I CO 20/59

UchwałaIzba Cywilna1959-11-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sprawach o zwrot gruntu, opartych na zasadzie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r., droga sądowa jest dopuszczalna?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę, że w sprawach o zwrot gruntu oddanego w użytkowanie w trybie dekretu z dnia 9 lutego 1953 r. o całkowitym zagospodarowaniu użytków rolnych, droga sądowa jest dopuszczalna. Uzasadniono to tym, że po uchyleniu dekretu z 1953 r. przez ustawę z 1957 r., roszczenie o zwrot gruntu ma charakter cywilnoprawny, a jego dochodzenie nie wiąże się już z podważaniem aktów administracyjnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła powództwa o wydanie parceli, opartego na art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r., która uchyliła dekret z dnia 9 lutego 1953 r. o zagospodarowaniu użytków rolnych. Dekret ten regulował administracyjny tryb przekazywania gruntów w użytkowanie. Po uchyleniu dekretu, pojawiło się pytanie o dopuszczalność drogi sądowej w sprawach o zwrot tych gruntów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą dopuszczalności drogi sądowej w sprawach o zwrot gruntu oddanego w użytkowanie w trybie dekretu z dnia 9 lutego 1953 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Resich. Sędziowie: W. Święcicki, M. Lisiewski (sprawozdawca), B. Dobrzański, Z. Wiszniewski, F. Błahuta, J. Ignatowicz.SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu jawnym w dniu 23 listopada 1959 r. wyznaczonym do rozpoznania przedstawionego do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów Sądu Najwyższego pytania prawnego, wynikłego z powództwa Bronisławy G. przeciwko PGR - Zespół K. i Skarbowi Państwa (Prezydium Powiatowej Rady Narodowej - Powiatowy Zarząd Rolnictwa w P.) o wydanie parceli:"Czy w sprawach o zwrot gruntu, opartych na zasadzie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13.VII.1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 173), droga sądowa jest dopuszczalna?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"W sprawach o zwrot gruntu oddanego w użytkowanie w trybie dekretu z dnia 9 lutego 1953 r. o całkowitym zagospodarowaniu użytków rolnych (Dz. U. Nr 11, poz. 40) droga sądowa jest dopuszczalna".Uzasadnienie faktyczneDekret z dnia 9.II.1953 r. o całkowitym zagospodarowaniu użytków rolnych (Dz. U. Nr 11, poz. 40) przewidywał w art. od 6 do 10 tryb postępowania, w jakim dokonywało się przekazanie gruntów nie zagospodarowanych całkowicie i należycie z rąk posiadacza (właściciela, dzierżawcy, użytkownika, zarządcy itp.) innym osobom lub jednostkom w użytkowanie celem pożytecznego ich wykorzystania. Postępowanie składało się z czynności przed organami administracji państwowej i na mocy decyzji tychże organów nastąpiło. Te przepisy dekretu miały więc charakter administracyjny, taki sam zatem był i charakter stosunków nawiązanych powyższymi czynnościami i decyzjami. Administracyjny był stosunek tak pomiędzy poprzednim posiadaczem a Państwem, jak i pomiędzy poprzednim posiadaczem a osobą czy jednostką, której grunt w użytkowanie przekazano. Roszczenia zaś mające swe źródło w stosunku administracyjnym same mają też charakter administracyjny. Dotyczy to zwłaszcza roszczenia o wydanie gruntu. Art. 11 cytowanego dekretu stanowił nawet wyraźnie, że po upływie czasu, na który grunt został wydany w użytkowanie, o zwrocie jego decydował organ administracji państwowej, czyli że i w tym zakresie stosunek pozostał administracyjny oraz ten sam charakter zachowało roszczenie o wydanie gruntu. Ponieważ więc sądy powszechne rozstrzygają (w zasadzie) tylko sprawy cywilne, przeto - podczas trwania stosunku powstałego na podstawie dekretu z dnia 9.II.1953 r. - dla dochodzenia roszczenia o wydanie gruntu przekazanego innej osobie lub jednostce w użytkowanie droga sądowa była niedopuszczalna. Bez wpływu na dopuszczalność tej drogi pozostawał cywilny charakter prawa, które przysługiwało poprzedniemu posiadaczowi (własność, dzierżawa, użytkowanie zarząd itp.).Do wykonywania w Państwie funkcji wymiaru sprawiedliwości i funkcji administracji państwowej powołane są ściśle określone i odrębnie ukształtowane organy państwowe, a ewentualna możliwość wpływania działalnością w jednej dziedzinie na działalność w dziedzinie innej ograniczona jest do wypadków szczególnie w ustawie przewidzianych. W takim stanie rzeczy sądy mogą swoimi orzeczeniami podważać akty administracyjne tylko wówczas, gdy zezwala na to szczególny przepis ustawy. Nie można zwłaszcza wykorzystać stosunku cywilnego do tego celu, aby orzeczeniem sądu powszechnego podważyć decyzję wydaną przez organ administracji państwowej, gdyż w ten sposób stworzyłoby się szczególny środek do obalenia decyzji administracji za pomocą orzeczenia sądu powszechnego, czyli ingerencję sądownictwa cywilnego w sferę zastrzeżoną dla administracji państwowej. Powództwo sformułowane w ten sposób należy scharakteryzować według rzeczywistej jego treści, czyli jako skargę na decyzję administracyjną, dla której rozpoznania