V KRN 379/68

WyrokIzba Karna1968-07-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd powinien wyjaśnić kwestię odbycia przez oskarżonego kar za przestępstwa tego samego rodzaju przed zastosowaniem nadzwyczajnego złagodzenia kary, a także czy dopuszczalne jest powołanie lekarzy niepsychiatrów do zbadania stanu psychicznego oskarżonego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki, uznając zasadność rewizji Prokuratora Generalnego. Stwierdzono, że sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił kwestii odbycia przez oskarżonego kar za przestępstwa tego samego rodzaju, co mogło mieć wpływ na zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary. Ponadto, powołanie lekarzy niepsychiatrów do zbadania stanu psychicznego oskarżonego stanowiło naruszenie przepisów postępowania karnego, gdyż nie wykazano szczególnych trudności w wezwaniu psychiatrów.
Stan faktyczny
Oskarżony Władysław L. został oskarżony o pobicie funkcjonariusza MO i znieważenie go. Sąd Powiatowy uznał go za winnego, wymierzając kary aresztu i karę łączną. Sąd Wojewódzki utrzymał ten wyrok w mocy. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę przepisów postępowania karnego, w tym niewyjaśnienie kwestii odbycia kar za przestępstwa tego samego rodzaju oraz powołanie nieodpowiednich biegłych do zbadania stanu psychicznego oskarżonego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Gorlicach do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Matysiak (sprawozdawca).Sędziowie: M. Budzianowski, J. Moczydłowski.Prokurator Prokuratury Generalnej: M. Matywiecka.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława L., oskarżonego z art. 133 § 1, 132 § 1 k.k. w związku z art. 1 i 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152), po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej założonej przez Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 28 grudnia 1967 r. i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Powiatowego w Gorlicach z dnia 11 lipca 1967 r., na zasadzie art. 394-396, 400 § 1, 393 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.uchylił zaskarżone wyroki i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Gorlicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneAkt oskarżenia zarzucał Władysławowi L.:I. przestępstwo z art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152) polegające na tym, że w dniu 12 marca 1967 r. w B. pobił po głowie pełniącego służbę funkcjonariusza MO Adama M.;II. przestępstwo z art. 132 § 1 w związku z art. 1 cytowanej ustawy popełnione przez to, że w czasie i miejscu opisanym w pkt I znieważył będącego w służbie funkcjonariusza MO Adama M., używając w stosunku do niego obraźliwych słów.Sąd Powiatowy w Gorlicach wyrokiem z dnia 11 lipca 1967 r. uznał oskarżonego za winnego zarzucanych czynów i przyjmując, że nie miały one charakteru chuligańskiego, skazał oskarżonego Władysława L. za czyn określony w pkt I na podstawie art. 133 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 18 § 1 i 59 § 1 lit. c) k.k. na 6 miesięcy aresztu, a za występek opisany w pkt II z art. 132 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 18 § 1 i 59 § 1 lit. c) k.k. na 3 miesiące aresztu.Jako karę łączną Sąd wymierzył oskarżonemu 6 miesięcy aresztu.Wyrok ten, zaskarżony jedynie przez oskarżonego, Sąd Wojewódzki w Rzeszowie utrzymał w mocy wyrokiem z dnia 28 grudnia 1967 r.Powyższe wyroki zaskarżył rewizją nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego Władysława L. Prokurator Generalny PRL, zarzucając obrazę art. 8, 320 i 117 § 1 k.p.k. polegającą na:1)niewyjaśnieniu kwestii odbycia przez oskarżonego kar za przestępstwa tego samego rodzaju,2)wezwaniu w charakterze biegłych dla zbadania stanu psychicznego oskarżonego biegłych niepsychiatrów, co doprowadziło do niesłusznego przyjęcia, iż działał on w warunkach określonych w art. 18 § 1 k.k.,i wniósł o uchylenie zaskarżonych wyroków i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Gorlicach.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja Prokuratora Generalnego PRL jest zasadna. Dane z Centralnego Rejestru Skazanych stwierdzają, że oskarżony był dwukrotnie karany wyrokami Sądu Powiatowego w Bytomiu, mianowicie wyrokiem z dnia 9 marca 1961 r. III Kp 83/61 za przestępstwo z art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 152) na 1 rok więzienia i wyrokiem z dnia 30 maja 1962 r. III Kp 356/62 z art. 133 § 1 k.k. na 1 rok i 3 miesiące więzienia. Mimo dysponowania tymi danymi, wskazującymi na to, że oskarżony mógł działać w warunkach recydywy, Sąd Powiatowy nie wyjaśnił kwestii odbycia kary za przestępstwa tego samego rodzaju.Uchybienie powyższe wywarło istotny wpływ na treść zaskarżonych wyroków. Jak wynika bowiem z pisma Prokuratury Wojewódzkiej dla m. Bytomia z dnia 9 grudnia 1967 r., oskarżony odbył karę z wyroku III Kp 356/62 w okresie do 13 maja 1963 r. Sąd Wojewódzki słusznie stwierdził, że oskarżony dopuścił się przypisanych mu czynów w warunkach recydywy, ale ze względu na brak rewizji prokuratora nie mógł usunąć uchybień Sądu I instancji.Niezależnie od powyższego nie została także należycie wyjaśniona kwestia poczytalności oskarżonego.Sąd Powiatowy przyjął, że oskarżony działał w warunkach określonych w art. 18 § 1 k.k. i zastosował do niego nadzwyczajne złagodzenie kary z mocy art. 59 § 1 lit. c) k.k. na podstawie opinii 2 biegłych lekarzy internistów: Daniela P. i Zdzisława S. Powołanie w charakterze biegłych dla zbadania stanu psychicznego oskarżonego 2 lekarzy niepsychiatrów stanowiło naruszenie art. 117 § 1 k.p.k. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, użyte w art. 117 § 1 k.p.k. słowa "w miarę możności" powinny być rozumiane w ten sposób, że powołanie przez sąd lekarzy niepsychiatrów może mieć miejsce tylko w wypadkach szczególnych trudności wezwania psychiatrów, przy czym w każdym wypadku powinno w tej kwestii zapaść uzasadnione postanowienie Sądu (por. wyrok SN z dnia 30 sierpnia 1957 r. II K 573/57, "Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny" z 1958 r. zesz. 2, str. 345). W niniejszej zaś sprawie brak jakichkolwiek danych, żeby trudności takie istniały, i Sąd na to się nie powołał.Nadmienić należy, że jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Powiatowego zajęcie stanowiska, iż przypisane oskarżonemu przestępstwa nie miały charakteru chuligańskiego, było także konsekwencją podzielenia opinii biegłych, iż działał on w stanie zmniejszonej poczytalności.Sąd Wojewódzki uzupełnił przewód sądowy i przeprowadził dowód z opinii 2 biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili zgodnie, że oskarżony miał tempore criminis w pełni zachowaną zdolność rozumienia znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem. Oczywiste więc jest, że opinia złożona w toku przewodu sądowego przez biegłych niepsychiatrów nie może być uznana za miarodajną, Sąd Wojewódzki zaś nie mógł uchybień w tej mierze naprawić, gdyż wyrok Sądu Powiatowego nie został zaskarżony przez prokuratora.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 133 § 1art. 1art. 394art. 133 § 1 KKart. 4art. 132 § 1art. 18 § 1art. 132 § 1 KKart. 8art. 18 § 1 KKart. 59 § 1art. 117 § 1 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.