III KR 101/67
WyrokIzba Karna1967-10-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przerwy w rozprawie, które łącznie przekraczają 21 dni, ale każda z osobna nie przekracza tego terminu, stanowią rażące naruszenie zasady ciągłości i bezpośredniości rozprawy w postępowaniu karnym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że mimo formalnego przestrzegania przepisu art. 308 § 2 k.p.k. (przerwy nie dłuższe niż 21 dni), długotrwałe przerwy w rozprawie, które w istocie uniemożliwiają sędziom zachowanie ciągłości wrażeń procesowych, stanowią rażące naruszenie zasad ciągłości i bezpośredniości rozprawy. W takich sytuacjach sąd pierwszej instancji powinien zarządzić przeprowadzenie rozprawy od początku.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Mieczysława K. za spowodowanie śmierci nożem. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, zarzucając m.in. obrazę przepisów prawa procesowego, w tym naruszenie zasady bezpośredniości rozprawy przez jej wielokrotne przerywanie i wydanie wyroku po długim okresie od rozpoczęcia. Sąd Najwyższy uchylił wyrok z powodu rażącego naruszenia zasad ciągłości i bezpośredniości rozprawy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania z powodu rażącego naruszenia zasad procesowych.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Szczepański.Sędziowie: A. Żylewicz, T. Gdowski (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Mieczysława K., oskarżonego z art. 230 § 2 k.k., po rozpoznaniu rewizji założonej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 25 kwietnia 1967 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 25 kwietnia 1967 r. oskarżony Mieczysław K. został skazany na podstawie art. 230 § 2 i 47 § 2 k.k. na karę 7 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat za to, że dnia 9 kwietnia 1966 r. w S. zadał umyślnie nożem masarskim cios Stefanowi M., powodując ranę kłutą lewego uda z przebiciem tętnicy, w wyniku czego nastąpiło wykrwawienie i zgon, skutki zaś te oskarżony mógł i powinien przewidzieć.Od tego wyroku założył rewizję obrońca oskarżonego.Rewizja oskarżonego, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania lub o orzeczenie merytoryczne przy zastosowaniu art. 21 k.k. bądź też o zmianę zaskarżonego wyroku przez wydatne złagodzenie orzeczonej kary, zarzuca:1)obrazę przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie art. 21 k.k.;2)obrazę przepisów prawa procesowego - art. 8, 9 i 320 k.p.k. przez:a)dowolne przyjęcie, "iż stroną zaczepną w konflikcie był oskarżony Mieczysław K. i tylko on, a jeżeli można by było mówić o niewłaściwym zachowaniu się Stefana M., to był on usprawiedliwiony tym, iż ustawicznie prowokował go oskarżony", gdy tymczasem w rzeczywistości Stefan M. wykazywał w toku całego zdarzenia agresywność,b)nieuwzględnienie obrażeń stwierdzonych u oskarżonego i okoliczności wskazujących na to, że musiały one być zadane, zanim Stefan M. został ugodzony nożem, i że w tenże nóż uzbroił się Stefan M.,c)niepoddanie krytycznej ocenie zeznań świadków S., D., R. i nieuwzględnienie tego, że ten ostatni świadek mógł inspirować Stefana M., na co w szczególności wskazuje ustalenie Sądu Wojewódzkiego o pretensji, jaką miał oskarżony do Marii R., za to, że "napuszcza" na niego piekarzy,d)niekonfrontowanie tych świadków, nieprzeprowadzenie wizji lokalnej i niesporządzenie szkicu zabudowań piekarni, jak również niewyjaśnienie, co Stefan M. robił w piekarni, czy nie zabrał stamtąd noża, będąc tam przyprowadzony przez S.,e)dowolne przyjęcie, że Stefan M. został ugodzony nożem stanowiącym własność oskarżonego, skoro zeznania świadka D. budzą zastrzeżenia,f)niezażądanie opinii Zakładu Medycyny Sądowej, gdyż "opinia biegłego Czesława W. jest niekonsekwentna, mało przejrzysta, niestanowcza";3)obrazę art. 308 k.p.k. przez "naruszenie zasady bezpośredniości rozprawy na skutek 10-krotnego przerywania rozprawy" i wydania wyroku po upływie 6 miesięcy od daty rozpoczęcia pierwszej rozprawy;4)wymierzenie rażąco surowej kary pozbawienia wolności.