IV KZ 99/67

PostanowienieIzba Karna1967-12-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji, rozpoznając sprawę o odwołanie warunkowego zwolnienia, może odstąpić od wysłuchania warunkowo zwolnionego, a jeśli tak, to w jakich okolicznościach?
Ratio decidendi
Sąd może odstąpić od wysłuchania warunkowo zwolnionego w postępowaniu o odwołanie warunkowego zwolnienia tylko wtedy, gdy zawiadomienie go o terminie posiedzenia uniemożliwiłoby wydanie postanowienia o odwołaniu warunkowego zwolnienia w terminie zakreślonym w art. 7 ustawy o warunkowym zwolnieniu. Dalsze odstępstwa od obowiązku zawiadomienia są niedopuszczalne, gdyż naruszałyby prawo do obrony. W postępowaniu zażaleniowym prawo do obrony warunkowo zwolnionego musi być w pełni zrealizowane.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Białymstoku odwołał warunkowe zwolnienie Zdzisławowi N. na podstawie ustaleń kuratora dotyczących niepodjęcia pracy, nadużywania alkoholu i kontaktów z osobami o złej opinii. Warunkowo zwolniony złożył zażalenie, podnosząc, że nie mógł podjąć pracy z przyczyn rodzinnych i zdrowotnych, a kurator był do niego nieprzychylnie ustosunkowany. Sąd Wojewódzki nie przychylił się do zażalenia i przekazał sprawę Sądowi Najwyższemu. Sąd Najwyższy uchylił postanowienie, wskazując na naruszenie prawa do obrony warunkowo zwolnionego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Kafarski (sprawozdawca).Sędziowie: S. Kotowski, J. Szamrej.Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Zdzisława N. o odwołanie warunkowego zwolnienia, po rozpoznaniu zażalenia warunkowo zwolnionego na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 27 stycznia 1967 r., postanowiłzaskarżone postanowienie uchylić i sprawę przekazać temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneI. Pozycja warunkowo zwolnionego w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 10 ustawy z dnia 29 maja 1957 r. o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności (Dz. U. z 1961 r. Nr 58, poz. 321) o odwołanie warunkowego zwolnienia zbliża się najbardziej do pozycji oskarżonego przed sądem. Dlatego też w postępowaniu o odwołanie takiego zwolnienia uprawnienia warunkowo zwolnionego w zakresie obrony materialnej kształtują się podobnie jak w postępowaniu jurysdykcyjnym. Warunkowo zwolniony ma wiec prawo powoływać wszelkie okoliczności istotne - jego zdaniem - dla nieorzeczenia odwołania warunkowego zwolnienia oraz wnosić o przeprowadzenie dowodów potrzebnych do stwierdzenia tych okoliczności.Wykonanie wskazanych wyżej uprawnień zależy przede wszystkim od tego, żeby warunkowo zwolniony wiedział o toczącym się postępowaniu o odwołanie warunkowego zwolnienia, albowiem tylko w takim wypadku będzie on miał możność złożenia wyjaśnień i wskazania dowodów na potwierdzenie okoliczności przemawiających przeciwko odwołaniu warunkowego zwolnienia.Z dotychczasowych wywodów można by wydedukować wniosek, że sąd orzekający o odwołaniu warunkowego zwolnienia w każdym wypadku ma obowiązek zawiadomienia warunkowo zwolnionego i jego obrońcy o posiedzeniu niejawnym, na którym ma być rozpoznana sprawa o odwołanie zwolnienia (kwestia dotycząca obowiązku zawiadomienia o takim posiedzeniu obrońcy nie zostanie omówiona, gdyż nie występuje ona w sprawie niniejszej). Wniosek taki jest jednak nieuzasadniony, ponieważ art. 10 § 1 cytowanej na wstępie ustawy z dnia 29 maja 1957 r. o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności (Dz. U. z 1961 r. Nr 58, poz. 321) wskazany wyżej obowiązek sądu ogranicza. Przepis ten bowiem głosi, że