II CR 499/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-06-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest żądanie eksmisji z lokalu użytkowego, jeśli eksmitowana ma być jednostka gospodarki uspołecznionej, i jakie zasady należy stosować przy ocenie takiego żądania w kontekście zasad współżycia społecznego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, wskazując na naruszenie przepisów procesowych, które wymagały wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Kluczowe było ustalenie, czy pozwana Spółdzielnia zajmowała lokal na podstawie przydziału kwaterunkowego, a nie tylko umowy najmu, co wymagało wyjaśnienia sprzeczności między dokumentami i ustaleń faktycznych. Sąd podkreślił, że żądanie eksmisji jednostki gospodarki uspołecznionej nie jest samo w sobie nadużyciem prawa, chyba że jego realizacja bezpośrednio zagraża powszechnemu i podstawowemu interesowi społecznemu, powodując znaczną szkodę społeczną.
Stan faktyczny
Stefania Z. pozwała Gminną Spółdzielnię "Samopomoc Chłopska" o eksmisję z 8-izbowego lokalu użytkowego, który wynajmowała Spółdzielni. Powódka wypowiedziała umowę najmu i domagała się eksmisji, opierając się na przepisach Kodeksu Zobowiązań. Sąd Powiatowy orzekł eksmisję, uznając lokal za zajmowany bez tytułu prawnego po wygaśnięciu umowy najmu. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję pozwanej, uznając za bezskuteczne powołanie się na przydział lokalu. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie przepisów procesowych i interesu Państwa Ludowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz. Sędziowie: Z. Warman (sprawozdawca), Z. Kópczyński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stefanii Z. przeciwko Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S. o eksmisję, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach Ośrodek w Radomiu z dnia 16 kwietnia 1957 r.,uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Starachowicach z dnia 13 lutego 1957 r. i sprawę przekazał temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneStefania Z. wniosła w dniu 4 stycznia 1957 r. do Sądu Powiatowego w Starachowicach pozew, w którym domaga się nakazania eksmisji Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S. z 8-izbowego lokalu użytkowego, znajdującego się w stanowiącej własność powódki nieruchomości. Powódka wyjaśniła, że po zaprzestaniu prowadzenia w tym lokalu własnej rozlewni piwa i lemoniady wynajmuje ten lokal pozwanej Spółdzielni na podstawie umów pisemnych, przy czym ostatnia umowa zawarta została na 1956 r. W dniu 29 października 1956 r. powódka wypowiedziała najem, a wobec nieopróżnienia lokalu domaga się eksmisji najemcy na podstawie art. 389 kod. zob. Jednocześnie powódka opiera żądanie eksmisji na art. 382 kod. zob., odstępując od umowy najmu wobec niszczenia lokalu przez najemcę.Strona pozwana powództwa nie uznała i wnosiła o odrzucenie lub o oddalenie pozwu.Sąd Powiatowy w Starachowicach wyrokiem z dnia 13 lutego 1957 r. orzekł eksmisję Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S. wraz z osobami i rzeczami, prawa jej przedstawiającymi, z lokalu użytkowego składającego się z ośmiu izb o powierzchni 205 metrów kwadratowych i nakazał lokal ten oddać w posiadanie i do dyspozycji Stefanii Z. oraz zasądził od pozwanej na rzecz powódki 40 zł kosztów procesu.Sąd Powiatowy uznał za nieuzasadniony zarzut niedopuszczalności drogi sądowej oparty na art. 38 dekretu o publicznej gospodarce lokalami, albowiem w S. nie ma publicznej gospodarki lokalami użytkowymi, a pozwana Spółdzielnia nie udowodniła, by sporny lokal został jej przydzielony przez władzę kwaterunkową na skutek zezwolenia Wojewódzkiej Komisji