Rw 1422/63

PostanowienieIzba Cywilna1963-12-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wyrok sądu wojskowego, który nie zawiera szczegółowego opisu stanu faktycznego i nie analizuje dowodów, spełnia wymogi proceduralne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu wojskowego, uznając, że nie spełnia on wymogów proceduralnych określonych w art. 250 § 2 i 3 k.w.p.k. Lakoniczny opis stanu faktycznego i brak analizy dowodów uniemożliwiają kontrolę instancyjną.
Stan faktyczny
Henryk N. został skazany wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego za pobicie Stanisława T., które spowodowało ciężkie obrażenia ciała. Obrońca złożył skargę rewizyjną, zarzucając obrazę przepisów proceduralnych, w tym art. 250 § 2 i 3 k.w.p.k., ze względu na lakoniczny opis stanu faktycznego i brak analizy dowodów w uzasadnieniu wyroku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojskowemu Sądowi Garnizonowemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Badecki.Sędziowie: ppłk H. Kostrzewa (sprawozdawca), ppłk A. Kruszka.Prokurator: mjr C. Bartłomiejczyk.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Henryka N., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 15 listopada 1963 r. za przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. na karę 1 roku i 3 miesięcy więzienia za to, że w dniu 12 września 1963 r., działając wspólnie z Romanem N., pobił dotkliwie Stanisława T., który w wyniku tego doznał ciężkich obrażeń ciała w postaci złamania kości łokciowej lewej z przemieszczeniem odłamów oraz złamania szczęki górnej po stronie prawej.Obrońca w skardze rewizyjnej zarzucił wyrokowi: obrazę art. 14 k.k.W.P. polegającą na niewyodrębnieniu i zindywidualizowaniu działania oskarżonego Henryka N., natomiast na oparciu wyroku na "wspólnym" działaniu; skazanie oskarżonego Henryka N. wbrew okolicznościom sprawy oraz naruszenie przepisów procesowych, mianowicie art. 5 w związku z art. 244 § 3 k.w.p.k. oraz art. 250 § 2 i 3 k.w.p.k. Na podstawie tych zarzutów obrońca wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego Henryka N.Sąd Najwyższy postanowił uchylić wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Szczecinie z dnia 15 listopada 1963 r. w sprawie Henryka N. i sprawę przekazać temuż sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Najistotniejszym zarzutem skargi rewizyjnej jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów proceduralnych, a w szczególności art. 250 § 2 i 3 k.w.p.k. Nie można nie przyznać racji obrońcy, gdy twierdzi, że zaskarżony wyrok nie odpowiada warunkom tego przepisu procesowego. Poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne sprowadzają się bowiem do następujących stwierdzeń: "Oskarżony Henryk N. pełnił ostatnio służbę wojskową w N. W dniu 11 IX 1963 r. otrzymał on 5-dniowy urlop okolicznościowy i wyjechał do swej matki zamieszkałej w X. W dniu 12 września 1963 r. około godziny 21 oskarżony, działając wspólnie z osobą cywilną Romanem N., pobił dotkliwie na ul. Wojska Polskiego w Y. wracającego z prac polowych kosiarką konną Stanisława T., który w wyniku tego pobicia doznał ciężkich obrażeń ciała w postaci złamania kości łokciowej lewej oraz złamania szczęki górnej po stronie prawej".Tak lakoniczny, ogólnikowy i niemal całkowicie zbieżny z treścią sentencji wyroku opis stanu faktycznego przypisanego oskarżonemu czynu nie spełnia warunku zawartego w przepisie art. 250 § 2 k.w.p.k., który wyraźnie nakazuje, żeby część opisowa wyroku zawierała szczegółowy opis stanu faktycznego.Słusznie również podniesiono w rewizji, że część uzasadniająca wyroku nie odpowiada warunkom przepisu art. 250 § 3 k.w.p.k. Część uzasadniająca wyroku powinna bowiem zawierać wskazania, na jakich konkretnie dowodach oparty jest stan faktyczny. Dokonane w wyroku streszczenie zeznań świadków oraz przedstawienie formy składania przez nich zeznań nie stanowią analizy materiału dowodowego, zwłaszcza gdy Sąd I instancji nie wskazał, którym z przesłuchanych świadków i w jakim zakresie dał wiarę oraz dlaczego odrzucił zeznania innych świadków i wyjaśnienia oskarżonego.Słusznie podkreśla rewizja, że z uzasadnienia wyroku można jedynie domniemywać, iż uznając winę oskarżonego, Sąd I instancji uznał za wiarygodne zeznania poszkodowanego Stanisława T. oraz zeznania drugiego napastnika - świadka Romana N. Sąd wyrokujący nie wskazał jednak, w jakim zakresie zeznania wyżej wymienionych świadków są wiarygodne. Było to tym bardziej konieczne, że zeznania te zawierają sprzeczności. I tak świadek Stanisław T. zeznał, że "gdy wracał do domu kosiarką konną, został uderzony w tył głowy przez żołnierza (...)". Z powyższego wynikałoby, że zajście sprowokował oskarżony, gdyż tylko on był jedynym żołnierzem znajdującym się na miejscu zajścia. Tymczasem w dalszej części wyroku Sąd, opierając się prawdopodobnie na zeznaniach świadka Romana N., stwierdził, iż "bezsporny jest fakt, że poszkodowany T. został zaczepiony w drodze przez Romana N. i w ten sposób doszło do bójki". Ustalenie to - jak wykazano - bynajmniej nie jest bezsporne.W sprawie istnieje szereg sprzecznych dowodów i dlatego obowiązkiem Sądu I instancji było rozważyć wszystkie sprzeczności zachodzące między zeznaniami świadków, wykazać je w wyroku, zająć wobec nich zdecydowane stanowisko i w konkluzji stwierdzić, które z tych zeznań i w jakiej mierze stanowią podstawę dokonanych ustaleń faktycznych. Niewykonanie tego obowiązku stanowi oczywiście naruszenie przepisów art. 250 § 2 i 3 k.w.p.k., co uniemożliwia instancji rewizyjnej należytą kontrolę słuszności i zasadności wyroku oraz powoduje uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Wobec konieczności ponownego rozpoznania sprawy przed Sądem I instancji pozostałe merytoryczne zarzuty skargi rewizyjnej obrońcy stają się obecnie bezprzedmiotowe. Kwestia winy oskarżonego Henryka N. będzie przedmiotem rozważań Sądu po dokonaniu w sprawie dokładnych i wyczerpujących ustaleń faktycznych.Niezależnie od powyższego Sąd Najwyższy uważa za konieczne podkreślić, że dobro wymiaru sprawiedliwości wskazuje w niniejszej sprawie na celowość łącznego rozpoznania sprawy oskarżonego Henryka N. ze sprawą Romana N., podlegającego właściwości sądownictwa powszechnego. Zarzucane bowiem tym osobom czyny przestępne należą do kategorii przestępstw pospolitych i pozostają w bezpośrednim związku zarówno podmiotowym, jak i przedmiotowym. Obaj wyżej wymienieni wspólnie dopuścili się pobicia Stanisława T. i dlatego dla prawidłowego ustalenia zakresu działania każdego z nich, stopnia ich zaangażowania w dokonaniu zarzucanego przestępstwa oraz stopnia nasilenia złej woli zachodziła konieczność połączenia ich spraw przed jednym, wspólnym dla obu sądem karnym. Wtedy postulat należytej indywidualizacji winy i kary w stosunku do obu współsprawców czynu przestępnego zostałby w pełni zrealizowany. W obecnym stadium postępowania jest to możliwe jedynie wówczas, gdy sprawa karna przeciwko Romanowi N. nie została jeszcze skierowana na drogę postępowania sądowego. Po sprawdzeniu tej okoliczności Sąd I instancji powinien dać możność ustosunkowania się do powyższego zagadnienia właściwemu prokuratorowi wojskowemu i po ewentualnym uzyskaniu od niego odpowiedniego wniosku (art. 10 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych i prokuratury wojskowej) sprawę Henryka N. przekazać sądowi powszechnemu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 240 § 1 KKart. 14 KKart. 5art. 244 § 3art. 250 § 2art. 250 § 3art. 10 § 1§ 1§ 3§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.