I KR 47/69

WyrokIzba Karna1969-06-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nabycie towarów, o których sprawca powinien przypuszczać, że pochodzą z przestępstwa, stanowi przestępstwo paserstwa z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r., czy też przestępstwo z art. 161 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozróżnił przestępstwo paserstwa z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. od przestępstwa z art. 161 k.k. Według Sądu, przestępstwo z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. dotyczy sytuacji, gdy sprawca nabywa mienie pochodzące z przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego, a okoliczności nabycia wskazują na jego wiedzę o przestępczym pochodzeniu. Natomiast przestępstwo z art. 161 k.k. dotyczy sytuacji, gdy sprawca nabywa rzecz, o której powinien przypuszczać, że została uzyskana za pomocą przestępstwa, nawet jeśli nie jest to mienie społeczne.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje od wyroków skazujących szereg osób za przestępstwa związane z nabywaniem i zbywaniem mienia pochodzącego z kradzieży mienia społecznego (skóry, klej "Butapren"). Wśród oskarżonych byli m.in. Ignacy Zbigniew M. (odbiorca i dystrybutor skradzionego mienia), Józef M., Wacław M., Adam C., Stanisław M., Helena G., Franciszek O., Cecylia T., Czesław L., Czesław M., Aleksander J. i Henryk S. Sąd Najwyższy analizował m.in. prawidłowość ustaleń faktycznych, kwalifikację prawną czynów oraz wymierzone kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki w całości lub w części co do niektórych oskarżonych, zmienił je w innych częściach, a w pozostałym zakresie utrzymał w mocy, dokonując korekt w kwalifikacji prawnej czynów, wymiarze kar oraz orzeczeniach o kosztach sądowych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szamrej (sprawozdawca).Sędziowie: J. Pustelnik, L. Jax.Prokuratorzy Prokuratury Generalnej: H. Kubicki i Z. Ramos.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie m.in.: 1) Ignacego Zbigniewa M., 2) Józefa M. i 3) Wacława M., oskarżonych z art. 2 § 2 lit. a ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) i art. 45 § 1 u.k.s., 4) Adama C., 5) Stanisława M., 6) Heleny G., 7) Franciszka O., 8) Cecylii T., 9) Czesława L., 10) Czesława M. i 11) Aleksandra J., oskarżonych z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu rewizji założonych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 3 października 1968 r. jak również po rozpoznaniu rewizji, 12) Henryka S., oskarżonego z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), założonej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 24 października 1968 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 384 pkt 2, 387, 388 § 1 i 439 k.p.k. oraz art. 9, 10, 15 i 17 dekretu z dnia 23 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73).I. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 3 października 1868 r. w całości co do oskarżonego Czesława L. oraz w części dotyczącej orzeczenia o karze łącznej co do oskarżonego Aleksandra J., jak również w części skazującej tegoż Aleksandra J. za przestępstwo z art. 49 § 1 u.k.s. i w zakresie samego orzeczenia o winie w związku z jego czynem, co do którego postępowanie zostało umorzone z mocy art. 87 lit. c) k.k.;II. Czesława L., urodzonego 27 maja 1913 r. w K., syna Mieczysława i Marianny z domu P., uznał za winnego tego, że w 1968 r. w Ł. nabył od Ignacego Zbigniewa M. klej "Butapren" wartości 4.000 zł, o którym na podstawie towarzyszących okoliczności jego nabycia powinien był przypuszczać, iż został on uzyskany za pomocą przestępstwa, tj. przestępstwa przewidzianego w art. 161 k.k., i na mocy tego przepisu skazał go na karę 5.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na areszt, przyjmując 1 dzień aresztu za równoważnik 100 złotych grzywny;III. Aleksandra J., urodzonego 6 sierpnia 1916 r. w B., syna Józefa i Anastazji z domu S., uznał za winnego tego, że w okresie od 1965 r. do 1966 r. w Ł., nie posiadając zezwolenia właściwych władz, dokonał obrotu wartościami dewizowymi, przyjmując od cudzoziemców dewizowych należność w kwocie 70 dolarów USA w banknotach oraz 20 dolarów USA w złocie za wykonane przez siebie usługi szewskie, tj. przestępstwa przewidzianego w art. 58 § 1 pkt 1 u.k.s., i na mocy tego przepisu oraz art. 18 § 1 u.k.s. skazał go na karę 10.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na areszt, przyjmując 1 dzień aresztu za równoważnik 100 złotych grzywny oraz karę przepadku 50 dolarów USA nr G.05449366 A, 20 dolarów 0SA nr G. 225504/55 A i 20 dolarów w złocie;IV. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze wymierzonej oskarżonemu Aleksandrowi J. za przypisane mu przestępstwo z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w ten sposób, że za przestępstwo to wymierzył mu, obok orzeczonej kary pozbawienia wolności, karę 20.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie, przyjmując 1 dzień więzienia za równoważnik 100 złotych grzywny;V. zmienił tenże wyrok w częściach dotyczących orzeczenia o karach wymierzonych oskarżonym Adamowi C., Stanisławowi M., Franciszkowi O. i Cecylii T. w ten sposób, że:1. skazał oskarżonego Adama C. za czyn mu przypisany na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 8 kwietnia do dnia 6 maja 1968 r. oraz 30.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie, przyjmując 1 dzień więzienia za równoważnik 100 złotych grzywny;2. skazał oskarżonego Stanisława M. za czyn mu przypisany na karę 2 lat więzienia i 50.