II SA/Gd 167/22

WyrokWSA w Gdańsku2022-10-19

Skład orzekający: Diana Trzcińska, Justyna Dudek – Sienkiewicz, Wojciech Wycichowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spadkobiercy właściciela nieruchomości, na której posadowiono linię energetyczną na podstawie decyzji z 1974 r., mają prawo do odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, nawet jeśli nieruchomość została zbyta po dacie zajęcia, a roszczenie nie zostało zgłoszone bezpośrednio po powstaniu szkody?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że spadkobiercy właściciela nieruchomości mają prawo do odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości spowodowanego posadowieniem linii energetycznej, nawet jeśli nieruchomość została zbyta po dacie zajęcia. Prawo do odszkodowania nie przedawnia się w postępowaniu administracyjnym, a przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, w tym art. 129 ust. 5 pkt 3, mogą być stosowane do stanów faktycznych powstałych przed ich wejściem w życie, o ile uprawnienie nie zostało wcześniej zrealizowane. Sąd oparł się na uchwale NSA I OPS 1/20, która potwierdza prawo spadkobierców do takiego odszkodowania.
Stan faktyczny
Spółka "P" S.A. wniosła skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty Kartuskiego o przyznaniu odszkodowania spadkobiercom F. M. za zmniejszenie wartości nieruchomości w związku z budową linii energetycznej w 1974 r. Spółka kwestionowała legitymację spadkobierców, zarzucała przedawnienie roszczenia, błędy w operacie szacunkowym oraz naruszenia przepisów postępowania. Sąd oddalił skargę, uznając decyzje organów za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Sędziowie: Asesor WSA Justyna Dudek – Sienkiewicz Asesor WSA Wojciech Wycichowski Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Katarzyna Sałek-Gałązka po rozpoznaniu w dniu 19 października 2022 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi "P" S.A z siedzibą w K. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 grudnia 2021 r. nr NSP-VIII.7581.1.278.2021.AP w przedmiocie odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości. oddala skargę. P S.A. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego z 28 grudnia 2021 r., utrzymującą w mocy decyzję Starosty Kartuskiego z 15 października 2021 r. nr GN.6821.65.202Q.IW, orzekającą w przedmiocie odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków numerem działki [...], położonej w obrębie L., gmina Ż. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Naczelnik Gminy Żukowo decyzją z 16 grudnia 1974 r., nr 403/12/74, zezwolił Z na budowę linii energetycznej napowietrznej 400 kV, m.in. na nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], położonej w L., gmina Ż., stanowiącej własność F. M. Pismem z 12 marca 2020 r. A. M., K. M., M. M., T. M., R. M. i A.K., reprezentowani przez radcę prawnego P. C., wystąpili do Starosty Kartuskiego o wydanie decyzji przyznającej odszkodowanie na rzecz wnioskodawców jako spadkobierców ustawowych po zmarłych: F. M., A. M. oraz M. M., którym przysługiwało roszczenie o odszkodowanie za szkodę powstałą na skutek obniżenia wartości nieruchomości oznaczonej numerem ewidencyjnym [...], obręb L., gmina Ż., objętej księgą wieczystą nr [...] (aktualnie: [...]). Szkoda polegająca na obniżeniu wartości przedmiotowej nieruchomości powstała na skutek wydania przez Naczelnika Gminy Żukowo decyzji nr 403/12/74 z 16 grudnia 1974 r. Pismem z 22 kwietnia 2020 r. Starosta zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości objętej wnioskiem. Pismem z 22 stycznia 2021 r. do wniosku dołączyły także J.K., E. R. oraz B. R., spadkobierczynie F. M. i jego żony A. M. Decyzją z 15 października 2021 r. nr GN.6821.65.2020.1W Starosta ustalił odszkodowanie na rzecz wnioskodawców w wysokości 147 535,00 zł, jednocześnie zobowiązując do jego wypłaty w odpowiednich częściach, w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna, P S.A., jako następcę prawnego po Z. Po rozpatrzeniu złożonego przez Spółkę odwołania, decyzją z 28 grudnia 2021 r. Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji, wskazując, że przez działkę nr [...] biegnie linia elektroenergetyczna 400 kV, co potwierdza sporządzony w niniejszej sprawie operat szacunkowy z 28 grudnia 2020r., skorygowany w dniu 6 kwietnia 2021 r. Wojewoda uwzględnił, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] nastąpiło przed wejściem w życie u.g.n., jednakże zgodnie z uchwałą NSA z 22 lutego 2021 r. (sygn. akt I OPS 1/20) odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. W związku z powyższym przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., odnoszący się zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, znajduje zastosowanie także w odniesieniu do stanu faktycznego sprzed jej wejścia w życie o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość (ostateczna decyzja). Zdaniem Wojewody, okoliczność, że o ustalenie i wypłatę odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości nie wystąpiono bezpośrednio po wybudowaniu linii, a dopiero po wielu latach jej istnienia nie ma znaczenia prawnego. Dla niniejszej sprawy istotne jest ustalenie, że istniejąca linia energetyczna powstała na nieruchomości w związku z uprzednio wydaną decyzją ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości, a także fakt, że obecne przepisy przewidują ustalenie odszkodowania z tego tytułu (przy jednoczesnym stwierdzeniu, że takie odszkodowanie nie zostało już w przeszłości ustalone). Odnosząc się do kwestii przedawnienia roszczeń w postępowaniu administracyjnym, o ustalenie odszkodowania za ograniczenie prawa własności w związku z posadowieniem linii elektroenergetycznej 400 kV, Wojewoda wyjaśnił, że przedawnienie w prawie administracyjnym występuje tylko, jeśli przepis prawa tak stanowi. W realiach zaskarżonej sprawy przedawnienie roszczeń powstałych z tytułu ograniczenia prawa użytkowania wieczystego podobnie jak w innych sprawach wywłaszczeniowych nie ma miejsca. Wojewoda wskazał także, że na dzień wydania decyzji nr 403/12/74, tj. 16 grudnia 1974 r. właścicielem działki nr [...] zapisanym w księdze wieczystej nr [...] był F. M. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Kartuzach I Wydział Cywilny z 23 września 2002 r. sygn. akt 1 Ns 357/02 sprostowanym postanowieniem Sądu Rejonowego w Kartuzach I Wydział Cywilny z 19 listopada 2002 r. sygn. akt I Ns 357/02, spadek po F. M. zmarłym 11 marca 2002 r. nabyli: A. M. w 5/20 części spadku oraz M.M., J. K., E. R., A. M. i B. R., każdy z nich w 3/20 części spadku. Następnie spadek po A. M., zmarłej 17 września 2010 r., nabyli: E. R., J. K., B. R., A.M. i M. M., każdy w 1/5 części spadku. Natomiast spadek po M. M., zmarłym 1 września 2012 r., nabyli: K. M. w 4/16 części spadku oraz M. M., T. M., R. M. i A. K., każdy w 3/16 części spadku (vide: postanowienie Sądu Rejonowego w Kartuzach 1 Wydział Cywilny z 25 września 2019 r. sygn. akt I Ns 194/19). W toku postępowania przed organem I instancji, ustalono, że odszkodowanie nie zostało wcześniej wypłacone. Wojewoda stwierdził także, że w niniejszej sprawie niewątpliwie zostało ograniczone prawo własności na podstawie decyzji Naczelnika Gminy Żukowo nr 403/12/74 z 16 grudnia 1974 r., zezwalającej Z. na budowę linii energetycznej napowietrznej 400 kV. Nadto w postępowaniu sporządzony został przez rzeczoznawcę majątkowego, operat szacunkowy, który nie zawiera pomyłek ani istotnych braków, czy niejasności. Zatem dokument ten może stanowić podstawę określenia odszkodowania za zmniejszenie prawa własności nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...]. Rzeczoznawca majątkowy, sporządziła operat szacunkowy zgodnie z obowiązującymi przepisami, dokonując oszacowania zmniejszenia wartości przedmiotowej nieruchomości, która może stanowić podstawę ustalenia wysokości odszkodowania – szacując wartość zmniejszenia wartości działki nr [...] na kwotę 147.535,00 zł. W skardze na tak wydaną decyzję P. S.A., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, podniosła zarzut naruszenia: art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 36 u.z.t.w.n. i art. 35 ust, 1 i 2 u.z.t.w.n. poprzez ustalenie uprawnienia do uzyskania odszkodowania na rzecz wnioskodawców, mimo braku legitymacji wskutek dokonania zbycia nieruchomości, art. 128 8 2 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie oraz niezasadne w okolicznościach sprawy przyjęcie, że decyzja Starosty została wydana bez naruszenia przepisów postępowania, a wskutek tego utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, pomimo utraty legitymacji przez wnioskodawców, art. 77 § r i 2 oraz 8 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a., poprzez odstąpienie przez Wojewodę od nałożonego przepisami prawa obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz błędne przyjęcie, że w okolicznościach nieodnalezienia w toku postępowania decyzji potwierdzającej wypłatę odszkodowania na rzecz wnioskodawców z tytułu ograniczenia korzystania z nieruchomości należy uznać, że takie odszkodowanie nie zostało wypłacone w sytuacji, gdy ze względu na znaczny upływ czasu od chwili posadowienia słupów przesyłowych na linii [...] nie można żądać, aby Spółka była w posiadaniu wszelkich dokumentów dotyczących tej inwestycji i potwierdzających wypłatę odszkodowania na rzecz każdego z właścicieli nieruchomości, przez które przebiega ww. linia, 4. art. 118 w zw. z art. 120 k.c. przez nieuwzględnienie zarzutu, dotyczącego przedawnienia roszczenia o odszkodowanie; 5. art. 77 § 1 i 2, 8 w zw. z art. 7 k.p.a., poprzez odstąpienie przez Wojewodę od nałożonego przepisami prawa obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, pomimo istnienia rzeczywistych przesłanek wskazujących na błędy w operacie szacunkowym, które wpływają na rozpoznanie sprawy, 6. art. 77 § 1 i 2 w zw. z art. 7 k.p.a., poprzez odstąpienie przez Wojewodę od nałożonego przepisami prawa obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, pomimo istnienia rzeczywistych przesłanek wskazujących na błędy popełnione przez organ w toku postępowania, które miały bezpośredni wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji. W rezultacie skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, i o rozważenie uchylenia w całości poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Zdaniem skarżącej, Wojewoda nie zastosował art. 138 § 2 k.p.a., pomimo wystąpienia ku temu przesłanek, ustalenia bowiem wymaga, czy ówczesny właściciel nieruchomości w dniu wydania decyzji zezwalającej na czasowe ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, skorzystał z uprawnienia do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości. Dodatkowo wskazać należy, że istotną kwestią w niniejszym postępowaniu jest zagadnienie, czy spadkobiercy ówczesnego właściciela mają prawo do ustalenia odszkodowania, w sytuacji gdy nie są właścicielami nieruchomości, gdyż umową z roku 1986 została ona przekazana na rzecz A. M. Powstaje zatem wątpliwość, kto może wnioskować o ustalenie odszkodowania. Organ w toku postępowania nie zbadał tej kwestii. Z uwagi na powyższe Wojewoda powinien był uchylić decyzję Starosty. W sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu, który czyniłby sprawę niewyjaśnioną w całości. Skarżąca wskazała także na przedawnienie ewentualnego roszczenia odszkodowawczego, gdyż jej zdaniem roszczenie o odszkodowanie za wywłaszczenie lub ograniczenie prawa własności stanowi wyjątek od zasady, że roszczenia administracyjnoprawne, co do zasady, nie ulegają przedawnieniu. Zdaniem skarżącej, mając na uwadze cywilnoprawny charakter roszczenia odszkodowawczego, na podstawie art. 118 w zw. z art. 120 ustawy k.c., uległo ono przedawnieniu z upływem 6 lat, co zdaniem skarżącej jest zgodne z poglądem orzecznictwa (wyrok WSA w Białymstoku z 15 stycznia 2004 r., SA/Bk 1132/03, ONSA i WSA 2005/3/61) i doktryny, chociażby w glosie Ewy