postanowienie o odwołaniu warunkowego zwolnienia podejmuje sąd, który udzielił zwolnienia, po wysłuchaniu w miarę możności warunkowo zwolnionego.Brzmienie wskazanego wyżej przepisu nie precyzuje, w jakich wypadkach sąd może odstąpić od zawiadomienia warunkowo zwolnionego o terminie posiedzenia, na którym zostanie rozpoznana sprawa o odwołanie warunkowego zwolnienia. Uprawnienie sądu co do tego, kiedy może on odstąpić od powyższego zawiadomienia, należy wyprowadzić z treści art. 7 cytowanej ustawy o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności. Przepis ten stanowi, że karę pozbawienia wolności uważa się za odbytą, jeżeli odwołanie warunkowego zwolnienia nie nastąpiło w ciągu 6 miesięcy po upływie okresu próby.Upływ wskazanego terminu powoduje nieodwracalne skutki w zakresie możności odwołania warunkowego zwolnienia. Dlatego też sąd może odstąpić od zawiadomienia warunkowo skazanego o terminie posiedzenia niejawnego, na którym ma być rozpoznana sprawa o odwołanie warunkowego zwolnienia, tylko wtedy, gdy dokonanie zawiadomienia o terminie tego posiedzenia uniemożliwiłoby sądowi wydanie postanowienia o odwołaniu warunkowego zwolnienia w terminie zakreślonym w art. 7 cytowanej ustawy o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności. Dalszych odstępstw od obowiązku zawiadomienia warunkowo zwolnionego o takim posiedzeniu nie można przyjąć, albowiem wykładnia odmienna nie znalazłaby oparcia w ustawie i naruszałaby prawo do obrony warunkowo zwolnionego.W celu zilustrowania zagadnienia, kiedy sąd ma prawo nie zawiadomić warunkowo zwolnionego o terminie posiedzenia niejawnego wyznaczonego dla rozstrzygnięcia kwestii odwołania warunkowego zwolnienia, należy tu wymienić przede wszystkim wypadki otrzymania przez sąd właściwy do odwołania takiego zwolnienia wiadomości o zajściu okoliczności, wskazanych w art. 5 cytowanej ustawy, bezpośrednio przed upływem terminu z art. 7 tejże ustawy. Chodzić więc tu będzie o taką okoliczność, gdy zawiadomienie warunkowo zwolnionego o terminie posiedzenia niejawnego musiałoby prowadzić do przekroczenia tego terminu albo gdy sąd, właściwy do dokonania tej czynności, otrzymał wprawdzie zawiadomienie, o którym była mowa wyżej, w czasie pozwalającym na zawiadomienie warunkowo zwolnionego o terminie posiedzenia niejawnego wyznaczonego dla rozstrzygnięcia o odwołaniu warunkowego zwolnienia, ale zawiadomienie takie nie jest możliwe przed upływem terminu wskazanego w art. 7 cytowanej ustawy (ze względu na ukrywanie się warunkowo zwolnionego i niemożność jego odszukania w takim czasie, aby można go było zawiadomić o terminie posiedzenia niejawnego i rozstrzygnąć sprawę o odwołanie warunkowego zwolnienia przed upływem okresu z art. 7 tejże ustawy).W sprawie niniejszej jednak nie zachodzi żadna ze wskazanych wyżej okoliczności uprawniających sąd do odstąpienia od wysłuchania warunkowo zwolnionego, ponieważ termin przewidziany w art. 7 ustawy z dnia 29 maja 1957 r. o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności (Dz. U. z 1961 r. Nr 58, poz. 321) upływa dopiero w dniu 30 lipca 1968 r.II. Warunkiem niezbędnym do skorzystania przez zwolnionego warunkowo z przyznanych mu w art. 10 § 1 cytowanej ustawy z dnia 29 maja 1957 r. uprawnień jest zawiadomienie go o terminie posiedzenia wyznaczonego do rozpoznania sprawy o odwołanie warunkowego zwolnienia.Zawiadomienie warunkowo zwolnionego o terminie posiedzenia powinno nastąpić w takim czasie, aby umożliwić mu nie tylko stawienie się na posiedzenie i złożenie wyjaśnień, ale również przygotowanie