IV K 396/61
WyrokIzba Karna1961-11-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który jako agent spółdzielni przywłaszczył mienie społeczne, a następnie ukrywał niedobory za pomocą towarów innych agentów, może być skazany za przestępstwo przywłaszczenia mienia społecznego i pomocnictwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oskarżony Bolesław P., mimo braku bezpośrednich dowodów przywłaszczenia, mógł zostać skazany na podstawie dowodów pośrednich, takich jak jego warunki materialne i wydatki, które wskazywały na systematyczne przywłaszczanie mienia. Oskarżony Stanisław L. został uznany za winnego pomocnictwa, ponieważ świadomie udostępnił towar do ukrycia niedoborów, co udaremniło postępowanie karne. Pozostali oskarżeni zostali skazani za niedopełnienie obowiązków, działanie na szkodę mienia społecznego lub tolerowanie nieprawidłowości.Stan faktyczny
Oskarżony Bolesław P., jako agent spółdzielni, przywłaszczył mienie społeczne o znacznej wartości. Oskarżony Stanisław L. pomagał mu ukrywać niedobory, udostępniając własny towar. Pozostali oskarżeni, pełniący funkcje kierownicze i magazynowe, zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków, działanie na szkodę mienia społecznego lub tolerowanie nieprawidłowości. Wszyscy oskarżeni wnieśli rewizje od wyroku skazującego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej oskarżonego Józefa G., wymierzył mu karę 5 miesięcy aresztu z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat, a w pozostałych zaskarżonych częściach utrzymał wyrok w mocy.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu oprawy Bolesława P. - oskarżonego z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) w związku z art. § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego przed szkodami wynikającymi z przestępstwa (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11), Stanisława L. - oskarżonego z art. 148 k.k. oraz Zbigniewa C., Józefa B., Józefa G. i Józefa K. - oskarżonych z art. 286 § 1 k.k., z powodu rewizji założonych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 9 maja 1960 r. IV. K. 364/59, na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.Uzasadnienie faktyczneI. Przyjmując, że oskarżony Józef G. przypisanego mu czynu przestępnego dopuścił się nieumyślnie, uchylił co do niego orzeczenie o karze i na podstawie art. 286 § 3 k.k. wymierzył mu karę 5 miesięcy aresztu z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat.II. W pozostałych zaskarżonych częściach wymieniony wyżej wyrok utrzymał w mocy (...).I. Wymienionym na wstępie wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie zostali skazani:Osk. Bolesław P. na podstawie art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. o wzmożeniu ochrony własności społecznej (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego przed szkodami wynikającymi z przestępstwa (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11), art. 2 § 1 powyższej ustawy, oraz art. 42 § 2 i 47 § 1 lit. c k.k. na karę 8 lat więzienia, 20 000 zł grzywny z zamianą w razie nieściągalności na 400 dni więzienia zastępczego, przepadek na rzecz Skarbu Państwa połowy majątku oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat, za to, że w r. 1958 i do dnia 17 kwietnia 1959 r. w B. prowadząc stragan tekstylny, jako agent Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S. przywłaszczył sobie towary względnie gotówkę w łącznej kwocie 262 456,60 zł.Osk. Stanisław L. na podstawie art. 148 k.k. na karę 2 lat więzienia, za to, że w drugiej połowie 1958 r. oraz w marcu 1959 r. w B., jako