Stefańskiej, zamieszczonej w Gdańskich Studiach Prawniczych - Przegląd Orzecznictwa nr 4/2005, s. 23-31, jak i wyroku WSA w Białymstoku z 17 kwietnia 2008 r., o sygn. akt: II SA/Bk 118/08. Zdaniem skarżącej o wszczęciu postępowania, można by mówić, gdyby właściciel nieruchomości w odpowiednim czasie złożył wniosek o jego wypłatę. Warunkiem uzyskania odszkodowania za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n. było bowiem złożenie przez właścicieli czasowo zajętej nieruchomości wniosku o odszkodowanie lub zawarcie pomiędzy stronami wzajemnego porozumienia. Obowiązująca wówczas ustawa wymagała podjęcia przez uprawnionego działań w zakresie dochodzenia roszczenia odszkodowawczego w tym przedmiocie. W niniejszej sprawie takie działania nie zostały podjęte. Skarżąca wskazuje, że nawet w przypadku uznania, że właściciel na moment "wydania decyzji nr MBGT-VlI-63/i7/5/29/74" złożył wniosek o uzyskanie odszkodowania, takie, co do zasady, były wypłacane. Nie ma zatem żadnych podstaw do przyjęcia, że wobec przedmiotowej nieruchomości było inaczej. Skarżąca podniosła także, że w protokole przekazania — przyjęcia do eksploatacji linii 400 kV w relacji Żarnowiec - Gdańsk Błonia z lutego 1977 r. wartość kosztorysowa poniesiona w związku z wypłatą odszkodowań związanych z budową wskazanej linii, została określona na 900 tys. zł, co potwierdza wypłacanie odszkodowań przez Z. dla właścicieli nieruchomości znajdujących się na trasie ww. Linii, a ewentualny brak wypłaty odszkodowania mógł być spowodowany brakiem szkód na nieruchomości. Skarżąca oświadczyła przy tym, że nie posiada informacji, czy ówcześni właściciele uzyskali odszkodowanie oraz nie posiada dokumentacji potwierdzającej prowadzenie rokowań dotyczących ustalenia i wypłaty wskazanego odszkodowania. Fakt, że Spółka nie posiada tożsamej dokumentacji w stosunku do linii nie stanowi dowodu, że operat taki nie został sporządzony. Nadto E. R., wieloletni pracownik P. S.A. w oświadczeniu notarialnym z 23 czerwca 2016 r. rep. A [...] wskazał, że wypłaty odszkodowań za dokonane zniszczenia nieruchomości były wypłacane na rzecz właścicieli obciążonych nieruchomości. Skarżąca podkreśliła, że operat szacunkowy sporządzony na potrzeby niniejszej sprawy zawiera błędy, nie do przyjęcia są także ustalenia poczynione przez biegłego w opinii uzupełniającej do operatu. Biegła niewłaściwe dokonała przy tym poprawek kwotowych dla nieruchomości porównawczych. Ponadto, nieprawidłowo przypisano nieruchomościom porównawczym, w tym nieruchomości wycenianej, oceny dla cechy lokalizacji. Zgodnie z treścią operatu największy wpływ na wartość nieruchomości ma lokalizacja, tj. 65%; nieruchomości w lepszej lokalizacji to według założeń do wyceny - nieruchomości "położone w pobliżu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej". Jak wskazała skarżąca, przyjęte przez biegłą założenie "poskutkowało przypisaniem nieruchomościom porównawczym oraz wycenianej n/w ocen dla lokalizacji oraz dalszą ich korektą cenową". Natomiast, skupiając się na lokalizacji zauważyć należy, że wszystkie nieruchomości porównawcze zlokalizowane są w gminie Żukowo, a jej ocena — ma bezpośredni związek z ich odległością od centrum gminy. Celem zweryfikowania poprawności przypisanych w operacie ocen przeprowadzono odrębną analizę pod kątem geograficznego położenia nieruchomości porównawczych względem gminy Żukowo. Biegła dokonała korekt cenowych dla lokalizacji dodatniej dla nieruchomości położnej w lepszej lokalizacji względem nieruchomości wycenianej oraz nie skorygowała nieruchomości na minus, które faktycznie mają lepszą lokalizację od nieruchomości wycenianej. Powyższe skutkuje niewłaściwym oszacowaniem wartości gruntu i wymaga korekty. Przeszacowanie wartości gruntu pośrednio potwierdza analiza wykazanych w operacie cen transakcyjnych — zgodnie, z którymi nieruchomość najbliższa wycenianej to nieruchomość o cenie minimalnej (w operacie wartość gruntu jest niemal tożsama z ceną maksymalną z próby reprezentatywnej). Kryterium oceny przez biegłego dla cechy "lokalizacja i sąsiedztwo" stanowił fakt położenia nieruchomości w sąsiedztwie niezabudowanych gruntów rolnych. Zgodnie z przywołaną i zamieszczoną w operacie tabelą nr 3 (która zawiera opis ww. cechy) — przypisanie oceny 4 wymaga dodatkowego przenalizowania odległości od zabudowy (bliższej lub dalszej). Nieruchomość porównawcza nr 1, położona jest najbliżej ze wszystkich przyjętych do porównań nieruchomości. Powyższe oznaczałoby, że kierując się jej szczegółowym opisem oraz opisem poszczególnych stanów dla lokalizacji i sąsiedztwa — przypisanie jej oceny 4 dla ww. cechy jest niewłaściwe. Na marginesie nadmienić należy, że odległość nieruchomości czy to od centrum miasta czy gminy - stanowi punkt odniesienia (zgodnie z praktyką) dla oceny lokalizacji każdej wycenianej nieruchomości bez względu na lokalny charakter cenotwórczych cech. W dalszej kolejności skarżąca wskazuje, że oszacowana wartość nieruchomości została skalkulowana według stanu nieruchomości z 1974 roku, natomiast według aktualnych cen. Zgodnie operatem oraz z wyjaśnieniami biegłego 65 % wpływ na wartość nieruchomości determinowany jest m.in. "sąsiedztwem zabudowy zagrodowej". Powyższe nie zostało jednak udokumentowane w operacie stosowną analizą. Organ w toku postępowania nie poddał w wątpliwość operatu szacunkowego, pomimo zgłaszanych wielokrotnie przez strony postępowania zastrzeżeń do operatu. Nie ulega wątpliwości, że ocena operatu szacunkowego nie jest możliwa w takim zakresie, w jakim miałaby dotyczyć wiadomości specjalnych. Wskazać jednak należy, że organ może przykładowo zakwestionować prawidłowość wyceny metodą korygowania ceny średniej z uwagi na niewystarczającą ilość transakcji porównawczych (sprzeczność z przepisami prawa). Organ może też zakwestionować trafność opisu wycenianej nieruchomości, wiarygodność wyceny z uwagi na znajdujące się tam błędy rachunkowe, wewnętrzne sprzeczności i niespójności, czy