III KR 204/68
WyrokIzba Karna1969-02-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne ustalenie przez sąd niższej instancji wartości zagarniętego mienia społecznego, wbrew zaleceniom Sądu Najwyższego, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że błędne ustalenie przez Sąd Wojewódzki wartości zagarniętego mienia społecznego, polegające na podaniu alternatywnych sum z oznaczeniem górnej i dolnej granicy zamiast dokładnej kwoty lub kwoty minimalnej, stanowi uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku. Brak precyzyjnego określenia szkody uniemożliwił oskarżonym skorzystanie z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności. W związku z tym, sprawę w stosunku do tych oskarżonych należało uchylić i przekazać do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Poznaniu skazał trzech kierowców CPN za zagarnięcie etyliny. Oskarżeni wnieśli rewizje, zarzucając m.in. błędne ustalenie wartości zagarniętego mienia oraz nieprawidłową kwalifikację prawną czynu. W przypadku jednego z oskarżonych, Jana M., Sąd Najwyższy uwzględnił jego rewizję w części dotyczącej kary, zawieszając jej wykonanie warunkowo z uwagi na pokrycie szkody i pozytywną prognozę.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do Henryka K. i Karola P. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a w stosunku do Jana M. zmienił wyrok, warunkowo zawieszając wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia E. Binkiewicz (sprawozdawca).Sędziowie: J. Dziowgo, A. Żylewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Szydłowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Henryka K., Karola P. i Jana M., oskarżonych z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu rewizji założonych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 15 czerwca 1968 r., na podstawie art. 375, 388 pkt 3, 388 § 1, 384 pkt 2 k.p.k.1. co do oskarżonych Henryka K. i Karola P. - uchylił zaskarżony wyrok i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania;2. co do oskarżonego Jana M. - zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze w ten sposób, że na podstawie art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 61 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności zawiesił oskarżonemu Janowi M. warunkowo na okres 2 lat.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 15 czerwca 1968 r. zostali skazani:1) oskarżony Henryk K. - z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 47 § 1 lit. c) k.k. na karę 2 lat więzienia, 15.000 zł grzywny oraz utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat za to, że w okresie od 1961 r. do lutego 1965 r. w P., jako kierowca cystern samochodowych CPN odpowiedzialny za powierzoną mu do przewozu etylinę, działając czynem ciągłym, z cystern powierzonych mu do przewozu do stacji benzynowych nr 423, 862 i 1149 w P. zagarnął etylinę 70 wartości od kilku do kilkunastu tysięcy złotych;2) oskarżony Karol P. - z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 47 § 1 lit. c) k.k. na karę 2 lat więzienia i 10.000 zł grzywny oraz utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat za to, że w okresie od 1961 r. do stycznia 1965 r. w P., jako kierowca cystern samochodowych CPN odpowiedzialny za powierzoną mu do przewozu etylinę, działając czynem ciągłym, z cystern powierzonych mu do przewozu do stacji benzynowej nr 423 zagarnął etylinę 70 wartości od kilku do kilkunastu tysięcy złotych;3) oskarżony Jan M. - z art. 2 § 1 i § 3 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 47 § 1 lit. c) k.k. na karę 10 miesięcy więzienia i 5.000 zł grzywny oraz utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat za to, że w czasie od 1961 r. do stycznia 1965 r. w P., jako kierowca cystern samochodowych CPN odpowiedzialny za powierzoną mu do przewozu etylinę, działając czynem ciągłym, z cystern powierzonych mu do przewozu do stacji benzynowej nr 423 zagarnął etylinę wartości kilkuset lub kilkunastu setek złotych.Od powyższego wyroku założyli rewizję oskarżeni.I. Rewizja oskarżonego Henryka K., wnosząc o uznanie, że wartość zagarniętego przez oskarżonego mienia nie przekracza kwoty 2.000 zł, i o zakwalifikowanie tego czynu jako przestępstwa z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), ewentualnie zaś o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, wreszcie o zawieszenie kary pozbawienia wolności, zarzuca:1) błędne zakwalifikowanie czynu oskarżonego jako przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) podnosząc, że stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w jego orzeczeniu z dnia 26 października 1967 r. w składzie 7 sędziów (OSNKW z 1968 r. zesz. 2, poz. 13), na które powołał się Sąd Wojewódzki, nie jest słuszne, natomiast obrońca oskarżonego, powołując się na argumenty swej glosy opublikowanej w OSPiKA z 1968 r. zesz. nr 7-8 (str. 358-361), wnosi o spowodowanie wydania w tej kwestii uchwały całej Izby Karnej Sądu Najwyższego lub połączonych Izb;2) obrazę art. 292 k.p.k. przez bezzasadne nieuwzględnienie wniosku obrońcy oskarżonego o dopuszczenie dowodu ze świadka M.;3) nieustalenie - wbrew zaleceniom Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów - dokładnej wysokości szkody wyrządzonej przez oskarżonego i stworzenie sprzeczności ustaleń w tym zakresie, skoro w sentencji wyroku Sąd przyjął, że wysokość zrządzonej przez oskarżonego szkody wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, a w uzasadnieniu wyroku określa szkodę na 5.000 zł, przy czym rewizja dodaje, że według zeznania świadka S. nadwyżki zagarniane przez kierowców mogły powstawać tylko w wysokiej temperaturze powietrza (np. w temperaturze około 30° mogła w cysternie powstać nadwyżka około 10 litrów etyliny), oraz wylicza, że Henryk K. mógł zagarnąć benzynę wartości 3.648 zł lub 2.736 zł, a nawet połowy tych kwot lub ich jednej czwartej, w każdym jednak razie wartość ta wyniosła sumę poniżej 2.000 zł;4) niewyjaśnienie sprzeczności w zeznaniach świadków K., D., N. i Z.;5) wymierzenie rażąco surowej kary, a przy tym bez warunkowego jej zawieszenia, wskutek nieuwzględnienia warunków, w jakich Henryk K. dopuścił się przestępstwa, jego niekaralności i niskiego wykształcenia oraz trudnych warunków rodzinnych (choroba żony i syna).II. Rewizja oskarżonego Karola P., wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:1) wyrażenie przez Sąd błędnego poglądu, że ze względu na treść wytycznych Sądu Najwyższego zawartych w wyroku z dnia 26 października 1967 r., wskazujących jedynie na konieczność dokładnego ustalenia wartości zagarniętego mienia, wina oskarżonych jest przesądzona i w rezultacie takiego stanowiska - niewskazanie w sposób dostatecznie wyraźny podstaw rozstrzygnięcia;2) błędną ocenę okoliczności faktycznych i wskutek tego oparcie ustaleń wyroku jedynie na zeznaniach świadków K. i D. oraz nierozważenie wiarogodności ich zeznań w zestawieniu z zeznaniami świadków N. i Z., którzy złożyli zeznania odmienne od zeznań K. i D., przy czym - zdaniem rewizji - prawidłowa ocena tych dowodów powinna była doprowadzić do uznania zeznań świadków K. i D. za niewiarogodne; tak samo też należy potraktować zeznania świadków N. i Z. w tej części, w której podali, że byli informowani o tym, iż niektórzy kierowcy odbierali z cysterny benzynę w celu jej zagarnięcia;3) niezastosowanie się do wskazówek Sądu Najwyższego zawartych w powołanym wyżej wyroku z dnia 26 października 1967 r., że wartość zagarniętej przez oskarżonych benzyny powinna być dokładnie ustalona, oraz wskazanie w wyroku, że wartość ta wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.Rewizja kończy wywody uwagą, że nie podziela stanowiska zajętego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 1967 r. w zakresie kwalifikacji prawnej czynu, i wyraża pogląd, że zagadnienie należałoby