II SA/Op 201/07

WyrokWSA w Opolu2007-10-11

Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Teresa Cisyk, Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania prac budowlanych może określać termin wykonania tych prac, jeśli decyzja ta nie posiada rygoru natychmiastowej wykonalności i nie można przewidzieć, czy stanie się ostateczna przed upływem wskazanego terminu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie dostrzegł wady decyzji organu pierwszej instancji polegającej na określeniu konkretnego terminu wykonania prac budowlanych na sąsiedniej nieruchomości, podczas gdy decyzja ta nie posiadała rygoru natychmiastowej wykonalności, co uniemożliwiało jej wykonanie w wyznaczonym terminie. Ponadto, organ odwoławczy nie rozpoznał wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, naruszając tym samym przepisy postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania prac budowlanych (elewacji garażu). Inwestor uzyskał zgodę Starosty na wejście na teren sąsiedniej posesji na określony czas i w określonym zakresie, po tym jak właściciele odmówili dobrowolnej zgody. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Właściciele nieruchomości złożyli skargę do WSA, kwestionując m.in. legalność budowy garażu i sposób uzyskania zgody na wejście na ich posesję. WSA uchylił decyzję Wojewody, wskazując na naruszenia prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody, określił, że zaskarżona decyzja w całości nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie: sędzia WSA Teresa Cisyk asesor sądowy Elżbieta Naumowicz – spr. Protokolant : st. sekretarz sądowy Katarzyna Johan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2007 roku sprawy ze skargi I.G. na decyzję Wojewody "[...]" z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie niezbędnego wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) określa, że zaskarżona decyzja w całości nie podlega wykonaniu, 3) zasądza od Wojewody "[...]" na rzecz skarżącej kwotę 500 (słownie: pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...], nr [...] Starosta [...], działając na podstawie art. 47 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane /tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm./, po rozpatrzeniu wniosku inwestora J. K., orzekł o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości posesji I. i J. G. w P. przy ul. [...] celem czasowego zajęcia na okres czterech dni, tj. od 5 marca 2007 r. do 8 marca 2007 r. wynikający z notatki i załącznika mapowego – opracowanego przez kierownika budowy inż. J. C. oraz pisma inwestora z dnia 15 listopada 2006r. – (ewentualnie ustalając inny termin miedzy stronami o niezbędności wejścia na teren) części powierzchni działki A to jest pasa o szerokości 1,0 m i 1,5 m na długości 32,0 m (na ustawienie rusztowań do wykonania tynków oraz uwzględniając dojazd z materiałami) od strony granicy działki (B) wybudowanego budynku garażowego w celu dokończenia prac budowlanych (wykonania elewacji północnej i zachodniej) na podstawie prawomocnej decyzji pozwolenia na budowę Wójta Gminy [...] z dnia [...] oraz decyzji Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego w powiecie [...] z dnia [...] udzielającej pozwolenia na użytkowanie garażu z pomieszczeniem gospodarczym i wynikającym z niej zobowiązaniem do wykonania w terminie do 20 lipca 2007 r. tynków zewnętrznych budynku w granicy z działką A. Ponadto wskazał, że J. K. jest obowiązany naprawić szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. W uzasadnieniu podniesiono, że inwestor zwrócił się do właścicieli sąsiedniej nieruchomości o wyrażenie zgody na wejście na teren ich posesji ale nie otrzymał odpowiedzi a przy oraz po próbie wejścia na teren nie uzyskał stosownej zgody. Poza tym stwierdził, iż w toku postępowania J. G. przedłożył dokumenty dotyczące uchylenia przez Wojewodę [...] decyzji o pozwoleniu na budowę, jednak organ ustalił, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] uchylił decyzję Wojewody [...] i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...] nr [...], a zatem w obrocie prawnym pozostaje prawomocna decyzja o pozwoleniu na budowę i pozwoleniu na użytkowanie przedmiotowego budynku. W wyniku wniesionego przez J. i I. G. odwołania, w którym zarzucali naruszenie własności prywatnej, powiązania pomiędzy J. K., zamieszkałym na stałe w Niemczech i