II CR 517/69
WyrokIzba Cywilna1970-03-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy małżeństwo zawarte przez osobę, której poprzedni małżonek został uznany za zmarłego, może zostać unieważnione, jeśli okaże się, że uznany za zmarłego małżonek żyje, a obie strony nowego małżeństwa wiedziały o tym fakcie?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że ponowne małżeństwo zawarte przez małżonka osoby uznanej za zmarłego, jeśli obie strony wiedziały o tym, że uznany za zmarłego małżonek żyje, podlega unieważnieniu jako bigamiczne, nawet jeśli pierwsze małżeństwo ustało na skutek uznania za zmarłego. Kluczowe jest wykazanie złej wiary obu stron zawierających nowe małżeństwo, co oznacza, że obie musiały wiedzieć o tym, że uznany za zmarłego małżonek żyje.Stan faktyczny
Józefa B. została uznana za zmarłą w 1955 r. W 1957 r. zawarła ponowne małżeństwo z Michałem S. W 1969 r. uchylono postanowienie o uznaniu jej męża za zmarłego, ponieważ okazało się, że żyje. Córka Józefy B. wniosła o unieważnienie jej drugiego małżeństwa, twierdząc, że obie strony wiedziały o tym, iż jej ojciec żyje. Sąd Wojewódzki orzekł na korzyść powódki, ustalając złą wiarę obu stron.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Markowski (sprawozdawca). Sędziowie: B. Łubkowski, F. Wesely.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Stanisławy H. przeciwko Michałowi S. i kuratorowi zmarłej Józefy I. v. B., II-v. S. o unieważnienie małżeństwa, na skutek rewizji pozwanego Michała S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 6 sierpnia 1969 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePrawomocnym postanowieniem Sądu Powiatowego w Ustrzykach Dolnych z dnia 30.XII.1955 r. na wniosek Józefy B. został uznany za zmarłego jej mąż, Michał B., z oznaczeniem chwili jego śmierci na dzień 31.XII.1954 r. W dniu 31.V.1957 r. Józefa B. zawarła w USC w Przemyślu ponowny związek małżeński z Michałem S., a w dniu 16.IV.1965 r. zmarła.Postanowieniem tegoż Sądu Powiatowego z dnia 28.I.1969 r. Ns 109/68 zostało uchylone - na wniosek Michała B. - postanowienie z dnia 30.XII.1955 r., uznające go za zmarłego, gdyż okazało się, że on żyje.W pozwie z dnia 24.VIII.1968 r. powódka, córka małżonków Michała i Józefy B., wniosła o unieważnienie małżeństwa jej matki z Michałem S. Powódka twierdziła, że w chwili zawierania tego małżeństwa jej matka wiedziała, a musiał także wiedzieć i pozwany S., iż ojciec powódki, a mąż jej matki Józefy I voto B., Michał B., żyje. Z tego względu to ostatnie małżeństwo, jako bigamiczne, podlega unieważnieniu.Pozwany S. i kurator zmarłej żony jego Józefy I voto B. II voto S. wnieśli o oddalenie powództwa twierdząc, że w chwili zawierania związku małżeńskiego zarówno pozwany jak i zawierająca z nim małżeństwo Józefa I. voto B. nie wiedzieli o tym, iż żyje pierwszy jej mąż, Michał B.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 6.VIII.1969 r. orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. Opierając się na zeznaniach świadków, Sąd ustalił, że obie strony drugiego małżeństwa wiedziały o tym, iż Michał B. żyje, i dlatego zawarły je w złej wierze.Uzasadnienie prawneWyrok zaskarżył pozwany Michał S., a Sąd Najwyższy, uznając rewizję za uzasadnioną, zważył, co następuje:Co się tyczy zagadnienia, czy można unieważnić z powodu bigamii związek małżeński zawarty przez osobę, której poprzednie małżeństwo ustało na skutek uznania drugiego małżonka za zmarłego, jeśli okaże się, że małżonek uznany za zmarłego żyje - to zarówno przedtem obowiązujący art. 26 p.o.p.c. jak i obecnie obowiązujący art. 55 § 2 zdanie pierwsze k.r.o. jednakowo stanowią, że okoliczność ta nie ma wpływu na ważność ponownego małżeństwa zawartego przez małżonka osoby uznanej za zmarłą. Ponowny zatem związek małżeński nie podlega w zasadzie unieważnieniu.Stosownie jednak do art. 55 § 2 zdanie drugie k.r.o., który ma w sprawie niniejszej zastosowanie (art. VI § 2 przep. wprow. k.r.o.), jeżeli w chwili zawarcia nowego związku małżeńskiego strony wiedziały o tym, że małżonek uznany za zmarłego żyje, to wówczas ponowny związek małżeński może być unieważniony. Tłumaczy się to tym, że w sytuacji przewidzianej w zd. drugim § 2 art. 55 k.r.o., pomimo prawomocnego uznania osoby za zmarłą, współmałżonka jej obowiązuje zakaz zawierania drugiego małżeństwa. W takiej bowiem sytuacji (a więc inaczej niż wtedy, gdy małżonek osoby uznanej za zmarłą, zawierając ponowne małżeństwo, jak również druga strona tego aktu nie wiedzą o tym, że uznany za zmarłego żyje) pierwsze małżeństwo nie ustaje i dlatego to drugie jest bigamiczne. A jako bigamiczne, podlega ono unieważnieniu.W danym wypadku przez śmierć Józefy I voto B. II voto S. oba małżeństwa już ustały. Okoliczność ta nie stoi jednak na przeszkodzie żądaniu unieważnienia jej drugiego małżeństwa na tej podstawie, że jest ono bigamiczne, a to ze względu na przepis art. 13 § 3 k.r.o. Stosownie bowiem do tego przepisu można unieważnić małżeństwo z powodu pozostawania przez jednego z małżonków w poprzednio zawartym związku małżeńskim, jeżeli ustanie poprzedniego małżeństwa nastąpiło przez śmierć osoby, która zawarła ponowne małżeństwo pozostając w poprzednio zawartym związku małżeńskim.Jednakże konieczną przesłanką do uwzględnienia powództwa o unieważnienie małżeństwa bigamicznego, które już ustało, jest wykazanie interesu prawnego przez wytaczającego takie powództwo. Otóż należy uznać, że powódka wykazała ten interes. Jeżeli bowiem - zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem - interes prawny może istnieć po stronie powoda, którym jest małżonek z pierwszego małżeństwa, choćby nawet to pierwsze małżeństwo już ustało (por. OSN 1957, poz. 43), to interes ten tym bardziej może istnieć, gdy powodem tym jest dziecko z pierwszego małżeństwa, skoro stosunek pokrewieństwa nie ustaje nawet przez śmierć.W sprawie niniejszej, obok wykazania interesu prawnego w żądaniu unieważnienia drugiego małżeństwa swej matki z pozwanym, powódka wykazała nadto jedną z dwóch koniecznych przesłanek wymaganych przez art. 55 § 2 zd. drugie k.r.o., a mianowicie, że uznany za zmarłego jej ojciec, a mąż matki, pozostaje przy życiu. Nie jest to jednak wystarczające.Dla skutecznego bowiem domagania się unieważnienia małżeństwa na podstawie art. 55 § 2 w związku z art. 13 k.r.o. konieczne jest wykazanie dwóch, kumulatywnie występujących przesłanek: a) pozostawania małżonka, uznanego za zmarłego, przy życiu lub istnienia innej chwili jego śmierci niż oznaczona w postanowieniu o uznaniu za zmarłego i b) złej wiary małżonków zawierających drugie małżeństwo, polegającej na tym, że w chwili zawierania małżeństwa oboje wiedzieli o tym, iż uznany za zmarłego małżonek pozostaje przy życiu.Z przepisu tego jednoznacznie wynika, iż powyższa świadomość musi wystąpić u obojga małżonków drugiego małżeństwa. Jeżeli więc w chwili zawierania małżeństwa, o nieprawdziwości uznania za zmarłego małżonka osoby wstępującej w ponowny związek małżeński wiedziała tylko jedna ze stron drugiego małżeństwa, to