agent Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S., wypożyczył agentowi Bolesławowi P..przed dokonywanymi u tegoż remanentami materiały tekstylne ze swego straganu, wiedząc o tym, że posiada on niedobory na straganie, przez co udaremnił postępowanie karne przeciwko P. i pomagał mu uniknąć odpowiedzialności karnej w związku z jego nadużyciami, sięgającymi kwoty 262 456,60 zł.Osk. Zbigniew C. na podstawie art. 286 § 1 k.k. na karę 1 roku więzienia, za to, że w pierwszych miesiącach 1959 r. do kwietnia tegoż roku w B. jako dyrektor Zakładu Handlu PZGS, wiedząc o cofnięciu przez Zarząd GS w S. upoważnienia do odbioru towaru dla agenta straganowego Bolesława P. i będąc poinformowany przez magazyniera PZGS B. o dalszym pobieraniu towarów przez tegoż Bolesława P. drogą podziału masy towarowej podejmowanej w magazynach WZGS na upoważnienie PZGS wydawane innym agentom, wbrew swemu obowiązkowi nie podjął odpowiednich decyzji zmierzających do zabezpieczenia interesów Zakładu Handlu przed tego rodzaju praktyką P., a tolerując ten stan rzeczy działał na szkodę Zakładu Handlu PZGS w B. i na szkodę dla GS w S.Osk. Józef B. na podstawie art. 286 § 1 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, za to, że jako branżysta działu artykułów przemysłowych Zakładu Handlu PZGS w B. nie dopełniając swych obowiązków działał na szkodę Zakładu Handlu PZGS w B. oraz ze szkodą dla GS w S. przez to, że:a) w grudniu 1958 r. wydał agentowi handlu straganowego współoskarżonemu Bolesławowi P. że P. nie okazał mu aktualnego upoważnienia z GS,b) w pierwszych miesiącach 1959 r. do kwietnia tegoż roku tolerował fakt pobierania towarów przez kilku agentów na jedno upoważnienie, przez co umożliwił oskarżonemu Bolesławowi P. zaopatrywanie się w tekstylia bez upoważnień i wbrew zakazowi zgłoszonemu przez Zarząd GS w S.Osk. Józef G. na podstawie art. 286 § 1 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, za to, że w r. 1958 do kwietnia 1959 r. w S., jako drugi członek Zarządu do spraw handlu GS "Samopomoc Chłopska" nie dopełniając swego obowiązku skutecznego przestrzegania normatywu ustalonego dla agenta straganowego Bolesława P., a w szczególności nie wykorzystując wszystkich dostępnych mu środków zmierzających do zabezpieczenia interesów GS, dopuścił do powstania nadmiernych zapasów towarowych, przez co umożliwił Bolesławowi P. popełnienie na szkodę GS nadużyć sięgających kwoty ponad ćwierć miliona złotych.Osk. Józef K. na podstawie art. 286 § 1 k.k. na karę 1 roku więzienia, za to, że pod koniec 1958 r. i do kwietnia 1959 r. w K., jako magazynier magazynu tekstylnego WZGS, wbrew swym obowiązkom i ze szkodą dla gospodarki uspołecznionej wydawał agentom GS w S., w tym także Bolesławowi P., materiały tekstylne na upoważnienia nie odpowiadające wymogom formalnym z uwagi na brak odpowiedniej ilości podpisów, wyraźne ślady przeróbek, dat wystawienia, a także na upoważnienia wystawione przez Zakład Transportu PZGS w B., przez co umożliwił Bolesławowi P. nabywanie towarów wbrew stanowisku zajętemu przez Zarząd GS w S.II. Od powyższego wyroku założyli rewizje obrońcy oskarżonych.Rewizja oskarżonego Bolesława P. wnosi o uniewinnienie oskarżonego lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych,2) obrazę art. 8, 9, 320 i 339 k.p.k. Rewizja podnosi:Uzasadnienie prawne1) dowodów bezpośrednich brak - istnieją poszlaki, sąd nie rozważył ewentualnej odpowiedzialności z art. 69 k.k.,2) sąd nie ustalił, co oskarżany zagarnął, przyjmując "towary lub gotówkę",3) nie uzasadnia sąd, dlaczego przyjmuje, że oskarżony zagarnął całą saunę a nie jej część i nie ustalił w jaki sposób,4) nie uzasadnia