I CR 20/65

WyrokIzba Cywilna1965-03-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy udział w pracach nad projektem pomnika, polegający na zaproponowaniu koncepcji jednego z elementów (propylei) i udziale w dyskusjach nad projektem, może być podstawą do uznania współautorstwa, jeśli dalsze prace nad projektem wykonywali inni, a zaproponowana koncepcja nie była oryginalna i została poddana krytyce przez sąd konkursowy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sam udział w pracach nad projektem, polegający na zaproponowaniu koncepcji jednego z elementów i udziale w dyskusjach, nie jest wystarczający do uznania współautorstwa, jeśli nie stanowi on wkładu twórczego, który wywarł piętno na ostatecznym projekcie. W przypadku, gdy praca ma charakter pomocy technicznej lub konsultacji, a nie twórczego współtworzenia, współautorstwo nie zachodzi, a jedynie może pojawić się roszczenie o wynagrodzenie.
Stan faktyczny
Powód domagał się uznania współautorstwa projektu pomnika "Łuk Wyzwolenia" i zasądzenia części nagrody. W pierwszej instancji sąd uznał współautorstwo, opierając się na udziale powoda w koncepcji propylei. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, wskazując na potrzebę rozróżnienia wkładu twórczego od pomocy technicznej. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, sąd drugiej instancji, opierając się na opiniach biegłych i analizie sądu konkursowego, oddalił powództwo, uznając udział powoda jedynie za konsultację.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego oddalający powództwo o uznanie współautorstwa.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 27 marca 1965 r. sprawy z powództwa Adama M. przeciwko Zbigniewowi D., Kazimierzowi T. i Aleksandrowi M. o uznanie współautorstwa i 2 000 zł na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 3 lipca 1964 r. sygn. akt II C 91/63 oddala rewizję i zasądza od powoda na rzecz pozwanych 300 zł (trzysta) kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 23 marca 1956 r. Sąd Wojewódzki w W.: 1) ustalił, że powód Adam M. jest wraz z pozwanymi Zbigniewem D., Kazimierzem T. i Aleksandrem M. współautorem przedstawionego na konkurs i wynagrodzonego kwotą 8 000 zł projektu pomnika "Łuk Wyzwolenia" w L., 2) zasądził od pozwanych na rzecz powoda po 666 zł tytułem jego udziału w przyznanej za projekt nagrodzie.Wyrok swój Sąd Wojewódzki oparł na następującym stanie faktycznym, ustalonym na podstawie zeznań przesłuchanych świadków, zeznań stron zbadanych w trybie art. 311 kpc oraz dołączonych do akt szkiców.Projekt pomnika "Łuk Wyzwolenia" w L. z przeznaczeniem na konkurs opracowali początkowo pozwani T. i M. jako architekci oraz pozwany D. jako rzeźbiarz. W toku prac dokoptowali oni zgodnie powoda, artystę malarza. Powód zaprojektował propyleje, następnie zaś wspólnie z D. dyskutowali, jak ma ostatecznie wyglądać projekt od strony rzeźbiarskiej. Ostatecznie, mimo pewnych oporów, zwyciężyła koncepcja powoda. Jednakże projekt powoda został następnie poddany - mimo jego sprzeciwu - wielu poprawkom dokonanym przez pozwanych, tak że pozostał tylko ogólny zarys tego projektu, ale ostateczny projekt był do niego podobny. W związku z tymi zmianami, do których powód był krytycznie nastawiony, pracował on niechętnie przy wykonywaniu makiety pomnika, ale pomagał pozwanemu D. Jednakże ten ostatni na drugi dzień poprawiał pracę powoda. Powód równocześnie pracował ze swą żoną przy przygotowaniu projektu pomnika na ten sam konkurs przez inny zespół. Jednakże występował tam nieoficjalnie, a jako współautorka została podana jego żona. Ostatecznie pozwani, przekazując projekt na konkurs, pominęli nazwisko powoda.W oparciu o wyżej przedstawiony stan faktyczny Sąd Wojewódzki uznał, że skoro powód pracował nad projektem i skoro jego zasadnicza koncepcja została utrzymana, to pominięcie jego nazwiska przy wskazaniu autorów projektu było niedopuszczalne.Na skutek rewizji pozwanych Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, wyrażając pogląd, iż rozstrzygnięcie niniejszej sprawy zależy od wyjaśnienia, jaki charakter miał wkład pracy powoda w wykonaniu projektu pomnika, a mianowicie, czy był to wkład pracy twórczej, która wywarła swe piętno na projekcie przesłanym na konkurs, czy też miała charakter pomocy technicznej. Tylko w pierwszym wypadku mógłby powód rościć sobie pretensje do współautorstwa, w drugim zaś mógłby jedynie żądać odpowiedniego wynagrodzenia.