RNw 1/63

UchwałaIzba Karna1963-11-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku warunkowego zwolnienia skazanego z odbywania kary pozbawienia wolności, kara ta jest uważana za odbytą w dniu faktycznego zwolnienia, czy też w innym terminie związanym z okresem próby?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchwalił, że w przypadku nieodwołanego warunkowego zwolnienia, karę pozbawienia wolności uważa się za odbytą w dniu faktycznego zwolnienia skazanego z zakładu karnego. Okres próby nie stanowi części kary, a jedynie okres sprawdzania poprawy skazanego.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozstrzygał zagadnienie prawne dotyczące momentu zakończenia odbywania kary pozbawienia wolności w przypadku warunkowego zwolnienia, które nie zostało odwołane. Kwestia ta ma znaczenie dla obliczania terminów zatarcia skazania i odzyskania utraconych praw.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że w przypadku nieodwołanego warunkowego zwolnienia, karę pozbawienia wolności uważa się za odbytą w dniu faktycznego zwolnienia skazanego z zakładu karnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes płk K. Jankowski.Sędziowie: płk J. Badecki, ppłk J. Drohomirecki, ppłk Z. Furtak, płk Z. Krasuski, ppłk A. Kruszka, ppłk Cz. Lipski, płk K. Mioduski, płk A. Porzecki, płk J. Radwański, płk R. Różański, płk W. Sieracki (sprawozdawca), płk W. Winawer, płk Z. Wizelberg.Prokurator: płk F. Mateja.SentencjaSąd Najwyższy, po wysłuchaniu wniosku prokuratora, rozważył przedstawione do rozstrzygnięcia przez zwykły skład sędziów Sądu Najwyższego następujące zagadnienie prawne:"Czy przy warunkowym zwolnieniu skazany przez cały okres próby odbywa jeszcze karę, czy też momentem zakończenia odbywania kary, jeżeli odwołanie warunkowego zwolnienia nie nastąpiło, jest opuszczenie więzienia?"uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.Uzasadnienie faktycznePrzedstawiona Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego przez zwykły skład sędziów Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia kwestia prawna sprowadza się w istocie rzeczy do udzielenia odpowiedzi na pytanie, od jakiego momentu (dnia) należy uważać za odbytą karę pozbawienia wolności w wypadku warunkowego zwolnienia skazanego, jeżeli to zwolnienie nie zostało odwołane. Udzielenie prawidłowej odpowiedzi na to pytanie ma istotne znaczenie przy obliczaniu terminów do zatarcia skazania (art. 67-68 k.k.W.P.) i terminów odzyskania (przywrócenia) utraconych praw (art. 47-48 k.k.W.P.). Nie ulega wątpliwości, że dla warunkowo zwolnionego nie jest rzeczą obojętną, od jakiego momentu uważać należy wymierzoną mu karę pozbawienia wolności za odbytą, skoro odpowiedź na postawione na wstępie pytanie decydować będzie o tym, kiedy warunkowo zwolniony odzyska bądź może odzyskać utracone prawa i kiedy będzie miał prawo starać się o zatarcie skazania.Stwierdzić należy, że w omawianej materii istnieją wątpliwości prawne, których wyrazem jest niejednolitość poglądów wypowiadanych tak w doktrynie, jak i w judykaturze. Wątpliwości te są przede wszystkim wynikiem nie dość jasnego sformułowania obowiązującego do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 31 października 1951 r. o warunkowym przedterminowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności (Dz. U. Nr 58, poz. 399) przepisu art. 68 k.k. i identycznego przepisu art. 64 k.k.W.P. (według jego pierwotnej