używającym aktualnie nazwiska J. K., a urzędnikami oraz fakt, że garaż jest samowolą budowlaną i jest wzniesiony na zabranym z sąsiedniej działki pasie o szerokości 20 cm, a także kwestionując uprawnienia organu do ingerencji w sposób rozporządzania ich własnością, Wojewoda [...] decyzją z dnia [...]., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu przedstawiono szczegółowo dotychczasowy przebieg postępowania oraz podniesiono, że zaskarżona decyzja jest zgodna z treścią art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, gdyż z materiału dowodowego jednoznacznie wynika konieczność wydania rozstrzygnięcia o niezbędności wejścia inwestora na teren sąsiedniej nieruchomości. Odnośnie kwestii legalności wzniesionego budynku garażowego z pomieszczeniem gospodarczym, organ odwoławczy wskazał, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 sierpnia 2005 r., sygn. akt VII SA/Wa 363/05 oddalił wniesioną przez I. G. skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Skargę na powyższą decyzję, błędnie zatytułowaną odwołaniem, złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu I. G., i wnosząc o jej uchylenie zarzuciła, że prośba o wyrażenie zgody na teren jej posesji była napisana przez I. K., która podpisała się jako J. i H. K. Powołując się na oświadczenie J. K., złożone w toku postępowania prowadzonego w Sądzie Rejonowym w O. podała, iż J. K. zamieszkuje w Niemczech i nigdy nie podpisywał tam żadnego dokumentu tymże nazwiskiem, gdyż używa nazwiska J. K., pod którym to nazwiskiem jest znany w miejscu zamieszkania w M. Poza tym powtórzyła zarzuty podawane już w odwołaniu co do samowolnej budowy garażu i pomieszczenia gospodarczego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu, a nadto wskazał, że podanie J. K. o wyrażenie zgody na częściowe zajęcie nieruchomości opatrzone zostało nieczytelnym podpisem. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skargę należało uwzględnić, aczkolwiek z innych powodów niż w niej wywiedzione. Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem więc dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. W myśl zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd administracyjny sprawuje tak zakreśloną kontrolę w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Powołany ostatnio przepis umożliwia sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy. Nie będąc związany granicami skargi, sąd zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, gdy jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie jej przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku: uchybienia przepisom prawa materialnego, jeżeli uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit.a P.p.s.a.), w przypadku rozstrzygnięcia dotkniętego wadą uzasadniającą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), jak również w przypadku wad postępowania, jeżeli mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W świetle powyższego, sąd administracyjny nie ma uprawnień do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, a wyłącznie uprawnienia kasatoryjne, gdyż nie będąc kolejną instancją odwoławczą w strukturze organów administracji publicznej, nie zastępuje tych organów w merytorycznym rozstrzyganiu spraw administracyjnych. Badając zaskarżoną decyzję pod wskazanym wyżej kątem, Sąd uznał, że narusza ona prawo w stopniu stanowiącym podstawę do jej uchylenia. Podstawę materialnoprawną podjętych w niniejszej sprawie decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm.). Według art. 47 ust. 1 tej ustawy "Jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu". Natomiast stosownie do treści art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane "W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1, właściwy organ - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości". Z przytoczonych uregulowań wynika, iż w art. 47 ustawy Prawo budowlane ustawodawca określił warunki korzystania z cudzej nieruchomości w zakresie niezbędnym do wykonania przez inwestora określonych robót budowlanych, możliwych jedynie z nieruchomości sąsiedniej. Zakładając racjonalność ustawodawcy należy stwierdzić, iż wprowadzając powyższy przepis ustawodawca miał na uwadze często zdarzające się w praktyce sytuacje, kiedy posadowione budynki znajdują się na granicy działki sąsiedniej i nie ma innej możliwości wykonania określonych prac