III CZP 25/69

UchwałaIzba Cywilna1969-06-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy mężczyzna, który uznał dziecko, może żądać unieważnienia uznania z powodu błędu na tej podstawie, że ujawnione później cechy krwi wyłączają możliwość jego ojcostwa?
Ratio decidendi
Mężczyzna, który uznał dziecko, nie może żądać unieważnienia uznania z powodu błędu na tej tylko podstawie, że ujawnione później cechy krwi wyłączają możliwość jego ojcostwa. Jedyną przesłanką do żądania unieważnienia uznania ze strony uznającego może być wada tkwiąca w jego własnym oświadczeniu woli. Błąd jako wada oświadczenia woli musi dotyczyć konkretnych okoliczności znanych uznającemu i decydujących o złożeniu przez niego oświadczenia, a nie ogólnego przekonania o pochodzeniu dziecka.
Stan faktyczny
Powód uznał dziecko, utrzymując w okresie koncepcyjnym stosunki cielesne z matką dziecka. Następnie zażądał unieważnienia uznania, twierdząc, że pod wpływem błędu uznał nie swoje dziecko. Błąd uzasadniał tym, że wyniki badania cech krwi wyłączają jego ojcostwo. Matka i dziecko mają grupę krwi "O Rh+", a powód grupę "AB Rh+".
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą niemożności żądania unieważnienia uznania dziecka z powodu błędu opartego wyłącznie na późniejszym ujawnieniu cech krwi wyłączających ojcostwo.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes J. Pawlak. Sędziowie: W. Bryl, S. Gross, W. Markowski (sprawozdawca), Z. Masłowski, E. Mielcarek, J. Pietrzykowski. SentencjaSąd Najwyższy z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej T. Potapowicza, w sprawie z powództwa Zdzisława Ż. przeciwko Jolancie C. i małoletniej Barbarze Ż. o unieważnienie uznania, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 27 marca 1969 r. do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów SN:"Czy mężczyzna, który uznał dziecko, może żądać unieważnienia uznania z powodu błędu na tej podstawie, że ujawnione później okoliczności faktyczne wyłączają jego ojcostwo?"uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:Mężczyzna, który uznał dziecko, nie może żądać unieważnienia uznania z powodu błędu na tej tylko podstawie, że ujawnione później cechy krwi wyłączają możliwość jego ojcostwa. Uzasadnienie faktyczneW sprawie, w której wynikło przytoczone w sentencji zagadnienie prawne, jest niesporne, że powód utrzymywał w okresie koncepcyjnym stosunki cielesne z matką dziecka, które następnie uznał. Żądając unieważnienia uznania (powód wniósł pozew w terminie przewidzianym w art. 80 § 1 k.r.o.), twierdził, że pod wpływem błędu uznał nie swoje dziecko. Błąd uzasadnia tym, że dopiero później się dowiedział, iż nie jest ojcem uznanego, uzyskane bowiem przez niego wyniki badania cech krwi stron procesowych wyłączają jego ojcostwo (matka i dziecko mają "O Rh+", a powód ma "AB Rh+"). Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów, udzielając odpowiedzi jak w sentencji, zważył, co następuje. 1. Skoro powództwo wytoczone zostało w terminie, to problem nie sprowadza się do tego, czy niezgodność uznania z rzeczywistym stanem rzeczy powoduje jego nieważność z mocy prawa (nieważność bezwzględna), a w konsekwencji - możność uchylenia się z tego powodu od jego skutków prawnych także ze strony uznającego, i to bez względu na jakikolwiek termin. Problem więc leży w tym, czy mężczyzna, który uznał dziecko, może żądać unieważnienia uznania, powołując się na swój błąd na tej tylko podstawie, że ujawnione później cechy krwi wyłączają możliwość jego ojcostwa. Jednakże zagadnienie, czy niezgodność uznania z rzeczywistością powoduje jego bezwzględną nieważność, nie może być tu pominięte, albowiem w razie zajęcia takiego stanowiska odpadłaby wówczas w ogóle potrzeba udowodnienia, że