V KRN 711/68
WyrokIzba Karna1969-01-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji drogowej przez nietrzeźwego kierującego wózkiem podnośnikowym, który nie jest pojazdem mechanicznym, może być zakwalifikowane jako umyślne przestępstwo z art. 215 § 1 k.k. w świetle wytycznych Sądu Najwyższego z 1963 r. dotyczących umyślności w sprowadzaniu niebezpieczeństwa katastrofy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zaskarżone wyroki nie mogą się utrzymać z powodu obrazy przepisów prawa procesowego i materialnego. Sąd rewizyjny prawidłowo ustalił, że wózek podnośnikowy nie jest pojazdem mechanicznym w rozumieniu art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. Jednakże, Sąd rewizyjny pominął istotne okoliczności, takie jak nieprzystosowanie pojazdu do ruchu drogowego, znaczny stan nietrzeźwości kierującego oraz niebezpieczne manewry, które stwarzały realne prawdopodobieństwo katastrofy. Sąd Powiatowy również nie zastosował się do wytycznych Sądu Najwyższego z 1963 r., błędnie kwalifikując czyn jako nieumyślny.Stan faktyczny
Oskarżony Bolesław P. został oskarżony o nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji drogowej w stanie nietrzeźwości, prowadząc wózek podnośnikowy. Sąd Powiatowy skazał go z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. Sąd Wojewódzki uchylił ten wyrok i skazał oskarżonego na podstawie art. 28 § 2 tej samej ustawy. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę przepisów prawa procesowego i materialnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki Sądu Wojewódzkiego i Sądu Powiatowego oraz przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Bytomiu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Neumann.Sędziowie: A. Pyszkowski, J. Zembaty (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Bolesława P., oskarżonego z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej założonej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 25 czerwca 1968 r. i od wyroku Sądu Powiatowego w Bytomiu z dnia 27 lutego 1968 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 2 i 3 oraz 388 § 1 k.p.k.uchylił oba zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Bytomiu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneRewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 25 czerwca 1968 r. i wyroku Sądu Powiatowego w Bytomiu z dnia 27 lutego 1968 r., założona na niekorzyść oskarżonego Bolesława P., zarzuciła - na podstawie art. 371 pkt 1 i 2 k.p.k. - wyrokowi Sądu Wojewódzkiego obrazę przepisów art. 8 i 320 k.p.k., polegającą na pominięciu przy wyrokowaniu przez instancję rewizyjną szeregu okoliczności mających znaczenie dla kwestii winy oskarżonego Bolesława P., a wyrokowi Sądu Powiatowego obrazę przepisów prawa materialnego, polegającą na skazaniu oskarżonego Bolesława P. z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434), mimo że działaniem swoim wyczerpał on w rzeczywistości znamiona zbrodni z art. 215 § 1 k.k., i w konkluzji (wnosiła o uchylenie zaskarżonych wyroków Sądów obydwu instancji oraz o przekazanie sprawy oskarżonego Bolesława P. Sądowi Powiatowemu w Bytomiu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Bolesław P. został oskarżony o to, że w dniu 16 listopada 1967 r. w B. nieumyślnie sprowadził niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji drogowej w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości, prowadził ul. Powstańców Warszawskich wózek podnośnikowy i w pewnym momencie stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem oraz wjechał na przydrożny słup oświetleniowy, tj. o czyn z art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434).Wyrokiem Sądu Powiatowego w Bytomiu z dnia 27 lutego 1968 r. Bolesław P. został uznany za winnego zarzuconego mu aktem oskarżenia czynu i skazany na zasadzie art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) na 10 miesięcy więzienia, a na mocy art. 31 § 6 tej samej ustawy orzeczono w stosunku do niego zakaz nadania mu prawa prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 4 lat.Wskutek rewizji założonej od tego wyroku przez obrońcę oskarżonego sprawę rozpoznał Sąd Wojewódzki w Katowicach, który wyrokiem z dnia 25 czerwca 1968 r. uchylił wyrok Sądu I instancji i uznał Bolesława P. za winnego tego, że 16 listopada 1967 r. w B., będąc nietrzeźwy, prowadził ul. Powstańców Warszawskich wózek podnośnikowy marki "Rak-2", i za to skazał go na zasadzie art. 28 § 2 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434) na 3.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia jej w terminie na 60 dni aresztu, nakazując mu na mocy art. 43 § 2 k.k. wykonanie pracy na rachunek grzywny i ustalając wysokość miesięcznych potrąceń na 500 zł.Zaskarżone wyroki Sądów obydwu instancji nie mogą się utrzymać, ponieważ wyrok Sądu rewizyjnego zapadł z obrazą wskazanych wyżej przepisów prawa procesowego, a wyrok Sądu I instancji z obrazą przepisów prawa materialnego.Sąd rewizyjny kierował się słusznym rozumowaniem, ustalając w wyroku, że prowadzony przez oskarżonego Bolesława P. drogą publiczną wózek podnośnikowy, przeznaczony do użytku w magazynach, nie stanowi pojazdu mechanicznego w rozumieniu art. 30 ustawy z dnia 10 grudnia 1959 r. (Dz. U. Nr 69, poz. 434). Sąd rewizyjny trafnie zaliczył ów wózek do kategorii innych pojazdów nie będących pojazdami mechanicznymi.Bezsporny jest też ustalony przez Sądy obydwu instancji znaczny stopień nietrzeźwości (3,16‰ alkoholu we krwi) oskarżonego Bolesława P. w czasie prowadzenia przez niego drogą publiczną wózka podnośnikowego.Natomiast Sąd rewizyjny nie rozważył przy wyrokowaniu - z naruszeniem przepisów art. 8 i 320 k.p.k. - szeregu okoliczności wynikających z dowodów przeprowadzonych w toku przewodu sądowego. Są to mianowicie następujące okoliczności:Prowadzony przez oskarżonego pojazd nie był przystosowany do jazdy na drogach publicznych w ogóle, a w szczególności w warunkach ruchu ulicznego [vide opinia biegłego: "(...) wózki nie przeznaczone ani do stałego, ani do okolicznościowego poruszania się po jezdni (...)"].Oskarżony z powodu wysokiego stanu nietrzeźwości prowadził tego typu pojazd po całej jezdni ("gzygzakiem") - vide: zeznania świadków Czesława S. i Jerzego P.Z powodu niebezpiecznej jazdy oskarżonego świadek Jerzy P. usiłował w pewnym momencie zatrzymać prowadzony przez oskarżonego pojazd, aby zapobiec zderzeniu się go z pojazdem samochodowym ["(...) bałem się, by nie wpadł pod samochód"].Z zeznań świadka Jerzego P. zdaje się zatem wynikać, że w tym czasie, kiedy oskarżony jechał ul. Powstańców Warszawskich, odbywał się na jezdni tej ulicy ruch samochodowy, co przy prowadzeniu wózka podnośnikowego po całej jezdni stwarzało sytuację, w której niebezpieczeństwo katastrofy w komunikacji lądowej występowało jako realne prawdopodobieństwo.Gdyby Sąd rewizyjny uwzględnił te pominięte okoliczności, to wówczas niewątpliwie doszedłby do wniosku, że pojawienie się na jezdni przemysłowego miasta, znanego z ożywionego ruchu ulicznego zwłaszcza w porze południowej (wypadek nastąpił około godziny 15), pojazdu nie przystosowanego do poruszania się na drodze publicznej i prowadzonego przez osobę niewprawną oraz znajdującą się w stanie wysokiej nietrzeźwości, a więc wyłączającym zdolność do właściwego użytkowania jezdni - stanowiło dostateczną podstawę do rozważenia czynu oskarżonego na tle wytycznych Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 1963 r. (VI KO 54/61 część II ust. 8 - OSNKW zesz. 10 z 1963 r., poz. 179). W wytycznych tych bowiem wskazano, że użytkowanie jezdni w stanie znacznej nietrzeźwości w sposób urągający podstawowym zasadom bezpieczeństwa ruchu stanowi podstawę do przyjęcia, że po stronie sprawcy zachodzi umyślność co do sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji lądowej (art. 215 § 1 k.k.).W konkretnym wypadku powyższe przesłanki muszą się wydać tym bardziej realne, jeśli się uwzględni okoliczność, że oskarżony Bolesław P. świadomie wyjechał na drogę publiczną pojazdem zupełnie nie przystosowanym oraz nie dopuszczonym do ruchu na takich drogach.Co prawda dojście do przedstawionego wyżej wniosku przez instancję rewizyjną nie mogłoby się wtedy łączyć z możliwością odpowiedniego skorygowania wyroku Sądu I instancji ze względu na brak rewizji prokuratora od tego wyroku na niekorzyść oskarżonego, jednakże pozwoliłoby instancji rewizyjnej dać wyraz w uzasadnieniu wyroku właściwej ocenie prawnej czynu oskarżonego.Sąd Powiatowy, który w zasadzie przyjął za ustalone wszystkie te okoliczności, jakie zostały pominięte przez instancję rewizyjną, też się nie zastosował do cytowanych wyżej wytycznych Sądu Najwyższego, wskutek czego błędnie dopatrzył się w działaniu oskarżonego cech nieumyślnego przestępstwa. Sąd ten niesłusznie ponadto określił prowadzony przez oskarżonego pojazd jako mechaniczny, co właśnie było przedmiotem korektury dokonanej w uzasadnieniu wyroku sądu rewizyjnego.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy powinien poza tym sprawdzić, czy odpowiada prawdzie twierdzenie obrońcy oskarżonego zawarte w jego rewizji, a mianowicie, że pojazd, który oskarżony prowadził w krytycznym czasie, miał wtedy nie działające hamulce i zły stan układu kierowniczego, jak również czy oskarżony wyjechał wówczas tym pojazdem na ulicę na polecenie kierownictwa przedsiębiorstwa, w którym pracował, w celu przewiezienia pojemników blaszanych z jednego magazynu do drugiego, położonego przy tej samej ulicy w odległości około 80 m, czy też wyjechał tym pojazdem na ulicę samowolnie. Ustalenie bowiem pierwszej z tych okoliczności miałoby również znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego z art. 215 § 1 k.k., a obu okoliczności - dla wymiaru kary.Z tych względów orzeczono jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V KRN 263/69 1969-01-07Czy czyn polegający na prowadzeniu pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, który doprowadził do zderzenia pojazdów i obrażeń ciała, wyczerpuje znamiona przestępstwa narażenia życia na bezpośrednie niebezpieczeństwo…
- V KRN 55/70 1970-03-24Czy stan nietrzeźwości kierującego pojazdem mechanicznym, który spowodował wypadek drogowy, sam w sobie przesądza o sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym?
- III KK 345/16 2017-03-08Czy naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym w sposób nieumyślny może stanowić podstawę do przypisania sprawcy odpowiedzialności za przestępstwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym z art. 173 § 4 k.k., jeśli…
- I KR 130/70 1970-10-14Czy kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym, naruszając przepisy o ruchu drogowym i dopuszczając się czynu w warunkach recydywy, może być uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 215 § 1 w związku…
- IV K 426/57 1957-11-22Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił stan faktyczny i zastosował prawo materialne, uznając oskarżonego za winnego popełnienia zbrodni sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym (art. 215 § 1 k.k.)…
Powołane przepisy
art. 30art. 394art. 371 pkt 1art. 8art. 215 § 1 KKart. 31 § 6art. 28 § 2art. 43 § 2 KK§ 1§ 6§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.