Rw 204/69
PostanowienieIzba Cywilna1969-03-13
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zastosowanie przez dowódcę kompanii kajdanek i osadzenie nietrzeźwego, aroganckiego i nieposłusznego podwładnego w niszy wagonu kolejowego w celu przywrócenia dyscypliny wojskowej, przy braku aresztu, stanowi przestępstwo z art. 133 k.k.W.P. czy też działanie w warunkach wyższej konieczności z art. 20 § 1 k.k.W.P.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działania dowódcy kompanii, polegające na założeniu kajdanek i osadzeniu nietrzeźwego, aroganckiego i nieposłusznego podwładnego w niszy wagonu kolejowego w celu przywrócenia dyscypliny wojskowej, przy braku możliwości zastosowania aresztu, stanowią działanie w warunkach wyższej konieczności przewidzianych w art. 20 § 1 k.k.W.P. W ocenie Sądu Najwyższego, w sytuacji kolizji dóbr, dowódca zasadnie wybrał ratowanie dobra nieporównanie większego, jakim jest utrzymanie należytego stanu dyscypliny i porządku wojskowego, poświęcając dobro mniejszej wagi, jakim jest należyte i zgodne z regulaminami obchodzenie się z podwładnymi. W związku z tym, w działaniu oskarżonego brak jest cech przestępstwa.Stan faktyczny
Zygmunt W., dowódca kompanii, polecił zatrzymać podwładnego Jana A., który samowolnie oddalił się z miejsca pracy i znajdował się w stanie nietrzeźwości. Jan A. zachowywał się arogancko i okazywał nieposłuszeństwo wobec dowódcy. Z uwagi na brak aresztu i możliwości przetransportowania żołnierza do aresztu w innej miejscowości, Zygmunt W. założył Janowi A. kajdanki i osadził go w niszy wagonu kolejowego do wytrzeźwienia. Prokurator zarzucił Zygmuntowi W. naruszenie przepisów regulaminu w stosunku do podwładnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok przez zastosowanie przepisu art. 20 § 1 k.k.W.P. i umorzył postępowanie karne z braku cech przestępstwa.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: płk J. Drohomirecki.Sędziowie: płk H. Kostrzewa (sprawozdawca), płk C. Lipski.Prokurator: mjr J. Szpilski.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej prokuratora, sprawę Zygmunta W., wobec którego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z dnia 22 stycznia 1969 r. na mocy art. 10 k.w.p.k. i art. 7 k.k.W.P. umorzono postępowanie karne o czyn z art. 133 k.k.W.P., to jest o to, że w dniu 19 sierpnia 1968 r. w N. obchodził się niezgodnie z przepisami regulaminu w stosunku do podwładnego sobie Jana A., któremu skuł ręce kajdankami, a następnie osadził go w niszy wagonu - aż do wytrzeźwienia.Prokurator wnosił w skardze rewizyjnej o uchylenie wyroku i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu rewizji prokurator zarzuca, że umorzenie postępowania karnego wobec oskarżonego Zygmunta W. nastąpiło wbrew okolicznościom sprawy, mianowicie na skutek błędnej oceny materiału dowodowego. Zdaniem prokuratora nie zachodziła potrzeba zastosowania przez oskarżonego wobec Jana A. aż tak drastycznego środka, jakim było założenie kajdanek i umieszczenie go w zamkniętej niszy wagonu kolejowego. Skoro oskarżony tak postąpił, to działał z dużym nasileniem złej woli i wykazał "swego rodzaju sadyzm", co wyłącza możliwość zastosowania przepisu art. 7 k.k.W.P.Sąd Najwyższy w związku ze skargą rewizyjną prokuratora zmienił wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z dnia 22 stycznia 1969 r. w sprawie Zygmunta W. przez zastosowanie przepisu art. 20 § 1 k.k.W.P. i umorzenie następnie na tej podstawie postępowania karnego z braku cech przestępstwa.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd: Latem 1968 r. oskarżony Zygmunt W. pełnił obowiązki dowódcy kompanii zgrupowania jednostki wojskowej w N. W dniu 19 sierpnia 1968 r. z grupy żołnierzy pracującej na rzecz gospodarki narodowej oddalili się samowolnie Jan A. i Leon P., którzy wprawili się potem w stan nietrzeźwości. Zawiadomiony o tym zdarzeniu, oskarżony polecił zatrzymać wyżej wymienionych żołnierzy. Polecenie to wykonał patrol jednostki wojskowej, który ujął obu żołnierzy podczas ich ucieczki po torach kolejowych. Po doprowadzeniu do jednostki i przeprowadzeniu z nimi rozmowy przez oskarżonego Zygmunta W. - Leon P. został zwolniony, natomiast Jan A. został zatrzymany. Podjęta przez oskarżonego decyzja o zatrzymaniu Jana A. była ze wszech miar słuszna i zgodna z wymaganiami dyscypliny wojskowej. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, że Jan A. zachowywał się wobec dowódcy arogancko, okazując w sposób jawny nieposłuszeństwo. Twierdził, że "siedział już w więzieniu i niczego się nie boi", oraz drwił z rozmawiającego z nim oficera. W tej sytuacji Zygmunt W. obowiązany był zastosować takie środki, które by spowodowały przywrócenie podważonego stanu dyscypliny i przyczyniły się do zapewnienia mu jako przełożonemu koniecznego posłuchu.Oskarżony Zygmunt W., wiedząc o tym, że Jan A. jest w stanie nietrzeźwości oraz że wskakiwał w biegu do pociągu i chodził po torach, mógł zasadnie przypuszczać, że ewentualne zwolnienie go mogło stworzyć realne niebezpieczeństwo dla jego życia lub zdrowia. Przede wszystkim jednak chodziło o przywrócenie naruszonej w sposób jaskrawy przez Jana A. dyscypliny wojskowej i porządku wojskowego, przy czym w razie jego uwolnienia mogłyby nastąpić dalsze ujemne następstwa. Nie można też wyłączyć, że Jan A., znany jako "niepoprawny chuligan" skłonny do awantur, zwłaszcza w stanie nietrzeźwości, mógł w dalszym ciągu zachowywać się w sposób urągający podstawowym zasadom dyscypliny.Z tych względów oskarżony Zygmunt W., z racji wykonywanych przez siebie obowiązków, obowiązany był - zgodnie z brzmieniem pkt 9 ust. 1 regulaminu dyscyplinarnego Sił Zbrojnych PRL - zastosować niezbędne środki przymusu, mianowicie osadzenie Jana A. w areszcie. Wobec jednak braku aresztu na terenie stacjonowania jednostki, a także wobec braku środka lokomocji umożliwiającego odwiezienie Jana A. do aresztu w innej miejscowości, oskarżony zdecydował się na jedynie możliwe w tych wyjątkowych warunkach rozwiązanie. Postanowił mianowicie zatrzymać żołnierza i w tym celu założył mu na ręce kajdanki oraz osadził go w niszy wagonu kolejowego o rozmiarach: wysokość 1,4 m i długość 3,8 m. Jakkolwiek pomieszczenie to nie było przeznaczone i przystosowane do przetrzymywania żołnierzy, to jednak oskarżony Zygmunt W. postąpił słusznie i zgodnie z wymaganiami dyscypliny wojskowej. W działaniu jego zmierzającym do przywrócenia stanu dyscypliny i porządku wojskowego brak jest cech jakiegokolwiek przestępstwa. W określonej sytuacji oskarżony działał w stanie wyższej konieczności, albowiem w celu uchylenia realnej groźby w postaci dalszego naruszenia podstawowych wymagań dyscypliny przez opornego żołnierza poświęcił słusznie inne dobro, jakim jest należyte i zgodne z regulaminami obchodzenie się z podwładnymi. Wobec powstania szczególnej kolizji dóbr oskarżony Zygmunt W. całkowicie zasadnie zdecydował się na ratowanie dobra nieporównanie większego, jaką w zestawieniu z wyrządzeniem podwładnemu pewnej (nieznacznej zresztą) dolegliwości jest konieczność utrzymania należytego stanu dyscypliny i porządku wojskowego. Oskarżony Zygmunt W. działał więc w warunkach przewidzianych w art. 20 § 1 k.k. W.P.Sąd I instancji dokonał niewłaściwej oceny prawnej o tyle, że zamiast umorzyć postępowanie ze względu na niecelowość ścigania powinien był oskarżonego uniewinnić.
Powiązane orzeczenia
- Rw 339/64 1964-03-25Czy czynna napaść na przełożonego, nawet jeśli wynika z pobudek osobistych, może być kwalifikowana jako przestępstwo przeciwko karności wojskowej z art. 117 k.k.W.P. i czy dobra opinia służbowa może stanowić podstawę do…
- Rw 203/82 1982-04-10Czy dopuszczenie nietrzeźwego kierowcy do prowadzenia wojskowego pojazdu mechanicznego przez dowódcę, który sam wprawił się w stan nietrzeźwości uniemożliwiający pełnienie obowiązków służbowych, stanowi jedno przestępstw…
- Rw 847/62 1962-07-09Czy sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 121 k.k.W.P. w przypadku, gdy sprawca przestępstwa z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. działał w rozdrażnieniu wywołanym niewłaściwym zachowaniem żołnierza…
- Rw 421/70 1970-05-18Czy w przypadku naruszenia obowiązków służbowych przez dowódcę konwoju wojskowego i podległego mu żołnierza, polegającego na samowolnym oddaleniu się od transportu wojskowego i wprawieniu się w stan nietrzeźwości, kara j…
- Rw 1043/67 1967-09-11Czy czyn polegający na wydaniu nierozważnego rozkazu podwładnemu, którego wykonanie spowodowało ciężkie uszkodzenie ciała, powinien być kwalifikowany jako wojskowe przestępstwo służbowe z art. 130 § 1 i 3 k.k. W.P., a ni…
Powołane przepisy
art. 10art. 7 KKart. 133 KKart. 20 § 1 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.