Lokalowej w trybie art. 18 dekretu, przeciwnie, z zaświadczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S. z dnia 11 lutego 1957 r. wynika, że na sporny lokal w ogóle przydział wydany nie został. Co do istoty sprawy Sąd Powiatowy uznał, że najem kończył się z dniem 31 grudnia 1956 r., że został wypowiedziany przez powódkę pismem z dnia 26 października 1956 r. i ze wobec tego od 1 stycznia 1957 r. pozwana zajmuje lokal bez tytułu prawnego. Obronę strony pozwanej opartą na art. 3 przep. ogóln. prawa cyw. Sąd uznał za chybioną.W rewizji od tego wyroku pozwana Gminna Spółdzielnia wnosiła bądź o jego zmianę i oddalenie powództwa, bądź o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie art. 3 przepisów ogólnych prawa cywilnego, art. 38 dekretu o publicznej gospodarce lokalami i sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału.Sąd Wojewódzki w Kielcach, Ośrodek w Radomiu, wyrokiem z dnia 15 kwietnia 1957 r. rewizję oddalił i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 200 zł kosztów postępowania rewizyjnego.Sąd Wojewódzki uznał za bezskuteczne powołanie się skarżącej na zawartą w pisemnych umowach najmu wzmiankę o dokonanym przez władzę kwaterunkową przydziale spornego lokalu, uważając, że taki przydział, nawet gdyby istniał, byłby nieważny. Sąd ustalił, że strony wiązała ostatnio umowa najmu zawarta na 1956 r., uznał zarzut jej sfałszowania za gołosłowny, wobec czego orzekł na podstawie art. 17 dekretu o najmie lokali. Sąd Wojewódzki uznał również za nieuzasadniony zarzut obrazy art. 3 przep. og. pr. cyw. z tego względu, że powódka zamierza przedmiot najmu wykorzystać zgodnie z jego przeznaczeniem, skoro otrzymała zezwolenie na prowadzenie przedsiębiorstwa wytwórni wód gazowych, wobec czego ogólny interes gospodarczy nie dozna uszczerbku, jak również dlatego, że kwestia dokonanych przez stronę pozwaną nakładów nie wpływa na rozstrzygnięcie sprawy.Prokurator Generalny PRL zaskarżył ten wyrok rewizją nadzwyczajną z dnia 8 maja 1957 r., wnosząc o uchylenie zarówno wyroku Sądu Wojewódzkiego, jak i Powiatowego oraz o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu w Starachowicach do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna zarzuca obrazę art. 218 § 1, 242 i 326 k.p.c., art. 3 przepisów ogólnych prawa cywilnego oraz naruszenie interesu Państwa Ludowego przede wszystkim przez przyjęcie, że orzeczenie eksmisji nie dotknie interesu społeczno-gospodarczego. Rewizja nadzwyczajna uważa takie stanowisko za błędne ze względu na ujemne skutki, jakie może spowodować eksmisja dla pozwanej placówki uspołecznionego przemysłu na terenie miasta S., prowadzonej przez pozwaną Spółdzielnię od 1949 r. po dokonaniu poważnych nakładów wartości około 70.000 zł.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Uznać należy za trafny podstawowy ogólny zarzut rewizji nadzwyczajnej co do naruszenia przepisów procesowych wymagających oparcia wyrokowania na wszechstronnym wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy.Pierwszym podstawowym zagadnieniem w sprawie było pytanie, czy strona pozwana zajmuje sporny lokal na podstawie uzyskanego przydziału kwaterunkowego. Jest niesporne, że na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1950 r. (Dz. U. Nr 14, poz. 131) w S. wprowadzona została publiczna gospodarka tylko lokalami mieszkalnymi. Niemniej jednak art. 18 ust. 1 dekretu z dnia 21 grudnia 1945 r. o publicznej gospodarce lokalami (Dz. U. z 1950 r. Nr 36, poz. 343) przewiduje możliwość wydania w przewidzianym trybie przez władzę kwaterunkową przydziału lokalu na potrzeby własne lub instytucji wskazanych w art. 27 ust. 1, a więc także spółdzielni.Sąd Powiatowy w Starachowicach oraz Sąd