IV KRn 43/55
WyrokIzba Karna1955-01-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może uznać za odczytane zeznania świadka z poprzedniej rozprawy bez jego bezpośredniego przesłuchania przez sąd, zwłaszcza w przypadku zmiany składu sądu i gdy zeznania te stanowią kluczowy dowód winy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów niższych instancji, uznając obrazę przepisów procesowych. Wskazano, że uznanie za odczytane zeznań świadka Jana S. z poprzedniej rozprawy, bez jego bezpośredniego przesłuchania przez sąd, naruszało zasadę bezpośredniości (art. 299 k.p.k.), szczególnie w sytuacji zmiany składu sądu i gdy zeznania te były kluczowym dowodem winy. Ponadto, sąd dopuścił się obrazy art. 317 k.p.k. przez przystąpienie do narady i wydanie wyroku bez wysłuchania głosu oskarżonego Bronisława S., który symulował zemdlenie po udzieleniu mu ostatniego słowa.Stan faktyczny
Sąd Powiatowy skazał Stanisława Ł. za zabójstwo Jana S. i Bronisława S. za usiłowanie zabójstwa Jana S. Sąd Wojewódzki utrzymał ten wyrok w mocy. Generalny Prokurator PRL wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę przepisów procesowych. Kluczowym dowodem winy były zeznania pokrzywdzonego Jana S. Sąd Najwyższy uchylił wyroki z powodu naruszenia zasady bezpośredniości przy przesłuchaniu świadka oraz braku wysłuchania ostatniego słowa oskarżonego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława Ł. i Bronisława S., osk. z art. 225 § 1 i art. 23 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Generalnego Prokuratora PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 22 czerwca 1954 r. utrzymującego w mocy wyrok Sądu Powiatowego w Nowym Targu z dnia 5 września 1953 r., na podstawie art. 394-396, 400, 385 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k. uchylił wymienione wyżej wyroki i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Nowym Targu wyrokiem z dnia 5 września 1953 r. skazał Stanisława Ł. na 15 lat więzienia za popełnienie przestępstwa przewidzianego w art. 225 § 1 k.k. przez to, że w zamiarze pozbawienia życia Jana S. zadał mu kilka uderzeń siekierą w głowę, w następstwie czego Jan S. zmarł, oraz Bronisława S. na 10 lat więzienia za przestępstwo z art. 23 i 225 § 1 k.k. popełnione przez to, że w zamiarze pozbawienia życia Jana S. zadał mu dwie rany rąbane głowy i ranę lewego ramienia, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął, gdyż Jan S. doznał tylko uszkodzeń ciała naruszających czynności narządu ciała na okres poniżej dni 20.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 22 czerwca 1954 r. utrzymał w mocy wyrok Sądu Powiatowego.W sprawie tej Generalny Prokurator PRL założył rewizję nadzwyczajną, zarzucając w oparciu o przepis art. 371 pkt 2 k.p.k. wyrokowi Sądu Powiatowego obrazę: 1) art. 299 k.p.k. przez uznanie za odczytane na rozprawie w dniu 14 lipca 1953 r. zeznań świadka Jana S. z poprzedniej rozprawy, bez bezpośredniego przesłuchania go przez Sąd, mimo że wobec zmiany w tymże dniu składu Sądu oraz ze względu na szczególną wagę tego dowodu w sprawie, ograniczenie się do uznania za odczytane zeznań świadka S. naruszało procesową zasadę bezpośredniości i 2) art. 318 k.p.k. przez przystąpienie do narady i wydanie wyroku bez wysłuchania głosu oskarżonego Bronisława S.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził, między innymi, następujący pogląd prawny:Z akt sprawy wynika, że na rozprawie w dniu 14 maja 1953 r. został między innymi przesłuchany szczegółowo świadek Jan S., pokrzywdzony w sprawie. Dowód z tego świadka ma szczególne znaczenie, gdyż jest to jedyny bezpośredni dowód winy oskarżonych i od oceny tego dowodu zależy rozstrzygnięcie sprawy. Na zeznaniach tego świadka opiera się zresztą w głównej mierze tak wyrok Sądu Powiatowego, jak i Sądu Wojewódzkiego. Na tejże rozprawie w dniu 14 maja 1953 r. Sąd Powiatowy w składzie sędziego i dwóch ławników rozprawę przerwał bez oznaczenia terminu następnej rozprawy. Zarządzeniem z dnia 10 czerwca 1953 r. sprawa została przekazana do rozpoznania w składzie trzech sędziów. W związku z tym termin rozprawy został wyznaczony na dzień 14 lipca 1953 r.Wobec zmiany składu Sądu rozprawa była prowadzona od początku (art. 309 § 2 k.p.k.), a zatem należało przeprowadzić także cały przewód sądowy, a przede wszystkim Sąd powinien był bezpośrednio przesłuchać świadka Jana S. Wbrew temu, Sąd Powiatowy nie przesłuchał wezwanego zresztą na rozprawę i obecnego świadka Jana S. i "za zgodą stron uznał za odczytane" jego zeznania z poprzedniej rozprawy. Taki sposób przeprowadzenia tego dowodu przez Sąd Powiatowy narusza istotę przepisu art. 299 k.p.k., będącego wyjątkiem od jednej z podstawowych zasad procesowych - zasady bezpośredniości. Wprawdzie § 6 i 5 art. 299 k.p.k. zezwalają za zgodą stron na zaliczenie w poczet dowodów ujawnionych na rozprawie, bez odczytania, wszelkich protokołów przesłuchania świadków i oskarżonych, jednakże przepis ten, jako wyjątkowy, nie powinien być stosowany wówczas, gdy skorzystanie z niego prowadziłoby do przekreślenia procesowej zasady prawdy obiektywnej, jednego z podstawowych założeń procesu socjalistycznego. W rezultacie bowiem sprzecznego z tymi zasadami - w tym przypadku - powołania się przez Sąd Powiatowy, na przepis art. 299 k.p.k. nie tylko Sąd Wojewódzki, ale i Sąd Powiatowy nie zetknął się bezpośrednio z dowodem ze świadka Jana S., na którego zeznaniach, jak to wyżej wskazano, w głównej mierze opiera się wyrok skazujący oskarżonych.Niezależnie od przytoczonego uchybienia Sąd Powiatowy dopuścił się również obrazy art. 317 k.p.k. Z postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 12 września 1953 r. wydanego w związku z wnioskiem obrony oskarżonego Bronisława S., o sprostowanie protokołu rozprawy wynika, że oskarżony Bronisław S. po udzieleniu mu ostatniego słowa wstał z ławy oskarżonych, lecz symulując zemdlenie upadł na ziemię, nie wypowiedziawszy się. Sąd Powiatowy bez sprawdzenia, czy rzeczywiście zemdlenie oskarżonego było symulacją i bez umożliwienia mu późniejszego wypowiedzenia się, a więc bez wysłuchania głosu oskarżonego przystąpił do narady i ogłosił wyrok. Naruszenie przez Sąd przepisu art. 317 k.p.k. pozbawiło oskarżonego możności skorzystania w pełni z przysługującego mu prawa obrony.
Powiązane orzeczenia
- II KRn 547/53 1953-10-08Czy oparcie wyroku na zeznaniach świadka złożonych w innej sprawie, bez ujawnienia ich w toku przewodu sądowego i możliwości zajęcia stanowiska przez strony, stanowi obrazę przepisów prawa procesowego?
- I KRn 413/57 1957-11-07Czy sąd może odczytać zeznania świadków ze śledztwa na rozprawie głównej, jeśli świadkowie mieszkają w kraju i oskarżony zaprzecza ich zeznaniom, a wniosek o odczytanie nie został doręczony oskarżonemu?
- II K 1019/57 1958-01-13Czy ujawnienie zeznań świadka bez ich odczytania, na podstawie oświadczenia świadka o powołaniu się na poprzednie zeznania lub ich podtrzymaniu, przy zgodzie stron, jest zgodne z zasadą bezpośredniości i przepisami Kodek…
- IV K 746/57 1958-09-05Czy sąd może oprzeć wyrok na zeznaniach świadka, który nie został przesłuchany na rozprawie głównej i którego protokół przesłuchania ze śledztwa nie został ujawniony na rozprawie?
- IV KKN 553/98 2001-04-03Czy sąd odwoławczy, aprobując sposób rozumowania sądu pierwszej instancji, który przyjął za prawdziwe wyjaśnienia oskarżonego korzystniejsze dla niego, mimo istnienia sprzecznych wersji tych wyjaśnień, dopuścił się rażąc…
Powołane przepisy
art. 225 § 1art. 23 KKart. 394art. 225 § 1 KKart. 23art. 371 pkt 2 KPKart. 299 KPKart. 318 KPKart. 309 § 2 KPKart. 317 KPK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.