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na więzienie, przyjmując 1 dzień więzienia za równoważnik 100 złotych grzywny;3. na mocy art. 61 k.k. i art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) zawiesił warunkowo wykonanie kar pozbawienia wolności wymierzonych oskarżonym Stanisławowi M., Franciszkowi O. i Cecylii T. na okres 2 lat;VI. zmienił zaskarżony wyrok w zakresie zasądzonego odszkodowania od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. na rzecz Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł. oraz w zakresie opłaty zasądzonej od niego na rzecz Skarbu Państwa od tego odszkodowania w ten sposób, że sumę zasądzonego odszkodowania od tegoż Ignacego Zbigniewa M. na rzecz wymienionych Zakładów zmniejszył do kwoty 388.761 zł, a sumę zasądzonej od niego opłaty na rzecz Skarbu Państwa - do kwoty 19.269 zł, przy czym ustalił, że zasądzone 8% liczą się od kwoty 454.650 zł od dnia 12 września 1967 r. do dnia 17 czerwca 1969 r., a od kwoty 388.761 zł - od dnia 18 czerwca 1969 r. do dnia zapłaty;VII. poprawiając nadto błędną kwalifikację prawną czynu przypisanego oskarżonemu Ignacemu Zbigniewowi M. w pkcie III sentencji zaskarżonego wyroku, mianowicie z art. 2 § 2 lit. b) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) na art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), i przyjmując, że oskarżony Józef M. dopuścił się przypisanego mu czynu w okresie od 1959 r. do 1963 r., utrzymał w mocy z powyższą zmianą tenże wyrok w pozostałej części co do Ignacego Zbigniewa M. i Józefa M. oraz w całości co do oskarżonych Wacława M., Heleny G. i Czesława M. (...);VIII. na mocy art. 386 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej opłat sądowo-karnych zasądzonych od oskarżonych Mieczysława T. i Krzysztofa B. za I instancję w ten sposób, że zasądził tytułem opłat sądowo-karnych za wymienioną instancję: od Mieczysława T. - 1.750 zł, a od Krzysztofa B. - 1.250 zł;IX: uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 24 października 1968 r. co do oskarżonego Henryka S.;X. Henryka S., urodzonego 19 stycznia 1906 r. w W., syna Jana i Julii z domu S. uznał za winnego tego, że w czasie od połowy 1966 r. do wiosny 1967 r. w Ł. nabył od Ignacego Zbigniewa M. oraz pomógł mu w zbyciu około 150 kg kleju "Butapren" łącznej wartości około 7.500 zł, o którym na podstawie okoliczności towarzyszących jego nabyciu powinien był przypuszczać, iż został on uzyskany za pomocą przestępstwa, tj. przestępstwa przewidzianego w art. 161 k.k., i na mocy tego przepisu skazał go na karę 8.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na areszt, przyjmując 1 dzień aresztu za równoważnik 100 zł grzywny (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:I. Co do rewizji oskarżonego Ignacego Zbigniewa M.Jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki rozważył wnikliwie wszystkie dowody mające istotne znaczenie dla poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych oraz wskazał przesłanki, na podstawie których uznał, że oskarżony, uczestnicząc w zorganizowanej grupie przestępczej i działając w jej ramach, dopuścił się zagarnięcia co najmniej 800 kg skóry pasowej wartości około 135.000 zł na szkodę Zakładów Artykułów Technicznych w Ł. oraz znacznych ilości różnych skór miękkich i twardych, jak również kleju "Butaprenu", łącznej wartości co najmniej 480.000 zł na szkodę Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł. Podzielając wywody Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie, jako nie zawierające błędu w rozumowaniu, stwierdzić należy, że rewizja obrońcy oskarżonego nie przytacza tego rodzaju okoliczności, które by mogły podważyć poczynione przez Sąd ustalenia.Nie do przyjęcia jest w szczególności - w świetle wyników przewodu sądowego - wysunięta w rewizji koncepcja, żeby działalność oskarżonego w latach 1959-1963, polegającą na rozprowadzaniu między nabywców skradzionych skór i kleju, uznać Ł jedynie za przestępstwo przewidziane w art. 4 § 2 ustawy z dnia 18 czerwca 1958 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228). Działanie bowiem oskarżonego wykraczało poza ramy paserstwa i jak wynika z wyjaśnień współoskarżonych, a zwłaszcza Zdzisława K. i Józefa M., stanowiło udział w zorganizowanej grupie przestępczej.Należy w tym względzie podzielić słuszne wywody Sądu Wojewódzkiego, który stwierdził między innymi, "że Ignacego Zbigniewa M. nie można uznać za pasera, ponieważ wszedł on z pozostałymi oskarżonymi w powiązanie jeszcze przed dokonaniem kradzieży i określił swoją rolę jako odbiorcy skóry". Ponadto - jak wynika z wyjaśnień oskarżonego złożonych w toku śledztwa a uznanych przez Sąd za wiarogodne - tacy dostawcy skór i kleju, jak Zdzisław K., Henryk O., Antoni S., Józef M., Jan B. i inni, byli z oskarżonym umówieni co do tego, iż będzie on odbierał i rozprowadzał skradzione surowce, a niektórzy z nich, jak np. Zdzisław K. i Józef M., mieli klucze od mieszkania oskarżonego, w którym na stole leżały przygotowane pieniądze i zeszyt do dokonywania zapisów, ile - podczas nieobecności oskarżonego - dostarczono skór i kleju oraz pobrano pieniędzy. Taki system działania oskarżonych, którego jednym z ogniw był oskarżony Ignacy Zbigniew M., słusznie został oceniony przez sąd jako "dość wysoko zorganizowany".W tych warunkach ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do winy popełnienia przez oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. przypisanych mu czynów zagarnięcia mienia społecznego w zorganizowanych grupach przestępczych należy uznać za prawidłowe.Wprawdzie można by się zgodzić z twierdzeniem rewizji, że oskarżony Ignacy Zbigniew M. w początkowym okresie zagarnął indywidualnie pewną ilość skór (wartość ich według twierdzenia rewizji nie przekraczała 43.000 zł) jednakże działanie to było fragmentem przypisanego mu w punkcie III sentencji zaskarżonego wyroku przestępstwa ciągłego i dlatego - wbrew odmiennemu twierdzeniu rewizji - słusznie nie zostało potraktowane jako odrębne przestępstwo zagarnięcia mienia społecznego w znaczeniu prawnym.Zauważyć także należy, że nieścisłe jest twierdzenie rewizji, jakoby Sąd Wojewódzki "wbrew oczywistym dowodom znajdującym się w aktach, zupełnie bezpodstawnie i gołosłownie ustalił, że majątek posiadany przez Ignacego Zbigniewa M. pochodzi z przestępstwa". Jak wynika bowiem z motywów zaskarżonego wyroku Sąd Wojewódzki, opierając się na złożonych w czasie śledztwa wyjaśnieniach oskarżonego, ustalił, że osiągnął on - w wyniku działalności przestępczej - zysk w kwocie około 400.000 zł, z czego 160.000 zł zużył na remont domu, około 30.000 zł na opłacanie robotników zatrudnionych w posiadanym przez niego gospodarstwie rolnym, a część na zakup ziemi.W tym stanie rzeczy ze względu na olbrzymie szkody wyrządzone popełnionymi przez oskarżonego przestępstwami, wysokość