Rw 847/62

PostanowienieIzba Cywilna1962-07-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary na podstawie art. 121 k.k.W.P. w przypadku, gdy sprawca przestępstwa z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. działał w rozdrażnieniu wywołanym niewłaściwym zachowaniem żołnierza będącego jedynie starszym w stopniu służbowym, a nie przełożonym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że sąd nie może zastosować nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 121 k.k.W.P., jeśli rozdrażnienie sprawcy zostało wywołane niewłaściwym zachowaniem żołnierza będącego jedynie starszym w stopniu służbowym, a nie przełożonym. Przepis ten wymaga, aby rozdrażnienie zostało bezpośrednio wywołane zachowaniem przełożonego niezgodnym z przepisami lub przekroczeniem przez niego władzy służbowej. W takich sytuacjach sąd powinien rozważyć zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 53 § 1 k.k.W.P.
Stan faktyczny
Edward S. został skazany za czynną napaść na starszego w stopniu służbowym Piotra Ł., polegającą na uderzeniu go ręką w twarz i kopnięciu w nogę, co spowodowało złamanie kości strzałkowej. Obrońca wnosił o złagodzenie kary i warunkowe zawieszenie jej wykonania, argumentując, że skazany działał w rozdrażnieniu wywołanym prowokacyjnym zachowaniem pokrzywdzonego. Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy i pozostawił w mocy wyrok Sądu Śląskiego Okręgu Wojskowego z dnia 18 lipca 1962 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Krasuski.Sędziowie: ppłk A. Porzecki (sprawozdawca), ppłk J. Drohomirecki.Prokurator: mjr E. Kemparowa.SentencjaWyrokiem Sądu Śląskiego Okręgu Wojskowego z dnia 18 lipca 1962 r. Edward S. skazany został za przestępstwo z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. na 1 rok więzienia za to, że "w dniu 19 maja 1962 r. około godz. 21,30 w M. dopuścił się czynnej napaści na starszego w stopniu służbowym Piotra Ł. w ten sposób, że dwukrotnie uderzył go ręką w twarz i kopnął w prawą nogę, powodując u niego złamanie kości strzałkowej prawej i otarcie naskórka wargi".Wyrok ten zaskarżył obrońca, który wnosił o wydatne złagodzenie kary przy zastosowaniu art. 121 k.k.W.P. i o warunkowe zawieszenie jej wykonania wywodząc, że skazany działał w rozdrażnieniu wywołanym niewłaściwym zachowaniem się pokrzywdzonego Piotra Ł., który sprowokował zajście, oraz że skazany nie był dotychczas karany ani sądownie, ani dyscyplinarnie i w okresie odbywania służby wojskowej okazał się dobrym żołnierzem.Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy i wyrok Sądu Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu z dnia 18 lipca 1962 r. w sprawie Edwarda S. pozostawił w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Wniosek o zastosowanie wobec skazanego art. 121 k.k.W.P. obrońca uzasadnia tym, że skazany działał w rozdrażnieniu wywołanym niewłaściwym zachowaniem się pokrzywdzonego Piotra Ł. który, zdaniem obrońcy, miał sprowokować zajście.Z nie kwestionowanych zeznań świadka Piotra Ł. wynika, że spotkawszy skazanego na zabawie tanecznej, odbywającej się w dniu 19 maja br. w M., zapytał go, gdzie ma "belkę" (takie pytanie świadek Piotr Ł. zadał dlatego, gdyż znał skazanego jeszcze "z cywila", i spotkawszy go kiedyś zauważył, iż ten miał wówczas stopień starszego szeregowca). W odpowiedzi na powyższe pytanie skazany oświadczył: "Jak ci się nie podobam, to mogę ci pokazać, jak pancerniacy biją", po czym uderzył Piotra Ł. dwukrotnie ręką w twarz, a następnie kopnął w nogę, w wyniku czego pokrzywdzony doznał pęknięcia kości strzałkowej i przez okres dwóch tygodni przebywał w szpitalu.Nie ulega żadnej wątpliwości, iż Piotr Ł., kiedy zauważył, że skazany przebywał wówczas w towarzystwie kobiety, nie powinien był zadawać mu pytania na temat "belki". Niemniej jednak o prowokacyjnym zachowaniu się świadka Piotra Ł. nie może tu być mowy, albowiem Piotr Ł. poza zadaniem wspomnianego pytania zachował się wobec skazanego zupełnie poprawnie, nie przedsiębiorąc nic takiego, co mogłoby wprowadzić skazanego Edwarda S. w stan rozdrażnienia, o jakim mowa w art. 121 k.k.W.P.W związku z omawianą kwestią należy stwierdzić, że Piotr Ł. nie był przełożonym skazanego, a z nadzwyczajnego złagodzenia kary - w myśl przepisu art. 121 k.k.W.P. - może skorzystać sprawca tylko wówczas, gdy popełniwszy przestępstwo, określone w art. 116 § 1, 117, 118 lub 119 k.k.W.P., działał w stanie rozdrażnienia, które zostało bezpośrednio wywołane zachowaniem się "przełożonego niezgodnym z przepisami lub przekroczeniem przez niego władzy służbowej". W wypadku takim sąd, rozpatrując sprawę o przestępstwo z art. 116 § 1, 117, 118 lub 119 k.k.W.P. może - w razie powstania warunków określonych w art. 121 k.k. W.P. - zastosować wobec sprawcy dobrodziejstwo przewidziane w tym przepisie (tj. w art. 121 k.k.W.P.).Powstaje obecnie pytanie, jak należy postąpić w wypadku, gdy sprawca popełniwszy przestępstwo określone np. w art. 116 § 1, 117, 118 lub 119 k.k.W.P., działał w rozdrażnieniu, które zostało bezpośrednio wywołane niewłaściwym czy wręcz karygodnym zachowaniem się żołnierza będącego w stosunku do sprawcy nie przełożonym, lecz jedynie starszym w stopniu służbowym. Na pytanie to należy odpowiedzieć następująco:Wobec nie budzącego żadnych wątpliwości brzmienia art. 121 k.k.W.P., należy stwierdzić, że sąd ustalając, iż dokonane przez sprawcę przestępstwo określone w art. 116 § 1, 117, 118 lub 119 k.k.W.P. zostało popełnione w rozdrażnieniu, które zostało bezpośrednio wywołane niewłaściwym czy też wręcz karygodnym zachowaniem się starszego w stopniu służbowym - nie może zastosować wobec sprawcy nadzwyczajnego złagodzenia kary w ramach przepisu art. 121 k.k.W.P., lecz powinien rozważyć możliwość ewentualnego zastosowania wobec sprawcy nadzwyczajnego złagodzenia kary w ramach przepisu art. 53 § 1 k.k.W.P., który to przepis (co należy obiektywnie stwierdzić) jest bardziej elastyczny niż art. 121 k.k.W.P. i daje sądowi większe możliwości w zakresie orzekania o karze.Za takim rozwiązaniem omawianej kwestii przemawia między innymi okoliczność, że z punktu widzenia dyscypliny i porządku wojskowego ciężar i szkodliwość społeczna przestępstwa skierowanego przeciwko przełożonemu są zwykle większe niż przestępstwa skierowanego przeciwko żołnierzowi mającemu jedynie starszy niż sprawca stopień służbowy lub przestępstwa dotyczącego takiego żołnierza.Wracając do konkretnej sprawy należy - na podstawie wyników przewodu sądowego - stwierdzić, że dopuszczenie się przez skazanego czynnej napaści na starszego w stopniu służbowym Piotra Ł. nie było wynikiem jakiegoś stanu rozdrażnienia, lecz wypływało tylko i wyłącznie z nieopanowania sprawcy, które było spotęgowane jego stanem nietrzeźwości, w jakim się wówczas Edward S. znajdował.Niesłuszny jest również wniosek obrońcy o zastosowanie wobec skazanego przepisu art. 55 § 1 k.k.W.P. Czyn skazanego miał drastyczny charakter i pociągnął za sobą stosunkowo dotkliwe obrażenia ciała, jakich doznał pokrzywdzony Piotr Ł. W tych warunkach, przy uwzględnieniu charakteru popełnionego przez sprawcę przestępstwa i sposobu jego działania, zastosowanie wobec niego dobrodziejstwa określonego w przepisie art. 55 § 1 k.k. W.P. byłoby oczywiście niesłuszne.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 117 § 1art. 121 KKart. 116 § 1art. 53 § 1 KKart. 55 § 1 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.