Wojewódzki w Kielcach, Ośrodek w Radomiu, nie wyjaśniały jednak tego istotnego zagadnienia, mimo że dołączona do pozwu umowa najmu z dnia 1 lipca 1955 r. wyraźnie w § 1 wskazywała, iż stanowiący przedmiot umowy lokal został najemcy przydzielony przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S. decyzją z dnia 21 lutego 1952 r. Nr G.K. 4P 59/52. Okoliczność ta wymagała przeto wyjaśnienia, zwłaszcza że powołana była przez stronę pozwaną w toku postępowania, a do akt sprawy zostało złożone zaświadczenie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S. z dnia 11 lutego 1957 r., iż na sporny lokal nie został wydany przydział, gdyż najem tego rodzaju lokali następuje na podstawie umowy. Sąd Wojewódzki całkowicie przy tym dowolnie przyjmuje, że gdyby nawet taki przydział istniał, byłby "nieważny", nie wyjaśniając bliżej podstaw takiego poglądu. Sądzić tylko można, że nieważności tej dopatruje się Sąd Wojewódzki w przypuszczeniu, iż na dokonanie przydziału w 1952 r. nie było uprzedniego zezwolenia wojewódzkiej komisji lokalowej. Pogląd Sądu Wojewódzkiego w tym przedmiocie byłby jednak całkowicie błędny. Zgodnie bowiem z powszechnie przyjętą w nauce prawa i praktyce sądowej zasadą można przed sądem powoływać się na nieważność aktu administracyjnego tylko wówczas, gdy zachodzi tzw. nieważność bezwzględna, tj. gdy akt lub orzeczenie administracyjne wydane zostały przez władzę całkowicie nie powołaną do wydania aktów lub orzeczeń tego rodzaju, albo gdy zostały one wydane z całkowitym pominięciem jakiejkolwiek procedury. W danym wypadku nie można jednak było mówić o podobnej bezwzględnej nieważności, skoro przydział był wydany przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S., a więc przez władzę kwaterunkową powołaną do sprawowania publicznej gospodarki lokalami i skoro przydział ten - jak sądzić należy - został uzyskany przez stronę zainteresowaną.Na stwierdzenie bezwzględnej nieważności przydziału nie miało już natomiast żadnego wpływu pytanie, czy przydział wydany został zgodnie z wymaganiami uprzedniego uzyskania zezwolenia wojewódzkiej komisji lokalowej. Kwestia ta bowiem mogłaby mieć znaczenie tylko dla ewentualnego uchylenia nieprawidłowo wydanego przydziału i oczywiście mogłaby być decydowana wyłącznie przez powołane do tego władze w toku właściwego postępowania administracyjnego, a nie przez sąd powszechny, który zresztą żadnego w tym względzie postępowania nie przeprowadzał i przeprowadzać nie mógł (art. 1 i 2 k.p.c.).Na rozprawie przed Sądem Najwyższym przedstawiciel Prokuratury Generalnej PRL złożył odpis omawianego przydziału z dnia 21 lutego 1952 r. Nie zachodzą pomimo to przesłanki, które by w myśl art. 386 k.p.c. upoważniały Sąd Najwyższy do orzekania co do istoty sprawy, albowiem konieczne jest jeszcze dokonanie ustaleń faktycznych co do prawomocności tego przydziału, wyjaśnienia sprzeczności z treścią zaświadczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S. z dnia 11 lutego 1957 r., jak również ustalenia, w jakim zakresie przydział dotyczy spornego przedmiotu najmu (w przydziale jest mowa o sześciu izbach, w umowie - o ośmiu), co byłoby istotne dla przyjęcia, iż w tym zakresie stosunek najmu został zawiązany nie na podstawie umowy, lecz z samego prawa w myśl art. 18 ust. 2 w związku z art. 11 ust. 2 dekretu o publicznej gospodarce lokalami.W związku z pierwotnym stanowiskiem strony powodowej, domagającej się - wobec istnienia przydziału - odrzucenia pozwu, należy wyjaśnić, że dla rozpoznania sprawy o wydanie przedmiotu najmu w niniejszej sprawie dopuszczalna jest droga sądowa, albowiem roszczenie to zgodnie z podstawą powództwa ma wynikać z cywilnoprawnego stosunku stron (por. orzeczenie