 KPKart. 251 KPK§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.