III KRn 66/57
WyrokIzba Karna1957-06-13
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgon oskarżonego po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie sądowe pozbawia osoby wymienione w art. 396 § 1 k.p.k. uprawnienia do wniesienia rewizji nadzwyczajnej na korzyść lub niekorzyść oskarżonego, a Sąd Najwyższy może rozpoznać taką rewizję?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że zgon oskarżonego po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie nie pozbawia uprawnienia do wniesienia rewizji nadzwyczajnej ani na korzyść, ani na niekorzyść oskarżonego. Rewizja nadzwyczajna jest skargą w trybie nadzoru, a nie środkiem odwoławczym, co uzasadnia jej rozpoznanie nawet w przypadku śmierci strony. W przypadku uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej na korzyść zmarłego oskarżonego, Sąd Najwyższy powinien uchylić zaskarżone orzeczenie i uniewinnić oskarżonego lub umorzyć postępowanie, natomiast w przypadku rewizji na niekorzyść, ograniczyć się do ustalenia uchybień.Stan faktyczny
Jan P. został skazany za przygotowania do zmiany ustroju państwa. Po uprawomocnieniu się wyroku, na korzyść skazanego została wniesiona rewizja nadzwyczajna. Okazało się, że Jan P. zmarł przed wniesieniem rewizji. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędną ocenę prawną czynu i wnosząc o umorzenie postępowania na podstawie ustawy o amnestii.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenia i umorzył postępowanie karne przeciwko Janowi P. na podstawie art. 3 lit. b k.p.k.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana P., skazanego z art. 87 w związku z art. 86 § 2 k.k.W.P., po rozpoznaniu założonej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego rewizji nadzwyczajnej od postanowienia Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 11 stycznia 1951 r. utrzymującego w mocy wyrok byłego Sądu Rejonowego w Gdańsku z dnia 30 listopada 1950 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 3, 388 § 1 i 442 k.p.k., uchylił oba wyżej wymienione orzeczenia i w oparciu o przepis art. 3 lit. b k.p.k. umorzył postępowanie karne przeciwko Janowi P.Uzasadnienie faktyczneRewizja nadzwyczajna Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na korzyść skazanego Jana P. od wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku z dnia 30 listopada 1950 r. utrzymanego w mocy postanowieniem Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 11 stycznia 1951 r. zarzuca błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę tych orzeczeń, która w konsekwencji doprowadziła do tego, że przypisano Janowi P. winę z art. 87 w związku z art. 86 § 2 k.k.W.P. zamiast z art. 22 m.k.k., oraz wnosi o uchylenie powyższych orzeczeń i - przyjmując, iż w czynie zarzuconym Janowi P. mieszczą się znamiona przestępstwa z art. 22 m.k.k. - o umorzenie postępowania karnego w stosunku do Jana P. na podstawie art. 2 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o amnestii.Uzasadnienie prawnePowiększony skład Sądu Najwyższego zważył, co następuje:Wyrokiem byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku z dnia 30 listopada 1950 r. oskarżony Jan P. został skazany na podstawie art. 87 w związku z art. 86 k.k.W.P., przy zastosowaniu art. 46 § 1 lit. b i art. 48 § 1 k.k.W.P. na karę 4 (czterech) lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres dwóch lat wraz z przepadkiem całego mienia za to, że w dniu 23 lipca 1950 r. czynił przygotowania do zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego w ten sposób, że rozsiewał tendencyjnie fałszywe wiadomości o przyszłej wojnie i zależności Polski od ZSRR, przygotowując tym podłoże u słuchających go, do wystąpień przeciwko ustrojowi Polski.Najwyższy Sąd Wojskowy, na skutek założonej rewizji przez oskarżonego, postanowieniem z dnia 11 stycznia 1951 r. utrzymał w mocy wyrok Sądu I instancji.Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 8 kwietnia 1953 r. z mocy art. 4 ust. 1 pkt 2 lit. b i art. 16 ustawy z dnia 22 listopada 1952 r. o amnestii złagodził oskarżonemu Janowi P. orzeczoną karę czterech lat więzienia do dwóch lat i ośmiu miesięcy więzienia.Oba Sądy Wojskowe, w oparciu o zeznania świadków: Józefa K., Czesława W., Adama P. i Jana Z., przypisały winę Janowi P. z art. 87 w zw. z art. 86 § 2 k.k.W.P. Z zeznań wyżej wymienionych świadków wynika, że oskarżony będąc pod wpływem alkoholu rozpowszechniał fałszywe wiadomości mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego. Oba sądy, oceniając przestępną działalność P., błędnie przyjęły, że dopuścił się on zbrodni z art. 87 k.k.W.P.Oceniając bowiem całokształt okoliczności sprawy, w szczególności treść wypowiedzi Jana P., oraz to, że na podstawie materiału dowodowego nie można przyjąć, by wypowiedzi oskarżonego zostały przez niego wygłoszone z pobudek kontrrewolucyjnych - uznać należy, iż Jan P. popełnił jedynie przestępstwo z art. 22 m.k.k., a więc przestępstwo abolicyjne, o którym mowa w art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o amnestii, Jan P. wprawdzie już nie żyje, a nawet żył już zarówno w chwili założenia rewizji i zwyczajnej na jego korzyść przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (dnia 19 stycznia 1957 r.), jak i w chwili zwrócenia się przez jego ciotkę Marię G. do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z prośbą o założenie tej rewizji (dnia 16 listopada 1956 r.). Jak to bowiem wynika z załączonego do akt Sądu Najwyższego odpisu skróconego aktu zgonu, wystawionego przez Urząd Stanu Cywilnego w Gdańsku - Śródmieście z dnia 7 maja 1957 r. numer 324/57, Jan P. zmarł dnia 29 kwietnia 1956 r. Ta jednak okoliczność jest obojętna, gdyż zgon oskarżonego, po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie sądowe, nie pozbawia osób wymieniony w art. 396 § 1 k.p.k. uprawnienia do wniesienia rewizji nadzwyczajnej na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, oraz nie daje Sądowi Najwyższemu podstawy do pozostawienia takiej rewizji nadzwyczajnej bez rozpoznania. Wynika to ze sformułowania przepisu art. 394 k.p.k., według którego rewizja nadzwyczajna może być założona od "każdego" prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie sądowe, a więc i od takiego, które dotyczy oskarżonego, który zmarł po uprawomocnieniu się orzeczenia zaskarżonego rewizją nadzwyczajną, jak również wynika to także z istoty rewizji nadzwyczajnej. Rewizja nadzwyczajna bowiem - aczkolwiek przepisy, które ją precyzują (art. 394-401 k.p.k.), zostały umieszczone w księdze VIII k.p.k. zatytułowanej "środki odwoławcze" i chociaż według art. 395 k.p.k. do postępowania w tym trybie stosuje się odpowiednio przepisy o rewizji (o ile przepisy rozdziału III, księgi VIII k.p.k. nie stanowią inaczej), - nie jest środkiem odwoławczym we właściwym tego słowa znaczeniu, lecz skargą w trybie nadzoru. Nie przysługuje ona bowiem stronom procesowym, lecz osobom, które z racji swego stanowiska