polegających na wykończeniu albo remoncie istniejących obiektów budowlanych, jak tylko poprzez wejście na teren posesji sąsiedniej. To właśnie przepis art. 47 ustawy Prawo budowlane umożliwia zgodne z prawem wejście na cudzą nieruchomość w każdym przypadku, gdy budynki stoją na granicy dwóch nieruchomości należących do różnych właścicieli. W świetle tego przepisu inwestor obowiązany jest w pierwszym rzędzie zwrócić się do właściciela nieruchomości sąsiedniej o uzyskanie zgody na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu (art. 47 ust. 1). Dopiero w razie nieuzgodnienia tych warunków, na wniosek inwestora sprawa staje się przedmiotem oceny organu administracji architektoniczno-budowlanej, który - w przypadku uznania zasadności wniosku – jest uprawniony do wydania decyzji o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości i jednoczesnego określenia granic niezbędnej potrzeby oraz warunków korzystania z sąsiedniej nieruchomości, stosownie do dyspozycji art. 47 ust. 2 powołanej ustawy. Zaznaczyć ponadto należy, iż przepis art. 47 ustawy Prawo budowlane wprowadza ograniczenie praw właściciela sąsiedniej nieruchomości, przy czym ograniczenie to może mieć charakter dobrowolny (gdy sąsiad wyraża zgodę na wejście na jego posesję) lub w drodze decyzji administracyjnej. Ostatnio wskazany tryb administracyjny rozstrzygnięcia o prawie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości jest dopuszczalny jednak wyłącznie po wcześniejszym podjęciu przez inwestora prób uzgodnienia z sąsiadem warunków wejścia na teren jego nieruchomości i w sytuacji braku powodzenia takich działań. Decyzja, o której mowa w art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane zastępuje zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości. Ponadto przesłanką wydania decyzji opartej o ostatnio powołany przepis jest – poza brakiem zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości - ustalenie, że dla wykonania określonych robót budowlanych wejście na teren sąsiedniej nieruchomości jest niezbędne (art. 47 ust. 2 zdanie pierwsze). Precyzując zakres rozstrzygnięcia w decyzji wydanej na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, należy skonstatować, iż organ może tylko zezwolić na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości, określając jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z nieruchomości. Na podstawie tej decyzji inwestor uzyskuje ograniczone w czasie prawo przebywania na sąsiedniej nieruchomości i wykonywania tam robót budowlanych związanych z inwestycją na nieruchomości, do której posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wielokrotnie podkreślano, iż organ nie jest uprawniony natomiast do ustalenia wysokości rekompensaty z tytułu korzystania z cudzej nieruchomości (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Ka 825/00, System Informacji Prawnej LEX nr 280347 oraz z dnia 10 marca 2000 r., sygn. akt II SA/Łd 183/97 – niepubl.). Odnośnie określenia przez organ administracji architektoniczno-budowlanej czasu wykonywania robót budowlanych z wykorzystaniem nieruchomości sąsiedniej w decyzji administracyjnej, w pierwszej kolejności należy wskazać, iż w świetle art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej K.p.a., określenie w decyzji terminu wykracza poza katalog podstawowych elementów decyzji, wskazanych który wymienia wśród nich oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. W myśl art. 107 § 2 K.p.a., decyzja może zawierać także inne składniki, o ile stanowią o tym przepisy szczególne. Takimi zaś dodatkowymi składnikami decyzji są termin, warunek, zlecenie (por. Janusz Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 513). W świetle powyższego stwierdzić należy, że postanowienia dodatkowe decyzji, do jakich należy termin, mogą być składnikami decyzji tylko wówczas, gdy przepisy szczególne dopuszczają możliwość włączenia ich do decyzji. Omawiany przepis art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, będący niewątpliwie przepisem szczególnym, o jakim mowa w art. 107 § 2 K.p.a., posługuje się nieostrym pojęciem "granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości", co oznacza, że kwestia oceny zakresu przeprowadzenia robót, a tym samym i granic ochrony interesu właściciela sąsiedniej nieruchomości pozostawione zostały organowi. Określając warunki korzystania z sąsiedniej