Sądu Najwyższego ZO poz. 81/1952 i OSN poz. 108/1956). Zwrócić przy tym należy uwagę, że żądanie eksmisji oparte zostało przez powódkę nie tylko na przyczynie z art. 389 kod. zob., ale i z art. 382 kod. zob.Drugim podstawowym zagadnieniem prawnym w sprawie było pytanie, czy jej okoliczności uzasadniają możność rozwiązania umowy najmu lokalu w ramach dopuszczalnych przez art. 17 ust. 1 dekretu z dnia 28 lipca 1948 r. o najmie lokali (Dz. U. z 1953 r., poz. 152).Przepis ten wymaga przede wszystkim stwierdzenia, że umowa najmu lokalu została zawarta na czas oznaczony. W rozpoznanej sprawie powództwo oparte zostało na wygaśnięciu umowy najmu zawartej na 1956 r. Do pozwu jednak została dołączona umowa zawarta na okres od dnia 1 lipca 1955 r. do dnia 31 grudnia 1955 r., a ważność umowy na 1956 r., złożonej dopiero w drugiej instancji, była przez stronę pozwaną kwestionowana. Zarzut ten Sąd Wojewódzki uznał za gołosłowny, aczkolwiek nie uwzględnił wniosku tej strony o odroczenie rozprawy celem złożenia istotnego dokumentu w tym przedmiocie. Nie tylko więc Sąd Wojewódzki uniemożliwił stronie przeprowadzenie dowodu, o jakim mowa w art. 266 k.p.c., ale wbrew art. 218, 235, 236 i 326 k.p.c. nie dążył do wyjaśnienia ważności umowy. Było to jednak istotne dlatego, że gdyby się okazało, iż pozwana Spółdzielnia zajmowała sporny lokal w 1956 r. nie na podstawie umowy zawartej na ten okres czasu, ale na skutek milczącej zgody wynajmującego po ekspiracji poprzedniej umowy najmu zawartej na czas do końca 1955 r., to należałoby uznać, że w myśl art. 393 kod. zob. najem został przedłużony na czas nie oznaczony, a tym samym nie byłoby miejsca na zastosowanie art. 17 ust. 1 dekretu o najmie lokali.Sąd Wojewódzki nie rozważył również całkowicie, jakie znaczenie można przypisać faktowi, że strony od szeregu lat zawierały corocznie umowy najmu lokalu. Ma to wszak decydujący wpływ na możność stosowania tegoż przepisu art. 17 ust. 1. Gdyby bowiem zostało ustalone, że strona powodowa została pozbawiona możności korzystania ze spornego lokalu, w którym poprzednio sama prowadziła własną rozlewnię piwa i wytwórnię wód gazowych, to mogło być zrozumiałe zawieranie przez nią terminowych umów najmu celem zabezpieczenia sobie możności odzyskania lokalu w odpowiednim czasie. Gdyby zaś, przeciwnie, zawieranie umów jednorocznych było spowodowane przyczynami innymi, nie związanymi ściśle z istotą istniejącego między stronami stosunku (np. tylko ze względów podatkowych, jak to sugerowała strona pozwana na rozprawie przed Sądem Najwyższym), to dla możności stosowania art. 17 ust. 1 dekretu o najmie lokali byłoby konieczne dokonanie ustalenia, że zachodzą inne okoliczności, na podstawie których wynikałoby, iż "strony nie byłyby zawarły umowy na czas nie oznaczony", w przeciwnym bowiem razie cytowany przepis nie dopuszczałby możności rozwiązania umowy najmu lokalu po upływie terminu, na który została zawarta, tylko z tego ostatniego względu.Wymienione wyżej uchybienia stanowią naruszenie istotnych przepisów prawa procesowego powołanych w rewizji nadzwyczajnej, co samo przez się powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego tą rewizją wyroku Sądu Wojewódzkiego oraz wyroku Sądu Powiatowego w Starachowicach i przekazanie sprawy temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Zagadnienie, czy żądanie eksmisji stanowi nadużycie prawa, niedopuszczalne z mocy art. 3 przepisów ogólnych prawa cywilnego, może w niniejszej sprawie wynikać dopiero wtedy, gdy przy ponownym rozpoznaniu sprawy sądy ustalą, że w ogóle roszczenie takie przysługuje stronie powodowej, tj. gdyby nie wchodził w grę przydział lokalu dokonany na rzecz pozwanej Spółdzielni w