droga sądowa nie przysługuje.Dekret z dnia 9.II.1953 r. uległ na mocy ustawy z dnia 13.VII.1957 r. (Dz. U. Nr 39, poz. 173) uchyleniu. Skutki uchylenia są określone w ten sposób, że: 1) grunty przekazane w użytkowanie "zwraca się" poprzedniemu posiadaczowi po upływie terminu, na jaki zostały oddane w użytkowanie, albo przed jego upływem za zgodą poprzedniego posiadacza i użytkownika, 2) grunty, w które jednostki gospodarki uspołecznionej dokonały inwestycji, mogą być przejęte na własność Państwa i 3) od Państwa i jednostek gospodarki uspołecznionej poprzedni posiadacz nie może dochodzić szkód wyrządzonych w użytkowanej nieruchomości.Ustawa, używając bezosobowego określenia "zwraca się", unika wyraźnie wskazania podmiotu zobowiązanego do zwrotu. W ten sposób daje ona z jednej strony do zrozumienia, że obowiązek ciąży nie tyle na Skarbie Państwa, który sam użytkowania gruntu wcale nie uzyskał, ile przede wszystkim na tym, komu grunt w użytkowanie przekazano. Z drugiej strony podkreśla ona tym niedwuznacznie, że chodzi o wprowadzenie poprzedniego posiadacza w jego poprzednie prawa, a więc własność, dzierżawę, użytkowanie, zarząd itp. Te prawa zaś mają charakter cywilny i dopuszczalność dochodzenia ich w drodze sądowej wynika z art. 1 i 2 k.p.c. Brak jest też wszelkiego szczególnego przepisu, który by je wyraźnie lub w sposób dorozumiany do postępowania administracyjnego przekazywał. Przeciwnie, inaczej niż w wypadku ukończenia stosunku przekazania w czasie, gdy dekret z dnia 9.II.1953 r. obowiązywał (art. 11 dekretu), zwrot na podstawie ustawy z dnia 13.VII.1957 r. nie wymaga żadnej decyzji organu administracji państwowej.Ustawa nie zajmuje się bliżej zwrotem, lecz przejęciem gruntu na własność, gdy wyjątkowo zwrot jego nie ma nastąpić. Przede wszystkim jednak z chwilą uchylenia dekretu z dnia 9.II.1953 r. odpadła kolizja pomiędzy cywilnoprawną podstawą roszczenia o wydanie gruntu a stosunkiem administracyjnym, skoro z chwilą wygaśnięcia mocy prawnej dekretu wygasł również stosunek administracyjny z tym skutkiem, że grunt przekazany w użytkowanie innej osobie lub jednostce wyszedł z gestii organu administracyjnego, dochodzenie zatem zwrotu w sądzie powszechnym nie może już mieć na celu podważenia jakiegokolwiek aktu administracyjnego.Na uwagę zasługuje jeszcze i to, że organ rozpoznający roszczenie o wydanie gruntu stanąć może przed zadaniem rozpoznania i rozstrzygnięcia całego kompleksu dalszych zagadnień, a mianowicie czy doszło lub nie doszło do zgody, o czym mowa w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 13.VII.1957 r., kiedy skończyło się użytkowanie, w które przekazano grunt bezterminowo, czy i jakie inwestycje, których dokonał użytkownik, powinien poprzedni posiadacz wynagrodzić, jak dalece przysługuje użytkownikowi z tego tytułu prawo zatrzymania i w jakich rozmiarach należy świadczyć odszkodowanie za szkody wyrządzone na gruncie. Są to wszystko zagadnienia o charakterze cywilnoprawnym, które nie nadają się do załatwienia w postępowaniu administracyjnym, a do których rozpoznania powołany jest normalnie sąd powszechny.W tych warunkach także wzgląd na - potencjalną nawet - konieczność rozpoznawania tych wszystkich zagadnień razem z roszczeniem o wydanie gruntu prowadzić powinien do wniosku, że ogólnikowe sformułowanie obowiązku wydania gruntu przez użycie słów "zwraca się" wskazuje na cywilnoprawny charakter roszczenia o wydanie gruntu, a w związku z tym - na dopuszczalność dochodzenia tego roszczenia w sądzie powszechnym.Dopuszczalności dochodzenia w sądzie powszechnym roszczenia o wydanie gruntu przekazanego w użytkowanie na podstawie dekretu z dnia 9.II.1953 r. nie wyłącza wreszcie i ta okoliczność, że poprzedni posiadacz uzyskał własność gruntu na skutek nadania z racji wykonania reformy rolnej, a Skarb Państwa po przekazaniu gruntu w użytkowanie nadanie cofnął. Powód dochodzący roszczenia ma obowiązek wykazania - jako podstawy swego żądania - wyłącznie powstania swego prawa. Jeżeli charakter tego prawa jest cywilny, powództwo jest cywilne i podlega rozpoznaniu w sądzie powszechnym. Twierdzenie pozwanego zmierzające do wykazania, że prawo powstałe wygasło, stanowi uzasadnienie zarzutu. Zarzut zaś jest środkiem obronnym, nie wchodzi więc do treści powództwa, lecz służy do jego zwalczania. Jako taki nie może wpływać na charakter roszczenia dochodzonego przez powoda. Chociaż więc przyczyny wygaśnięcia mają swoją podstawę w prawie administracyjnym, dla powództwa opartego na prawie cywilnym droga sądowa pozostaje otwarta. Jeżeli zarzut uzasadniony w prawie administracyjnym okaże się skuteczny, należy powództwo oddalić, a nie odrzucić go wskutek niedopuszczalności drogi sądowej. Jeżeli do rozpoznania zarzutu sąd powszechny nie jest powołany, jak to ma miejsce w sprawach mających za przedmiot wykonanie reformy rolnej, sąd powszechny powinien postępowanie zawiesić aż do rozstrzygnięcia zarzutu przez władzę administracyjną.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 ust. 1Art. 11art. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.