oświadczenie o uznaniu dziecka było dotknięte wadą.W doktrynie nie ma co do tego jednolitych poglądów. Za rozwiązaniem, że niezgodność uznania z rzeczywistością powoduje jego bezwzględną nieważność (z mocy samego prawa), może przemawiać argument prawdy obiektywnej, a w szczególności treść art. 72 k.r.o., że uznanie ma ustalać rzeczywisty stosunek ojcostwa. Konsekwencją takiego stanowiska byłoby to, że okoliczność iż uznający nie jest biologicznym ojcem uznanego, wystarczałaby sama przez się do obalenia uznania, dając zarazem uznającemu uprawnienia do takiego żądania na podstawie wyłącznie braku węzła krwi oraz możność dowodzenia wszystkimi środkami wyłączającymi jego ojcostwo również wtedy, gdy świadomie i dobrowolnie uznał on cudze dziecko, a więc także wtedy, gdy w jego oświadczeniu o uznaniu nie było żadnych wad. Według natomiast innego, zresztą przeważającego poglądu, art. 80-83 k.r.o. regulują wypadki tzw. nieważności względnej uznania i dlatego w tych wypadkach uznanie nie jest nieważne z samego prawa (bezwzględnie). Za takim rozwiązaniem przemawia treść art. 80 i 81 k.r.o. W szczególności dotyczy to art. 81 k.r.o., który wyraźnie wskazuje na to, że okoliczność, iż uznający nie jest ojcem uznanego, stanowi tylko przesłankę do żądania unieważnienia uznania, nie przesądza natomiast o jego nieważności z mocy samego prawa. Pogląd ten, odmawiając uznaniu cech nieważności bezwzględnej z tej przyczyny, że nie odpowiada ono rzeczywistości, odmawia też uznającemu uprawnień do żądania unieważnienia uznania tylko z tego powodu, iż nie jest on ojcem uznanego. Konsekwentnie zatem, jeśli ustawodawca traktuje brak węzła krwi między uznającym a uznanym tylko jako przyczynę żądania unieważnienia uznania, określając zarazem wyczerpująco, kto, w jakim terminie i z jakich przyczyn może tego żądać, to wyłącznie dziecko, które zostało uznane jako małoletnie (art. 81 k.r.o.), oraz prokurator (art. 86 k.r.o.) mogą żądać unieważnienia uznania tylko na tej podstawie, że uznający nie jest ojcem uznanego. Natomiast osoby powołane do wyrażenia zgody na uznanie, a w szczególności sam uznający, nie mogą żądać unieważnienia uznania tylko z tego powodu, że między uznającym a dzieckiem uznanym brak jest więzi biologicznej. Za przekonywujące należy uznać to ostatnie stanowisko, przy czym stanowisko takie utrwaliło się już w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. orzeczenia: z dnia 15.V.1967 r. I CR 5/67; z dnia 28.VI.1967 r. II CR 87/67 - OSPiKA nr 4/68, poz. 81; z dnia 14.II.1969 r. I CR 570/68 - OSNCP nr 10/69, poz 186 i inne).Trafnie podkreśla ostatnio powołane orzeczenie z dnia 14.II.1969 r., że przyjęcie braku więzi biologicznej jako generalnej przyczyny unieważnienia uznania prowadziłoby zarówno do wewnętrznej sprzeczności, jak i do wyników nie dających się niczym uzasadnić. Należałoby bowiem przyjąć, że dziecko, które zostało uznane, jako małoletnie (a zatem nie mogące mieć żadnego wpływu na uznanie) mogłoby żądać unieważnienia uznania tylko w ściśle określonym terminie, natomiast inne zainteresowane osoby, a więc także uznający, mogłyby z takim żądaniem wystąpić bez żadnego terminu, bo dla unieważnienia uznania na skutek żądania uznającego z takiej przyczyny ustawa żadnego terminu nie przewiduje. Rażąca niekonsekwencja i niesłuszność takiego unormowania byłyby oczywiste.Prowadzi to do wniosku, że jedyną i wyłączną przesłanką do żądania unieważnienia uznania ze strony uznającego może być tylko wada tkwiąca w jego własnym oświadczeniu woli (art. 80 § 1 k.r.o.).Podzielając trafność tego poglądu, można by za wypowiedziami przedstawicieli doktryny, zajmującymi takie właśnie stanowisko, dodać, że przeciwko konstrukcji oparcia żądań uznającego, zmierzających do obalenia