brak jest podstaw do jego unieważnienia.Nie można odmówić trafności zarzutowi skarżącej, że Sąd Wojewódzki w sposób sprzeczny z zebranym w sprawie materiałem ustalił, że została wykazana również przesłanka złej wiary obu stron zawierających to drugie małżeństwo. W każdym razie ustalenie, że również pozwany S. w chwili zawierania małżeństwa wiedział o tym, iż Michał B. żyje, jest w pełni dowolne i nie znajduje oparcia w zebranym w sprawie materiale; ponadto Sąd Wojewódzki swego stanowiska w tym zakresie w ogóle nie uzasadnił.Stosownie do art. 7 k.c. zawsze domniemywa się istnienie dobrej wiary, wobec czego złą wiarę, tzw. świadomość obu stron zawierających drugie małżeństwo o niezgodności uznania za zmarłego z prawdą, trzeba udowodnić. Powołując się na zeznania wymienionych konkretnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku świadków i podkreślając, że zawierają one pozytywne okoliczności co do tego, że Józefa B. wiedziała o tym, iż jej pierwszy mąż żyje, a w szczególności wskazując jako na znamienne w tym zakresie zeznania świadka Walerii W., siostry Józefy I voto B. II voto S. (która zeznała, że mając wiadomość od jakiegoś osobnika, iż Michał B. żyje, chciała tą wiadomością podzielić się z jego żoną i gdy to jej oświadczyła, to ostatnia przyznała, że o życiu Michała B. wie), Sąd Wojewódzki nieoczekiwanie doszedł do konkluzji, że powyższe okoliczności dają podstawę do ustalenia, iż Józefa B. i Michał S. wiedzieli o tym, że Michał B. żyje, i dlatego zawarli związek małżeński w złej wierze.Aby taką ocenę - przynajmniej w stosunku do pozwanego S. - można było uznać za nie budzącą zastrzeżeń, należało wskazać, jakie to okoliczności oraz jakie dowody przemawiają za tym, że również i on wiedział o pozostawaniu przy życiu Michała B. Sąd Wojewódzki takich okoliczności nie ustalił ani też ich nie wskazał, wobec czego wspomnianą konkluzję w stosunku do tego pozwanego należy uznać za istotnie dowolną.Sytuacji tej w niczym nie zmienia dalsza ocena przez Sąd Wojewódzki zeznań pozostałych świadków, który uznał je za obojętne dla sprawy dlatego, że dotyczą one okoliczności negatywnych, skoro w stosunku do tego pozwanego zaskarżony wyrok nie wskazuje także żadnych okoliczności pozytywnych. Ale z końcowego ujęcia uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że powyższa ocena nie odnosi się do pozwanego, lecz do Józefy I. voto B. Ujęcie to brzmi mianowicie: "(...) w sytuacji, gdy Józefa B. wiedziała o życiu męża, nie może dowodzić, iż nie miała o tym wiadomości". Odnosi się więc to wyraźnie do osoby Józefy B., a nie do osoby pozwanego.Co się tyczy tego pozwanego, to w sprawie jest tylko twierdzenie samej powódki, według której również pozwany musiał wiedzieć o tym, że jej ojciec żyje. Jednakże jest to tylko twierdzenie strony, wymagające dopiero dowodu i dlatego nie stanowi ono żadnej podstawy do czynienia ustaleń.Z tego względu choćby nawet ustalenie, że Józefa I. v. B. zawierając małżeństwo z pozwanym wiedziała o tym, iż jej pierwszy mąż żyje, można było uznać za prawidłowe, zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy wobec braku danych do takiego ustalenia w stosunku do pozwanego.Ale również w stosunku do Józefy I. v. B. ocena Sądu Wojewódzkiego może budzić zastrzeżenia, jak również wyrażony co do tego pogląd, że w stosunku do niej, skoro istnieją pozytywne okoliczności, iż wiedziała o życiu męża, nie można dowodzić, iż tego nie wiedziała. Obie strony twierdziły tu odmiennie i każda chciała swych twierdzeń dowodzić, powołując