odniesionych korzyści majątkowych oraz przeznaczenie znacznych sum pieniężnych pochodzących z przestępstwa na nakłady inwestycyjne w gospodarstwie rolnym oskarżonego - orzeczenie przez Sąd przepadku całego majątku oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa uznać należy za zasadne.Sąd Wojewódzki błędnie jednak zakwalifikował przypisany oskarżonemu Ignacemu Zbigniewowi M. w pkcie III sentencji zaskarżonego wyroku czyn z art. 2 § 2 lit. b) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 28, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) zamiast z art. 2 § 2 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11). Poza tym Sąd Wojewódzki objął łączną karę grzywny także karę grzywny wymierzoną oskarżonemu Ignacemu Zbigniewowi M. za przypisane mu przestępstwo z art. 45 § 1 u.k.s., co stanowi obrazę art. 6 u.k.s. Jeśli bowiem pierwsze z wymienionych uchybień można było i należało naprawić z mocy art. 387 k.p.k., o tyle nie można było naprawić drugiego z tych uchybień ze względu na brak rewizji oskarżyciela i wiążący się z tym zakaz wyrażony w art. 388 § 4 k.p.k.Z tych względów oraz wobec wymierzenia oskarżonemu Ignacemu Zbigniewowi M. kar za poszczególne przestępstwa oraz kary łącznej, które nie wykazują cech rażącej surowości w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k., Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części skazującej tego oskarżonego, poprawiając jedynie - z motywów wyżej wskazanych - błędną kwalifikację prawną przypisanego mu w pkcie III sentencji wymienionego wyroku przestępstwa.W zakresie zaś zasądzonego od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. odszkodowania na rzecz Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł., należało zmienić zaskarżony wyrok, zmniejszając je do kwoty 388.761 zł ze względu na naprawienie - już po wydaniu wspomnianego wyroku, szkody przez oskarżonych Stanisława M., Franciszka O., Cecylię T. i Henryka S. w związku z wpłaceniem przez nich na konto tychże Zakładów kwoty w łącznej wysokości 65.889 zł, oraz ustalając konsekwentnie, że zasądzone 8% liczą się od kwoty 454.650 zł od dnia 12 września 1967 r. do dnia 17 czerwca 1969 r., a od kwoty 388.761 zł - od dnia 18 czerwca 1969 r. do dnia zapłaty.Należało także zmienić zaskarżony wyrok co do oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. w części dotyczącej zasądzenia od niego opłaty na rzecz Skarbu Państwa od zasądzonego odszkodowania na rzecz Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł. Pełny bowiem wpis stosunkowy od zasądzonego odszkodowania w kwocie 454.650 zł na rzecz Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł. wynosi 24.969 zł, a ponieważ zasądzona na rzecz tych Zakładów kwota tytułem zwrotu częściowego wpisu wynosi 5.700 zł, przeto na rzecz Skarbu Państwa należało zasądzić różnicę, która wynosi 19.269 zł, a nie - jak przyjął Sąd Wojewódzki - 24.300 zł.II. Co do rewizji oskarżonego Józefa M.Zarzut niesłusznego oparcia ustalenia winy tego oskarżonego na wyjaśnieniach współoskarżonego Ignacego Zbigniewa M. jest bezpodstawny.Należy przede wszystkim zauważyć, że rewizja, wysuwając ten zarzut, ograniczyła się do przeciwstawienia ocenie, dokonanej przez Sąd Wojewódzki własnego poglądu na wartość dowodową wyjaśnień oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. bez jakiegokolwiek wskazania błędów w rozumowaniu Sądu, które mogłyby podważyć poczynione w tym przedmiocie ustalenia.Przytoczona w rewizji okoliczność, mająca uzasadnić twierdzenie o niewiarygodności wyjaśnień oskarżonego Ignacego Zbigniewa M., że usiłując zdobyć dogodniejszą pozycję pasera w fazie współdziałania z Józefem M., Janem B. i Wacławem M., przerzucał na ten okres działalności podwyższane ilości skóry twardej, "obciążające go osobiście jako sprawcę kradzieży" - nie znajduje żadnego oparcia w materiale dowodowym i pozostaje jedynie w sferze domysłów autora rewizji. W tych więc warunkach odmienne stanowisko zajęte w rewizji co do prawidłowości dokonanej w wyroku oceny wyjaśnień oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. sprowadza się do nieprzekonywającej polemiki z oceną Sądu, pozostającą pod ochroną przepisu art. 9 k.p.k.Wbrew stanowisku rewizji, Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu w okresie od 1959 r. do 1963 r., biorąc udział w tym czasie w zagarnięciu co najmniej 800 kg skóry wartości co najmniej 135.000 zł. Wprawdzie oskarżony zwolniony został w miesiącu grudniu 1962 r. z pracy w Zakładach Artykułów Technicznych w Ł. wobec uchwycenia go na kradzieży skóry, lecz jak wynika z wyjaśnień Jana B. złożonych w śledztwie, nie zerwał on kontaktu z działającą na terenie zakładu grupą przestępczą, przy czym - wobec nowych warunków - rola jego polegała na odbieraniu skóry wynoszonej poza teren Zakładu przez sprawców kradzieży i na dostarczaniu jej do oskarżonego Ignacego Zdzisława M.Zawarte w rewizji twierdzenie, jakoby oskarżony dopuszczał się jedynie kradzieży skóry odpadowej, nie znajduje oparcia w ujawnionym na rozprawie materiale dowodowym. Zagadnienie to nie uszło uwagi Sądu Wojewódzkiego, który po wnikliwym przeanalizowaniu wyjaśnień Jana B. i Józefa M. prawidłowo ustalił, że oskarżeni zabierali skórę pełnowartościową z sal produkcyjnych i ze stanowisk pracy, na których produkowano pasy. W tym stanie rzeczy zawarty w rewizji wniosek o uznanie oskarżonego za winnego zagarnięcia w okresie od 1959 r. do 1962 r. blisko 432 kg skóry twardej odpadowej wartości około 17.200 zł jest całkowicie chybiony.Mając na uwadze powyższe i stwierdzając, że wymierzona oskarżonemu Józefowi M. kara nie wykazuje cech rażącej surowości w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k., Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do tego oskarżonego, przyjmując jedynie, iż przypisanego mu czynu dopuścił się on w okresie od 1959 r. do 1963 r. Przyjęcie tego okresu - jako czasu popełnienia przez oskarżonego Józefa M. czynu mu przypisanego - wiąże się z prawidłowym jego ustaleniem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz ze stwierdzeniem Sądu Wojewódzkiego w uzasadnieniu tego wyroku, iż w sentencji okres ten mylnie został określony.III. Co do rewizji oskarżonego Wacława M.Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki dokonał wnikliwej analizy całości wyjaśnień oskarżonych Ignacego Zbigniewa M., Jana B., Józefa M. i Wacława M. i doszedł do wniosku, że wyjaśnienia Ignacego Zbigniewa M. i Jana B. złożone w śledztwie są wiarogodne i dają podstawę do ustalenia ilości skór zagarniętych na szkodę Zakładów Artykułów Technicznych w Ł., natomiast nie zasługują w tej części na wiarę wyjaśnienia oskarżonego Józefa M. i Wacława M., przy czym zajęte w tej kwestii stanowisko należycie uzasadnił.Rewizja oskarżonego, zmierzając do zakwestionowania poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych, nie przytacza na poparcie swego stanowiska tego rodzaju okoliczności, które by mogły ustalenia te podważyć. Ogranicza się ona jedynie do zacytowania (nie zawsze ścisłego) pewnych fragmentów wyjaśnień poszczególnych oskarżonych, na podstawie których autor rewizji, posługując się tak zwaną "metodą ilościową", usiłuje dokonać rzekomo ścisłych ustaleń dotyczących ilości skradzionych przez oskarżonego skór pasowych.W związku z tym należy zważyć, że z przytoczonych w rewizji fragmentów wyjaśnień Jana B. złożonych w śledztwie wynika, iż jedynie w wyjątkowych wypadkach wynosił skórę bez wiedzy oskarżonego Wacława M., przy czym jak wyjaśnił on w toku rozprawy, oskarżony Wacław M. mógł na skutek tego otrzymać o 1.000 zł mniej niż pozostali oskarżeni.Opierając się na tych wyjaśnieniach, można ustalić, że oskarżony Wacław M. dostarczył Ignacemu Zbigniewowi M. około 10 kg mniej skóry niż oskarżeni Józef M. i Jan B. (1.000 zł : 100 zł za 1 kg = 10 kg). Jeśli się uwzględni ponadto, że Wacław M. na skutek pobytu w szpitalu od 4 lutego do 24 lutego 1959 r. wyłączony został od udziału w kradzieżach i w związku z tym skradł o około 7,5 kg mniej (180 kg : 12 m = 7,5 kg) niż pozostali oskarżeni, to można ustalić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że w okresie od 1959 r. do 1963 r. skradł on ogółem o około 17,5 kg mniej skóry niż Józef M. i Jan B.Okoliczność kradzieży skór przez oskarżonego Wacława M. w nieco mniejszych ilościach niż przez innych oskarżonych nie uszła z pola widzenia Sądu Wojewódzkiego, który działając zgodnie z zasadą in dubio pro reo przyjął, że oskarżony Wacław M. w okresie od 1959 r. do sierpnia 1963 r. skradł o 30 kg skór mniej niż Józef M., tj. 770 kg.Natomiast przytoczony w wyjaśnieniach oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. fakt, że oskarżony mógł do niego przychodzić ze skórą w 30% wszystkich wypadków kradzieży, nie dowodzi bynajmniej, że dokonywał on kradzieży znacznie mniejszych ilości skór, tym bardziej że przeważnie dostawą skór do oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. zajmował się jego szwagier, oskarżony Józef M., a pozostali oskarżeni uczestniczyli w tych czynnościach stosunkowo rzadko.Wbrew twierdzeniu rewizji dokonane przez Sąd rozliczenie ilości skór skradzionych przez poszczególnych oskarżonych - biorące za punkt wyjścia wysokość wypłaconych przez oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. pieniędzy za skradzione skóry oraz wysokość kwot otrzymanych przez poszczególnych oskarżonych - jest trafne i logicznie uzasadnione. Skoro bowiem oskarżony Ignacy Zbigniew M. oświadczył w toku rozprawy, że za skradzioną skórę wypłacił oskarżonym Józefowi M., Janowi B. i Wacławowi M. od 80 do 120 tys. zł, przy czym za 1 kg skóry płacił 100 zł, to ustalenie ilości skradzionych skór nie mogło nastręczać żadnych trudności.Zważyć jednocześnie należy, że Sąd Wojewódzki, stosując szeroko zasadę tłumaczenia wątpliwości na korzyść oskarżonych, przyjął do rozliczenia jedynie kwotę 80.000 zł, jako tę, która nie może nasuwać żadnych wątpliwości w świetle materiału dowodowego. Fakt bowiem otrzymania tej kwoty przez oskarżonych wynika m.in. z wyjaśnień oskarżonego Jana B. złożonych w śledztwie, w których stwierdził, że otrzymał za dostarczoną oskarżonemu Ignacemu Zbigniewowi M. skórę około 30.000 zł (3 X 30 = 90.000 zł). Posługując się tą samą metodą, Sąd ustalił również wagę jednej pary podeszew dostarczanych oskarżonemu Ignacemu Zbigniewowi M. Skoro bowiem za parę tych podeszew płacił on dostawcom 20 zł, to oznacza to, że ważyły one 20 dkg, przy czym prawidłowość tego rozliczenia znajduje potwierdzenie w wyjaśnieniach oskarżonego Jana B., który do protokołu przesłuchania w toku śledztwa podał taką samą wagę jednej pary podeszew. Fakt ten świadczy jednocześnie o prawidłowości zastosowanej przez Sąd metody w celu rozliczenia ilości skradzionych przez oskarżonych skór oraz o dokładności poczynionych przez Sąd ustaleń.Nie można natomiast przyjąć za podstawę rozliczeń - jak tego domaga się rewizja - ilości skóry, do kradzieży której przyznali się oskarżeni, a to ze względu na olbrzymie rozbieżności w ich wyjaśnieniach w części dotyczącej ilości wynoszonych z Zakładu podeszew, co uniemożliwia przeprowadzenia właściwych rozliczeń.Podkreślić jednocześnie należy, że autor rewizji, usiłując wyliczyć wagę skradzionej przez oskarżonego Wacława M. skóry, przyjmuje, że waga jednej pary podeszew wynosi 14,4 kg, przy czym powołał się w tym względzie na ustalenia Sądu zawarte na 7 stronie uzasadnienia wyroku, które nie dotyczą oskarżonych Józefa M. Jana B. i Wacława M. oraz gatunku skradzionej przez nich skóry, lecz odnoszą się do członków innej grupy przestępczej, rekrutującej się z pracowników Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł. Nie można ponadto przyjąć do wyliczenia wartości skóry skradzionej przez oskarżonych ceny przewidzianej dla skór odpadowych, skoro z wyjaśnień oskarżonych Jana B. i Józefa M. wynika w sposób bezsporny, że wszyscy oskarżeni dokonywali kradzieży skóry pełnowartościowej, a nie odpadowej.Jeżeli się przy tym uwzględni trafne ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że oskarżony Wacław M. i Jan B. dokonali zagarnięcia znacznej ilości skóry, którą sprzedali różnym szewcom, uzyskując za nią 20.000 zł, to nie może być żadnych wątpliwości co do słuszności uznania, iż tenże Wacław M. brał udział w zagarnięciu co najmniej 900 kg skóry pasowej wartości nie mniejszej niż 140.000 zł.Z przytoczonych wyżej przyczyn wywody rewizji