dniu 21 lutego 1952 r. (art. 18 dekretu o publicznej gospodarce lokalami) i gdyby rozwiązanie umowy najmu było dopuszczalne na podstawie art. 38 dekretu o publicznej gospodarce lokalami, ewentualnie na podstawie art. 16 lub art. 17 ust. 1 dekretu o najmie lokali.Zagadnienie to, któremu rewizja nadzwyczajna poświęca główną uwagę, zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym składzie przedstawia się, jak następuje:Zasady współżycia społecznego w Państwie Ludowym narusza tylko taki sposób wykonywania prawa podmiotowego, który z reguły staje jednocześnie w kolizji z poczuciem moralności socjalistycznej. Żądanie eksmisji z lokalu użytkowego, jeśli w ogóle jest dopuszczalne w ramach obowiązujących przepisów dekretu o publicznej gospodarce lokalami oraz dekretu o najmie lokali, może być uznane za niezgodne z powszechnie uregulowanymi zasadami moralności i za niedopuszczalne w myśl art. 3 przep. og. prawa cyw. wówczas, gdy jego realizacja bezpośrednio zagraża powszechnemu i podstawowemu interesowi społecznemu.Natomiast nie można uważać za nadużycie prawa żądania eksmisji tylko dlatego, że eksmitowana ma być jednostka gospodarki uspołecznionej. Jednostka gospodarki uspołecznionej w stosunkach cywilnoprawnych z innymi podmiotami nie korzysta z wyjątkowych prerogatyw, jeżeli nie wynikają one z wyraźnych przepisów prawa. Żądanie eksmisji takiej jednostki z lokalu użytkowego nie powinno być uwzględnione tylko w tych wypadkach, kiedy eksmisja pociągnęłaby za sobą znaczną szkodę społeczną.W dotychczasowym orzecznictwie Sąd Najwyższy wskazał na podobny wypadek np. w orzeczeniu ZO poz. 22/1950, gdy eksmisja musiałaby spowodować nieuchronnie likwidację jedynej w danym mieście apteki. Zgodnie z powyższym Sąd Najwyższy nie dopatruje się w zaskarżonym wyroku, który bynajmniej nie pominął oceny żądania pozwu w świetle art. 3 przep. og. prawa cywilnego, naruszenia tego przepisu ani naruszenia interesu Państwa Ludowego.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy na podstawie art. 288 k.p.c. zwróci uwagę na brak należytego upoważnienia do prowadzenia sprawy pełnomocnika strony pozwanej.W myśl art. 79 zdanie drugie kodeksu postępowania cywilnego pełnomocnikiem pozwanej Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", będącej niewątpliwie jednostką gospodarki uspołecznionej, może być także pracownik jej organu nadrzędnego, a więc, jak w tym wypadku, radca prawny Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska". Pełnomocnictwo jednak powinno być udzielone - zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 85 przepisów ogólnych prawa cywilnego oraz powtórzoną w art. 81 kodeksu postępowania cywilnego - tylko przez mocodawcę. Do spółdzielni bowiem nie ma zastosowania wyjątkowy przepis art. 1 dekretu z dnia 2 czerwca 1954 r. o zastępstwie sądowym władz, urzędów, instytucji i przedsiębiorstw państwowych (Dz. U. Nr 25, poz. 93), zezwalający w sprawach cywilnych, w których biorą udział władze, urzędy, państwowe instytucje, przedsiębiorstwa i banki oraz przedsiębiorstwa pozostające pod zarządem państwowym, na ustanowienie pełnomocników także przez ich organy nadrzędne.Do prowadzenia przeto sprawy cywilnej Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" powinna udzielić upoważnienia zainteresowana Spółdzielnia, a nie nadrzędny Powiatowy lub Wojewódzki Związek Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" czy Centrala Rolniczych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska".

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 389art. 382art. 38art. 18art. 3art. 17art. 218 § 1art. 18 ust. 1art. 27 ust. 1art. 1art. 386 KPCart. 18 ust. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.