się na różne okoliczności. I tak np. pominięci w rozważaniach Sądu Wojewódzkiego świadkowie Sr. i Su. twierdzili, że Józefa B. poszukiwała męża, jednakże bezskutecznie i czekała na niego 12 lat, zanim powtórnie wyszła za mąż w 1957 r. po uprzednim wystąpieniu w 1955 r. o uznanie go za zmarłego i po uzyskaniu prawomocnego w tym przedmiocie postanowienia Sądu z dnia 30.XII.1955 r. Powyższy okres 12 lat, jak to wynika z okoliczności sprawy, obejmuje czas od zakończenia wojny aż do wstąpienia Józefy B. w ponowny związek małżeński, a przecież co jest w sprawie niesporne, nie wiedziała ona nic o mężu od 1940 r., kiedy to, jakby wynikało z materiału dowodowego, porzucił żonę i dobrowolnie, bez jej wiedzy wyjechał do Rzeszy Niemieckiej z inną kobietą, zabierając ze sobą 3-letnią wówczas powódkę. Z twierdzeń powódki, że ona nie wiedziała, czy jej matka żyje, można by wnosić, iż ojciec nie mówił jej nic o matce; dowiedziała się o niej dopiero od brata matki, świadka Ch., jednakże już po jej śmierci. Przyznaje też powódka, że "ani wcześniej, ani w latach powojennych do matki nie przyjeżdżała i do 1968 r. ani ona, ani ojciec nie byli w P. i nikogo nie odwiedzali". Należy tu dodać, że Sąd Wojewódzki nie ustalił konkretnie, kiedy doszły do Józefy B. wiadomości o tym, że jej mąż Michał B. żyje, i jak były one częste.Na tym tle mogły się okazać nie bez znaczenia zeznania świadka J., mianowicie w części pominiętej w rozważaniach Sądu Wojewódzkiego, że Józefa B. nie miała pewności co do tego, czy jej pierwszy mąż żyje. Może się z tym ewentualnie łączyć zeznanie świadka Sr., że poszukiwała ona męża. Jednakże - mimo obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy - Sąd Wojewódzki bliżej się tym nie zajął i nie ustalił, ani w jakiej to było formie, ani kiedy te poszukiwania miały miejsce.Z tych także przyczyn nie może nie budzić zastrzeżenia ustalenie Sądu, że Józefa I. voto B. w chwili zawierania małżeństwa z pozwanym miała świadomość tego, że jej pierwszy mąż pozostaje przy życiu. Dlatego również i to zagadnienie wymaga bliższych, dokładnych ustaleń oraz ponownej oceny na podstawie całego zebranego w sprawie materiału.Z przedstawionych względów orzeczono jak w sentencji (art. 388 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CR 100/69 1969-08-07Czy małżeństwo zawarte przez osobę, która została uznana za zmarłą, może zostać unieważnione, jeśli jej poprzednie małżeństwo zostało później rozwiązane przez rozwód?
- 3 CR 763/60 1961-03-24Czy małżeństwo zawarte przez osobę uznaną za zmarłą, po uchyleniu postanowienia o uznaniu za zmarłego, może zostać unieważnione z powodu bigamii, jeśli obie strony drugiego małżeństwa działały w złej wierze?
- II CR 161/79 1979-04-06Czy małżeństwo zawarte w złej wierze przez osobę pozostającą w poprzednim związku małżeńskim, które następnie zostało skonwalidowane przez ustanie poprzedniego małżeństwa (nie przez śmierć bigamisty), może zostać unieważ…
- I CR 996/62 1964-02-14Czy małżeństwo ustaje z chwilą uznania jednego z małżonków za zmarłego, czy też z chwilą zawarcia przez drugiego małżonka nowego związku małżeńskiego?
- II CR 204/71 1971-06-30Czy ustanie związku małżeńskiego w sytuacji, gdy jeden z małżonków został uznany za zmarłego, a następnie okazało się, że żyje, następuje z chwilą prawomocności postanowienia o uznaniu za zmarłego, czy z chwilą zawarcia…
Powołane przepisy
art. 26art. 55 § 2art. 55 KROart. 13 § 3 KROart. 13 KROart. 7 KCart. 388 KPC§ 2§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.