nieruchomości w kontekście zakresu niezbędnych robót, organ powinien wskazać liczbę dni, w okresie których z jednej strony – inwestor będzie mógł wejść na teren sąsiedniej nieruchomości, natomiast – z drugiej strony - właściciel działki sąsiedniej będzie ograniczony w korzystaniu z przysługującego mu prawa własności, chronionego przepisami Konstytucji. Z uwagi na rangę tego prawa, zdaniem Sądu, organ może też dokładniej sprecyzować termin, wskazując konkretne daty. Zaznaczyć przy tym należy, iż ustalając w drodze decyzji administracyjnej termin wejścia na sąsiednią nieruchomość, należy mieć jednak na względzie powszechnie obowiązująca regułę, że decyzja staje się wykonalna (o ile nie nadano jej rygoru natychmiastowej wykonalności) jeżeli jest ostateczna. Z tego względu dopiero po uprawomocnieniu się decyzji zezwalającej na wejście na sąsiednią nieruchomość strony są związane tą decyzją i obowiązane są ją wykonać pod sankcją egzekucji administracyjnej. Przesądza to o tym, iż termin określony w decyzji wydanej w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane może być określony poprzez wskazanie okresu przypadającego wyłącznie od dnia ostateczności decyzji. Przenosząc dotychczas przedstawione rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy mieć na uwadze, iż zaskarżona decyzja Wojewody [...] z dnia [...], nr [...], wydana została w oparciu o przepis art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. i jest decyzją utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Zaznaczyć w tym miejscu należy, iż taka decyzja oznacza utrzymanie w mocy wszystkich postanowień zawartych w rozstrzygnięciu decyzji pierwszoinstancyjnej. Analizując treść tego rozstrzygnięcia od razu stwierdzić przyjdzie, iż zarówno w świetle treści skargi, jak i odwołania, nie ulega wątpliwości, że właściciele sąsiedniej nieruchomości kategorycznie odmawiają J. K. zgody na wejście na swej nieruchomości, w związku z czym Starosta [...] decyzją z dnia [...] bardzo wyraźnie określił warunki udostępnienia posesji I. i J. G. do wykonania prac przez J. K. - czyli obszar i czas korzystania z tej posesji przez J. K. w trakcie trwania prac budowlanych polegających na położeniu tynków zewnętrznych budynku garażowego posadowionego na granicy z działką skarżących. W tym zakresie organ oparł się o prawomocną decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie [...] z dnia [...], nr [...], udzielającą J. K. pozwolenia na użytkowanie garażu z pomieszczeniem gospodarczym na działce B k.m. [...] w P., przy ul. [...], przed zakończeniem wszystkich robot budowlanych i zobowiązującą jednocześnie inwestora do wykonania tynków zewnętrznych na tym obiekcie budowlanym w granicy z działką A. Organ pierwszej instancji wskazał precyzyjnie granice korzystania z posesji, wyznaczając obszar ok. 42 m2, stanowiący pas o szerokości 1,0 m i 1,5 m na długości 32,0 m od strony granicy działki inwestora, dodatkowo wykreślony na załączniku mapowym stanowiącym załącznik do decyzji, wskazując, iż jest on niezbędny na ustawienie rusztowań i dojazd z materiałami, jak również określając zakres prac budowlanych, tj. wykonania elewacji północnej i zachodniej. Decyzja ta wydana została przy tym w sytuacji, gdy - jak podkreślił organ odwoławczy - nie doszło do porozumienia pomiędzy skarżącą i jej mężem J. G. a J. K. co do dobrowolnego udostępnienia nieruchomości, przy czym J. K. zwracał się do właścicieli sąsiedniej nieruchomości drogą pocztową, przesyłając na ich adres pismo odebrane w dniu 15 września 2006 r. W decyzji, kierując się treścią pisma kierownika budowy z dnia 3 listopada 2006 r. określającego przybliżony czas czterech dni wymagany na wykonanie prac, wskazano również termin przeprowadzenia robót, tj. okres od 5 marca 2007 r. do 8 marca 2007 r. W ocenie Sądu, zważywszy na powiedziane dotychczas, organ pierwszej instancji nie miał podstaw do określenia terminu zezwalającego na korzystanie z sąsiedniej nieruchomości w tak wyznaczonym okresie czasu, gdyż nie można było przewidzieć czy do upływu daty granicznej wydana przezeń decyzja, której nie nadano rygoru natychmiastowej wykonalności, będzie już decyzją ostateczną, czyli wykonalną. Ta wada decyzji organu pierwszej instancji nie została dostrzeżona przez organ odwoławczy, który uznał decyzję Starosty [...] za zgodną z wymaganiami art. 47 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. W