numeracji) oraz obecnie obowiązującego przepisu art. 7 ustawy z dnia 29 maja 1957 r. o warunkowym zwolnieniu osób odbywających karę pozbawienia wolności (Dz. U. z 1961 r. Nr 58, poz. 321). Przepis art. 7 powołanej ustawy z dnia 29 maja 1957 r. stanowi: "Karę pozbawienia wolności uważa się za odbytą, jeżeli odwołanie warunkowego zwolnienia nie nastąpiło w ciągu 6 miesięcy po upływie okresu próby" (dawne przepisy art. 68 k.k. i art. 64 k.k.W.P. zamiast 6 miesięcy przewidywały okres 3 miesięcy).Z zacytowanego przepisu wynika, że uznanie kary za odbytą może nastąpić jedynie wówczas, gdy ani w ciągu wyznaczonego w myśl art. 3 ustawy z dnia 29 maja 1957 r. okresu próby, ani w ciągu 6 miesięcy po upływie tego okresu nie nastąpi odwołanie warunkowego zwolnienia. Natomiast przytoczony przepis art. 7 ustawy z dnia 29 maja 1957 r. nie zawiera jednoznacznej wskazówki co do tego, w jakim momencie uważa się za odbytą karę w wypadku warunkowego zwolnienia.Nie zawierając wyraźnej dyrektywy w tej materii, art. 7 ustawy z dnia 29 maja 1957 r. otwiera drogę do wysunięcia czterech w zasadzie możliwych rozwiązań, a mianowicie że w wypadku warunkowego, nie odwołanego następnie, zwolnienia skazanego z odbycia reszty kary pozbawienia wolności uważa się karę za odbytą:a) w dniu faktycznego zwolnienia skazanego z zakładu karnego;b) w dniu, w którym nastąpiłoby ukończenie kary, gdyby skazany nie został warunkowo zwolniony;c) w dniu zakończenia wyznaczonego warunkowo zwolnionemu okresu próby;d) z dniem upływu wymienionych w art. 7 powołanej ustawy z dnia 29 maja 1957 r. 6 miesięcy, licząc od dnia zakończenia okresu próby.Dodać należy, że przez połączenie rozwiązań przedstawionych wyżej w punktach b) i c) wysunąć można jeszcze jedną, pośrednią koncepcję, a mianowicie że za moment odbycia kary przez warunkowo zwolnionego uważać należy zakończenie okresu próby albo dzień, w którym skazany odbyłby karę pozbawienia wolności, gdyby nie został warunkowo zwolniony, jeżeli dzień ten poprzedza zakończenie okresu próby.U podstaw wymienionych wyżej rozwiązań (z wyjątkiem przytoczonego w punkcie pod lit. a) leży wspólne dla nich założenie, że okres próby (w którym zawsze mieści się okres równy pozostałości terminowej kary pozbawienia wolności, z odbycia której skazany został warunkowo zwolniony) stanowi swoisty sposób odbywania kary, gdyż swoboda skazanego jest w tym okresie ograniczona. Skazany pozostaje w okresie próby ciągle do dyspozycji sądu, który przez odwołanie zwolnienia może przywrócić stan poprzedzający zwolnienie, czyli stan pozbawienia wolności (vide opinia Zgromadzenia Sędziów b. Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 19 grudnia 1952 r., opublikowana w "Orzecznictwie NSW" z 1960 r., str. 56).Pogląd ten, jakoby okres próby stanowił swoistą część kary, i to kary pozbawienia wolności, a zatem jakoby warunkowo zwolniony w okresie próby odbywał "swego rodzaju" lub "w szczególnych warunkach" karę - oparty jest na fikcji i nie znajduje uzasadnienia w ustawie. Warunkowe zwolnienie w myśl art. 1 powołanej ustawy dotyczy tylko reszty kary pozbawienia wolności. Skierowany pod adresem warunkowo zwolnionego warunek, aby po opuszczeniu więzienia "stosował się do zasad współżycia społecznego, a w szczególności, aby nie popełnił nowego przestępstwa" (art. 1, a także art. 4 powołanej ustawy), bądź też aby skazany nie nadużywał alkoholu, nie przebywał w niepożądanych środowiskach