uznania wyłącznie ze względu na brak węzła krwi z uznanym dzieckiem, przemawia także zestawienie przepisów art. 80 i 81 k.r.o., a pomocniczo także porównanie z poprzednio obowiązującym stanem prawnym (art. 46 k.r. z 1950 r.).Przedstawione wyżej i zaakceptowane tu stanowisko co do niemożności żądania ze strony uznającego unieważnienia uznania na podstawie samego tylko twierdzenia, że nie jest on biologicznym ojcem uznanego, będzie też rzutowało na ocenę znaczenia błędu jako wady oświadczenia o uznaniu, jeżeli uznający sprowadza błąd wyłącznie do pochodzenia dziecka, które uznał. Okoliczność ta bowiem w procesie wytoczonym przez uznającego opartym na przepisie art. 80 § 1 k.r.o. jest zupełnie obojętna i nie podlega w ogóle badaniu, skoro wyłączną przesłanką jego żądania może być tylko wada oświadczenia woli.2. Kodeks rodzinny i opiekuńczy - podobnie zresztą jak i poprzednio obowiązujące w tym zakresie akty prawne - opiera się na mater semper certa est. Co się zaś tyczy stwierdzenia pochodzenia dziecka od określonego mężczyzny, to nauka nie zna dotychczas metod umożliwiających pozytywne stwierdzenie takiego pochodzenia i dlatego ustawodawca musi się uciekać do dowodów pośrednich, wskazujących z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem na ojcostwo określonego mężczyzny. Toteż k.r.o. przewiduje sposoby umożliwiające stwierdzenie, kto w świetle prawa powinien być uznany za ojca dziecka. Jednym z takich sposobów jest uznanie (art. 72 k.r.o.), tj. ustalenie ojcostwa z kontrolowanej przez osoby do tego powołane (art. 77 k.r.o.) woli uznającego, który stwierdza, że uznane dziecko pochodzi od niego. Uznanie jest zatem, także w unormowaniu k.r.o., aktem o charakterze dwoistym, zawierającym zarówno elementy czynności prawnej (oświadczenie woli) jak i aktu wiedzy ( przyznanie faktu); por. orzeczenie SN z dnia 15.V.1967 r. I CR 5/67 i z dnia 5.VII.1968 r. II CR 164/68 (OSNCP nr 3/69, poz. 55).W konsekwencji więc do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli, którego przedmiotem jest uznanie dziecka, mają w zasadzie zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o wadach oświadczenia woli (art. 82-87 k.c.), ale tylko w zasadzie i tylko odpowiednio.Daleko idące różnice wynikają bowiem już z unormowania tego zagadnienia w k.r.o., a wynikać także muszą z samej instytucji uznania jako jednego ze sposobów ustalania stanu cywilnego dziecka. Jest to zatem problem zarówno dla uznanego dziecka, jak i z punktu widzenia społecznego dużej wagi.Z tego też względu Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 14.II.1969 r. I CR 570/68, gdy uznający żąda unieważnienia uznania tylko z powodu braku węzła krwi, bo uznał nie swoje dziecko, trafnie wskazał, że nie można ustalenia stanu cywilnego dziecka poddawać fluktuacjom zależnym od stanowiska mężczyzny, który dziecko uznał, albo osoby, która wyraziła zgodę na uznanie, gdyż ustawa traktuje uznanie dziecka i wyrażenie zgody na to jako czynności ostateczne i zezwala na ich kwestionowanie jedynie wtedy, gdy wola zainteresowanych osób została powzięta wadliwie.Dlatego też i błąd jako wada oświadczenia woli musi ulec - ze względu na specyfikę instytucji uznania - ograniczeniu: raz w ten sposób, że musi to być zawsze błąd istotny, a następnie, że błąd ten musi dotyczyć nie ogólnego przekonania co do pochodzenia dziecka, lecz konkretnych okoliczności, znanych uznającemu i decydujących o złożeniu przez niego oświadczenia o uznaniu.Wynika to przede wszystkim ze specyfiki instytucji uznania. Jak to już bowiem zostało wspomniane, system prawny k.r.o. nie przewiduje norm, które by dawały podstawę do stwierdzenia faktu biologicznego ojcostwa, natomiast przewiduje konkretne stany faktyczne powodujące domniemania prawne