zmierzające do podważenia poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych uznać należy za niezasadne.Słuszna jest natomiast uwaga rewizji, że przesłanie oskarżonemu Wacławowi M. przez organa ścigania wezwania z pośrednictwem oskarżonego Jana B. odbyło się w trybie nie przewidzianym w obowiązujących przepisach k.p.k., a w szczególności nastąpiło to z naruszeniem art. 183-187 k.p.k. Wyciągnięcie jednak z tego faktu wniosku, że oskarżony Jan B. na skutek sugestii organów ścigania miał ukierunkować wyjaśnienia oskarżonego Wacława M., jest twierdzeniem dowolnym, nie znajdującym uzasadnienia w materiale dowodowym, a zwłaszcza w wyjaśnieniach samego Wacława M.Z tych względów oraz wobec braku jakichkolwiek podstaw do kwestionowania kary wymierzonej oskarżonemu Wacławowi M., Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do tego oskarżonego.IV. Co do rewizji oskarżonego Adama C.Wbrew odmiennym twierdzeniom rewizji Sąd Wojewódzki należycie rozważył i ocenił materiał dowodowy w części dotyczącej oskarżonego Adama C., przypisując mu trafnie nabycie od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. skór oraz kleju wartości co najmniej 22.000 zł. Należy przy tym podkreślić, że materiałem tym były nie tylko wyjaśnienia oskarżonego Ignacego Zbigniewa M., lecz również skonfrontowane z nimi wyjaśnienia oskarżonego Adama C. ze śledztwa oraz z rozprawy.Sam oskarżony Adam C. podał w toku śledztwa, że przedmiotem jego czynu paserskiego był między innymi klej w ilości 160 kg. Skoro więc na zbliżoną ilość kleju wskazywał na rozprawie oskarżony Ignacy Zbigniew M., to nie można nie podzielić słuszności uznania, iż określenie jego ilości przez Adama C. jako nabywcę odpowiada rzeczywistości.Wprawdzie nabywcą części tego kleju był oskarżony Henryk S., lecz nie ma to istotnego znaczenia dla określenia odpowiedzialności oskarżonego Adama C. w warunkach, gdy wskazał on Ignacemu Zbigniewowi M. - jako nabywcę - tegoż Henryka S., który przyjął 150 kg kleju i część z tej ilości zatrzymał dla siebie, a pozostałą część przekazał właśnie Adamowi C.Ustalenia co do nabycia przez Adama C. 10 par zelówek opierają się na jego wyjaśnieniach ze śledztwa, które stanowią znacznie korzystniejszą dla niego wersję od wersji przedstawionej - także na rozprawie - przez oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. i z tego względu nie mogą być kwestionowane.Nie można też kwestionować prawidłowości ustalenia, że oskarżony Adam C. nabył od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. 20 m2 skóry bukatowej, skoro wyjaśnienia tego ostatniego w tej części ze śledztwa pozostają w zbieżności z wyjaśnieniami ze śledztwa tegoż Adama C., który również na rozprawie wskazał na fakt nabycia zbliżonej ilości tego rodzaju skóry.W podobnej zbieżności pozostają również wyjaśnienia obu wymienionych oskarżonych co do nabycia przez oskarżonego Adama C. skóry cielęcej i dlatego nie może być kwestionowane ustalenie Sądu Wojewódzkiego, który przyjął za ich podstawę korzystniejszą wersję wyjaśnień tegoż Adama C. ze śledztwa, określając ilość tej skóry na 5,3 m2.Jeżeli poza tym uwzględni się jeszcze, że oskarżony Ignacy Zbigniew M. konsekwentnie twierdził, iż zbywał oskarżonemu Adamowi C. także skórę zwaną "lakierem świńskim" oraz skórę świńską, a na rozprawie pomniejszał tylko jej ilość, to Sąd Wojewódzki nie popełnił błędu, gdy przyjmując za podstawę korzystniejszą wersję wyjaśnień oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. z rozprawy, ustalił, iż tenże Adam C. nabył od niego 6 m2 skór zwanych lakierem świńskim i 10 m2 skóry świńskiej.Nie jest zatem błędne ustalenie Sądu Wojewódzkiego ilości i wartości kleju oraz skóry nabytej przez oskarżonego Adama C. od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M.Okoliczność, że ów klej oraz skóry pochodziły z przestępstwa zagarnięcia na szkodę Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł., pozostaje poza sporem. Jeżeli zaś uwzględni się ilość nabytego kleju oraz skór, czas nabywania, fakt przeprowadzania transakcji z zachowaniem dyskrecji, trudności związane z legalnym zaopatrywaniem się w tego rodzaju towary oraz okoliczność, że skóry były wyraźnie oznaczone znakiem wymienionych Zakładów, które nie prowadziły ich sprzedaży - to nie może nasuwać żadnych zastrzeżeń słuszność uznania przez Sąd Wojewódzki, iż oskarżony Adam C. wiedział o pochodzeniu tych towarów z przestępstwa zagarnięcia na szkodę zakładów uspołecznionych.W konsekwencji nie może nasuwać zastrzeżeń słuszność uznania oskarżonego Adama C. za winnego popełnienia przypisanego mu czynu i zakwalifikowania tego czynu z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Nie znajduje natomiast uzasadnienia wymierzenie oskarżonemu Adamowi C. surowszej kary pozbawienia wolności od kar pozbawienia wolności wymierzonych oskarżonym Cecylii T. i Helenie G. skoro nie był on dotychczas karany, cieszył się przedtem nienaganną opinią i był paserem mienia społecznego mniejszej wartości od mienia nabytego przez wymienione wyżej oskarżone.Z tych względów Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze co do oskarżonego Adama C. w ten sposób, że skazał go za czyn mu przypisany na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia oraz 30.000 zł grzywny.V. Co do rewizji oskarżonego Stanisława M.Ponieważ oskarżony Stanisław M. w wyraźny i nieprzekonywający sposób pomniejszał ilość kleju i skór nabytych od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. w czasie składania swych wyjaśnień na rozprawie, przeto Sąd Wojewódzki słusznie uznał, że wyjaśnienia te nie odpowiadają prawdzie, a jednocześnie wskazał na przesłanki, które w pełni przemawiają za trafnością oparcia ustaleń co do kleju, podeszew, skóry "żarłok" i skóry bukatowej na wyjaśnieniach Ignacego Zbigniewa M. z rozprawy, a co do tzw. "lakieru świńskiego" i skóry cielęcej - na wyjaśnieniach tegoż Stanisława M. ze śledztwa.Twierdzenia rewizji, że powyższe wyjaśnienia oskarżonego Stanisława M. ze śledztwa oraz wyjaśnienia oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. złożone na rozprawie nie odzwierciedlają rzeczywistego stanu faktycznego co do ilości, a w konsekwencji również co do wartości