konsekwencji rozstrzygnięcia organu odwoławczego, poprzez wydanie decyzji w trybie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., doszło w przedmiotowej sprawie do sytuacji, gdy już w dacie wydania decyzji przez organ odwoławczy, tj. w dniu [...], upłynął termin ustalony decyzją organu pierwszej instancji, określony na dni pomiędzy 5 marca 2007 r. a 8 marca 2007 r. Brak uwzględnienia przez organ odwoławczy tak opisanych okoliczności faktycznych sprawy stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 K.p.a., w myśl których wydanie prawidłowej decyzji w postępowaniu administracyjnym powinno każdorazowo być poprzedzone dokładnym ustaleniem stanu faktycznego istniejącego w sprawie. Ponadto nieuwzględnienie przez organ odwoławczy zmian stanu faktycznego, jakie zaszły w sprawie po wydaniu decyzji pierwszej instancji, stanowi naruszenie art. 104 K.p.a. Wskazane uchybienia stanowią z kolei podstawę do uchylenia przez sąd administracyjny decyzji dotkniętej takimi wadami, gdyż waga popełnionych naruszeń jest tego rodzaju, że mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oceniając nadal zaskarżoną decyzję należy stwierdzić, iż nie jest to jedyna wada decyzji organu pierwszej instancji, pominięta przez organ odwoławczy, który nie dostrzegł również, iż w rozstrzygnięciu utrzymanej w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej – poza wskazaniem dat granicznych wejścia na teren nieruchomości – zawarte zostało sformułowanie "ewentualnie ustalając inny termin miedzy stronami o niezbędnościust. wejścia na teren". Takie rozstrzygnięcie w decyzji opartej o przepis art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane należy uznać za niedopuszczalne. Sugeruje ono bowiem możliwość alternatywnego określenia terminu wejścia na teren nieruchomości w drodze porozumienia między stronami, podczas gdy – jak wykazano wyżej i co zostało zresztą podkreślone przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji – warunkiem wydania decyzji przez organ w trybie tego przepisu jest właśnie brak porozumienia sąsiadów. Ponadto zauważyć również należy, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy odniósł się jedynie do niektórych zarzutów sformułowanym w obszernym odwołaniu I. i J. G., a to dotyczących twierdzeń o samowolnej budowie garażu przez J. K., wyłączności w wykonywaniu prawa władania swą nieruchomością oraz twierdzeń o bezprawności działań organu pierwszej instancji. Pozostałe zarzuty zawarte w odwołaniu Wojewoda [...] skwitował jedynie lakonicznym stwierdzeniem, iż "nie zasługują one na uwzględnienie", co stanowi naruszenie przepisów dotyczących postępowania odwoławczego. Zidentyfikować należy się ze stanowiskiem, utrwalonym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że z uwagi na istotę postępowania odwoławczego, organ odwoławczy, który rozpatruje sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie, ma obowiązek rozpoznać wszystkie żądania, wnioski i zarzuty strony oraz przekonująco ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swej decyzji (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 14 sierpnia 1987 r., sygn. akt IV SA 385/87, GAP 1987 r., nr 21, s. 40 oraz z dnia 22 kwietnia 1998 r., sygn. akt I SA/Lu 21/98 niepubl.). Dopiero takie działanie organu odwoławczego stanowi wypełnienie dyspozycji z art. 107 § 3 K.p.a., mającym zastosowanie w związku z art. 140 K.p.a. Niedopuszczalnym jest natomiast zignorowanie zarzutów podniesionych przez stronę w odwołaniu, poprzez nieodniesienie się do nich w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie. Mając na względzie wskazane wyżej uchybienia przepisów postępowania i uznając, że ze względu na swój charakter mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. uchylono zaskarżoną decyzję. Konsekwencją kasacyjnego rozstrzygnięcia Sądu jest konieczność ponownego rozpatrzenia odwołania przez organ drugiej instancji, przy czym zalecenia do dalszego postępowania wynikają wprost z przedstawionych wyżej rozważań. Powyższe czyni zbędnym dokonywanie przez Sąd oceny dalej idących zarzutów skarżącej, gdyż kwestie te będą przedmiotem rozstrzygnięcia organu w decyzji wydanej po ponownym rozpatrzeniu sprawy. Orzeczenie o niewykonywaniu zaskarżonej decyzji uzasadnia treść art. 152 P.p.s.a., natomiast o kosztach orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło