II CR 273/62
PostanowienieIzba Cywilna1962-09-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy unieważnienie aktu urodzenia, który stwierdza zdarzenie niezgodne z prawdą, wymaga wcześniejszego rozstrzygnięcia sporu o prawa stanu w trybie procesowym, nawet jeśli osoba, której dotyczy akt, posiada już inny, prawidłowo sporządzony akt urodzenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że unieważnienie aktu urodzenia stwierdzającego zdarzenie niezgodne z prawdą, nawet jeśli osoba posiada inny prawidłowy akt, wymaga rozstrzygnięcia sporu o prawa stanu w trybie procesowym. Unieważnienie takiego aktu może prowadzić do zmiany stanu cywilnego osoby, a kwestia ta powinna być rozstrzygnięta w postępowaniu spornym, a nie niespornym. Orzeczone już zaprzeczenie macierzyństwa umożliwia unieważnienie aktu, w którym wskazano tę osobę jako matkę, czyniąc argumentację o potrzebie dalszych działań prawnych bezprzedmiotową.Stan faktyczny
Leon P. wniósł o unieważnienie aktu urodzenia swojej córki Grażyny Marii P., twierdząc, że dane w nim zawarte są fałszywe i że akt ten został sfingowany w celu nadania imienia i nazwiska Irenie F., dla której istniał już inny akt urodzenia. Sąd Powiatowy odrzucił wniosek z powodu niedopuszczalności drogi sądowej. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję Leona P., uznając, że sprawa wymaga postępowania spornego o zaprzeczenie macierzyństwa. Prokurator Generalny PRL wniósł rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prokuratora Generalnego PRL.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: S. Kałamajski, B. Łubkowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Leona P., o unieważnienie aktu urodzenia Grażyny Marii P., na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi w Łodzi z dnia 13 października 1958 r.,rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktyczneLeon P. zgłosił w dniu 8.XII.1956 r. wniosek o uznanie za nieważny aktu urodzenia Grażyny Marii P., sporządzonego 22 kwietnia 1945 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w Ł. i stwierdzającego, że urodziła się ona 25 marca 1943 r. z wnioskodawcy i rozwiedzionej z nim obecnie żony Eugenii-Marii z domu R. Leon P. twierdził, że wszystkie te dane są fałszywe, gdyż w czasie małżeństwa z Eugenią-Marią R. nie mieli w ogóle wspólnych dzieci ani też żona jego nie miała dziecka pozamałżeńskiego. Zdarzenie ujęte w kwestionowanym akcie urodzenia zostało sfingowane w celu nadania imienia i nazwiska "Grażyna-Maria P." Irenie F., urodzonej w rzeczywistości 7 stycznia 1943 r. w B. z matki Heleny z K. - F. i mającej sporządzony odpowiedni akt urodzenia w dniu 4 lutego 1943 r. w Ch. (Urząd Stanu Cywilnego w S.).Sąd Powiatowy dla m. Łodzi postanowieniem z dnia 27 lutego 1958 r. wniosek Leona P. odrzucił z powodu niedopuszczalności drogi sądowej uznając, że stosownie do art. 27 prawa o a.s.c. akt urodzenia objęty wnioskiem, jako stwierdzający zdarzenie zarejestrowane już w akcie urodzenia z 4 lutego 1943 r., powinien być unieważniony przez organ nadzoru, tj. w trybie administracyjnym. Sąd zaznaczył poza tym, że zgodnie z ustalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego unieważnienie aktu urodzenia nie mogłoby w danym wypadku nastąpić również z tego powodu, że prowadziłoby to do zmiany w akcie urodzenia danych dotyczących praw stanu dziecka, co mogłoby być dokonane jedynie w postępowaniu spornym o zaprzeczenie macierzyństwa.Wniesioną od powyższego postanowienia rewizję Leona P. Sąd Wojewódzki dla m. Łodzi oddalił postanowieniem z dnia 13.X.1958 r. Sąd Wojewódzki nie ustosunkował się w sposób wyraźny do stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niedopuszczalności drogi sądowej, uznał natomiast za zasadny pogląd, że sprawa nie nadawała się do rozstrzygnięcia w postępowaniu niespornym, lecz wymagała wniesienia powództwa o zaprzeczenie macierzyństwa. Dlatego też, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, należało wniosek oddalić, a nie odrzucić, co jednak w konsekwencji było dla wnioskodawcy korzystniejsze i dlatego nie mogło być skorygowane w postępowaniu rewizyjnym, prowadzonym z jego inicjatywy.Postanowienie Sądu Wojewódzkiego zaskarżył Prokurator Generalny PRL rewizją nadzwyczajną, w której wnosi o zmianę zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia Sądu Powiatowego i o uwzględnienie wniosku.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję nadzwyczajną Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Akt wcześniejszy, sporządzony w Ch. w dniu 4 lutego 1943 r. (przechowywany w Urzędzie Stanu Cywilnego w S. - Nr rej. 7/1943/6) stwierdza, że dnia 7 stycznia 1943 r. w B. urodziło się z matki Heleny z K. - F., żony Piotra F., dziecko płci żeńskiej, któremu nadano imię Irena.Akt późniejszy, sporządzony w Ł. w dniu 22 kwietnia 1945 r. (przechowywany w Urzędzie Stanu Cywilnego w Ł. - Nr Rej. 61/11/1945), stwierdza, że dnia 25 marca 1943 r. w W. urodziło się z matki Eugenii-Marii z R. P., żony Leona P., dziecko płci żeńskiej, któremu nadano imiona Grażyna-Maria.Dane każdego z tych aktów są różne nie tylko co do daty i miejsca urodzenia dziecka, ale i co do osoby wskazanej w każdym z nich jako matka. Z treści tych aktów nie wynika więc, że stwierdzają one jeden i ten sam fakt urodzenia tego samego dziecka, jedno i to samo zdarzenie uzasadniające sporządzenie jednego aktu urodzenia. Z treści przytoczonych aktów wynika natomiast, że stwierdzają one dwa urodzenia, z których każde nastąpiło w innym czasie, w innym miejscu i z innej matki.Pogląd taki znajduje oparcie w Instrukcji dla urzędów stanu cywilnego i organów nadzoru (wydanej w 1955 r. przez Departament Społeczno-Administracyjny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych), która w punkcie 88 stanowi, że unieważnienie jednego z aktów stanu cywilnego w trybie art. 27 ust. 1 pr. o a.s.c. nie może nastąpić, jeżeli oba akty nie są zgodne co do podstawowej treści (J. Litwin: Prawo o aktach stanu cywilnego, Warszawa 1961, s. 63/64 i 288).Jedyny argument, jaki przytoczył Sąd Powiatowy dla uzasadnienia odmiennego stanowiska, polega na wskazaniu, że oba akty stwierdzają "fakt urodzenia się dziecka płci żeńskiej w 1943 r.". Argument ten nie uzasadnia jednak wniosku wyprowadzonego z tej przesłanki przez Sąd, że oba akty "stwierdzają (…) urodzenie się jednego dziecka". Rozumowanie takie prowadziłoby bowiem w konsekwencji z konieczności do uznania, że wszystkie akty stanu cywilnego stwierdzające "urodzenie dziecka płci żeńskiej w 1943 r." stwierdzają to samo zdarzenie, co byłoby oczywiście niemożliwe do przyjęcia.O tożsamości zdarzenia można mówić tylko wtedy, gdy okoliczności istotne wskazane w każdym z badanych aktów stanu cywilnego konkretyzują to zdarzenie w taki sposób, że nie może być wątpliwości co do tego, iż przedmiotem rejestracji w każdym z badanych aktów jest ten sam fakt. Nie jest przy tym konieczne, by treść aktów badanych była identyczna; wystarczy, że stwierdzone ewentualnie różnice w treści aktów nie uzasadniają przyjęcia, iż może chodzić o różne zdarzenia.Jak słusznie wskazuje rewizja nadzwyczajna, akty urodzenia, o które chodzi w sprawie, warunku tego nie spełniają. W danym bowiem wypadku dla jednej osoby sporządzono dwa w treści swojej całkowicie różne akty urodzenia, a więc rejestrujące w istocie rzeczy dwa urodzenia, podczas gdy w rzeczywistości miało miejsce tylko jedno. Nie chodzi tu zatem o postępowanie przewidziane w art. 27 ust. 1 prawa o a.s.c., lecz o stan rzeczy, jaki ma na uwadze przepis art. 26 ust. 1 tego prawa, dotyczący unieważnienia aktu stanu cywilnego, który stwierdza zdarzenie niezgodne z prawdą.Takie stanowisko zajął też Sąd Wojewódzki w zaskarżonym rewizją nadzwyczajną wyroku, mimo że w sposób wyraźny nie rozprawił się z odmiennym założeniem prawnym wyroku Sądu Powiatowego. Oddalając bowiem rewizję wnioskodawcy, Sąd Wojewódzki podzielił alternatywnie wyrażony w uzasadnieniu Sądu Powiatowego pogląd, że unieważnienie aktu urodzenia nie może nastąpić w postępowaniu niespornym, lecz wymaga wcześniejszego rozstrzygnięcia sprawy o zaprzeczenie macierzyństwa w trybie procesu. Tym samym więc Sąd Wojewódzki zdyskwalifikował stanowisko prawne Sądu pierwszej instancji, który odrzucił wniosek ze względu na rzekomą niedopuszczalność drogi sądowej.Powyższą przesłankę postanowienia Sądu Wojewódzkiego zwalcza rewizja nadzwyczajna twierdząc, że ustalona w orzecznictwie Sądu Najwyższego zasada, zgodnie z którą stwierdzenie stanu cywilnego w sposób odmienny, niż to wynika z aktu urodzenia, nastąpić może jedynie w postępowaniu spornym przewidzianym dla spraw ze stosunków rodziców i dzieci - nie powinna mieć zastosowania do sytuacji, jaką przewiduje art. 26 ust. 1 prawa o a.s.c.Argumentacja powyższego poglądu rewizji nadzwyczajnej opiera się na założeniu, że żądanie unieważnienia aktu stanu cywilnego dotyczy sytuacji, w której według twierdzeń wnioskodawcy zarejestrowane w takim akcie zdarzenie w rzeczywistości nie nastąpiło, takie zaś zdarzenie "niebyłe" nie mogło stać się źródłem jakichkolwiek praw stanu cywilnego i wskutek tego unieważnienia aktu w istocie rzeczy żadnych zmian w zakresie stanu cywilnego nie wprowadza.Z argumentacją tą nie można się jednak zgodzić. Okoliczność bowiem, że akt stanu cywilnego stwierdza zdarzenie, które w rzeczywistości nie miało miejsca, nie przekreśla faktu, że gdy wchodzi w rachubę praktyczna potrzeba unieważnienia takiego aktu, to unieważnienie to w konsekwencji prowadzi z reguły do zmiany w stanie cywilnym osoby, która z takiego aktu korzystała. Jest to zwłaszcza widoczne w sytuacji, gdy - jak w sprawie niniejszej - dla osoby mającej sporządzony prawidłowo akt urodzenia sporządzono, według twierdzeń wnioskodawcy, drugi akt fikcyjny. Dlatego też przy braku argumentów przemawiających za odstąpieniem od dotychczasowej praktyki sądów w omawianych sprawach, której zasadniczej prawidłowości rewizja nadzwyczajna zresztą nie kwestionuje, trudno przyjąć, by fakt, że osoba, o unieważnienie aktu urodzenia której chodzi, ma poza tym prawidłowo sporządzony inny akt urodzenia, miał usprawiedliwiać odmienne traktowanie wniosku o unieważnienie takiego aktu i czynił zbędnym rozstrzygnięcie sporu o prawa stanu takiej osoby w szczególnym, przewidzianym na to trybie.Za odmiennym stanowiskiem rewizji nadzwyczajnej nie przemawiają także podniesione w niej argumenty natury praktycznej. W szczególności nie można zgodzić się z argumentem, że zaprzeczenie macierzyństwa Eugenii-Marii R., które, jak skarżący sam stwierdza, zostało już prawomocnie orzeczone, nie wystarcza do przywrócenia "Grażynie-Marii P." jej rzeczywistych praw stanu. Podobnego wyniku nie można by bowiem osiągnąć również w razie zaaprobowania stanowiska prawnego rewizji nadzwyczajnej, skoro unieważnienie aktu urodzenia "Grażyny-Marii P." nie załatwiłoby także, rzecz prosta, żadnej z dalszych akcji postulowanych w rewizji nadzwyczajnej, a więc ani ustalenia macierzyństwa, ani zaprzeczenia ojcostwa męża rzeczywistej matki, ani wreszcie ustalenia rzeczywistego ojcostwa. Natomiast orzeczone już zaprzeczenie macierzyństwa Eugenii-Marii R. umożliwia obecnie unieważnienie w trybie art. 26 ust. 1 prawa o a.s.c. aktu urodzenia, w którym wymieniono ją jako matkę "Grażyny-Marii P.", i czyni bezprzedmiotową argumentację rewizji nadzwyczajnej, opartą na względach natury praktycznej.Z tych zasad Sąd Najwyższy, nie znajdując podstaw do uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej, na mocy art. 398 w związku z 383 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II CR 274/62 1962-09-08Czy unieważnienie aktu urodzenia, który stwierdza zdarzenie niezgodne z prawdą, wymaga wcześniejszego rozstrzygnięcia sporu o prawa stanu w trybie procesowym, czy też może nastąpić w postępowaniu administracyjnym lub nie…
- IV CSK 287/07 2007-11-27Czy częściowe unieważnienie aktu urodzenia w zakresie wpisu ojca, oparte na stwierdzeniu niezgodności z prawdą oświadczenia o uznaniu dziecka, jest dopuszczalne w postępowaniu nieprocesowym o unieważnienie lub sprostowan…
- I CR 927/61 1961-10-24Czy dopuszczalne jest unieważnienie odtworzonego aktu stanu cywilnego na podstawie decyzji administracyjnej bez uprzedniego uchylenia lub zmiany tej decyzji?
- I CR 260/56 1956-06-20Czy sąd może sprostować lub unieważnić akt urodzenia na podstawie skróconych odpisów, oraz jakie są zasady ustalania prawidłowej treści aktu stanu cywilnego w przypadku rozbieżności między księgą miejscową a wtóropisem?
- 1 CR 1380/57 1958-01-02Czy wniosek o unieważnienie aktu urodzenia, oparty na twierdzeniu, że wpisana w akcie kobieta nie jest matką dziecka, jest dopuszczalny bez uprzedniego zaprzeczenia macierzyństwa w postępowaniu spornym przez osobę legity…
Powołane przepisy
art. 27art. 27 ust. 1art. 26 ust. 1art. 398
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.