przedstawić do rozstrzygnięcia Izbie Karnej Sądu Najwyższego.III. Rewizja oskarżonego Jana M., wnosząc o warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności i obniżenie kary grzywny zarzuca wymierzenie rażąco surowych kar i podnosi, że według ustaleń Sądu wartość zagarniętej przez oskarżonego Jana M. benzyny nie przekracza 2.000 zł, a ponieważ oskarżony jest w możności pokryć tę szkodę, przeto istnieją podstawy do zawieszenia kary na podstawie art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 61 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje;I. Co do rewizji oskarżonego Henryka K.Zarzuty rewizji są zasadne tylko w tej części, która dotyczy faktu nieustalenia przez Sąd Wojewódzki dokładnej wysokości szkody wbrew zaleceniom Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów.Rewizja nie jest natomiast zasadna, gdy kwestionuje prawidłowość przyjętej kwalifikacji prawnej.Sąd Wojewódzki przyjął taką kwalifikację prawną czynów oskarżonych Henryka K., Karola P. i Jana M., jaką Sąd Najwyższy w wyroku w składzie 7 sędziów, wydanym w niniejszej sprawie, uznał za prawidłową. Okoliczność, że autor rewizji w glosie swej do wymienionego wyżej orzeczenia (OSPiKA z 1968 r. zesz. 7-8, str. 358-361) wyraził odmienny pogląd, będąc zdania, że podmiotem przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) może być tylko ten, komu pracodawca poruczył mienie w drodze specjalnego powierzenia - nie daje jeszcze podstawy do uznania wymienionego wyżej orzeczenia Sądu Najwyższego za błędne i do wystąpienia o spowodowanie wydania w tej kwestii uchwały Całej Izby Karnej Sądu Najwyższego lub Izb połączonych.Na rozprawie obrońca oskarżonego Henryka K. złożył wniosek o przesłuchanie świadka M., przy czym protokół rozprawy nie wskazuje, jakie mianowicie okoliczności świadek ten miał stwierdzić. Sąd wydał postanowienie, w którym nie uwzględnił wniosku o dopuszczenie dowodu z tego świadka, gdyż okoliczności, które świadek ten miał stwierdzić, nie mogą mieć wpływu na treść wyroku w świetle wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1967 r. wydanego w składzie 7 sędziów. Nie można więc na podstawie danych z protokołu rozprawy, o czym już była mowa, ocenić, czy stanowisko Sądu Wojewódzkiego jest słuszne, skoro nie wiadomo, na stwierdzenie jakich okoliczności obrońca powołał dowód ze świadka M. W rewizji obrońca podaje, że świadek M., który w CPN w P. pełnił funkcję dyrektora administracyjnego, miał stwierdzić okoliczność, iż pobierane przez oskarżonych Henryka K., Karola P. i Jana M. dodatkowe wynagrodzenie pozornie tylko miało stanowić zapłatę za wykonywanie dodatkowych czynności, w rzeczywistości zaś było ono ekwiwalentem za niebezpieczną (z powodu przewożenia etyliny) pracę i miało na celu zachęcić kierowców do pozostania na ich stanowiskach.Niezależnie od słusznego stanowiska Sądu Wojewódzkiego w kwestii dopuszczenia dowodu ze świadka K., stwierdzić należy, że z oświadczeń oskarżonych Henryka K., Karola P. i Jana M. widać, iż zobowiązali się oni wykonywać w czasie pracy dodatkowe czynności nie wchodzące w zakres ich obowiązków kierowców i ponosić odpowiedzialność materialną za oddane im do przewozu produkty naftowe, akcesoria samochodowe i materiały. Za wykonanie tych czynności dodatkowych pobierali oni dodatkowe wynagrodzenie. Skoro więc nawet oskarżeni nie twierdzili, że dodatkowe wynagrodzenie było ekwiwalentem za niebezpieczną pracę, nie było potrzeby wzywania świadka M.Nie kwestionując zasadności uznania wszystkich trzech oskarżonych za winnych zagarnięcia mienia społecznego, Sąd Najwyższy wypowiedział się - poza kwestią kwalifikacji prawnej czynów oskarżonych - także co do konieczności ustalenia wartości etyliny zagarniętej przez oskarżonych. Rewizja zasadnie podnosi i zarzuca, że w tej kwestii Sąd Wojewódzki wskazaniom Sądu Najwyższego nie uczynił zadość. Sąd Wojewódzki bowiem nie oznaczył w sentencji