sąd, dlaczego przyjmuje czasokres popełnienia przestępstwa za aktem oskarżenia; brak w tym kierunku ustaleń - sąd przyjmuje czasokres za aktem oskarżenia, ale nie ustosunkowuje się do wyjaśnień oskarżonego, że pierwszy niedobór spostrzegł on w czerwcu 1958 r.; wobec braku dowodów należało przyjąć, że czyn został popełniony przed wejściem w życie ustawy ze stycznia 1958 r.,5) oskarżony wysokości niedoboru nie kwestionował - niedobór nie mógł przekraczać wartości pożyczanego od L. towaru, nie badał sąd sposobu zabezpieczenia towaru, pod czyim nadzorem był przewożony na jarmarki i z powrotem,6) fakt, że agenci nie stwierdzili kradzieży, nie świadczy o tym, by nie miały one miejsca, Sąd nie badał możliwości kradzieży,7) co do sytuacji materialnej oskarżonego - to zarabiał on około 3000 zł, a żona około 2000 zł miesięcznie, a więc zakupy na łączną sumę około 2000 zł mogły pochodzić z oszczędności; nie ma znaczenia fakt, że świadek S. widziała u oskarżonego 1 banknot dolarowy; to że oskarżony pytał o parcelę świadka G. nie świadczy, że miał zamiar ją kupić dla siebie, a poza tym parcela jest mała - mógł na nią też zaoszczędzić,8) oskarżony kupił jeden motocykl drugi był pożyczony od S. - na kupno motoru 'pożyczył pieniądze od teściowej i brata - niesłusznie Sąd nie dał im wiary, niesłusznie nie dał też wiary świadkowi B., że pożyczył oskarżonemu 10 000 złotych.Rewizja oskarżonego Stanisława L. wnosząc o uniewinnienie lub złagodzenie i zawieszenie kary, zarzuca:a) błędną ocenę okoliczności faktycznych,b) obrazę art. 148 k.k.,c) rażącą niewspółmierność kary.Rewizja zarzuca:a) tylko Bolesław P. obciąża oskarżonego. Wspomina on, że narastający brak ukrywał przy pomocy obcego towaru, ale nie wspomina o L. dopiero w dochodzeniu o tym mówi. Odwołuje to następnie na rozprawie, a po ujawnieniu wyjaśnień ze śledztwa mówi, że pożyczenie towaru miało miejsce tylko raz przed remanentem w marcu 1959 r.;b) kara jest rażąco surowa, gdyby przyjąć winę oskarżonego - to działał on bezinteresownie, a właściwie ze szlachetnych pobudek, dla ratowania kolegi.Rewizja oskarżonego Zbigniewa C. wnosząc o uniewinnienie lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:a) obrazę przepisów prawa materialnego,b) błędną ocenę okoliczności faktycznych,c) obrazę przepisów prawa procesowego,d) rażącą niewspółmierność kary.Rewizja zarzuca:1. Co do zakresu obowiązków oskarżonego opinia biegłych była niesłuszna i należało powołać innych biegłych, Sąd przyjął, że oskarżony nie miał obowiązku roztoczenia nadzoru i nie został potwierdzony-zarzut wystawienia in blanco upoważnień, oskarżony więc powinien być uniewinniony.2. Sąd skazał oskarżonego za zupełnie inny czyn popełniony w innym okresie czasu, niż zarzuca akt oskarżenia.3. Upoważnienie wystawione przez B. dla Bolesława P. nie zastało podpisane ani przez Zbigniewa C, ani przez głównego księgowego, lecz przez Józefa B., który nie miał prawa podpisu, a więc Józef B. zdawał sobie sprawę, że C. zakazał wystawienia upoważnień Bolesławowi P.4. Oskarżony Zbigniew C. posiadał obowiązek tylko ogólnego nadzoru, a świadkowi C. zmieniającemu swe zeznania nie można dać wiary, że informował oskarżonego o wydawaniu Bolesławowi P. towaru bez upoważnień.5. Rewidenci PZGS powinni być słuchani jako świadkowie a nie jako biegli, z uwagi na ich niefachowość należało powołać innych biegłych, tym bardziej, że sąd nie podzielił w całości ich opinii.6. Kara przy tego rodzaju zaniedbaniach, dobrej opinii i obciążeniu oskarżonego licznymi obowiązkami, jest rażąco niewspółmierna.Rewizja oskarżonego Józefa B. wnosząc o uniewinnienie lub przyjęcie