II CR 569/68

WyrokIzba Cywilna1969-01-31

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa matki poddania dziecka badaniu grupowemu krwi w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, przy braku innych przesłanek wskazujących na możliwość bycia ojcem innego mężczyzny, stanowi podstawę do ingerencji sądu opiekuńczego na podstawie art. 109 k.r. i op. i czy jej brak uzasadnia uwzględnienie rewizji powoda?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odmowa matki poddania dziecka badaniu grupowemu krwi w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, przy braku innych przesłanek wskazujących na możliwość bycia ojcem innego mężczyzny, nie stanowi podstawy do ingerencji sądu opiekuńczego na podstawie art. 109 k.r. i op. Pobranie krwi od osoby pełnoletniej wymaga jej zgody, a pobranie krwi tylko dziecka i męża matki, bez pobrania krwi matki, zazwyczaj nie prowadzi do wyników. Brak zgody matki na badanie krwi nie świadczy sam przez się o nienależytym wykonywaniu władzy rodzicielskiej ani nie zagraża dobru dziecka, chyba że istnieją szczególne okoliczności wskazujące na innego biologicznego ojca.
Stan faktyczny
Powód Jan P. wniósł o zaprzeczenie ojcostwa dziecka zrodzonego w małżeństwie z Teresą P. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powód nie wykazał niepodobieństwa bycia ojcem, gdyż małżonkowie utrzymywali kontakty w okresie koncepcyjnym. Pozwana odmówiła poddania siebie i dziecka badaniu grupowemu krwi, motywując to opieką nad chorymi dziećmi. Sąd Najwyższy rozpatrywał rewizję powoda dotyczącą nieprzeprowadzenia dowodu z badania krwi.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana P. przeciwko Teresie P. i małol. Danucie-Grażynie P. o zaprzeczenie ojcostwa, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 25 września 1968 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z 25.IX.1968 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Jana P. o zaprzeczenie ojcostwa dziecka zrodzonego w czasie trwania małżeństwa powoda z pozwaną Teresą P.Sąd Wojewódzki ustalił, że małżeństwo stron zostało zawarte 26.I.1963 r., że z końcem 1963 r. pozwana odeszła od powoda i do maja 1967 r. małżonkowie nie utrzymywali ze sobą osobistych kontaktów. Jednakże w maju 1967 r. powód zaczął pracować jako konwojent w przedsiębiorstwie, w którym zatrudniona była jego żona w charakterze dozorczyni.Dwukrotnie w drugiej połowie maja 1967 r., a więc w okresie koncepcyjnym (dziecko urodziło się 17.II.1968 r.), gdy pozwana pełniła nocny dyżur jako dozorczyni, powód przyszedł do niej i według zeznań pozwanej doszło wówczas między nią a mężem do stosunków cielesnych. W tych warunkach Sąd Wojewódzki uznał, że powód nie wykazał niepodobieństwa - wymaganego przez art. 67 k.r. i op. - aby nie był on ojcem dziecka. W okresie koncepcyjnym małżonkowie pracowali w tym samym zakładzie pracy i w tym samym budynku, a ze względu na charakter pracy pozwanej, jako nocnej dozorczyni, powód miał realną możliwość nawiązania z nią bliższych kontaktów. Wprawdzie powód zeznał, że nie współżył fizycznie z żoną w maju 1967 r. jednakże zeznaniu temu Sąd Wojewódzki nie dał wiary. Sąd nie przeprowadził dowodu z grupowego badania krwi, gdyż pozwana odmówiła wyjazdu do Akademii Medycznej w G., motywując to tym, że ma na utrzymaniu dwoje dzieci, które często chorują i którymi się musi osobiście opiekować. Uznając, że w okolicznościach sprawy nie ma pewności, iż powód nie jest ojcem dziecka, Sąd Wojewódzki powództwo oddalił.Rozpoznając rewizję powoda od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:Jedyny zarzut rewizji sprowadza się do nieprzeprowadzenia dowodu z grupowego badania krwi. Zdaniem skarżącego Sąd Wojewódzki nie powinien był przejść do porządku dziennego nad odmową pozwanej poddania siebie i dziecka grupowemu badaniu krwi, lecz powinien był podjąć odpowiednie kroki i zwrócić się do sądu opiekuńczego. Skarżący nie wskazuje przy tym, o jakie konkretnie kroki chodzi, można jednak przypuszczać, że odwołuje się do art. 109 k.r. i op.Powyższy zarzut nie może odnieść skutku.Po pierwsze, skarżący przeocza, że ewentualna ingerencja sądu opiekuńczego mogłaby mieć miejsce tylko w odniesieniu do pobrania krwi dziecka, a nie jego matki, będącej osobą pełnoletnią. Zgodnie przy tym z art. 306 k.p.c. pobranie krwi w celu jej badania może nastąpić - gdy chodzi o osobę pełnoletnią - tylko za jej zgodą. Pobranie zaś z kolei krwi tylko dziecka i męża matki, bez pobrania krwi samej matki, z reguły nie mogłoby prowadzić do żadnych wyników.Po drugie - co ma znaczenie podstawowe - w sprawie brak byłoby w ogóle przesłanek dla zastosowania art. 109 kr. i op. Z przepisu powyższego wynika, że sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia, jeżeli dobro dziecka jest zagrożone wskutek nienależytego wykonywania władzy rodzicielskiej. O nienależytym wykonywaniu władzy rodzicielskiej przez matkę dziecka, która w procesie o zaprzeczenie ojcostwa nie wyraża zgody na pobranie krwi dziecka, i o zagrożeniu wskutek tego interesów dziecka można by mówić jedynie w szczególnych wypadkach, gdyby okoliczności niedwuznacznie wskazywały, że biologicznym ojcem dziecka jest inny mężczyzna, pragnący uznać dziecko, czemu stałby na przeszkodzie nieuzasadniony upór matki sprzeciwiającej się przeprowadzeniu dowodów w kierunku obalenia domniemania pochodzenia dziecka z małżeństwa. W innych sytuacjach odmowa matki przeprowadzenia dowodu z grupowego badania krwi ani nie świadczy sama przez się o nienależytym wykonywaniu przez nią władzy rodzicielskiej, ani nie zagraża dobru dziecka, tym samym brak byłoby przesłanek do ingerencji sądu opiekuńczego na podstawie art. 109 k.r. i op.W danej sprawie brak jakiegokolwiek materiału świadczącego o tym, że matka dziecka utrzymywała w okresie koncepcyjnym stosunki fizyczne z innym mężczyzną, nie ma więc nawet żadnych poszlak w tym kierunku, aby ojcem dziecka mógł być inny mężczyzna niż ten, na którego wskazuje małżeństwo. W tych warunkach brak zgody pozwanej na pobranie krwi dziecka i przeprowadzenie grupowego badania krwi nie daje żadnych podstaw do sięgnięcia do wyjątkowej normy art. 109 k.r. i op.W tym stanie rzeczy i skoro Sąd Wojewódzki ustalił, że małżonkowie utrzymywali ze sobą stosunki w okresie koncepcyjnym, przejście do porządku dziennego nad zachowaniem się pozwanej, która cofnęła swą początkowo zgodę na przeprowadzenie grupowego badania krwi, nie naruszyło przepisów prawa procesowego, ani nie doprowadziło do naruszenia prawa materialnego.Z tych przyczyn i na mocy art. 387 k.p.c. Sąd Najwyższy rewizję oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 67art. 109art. 306 KPCart. 387 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.