wyroku dokładnej wartości zagarniętych kwot i przyjął, że wartość etyliny wynosi: zagarniętej przez Henryka K. - od kilku do kilkunastu tysięcy złotych (przewóz do stacji benzynowej nr 423), a nadto kwotę 552 zł (dotyczy stacji nr 57, 862 i 1149), zagarniętej przez Karola P. - od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, a zagarniętej przez Jana M. - od kilku do kilkunastu setek złotych, natomiast z uzasadnienia wyroku widać, że Sąd przyjął, iż: Henryk K. zagarnął co najmniej 5.400 zł (stacja nr 423), a nadto 552 zł (stacja nr 57, 862 i 1149), łącznie więc 5.952 zł, Karol P. zagarnął co najmniej 19.104 zł, a co się tyczy Jana M., to Sąd w uzasadnieniu wyroku wskazał, że wartość zagarniętej przez niego etyliny nie przekracza kwoty 2.000 zł.Sposób wskazania wartości przedmiotu zagarnięcia zastosowany przez Sąd Wojewódzki w sentencji wyroku obraża art. 329 lit. a) k.p.k. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku, przy czym nie konwaliduje go wspomniany już wyżej fakt wyjaśnienia przez Sąd w uzasadnieniu, jakie sumy wartości zagarnięcia co do każdego z oskarżonych uznaje za minimalne, skoro ustalenia te w częściach odnoszących się do oskarżonych Henryka K. i Karola P. pozostają w sprzeczności z treścią zawartą w sentencji wyroku i budzą w stosunku do Karola P. kolejne wątpliwości, o których będzie jeszcze niżej mowa.Należy stwierdzić przykładowo co do oskarżonego Henryka K., że nie można uznać, by wskazana w uzasadnieniu kwota 5.952 zł mogła zrównoważyć i wyjaśnić sformułowanie zawarte w sentencji wyroku, skoro dolna granica wskazanej tam wartości przedmiotu zagarnięcia ("kilka tysięcy") jest od tej sumy niższa, górna zaś ("kilkanaście tysięcy") kilkakrotnie wyższa.Zauważyć należy, że nie jest dopuszczalne przypisanie oskarżonemu - jako wartości przedmiotu zagarnięcia - w sposób alternatywny różnych sum z oznaczeniem górnej i dolnej granicy ("od kilku do kilkunastu tysięcy zł").Skoro po wyczerpaniu wszystkich środków dowodowych sąd nie uzyska możliwości dokładnego ustalenia wysokości zrządzonej szkody (wartości przedmiotu zagarnięcia), to powinien się oprzeć na kwocie nie budzącej wątpliwości co do tego, że stanowi ona minimum wartości przedmiotu zagarnięcia, i taką sumę przypisać sprawcy, przy czym jeśli przesłanki dowodowe wskazują niewątpliwie na to, iż faktyczna suma zagarnięcia była większa, ale nie istnieją możliwości dokładnego jej ustalenia, to sumę przypisaną należy oznaczyć określeniem "co najmniej".Należy stwierdzić, że określenie przez Sąd Wojewódzki wysokości zrządzonej szkody w sposób wyżej podany uniemożliwiło w niniejszej sprawie oskarżonym Henrykowi K. i Karolowi P. ubieganie się w Sądzie Najwyższym o ewentualne zastosowanie wobec nich dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności na podstawie art. 61 k.k. w związku z art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), skoro w sposób przez nich nie zawiniony nie mogli ewentualnie dopełnić warunku wstępnego w postaci pokrycia wyrządzonej szkody, a to wobec braku dokładnego jej określenia.Na marginesie należy zaznaczyć, że cały szereg elementów, jak dotychczasowa niekaralność, dobra opinia, upływ czasu od popełnienia przestępstwa i sposób życia w tym okresie, sytuacja rodzinna w powiązaniu ze stosunkowo niewielkim rozmiarem przestępstwa oraz wymiar kary, pozwala Sądowi na rozważenie także i tej ewentualności.W obecnym stadium postępowania nie można naprawić omawianego uchybienia, wobec czego sprawę w stosunku do oskarżonych Henryka K. i Karola P. należało - po uchyleniu zaskarżonego wyroku - przekazać do ponownego rozpoznania.Nie od rzeczy jest także poczynić kilka uwag na temat sum wskazanych przez Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jako minimum wyrządzonych przez oskarżonych Henryka K. i Karola P. szkód.Jeśli chodzi o oskarżonego Henryka K., stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki - z zachowaniem w pełni zasady in dubio pro reo - wyliczył częstotliwość zagarnięcia i wartość mienia, dochodząc w wyniku swych rozważań do kwoty 5.952 zł (5 400 + 552), których sposób wyliczenia i wysokość nie nasuwają wątpliwości.Należy wszakże skontrolować, czy wyliczenie odnoszące się do oskarżonego Karola P. nie jest wynikiem omyłki w rozumowaniu lub przyjęcia samego kryterium. Gdyby bowiem uznać, że kryteria powinny być identyczne jak w stosunku do Henryka K. (zagarnięcie 1 bańki etyliny zawartości 15 l przy połowie dostaw), to wyliczenie wyglądałoby następująco:(199 x 15 x 4,80) : 2 = 7.184 złZauważyć trzeba ponadto, że Sąd w uzasadnieniu wyroku dostatecznie wykazuje, dlaczego daje wiarę zeznaniom świadka K. i D. oraz dlaczego uznał, iż zeznania te znalazły częściowe potwierdzenie w zeznaniach świadków N. i Z.II. Co do rewizji oskarżonego Karola P.Stanowisko Sądu Wojewódzkiego w zakresie winy oskarżonego jest słuszne. Nie budzi również zastrzeżeń ocena zeznań świadków K., D., N. i Z., o czym już była mowa wyżej. Zagadnieniom dotyczącym wadliwego określenia wartości zagarniętej etyliny poświecono już uwagę przy rozważeniu rewizji oskarżonego Henryka K., gdyż przytoczona tam na ten temat argumentacja odnosi się również do oskarżonego Karola P.III. Co do rewizji oskarżonego Jana M.Zarzut rewizji w części odnoszącej się do kary pozbawienia wolności jest słuszny. Na rozprawie rewizyjnej obrońca oskarżonego złożył dokument stwierdzający całkowite pokrycie przez oskarżonego wyrządzonej szkody.Zadośćuczynienie warunkowi wstępnemu z art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) prowadzi do rozważenia pytania, czy zachodzą wyjątkowe okoliczności, które by uzasadniały zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności.Niezależnie od złożonych już na rozprawie w I instancji dokumentów charakteryzujących osobę sprawcy Jana M., obrona złożyła nadto na rozprawie przed Sądem Najwyższym pozytywną o nim opinię z miejsca pracy za ostatnie 3 lata. Zawarte w aktach dokumenty wskazują na to, że oskarżony prowadzi życie uczciwego człowieka pracy. Jeśli się ponadto zważy, że nie był on poprzednio karany, należy dojść do wniosku, iż prognoza co do jego zachowania się w przyszłości jest o tyle dla niego korzystna, że może stanowić podstawę do zawieszenia wykonania kary.Nie ma natomiast żadnych podstaw do uznania rażącej surowości wymierzonej oskarżonemu grzywny, zwłaszcza wobec odsunięcia dolegliwości odbywania kary więzienia.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V K 836/61 1962-03-22Czy Sąd Powiatowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy i dokonał właściwej kwalifikacji prawnej czynów oskarżonych, którzy fikcyjnie wypełniali karty drogowe, wyłudzając mienie społeczne?
- V KRN 641/67 1967-10-27Czy kierowca autocysterny, który zagarnął przewożone paliwo, ponosi odpowiedzialność karną na podstawie art. 1 § 1 czy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), zwłaszcza gdy powierzono mu mie…
- V KRN 507/72 1972-12-19Czy w przypadku skazania za przestępstwo drogowe, sądy obu instancji należycie rozważyły wszystkie okoliczności faktyczne mające znaczenie dla oceny prawnej czynu, w tym kwestię powrotu do przestępstwa i prawidłowej ocen…
- IV KR 100/81 1981-05-26Czy w przypadku przypisania oskarżonym kierowcom przestępstwa z art. 199 § 1 k.k. w zw. z art. 265 § 1 k.k. należy przyjąć za podstawę wymiaru kary art. 266 § 4 k.k., jeśli ich działanie polegało na wpisywaniu w karty dr…
- IV KR 191/66 1967-05-19Czy ustalenie wartości mienia społecznego zagarniętego przez oskarżonych oraz szkody wyrządzonej poszczególnym przedsiębiorstwom, a także prawidłowość orzeczenia odszkodowania, były wystarczająco udokumentowane i uzasadn…
Powołane przepisy
art. 2 § 1art. 375art. 8art. 61 § 1 KKart. 47 § 1art. 1 § 1art. 292 KPKart. 61 KKart. 329§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.