kleju oraz skór nabytych przez pierwszego z wymienionych oskarżonych, są całkiem dowolne i jako takie nie mogą powodować uznania, że nabył on tylko 2 skóry cielęce bukatowe, 3 skóry cielęce "angielskie" i 10 kg kleju "Butapren".Także i w tym wypadku poza sporem jest okoliczność, że klej oraz skóry pochodziły z przestępstwa zagarnięcia na szkodę Zakładów Przemysłu Skórzanego w Ł. Ilość zaś nabytego kleju oraz skór, czas nabywania, przeprowadzenie transakcji z zachowaniem dyskrecji, trudności związane z legalnym zaopatrywaniem się w tego rodzaju towary oraz fakt, że skóry nosiły wyraźne oznaczenia wymienionych Zakładów, które nie prowadziły ich sprzedaży, uzasadnia w pełni uznanie, że oskarżony Stanisław M. wiedział o pochodzeniu tych towarów z przestępstwa zagarnięcia na szkodę zakładów uspołecznionych.Bezzasadnie więc rewizja kwestionuje słuszność uznania oskarżonego Stanisława M. za winnego popełnienia przypisanego mu czynu i zakwalifikowanie tego czynu z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36 poz. 228).Oskarżony Stanisław M. nie był jednak karany, cieszył się dobrą opinią, jest już człowiekiem w podeszłym wieku (62 lata) i po wyroku Sądu I instancji pokrył w całości szkodę, która wiąże się z czynem mu przypisanym, wpłacając na konto pokrzywdzonych Zakładów kwotę 30.000 zł.Wszystkie powyższe okoliczności uzasadniają uznanie, że wymierzona oskarżonemu Stanisławowi M. kara pozbawienia wolności, obok której skazano go także na dostatecznie dolegliwą karę grzywny, jest karą rażąco surową, oraz pozwalają zasadnie przypuszczać, że pomimo niewykonania kary pozbawienia wolności nie popełni on więcej przestępstwa. Dlatego też okoliczności te zostały potraktowane przez Sąd Najwyższy jako okoliczności wyjątkowe w rozumieniu art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), uzasadniające złagodzenie wymierzonej oskarżonemu Stanisławowi M. kary pozbawienia wolności i warunkowe zawieszenie jej wykonania.Natomiast biorąc pod uwagę to, że oskarżony Stanisław M. działał z chęci zysku mimo swej dobrej sytuacji majątkowej, wymierzona mu kara grzywny, aczkolwiek surowa, nie może być uznana za rażąco surową w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Stanisława M. w części dotyczącej orzeczenia o karze w ten sposób, że skazał go za przypisany mu czyn na karę 2 lat więzienia i 50.000 zł grzywny, przy czym wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności zawiesił warunkowo na okres 2 lat.VI. Co do rewizji oskarżonej Heleny G.W przeciwieństwie do rewizji oskarżonych Adama C. i Stanisława M., rewizja oskarżonej Heleny G. nie kwestionuje prawidłowości ustaleń Sądu Wojewódzkiego co do ilości i wartości kleju oraz skór nabytych przez nią od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. Twierdzi ona natomiast, że Sąd Wojewódzki nie rozważył należycie okoliczności towarzyszących nabyciu tych towarów przez oskarżoną Helenę G. i w konsekwencji mylnie uznał, że wiedziała ona już w czasie nabywania, iż towary te pochodzą z przestępstwa zagarnięcia na szkodę zakładów uspołecznionych.Twierdzenie to nie jest słuszne. Te bowiem okoliczności, które przytoczono w związku z rewizją oskarżonych Adama C. oraz Stanisława M., towarzyszyły także nabyciu kleju oraz skór przez oskarżoną Helenę G. i uzasadniają one w pełni uznanie, że wiedziała ona o pochodzeniu tych towarów z przestępstwa zagarnięcia na szkodę zakładów uspołecznionych. Okoliczności te uzasadniają zatem uznanie, że oskarżona Helena G. dopuściła się czynu jej przypisanego, zakwalifikowanego trafnie z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Ponieważ wymierzona oskarżonej Helenie G. kara 1 roku i 8 miesięcy więzienia i 30.000 złotych grzywny nie wykazuje cech rażącej surowości w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k., warunkowe zawieszenie zaś orzeczonej kary pozbawienia wolności nie może nastąpić ze względu na to, że nie naprawiła ona szkody, która wiąże się z czynem jej przypisanym - przeto Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok co do tej oskarżonej.VII. Co do rewizji oskarżonego Franciszka O.Zarzuty rewizji zmierzają, do wykazania, że okoliczności towarzyszące nabyciu przez oskarżonego Franciszka O. skór od oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. uzasadniały jedynie uznanie, iż czyn jego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 161 k.k., a nie - jak przyjął Sąd Wojewódzki - z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Zarzuty te nie są zasadne.Również bowiem i w tym wypadku okoliczności, na które zasadnie wskazał Sąd Wojewódzki, a które towarzyszyły nabyciu skór przez oskarżonego Franciszka O., uzasadniały w pełni uznanie, że wiedział on o pochodzeniu tych skór z przestępstwa zagarnięcia na szkodę zakładów uspołecznionych, a zatem że dopuścił się przypisanego mu czynu, zakwalifikowanego trafnie z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Oskarżony Franciszek O. istotnie nie był dotychczas karany, cieszył się nienaganną opinią, skończył już 54 lata i jest słabego stanu zdrowia. Ponadto pokrył on w całości szkodę, która wiąże się z czynem mu przypisanym, wpłacając na konto pokrzywdzonych Zakładów kwotę 7.139 zł.Wszystkie powyższe okoliczności pozwalają zasadnie przypuszczać, że oskarżony Franciszek O. - pomimo niewykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności - więcej przestępstwa nie popełni; poza tym okoliczności te mogą być i istotnie zostały potraktowane przez Sąd Najwyższy jako wyjątkowe w rozumieniu art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228). Okoliczności więc te uzasadniają warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej oskarżonemu Franciszkowi O. kary pozbawienia wolności.Z tych względów Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze co do oskarżonego Franciszka O. w ten sposób, że na mocy art. 61 k.k. i art. 8 cytowanej wyżej ustawy wykonanie wymierzonej mu kary pozbawienia wolności zawiesił warunkowo na okres 2 lat.VIII. Co do rewizji oskarżonej Cecylii T.Wniosek rewizji o wymierzenie oskarżonej Cecylii T. łagodniejszej kary pozbawienia wolności nie może być uznany za zasadny w warunkach, gdy kara ta nie wykazuje cech