służbowego są powołane do czuwania nad tym, by prawomocne i kończące postępowanie orzeczenia sądowe, które, ich zdaniem, zostały wydane z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa, stały się przedmiotem rozpoznania tego organu wymiaru sprawiedliwości, który stosownie do artykułu 51 ust. 1 Konstytucji sprawuje nadzór nad działalnością wszystkich sądów w zakresie orzekania, a którym według tego przepisu Konstytucji jest Sąd Najwyższy.Fakt, że rewizja nadzwyczajna nie jest środkiem odwoławczym we właściwym tego słowa znaczeniu, lecz skargą w trybie nadzoru, wynika również z przepisu art. 397 k.p.k., według którego Sąd Najwyższy ogranicza się tylko do ustalenia uchybień w przypadku uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej założonej na niekorzyść oskarżonego po upływie sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, od którego założono rewizję nadzwyczajną, a więc do czynności o celu wyłącznie dydaktycznym, który jest najbardziej charakterystyczną cechą skargi w trybie nadzoru. Środki bowiem odwoławcze we właściwym tego słowa znaczeniu zmierzają zawsze do wzruszenia orzeczenia sądowego i do zastąpienia go w całości lub w części innym orzeczeniem, a cele dydaktyczne mogą im przyświecać jedynie ubocznie, podczas gdy skarga w trybie nadzoru ma zawsze na oku osiągnięcie celu dydaktycznego, czasem zaś nawet wyłącznie - jak we wspomnianym co dopiero przypadku określonym w art. 397 k.p.k. - temu celów służy.Jak wykazuje praktyka Sądu Najwyższego, przypadki nawet jaskrawego naruszenia prawa przez prawomocne i kończące postępowanie orzeczenia sądowe zdarzają się stosunkowo często, nie tylko w sprawach oskarżonych żyjących, lecz również w sprawach takich oskarżonych, którzy zmarli już po uprawomocnieniu się dotyczącego ich i kończącego postępowanie orzeczenia sądowego. Ten fakt oraz okoliczność, że osiągnięcie celu dydaktycznego skargi w trybie nadzoru posiada dla interesów wymiaru sprawiedliwości równie doniosłe znaczenie zarówno w sprawach oskarżonych żyjących jak i w sprawach, które dotyczą oskarżonych, zmarłych po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie sądowe, przemawia także za dopuszczalnością rewizji nadzwyczajnej w tych ostatnich sprawach i to bez względu na to, czy rewizja nadzwyczajna została wniesiona na korzyść czy też na niekorzyść oskarżonego.Stanowisko, że rewizja nadzwyczajna może być założona tylko na korzyść oskarżonego nieżyjącego, a nie jest dopuszczalna na jego niekorzyść, nie da się utrzymać, gdyż jest ono niekonsekwentne, a nadto sprzeczne z wymienionym już wyżej sformułowaniem przepisu art. 394 k.p.k.Oskarżony nieżyjący nie może wprawdzie przed zarzutami rewizji nadzwyczajnej wniesionej na jego niekorzyść bronić się równie skutecznie, jak oskarżony żyjący. Jego bowiem obrońca nie korzysta z informacji oskarżonego i musi je czerpać z innych źródeł, które mogą być mniej dokładne. Ta jednak okoliczność nie może doprowadzić do innego rozstrzygnięcia omawianej kwestii, gdy się zważy, że uwzględnienie rewizji nadzwyczajnej założonej na niekorzyść oskarżonego nieżyjącego może spowodować - jak o tym jeszcze niżej będzie mowa - tylko ustalenie przez Sąd Najwyższy uchybień, jakie zaszły w orzeczeniu zaskarżonym rewizją nadzwyczajną, a więc skutek, który co najwyżej może naruszyć pamięć oskarżonego nieżyjącego, a który to ujemny skutek posiada mniejszy ciężar gatunkowy w splocie dwóch różnych interesów, jakie tu wchodzą w rachubę. Ewentualne