oraz środki wyłączające ich skuteczność.Dlatego błąd w oświadczeniu woli o uznaniu, czyli w zaakceptowaniu przez uznającego domniemania prawnego wynikającego z faktu jego cielesnego obcowania z matką dziecka w okresie koncepcyjnym, musi właśnie dotyczyć stanu faktycznego, konkretnych okoliczności, sprecyzowanych zdarzeń, znanych uznającemu i będących przyczyną sprawczą złożenia przez niego oświadczenia o uznaniu. Musi to więc być błąd co do przesłanek w rozumowaniu, a nie błąd co do jego konkluzji, tj. co do ogólnego przekonania o pochodzeniu uznanego, w czym - ze względu na wspomniane wyżej aspekty - zawsze występuje po stronie uznającego pewien margines ryzyka, z którym uznający się liczy. Dlatego też nie można mówić o błędzie co do samego tylko pochodzenia dziecka.Dopuszczalne natomiast jest uchylenie się przez uznającego od skutków prawnych uznania z powodu błędu dotyczącego konkretnych faktów. I tak, przykładowo biorąc, na tle występującego w sprawie zagadnienia cech krwi uznający mógłby się uchylić od tych skutków, gdyby przed złożeniem oświadczenia o uznaniu zażądał zbadania tych cech, otrzymał od matki dziecka wyniki i na ich podstawie złożył oświadczenie o uznaniu, a później okazało się, że wyniki te nie dotyczyły tej matki i jej dziecka, które uznał, lecz osób innych, w szczególności kobiety, z którą nie miał stosunków cielesnych w okresie koncepcyjnym, oraz dziecka tej kobiety. Zagadnienie nie sprowadza się tu do wprowadzenia w błąd uznającego - jako że warunek z art. 84 § 1 zd. 2 k.c. jest tu prawnie obojętny, skoro uznanie nie jest oświadczeniem składanym innej osobie - lecz zagadnienie polega na tym, że błąd dotyczył konkretnego, sprecyzowanego zdarzenia, mianowicie pożycia cielesnego i znanych cech krwi, co zdecydowało o uznaniu. Podobnie np. gdyby się okazało, że dziecko urodziło się w innej dacie niż ta, która była uznającemu znana, gdy składał oświadczenie o uznaniu, albo że według jego wiadomości dziecko urodziło się jako nie donoszone, co wskazywało na jego ojcostwo i dlatego dziecko uznał, a następnie okazało się, że urodziło się ono jako donoszone (por. orzeczenie SN z dnia 15.VII.1967 r. II CR 152/67 - OSNCP nr 4/68, poz. 69). W obu wypadkach oznacza to, że data poczęcia dziecka przypada na okres, w którym uznający z matką dziecka nie utrzymywał stosunków cielesnych, był zatem w błędzie co do konkretnego faktu, sprecyzowanego zdarzenia, które zdecydowało o złożeniu oświadczenia o uznaniu.Nie może natomiast mieć takiego znaczenia samo tylko późniejsze ujawnienie cech krwi ewentualnie wyłączających możliwość pochodzenia dziecka od uznającego, jeżeli nie powołuje on żadnej konkretnej okoliczności w chwili składania oświadczenia mu znanej, która zdecydowała o uznaniu, a co do której okazało się, że był w błędzie.3. Przyjęcie innego założenia prowadziłoby do wyników społecznie niepożądanych, w szczególności otworzyłoby szeroką drogę do kwestionowania uznania przez uznających.Jeżeli bowiem przyjąć możliwość żądania unieważnienia uznania ze strony uznającego, jak w danym wypadku, na podstawie samego tylko zaofiarowania wyniku badania cech krwi, wskazującego na to, że uznający może nie być ojcem uznanego, i uzasadniać tym błąd, to konsekwentnie należałoby przyjąć możliwość takiego żądania również w sytuacji, gdy uznający nie przedstawi od razu takiej dokumentacji, ale twierdząc, że nie jest ojcem, a był co do tego w błędzie, domagać się będzie sprawdzenia tego w procesie dowodem z grupowego badania krwi.To samo, gdy np. uznający będzie twierdzić, że dowiedział się, iż matka uznanego utrzymywała w okresie koncepcyjnym stosunki cielesne nie tylko z nim, ale także z innym czy innymi mężczyznami, o czym, uznając dziecko, nie wiedział, i dlatego był