rażącej surowości w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k.Jeżeli się natomiast zważy, że oskarżona Cecylia T. działała z chęci zysku, nabywając mienie społeczne, pochodzące z zagarnięcia, dość znacznej wartości (co najmniej 25.000 zł) i że jej sytuacja materialna nie jest zła (posiada ona znaczne oszczędności i samochód marki "Fiat"), to należy uznać, iż brak jest podstaw do łagodzenia wymierzonej kary grzywny, która także nie wykazuje cech rażącej surowości.Te jednak okoliczności, które uwzględnił Sąd Wojewódzki na korzyść oskarżonej Cecylii T. (nie była ona dotychczas karana, ma 57 lat, jej stan zdrowia jest zły i wymaga szpitalnego leczenia, wreszcie trwała, całkowita niezdolność do pracy męża) a nadto okoliczność, że pokryła ona w całości szkodę, która wiąże się z czynem jej przypisanym, wpłacając na konto pokrzywdzonych Zakładów 25.000 zł - pozwalają zasadnie przypuszczać, iż pomimo niewykonania kary pozbawienia wolności więcej przestępstwa ona nie popełni. Okoliczności te, potraktowane przez Sąd Najwyższy jako wyjątkowe w rozumieniu art. 8 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), uzasadniają więc warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej oskarżonej Cecylii T. kary pozbawienia wolności.Stwierdzając powyższe, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonej Cecylii T. w ten sposób, że na mocy art. 61 k.k. i art. 8 cytowanej wyżej ustawy zawiesił jej warunkowo wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności.IX. Co do rewizji oskarżonego Czesława L.Z żadnego dowodu nie wynika, że oskarżony Ignacy Zbigniew M. informował Czesława L. o pochodzeniu sprzedanego mu kleju. Okoliczności tej nie ustalił też Sąd Wojewódzki. Poza tym klej ten - w przeciwieństwie do skór nabywanych przez innych oskarżonych - nie posiadał takich szczególnych znaków, które by mogły pozwolić na wywnioskowanie, że pochodzi on z zagarnięcia na szkodę zakładów uspołecznionych.Sama jednak ilość nabytego przez oskarżonego Czesława L. kleju oraz fakt, że w owym czasie występowały trudności w legalnym zaopatrywaniu się w tego rodzaju klej, są okolicznościami, na podstawie których mógł on i powinien był przewidzieć, że nabywany przez niego od Ignacego Zbigniewa M. klej pochodzi z przestępstwa.W takich warunkach należało uznać, że czyn oskarżonego Czesława L. wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 161 k.k., a nie - jak przyjął Sąd Wojewódzki - z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Czesława L., uznał go za winnego popełnienia przestępstwa opisanego w sentencji wyroku i skazał z mocy art. 161 k.k. na karę 5.000 zł grzywny.Wymierzając tę karę, Sąd Najwyższy miał na uwadze z jednej strony szkodliwość społeczną czynu oskarżonego Czesława L., który w działaniu swoim odznaczył się znacznym niedbalstwem, a z drugiej strony jego dotychczasową niekaralność oraz stan majątkowy (właściciel zakładu szewskiego).X. Co do rewizji oskarżonego Czesława M.Oparcie przez Sąd Wojewódzki ustaleń faktycznych w zakresie kwestionowanego skazania oskarżonego Czesława M. za przestępstwo z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) na wyjaśnieniach oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. z rozprawy jest następstwem wnikliwej ich oceny, która nie wykazuje ani faktycznego, ani też logicznego błędu. Taka ocena tych wyjaśnień pozostaje pod ochroną art. 9 k.p.k. i nie może być podważona przeciwstawieniem odmiennych, gołosłownych wyjaśnień oskarżonego Czesława M., którym Sąd Wojewódzki zasadnie nie dał wiary.Podzielając zatem w pełni stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do uznania oskarżonego Czesława M. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) i stwierdzając, że brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż wymierzona mu za to przestępstwo kara grzywny jest karą rażąco surową (o surowości darowanej na mocy amnestii kary pozbawienia wolności nie może być mowy), Sąd Najwyższy uznał, iż rewizja tego oskarżonego nie jest zasadna.XI. Co do rewizji oskarżonego Aleksandra J.1. Należy przede wszystkim zauważyć, że rewizja, dowodząc niesłuszności uznania oskarżonego Aleksandra J. za winnego popełnienia przypisanego mu przestępstwa z art. 4 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), bierze za punkt wyjścia jego wyjaśnienia złożone w toku śledztwa i na rozprawie, w których zaprzeczył on w ogóle znajomości z oskarżonym Ignacym Zbigniewem M., i to - według oceny rewizji - "w sposób konsekwentny, kategoryczny i rozbrajająco prosty".Tymczasem Sąd Wojewódzki tym wyjaśnieniom oskarżonego nie dał wiary i stanowisko swoje w tym przedmiocie należycie uzasadnił, wskazując jednocześnie w sposób przekonywający przesłanki, na podstawie których uznał za wiarogodne wyjaśnienia oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. Okoliczności powołane w rewizji nie mogą tej oceny podważać, albowiem sam fakt konsekwentnego nieprzyznawania się do winy nie dowodzi wcale, że wyjaśnienia oskarżonego Aleksandra J. odpowiadają prawdzie.Z tych względów Sąd Najwyższy uznał, że zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę skazania oskarżonego Aleksandra J. za przestępstwo z art. 4 § 1 cytowanej wyżej ustawy nie jest zasadny.Wymierzona mu za to przestępstwo kara pozbawienia wolności (1 roku więzienia) nie jest rażąco surowa. Wymierzona natomiast kara grzywny w kwocie 40.000 zł, mimo niewątpliwie korzystnej jego sytuacji majątkowej, jest karą rażąco surową już choćby ze względu na sam fakt, że orzeczono ją za przestępstwo paserstwa mienia społecznego wartości 13.000 zł.W tych warunkach Sąd Najwyższy, uchylając zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze łącznej, zmienił tenże wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze wymierzonej oskarżonemu Aleksandrowi J. za przypisane mu przestępstwo z art. 4 § 1 cytowanej wyżej ustawy w ten sposób, że za przestępstwo to wymierzył mu karę 20.000 złotych grzywny obok orzeczonej przez Sąd Wojewódzki kary pozbawienia wolności.2. Podniesiony w rewizji zarzut niesłuszności orzeczenia o winie w związku z czynem oskarżonego Aleksandra J., co do którego postępowanie umorzono ze względu na przedawnienie wyrokowania, jest