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki dopuścił kolejno dowody z dwóch biegłych, z których każdy wyraził opinię, że praca powoda nie wniosła wartości twórczych do projektu i nie przyczyniła się do sukcesu w konkursie. Na podstawie całości materiału dowodowego, a zwłaszcza opinii biegłych, Sąd Wojewódzki uznał, że udział powoda we fragmentach dzieła konkursowego nie może być jednoznaczny ze współautorstwem. Jeżeli nawet przyjąć, że powód zaproponował koncepcję propylei i autorzy ten fragment dzieła ukształtowali pod sugestią rozmów z powodem, to jego praca miała charakter pracy konsultanta, ale nie współautora.W oparciu o ten pogląd Sąd Wojewódzki oddalił powództwo.W skardze rewizyjnej powód domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku, zarzucając naruszenie art. 212 i 293 kpc Zdaniem skarżącego, o jego współautorstwie decyduje przyjęcie wysuniętej przez niego koncepcji propylei. Poza tym skarżący zarzuca niezasadne pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodu z dalszego biegłego, skoro bezstronność biegłego Z. podważył na skutek skierowania przeciwko niemu sprawy z art. 255 kk.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Istotnego uchybienia procesowego mogącego mieć wpływ na wynik procesu dopatruje się skarżący w odrzuceniu wniosku o powołanie dalszego biegłego z uwagi na kwestionowanie bezstronności opinii złożonej przez rzeczoznawcę Z.Zarzut ten uznać należy za chybiony.Zgodnie z sugestią zawartą w wyroku Sądu Najwyższego, Sąd Wojewódzki dopuścił dowód z opinii biegłego G. Wobec niekorzystnej dla powoda opinii złożonej przez tego rzeczoznawcę, Sąd Wojewódzki dopuścił na wniosek powoda dowód z opinii biegłego Z., w stosunku do którego powód zastrzeżeń nie zgłaszał. Dopiero gdy biegły Z. złożył również niekorzystną dla powoda opinię, powód oskarżył go o zniesławienie i złożył wniosek o dopuszczenie dowodu z dalszego biegłego.Wbrew odmiennemu stanowisku skarżącego decyzję odmawiającą uwzględnienia wniosku uznać należy za trafną, skoro zastrzeżenia co do osoby Z. zostały złożone tylko na skutek niekorzystnej dla powoda opinii biegłego, oraz że opinia obu biegłych odnośnie do istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy zagadnienia pokrywają się.Stanowisko Sądu Wojewódzkiego było tym bardziej uzasadnione, że również dowody ze świadków i przesłuchania stron przekonywały, iż powód brał wyłącznie udział we wstępnych pracach przy opracowywaniu samej koncepcji projektu pomnika.Nietrafny jest również drugi zarzut rewizyjny.Decydujące znaczenie przywiązuje skarżący do faktu, iż w ostatecznym wyniku utrzymała się jego koncepcja propylei, która - zdaniem skarżącego - zapewniła sukces w konkursie. Rewizja pomija jednak okoliczność, iż konkurs obejmował kompleksowe rozwiązanie określonego fragmentu miasta, w związku z czym pomnik stanowił tylko dzieła konkursowego. Już ten fakt przemawia przeciwko tezie rewizji, że propyleje "uratowały dzieło".Tezę tę obala również opinia Sądu Konkursowego zamieszczona w nr 7-8 "Architektury" z 1954 r., według której propyleje nie są w odpowiedniej skali do otaczającej zabudowy, deprecjonują obelisk - oraz ich charakter jest mało monumentalny. Sformułowanie to nie jest korzystne dla koncepcji propylei.Nie uwzględnia dalej skarżący, że sama forma propylei nie jest nowa w architekturze i stąd trudno mówić o oryginalności pomysłu powoda.Wreszcie trafne w świetle materiału dowodowego są ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że powód brał udział tylko we fragmencie pracy konkursowej, właśnie przy dyskusji nad koncepcją projektu pomnika. Skoro pomnik stanowił tylko fragment dzieła, a poza tym nawet nad samym pomnikiem praca powoda ograniczała się do przedyskutowania samej koncepcji, gdyż powód nie brał udziału w dalszych pracach, to nie można odmówić racji stanowisku Sądu Wojewódzkiego określającego udział powoda w pracy konkursowej jedynie w charakterze konsultanta.Wobec bezzasadności rewizji i braku uchybień uwzględnianych z urzędu Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 384 kpc).Orzeczenie o kosztach procesu opiera się na przepisie art. 100 kpc.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 311 kpcart. 212art. 255 kk.art. 384 kpcart. 100 kpc.

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.