w błędzie co do tego, że dziecko może pochodzić tylko od niego, albo gdy np. uznający, jeżeli po zawarciu małżeństwa uznał dziecko żony, z którą przedtem współżył cieleśnie, wystąpi o unieważnienie uznania twierdząc, że był w błędzie, albowiem po uznaniu dziecka żona powiedziała mu, że on nie jest jego ojcem.W istocie wszędzie powstaje tu sytuacja podobna do tej, o jakiej była mowa w pkt 1 uzasadnienia na tle uznania cudzego dziecka. Podobieństwo polega na tym, że tak samo jak w pkt 1 i tu uznający twierdzi, że uznał dziecko, którego ojcem nie jest, i na podstawie braku więzi biologicznej żąda unieważnienia uznania, a pozorna różnica jest ta, że w sytuacji przedstawionej w pkt 1 wiedział o tym, że dziecko nie pochodzi od niego (oczywisty brak błędu), tu zaś twierdzi, że nie wiedział.Jak już jednak wykazano, zachodzi tu tylko pewne ryzyko uznającego, ale nie błąd.4. Złożone przez powoda do sprawy zaświadczenia szpitalne z okresu porodu o cechach krwi matki i dziecka, a co do powoda, jak można się domyślić, uzyskane obecnie, gdy poddał badaniu swoją krew - niczego jeszcze ani nie dowodzą ani też nie przesadzają, skoro to wszystko wymagałoby dopiero sprawdzenia w postępowaniu dowodowym. Jak zaś wskazuje praktyka sądowa, zdarza się, że nawet wyniki badań przeprowadzonych przez specjalistyczne instytuty serologii nie są pozbawione omyłek i dlatego wspomniane instytuty, w wypadku wyłączenia ojcostwa, często z własnej inicjatywy dokonują sprawdzenia przez ponowne badanie, a nierzadko też wnoszą o to, aby dokonał tego inny zakład. Na takim więc tle zagadnienie sprowadza się w istocie do tego, że z ustalonych cech krwi uznający mógł powziąć tylko wątpliwość co do swego ojcostwa i zaczyna kwestionować uznanie na podstawie błędu, a właściwie tylko możliwości (podejrzenie) błędu, domagając się sprawdzenia tego.Byłyby to zatem procesy nie o unieważnienie uznania z powodu błędu jako wady oświadczenia woli, lecz o sprawdzanie biologicznego stosunku, a to nie leżało w zamiarach ustawodawcy i w procesie opartym na art. 80 § 1 k.r.o. byłoby, jak już wywiedziono wyżej, niedopuszczalne. Nie można też przeciwko zajętemu tu stanowisku argumentować zasadą prawdy obiektywnej, skoro sam ustawodawca w szeregu postanowień, gdy chodzi o prawa stanu dziecka, nie uznał w tej dziedzinie supremacji prawdy obiektywnej, co też wielokrotnie i w licznych orzeczeniach podkreślał Sąd Najwyższy, a także w orzeczeniach wspomnianych w pkt 1 uzasadnienia, w których zajęto stanowisko co do nieważności bezwzględnej z braku węzła krwi.Wszystko to nie oznacza jednak, żeby w szczególnych okolicznościach konkretnego wypadku interes społeczny i interes dziecka, przemawiające za potrzebą unieważnienia uznania nie odpowiadającego biologicznemu pochodzeniu dziecka czy wysokiemu nieprawdopodobieństwu tego, nie mogły doprowadzić do obalenia uznania bez powództwa dziecka, określonego w art. 81 k.r.o. Z tego właśnie względu ustawa daje prawo wytoczenia takiego powództwa prokuratorowi (art. 86 k.r.o.) i jemu też pozostawia ocenę tego, czy zaskarżenie uznania będzie społecznie uzasadnione. Z mocy więc wspomnianego przepisu prokurator może wytoczyć powództwo o unieważnienie uznania nie tylko w każdym czasie, ale także oprzeć je wyłącznie na tym, że uznający nie jest ojcem uznanego (por. orzeczenie SN z dnia 14.II.1969 r. I CR 570/68). Natomiast uznającemu nie przysługuje powództwo oparte wyłącznie na tej przesłance.Z przytoczonych względów, ograniczając się do stanu faktycznego sprawy, w której wynikło niniejsze zagadnienie, orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 80 § 1 KROart. 72 KROart. 80art. 81 KROart. 86 KROart. 46art. 77 KROart. 82art. 84 § 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.