się do obrony.Zawiadomienie o takim posiedzeniu powinno wskazywać dzień, godzinę i miejsce posiedzenia, gdyż dane te należą do istoty tej czynności procesowej.Sąd Wojewódzki nie zastosował w sprawie niniejszej wyżej wskazanych reguł. Wyraziło się to w tym, że sprawa Zdzisława M. została wyznaczona na oznaczoną ściśle godzinę (10,30) bez wskazania daty dnia, w którym posiedzenie to miało się odbyć. Jeśliby jednak w zawiadomieniu o terminie posiedzenia została nawet wskazana jego data, to również i w tym wypadku warunkowo zwolniony zostałby pozbawiony możności skorzystania z przysługujących mu na podstawie art. 10 § 1 cytowanej ustawy z dnia 29 maja 1957 r. uprawnień. Wymieniony bowiem otrzymał zawiadomienie o posiedzeniu w dniu 26 października 1967 r., a posiedzenie to odbyło się już w dniu następnym.Tego rodzaju zawiadomienie o posiedzeniu przy wskazanym wyżej hipotetycznym założeniu byłoby również pozbawione skutków prawnych, gdyż ze względu na odległość miejsca zamieszkania warunkowo zwolnionego (O.) od Sądu Wojewódzkiego w B. nie miałby on możności stawienia się na posiedzenie w sprawie odwołania warunkowego zwolnienia, nie mówiąc już o przygotowaniu się do obrony.III. Odwołanie warunkowego zwolnienia nastąpiło na podstawie ustaleń, że warunkowo zwolniony nie wypełnił obowiązku podjęcia pracy w gospodarstwie rolnym, że nadużywa napojów alkoholowych i kontaktuje się z osobami o złej opinii. Ustaleń tych Sąd Wojewódzki dokonał na podstawie sprawozdań kuratora Tomasza O.Warunkowo zwolniony zaskarżył to postanowienie podnosząc, że nie mógł podjąć pracy w gospodarstwie rolnym swego ojca położonym w powiecie S., gdyż zawarł związek małżeński z Heleną N. zamieszkałą w O., zatrudnioną w tymże samym mieście, która nie godzi się na wyjazd męża do rodziców. Również ojciec warunkowo zwolnionego, wobec wskazanych wyżej okoliczności, nie chce zatrudnić syna w swym gospodarstwie.Żalący się podnosi ponadto, że zwracał się do Prokuratury Powiatowej w O. o pomoc w uzyskaniu pracy, gdyż wyznaczony przez sąd kurator nie chciał mu w tym względzie udzielić pomocy. Prokuratura podanie to przesłała do Wydziału Zatrudnienia, który skierował warunkowo zwolnionego do Przedsiębiorstwa Zjednoczonych Robót Kolejowych, a następnie do Hutniczego Przedsiębiorstwa Przemysłowego. W obu tych instytucjach warunkowo zwolniony przestał w krótkim czasie pracować, gdyż lekarze zakładowi uznali go za niezdolnego do ciężkiej pracy. Warunkowo zwolniony w związku z tym dodał, że na żądanie Prokuratury Powiatowej został w dniu 18 października 1967 r. poddany badaniu Komisji Lekarskiej, która orzekła, że jest zdolny jedynie do pracy umysłowej (podjąć jej jednak nie może wobec braku kwalifikacji) lub bardzo lekkiej pracy fizycznej.Warunkowo zwolniony dołączył do zażalenia trzy zaświadczenia lekarskie, z których dwa wyraźnie stwierdzają, że jest zdolny jedynie do lekkiej pracy. Dołączył także opinię komitetu blokowego stwierdzającą, że jest człowiekiem spokojnym i że nie słyszano o "żadnych jego wybrykach".Powołując się na przedstawione wyżej okoliczności, warunkowo zwolniony podnosi, że kurator Tomasz O. jest do niego nieprzychylnie ustosunkowany, wnosi o zażądanie o swej osobie opinii z Komendy Milicji Obywatelskiej w O. i o uchylenie postanowienia o odwołaniu warunkowego zwolnienia.Sąd Wojewódzki po otrzymaniu zażalenia nie przychylił się do niego i przedstawił je Sądowi Najwyższemu. W związku z tym powstaje zagadnienie prawidłowości postępowania przy wydaniu tego orzeczenia. Pozbawienie przez Sąd Wojewódzki warunkowo zwolnionego