II KO 37/56

PostanowienieIzba Karna1956-09-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek oskarżonego o merytoryczne rozpoznanie sprawy umorzonej na podstawie ustawy o amnestii powoduje powrót sprawy do stanu sprzed umorzenia, a Sąd Najwyższy powinien zbadać również orzeczenie o winie?
Ratio decidendi
Wskutek złożenia przez oskarżonego wniosku o rozpoznanie sprawy umorzonej na podstawie ustawy o amnestii, sprawa wraca do stanu sprzed umorzenia. Sąd Najwyższy, stosując analogię do art. 335 k.p.k., zbadał orzeczenie o winie, aby stwierdzić, czy utrzymanie orzeczenia skazującego nie jest oczywiście niesprawiedliwe. Stwierdzono, że zarzut dotyczący obrońcy oskarżonego nie był słuszny, a w zachowaniu oskarżonego mieściły się znamiona oszustwa na szkodę wozaków, polegające na wprowadzeniu w błąd władz kolejowych i uzyskaniu wypłat, które powinny przypaść wozakom.
Stan faktyczny
Leon P. został pierwotnie skazany za przestępstwo z art. 264 § 1 k.k. przez Komisję Specjalną, obejmujące wyzysk wozaków i osiągnięcie zysku kosztem ich i Skarbu Państwa, z karą obozu pracy i grzywny. Po złożeniu wniosku przez Prokuratora Generalnego o zmianę orzeczenia w trybie nadzoru, Sąd Najwyższy uchylił orzeczenia co do kary i umorzył postępowanie na podstawie ustawy o amnestii. Oskarżony złożył jednak wniosek o merytoryczne rozpoznanie sprawy, kwestionując znamiona przestępstwa. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę, badając również orzeczenie o winie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy, nie naruszając orzeczenia o winie oskarżonego Leona P., zwolnił go od kary na zasadzie art. 14 ust. 2 ustawy o amnestii, zmniejszając jednocześnie wymierzoną grzywnę.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia S.N. J. Potępa (sprawozdawca), Sędziowie S.N.: J. Dziowgo, T. Krokosz. Prokuratorzy: F. Krakowski, H. Wolińska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Leona P., osk. z art. 264 § 1 k.k., po rozpoznaniu wniosku Prokuratora Generalnego PRL o zmianę w trybie nadzoru orzeczenia Komisji Specjalnej z dnia 14.7.1954 r. oraz Delegatury Komisji Specjalnej w Białymstoku z dnia 18.VI.1954 r. w części dotyczącej grzywny wymierzonej oskarżonemu przez zmniejszenie jej do wysokości 15.000 zł, na podstawie art. 5 ust. 2 dekretu z dnia 23.XII.1954 r. o zniesieniu Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym (Dz. U. Nr 57, poz. 282), nie naruszając orzeczenia o winie oskarżonego Leona P., zwolnił go od kary na zasadzie art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 27.IV. 1956 r. o amnestii (Dz. U. Nr 11, poz. 57).Uzasadnienie faktyczneOrzeczeniem b. Delegatury Komisji Specjalnej w Białymstoku z dnia 18.VI.1954 r. Leon P. został uznany za winnego przestępstwa z art. 264 § 1 k.k. popełnionego w ten sposób, że w okresie od dnia 2.V. do dnia 31.VII.1953 r. na terenie odcinka budowy Przedsiębiorstwa Robót Kolejowych w B., w celu osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej, działając na podstawie bezprawnie otrzymanego zlecenia przedsiębiorcy robót, doprowadził zaangażowanych przez siebie kilkudziesięciu wozaków - chłopów małorolnych, wyzyskując ich nieświadomość co do obowiązujących opłat oraz trybu zatrudniania i rozliczania wozaków - do niekorzystnego rozporządzania własnym mieniem, a mianowicie do przyjmowania za wywiezienie 1 m3 ziemi po 14 zł zamiast przeciętnie po 18,50 zł w myśl obowiązującej taryfy, co dało mu około 180.000 zł zysku kosztem tychże wozaków i Skarbu Państwa - i za to skierowany został do obozu pracy na okres 18 