wręcz nonsensy. Zdaniem skarżącej w związku z licznymi błędami zawartymi w sporządzonym operacie, nieuwzględnieniem zarzutów Spółki, wskazuje, że oparcie decyzji na ww. operacie nie może zostać uznane za zasadne. Skarżąca wskazała, że organ w toku postępowania nie zgromadził materiału dowodowego niezbędnego w zakresie chociażby ustalenia legitymacji wnioskodawcy. Przy przyjęciu zastosowania art. 136 k.p.a. organ II instancji uprawniony jest do przeprowadzenia na żądanie strony lub z urzędu dodatkowego postępowania, w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecenia przeprowadzenia tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Pomimo składanych wniosków przez skarżącą, w toku postępowania nie zostały wyjaśnione wszelkie wątpliwości istotne dla rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody Pomorskiego z 28 grudnia 2021 r., utrzymującą w mocy decyzję Starosty Kartuskiego z 15 października 2021 r. orzekającą w przedmiocie odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków numerem działki [...], położonej w obrębie L., gmina Żukowo i o nakazaniu wypłaty tego odszkodowania od skarżącej Spółki. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w stopniu, który uzasadniałby uwzględnienie skargi i podjęcie rozstrzygnięcia na podstawie art. 145 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej jako p.p.s.a.). Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. Z tego też powodu Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie nie jest sporne, że przez ww. nieruchomość – działkę nr [...], położonej w obrębie L., gmina Ż. biegnie linia elektroenergetyczna, a ograniczenie sposobu korzystania z niej nastąpiło na podstawie decyzji wydanej 16 grudnia 1974 r. W wywiedzionej skardze Spółka podnosi natomiast zarzut przedawnienia roszczenia odszkodowawczego i kwestionuje zasadność zastosowania aktualnie obowiązujących przepisów dla ustalenia odszkodowania. Kwestionuje także przyznanie skarżącym legitymacji do skutecznego ubiegania się o przyznanie odszkodowania. W odniesieniu do tak sformułowanych zarzutów Sąd stwierdził, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji, zostały prawidłowo wydane na podstawie art. 128 ust. 4 i art. 129 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j.: Dz.U. z 2021 r., poz. 1899 ze zm.), dalej jako u.g.n., zgodnie z którym starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. W świetle bowiem wskazanej ustawy organy orzekające w sprawie prawidłowo oceniły wniosek następców prawnych byłego właściciela działki nr [...] w L. – F. M. o odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z tej nieruchomości wskutek wydania przez Naczelnika Gminy Żukowo 16 grudnia 1974 r. decyzji zezwalającej Z. na realizację inwestycji polegającej na budowie linii energetycznej 400 kV. Jak wynika z akt sprawy, decyzja w sprawie ograniczenie korzystania z nieruchomości została wydana na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (t. j. Dz. U. z 1974 r., Nr 10, poz. 64 ze zm.), zwanej dalej ustawą z 1958 r. Przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zezwolenia, stanowił, że organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy - a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Kwestie odszkodowawcze regulował natomiast art. 36 ustawy z 1958 r., który w ust. 1 stanowił, że odszkodowanie za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 1958 r. strony ustalają na podstawie wzajemnego porozumienia; w razie sporu wysokość odszkodowania ustala na wniosek zainteresowanej strony naczelnik gminy, a w miastach prezydent lub naczelnik miasta (dzielnicy). Natomiast, stosownie do art. 36 ust. 2 ustawy z 1958 r. odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach powinno być ustalone w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie. Roszczenie o takie odszkodowanie przedawnia się z upływem 3 lat od powstania szkody. Właścicielowi nie przysługiwało prawo do odszkodowania, jeżeli pomimo ograniczenia nie poniósł szkody (ust. 3). Wskazane przepisy ustawy z 1958 r. zostały zamieszczone w rozdziale piątym tego aktu, jako regulujące szczególny tryb wywłaszczenia. Z ich brzmienia wynika, że właścicielom nieruchomości, którzy doznali strat wynikłych z przeprowadzenia inwestycji liniowej przysługiwało odszkodowanie (art. 36 ust. 1). Konfrontacja powołanych przepisów ustawy z 1958 r. oraz przepisów u.g.n. prowadzi do wniosku, że przepis art. 35 ust. 1 ustawy z 1958 r. odpowiada w swej treści przepisowi art. 124 ust. 1 u.g.n. (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z 21 lutego 2009 r., sygn. akt II CSK 394/08, LEX nr 491553). W takim wypadku bowiem przepisy obu przywołanych ustaw przewidują odszkodowanie za: straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 (art. 36 ust. 1 ustawy z 1958 r.), albo szkody powstałe wskutek zdarzeń, o jakich mowa w art. 120 i art. 124-126 (art. 128 ust. 4 u.g.n.). Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. rozróżniała w ramach odszkodowania za straty (rzeczywiście poniesiony uszczerbek majątkowy), m. in. odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach, które winno być ustalone w przeciągu 30 dni od zgłoszenia wniosku o odszkodowanie, a roszczenie to przedawniało się z upływem 3 lat od powstania szkody. Z treści wniosku o ustalenie odszkodowania, który zainicjował niniejsze postępowanie wynika, że wolą wnioskodawców nie było uzyskanie rekompensaty za straty w zasiewach, uprawach i plonach, lecz za uszczerbek polegający na obniżeniu wartości nieruchomości i konieczności znoszenia samych urządzeń i aktywności przedsiębiorcy w zakresie konserwacji, remontów i usuwania awarii. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, orzekające w sprawie organy prawidłowo rozpoznały i załatwiły wniosek o odszkodowanie w świetle przepisów u.g.n. obowiązujących w dacie jego złożenia, a w szczególności przez pryzmat przesłanek z art. 128 ust. 4 u.g.n., który przewiduje odszkodowanie odpowiadające wartości poniesionych szkód (a więc w pełnym zakresie rzeczywistych strat i utraconych korzyści) oraz wartości odpowiadającej zmniejszeniu wartości nieruchomości, powstałych wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i art. 124-126 u.g.n. Poza sporem jest, że takiego odszkodowania wnioskodawcy nie otrzymali. Jak natomiast ustaliły organy, wywłaszczony F. M. oraz wnioskodawcy, będący jego spadkobiercami, nie występowali wcześniej o to odszkodowanie. Wnioskodawcy złożyli przy tym oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej, że odszkodowanie takie nie zostało im przyznane. Starosta wystąpił także do Sądu Rejonowego w Kartuzach, Archiwum Państwowego w Gdańsku, Archiwum Zakładowego Starostwa Powiatowego w Kartuzach, P. S.A., Urzędu Gminy w Żukowie oraz Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, celem uzyskania informacji dotyczącej ewentualnego odszkodowania w zakresie działki nr [...], w wyniku czego nie uzyskał informacji potwierdzających wypłatę odszkodowania. Także spółka nie przedstawiła informacji, które wskazywałyby na wcześniejszą wypłatę takiego odszkodowania. Brak jest zatem podstaw do odstąpienia od ustalenia odszkodowania w niniejszej sprawie z uwagi na wskazanie, że co zasady odszkodowania były wypłacane, jak twierdzi Spółka i wieloletni pracownik P. S.A. w oświadczeniu notarialnym z 23 czerwca 2016 r. rep. A [...]. Należy więc zgodzić się z orzekającym organem, że w takiej sytuacji zastosowanie znajduje przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., zgodnie z którym starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Do zakresu zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. należy sytuacja występująca w niniejszej sprawie, kiedy to, mimo obowiązku ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności, nie miało to miejsca. W uzasadnieniu do projektu ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2004 r. nr 141, poz. 1492), która wprowadzała do ustawy o gospodarce nieruchomościami możliwość uzyskania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość bez ustalenia odszkodowania wskazano, że "nowa regulacja dotyczy sytuacji, gdy wywłaszczenie już nastąpiło, ale bez ustalenia odszkodowania lub gdy nieruchomość została przejęta na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego bez decyzji o wywłaszczeniu, np. z mocy prawa. W takich sytuacjach przewidziano wydawanie odrębnej decyzji tylko w sprawie odszkodowania (wywłaszczenie bowiem już nastąpiło), na co obecnie obowiązujące przepisy nie zezwalają. Propozycja ta pozwolić miała na rozwiązywanie konkretnych występujących problemów i umożliwić w ww. przypadkach realizację konstytucyjnej zasady słusznego odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości" (zmiana 76 do art. 129; Sejm RP IV kadencji, Nr druku: 1421; por. wyrok NSA z 6 kwietnia 2017 r., I OSK 1857/15, LEX nr 2290841). Oznacza to, że dokonana powyżej wykładnia art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. jest zgodna z celem ustawodawcy oraz realizuje zasady wynikające z art. 64 i art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, czyli zasadę ochrony własności oraz prawa do słusznego odszkodowania z tytułu wywłaszczenia oraz innych form ograniczenia własności. W świetle tego, jeżeli więc zarówno poprzednia ustawa, pod rządami której ograniczono prawo własności wnioskodawców, jaką przywołać można z racji reguły nakazującej stosowanie przepisów obowiązujących w dniu zdarzenia, którego dotyczą, zwłaszcza w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z 9 marca 2007 r., sygn. akt II CSK 457/06, LEX nr 339717, chociaż dopuścił stosowanie art. 124 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami do nieruchomości objętych decyzją wydaną w trybie art. 35 ust. 1 ustawy z 12 marca 1958 r.), jak i obecna ustawa, przewidują odszkodowanie z tego tytułu – nie sposób skutecznie obronić poglądu prezentowanego przez skarżącą spółkę o nieprzysługiwaniu tego odszkodowania i właściwości trybu cywilnego do jego dochodzenia przez podmioty uprawnione. Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko orzekających organów i opowiada się za dopuszczalnością zastosowania w niniejszej sprawie aktualnie obowiązujących przepisów u.g.n. do stanu faktycznego powstałego przed wejściem w życie tej ustawy. Objęte nią uprawnienie nie zostało bowiem skonsumowane wcześniej, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tą możliwość (ostateczną decyzją). Nie jest zatem zasadne stanowisko o braku materialnoprawnych podstaw do rozpatrzenia żądania wnioskodawców o odszkodowanie na gruncie przepisów u.g.n. Wskazać też trzeba, że zasadności stanowiska zaakceptowanego przez Sąd nie podważa treść przepisu art. 233 u.g.n., który stanowi, że sprawy wszczęte, lecz niezakończone decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, prowadzi się na podstawie jej przepisów. Przepis ten odnosi się do postępowania w sprawie administracyjnej w znaczeniu procesowym, zaś w niniejszej sprawie mamy do czynienia ze stosunkiem administracyjnoprawnym ukształtowanym pod rządami ustawy z 1958 r., którego skutki, wobec braku ich wcześniejszego zakończenia, trwają nadal i w zgodzie z konstytucyjnymi zasadami ochrony własności (odpowiednio prawa użytkowania wieczystego) i prawa do odszkodowania za jej ograniczenie, powinny podlegać realizacji w trybie przepisów u.g.n. Sąd nie uwzględnił także zarzutu przedawnienia roszczenia o odszkodowanie. Wyjaśnić bowiem należy, że generalnie prawo administracyjne nie przewiduje instytucji przedawnienia, jakie jest zasadą w prawie cywilnym. Tylko wówczas, gdy przepisy wyraźnie to regulują, przedawnienie na gruncie prawa administracyjnego istnieje. Brak jest podstaw do konstruowania przedawnienia żądania zgłoszonego w niniejszej sprawie, które nie dotyczy roszczenia przedawniającego się z mocy ustawy określonego w art. 36 ust. 2 ustawy z 1958 r. Charakter dochodzonego prawa