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rozprawa przeciwko oskarżonemu rozpoczęła się dnia 20 października 1966 r. Na rozprawie tej Sąd Wojewódzki wysłuchał wyjaśnień oskarżonego, przesłuchał pięciu świadków i biegłego Czesława W., po czym przerwał rozprawę celem przesłuchania świadka Michała D. Na następnej rozprawie w dniu 8 listopada 1966 r. oskarżony złożył jeszcze dodatkowe wyjaśnienia i Sąd Wojewódzki przerwał rozprawę w celu przesłuchania trzech świadków (D., G. i Michała D.). Na trzeciej z kolei rozprawie w dniu 29 listopada 1966 r. zostali przesłuchani świadkowie D. i G., ale z powodu niestawiennictwa świadka Michała D. rozprawa została znowu przerwana na dzień 20 grudnia 1966 r. W czasie od dnia 20 grudnia 1966 r. do dnia 12 kwietnia 1967 r. siedmiokrotnie przystępowano do prowadzenia rozprawy po każdorazowej przerwie, jednakże na żadnej rozprawie nie miała miejsca jakakolwiek czynność procesowa o charakterze merytorycznym i każdorazowo - po stwierdzeniu, że świadek Michał D. nie stawił się, ponieważ nie powrócił jeszcze do kraju - przewodniczący zarządzał dalszą przerwę. Formalnie rzecz biorąc, skoro żadna z przerw nie trwała dłużej niż 21 dni, to nie można by mówić o naruszeniu art. 308 § 2 k.p.k., jednakże stanowisko takie byłoby jedynie formalnie zgodne z treścią tego przepisu. W istocie rzeczy w wyniku opisanego wyżej postępowania doszło do rażącego naruszenia podstawowych zasad procesu karnego, a mianowicie ściśle wiążących się ze sobą zasady ciągłości rozprawy i bezpośredniości, skoro przerwa w rozpoznaniu sprawy trwała w istocie od dnia 29 listopada 1966 r. do dnia 25 kwietnia 1967 r., a więc około 5 miesięcy.Zasada ciągłości rozprawy polega w szczególności na tym, że podstawą wyrokowania powinna być jedna rozprawa, którą należy przeprowadzić bez przerwy i przed tym samym składem sądzącym. Chodzi bowiem o to, żeby materiał procesowy nie zatarł się w pamięci sędziów orzekających i żeby przerwy nie przeciwdziałały bezpośredniemu wrażeniu. Kodeks postępowania karnego w art. 290, 307 i 308 przewiduje odstępstwa od zasady ciągłości rozprawy, zezwala na zarządzenie przerwy w rozprawie, wskazując jednocześnie przyczyny, dla których może nastąpić zarządzenie przerwy. Art. 308 § 2 k.p.k. stanowi, że maksymalny okres jednej przerwy nie może trwać dłużej niż 21 dni, przy czym podkreślić należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, iż łączny czas przerw w tej samej rozprawie może przekroczyć 21 dni i że zarządzenie przerwy jest dopuszczalne, choćby w dalszym ciągu rozprawy przerwanej nie przeprowadzono żadnego dowodu (uchwała składu 7 sędziów SN VI KO 17/59 - OSN z. 1 z 1960 r., poz. 4). Jednakże pogląd ten nie może być rozpatrywany w oderwaniu od poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w cytowanej uchwale, iż "przy rozważaniu celowości zarządzenia przerwy należy mieć zawsze na uwadze, że instytucja przerwy jest odstępstwem od zasad bezpośredniości i ciągłości rozprawy i że naruszenie tych zasad stwarza warunki, w których prawidłowe rozważenie i ocena całokształtu przeprowadzonych dowodów są