II CR 262/59

WyrokIzba Cywilna1959-09-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, który podjął własną działalność gospodarczą, przysługuje wynagrodzenie za okres wypowiedzenia, jeśli nie wykazał gotowości do pracy u dotychczasowego pracodawcy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownikowi, który podjął własną działalność gospodarczą i nie wykazał gotowości do pracy u dotychczasowego pracodawcy, nie przysługuje wynagrodzenie za okres wypowiedzenia. Roszczenie o wynagrodzenie za okres pozostawania w stosunku pracy może być oparte jedynie na przepisie art. 455 k.z., który wymaga udowodnienia gotowości do pracy i przeszkody ze strony pracodawcy. W sytuacji, gdy pracownik przygotowywał się do uruchomienia własnego przedsiębiorstwa, nie można uznać go za gotowego do pracy w rozumieniu tego przepisu.
Stan faktyczny
Powód, zatrudniony jako st. planista, otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę. Po początkowym odrzuceniu pozwu o anulowanie nagany, sprawa trafiła do ponownego rozpoznania. Powód domagał się cofnięcia nagany, ustalenia nieprawidłowości rozwiązania stosunku pracy oraz zapłaty wynagrodzenia. W trakcie postępowania okazało się, że powód zrezygnował z dalszej pracy i podjął własną działalność gospodarczą. Sąd Wojewódzki zasądził wynagrodzenie za dwa miesiące, uznając wypowiedzenie za nieważne z powodu wad formalnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i oddalił rewizję powoda, uznając roszczenie o wynagrodzenie za bezzasadne.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa J. R. przeciwko Zakładom Rybnym w Gorzowie Wlkp. o zapłatę 7.200 zł. na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze - Ośrodek Zamiejscowy w Gorzowie Wlkp. z dnia 30 września 1958 r. Powiatowego w Gorzowie Wlkp. z dnia 30 grudnia 1957 r. zaskarżony wyrok zmienił i rewizję powoda od wyroku Sądu oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód zatrudniony był w pozwanych Zakładach na stanowisku st. planisty. W grudniu 1956 r. otrzymał on wypowiedzenie umowy o pracę ze skutkiem na koniec marca 1957 r. W pozwie z dnia 22 stycznia 1957 r. powód domagał się "wydania wyroku anulującego ostrą naganę" udzieloną mu przez pozwane Zakłady. Sąd Powiatowy postanowieniem z dnia 31 stycznia 1957 r. odrzucił pozew z tym uzasadnieniem, że droga sądowa w sprawie cofnięcia nagany jest niedopuszczalna. Na skutek rewizji powoda Sąd Wojewódzki zaskarżone orzeczenie uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.W toku ponownego rozpoznania powód w dniu 30 grudnia 1957 r. żądał cofnięcia nagany i zgłosił ponadto dalsze roszczenia o ustalenie, że rozwiązanie stosunku pracy było nieprawidłowe oraz o zapłatę 7.200 zł. tytułem wynagrodzenia za okres trzech miesięcy i za miesiąc niewykorzystanego urlopu. Powód twierdził, że wypowiedzenie było niesłuszne i dokonane bez zgody rady zakładowej oraz bez aprobaty "czynników nadrzędnych". Równocześnie powód wyjaśnił, że z dniem 19 lutego 1957 r. pozwany zrezygnował z dalszej pracy powoda, i wypłacił mu wynagrodzenie za okres pozostały do upływu dokonanego wypowiedzenia.Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 30 grudnia 1957 r. powództwo oddalił stwierdzając, że stosunek pracy uległ rozwiązaniu wskutek wypowiedzenia i żadne roszczenia z tego tytułu nie przysługują. Powód nie ma żadnego interesu w cofnięciu nagan udzielonych przez pracodawcę, u którego już nie pracuje.Sąd Wojewódzki uwzględnił częściowo rewizję powoda od powyższego orzeczenia i wyrokiem z dnia 30 września 1958 r., zmieniając zaskarżony wyrok Sądu I instancji, zasądził od pozwanego na rzecz powoda 3.600 zł. tytułem wynagrodzenia za okres 2 miesięcy, a w pozostałej części rewizję oddalił.Sąd Wojewódzki uznał za zasadny podniesiony po raz pierwszy w rewizji zarzut, że wypowiedzenie było nieprawidłowe ze względu na podpisanie pisma wypowiadającego umowę o pracę tylko przez dyrektora pozwanych Zakładów. W szczególności Sąd Wojewódzki powołał art. 15 ust. 1 dekretu o przedsiębiorstwach państwowych, wedle którego do składania w imieniu przedsiębiorstwa oświadczeń w zakresie jego praw i obowiązków majątkowych wymagane jest współdziałanie dwóch uprawnionych osób. Zgodnie zaś z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 14 - 27 lipca 1955 r. (zbiór orzeczeń 1956 r. poz. 21) wypowiedzenie umowy o pracę jest oświadczeniem o którym mowa w powołanym przepisie. Należy dalej przyjąć, - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - że dyrektor pozwanych Zakładów nie miał uprawnienia do jednoosobowego samodzielnego składania oświadczeń (art. 15 ust. 4 dekretu), skoro pozwany mimo omawianego zarzutu rewizyjnego nie złożył odpowiedzi na rewizję a na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik pozwanego nie mógł na tę okoliczność złożyć wyjaśnienia. W rezultacie Sąd Wojewódzki uznał wypowiedzenie za nieważne, wskutek czego stosunek pracy trwał nadal.Powód jednakże wyjaśnił, że z dniem 1 lipca 1957 r. uruchomił już własne przedsiębiorstwo, mianowicie cegielnię parową. Z posunięć dyrektora pozwanych Zakładów powód powinien był się orientować, że nadal w przedsiębiorstwie pracować nie będzie i z tego względu winien był poszukiwać odpowiedniej pracy. Otwarcie własnego przedsiębiorstwa z dniem 1 lipca 1957 r. wskazuje, iż zwłaszcza w czerwcu powód już nie szukał pracy, lecz przygotowywał rozruch przedsiębiorstwa i załatwiał formalności z tym związane. W tych warunkach roszczenie powoda o wynagrodzenie za czerwiec jest sprzeczne z założeniami, przewidzianymi w art. 3 przepisów ogólnych prawa cywilnego. Powód wykorzystał urlop w okresie wypowiedzenia, a wystarczający 3 miesięczny okres do znalezienia pracy upłynął z dniem 31 maja i dlatego powodowi należy się wynagrodzenie tylko za dwa miesiące, tj. kwota 3.600 zł.Prokurator Generalny PRL zaskarżył rewizją nadzwyczajną powyższy prawomocny wyrok Sądu Wojewódzkiego. Skarżący zarzuca uchybienie procesowe, polegające na nienależytym wyjaśnieniu sprawy oraz naruszenie art. 11 i 14 przepisów dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia a także art. 3 przepisów ogólnych prawa cywilnego.Powód żadnego oświadczenia na zarzuty rewizji nadzwyczajnej nie złożył i na rozprawie w Sądzie Najwyższym reprezentowany nie był.Rewizja nadzwyczajna stojąc na gruncie trafności poglądu, dotyczącego wypowiedzenia umowy o pracę jako oświadczenia w zakresie praw i obowiązków majątkowych przedsiębiorstwa zarzuca jednak, że w sprawie nie wyjaśniono czy dyrektor Zakładów nie miał uprawnienia do jednoosobowego działania w tym zakresie.Odnośnie przepisów dekretu z 18 stycznia 1956 r. zarzuty zmierzają do wykazania, że powód zgłaszając roszczenie odszkodowawcze dopiero 30 grudnia 1957 r. uchybił terminy przewidziane w dekrecie, a ponadto nie żądał przywrócenia do pracy. Ponadto należało - zdaniem oskarżonego - rozważyć czy żądanie powoda w całości nie narusza zasad współżycia społecznego (art. 3 przepisów ogólnych prawa cywilnego) przy uwzględnieniu motywów, wypowiedzianych już w orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie 4 CR 969/58.Sąd Najwyższy uznał, że stan faktyczny sprawy niniejszej wskazuje wystarczająco na bezzasadność roszczeń odszkodowawczych powoda niezależnie nawet od zarzutów przytoczonych w rewizji nadzwyczajnej.Przyjęta przez Sąd Wojewódzki i podzielona w rewizji nadzwyczajnej wykładnia art. 15 ust. 1 dekretu o przedsiębiorstwach państwowych prowadzi do wniosku, że wypowiedzenie umowy o prace dokonane tylko przez dyrektora D. nie było oświadczeniem woli pozwanych Zakładów (art. 37 przepisów ogólnych prawa cywilnego) i nie wpłynęło na byt umowy o pracę i dalsze trwanie stosunku pracy. Pogląd, że stosunek pracy trwał nadal przyjmuje zresztą Sąd Wojewódzki. W powyższej sytuacji roszczenie powoda nie może być oparte na tej tylko okoliczności, że stosunek pracy istniał nadal. Regułą jest bowiem, że wynagrodzenie za pracę należy się za realne jej świadczenie, a inne przypadki uzasadniające wynagrodzenie mają charakter wyjątkowo w ustawie lub umowie przewidziany (urlop, choroba itd.). Roszczenie powoda mogłoby się opierać jedynie na przepisie art. 455 kodeksu zobowiązań. Powód musiałby zatem twierdzić i udowodnić, że był gotów do pracy, a stanowisko pracodawcy było jedyną przeszkodą do jej pełnienia. Okoliczności tej jednak powód nigdy nie twierdził i do końca postępowania jej nie podniósł i nie podnosi. Co więcej, aż do grudnia 1957 r. żadnych roszczeń majątkowych nie wysuwał. Gotowość do pracy oznacza, że chodzi także o stan świadomości i woli. Nie można obecnie twierdzić o gotowości do pracy powoda, który sam o tym nie wiedział. W grę wchodzi również przygotowanie do uruchomienia poważnego przedsiębiorstwa co, jak powszechnie wiadomo wymaga znacznego czasu, wiele starań i zabiegów.W tych okolicznościach wniosek, że powód nie był gotów do pracy w rozumieniu art. 455 kodeksu zobowiązań jest wnioskiem oczywistym i jedynym. W konsekwencji wyrok Sądu Wojewódzkiego narusza powołany przepis art. 455 kodeksu zobowiązań przez przyznanie wynagrodzenia z naruszeniem tego przepisu i w braku jakiejkolwiek innej podstawy prawnej.Ostatecznie należało zaskarżony wyrok zmienić w sposób wskazany w sentencji niniejszego orzeczenia (art. 386 i 393 k.p.c.), bez potrzeby rozważenia innych zarzutów, przytoczonych w rewizji nadzwyczajnej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 15 ust. 1art. 15 ust. 4art. 3art. 11art. 37art. 455art. 386

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.