lub miejscach albo wreszcie aby skazany wykonywał odpowiednią pracę zarobkową - nie może być w warunkach społeczeństwa socjalistycznego uważany za karę, a tym bardziej za jakąkolwiek namiastkę kary pozbawienia wolności.Argument, że pozostawanie warunkowo zwolnionego w okresie próby do dyspozycji sądu, który może przywrócić stan pozbawienia wolności, przemawia za traktowaniem okresu próby jako kary, i to kary pozbawienia wolności - jest argumentem iluzorycznym, skoro przywrócenie stanu pozbawienia wolności wobec warunkowo zwolnionego jest zależne tylko i wyłącznie od niego samego, a mianowicie od jego postępowania. Jeżeli warunkowo zwolniony po opuszczeniu zakładu karnego postępuje zgodnie z zasadami współżycia społecznego i nałożonymi przez sąd obowiązkami, to sąd nie może odwołać warunkowego zwolnienia.Przeciwko poglądowi, jakoby okres próby stanowił swoistą część kary, przemawia przepis art. 6 powołanej ustawy z dnia 29 maja 1957 r., który nie pozwala w najmniejszym nawet stopniu zaliczyć okresu spędzonego na wolności na poczet odbycia kary. Można słusznie sądzić, że gdyby ustawa uznawała w jakiejkolwiek mierze czy w jakimkolwiek znaczeniu okres próby za namiastkę kary, to dałaby temu wyraz w swych przepisach.Tak więc okresu próby nie można uznać za integralną część kary, za jakąś swoistą karę. Okres próby jest instytucją, której celem jest stworzenie odpowiednim organom warunków i możliwości przekonania się, czy warunkowo zwolniony pozostanie na drodze poprawy. Okres próby ma na celu sprawdzenie, czy warunkowo zwolniony - przez odbycie co najmniej 2/3 kary pozbawienia wolności oraz przez zachowanie się zgodnie z wymaganiami współżycia społecznego po opuszczeniu zakładu karnego - wykazał taką poprawę, że nie istnieje już potrzeba pozbawienia go wolności. Okres próby z istoty swej nie wiąże się ani z pozbawieniem warunkowo zwolnionego jakichkolwiek dóbr, ani też z ukaraniem go jakąś dolegliwością.Skoro więc w świetle powyższych wywodów okres próby nie może być uznany za dalszy ciąg odbywania kary, a zwłaszcza kary pozbawienia wolności, to okres ten nie może być czynnikiem decydującym w kwestii określenia momentu odbycia przez warunkowo zwolnionego kary pozbawienia wolności.Przytoczone wywody, wskazujące na brak podstaw do przyjęcia, że warunkowo zwolniony, w wypadku nieodwołania warunkowego zwolnienia, odbył karę dopiero w dniu upływu okresu próby, wykazują w konsekwencji nietrafność pozostałych koncepcji z wyjątkiem rozwiązania przedstawionego w punkcie pod lit. a).Dodać należy, że przeciwko przyjęciu koncepcji, iż kara zostaje odbyta w dniu, w którym nastąpiłoby ukończenie kary, gdyby skazany nie został warunkowo zwolniony, przemawia nie tylko okoliczność, że okres pozostałej do odbycia części terminowej kary pozbawienia wolności jest zawsze okresem próby (który jak już wykazano, nie może decydować w kwestii ustalenia momentu odbycia kary pozbawienia wolności), lecz także fakt, że koncepcja ta nie może dać odpowiedzi na pytanie, kiedy karę uważa się za odbytą w wypadku warunkowego zwolnienia skazanego na dożywotnie więzienie.Skoro - jak wykazano wyżej - dzień upływu okresu próby nie może być czynnikiem decydującym w kwestii określenia momentu odbycia przez warunkowo zwolnionego kary pozbawienia wolności, to tym bardziej czynnikiem takim nie może być wymieniony w art. 7 powołanej ustawy z dnia 29 maja 1957 r. upływ okresu 6 miesięcy, licząc od zakończenia