I PR 270/63

WyrokIzba Cywilna1963-08-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca może zaspokoić roszczenie pracownika o rentę uzupełniającą z tytułu wypadku przy pracy poprzez zapewnienie mu mieszkania i pracy, zamiast wypłaty świadczenia pieniężnego?
Ratio decidendi
Zapewnienie pracownikowi poszkodowanemu mieszkania służbowego nie może być uznane za skuteczne zaspokojenie wierzytelności z tytułu zaległej renty uzupełniającej, a korzyści z uzyskania takiego mieszkania nie mogą być zaliczone na straty związane z utratą środków utrzymania. Renta uzupełniająca powinna być uiszczana w pieniądzach, aby zapewnić poszkodowanemu bieżące utrzymanie lub pokryć zadłużenie z okresu przeszłego.
Stan faktyczny
Powód uległ wypadkowi przy pracy z winy pracodawcy, w wyniku czego utracił nogę i zdolność do pracy. Pracodawca zapewnił mu mieszkanie i pracę, twierdząc, że w ten sposób zaspokoił roszczenia powoda o odszkodowanie i rentę. Sąd Wojewódzki uznał, że powód został w pełni zaspokojony. Powód wniósł rewizję, kwestionując możliwość zaspokojenia roszczenia o rentę poprzez świadczenia rzeczowe.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego, zasądzając na rzecz powoda zaległą rentę uzupełniającą i odszkodowanie za utracone zarobki, uznając, że zapewnienie mieszkania i pracy nie zaspokaja roszczenia o świadczenie pieniężne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Tyszka, A. Meszorer.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Henryka K. przeciwko Zakładom Metalowym w P. o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 1 lutego 1963 r.,zmienił zaskarżony wyrok w pkt I, II i IV w ten sposób, że zasądził od pozwanych Zakładów na rzecz powoda: 2.423 zł z 8% od dnia 21.X.1960 r. oraz rentę wyrównawczą po 696 zł (sześćset dziewięćdziesiąt sześć zł) miesięcznie za czas od dnia 6.IV.1960 r. do dnia 4.XII.1962 r. z 8% od dnia uchybienia płatności każdej raty rentowej, począwszy od 21.X.1960 r.; zasądził od pozwanego Przedsiębiorstwa na rzecz Skarbu Państwa (Kasy Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu) sumę 2.668 zł tytułem nie uiszczonego wpisu oraz na rzecz powoda 1.200 zł kosztów procesu; w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód Henryk K. domagał się pierwotnie zasądzenia od pozwanych Zakładów 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną oraz renty uzupełniającej po 791 zł miesięcznie. W piśmie procesowym z 28.I.1963 r. powód ograniczył swe żądanie do wypłacenia mu kwoty 26.352 zł tytułem renty uzupełniającej za czas od kwietnia 1960 r. do 4.XII.1962 r. oraz różnicy w zarobkach za czas od daty wypadku do 1.IV.1960 r., a to wobec zatrudnienia go przez pozwane Przedsiębiorstwo od dnia 4.XII.1962 r. i przydzielenia mu mieszkania w P. Roszczenie swe powód oparł na twierdzeniu, że 7.X.1959 r. uległ z winy pozwanych Zakładów wypadkowi przy pracy, w wyniku czego amputowano mu nogę do połowy podudzia.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanych Zakładów na rzecz powoda kwotę 3.889 zł z 8% od 21.X.1960 r., oddalił żądanie zasądzenia dalszej kwoty 22.457 zł i umorzył postępowanie w zakresie ograniczonego roszczenia, wyrażając zgodę na cofnięcie w tym zakresie pozwu. Nadto Sąd Wojewódzki zasądził od obu stron po 1.334 zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem nie uiszczonego wpisu oraz od powoda na rzecz pozwanego kwotę 201,50 zł.Sąd Wojewódzki na podstawie zeznań świadków, dokumentów i opinii biegłego z zakresu bhp ustalił, że w dniu 7.X.1959 r. powód uległ wypadkowi przy pracy, w wyniku czego amputowano mu lewą dolną kończynę, w związku zaś z tym nosi on protezę. Odpowiedzialność za wypadek ponoszą pozwane Zakłady, ponieważ naruszyły zasady bezpieczeństwa pracy, nie stosując do prac wykonywanych przez powoda urządzeń dźwigowych bądź przyrządów do podnoszenia ciężarów.Decyzją z dnia 2.V.1960 r. przyznano powodowi rentę inwalidzką według trzeciej grupy w kwocie 872,86 zł miesięcznie. W związku z amputacją kończyny powód utracił 70% zdolności do pracy zarobkowej, przy czym może on wykonywać tylko pracę w pozycji siedzącej z nieznacznym poruszaniem się. Złamanie i amputacja nogi sprawiły powodowi znaczny ból, który utrzymywał się przez okres kilku miesięcy po operacji; ból ten może powracać przy zmianie pogody.Zarobki powoda jako ślusarza maszynowego wynosiły przed wypadkiem 1.568 zł miesięcznie netto. Ponieważ renta inwalidzka przyznana powodowi wynosi 872,86 zł, powodowi przysługiwałaby renta uzupełniająca w wysokości 695 zł 71 gr w razie przyjęcia pełnej niezdolności do pracy.Różnica między otrzymywanym przez powoda - w czasie od 7.X.1959 r. do 5.IV.1960 r. - zasiłkiem chorobowym a normalnymi zarobkami za ten okres wynosi 2.423,12 zł. W związku z wypadkiem powód otrzymał z PZU sumę 28.000 zł, co musi być uwzględnione z mocy art. 158 § 1 k.z. przy ustalaniu wysokości odszkodowania.Powód przed i po wypadku (do końca 1962 r.) zamieszkiwał w Z., którego odległość od miejsca pracy powoda w P. wynosi 140 km, przy czym od miejsca zamieszkania powoda do najbliższej stacji kolejowej jest 5 km. Mając nadto na uwadze, że osada Z. stanowi wioskę odległą od ośrodków przemysłowych, Sąd Wojewódzki przyjął za b. prawdopodobne, że powód na miejscu nie mógł uzyskać pracy odpowiadającej jego obecnym warunkom fizycznym.Uwzględniając stopień inwalidztwa powoda oraz okoliczność, że ból związany ze zmiażdżeniem nogi i jej amputacją utrzymywał się kilka miesięcy i malał stopniowo, obecnie zaś powód odczuwa dolegliwości w związku ze zmianą pogody i używaniem protezy, jak również biorąc pod uwagę fakt wypłaty powodowi przez PZU kwoty 28.000 zł, Sąd uznał, że odpowiednią w rozumieniu art. 165 k.z. kwotą zadośćuczynienia dla powoda byłaby suma 18.000 zł.Według dalszych ustaleń Sądu powód mógłby zatem liczyć na zasądzenie mu:a)kwoty 18.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną,b)kwoty 2.423 zł tytułem różnicy pomiędzy zarobkami a zasiłkiem chorobowym,c)renty uzupełniającej po 696 zł miesięcznie od 6.IV.1960 r.Jednakże Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda tylko kwotę 3.895 zł, tj. sumę uznaną przez pozwanego, wychodząc z założenia, że powód uzyskał już pełne odszkodowanie, które wyczerpuje wszelkie uzasadnione jego roszczenia. Mianowicie powód otrzymał w końcu 1962 r. od pozwanych Zakładów mieszkanie w P., składające się z trzech pokoi, kuchni i łazienki (o powierzchni 53 m2), na parterze w nowym budownictwie oraz możność zarobkowania w pozwanym Przedsiębiorstwie z wynagrodzeniem przeszło 1.500 zł miesięcznie od 4.XII.1962 r.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego powód, gdyby nawet z jakichkolwiek przyczyn utracił pracę w pozwanych Zakładach, zatrzyma mieszkanie, dające mu możność znalezienia pracy w innym przedsiębiorstwie w P. Powód może również liczyć na dorywczą pracę zarobkową żony oraz na możliwość wykształcenia dwojga małoletnich dzieci. Ekwiwalent, jaki powód uzyskał w formie mieszkania w P. i przyjęcia go do pracy, jest znacznie wyższy od kwot, które by uzyskał jako odszkodowanie, został więc on w pełni zaspokojony.Sąd Wojewódzki podkreślił szczególną dobrą wolę pozwanych Zakładów i ich troskę o los pracowników, którzy stali się inwalidami pracy. Wynagrodzenie powstałej szkody inwalidzie w formie przydzielenia mu mieszkania i zaofiarowania odpowiedniej pracy należy do wyjątków. W tych warunkach - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - zasądzenie dalszej kwoty 22.000 zł stanowiłoby uwzględnienie nadmiernego odszkodowania, hamowałoby ugodowe załatwianie spraw w podobnych wypadkach w innych przedsiębiorstwach, a nawet byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.W rewizji od powyższego wyroku - w części oddalającej roszczenie o kwotę 22.457 zł - pełnomocnik powoda wnosi o jego zmianę lub uchylenie, zarzucając bezzasadne, zdaniem skarżącego, przyjęcie w sposób teoretyczny, że w tym zakresie powód został zaspokojony wartością przydzielonego mu mieszkania i zatrudnienia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uznał rewizję powoda za uzasadnioną.Jak wynika z motywów wyroku, Sąd Wojewódzki uznał za uzasadnione żądanie powoda w zakresie: a) zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną w kwocie 18.000 zł, b) kwoty 2.423 zł z tytułu różnicy między otrzymaną kwotą zasiłków chorobowych a zarobkiem, jaki by powód uzyskał, gdyby nie uległ wypadkowi, c) renty wyrównawczej w kwocie 696 zł miesięcznie od dnia 6.IV.1960 r. do dnia ponownego zatrudnienia powoda w pozwanym Przedsiębiorstwie, tj. do dnia 4.XII.1962 r.Oddalając pomimo to wymienione roszczenia (prócz uznanej kwoty 3.895 zł), Sąd Wojewódzki wyszedł z założenia, że wzmiankowane uzasadnione roszczenia powoda (o wartości 42.695 zł) zostały w całości zaspokojone przez przydzielenie powodowi w grudniu 1962 r. 3-pokojowego mieszkania w P. i przez zatrudnienie go z wynagrodzeniem wyrównującym, a nawet przewyższającym dotychczasowe jego zarobki (oczywiście wraz z rentą ZUS).W ten sposób Sąd Wojewódzki uznał, że korzyści osiągnięte przez powoda za pośrednictwem pozwanego wyrównują poniesione przezeń straty, wobec czego szkoda nie istnieje. Dopuszczalność tego rodzaju wyrównania (compensatio lucri cum damno), sprowadzającego się w istocie do ustalenia realnej szkody, w zasadzie nie budzi zastrzeżeń.Jednakże w niektórych wypadkach mogą powstać istotne wątpliwości, co do możliwości uwzględnienia - przy ustaleniu realnej szkody - korzyści, jakie osiągnął poszkodowany in concreto. W szczególności trafnie podnosi skarżący, że w okolicznościach niniejszej sprawy samo zapewnienie pracownikowi poszkodowanemu wskutek wypadku przy pracy (przez zobowiązany do odszkodowania zakład) mieszkania służbowego nie może być uznane za skuteczne zaspokojenie wierzytelności z tytułu zaległej za 2 i pół lata renty uzupełniającej (art. 24 dekretu z 25.VI.1954 r. o p.z.e. w związku z art. 161 § 2 k.z.), korzyści zaś z uzyskania takiego mieszkania nie mogą być zaliczone na straty związane z utratą środków utrzymania.Odmienny pogląd Sądu Wojewódzkiego, uznający uszczerbek powoda z tytułu utraty zarobków w okolicznościach sprawy za wyrównany, narusza art. 157 § 1 k.z. i nie może być utrzymany.Niezależnie od ogólnej normy art. 159 k.z., przepis art. 161 § 2 k.z. przewiduje za utratę zdolności do pracy zarobkowej odszkodowanie w postaci renty płatnej periodycznie, a tylko wyjątkowo - skapitalizowanej (art. 164 k.z.). Ze względu na charakter i cel świadczenia, zwłaszcza to odszkodowanie powinno być uiszczane w pieniądzach, ponieważ ma zapewnić poszkodowanemu i jego rodzinie bieżące utrzymanie lub też służyć do uregulowania zadłużenia zaciągniętego na pokrycie potrzeb utrzymania w okresie przeszłym. Wzgląd na umożliwienie poszkodowanemu i jego rodzinie egzystencji, jak również pokrycia zaciągniętych na utrzymanie zobowiązań, przemawia przeciwko dopuszczalności zaspokojenia jego wierzytelności z tytułu renty uzupełniającej w innej formie aniżeli pieniężnej. W związku z tym nie odpowiadające tej formie świadczenia zobowiązanego nie mogą być uznane za skuteczne wykonanie zobowiązania ani też traktowane jako korzyści, które mogłyby być przedmiotem wyrównania straty wynikłej z utraty środków utrzymania.Nawet gdyby co do sposobu zaspokojenia roszczenia, odmiennego od formy pieniężnej, istniała zgoda wierzyciela, to ugoda stron w tym zakresie jedynie w wyjątkowych wypadkach mogłaby liczyć na aprobatę sądu (art. 231 § 2 w związku z art. 209 § 3 k.p.c.), jako z reguły sprzeczna z interesem uprawnionego i założeniem odszkodowania rentowego.Jak wynika nadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, korzyści, które uzyskał powód z zapewnienia mu mieszkania, mają charakter bądź niemajątkowy, bądź też o wartości trudno wymiernej, a więc nieporównywalnej w stosunku do konkretnych świadczeń rentowych. Korzyści te bowiem upatruje Sąd Wojewódzki w takich momentach, jak w powiększeniu powierzchni mieszkalnej, w porównaniu z dawnym mieszkaniem, w ułatwieniu możliwości znalezienia pracy przez powoda w razie zwolnienia go przez pozwanego, w uzyskaniu możliwości dorywczego zatrudnienia żony powoda, wreszcie w możliwości kształcenia małoletnich dzieci. Tego rodzaju korzyści mogą być uwzględniane w ramach art. 158 § 1 k.z. przy określaniu wysokości zadośćuczynienia z art. 165 § 1 k.z., natomiast nie powinny wpływać na rozstrzygnięcie w zakresie wynagrodzenia poszkodowanemu realnych strat, wynikłych z całkowitej lub częściowej utraty źródeł utrzymania.W sprawie niniejszej powód, po uzyskaniu mieszkania w P., zrzekł się zgłoszonego w pozwie roszczenia o 50.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, które ocenione zostało przez Sąd Wojewódzki za uzasadnione do wysokości 18.000 zł już po uwzględnieniu otrzymanej przez powoda z PZU premii ubezpieczeniowej. W tych warunkach należało uznać, że korzyści płynące dla powoda z uzyskania mieszkania w P. zostały w całości wyrównane przez przysługującą mu nawiązkę z art. 165 k.z., której się zrzekł, i to nawet wtedy, gdyby się okazało prawidłowe twierdzenie pozwanego, zgłoszone na rozprawie rewizyjnej, że powód został zwolniony od wpłaty kaucji za mieszkanie, której wysokość nie przekraczała 10.000 zł.W związku z rozważonym zagadnieniem należy zauważyć, że zapewnienie powodowi pracy i mieszkania w P. leżało co najmniej w równej mierze w interesie pozwanego Przedsiębiorstwa i powoda. Przydzielenie mieszkania w zakładowym domu pozwanego było konieczne do tego, by można było zatrudnić powoda, co z kolei leżało w interesie pozwanego Przedsiębiorstwa, albowiem - niezależnie od innych względów - zwalniało je od płacenia na przyszłość renty uzupełniającej, która niewątpliwie należałaby się powodowi, a to wobec niewadliwych ustaleń zaskarżonego wyroku, że w miejscu poprzedniego zamieszkania powód nie mógłby uzyskać pracy odpowiadającej jego ograniczonej zdolności.W ustroju Polski Ludowej praca otoczona jest szczególną ochroną konstytucyjną i dlatego wynagrodzenie za pracę, jak i w szczególności wyrównanie szkodliwych skutków zawinionego przez zakład pracy wypadku w zatrudnieniu obciążają nie tylko Państwo (w ramach zabezpieczenia społecznego), lecz przede wszystkim odpowiedzialne za wypadek przedsiębiorstwo. Zakład pracy, którego pracownik uległ wypadkowi na skutek naruszenia przez pracodawcę przepisów w zakresie ochrony życia i zdrowia, powinien - w granicach swych możliwości - nie tylko wynagrodzić w pełni poniesioną przez pracownika szkodę, a więc wypłacić niezwłocznie stosowne odszkodowanie, lecz również roztoczyć opiekę nad inwalidą i zapewnić mu pracę w zakresie, na jaki pozwala stan zdrowia poszkodowanego.Jak wyjaśnił przy tym Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 23.I.1963 r. I PR 72/63, w miarę rozwoju gospodarki narodowej, utrwalania się struktury społeczeństwa socjalistycznego oraz doskonalenia organizacyjnego uspołecznionych zakładów pracy, w ocenie świadomości społecznej wzrastają wymagania stawiane tym zakładom w zakresie troski i opieki nad istotnymi interesami i potrzebami ich pracowników - przy harmonijnym koordynowaniu tych wymagań z wykonaniem zleconych zakładom zadań gospodarczych. Lojalny stosunek do inwalidy pracy i należyte wypełnienie wobec niego obowiązków mających oparcie w poczuciu społecznym zasługuje na uznanie, natomiast nie może być poczytywane za jakąś szczególną zasługę, która mogłaby w jakimkolwiek sensie wpłynąć na korzystniejsze dla pozwanego rozstrzygnięcie i pozbawienie poszkodowanego choć części należnego mu odszkodowania. Podkreślony w uzasadnieniu fakt, że tego rodzaju postępowanie zakładu pracy należy do wyjątków, stanowi godną pożałowania okoliczność, która nie powinna paczyć właściwej oceny skutków działalności pozwanego Przedsiębiorstwa.W świetle powyższych rozważań nie można też zgodzić się z zapatrywaniem zaskarżonego wyroku, jakoby żądanie zasądzenia odszkodowania, ściśle odpowiadającego utraconym na skutek wypadku przy pracy zarobkom, mogło kolidować z zasadami współżycia społecznego.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznając, że w zakresie roszczenia powoda z tytułu utraconych zarobków (bądź różnicy pomiędzy zarobkami a zasiłkiem chorobowym) za czas do dnia zatrudnienia powoda przez pozwanego, tj. do 4.XII.1962 r., nie ma uchybień procesowych, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego - z mocy art. 386 k.p.c. zmienił wyrok w części oddalającej powództwo i zasądził od pozwanego na rzecz powoda 2.423 zł z % tytułem różnicy pomiędzy zasiłkiem chorobowym a zarobkiem oraz rentę uzupełniającą od dnia 6.IV.1960 r. do 4.XII.1962 r. w kwocie 696 zł miesięcznie z odsetkami zwłoki, opierając się w tym względzie na niewadliwych ustaleniach zaskarżonego wyroku.W pozostałej części, w której skarżący domagał się zasądzenia renty w kwocie wyższej, Sąd Najwyższy rewizję, jako nieuzasadnioną, oddalił z mocy art. 383 k.p.c. Skarżący bowiem błędnie przyjął za podstawę wyliczenia renty zarobki brutto, a nie - jak należało - netto.W wyniku zmiany zaskarżonego wyroku okazało się, że powód jedynie w nieznacznej części swych żądań uległ w procesie, przy czym ograniczenie roszczeń w zakresie zadośćuczynienia nastąpiło w wyniku ich zaspokojenia przez pozwanego w toku procesu, co z mocy art. 101 k.p.c. daje podstawę do obciążenia strony pozwanej obowiązkiem zwrotu wszystkich kosztów procesu. Również więc w tym zakresie należało zaskarżony wyrok odpowiednio zmienić, a ponadto zasądzić na rzecz powoda, zgodnie z jego żądaniem, zwrot kosztów postępowania rewizyjnego (art. 100 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 158 § 1art. 165art. 24art. 161 § 2art. 157 § 1art. 159art. 164art. 231 § 2art. 209 § 3 KPCart. 165 § 1art. 386 KPCart. 383 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.