utrudnione, a co może mieć wpływ na treść wyroku". Przy ocenie faktu, że w niniejszej sprawie wspomniane przerwy w rozprawie spowodowały, iż pomiędzy czynnościami procesowymi o charakterze merytorycznym upłynęło około 5 miesięcy (29 listopada 1966 r. i 25 kwietnia 1967 r.), nie można pominąć również tej istotnej okoliczności, że poza bezspornym wpływem tego okresu na zatarcie się wrażeń sędziów orzekających, wpłynął na to także i ten moment, iż każdy z nich w tym czasie wykonywał szereg czynności związanych z ich zawodami (sędzia - przewodniczący rozpoznawał inne sprawy karne, a ławnicy wykonywali swój zawód). W tych warunkach należy uznać, że nastąpiło rażące naruszenie zasad procesowych, a mianowicie ciągłości rozprawy i związanej z nią zasady bezpośredniości, albowiem tak długi czas trwania przerw stworzył realne ich naruszenie i dlatego Sąd Wojewódzki powinien był w odpowiednim terminie zarządzić prowadzenie rozprawy od początku, do czego był upoważniony z mocy art. 309 § 2 lit. a) k.p.k., a w niniejszej sprawie wręcz był obowiązany tak zrobić wobec upływu znacznego czasu.Sąd Wojewódzki zdawał sobie sprawę, że prowadzenie rozprawy w dalszym ciągu po przerwie stanowi obrazę przepisów procesowych, skoro na dzień 25 kwietnia 1967 r. wezwał jednego ze świadków przesłuchanych na rozprawie w dniu 20 października 1966 r. i ponownie przesłuchał go w dniu 25 kwietnia 1967 r. Przesłuchanie powtórne jednego ze świadków przesłuchanych przed przerwą nie może jednak konwalidować naruszenie zasady ciągłości i bezpośredniości rozprawy, skoro nie zostali przesłuchani ponownie inni świadkowie oraz biegły, na zeznania których Sąd Wojewódzki wielokrotnie się powołuje w uzasadnieniu swego wyroku.Z tych powodów, wobec rażącego naruszenia przez Sąd Wojewódzki zasad procesowych ciągłości rozprawy i bezpośredniości, należało zaskarżony wyrok uchylić i sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania uznając, że rozpoznanie dalszych zarzutów podniesionych w rewizji byłoby przedwczesne. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą sądu orzekającego będzie także wnikliwe rozważenie argumentów zawartych w rewizji obrońcy oskarżonego.Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V KR 215/76 1977-01-07Czy naruszenie zasady ciągłości i szybkości postępowania karnego, poprzez nadmierne i nieuzasadnione przerwy w rozprawie głównej, a także nierzetelne rozważenie materiału dowodowego, stanowi podstawę do uchylenia wyroku…
- V KR 84/77 1977-07-27Czy naruszenie zasady bezpośredniości postępowania sądowego, wynikające z nadmiernie długich przerw między posiedzeniami sądu, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku?
- IV K 75/55 1955-08-04Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego, jeśli rozprawa została przerwana na okres dłuższy niż 42 dni i nie została przeprowadzona od początku, a dowody zostały oparte na materiałach z akt sprawy bez…
- III KO 139/57 1959-07-04Czy przepis art. 308 § 3 k.p.k. należy rozumieć w ten sposób, że łączny czas wszystkich przerw w rozprawie nie może przekraczać 21 dni, czy też termin 21 dni obowiązuje dla każdej przerwy z osobna?
- II KR 79/87 1987-04-29Czy naruszenie zasady ciągłości rozprawy głównej poprzez wielokrotne przerwy, odroczenia i zawieszenie postępowania, a także wady protokołów przesłuchań świadków, uzasadniają uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do pono…
Powołane przepisy
art. 230 § 2 KKart. 375art. 230 § 2art. 21 KKart. 8art. 308 KPKart. 308 § 2 KPKart. 290art. 309 § 2§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.