możności złożenia wyjaśnień w sprawie o odwołanie warunkowego zwolnienia nie stanowi przyczyny, która by w każdym wypadku musiała prowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia (argument a contrario z art. 378 § 1 lit. c k.p.k.). Takie jednak pozbawienie możności złożenia wyjaśnień powoduje, że w postępowaniu zażaleniowym powstaje sytuacja analogiczna do tej, w jakiej znajdują się ci spośród warunkowo zwolnionych, w stosunku do których sąd ma prawo odstąpić od ich wysłuchania.Ograniczenie prawa do obrony w postępowaniu przed sądem I instancji warunkowo zwolnionego wprowadziła ustawa z dnia 29 maja 1957 r., jak o tym już była mowa, jedynie w celu zapewnienia możności odwołania warunkowego zwolnienia w terminie wskazanym w art. 7 cytowanej ustawy o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności, gdy wysłuchanie warunkowo zwolnionego musiałoby prowadzić do niemożności wydania postanowienia o odwołaniu warunkowego zwolnienia w terminie wskazanym w cytowanym przepisie. Ograniczenie to jednak odnosi się wyłącznie do postępowania o którym mowa w art. 10 § 1 ustawy o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności, i nie może się rozciągać na postępowanie po złożeniu zażalenia. Jest to wynikiem tego, że postępowanie wykonawcze opiera się na przepisach kodeksu postępowania karnego, które jako jedną z zasad procesu uznają prawo do obrony. Reguła zatem wyrażona w art. 10 § 1 cytowanej ustawy z dnia 29 maja 1957 r., jako zawarta w przepisie szczególnym, nie ma zastosowania w dalszym postępowaniu.Dodatkowy argument za tym poglądem wynika z tego, że w postępowaniu toczącym się po wydaniu przez sąd I instancji postanowienia o odwołaniu warunkowego zwolnienia nie wchodzi w rachubę przekroczenie terminu z art. 7 cytowanej wyżej ustawy.W konsekwencji więc - wobec ograniczeń w omówionych wypadkach prawa do obrony w postępowaniu przed sądem I instancji o odwołanie warunkowego zwolnienia - ulegają, po złożeniu przez uprawnionego w przepisanym terminie zażalenia, zwiększeniu obowiązki zarówno sądu I instancji jak i sądu rozpoznającego zażalenie, albowiem w następujących po złożeniu zażalenia stadiach postępowania musi być w pełni zrealizowane prawo warunkowo zwolnionego do obrony materialnej.Art. 356 § 1 k.p.k. przewiduje, że jeżeli organ, któremu złożono zażalenie, uzna je za zasadne, to sam się do niego przychyla, w przeciwnym zaś razie przesyła je wraz z odpisem zaskarżonego postanowienia do instancji odwoławczej.Postanowienie sądu I instancji wydane w trybie art. 356 § 1 k.p.k. musi zawierać uzasadnienie ustosunkowujące się do zarzutów złożonego zażalenia (warunku tego nie spełnia postanowienie wydane w niniejszej sprawie).Takie ustosunkowanie się do podniesionych w zażaleniu zarzutów nie jest możliwe w tych wypadkach, gdy podniesione w nim zarzuty zostały sformułowane na podstawie okoliczności i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia o braku warunków do odwołania warunkowego zwolnienia, które były nie znane sądowi I instancji w chwili wydawania postanowienia. W wypadku takim sąd, który wydał postanowienie o odwołaniu warunkowego zwolnienia, ma obowiązek sprawdzenia dowodów wskazanych w zażaleniu istotnych dla stwierdzenia okoliczności, czy zachodzą przesłanki do odwołania warunkowego zwolnienia, czy też przesłanek tych brak.Przeciwko temu poglądowi można by podnieść, że art. 356 § 1 k.p.k. nakazuje przesłanie zażalenia wraz z odpisem zaskarżonego postanowienia do instancji odwoławczej w ciągu trzech dni (w dalszych rozważaniach pomija się kwestię