miesięcy, a ponadto ukarany grzywną w wysokości 50.000 złKomisja Specjalna, po rozpoznaniu sprawy w trybie nadzoru w dniu 14.VI.1954 r., złagodziła karę pozbawienia wolności orzeczoną w stosunku do Leona P. do 12 miesięcy obozu pracy, utrzymując jednocześnie w mocy orzeczenie Delegatury Komisji Specjalnej w części dotyczącej wymierzonej Leonowi P. grzywny.Orzeczenie to zaskarżył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego w trybie nadzoru na zasadzie art. 5 ust. 2 dekretu z dnia 23.XII.1954 r. (Dz. U. Nr 57, poz. 282), wnosząc o zmianę opisanych orzeczeń w części dotyczącej grzywny wymierzonej oskarżonemu Leonowi P. i jej zmniejszenie do 15.000 zł.Rozpoznając powyższy wniosek, Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 5 maja 1956 r. II.K.O.24/54 opisane wyżej orzeczenia uchylił co do kary w stosunku do oskarżonego Leona P. i postępowanie karne co do niego umorzył na podstawie art. 1 i 2 ustawy o amnestii z dn. 27.IV.1956 r. (Dz. U. Nr 11, poz. 57).Oskarżony Leon P., opierając się na przepisie art. 14 przytoczonej ustawy, złożył w terminie ustawowym wniosek: 1) o merytoryczne rozpoznanie sprawy,2) o uznanie go za winnego dokonania wykroczenia z art. 27 Prawa o wykroczeniach przez to, że w roku 1953 prowadził przedsiębiorstwo przewozowe niezgodnie z posiadanym zezwoleniem,3) o uchylenie orzeczeń Delegatury Komisji Specjalnej w Białymstoku z dnia 18.VI.1954 r. i Komisji Specjalnej w Warszawie z dnia 14.VII.1954 r.,4) o uwolnienie oskarżonego od kary na podstawie art. 1 pkt 5 i art. 14 ust. 2 ustawy o amnestii.Zdaniem oskarżonego w czynie jego nie ma znamion przestępstwa - gdyż zostało ustalone przez Komisję Specjalną, że Skarb Państwa poza uszczupleniami podatkowymi nie poniósł straty wskutek zachowania się oskarżonego i że również wozacy za wywiezioną ziemię wynagrodzenie zgodnie z umową zawartą z Leonem P. otrzymali.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:I.Wskutek złożenia przez oskarżonego wniosku o rozpoznanie sprawy umorzonej na podstawie przepisu art. 1 i 2 ustawy o amnestii z dnia 27.IV.1956 r. (Dz. U. Nr 11, poz. 57), sprawa wróciła do stanu przed umorzeniem postępowania.Według tego stanu Sąd Najwyższy powołany był do rozpoznania - złożonego w trybie nadzoru - wniosku Generalnej Prokuratury o zmianie oskarżonemu grzywny wymierzonej prawomocnie przez Komisję Specjalną.Stosując jednak analogię do przepisu art. 335 k.p.k., Sąd Najwyższy zbadał także orzeczenie o winie w celu stwierdzenia, czy utrzymanie orzeczenia skazującego oskarżonego za przestępstwo z art. 264 § 1 k.k. nie jest oczywiście niesprawiedliwe.Badanie to doprowadziło jednak do wniosku, że zarzut dotyczący obrońcy oskarżonego nie jest słuszny.W sprawie niniejszej oprócz oskarżonego skazani zostali oskarżeni Tadeusz W. i Zbigniew S. Oskarżonych tych skazano za przestępstwo nadużycia władzy z art. 286 § 2 k.k. popełnione przez to, że w okresie od dnia 2 maja do dnia 31 lipca 1953 r. na terenie odcinka budowy Przedsiębiorstwa Robót Kolejowych w B. Tadeusz W. jako kierownik odcinka P.R.K. w S., Zbigniew S. zaś jako kierownik budowy w B., działając w porozumieniu w celu przysporzenia korzyści majątkowej Leonowi P., przekroczyli zakres swoich uprawnień służbowych przez to, że zawarłszy z nim umowę jako z indywidualnym wozakiem, faktycznie powierzyli mu przedsiębiorstwo robót i akceptując do wypłaty niezgodne z rzeczywistością rachunki przez niego sporządzone, umożliwili mu osiągnięcie około 180.000 zł zysku kosztem wozaków i Skarbu Państwa, czym działali na szkodę interesu publicznego.Z materiałów sprawy wynika, że Tadeusz W. i Zbigniew S, popełnili to przestępstwo na korzyść oskarżonego Leona P i oczywiście nie bez jego udziału.Oskarżony mógłby zatem odpowiadać albo za podżeganie, albo za pomoc do tego przestępstwa.Pomoc ta polegała na przypisanym mu działaniu oszukańczym na szkodę wozaków, którzy otrzymywali nie 20 zł, lecz 12 lub 14 zł za 1 m3 ziemi wywiezionej z budowli kolejowej. Oskarżony, działając w porozumieniu z Tadeuszem W. i Zbigniewem S., wprowadził w błąd przede wszystkim Dyrekcję Polskich Kolei Państwowych co do tego, jakoby kontrahentami byli wozacy, którzy podpisali rachunki za wywóz ziemi. Oskarżony bowiem poza kilkoma rachunkami, które zwróciły uwagę na oszukańcze manipulacje, nie przedstawiał rachunków własnych, lecz pobierał rachunki od wozaków, które były nie wypełnione, wypełniał je niezgodnie z prawdą i na te rachunki bezprawnie bez pełnomocnictwa wozaków odbierał pieniądze asygnowane dla wystawców owych rachunków. W błąd również wprowadzeni byli wozacy co do tego, jakoby Leon P. był przedsiębiorcą uprawnionym do zorganizowania dostawy furmanek, gdyż umowa, na której się opierał, była zawarta w drodze nadużycia władzy przez Tadeusza W. i Zbigniewa S., o czym oskarżony wiedział, bo na tę umowę wobec Dyrekcji Kolei też się nie powoływał - posługując się rachunkami wozaków jako rzekomych kontrahentów.Te oszukańcze machinacje miały na celu zagarnięcie części wynagrodzenia, które należało się wozakom w razie zatrudnienia ich bez owego bezprawnego pośrednictwa oskarżonego. W tym zachowaniu się oskarżonego mieściły się znamiona przypisanego mu oszustwa na szkodę wozaków. Oskarżony, wprowadziwszy w błąd nadzorcze władze kolejowe, uzyskał wypłatę sum, które przy zastosowaniu przepisowego prawidłowego trybu zatrudnienia wozaków przypaść miały owym wozakom jako uprawnionym kontrahentom.Z wyjaśnień Tadeusza W. wynika, że od dnia 1.8.1954 r. po wykryciu nadużyć ziemie z wykopu kolejowego w S. wozili wozacy bez pośrednictwa przedsiębiorcy i pobierali wynagrodzenie wyższe od tego, które płacił im oskarżony.Istota oszustwa z art. 264 § 1 k.k. polega na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem w celu osiągnięcia dla siebie lub kogo innego korzyści majątkowej za pomocą wprowadzenia innej osoby w błąd lub wyzyskania jej błędu.Osoba wprowadzona w błąd i rozporządzająca pod wpływem błędu lub nieświadomości niekorzystnie cudzym mieniem może być różna od osoby pokrzywdzonej. Nie jest też potrzebna świadomość pokrzywdzonego o doznanej krzywdzie i jego zamiar zdemaskowania sprawcy, gdyż rozstrzygające znaczenie ma nie świadomość pokrzywdzonego, lecz zamiar przestępny sprawcy.Dlatego też nie jest istotne w sprawie, czy wozacy otrzymywali wynagrodzenie, które bezsprzecznie należało się im na podstawie umów zawartych z oskarżonym, gdyż umowy te były wyzyskaniem sytuacji stworzonej przez nadużycie władzy i działalność oszukańczą oskarżonego.II.Słuszny natomiast jest wniosek Generalnej Prokuratury o złagodzenie oskarżonemu kary grzywny jako zbyt wysokiej w stosunku do korzyści odniesionych przez oskarżonego. Grzywna wymierzona przez Komisję Specjalną jest zbyt surowa, gdyż efektywna korzyść nieprawna, jaką uzyskał oskarżony, nie przekroczyła sumy około 80.000 zł.Ze względu jednak na treść przepisu art. 14 ust. 2 ustawy o amnestii z dnia 27.IV.1956 r. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 264 § 1 KKart. 5 ust. 2art. 14 ust. 2art. 1art. 14art. 27art. 1 pkt 5art. 335 KPKart. 286 § 2 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.