bowiem naruszenie pamięci oskarżonego nieżyjącego może dotknąć tylko osoby mu bliskie, podczas gdy niewniesienie rewizji nadzwyczajnej na niekorzyść oskarżonego nieżyjącego od prawomocnego i kończącego postępowanie orzeczenia sądowego, które narusza prawo, wyrządza zawsze dużą szkodę społeczeństwu, które jest zainteresowane w tym, by i takie orzeczenia sądowe były przedmiotem rozpoznania Sądu Najwyższego, skoro - jak to już wyżej nadmieniono - i te orzeczenia naruszają niejednokrotnie przepisy prawa nawet w sposób jaskrawy, czemu Sąd Najwyższy jest obowiązany przeciwdziałać, stosownie do powołanego już wyżej przepisu art. 51 ust. 1 Konstytucji, przyczyniając się w ten sposób do poprawy stylu pracy wszystkich sądów, zwłaszcza zaś do ujednolicenia orzecznictwa sądowego. W splocie tych dwóch interesów - interes osób bliskich oskarżonego nieżyjącego musi więc ustąpić miejsca interesowi społecznemu. Interes bowiem osób bliskich oskarżonego nieżyjącego jest interesem niższego rzędu w stosunku do wymienionego wyżej interesu społecznego.Wznowienie postępowania karnego na niekorzyść oskarżonego nieżyjącego jest wprawdzie niedopuszczalne (wg a contrario z art. 464 § 2 k.p.k.). Ta jednak okoliczność nie daje podstawy do wysnucia wniosku, że niedopuszczalną jest również rewizja nadzwyczajna na niekorzyść oskarżonego nieżyjącego, skoro - jak to już wyżej nadmieniono - taka rewizja może spowodować tylko ustalenie uchybień przez Sąd Najwyższy, ten zaś cel jest obcy procesowi karnemu we właściwym tego słowa znaczeniu. Celem bowiem procesu karnego, także wznowionego, jest ustalenie winy lub braku winy oskarżonego i wymierzenie mu stosownej kary w razie uznania go za winnego, czyli konkretne cele procesowe, a nie cele dydaktyczne.Rozstrzygnięcie, że zgon oskarżonego po uprawomocnieniu się oskarżenia kończącego postępowanie sądowe nie pozbawia osób wymienionych w art. 396 § k.p.k. uprawnienia do wnoszenia rewizji nadzwyczajnych zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, oraz nie daje Sądowi Najwyższemu podstawy do pozostawiania takich rewizji bez rozpoznania - nie wyczerpuje w całości wszystkich zagadnień, jakie się nasuwają w związku z tym rozstrzygnięciem. Rozstrzygnięcie to bowiem łączy się ściśle z inną kwestią, a mianowicie: w jaki sposób ma postąpić Sąd Najwyższy, gdy uzna, że należy uwzględnić rewizję nadzwyczajną założoną w stosunku do oskarżonego, który zmarł po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie sądowe?Rozstrzygnięcie tej kwestii zależy od tego, czy rewizja nadzwyczajna została założona na niekorzyść czy też na korzyść oskarżonego nieżyjącego.W razie, gdy rewizja nadzwyczajna została założona na niekorzyść oskarżonego nieżyjącego, Sąd Najwyższy winien - jak to już wyżej nadmieniono - ograniczyć się do ustalenia uchybień - i to bez względu na to, czy została ona założona przed upływem sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się zaskarżonego nią orzeczenia czy też po upływie tego terminu. Wynika to, gdy chodzi o rewizje nadzwyczajne założone po upływie wymienionego wyżej sześciomiesięcznego terminu, z przepisu art. 397 k.p.k., a co do rewizji nadzwyczajnych wniesionych przed upływem tego terminu z faktu śmierci oskarżonego, siłą rzeczy przekreślającego te cele rewizji nadzwyczajnej, które polegały na czymś więcej od czystej dydaktyki. Wyrok bowiem skazujący nie mógłby być wykonany w stosunku do oskarżonego nieżyjącego, wobec czego to wszystko, co zmierza do skazania takiego oskarżonego lub też do skazania go z surowszego przepisu prawa albo na karę surowszą, jak np. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, należy uznać za czynność bezprzedmiotową, a tym samym - w związku z brakiem przepisu, który zezwalałby na to - za czynność niedopuszczalną. Jedyny bowiem cel takiej rewizji nadzwyczajnej, jaki wobec śmierci oskarżonego może być jeszcze realizowany, tj. cel dydaktyczny, da się osiągnąć w drodze ustalenia przez Sąd Najwyższy uchybień stwierdzonych przy jej rozpoznaniu bez potrzeby uznawania oskarżonego za winnego lub wymierzenia mu kary z surowszego przepisu ustawy lub też kary surowszej.Natomiast gdy rewizja nadzwyczajna została wniesiona na korzyść oskarżonego nieżyjącego, a Sąd Najwyższy uznał ją za zasadną, to winien on uchylić zaskarżone nią orzeczenie i - zależnie od okoliczności danego wypadku - bądź uniewinnić oskarżonego z zarzutu popełnienia przypisanego mu tym orzeczeniem czynu, bądź też umorzyć co do niego postępowanie w oparciu o przepis art. 3 lit. b k.p.k.Uniewinnienie oskarżonego winno nastąpić wówczas, gdy materiał sprawy nie dawał podstawy do uznania oskarżonego za winnego czynu przypisanego mu w zaskarżonym orzeczeniu. Gdy bowiem w świetle tego materiału oskarżony żadnego przestępstwa nie popełnił, to interes wymiaru sprawiedliwości wymaga nie tylko ustalenia tego uchybienia przez Sąd Najwyższy, lecz również uniewinnienia takiego oskarżonego z zarzutu popełnienia niesłusznie przypisanego mu czynu. Każde skazanie bowiem godzi zawsze w pamięć oskarżonego nieżyjącego, czemu samo ustalenie uchybień przez Sąd Najwyższy nie zapobiega w sposób dostateczny.Natomiast gdy w świetle materiału sprawy należy uznać oskarżonego za winnego czynu przestępnego o znamionach określonych w łagodniejszym przepisie ustawy karnej lub też gdy uniewinnienie oskarżonego albo skazanie go z łagodniejszego przepisu ustawy karnej lub też na karę łagodniejszą - wymaga uzupełnienia materiału dowodowego, Sąd Najwyższy nie może po uchyleniu zaskarżonego orzeczenia ani uznać oskarżonego za winnego popełnienia czynu o znamionach określonych w łagodniejszym przepisie ustawy karnej i wymierzyć mu za ten czyn kary przewidzianej w tym przepisie, ani też przekazać sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, lecz winien ograniczyć się do uchylenia zaskarżonego wyroku i do umorzenia postępowania przeciwko oskarżonemu nieżyjącemu, w oparciu o przepis art. 3 lit. b k.p.k. W uzasadnieniu zaś swego wyroku Sąd Najwyższy powinien w tym wypadku ustalić uchybienia, jakie zaszły przy wydawaniu uchylonego orzeczenia. Czynności bowiem, polegające w swej istocie na skazaniu oskarżonego (choć z łagodniejszego przepisu karnego) lub jako mogące doprowadzić do jego ponownego skazania w razie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (skoro wyników ponownego rozpoznania sprawy nie da się z góry przewidzieć), są bezprzedmiotowe, jak to wynika z tego, co przytoczono wyżej przy omawianiu rewizji nadzwyczajnej na niekorzyść oskarżonego nieżyjącego, wobec czego należy je także uznać za niedopuszczalne, w związku z brakiem przepisu, który zezwalałby sądom na wykonywanie tych czynności w stosunku do oskarżonego nieżyjącego. Przepis art. 464 § 2 k.p.k. traktujący o dopuszczalności wznowienia postępowania karnego na korzyść oskarżonego nieżyjącego, ze skutkiem określonym w art. 470 k.p.k., tj. z uchyleniem-wyroku i z przekazaniem sprawy sądowi, który wydał uchylony wyrok, nie może tu być stosowany w drodze analogii.Stosowanie bowiem analogii z tego przepisu do omawianego wypadku należy uznać za niedopuszczalne, gdyż doprowadziłoby ono do pomieszania dwóch różnych i o różnych celach instytucji procesowych, tj. wznowienia postępowania i rewizji nadzwyczajnej, przedstawiającej się w swej istocie jako skarga w trybie nadzoru.W końcu należy jeszcze nadmienić, że w przypadku uchylenia przez Sąd Najwyższy orzeczenia sądowego zaskarżonego rewizją nadzwyczajną na korzyść oskarżonego nieżyjącego nie powinno się umarzać postępowania w stosunku do takiego oskarżonego w oparciu o przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o amnestii (i innych ustaw amnestyjnych), lecz należy to czynić na podstawie art. 3 lit. b k.p.k. Umorzenie bowiem postępowania w oparciu o przepisy amnestyjnej ustawy łączy się powszechnie z przekonaniem, że przestępstwo, co do którego postępowanie karne w ten sposób umorzono, zostało faktycznie przez oskarżonego popełnione, jeśli nie postawił on wniosku z art. 14 ust. 1 tej ustawy o rozpoznanie jego sprawy przez sąd. Oskarżony nieżyjący zaś nie może postawić tego wniosku nawet wówczas, gdy postępowanie karne zostało co do niego umorzone na posiedzeniu niejawnym, właśnie z powodu swej śmierci, a innym osobom nie przysługuje to prawo, skoro przepis art. 14 ust. 1 wymienionej wyżej ustawy mówi wyraźnie o oskarżonym lub podejrzanym, wobec czego przyznanie tego prawa innym osobom musiałoby się opierać na niedopuszczalnej w tym przypadku wykładni rozszerzającej grono osób legitymowanych.Za niedopuszczalnością umorzenia postępowania w omawianym przypadku w oparciu o przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o amnestii przemawia nadto fakt, że umorzenie to (podobnie jak umorzenie na podstawie przepisów ustaw amnestyjnych z lat 1952 i 1947) ma charakter warunkowy, skoro stosownie do przepisu art. 6 ust. 2 tej ustawy należy je uchylić w przypadkach określonych w tym przepisie, co w stosunku do oskarżonego nieżyjącego byłoby ze względu na jego śmierć bezprzedmiotowe.Wychodząc z tych założeń powiększony skład Sądu Najwyższego orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- VI KO 80/60 1961-01-26Czy w przypadku śmierci wnioskodawcy, który uzyskał prawomocne postanowienie przyznające odszkodowanie, a następnie wniesiono rewizję nadzwyczajną na jego niekorzyść, postępowanie rewizyjne może się toczyć, a jeśli tak,…
- V K 1022/59 1959-11-05Czy cofnięcie rewizji przez oskarżycieli prywatnych wraz z wnioskiem o umorzenie postępowania rewizyjnego, na co wyraziła zgodę oskarżona, stanowi podstawę do umorzenia całego postępowania karnego?
- VI KO 118/59 1960-01-28Czy w przypadku rewizji oskarżyciela publicznego od orzeczenia sądu pierwszej instancji umarzającego postępowanie na podstawie art. 49 k.p.k. po przeprowadzeniu rozprawy i ustaleniu winy oskarżonego, sąd rewizyjny może,…
- II NSNK 29/23 2024-09-03Czy skarga nadzwyczajna wniesiona na niekorzyść oskarżonego, który zmarł po wydaniu zaskarżonego wyroku, podlega umorzeniu?
- IV K Rn 390/1957 1957-07-25Czy Sąd Najwyższy może uchylić orzeczenie o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności na niekorzyść oskarżonego w ramach rewizji nadzwyczajnej?
Powołane przepisy
art. 87art. 86 § 2 KKart. 394art. 3art. 22art. 2 ust. 1art. 1 ust. 1art. 86 KKart. 46 § 1art. 48 § 1 KKart. 4 ust. 1art. 16
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.