zażalenia dotyczącego tymczasowego aresztowania, jako zagadnienie całkowicie odrębne) i że termin ten należy liczyć od daty złożenia zażalenia.Termin wskazany w art. 356 § 1 k.p.k. jest terminem instrukcyjnym. Celem jego jest przyśpieszenie postępowania w sprawach w związku z natychmiastową wykonalnością postanowień (art. 357 k.p.k.). Zachowanie tego terminu w ujęciu wskazanym wyżej prowadziłoby do powstania sytuacji paradoksalnej. Sąd I instancji bowiem, mając obowiązek zachowania tego terminu, musiałby ustosunkować się do zarzutów zażalenia w sposób czysto formalny, albowiem zajęcie prawidłowego stanowiska w stosunku do nich, gdy zachodzi konieczność przeprowadzenia dowodów dla sprawdzenia okoliczności faktycznych, jest możliwe jedynie po przeprowadzeniu tych dowodów.Przy tej wykładni należy zatem przyjąć, że zachowanie trzydniowego terminu z art. 356 § 1 k.p.k. ma w procesie istotniejsze znaczenie niż możność prawidłowego ustosunkowania się do zarzutów zażalenia przez sąd I instancji. Tego rodzaju jednak wykładnia jest nie do przyjęcia, jako prowadząca do wyników sprzecznych z logiką.W tych warunkach termin trzydniowy wskazany w art. 356 § 1 k.p.k. należy liczyć od dnia, w którym zostały przeprowadzone dowody konieczne do sprawdzenia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy odwołania warunkowego zwolnienia.Za taką wykładnią przemawia jeszcze następująca okoliczność. Sprawdzenie takich dowodów przez sąd I instancji przyśpieszy z reguły postępowanie, albowiem sąd do sprawdzenia dowodów bliżej jest położony niż Sąd Najwyższy.W konkluzji więc wywodów zawartych w niniejszym punkcie należy stwierdzić, że Sąd Wojewódzki przed powzięciem postanowienia na podstawie art. 356 § 1 k.p.k. powinien był sprawdzić okoliczności wskazane przez warunkowo zwolnionego zarówno w jego wyjaśnieniu pisemnym nadesłanym po posiedzeniu w sprawie odwołania warunkowego zwolnienia, jak i w zażaleniu na wydane postanowienie.IV. W poprzednim punkcie była już wzmianka o tym, że również na Sądzie Najwyższym, który rozpoznaje zażalenie na postanowienie odwołujące warunkowe zwolnienie, ciążą większe obowiązki. Odnosi się do wypadku, gdy zażalenie na postanowienie odwołujące warunkowe zwolnienie jest rozpoznawane przez Sąd Najwyższy w takim terminie, że jego uchylenie i przekazanie sprawy o odwołanie warunkowego zwolnienia do ponownego rozpoznania musiałoby prowadzić nieuchronnie do tego, iż sąd I instancji nie byłby w stanie wydać postanowienie o odwołaniu warunkowego zwolnienia w terminie wskazanym w art. 7 ustawy z dnia 29 maja 1957 r. o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności. Jeżeli zatem Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę, gdy istnieje wskazana wyżej okoliczność, to ma wówczas obowiązek przeprowadzenia (art. 43 k.p.k.) potrzebnych dowodów i merytorycznego rozstrzygnięcia zażalenia na postanowienie odwołujące warunkowe zwolnienie.W wypadku rozpatrywanym w sprawie niniejszej termin z art. 7 cytowanej wyżej ustawy z dnia 29 maja 1957 r. upływa, jak już o tym była mowa, dopiero w dniu 30 lipca 1968 r. Z tego względu nie zachodzi z tej właśnie przyczyny przeszkoda do uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Takie zaś rozstrzygnięcie jest konieczne ze względu na uchybienia, jakich dopuścił się Sąd Wojewódzki, oraz na konieczność sprawdzenia obrony żalącego się warunkowo zwolnionego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 10art. 10 § 1art. 7art. 5art. 378 § 1Art. 356 § 1 KPKart. 357 KPKart. 43 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.