okresu próby. Rozwiązanie przyjmujące, że warunkowo zwolniony odbył karę dopiero z chwilą upływu 6 miesięcy po zakończeniu okresu próby, jest wykładnią najniekorzystniejszą dla warunkowo zwolnionego, a zatem wykładnią niewłaściwą. Instytucja warunkowego zwolnienia jest wyrazem jak najbardziej postępowych tendencji w systemie penitencjarnym. Z treści tej instytucji wyraźnie wynika, że warunkowo zwolniony nie może się znaleźć w gorszej sytuacji, niż gdyby odbył karę pozbawienia wolności bez warunkowego zwolnienia. Nie ulega wątpliwości, że w razie przyjęcia wspomnianego ostatnio rozwiązania okres utraty praw przedłużałby się, mimo braku odpowiedniej regulacji ustawowej, co najmniej o 6 miesięcy, gdyby skazany został warunkowo zwolniony. Również co najmniej o 6 miesięcy przedłużałby się 6-letni okres przewidziany w art. 68 k.k.W.P. (zatarcie skazania z mocy prawa). Przytoczone przykłady nie pozwalają absolutnie na przyjęcie wspomnianego rozwiązania.Prawidłowa odpowiedź na przedstawione do rozstrzygnięcia pytanie sprowadza się do tezy, że w wypadku nie odwołanego warunkowego zwolnienia uważa się, iż odbycie przez skazanego wymierzonej mu kary pozbawienia wolności nastąpiło w dniu faktycznego zwolnienia go z zakładu karnego. Powyższa teza znajduje oparcie w rzeczywiście zaistniałych okolicznościach. Do okoliczności tych należy przede wszystkim fakt, że skazany z chwilą warunkowego zwolnienia opuścił zakład karny, a więc przestał odbywać karę pozbawienia wolności, a także fakt, że ten stan odbywania przez warunkowo zwolnionego kary pozbawienia wolności nie został przywrócony. Skoro więc w omawianej materii chodzi o kwestie dotyczące odbycia kary pozbawienia wolności, to tylko te fakty odnoszące się do tej kary, a nie inne okoliczności oparte na fikcji mogą wchodzić w grę.Powyższe rozwiązanie, wbrew dawniejszym poglądom doktryny i judykatury, utorowało sobie drogę w orzecznictwie, czego wyrazem jest postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1962 r. (vide "Orzecznictwo Izby Karnej Sądu Najwyższego" zeszyt IV z 1962 r., poz. 65) oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1962 r. (vide OSPiKA zeszyt 4 z 1963 r., str. 193).Podkreślić należy, że powyższe rozwiązanie w omawianej materii nie pojawia się po raz pierwszy. W okresie obowiązywania przepisu art. 68 kodeksu karnego z 1932 r. (identycznego z przepisem art. 7 ustawy z dnia 29 maja 1957 r.) ustawa z dnia 9 kwietnia 1938 r. o powszechnym obowiązku wojskowym (Dz. U. Nr 25, poz. 220), uchylona w roku 1950, przewiduje w art. 14 wypadki tzw. wyłączenia od służby wojskowej, stwierdzała, co następuje (art. 14 ust. 2): "Wykluczenie trwa przez okres lat 10, licząc od dnia odcierpienia, przedawnienia lub darowania kary. W razie warunkowego zwolnienia okres powyższy liczy się od dnia zwolnienia, jeżeli nie nastąpiło jego odwołanie".Przytoczony przepis ustawy, regulującej do 1950 r. w jednoznaczny sposób interesującą nas kwestię prawną, stanowi także argument uzasadniający słuszność przyjętego w niniejszej uchwale rozstrzygnięcia.Sąd Najwyższy nie podziela więc poglądu wyrażonego w opinii Zgromadzenia Sędziów b. Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 19 grudnia 1952 r. (Zg. Og. 223/52).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 67art. 47art. 68 KKart. 64 KKart. 7art. 3art. 1art. 4art. 6art. 68art. 14art. 14 ust. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.