nie wykazuje przy tym cech cywilistycznych, skoro poddane zostało kognicji organów administracyjnych i na podstawie przepisów prawa administracyjnego jest realizowane. Pomimo tego, że ma charakter majątkowy, to podlega jego regułom (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 460/08, LEX nr 515984). Jak wynika z treści art. 36 ust. 1 ustawy z 1958 r., przepis ten nie określał terminu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, nie przewidywał przedawnienia dochodzenia tych roszczeń. Zatem prawo żądania odszkodowania, wynikające z realizacji inwestycji przeprowadzonych na podstawie decyzji z 1974 r., z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości, nie uległo przedawnieniu. Wniosek został złożony wprawdzie pod rządami aktualnie obowiązującej u.g.n., jednakże jest on następstwem decyzji wydanej na podstawie ustawy z 1958 r. i dotyczy nieprzedawnionych roszczeń, które mogły być obecnie rozpatrywane na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Odnosząc się do kwestii legitymacji następców prawnych właściciela działki, przez którą przeprowadzona została linia energetyczna, do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie odszkodowania to podkreślenia wymaga, że zagadnienie to nie zostało uregulowane przez ustawodawcę. Stąd też przez lata powstała rozbieżność w orzecznictwie w tym zakresie. Przy czym przypomnieć należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku konsekwentnie stoi na stanowisku, że odszkodowanie za ograniczenie prawa własności przysługuje również spadkobiercom, a pogląd ten podziela także Wojewoda. W niniejszej sprawie wnosząca skargę Spółka przesyłowa uważa, że wniosek spadkobierców nie jest dopuszczalny, wskazuje przy tym, że na podstawie umowy własność nieruchomości nabył A. M., co wymaga zdaniem skarżącej zbadania. W tym miejscu Sąd wskazuje, że Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego wystąpił wnioskiem z 7 sierpnia 2020 r. o podjęcie przez skład siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwały wyjaśniającej: 1. Czy odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości? 2. Czy odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. również na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości? W konsekwencji tego pytania Prezesa NSA, w dniu 22 lutego 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny podjął uchwałę o sygn. akt I OPS 1/20 (dostępna w CBOSA) stwierdzając, że: 1. "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości". 2. "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 65 ze zm.) na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości". Jak wynika z uzasadnienia tej uchwały, przyjęcie stanowiska, zgodnie z którym osobą uprawnioną do otrzymania odszkodowania jest wyłącznie osoba wywłaszczona, rozumiana jako osoba pozbawiona prawa do nieruchomości lub ograniczona w wykonywaniu tego prawa, nie jest do zaakceptowania, ponieważ narusza konstytucyjną zasadę ochrony własności i prawa dziedziczenia oraz dopuszczalność wywłaszczenia za słusznym odszkodowaniem. Mogłoby bowiem dojść do sytuacji wywłaszczenia prawa bez ustalenia odszkodowania (np. w przypadku śmierci osoby wywłaszczonej, co spowodowałaby konieczność umorzenia postępowania dotyczącego ustalenia odszkodowania). Natomiast, zdaniem NSA, z przepisów art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 Konstytucji RP wynika równorzędna ochrona własności i prawa dziedziczenia, gdzie ochrona prawa dziedziczenia stanowi uzupełnienie ochrony prawa własności i ochrony innych praw majątkowych. W konsekwencji, Konstytucja RP chroni więc prawa nabyte w drodze dziedziczenia, nie przesądzając jednak, kto w konkretnej sytuacji prawa te nabywa. W ocenie NSA, zasady konstytucyjne oprócz tego, że są adresowane do ustawodawcy, który stanowiąc prawo nie może ich naruszać, stanowią również podstawowe kryterium przy dokonywaniu wykładni przepisów prawa. Z uwagi na powyższe, podejmując uchwałę skład orzekający uznał, że konieczne jest uwzględnienie powołanych powyżej zasad konstytucyjnych. Przypomniano, że konstytucyjna zasada ochrony prawa dziedziczenia stanowi uzupełnienie ochrony prawa własności i innych praw majątkowych, co ma szczególne znaczenie w przypadku wywłaszczenia, z uwagi na zachodzący związek pomiędzy chronionymi prawami, tj. prawem własności i prawem do odszkodowania z tytułu wywłaszczenia (stanowiącym prawo majątkowe o charakterze kompensacyjnym w związku z utratą prawa własności). Jak wywiódł NSA, z zasady tej wynika, że w przypadku śmierci właściciela nieruchomości w trakcie postępowania wywłaszczeniowego w jego miejsce wstępują spadkobiercy. Z zasady tej wynika również, że w przypadku gdy śmierć dotychczasowego właściciela nastąpiła po zakończeniu postępowania wywłaszczeniowego, ale przed ustaleniem odszkodowania z tytułu wywłaszczenia, w miejsce zmarłego wstępują jego spadkobiercy. Za stanowiskiem, zgodnie z którym spadkobierca osoby wywłaszczonej jest podmiotem uprawnionym do uzyskania odszkodowania w miejsce niezaspokojonego roszczenia odszkodowawczego byłego właściciela przemawia przy tym nie tylko konstytucyjna zasada ochrony prawa dziedziczenia, ale również konstytucyjna zasada, zgodnie z którą wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z zasady tej wynika bowiem, że wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Tym samym przyjęcie stanowiska, że spadkobierca osoby wywłaszczonej nie jest osobą uprawnioną do uzyskania odszkodowania w miejsce właściciela, którego roszczenie odszkodowawcze nie zostało zaspokojone, pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą, zgodnie z którą wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Przyjęcie odmiennego stanowiska powodowałoby, że spadkobiercy osoby wywłaszczonej, którzy jako sukcesorzy pod tytułem ogólnym (uniwersalnym) wstępują w ogół praw i obowiązków zmarłego właściciela (w tym również praw i obowiązków związanych z wywłaszczoną już nieruchomością), pozbawieni