oczywiście trafny i z nim wiąże się uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie tego orzeczenia (o winie).Słuszny jest również zarzut obrazy art. 49 § 1 u.k.s., która wyraża się w skazaniu oskarżonego Aleksandra J. z mocy tego przepisu za przypisany mu czyn stanowiący przestępstwo karne skarbowe. Skoro bowiem Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że ten jego czyn polegał na przyjęciu od cudzoziemców dewizowych 90 dolarów tytułem należności za wykonane dla nich usługi szewskie, które miały także charakter usług naprawczych, to tym samym powinien był uznać, iż wyczerpuje on znamiona występku z art. 56 § 1 pkt 1 u.k.s.Stwierdzając powyższe, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części skazującej oskarżonego Aleksandra J. za przestępstwo z art. 49 § 1 u.k.s., uznał go za winnego popełnienia czynu opisanego w pkcie III sentencji wyroku i za czyn ten skazał go z mocy art. 56 § 1 pkt 1 u.k.s. i art. 18 § 1 u.k.s. na karę 10.000 zł grzywny oraz karę przepadku dolarów stanowiących przedmiot tego czynu.Orzekając w sposób wyżej przedstawiony co do oskarżonego Aleksandra J., Sąd Najwyższy naprawił jednocześnie uchybienie Sądu Wojewódzkiego, które polegało na wymierzeniu - z obrazą art. 6 u.k.s. - łącznej kary grzywny, jaką objęta została kara grzywny orzeczona za występek karny skarbowy.XII. Co do rewizji oskarżonego Henryka S.Oparte na należycie rozważonych i ocenionych wyjaśnieniach oskarżonego Ignacego Zbigniewa M. ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do samego faktu przyjęcia od niego przez oskarżonego Henryka S. 150 kg kleju "Butapren" i przekazania części tego kleju oskarżonemu Adamowi C. nie nasuwają żadnych zastrzeżeń i nie mogą być podważane powoływaniem się na okoliczność, że tenże Henryk S. wyjaśnił, iż Ignacego Zbigniewa M. w ogóle nie znał.Z samego jednak zaprzeczenia oskarżonego Henryka S. nie można było wyprowadzać wniosku, że wiedział on o pochodzeniu kleju z przestępstwa. Wniosku takiego nie można też było wyprowadzać z okoliczności, że wchodzi tu w grę dość znaczna ilość kleju i że w owym czasie istniały trudności w legalnym zaopatrywaniu się w tego rodzaju klej.Można natomiast było - i należało zresztą - uznać, że oskarżony Henryk S. na podstawie wymienionych okoliczności mógł i powinien był przypuszczać, iż klej pochodzi z przestępstwa, a zatem że dopuścił się on przestępstwa przewidzianego w art. 161 k.k. Podzielając w związku z tym częściowo rewizję, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Henryka S., uznał go za winnego popełnienia przestępstwa opisanego w punkcie XI sentencji wyroku i skazał go z mocy art. 161 k.k. na karę 8.000 zł grzywny.Wymierzając tę karę, Sąd Najwyższy miał na uwadze z jednej strony szkodliwość społeczną czynu przypisanego oskarżonemu Henrykowi S., który w działaniu swoim wykazał znaczne niedbalstwo, oraz wartość nabytego przez niego kleju, a z drugiej strony jego dotychczasową niekaralność, stan majątkowy i fakt, że pokrył on częściowo szkodę, która wiąże się z czynem mu przypisanym, wpłacając na konto pokrzywdzonych Zakładów kwotę 3.750 zł (dowód złożony na rozprawie rewizyjnej w SN).XIII. Co do kwestii rozstrzygniętych przez Sąd Najwyższy z urzędu.Sąd Wojewódzki, z przyczyn całkiem niezrozumiałych, zasądził od oskarżonej Heleny G. tylko kwotę 400 zł tytułem opłaty sądowo-karnej, gdy tymczasem - zgodnie z art. 9 i 10 dekretu z dnia 23 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zmianami) - należało zasądzić od niej 3.400 zł. Poza tym, wyłączając oskarżonego Wacława M., Sąd Wojewódzki zasądził wyższe od należnych opłaty sądowo-karne, od wszystkich oskarżonych, w tym także od oskarżonych Mieczysława T. i Krzysztofa B., którzy wyroku nie zaskarżyli.Przyczyna zasądzenia od tych oskarżonych wyższych opłat sądowo-karnych nie została wyjaśniona w uzasadnieniu wyroku Sądu Wojewódzkiego i tylko jednolity sposób ich podwyższenia skłania do przypuszczenia, że Sąd ten doliczał tu 2% od wysokości wymierzonych grzywien tytułem opłaty za zabezpieczenie majątku, o której mowa w § 9 rozporządzenia Ministrów Sprawiedliwości i Finansów z dnia 15 kwietnia 1961 r. (Dz. U. Nr 24, poz. 119) i § 9 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 31 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 40, poz. 186).W związku z tym przypuszczeniem należy wyjaśnić, co następuje:Przewidzianej w wymienionych wyżej przepisach opłaty za zabezpieczenie majątku, dokonane w celu urealnienia możliwości ściągnięcia przewidywanej grzywny, nie należy identyfikować z pojęciem opłaty sądowej w sprawach karnych określonej w art. 9 i 10 dekretu z dnia 23 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73).W swej materialnej istocie opłata za zabezpieczenie majątku stanowi składnik kosztów postępowania, a ściślej - składnik kosztów wykonania wyroku (art. 448 lit. e) i 456 k.p.k.).Wprawdzie w wyroku zgodnie z brzmieniem art. 438 k.p.k. należy orzec, kto ma ponieść koszty postępowania, jednakże Sąd nie ma obowiązku specyfikowania ich rodzaju i wysokości, które mogą być ustalone w drodze osobnego postanowienia, zaskarżalnego w sposób określony w art. 449 k.p.k.W żadnym jednak razie wspomniana opłata za zabezpieczenie majątku, jako stanowiąca składnik kosztów postępowania, nie może być łączona z opłatą sądowo-karną, zasądzoną z mocy art. 9 i 10 dekretu z dnia 23 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zmianami).W związku z tym Sąd Najwyższy zasądził prawidłowo opłaty sądowo-karne za obie instancje od oskarżonych Ignacego Zbigniewa M., Józefa M., Adama C., Stanisława M., Heleny G., Cecylii T., Franciszka O., Czesława L., Czesława M., Aleksandra J. i Henryka S.Co się zaś tyczy oskarżonych Mieczysława T. i Krzysztofa B., to Sąd Najwyższy zmienił wyrok z mocy art. 386 k.p.k. w zakresie zasądzonych od nich opłat sądowo-karnych za I instancję, zasądzając od nich za tę instancję opłaty zgodnie z przepisami art. 9 i 10 cytowanego wyżej dekretu.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 2art. 1 § 1art. 45 § 1art. 4 § 1art. 375art. 9art. 49 § 1art. 87art. 161 KKart. 58 § 1 pkt 1art. 18 § 1art. 61 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.