kwalifikacji z art. 286 § 3 k.k., złagodzenie kary i jej zawieszenie zarzuca błędną ocenę okoliczności faktycznych, obrazę przepisów prawa formalnego i materialnego, rażącą niewspółmiemość kary.Rewizja zarzuca:1. C. nie składał wyjaśnień, by powiadomił oskarżonego o zakazie wydawania towaru, a B. zaprzeczył, by o takim zakazie wiedział.2. Według wyjaśnień oskarżonego, Bolesław P. z podpisanymi przez niego upoważnieniami miał udać się po podpisy do kompetentnych osób.3. Zakres czynności oskarżonego nie nakłada na niego obowiązków jemu przypisanych.4. Tolerowanie faktu pobierania towarów przez kilku agentów na jedno upoważnienie znane było M. i głównemu księgowemu.Rewizja oskarżonego Józefa G. wnosząc o uniewinnienie bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub złagodzenie kary albo uznanie za winnego z art. 286 § 2 k.k., a w każdym razie o zawieszenie wykonania kary, zarzuca:1) obrazę art. 286 § 1 k.k.,2) obrazę art. 320 i 339 k.p.k.,3) błędną ocenę okoliczności faktycznych,4) rażącą niewspółmierność kary.Rewizja stwierdza:1) w piśmie z 29 marca 1958 r. oskarżony Józef G. prosi o zaprzestanie wydawania towaru na rachunek GS w S. pracownikom handlu straganowego,2) w piśmie z 26 maja 1958 r. G. zakazuje Józefowi G. wydawania agentowi P. towarów z magazynu PZGS,3) konferencja 2 grudnia 1956 r. odbyła się z inicjatywy Józefa G. w celu zaalarmowania, że P. nadal otrzymuje towary,4) w piśmie z 22 stycznia 1959 r. znów Józef G. alarmuje o tym,5) GS nie była władna zwolnić P. - agentami dysponował PZGS,6) pismem z 17 marca 1959 r. Józef G. znów alarmuje PZGS o wydaniu towarów bez upoważnień P.Tak więc, zdaniem rewizji, oskarżony uczynił wszystko co mógł, by uniemożliwić P. pobieranie towarów ponad przyznany mu normatyw w kwocie 150 000 zł. Jeśli zaś chodzi o kwestię zaniechania przez Zarząd GS odmowy akceptu rachunków bankowych przysyłanych przez PZGS za towary pobierane przez P., to:1. Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego zlecenia inkasowe NBP wpływały do GS w kilka tygodni po pobraniu towarów przez Bolesława P. i właściwie już po ich faktycznym rozprzedaniu - a więc w wypadku odmowy akceptu nie można by pozostawić towaru do dyspozycji PZGS, tym bardziej, że GS podlegał PZGS i oskarżony nie mógł dyskredytować decyzji swych zwierzchników. W każdym bądź razie obowiązek akceptu obciążał nie oskarżonego a głównego księgowego.2. W wyniku remanentu przeprowadzonego w dniu 14 marca 1959 r. u Bolesława P., oskarżony Józef G. przeprowadził rozładowanie towaru.3. Nawet w wypadku przyjęcia winy oskarżonego mógłby odpowiadać on co najwyżej z art. 286 § 3 k.k.4. Poza tym kara jest rażąco niewspółmierna (były więzień Oświęcimia, działacz podziemnej organizacji ludowej, ofiarny działacz społeczny, sekretarz KG PZPR, cieszący się najlepszą opinią, nie karany).Rewizja oskarżonego Józefa K. wnosząc o uniewinnienie lub zmianę kwalifikacji prawnej czynu z art. 286 § 3 k.k. i złagodzenie oraz zawieszenie kary, zarzuca:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych,2) obrazę art. 286 § 1 k.k.,3) rażąco niewspółmierny wymiar kary. Rewizja zwraca uwagę, iż świadkowie nie wskazali dokładnie, kiedy upoważnienie odpowiada warunkom formalnym.Przewód sądowy nie potwierdził zarzutu ani w kierunku wymogu zaopatrywania upoważnienia w dwa podpisy, ani w kierunku zakazu wydawania towarów na upoważnienia wystawione przez Zakład Transportu PZGS.Można by przyjąć najwyżej kwalifikację z art. 286 § 3 k.k. i w konsekwencji złagodzić znacznie karę oraz jej wykonanie z uwagi na dotychczasową niekaralność i dobrą opinię oskarżonego zawiesić.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Co do rewizji osk. Bolesława P.Rewizja jest niesłuszna z następujących przyczyn:1. Wprawdzie rzeczywiście Sąd Wojewódzki stwierdza w uzasadnieniu swego wyroku, że istnieje brak bezpośrednich dowodów przywłaszczenia towarów lub gotówki przez oskarżonego, niemniej jednak te dowody pośrednie, którymi Sąd dysponował, a w szczególności warunki materialne oskarżonego, jego wydatki i kosztowne zakupy dawały Sądowi dostateczną podstawę do przyjęcia, iż systematycznie przywłaszczał on mienie społeczne. W tej sytuacji nie miał Sąd potrzeby ani obowiązku rozważenia ewentualności zastosowania kwalifikacji z art. 269 k.k.2. Nie jest wadliwe ustalenie, iż oskarżany przywłaszczył "towary lub pieniądze". Przy braku bezpośrednich dowodów przywłaszczenia nie można było oczywiście ustalić, czy oskarżony przywłaszczył towary czy gotówkę, czy też jedno i drugie, co oczywiście dla bytu przypisanego mu przestępstwa nie ma żadnego znaczenia, skoro ustalona jest wysokość przywłaszczonego mienia.3. Oceniając prawidłowo całokształt materiału dowodowego, w tym również i wyjaśnienia oskarżonego, a zwłaszcza takie fakty, jak systematyczne pobieranie towarów ponad dozwolony normatyw i ukrywanie narastających braków, wydatki i zakupy dokonywane przez oskarżonego, wyłączenie wszelkich innych możliwych przyczyn powstania niedoboru poza przywłaszczeniem - słusznie przypisał Sąd oskarżonemu przywłaszczenie mienia w wysokości odpowiadającej stwierdzonym brakom, nie naruszając w tym zakresie granic swobodnej oceny dowodów. Ustalenie sposobu dokonania przywłaszczenia przy braku bezpośrednich dowodów, było niemożliwe. Czasokres popełnienia przestępstwa został ustalony prawidłowo na podstawie czasokresu pracy oskarżonego w charakterze ajenta GS i czasokres powstania systematycznie narastającego niedoboru. Nawet zgadzając się z wyjaśnieniami oskarżonego, że pierwszy niedobór spostrzegł w czerwcu 1958 r., przyjęcie, że czyn został popełniony przed wejściem w życie ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r., byłoby niczym nie uzasadnioną dowolnością.Dowolny jest również wniosek rewizji, że niedobór nie mógł przekraczać wartości pożyczonego od osk. L. towaru, skoro, jak ustalono, pożyczki te częściowo tylko tuszowały istniejący a narastający niedobór.Wbrew zarzutowi rewizji - na stronie 4 uzasadnienia wyroku Sąd rozważa kwestię zabezpieczenia towarów, dochodząc do słusznego wniosku, że było ono należyte i wyłączając na podstawie zeznań przesłuchanych świadków - agentów, w tym również świadków zawnioskowanych przez oskarżonego, by miały miejsce kradzieże, na które powoływał się w swych wyjaśnieniach oskarżony.Zupełnie nie do przyjęcia są również wywody rewizji dotyczące warunków materialnych oskarżanego, zakupów i wydatków dokonywanych przez niego. Stanowisko rewizji, że oskarżony z zarobków swoich i żony mógł poczynić takie oszczędności, by w krótkim okresie niespełna roku nabyć nowe meble do pokoju i kuchni, przeprowadzić remont mieszkania, zapłacić odstępne w wysokości 5000 zł za mieszkanie, nabyć pralkę elektryczną, adapter, radio, maszynę do szycia, motocykl, zatrudniać pomoc domową i nosić się z zamiarem nabycia parceli - jest oczywiście bezzasadne.Uzasadnił też Sąd Wojewódzki należycie swe stanowisko w kwestii niedania wiary zeznaniom świadków K., P., B., i zarzuty rewizyjne w tej mierze są całkowicie chybione. Powołana w rewizji treść notatki na k. 34, nie podważa prawidłowości ustaleń Sądu Wojewódzkiego w tym przedmiocie. Świadek S. wprawdzie przyznaje, iż u oskarżonego widziała tylko 1 banknot dolarowy, ale podaje również, że słyszała od ludzi, iż oskarżony skupywał dolary. Co do zeznań świadka G., to wbrew wywodom rewizja, wynika z nich, że oskarżony miał zamiar kupić parcelę dla siebie.Co do rewizji osk. Stanisława L. Rewizja ta nie jest słuszna. Opierając się na wyjaśnieniach oskarżonego Bolesława P. ze śledztwa, potwierdzonych na rozprawie w dniu 21 marca 1960 r., biorąc równocześnie pod uwagę brak jakiegokolwiek zainteresowania Bolesława P. w obciążaniu Stanisława L. i wzajemne dobre stosunki, oraz fakt że schowek Stanisława L. mieścił się obok schowka Bolesława P. i że oskarżony Stanisław L. prowadził właśnie stragan z materiałami tekstylnymi -,Sąd Wojewódzki prawidłowo uznał te wyjaśnienia w omówionych warunkach za pełnowartościowy dowód winy oskarżonego L. Tym bardziej należało dojść do takiego wniosku, że, niewątpliwe jest, iż oskarżony P. mógł ukrywać narastający brak tylko przy pomocy obcego towaru. I że tak czynił - zwierzał się z tego świadkom N., G., i S. Sąd Wojewódzki należycie ocenił też zeznania świadków G., S., M. i W. w części, w której miały one wykluczyć fakt ukrywania przez oskarżonego P. braków przy pomocy towaru oskarżonego L., a które właściwie nic istotnego do sprawy w; tym zakresie nie wniosły.Kara wymierzona oskarżonemu nie jest rażąco surowa, zwłaszcza, jeśli się weźmie pod uwagę skutki działania oskarżonego i jego uprzednią karalność (w 1956 r. z art. 286 § 2 k.k. na 10 miesięcy więzienia z zawieszeniem).Co do rewizji osk. Zbigniewa C. Rewizja ta jest niesłuszna. Co do zakresu obowiązków oskarżonego, to Sąd Wojewódzki stanowisko swoje opiera na wyraźnej treści załącznika nr 22, z której wynika, że m.in. do zadań oskarżonego należała kontrola wykonania wydanych poleceń i zabezpieczenia majątku zakładu. Na konferencji w dniu 2 grudnia 1958 r., w której wziął udział oskarżony, zostały unieważnione wydane dla P. upoważnienia na odbiór towaru z PZGS, i sam oskarżony powiadomił świadka C. notatką na odwrocie upoważniania o zastrzeżeniach w przedmiocie wydawania towarów dla Bolesława P. Ponieważ jednak oskarżony, będąc następnie powiadomiony przez świadka C. o pobieraniu przez P. towarów na upoważnienia wystawione na inne osoby, nie zareagował na to, nie zapobiegł wydawaniu towarów Bolesławowi P. - oczywistym jest, że nie dopełnił obowiązków zakreślonych nie tylko wyraźnie w zakresie jego czynności, ale wprost wynikających z jego funkcji. A tym samym działał on na szkodę przedsiębiorstwa.Słusznie Sąd dał wiarę zeznaniom świadka C. Nie są one, wbrew wywodom rewizji, sprzeczne. Na rozprawie św. C. stwierdził tylko, iż nie przypomina sobie, czy powiadamiał oskarżonego Zbigniewa C. o pobieraniu przez P. towarów na inne upoważnienia. Po ujawnieniu jednak zeznań ze śledztwa, podtrzymał je całkowicie. Poza tym fakt, iż Bolesław P. z początkiem 1959 r. pobierał towary z ZGS na podstawie upoważnień wydawanych na nazwiska innych agentów, wynika zarówno z wyjaśnień oskarżonych Bolesława P. i L. oraz zeznań świadka S., jak też podpisów umieszczonych na fakturach WZGS. Potwierdza to z jednej strony prawdziwość zeznań C., z drugiej strony zaś, jak słusznie przyjmuje Sąd Wojewódzki, przeczy wyjaśnieniom oskarżonego, że nie wiedział o tym fakcie.Zarzut rewizji, co do nie powołania innych biegłych jest niesłuszny. Po pierwsze, żadnej uzasadnionej konieczności powołania innych biegłych nie było, a poza tym, opinię przesłuchanych biegłych Sąd w należyty sposób zanalizował, skontrolował, w pewnych częściach nie zgadzając się z nią i uzasadniając w tym zakresie przekonywająco swe stanowisko. Przesłuchanie rewidentów w charakterze biegłych nie stanowi obrazy art. 112 k.p.k.Czyn przypisany oskarżonemu nie jest też innym czynem w stosunku do zarzuconego, gdyż nie wykracza poza granice zdarzenia faktycznego objętego aktem oskarżenia, a ustalenie przez Sąd w wyniku przewodu sądowego pewnych okoliczności faktycznych tego samego zdarzenia w sposób odmienny niż przyjęto w akcie oskarżenia, nie jest wyjściem poza ramy oskarżenia.Kara wymierzona oskarżonemu nie wykazuje cech rażącej niewspółmierności, a okoliczności łagodzące podniesione w rewizji zostały przez Sąd Wojewódzki należycie ocenione i uwzględnione.Co do rewizji osk. Józefa B. Rewizja nie jest słuszna. Niezależnie od tego, czy C. informował oskarżonego o zakazie wydawania towarów P., czy też nie informował go o tym, oskarżony B. miał obowiązek przed wystawieniem P. upoważnienia do odbioru towarów z magazynu WZGS - sprawdzić, czy posiada on aktualne upoważnienie Zarządu GS. Obowiązek ten wynika zarówno ze zgodnych zeznań świadków M., K., Ż., jak też wyjaśnień oskarżonych G. i C., opinii biegłych, a także, wbrew twierdzeniu rewizji, z zakresu czynności. Niedopełnienie tego obowiązku przez oskarżonego, co do upoważnienia z dnia 13 grudnia 1958 r., jest oczywiste.Również przekonywająco i wyczerpująco uzasadnił Sąd swe stanowisko w kwestii pobierania towarów przez kilku agentów na jedno upoważnienie.Że takie fakty miały miejsce, jest oczywiste i bezsporne, tak jak oczywiste jest, że nawet gdyby przyjąć, iż oskarżony o tym nie wiedział, to świadczyłoby to tylko o tym, że nie wykonywał swych obowiązków określonych w zakresie czynności. Zresztą świadek C. zeznał, iż zwracał oskarżonemu uwagę na fakt pobierania towaru na jedno upoważnienie przez kilku agentów, a że o tym oskarżony wiedział, świadczą również zeznania świadka S.Kwalifikacja prawna czynu przypisanego oskarżonemu jest prawidłowa. Zaniedbań jego zwykłą lekkomyślnością czy niedbalstwem wytłumaczyć się nie da. Kara wymierzona oskarżonemu nie jest karą zbyt surową.Co do rewizji osk. Józefa K. Rewizja nie jest zasadna. Obowiązek wydawania towarów agentom na podstawie aktualnych i odpowiadających wymogom formalnym upoważnień - poza tym, iż został ustalony na podstawie nie budzących wątpliwości zeznań świadków L., K. i C. - wynika z samej istoty obowiązku magazyniera, odpowiedzialnego za powierzone mu mienie. W każdym razie oskarżony miał niewątpliwie obowiązek sprawdzania, czy upoważnienie jest aktualne, czy zostało podpisane i wydane przez kompetentne osoby, czy nie zawiera przeróbek bądź poprawek. Że upoważnienie winno mieć dwa podpisy, wynika z zeznań świadka Kl., a że na upoważnienia wystawiane przez Zakład Transportu PZGS w B. nie można było wydawać towarów, wynika zarówno z zeznań świadka C. jak i z charakteru tego Zakładu.Skoro zaś oskarżony wydawał towary na podstawie upoważnień posiadających przerobione daty wystawienia bądź podpisane nieczytelnie przez jedną osobę bez podania stanowiska służbowego lub też wystawione przez przedsiębiorstwo nieupoważnione do wystawiania upoważnień, to w sposób oczywisty nie dopełnił swych obowiązków, a tym samym stanowisko Sądu Wojewódzkiego zarówno w kwestii winy jak i kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu jest prawidłowe. Wymierzona kara nie zawiera cech rażącej niewspółmierności.Co do rewizji osk. Józefa G. Zarzuty, podniesione w tej rewizji, należało uznać częściowo za słuszne. Jak to prawidłowo ustala Sąd Wojewódzki osk. Józef G. w szeregu swych wystąpień czynił starania w kierunku uniemożliwienia oskarżonemu Bolesławowi P. dalszego pobierania towarów.Wystąpienia te były następujące:1. Pismo z dnia 29 marca 1958 r. do WZGS, w którym G. jako członek zarządu GS w S. prosi o zaprzestanie wydawania towaru pracownikom handlu straganowego na rachunek GS w S.2. Pismo z dnia 26 maja 1958 r. do PZGS w B., w którym G. zakazuje wydawania Bolesławowi P. towarów z magazynu PZGS w B.3. Dnia 2 grudnia 1958 r. na konferencji w PZGS B. - Józef G. informował, że mimo zakazu wydawania towarów Bolesławowi P., zakaz ten nie jest przestrzegany i P. otrzymuje nadal towary; G. prosił wtedy o zaprzestanie wydawania towarów.4. Pismo z dnia 22 stycznia 1959 r. do dyrektora Ż. PZGS w B., w którym G. informuje, że w dalszym ciągu towary są wydawane Bolesławowi P. z magazynu PZGS, oraz prosi o zaprzestanie tej praktyki.5. Pismo z dnia 17 marca 1959 r. do PZGS w B. - treści podobnej jak pisma poprzednie.Równocześnie jednak osk. Józef G., czemu sam nie przeczy, był informowany przez księgową GS o pobieraniu przez P. towarów mimo zakazu i ograniczeń. Oskarżony Józef G., co jest bezsporne, mógł i powinien rozwiązać umowę o pracę z Bolesławem P. i odmówić akceptu faktury za towary pobrane przez Bolesława P. bez upoważnienia GS, a jednak nie uczynił tego. Niezależnie bowiem od tego, czy towar pobrany przez Bolesława P. był już rozprowadzony czy też nie był w chwili wpływu zleceń inkasowych, z uwagi na to, iż towar ten był pobrany samowolnie, bez upoważnienia i wbrew interesom GS., osk. G. miał nie tylko prawo ale i obowiązek odmowy akceptu.Z tego, co zostało przedstawione, wynika, że osk. G. bezpodstawnie przypuszczał, iż poczynione przez niego kroki (wysłane pisma, konferencja w PZGS) wystarczą dla zabezpieczenia GS w S. przed nadużyciami P. Dopuścił się zatem winy nieumyślnej na skutek swej lekkomyślności, a jego czyn należało zakwalifikować z art. 286 § 3 k.k.Wymiar kary uzasadniony jest stopniem winy. Równocześnie dodatnia sylwetka Józefa G., oraz jego pozytywne zachowanie się po dopuszczeniu się przypisanego mu czynu, stanowią podstawę do przekonania, że zasługuje on na warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej mu kary 5 miesięcy aresztu i że w przyszłości nie wejdzie na drogę kolizji z prawem karnym.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji tego wyroku.
Powiązane orzeczenia
- V K 414/64 1964-08-10Czy przywłaszczenie środków pieniężnych przez pracownika samorządowego, który zamierzał je zwrócić, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 2 § 1 ustawy o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciw własności społec…
- IV K 281/59 1959-05-18Czy brak należytej kontroli ze strony władz spółdzielni może stanowić okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary za przywłaszczenie mienia, zwłaszcza gdy oskarżony zajmował kierownicze stanowisko?
- III KR 20/68 1968-01-08Czy w przypadku wspólnego zagarnięcia przez kilka osób mienia społecznego o wartości przekraczającej 100.000 zł, każdy ze współsprawców odpowiada za całość zagarniętej kwoty, niezależnie od faktycznego podziału środków?
- I K 33/52 1952-11-03Czy przywłaszczenie pieniędzy z kasy spółdzielni, nawet jeśli zostały zwrócone w krótkim czasie, stanowi przestępstwo przywłaszczenia, a jeśli tak, to czy kara wymierzona za to przestępstwo była współmierna do społecznej…
- III K 1244/60 1963-06-29Czy pracownicy przedsiębiorstwa państwowego, którzy w zorganizowanej grupie zagarnęli nadwyżki towarowo-kasowe poprzez oszukiwanie konsumentów, odpowiadają za zagarnięcie mienia społecznego?
Powołane przepisy
art. 1 § 1art. 148 KKart. 286 § 1 KKart. 375art. 286 § 3 KKart. 2 § 1art. 42 § 2art. 8art. 69 KKart. 286 § 2 KKart. 320art. 269 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.