zostaliby udziału w niezaspokojonych prawach majątkowych swojego spadkodawcy przysługujących mu z tytułu wywłaszczenia własności nieruchomości, a konsekwencją tego stanu rzeczy byłoby wywłaszczenie bez odszkodowania. Mając na uwadze treść wskazanej uchwały przypomnieć należy, że została ona podjęta na podstawie art. 264 § 2 i 3 w związku z art. 15 § 1 pkt 2 p.p.s.a. W myśl art. 15 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny podejmuje uchwały mające na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Cechą uchwał jest zapewnienie jednolitości orzecznictwa sądowoadministracyjnego, co ma tworzyć stan pewności, stałości i bezpieczeństwa prawnego przy poszanowaniu zasady równości wobec prawa. W konsekwencji, sprawy stron znajdujących się w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej powinny zakończyć się takim samym rozstrzygnięciem. Bezspornie, ani uchwały Sądu Najwyższego ani uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego nie stanowią źródeł prawa powszechnie obowiązującego w Polsce, natomiast nie można pominąć pośredniej mocy wiążącej uchwał abstrakcyjnych rozumianej w ten sposób, że stanowisko przyjęte przez Naczelny Sąd Administracyjny w treści danej uchwały będzie wiązało wszystkie składy orzekające sądów administracyjnych do czasu, gdy nie nastąpi zmiana tego stanowiska (zob. R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C.H. BECK, Warszawa 2011, s. 859 i przytoczona tam literatura). Tym samym, jako że zagadnienia poruszane w ww. uchwale NSA dotyczą kwestii mającej kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, sąd jest nim związany, jak również w pełni aprobuje wyrażony w niej pogląd. W konsekwencji, rozpoznając niniejszą sprawę Sąd podziela ocenę Wojewody co do dopuszczalności rozpoznania wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania na rzecz spadkobierców właściciela nieruchomości, któremu ograniczono sposób korzystania z niej w trybie art. 35 u.z.t.w.n. Krąg spadkobierców osoby wywłaszczonej, tj. F. M., został przy tym prawidłowo ustalony przez organy, z uwzględnieniem wydawanych orzeczeń przez sąd spadkowy w związku ze śmiercią A. M. i M. M. Bez znaczenia w kontekście cytowanych wyżej przepisów wyznaczających legitymację w zakresie żądania ustalenia i wypłaty odszkodowania oraz powołanej uchwały jest fakt powołany w skardze o zbyciu ww. nieruchomości w 1986 r. na rzecz A. M. Jest on bowiem również spadkobiercą F. M., a zatem podmiotem legitymowanym do wystąpienia z ww. roszczeniem, zaś fakt ewentualnego zbycia nieruchomości przez spadkobierców nie niweczy ich uprawnienia w zakresie ustalenia i wypłaty odszkodowania. Sąd podziela zatem stanowisko orzekających organów, że w niniejszej sprawie przesłanki warunkujące możliwość ustalenia odszkodowania, przewidziane w art. 128 ust. 1 i ust. 4 u.g.n., zostały spełnione. Decyzją administracyjną z 16 grudnia 1974 r. działka nr [..] została przeznaczona pod budowę napowietrznej linii energetycznej, czym ograniczono sposób korzystania z tej nieruchomości, gdyż na terenie pod linią wysokiego napięcia nie była możliwa budowa budynków, czy nasadzenia drzew. Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym zwłaszcza operatu szacunkowego sporządzonego 28 grudnia 2020 r. przez rzeczoznawcę majątkowego, a skorygowanego 6 kwietnia 2021 r., prowadzi do wniosku, że ustalenie wysokości należnego odszkodowania nastąpiło zgodnie z prawem. Ponadto, również ocena organów co do wartości dowodowej przedstawionego operatu szacunkowego była prawidłowa i w konsekwencji zasadnie przyjęto ten skorygowany dokument za podstawę określenia wysokości odszkodowania (art. 130 ust. 1 i 2, art. 134 ust. 1 i 2 u.g.n.). Wartość działki ustalono w zgodzie z przepisami u.g.n. oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. nr 207, poz. 2109 ze zm.). Odnosząc się do zarzutów skarżącej w zakresie operatu w pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że w przypadku oceny operatu szacunkowego, zakres jego oceny jest ograniczony. Operat szacunkowy stanowi bowiem sformalizowaną prawnie opinię rzeczoznawcy majątkowego, wydaną w zakresie posiadanych przez niego wiadomości specjalnych odnośnie do szacowania nieruchomości. Ani organ rozpoznający sprawę, ani następnie sąd administracyjny, nie posiadają wiadomości specjalnych, którymi dysponuje biegły, dlatego też mogą ocenić operat szacunkowy jako dowód w sprawie, mając na uwadze przepisy prawa oraz to, czy treść operatu jest logiczna i kompletna, a także czy sporządzona wycena została należycie uzasadniona (za: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 197/16). Spółka w toku postępowania przed organami pierwszej i drugiej instancji wniosła uwagi i zastrzeżenia do operatu szacunkowego sporządzonego w sprawie, przy czym rzeczoznawca majątkowy składał wyjaśnienia oraz dokonał korekty operatu. Skarżąca podniosła zarzut, że w operacie nieprawidłowo przypisano nieruchomościom porównawczym, w tym nieruchomości wycenianej, oceny dla cechy lokalizacji. Zdaniem skarżącej, skupiając się na lokalizacji zauważyć należy, że wszystkie nieruchomości porównawcze zlokalizowane są w gminie Żukowo, a jej ocena — ma bezpośredni związek z ich odległością od centrum gminy. Celem zweryfikowania poprawności przypisanych w operacie ocen skarżąca przeprowadziła odrębną analizę pod kątem geograficznego położenia nieruchomości porównawczych względem gminy Żukowo. I tak w przedłożonym Staroście piśmie z 29 kwietnia 2021 r. spółka wskazała, że nieruchomość wyceniana znajduje się 6,8 km od gminy Żukowo, nieruchomość porównawcza nr 1 znajduje się 3,8 km od gminy Żukowo, nieruchomość porównawcza nr 2 – 9,8 km od gminy Żukowo, natomiast nieruchomość porównawcza nr 3 znajduje się -1,9 km od gminy Żukowo. Tym samym jednak spółka dokonała zmiany w zakresie dotyczącym "opisu oceny" cechy określonej w operacie jako "lokalizacja i sąsiedztwo". W ocenach przedstawionych w operacie kluczowa była bowiem nie odległość od centrum gminy a określenie, czy działki mają "położenie w pobliżu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, w sąsiedztwie zabudowy zagrodowej" czy też "położenie w sąsiedztwie niezabudowanych gruntów rolnych, dalszej odległości od zabudowy". Nadto skarżąca podniosła zarzut, że w operacie brak jest analizy w zakresie 65 % wpływu na wartość nieruchomości determinowanego m.in. "sąsiedztwem zabudowy zagrodowej". Zdaniem Sądu jednak rzeczoznawca w sposób wystarczający opisała w operacie cechy różnicujące i ich wagi. Nadto treść zarzutów skarżącej odnosi się do wiadomości specjalnych. Sąd podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, że ustalenie, które z cech nieruchomości mają najistotniejsze znaczenie w konkretnym przypadku, zależy od oceny rzeczoznawcy wyposażonego nie tylko w szczególne kompetencje ustawowe, ale także posiadającego profesjonalną wiedzę na temat czynników oddziaływujących na wartość nieruchomości (za: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 sierpnia 2020 r., I OSK 3563/18). Sąd I instancji nie może wkraczać w sferę wiadomości specjalnych, którymi dysponuje biegły rzeczoznawca, naruszyłby bowiem wtedy art. 154 ust. 1 u.g.n. Sąd, nie posiadając odpowiedniej wiedzy fachowej na temat szacowania wartości nieruchomości, nie może więc dokonywać rozważań dotyczących prawidłowości wybranego podejścia i metody, ustaleń dotyczących wag cech różnicujących wartość działek, czy wybór cech różnicujących wartość nieruchomości (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 maja 2021 r. I OSK 3145/18). Co więcej, w toku postępowania przed organem I instancji biegła rzeczoznawca majątkowy złożyła pismami z 20 maja 2021 r. i 25 czerwca 2021 r. wyjaśnienia w zakresie oceny cechy "lokalizacja i sąsiedztwo". W piśmie z 25 czerwca 2021 r. wyjaśniła także przyjęcie wagi tej cechy na poziomie 65%. Zdaniem Sądu organy administracji miały podstawy do oceny sporządzonego w sprawie skorygowanego operatu szacunkowego nr [...] jako rzetelnego i kompletnego. Rzeczoznawca, w zgodzie z art. 130 ust. 1 u.g.n., wyceniła bowiem nieruchomość według jej stanu na dzień wydania decyzji zezwalającej na zajęcie nieruchomości pod inwestycję linii elektroenergetycznej. Ustaliła, że wyceniana działka we wskazanym czasie nie była objęta postanowieniami miejscowego planu, a wedle danych z ewidencji gruntów, stanowiła grunty rolne. Badając stan nieruchomości od dnia wydania decyzji z 16 grudnia 1974 r. do dnia zakończenia budowy na działce nr [...] biegła ustaliła, że stan nieruchomości uległ zmianie w zakresie posadowienia na jej terenie linii przesyłowej 400 kV. W operacie szacunkowym przedstawiono także sposób wyceny, w tym wybór podejścia oraz metody określenia wartości. W odniesieniu do wartości nieruchomości według stanu w dniu 16 grudnia 1974 r. biegła zastosowała podejście porównawcze, metodę porównywania parami i w efekcie określiła wartość prawa własności, a następnie wartość zmniejszenia wartości nieruchomości z tytułu lokalizacji linii elektroenergetycznej 400 kV. Sąd nie dostrzegł uchybień w wyborze nieruchomości podobnych oraz w określeniu ich cech charakterystycznych. Rzeczoznawca scharakteryzowała bowiem prawidłowo nieruchomość wycenianą, tworząc zestawienie cech, które bezpośrednio kształtują jej wartość. Przeanalizowała lokalny rynek nieruchomości terenu gminy Żukowo celem uzyskania wystarczającej liczby transakcji nieruchomości podobnych. Na tej podstawie dokonała wyboru nieruchomości podobnych do nieruchomości wycenianej określając ich cechy relewantne. W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy rzeczoznawca prawidłowo zastosowała metodę określoną w § 4 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Powyższe ustalenia, przy zastosowaniu wyliczonej wartości 1 m2 prawa własności nieruchomości oraz uwzględnieniu, że nieruchomość stanowiła użytki rolne, dały zaś podstawę do określenia wysokości szkody trwałej rzeczywiście zajętego pasa ziemi. W ocenie Sądu tak sporządzony operat spełnia wymogi formalne. Oparty jest na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości, właściwym doborze nieruchomości podobnych oraz przedstawieniu cech różniących te nieruchomości. W konsekwencji operat ten mógł stanowić podstawę ustalenia wysokości odszkodowania. Nadto, Skarżąca nie skorzystała w toku postępowania administracyjnego z możliwości dokonania oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego wykonanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych (art. 157 u.g.n.). Możliwość skorzystania z weryfikacji operatu szacunkowego w sytuacji jak w niniejszej sprawie, gdy organ administracji nie dostrzega konieczności jego dalszej merytorycznej weryfikacji, zależy bowiem od inicjatywy strony, która dąży do zakwestionowania prawidłowości sporządzonego operatu szacunkowego jako podstawy wydania decyzji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 kwietnia 2022 r. I OSK 1541/21). Podważenie prawidłowości operatu szacunkowego mogłoby nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych. O taką zaś ocenę może wystąpić każdy, gdyż przepis art. 157 u.g.n. nie ogranicza strony postępowania w możliwości zwrócenia się do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych z wnioskiem o dokonanie oceny kwestionowanego operatu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt I OSK 1489/21). Nie można przy tym oczekiwać od organu, by występował do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, gdy nie ma on wątpliwości co do prawidłowości operatu (tak: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 24 listopada 2021 r., II SA/Gd 114/21). Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że zarzuty skargi są niezasadne, gdyż przeprowadzone przez organy postępowanie nie naruszało prawa, a poczynione ustalenia doprowadziły do zastosowania prawidłowej podstawy prawnej wydanych rozstrzygnięć. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło