III SA/Łd 50/08
WyrokWSA w Łodzi2008-04-10
Skład orzekający: Krzysztof Szczygielski, Teresa Rutkowska, Ewa Alberciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu u pracownika narażonego na hałas może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli istnieją inne schorzenia (nadciśnienie tętnicze, zwyrodnienie kręgosłupa) mogące wpływać na stan słuchu?Ratio decidendi
Dla uznania choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że mieści się ona w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Istnienie innych schorzeń nie wyłącza możliwości stwierdzenia choroby zawodowej, chyba że zostanie jednoznacznie wykazane, że choroba powstała wyłącznie z przyczyn niezwiązanych z pracą. Wątpliwości nie mogą być rozstrzygane na niekorzyść pracownika.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u L. Z., który pracował przez wiele lat w warunkach narażenia na hałas i zgłaszał problemy ze słuchem. Organy administracji wielokrotnie odmawiały uznania schorzenia za chorobę zawodową, powołując się na opinie medyczne wskazujące na inne przyczyny ubytku słuchu (nadciśnienie, zwyrodnienie kręgosłupa) oraz cechy wskazujące na pozazawodowe pochodzenie niedosłuchu (asymetria, progresja po ustaniu narażenia). L. Z. kwestionował te ustalenia, wskazując na początek problemów ze słuchem w trakcie zatrudnienia.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i stwierdza, że nie podlega ona wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 10 kwietnia 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski Sędziowie Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.) Asesor WSA Ewa Alberciak Protokolant asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2008 roku na rozprawie sprawy ze skargi L. Z. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku.
III SA/Łd 50/08
U Z A S A D N I E N I E
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tj. Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a, w wyniku ponownego rozpoznania sprawy po prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 12 października 2006 r., sygn. akt III SA/Łd 120/06, uchylił decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] (znak: [...]) stwierdzającą chorobę zawodową "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu" u L. Z. i nie uznał występującego schorzenia za chorobę zawodową.
Z ustalonego przez organy stanu faktycznego sprawy wynika, że decyzją z dnia [...] (znak [...]) Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w S. postanowił nie uznać schorzeń L. Z. za chorobę zawodową.
W uzasadnieniu decyzji podano, iż L. Z. pracę zawodową rozpoczął w dniu [...] i pracował kolejno: od [...] do [...]i od [...] do [...] w S. Przedsiębiorstwie Budowlanym w S., od [...] do [...] w Powiatowej Spółdzielni Pracy U. W. w S., od [...] do [...] w Przedsiębiorstwie S. K. E. w S., a od [...] do [...] (tj. do chwili przejścia na rentę) w Zakładach Przemysłu D. "S." w S. jako dziewiarz i iglarz. W okresie od [...] do [...] pracował w PPH "R." w S. jako dziewiarz. W trakcie wykonywania pracy zawodowej L. Z. obsługiwał od 2-4 maszyn osnowowych płaskich i raszlowych, a także jako odlewacz igieł wykonywał odlewy igieł z ołowiu. W okresie zatrudnienia L. Z. na stanowisku dziewiarza w ZPDz. "S.", tj. przez 26 lat poziom hałasu na wymienionym stanowisku wynosił od 81 do 94 dB. Pierwsze objawy niedosłuchu L. Z. zgłosił w 1986 r. podczas badań okresowych. Trzykrotnie kierowany był na konsultację laryngologiczną, w wyniku których nie stwierdzono przeciwwskazań do pracy na stanowisku dziewiarza. W dniu 18 marca 1991 r. L. Z. otrzymał orzeczenie lekarskie "niewskazana praca jako dziewiarz". W związku z tym został przeniesiony do pracy na stanowisko iglarza, na którym pracował do [...]. W 1997 r. L. Z. został skierowany przez lekarza Przychodni Międzyzakładowej do Poradni Chorób Zawodowych w S. z rozpoznaniem "uszkodzenie słuchu na tle hałasu", skąd otrzymał orzeczenie lekarskie stwierdzające "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu". Na podstawie przeprowadzonych badań ustalono, że ubytek słuchu w dB dla każdego ucha oddzielnie po odliczeniu fizjologicznego ubytku słuchu wynosił: ucho prawe - 6 dB, ucho lewe - 25 dB i był mniejszy od kryterium zawodowego uszkodzenia słuchu.
Biorąc pod uwagę ustalenia zawarte w postępowaniu wyjaśniającym oraz wyniki badań audiometrycznych i opinię Instytutu Medycyny Pracy w Ł., który stwierdził, iż występujący ubytek słuchu - z uwagi na wielkość i asymetrię - nie wykazuje klinicznych cech zawodowego uszkodzenia słuchu, Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w S. uznał, że brak jest podstaw do uznania choroby zawodowej u L. Z.
W odwołaniu od powyższej decyzji L. Z. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i uznanie choroby zawodowej.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w S. decyzją z dnia [...] (znak [...]) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję powtarzając w uzasadnieniu ustalenia podane w motywach decyzji organu I instancji.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego L. Z. wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i uznanie choroby zawodowej.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi uznał skargę za uzasadnioną i wyrokiem z dnia 6 września 2001 r. sygn. akt II SA/Łd 1003/98 uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...].
Odwołując się do poglądów wyrażonych w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd rozpoznający sprawę ocenił, iż dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystarczy zatem samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia. Tym samym w przypadku pracy zawodowej świadczonej z narażeniem na działanie hałasu uszkodzenie słuchu nie będzie mogło być rozpoznane jako choroba zawodowa tylko wówczas, gdy właściwy zakład służby zdrowia w sposób wyczerpujący i jednoznaczny w uzasadnieniu swej opinii stwierdzi, że uszkodzenie słuchu jest następstwem innych, konkretnie wskazanych okoliczności. Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana (wyłącznie) przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami.
Sąd ocenił, iż w zaskarżonej decyzji podobnie jak w decyzji organu I instancji stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej bez dostatecznego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przedmiotowe decyzje wydano z naruszeniem obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego zebrania i rozważenia materiału dowodowego art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.
Organy obu instancji wydały decyzje w oparciu o "opinię" Instytutu Medycyny Pracy w Ł. Powyższa "opinia" zawiera wniosek, że stwierdzony u L. Z. ubytek słuchu nie wykazuje - z uwagi na wielkość i asymetrię - klinicznych cech zawodowego uszkodzenia słuchu.
Sąd uznał, iż uzasadnienie to jest zbyt lakoniczne, nie wyjaśnia przyczyn, które zadecydowały o przyjęciu takiego stanowiska, w tym nie wyjaśnia, jakie zmiany są charakterystyczne dla obrazu klinicznego głuchot spowodowanych hałasem i dlaczego zmiany narządu słuchu stwierdzone u skarżącego nie mogą być uznane za zmiany charakterystyczne dla obrazu klinicznego głuchoty spowodowanej hałasem. Organy administracji nie wyjaśniły także innych okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy m.in. przebytych (lub nie) chorób, które mogłyby spowodować u L. Z. ubytek słuchu. Nadto wydając decyzję organy oparły się wyłącznie na piśmie Instytutu Medycyny Pracy w Ł., które to pismo organy potraktowały jako wskazaną wyżej opinię.
Pisma tego jednak nie można uznać za opinię w rozumieniu art. 84 k.p.a. Jak wynika bowiem z jego treści stanowi ono jedynie lakoniczną odpowiedź "na pismo TSSE P.W.1632.2/18/97 z dnia 29.10.1997 r." i zostało sporządzone wyłącznie na podstawie "informacji zawartych w piśmie". Ponadto w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów, aby w dniu 29 października 1997 r. została przeprowadzona - jak podaje organ odwoławczy - konsultacja laryngologiczna. Jednocześnie organy obu instancji pominęły milczeniem szereg dokumentów załączonych do akt administracyjnych sprawy.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, po uchyleniu wcześniejszych decyzji przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Oddział Zamiejscowy w Łodzi decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. stwierdził u L. Z. chorobę zawodową "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu".
W uzasadnieniu swojej decyzji organ I instancji podał, że L. Z. w 1999 r. został skierowany przez lekarza Przychodni Międzyzakładowej do Poradni Chorób Zawodowych w S. z rozpoznaniem "uszkodzenie słuchu na tle hałasu", skąd otrzymał orzeczenie lekarskie "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu ".
Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Poradnia Chorób Zawodowych , po konsultacjach w IMP rozpoznała u skarżącego obustronny odbiorczy wysokoczęstotliwościowy ubytek słuchu zgłasza ucha lewego małego stopnia sugerując, iż za przyczynę ubytku słuchu należy przyjąć , że przyczyną ubytku słuchu może być nadciśnienie tętnicze i zmiany zwyrodnieniowe szyjnego odcinka kręgosłupa. Powiatowy Inspektor Sanitarny ustalił, że skarżący leczył się od 1984 r. z powodu występujących dolegliwości ze strony kręgosłupa odcinka lędźwiowego , a jego dokumentacji brak jest wzmianki o zmianach w odcinku szyjnym kręgosłupa. Jednocześnie Skarżący Oświadczył, że z powodu nadciśnienia leczy się od 1997 r. Organ stwierdził, że w materiale dowodowym nie ma podstaw do uznania , że przyczyną ubytku słuchu u p. Z. są zmiany zwyrodnieniowe szyjnego odcinka kręgosłupa i nadciśnienie tętnicze, co potwierdza też zaświadczenie specjalisty otolaryngologa foniatry dr M. Biorąc pod uwagę poczynione ustalenia , a mianowicie długoletni okres narażenia na hałas oraz to, że niedosłuch wystąpił w czasie zatrudnienia organ uznał, że istnieje przeważające prawdopodobieństwo, iż do choroby doszło w związku z wykonywaną pracą na stanowisku dziewiarza.
Od powyższej decyzji odwołał się Syndyk Masy Upadłości Z.P.Dz. "S." w S. wnosząc o jej uchylenie. W odwołaniu podniesiono, że L. Z. w lipcu 1996 r. otrzymał rentę inwalidzką z ogólnego stanu zdrowia, a zatem nie stwierdzono u niego objawów choroby zawodowej. Wskazywano na wyniki konsultacji w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. z dnia 2.10.2002 r. sugerujące, że przyczyną ubytku słuchu może być nadciśnienie tętnicze i zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., po rozpatrzeniu odwołania decyzją Nr [...] z dnia [...] uchylił w całości decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi.
Organ odwoławczy stwierdził, że istnienie narażenia zawodowego nie jest jednoznaczne z zaistnieniem choroby zawodowej. W tym konkretnym przypadku potwierdziły to specjalistyczne badania przeprowadzone w jednostkach służby zdrowia organizacyjnie właściwych do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. Zaświadczenie lekarskie lekarza nieuprawnionego do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej nie ma natomiast mocy prawnej. W tej sytuacji jeżeli właściwa placówka służby zdrowia nie dokonała rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiedziała się w tej sprawie negatywnie inspektor sanitarny nie miał podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W ocenie organu odwoławczego wydanie decyzji kasacyjnej było uzasadnione z uwagi na naruszenie § 1 ust. 1, § 7 ust. 1 i § 9 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych.
L. Z. zaskarżył powyższą decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji i utrzymanie w mocy decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...].
Po rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 29 czerwca 2004 r. sygn. akt 3II SA/Łd 617/03 uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd ocenił, iż w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy uchylając zaskarżoną decyzję w całości i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji nie umotywował podjętej decyzji w aspekcie przesłanek wynikających z art. 138 § 2 k.p.a., a treść uzasadnienia pozostaje wręcz w sprzeczności z zastosowaną podstawą prawną rozstrzygnięcia. Z wydanej decyzji nie wynika, że w sprawie istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Organ odwoławczy podkreślał wręcz, że postępowanie zostało przeprowadzone z zachowaniem wynikającej z przepisów prawa procedury.
W ocenie Sądu przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ odwoławczy winien w uzasadnieniu decyzji odnieść się do zarzutów skarżącego w zakresie sprzeczności co do ustaleń poczynionych w opiniach z dnia 25 lipca 2002 r. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. i z dnia 31 grudnia 2002 r. Instytutu Medycy Pracy w Ł. w odniesieniu do przyczyn ubytku słuchu u skarżącego. Kwestią do wyjaśnienia pozostaje, czy u skarżącego stwierdzono zwyrodnienie odcinka szyjnego kręgosłupa, od jak dawna leczy się z powodu nadciśnienia i czy są to wyłączne przyczyny ubytku słuchu u skarżącego. Sąd podzielił wyrażony w wyroku z dnia 6 września 2001 r. w sprawie II SA/Łd 1003/98 pogląd, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystarczy zatem samo stwierdzenie warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy (NDN). Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być natomiast tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie.
W następstwie powyższego orzeczenia Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wydał w dniu [...] decyzję Nr [...], w której ponownie uchylił decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] i nie uznał występującego u L. Z. schorzenia za chorobę zawodową.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ wskazał, iż rozpatrując ponownie sprawę, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się pismem z dnia 8 lutego 2005 r. do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o wyjaśnienie czy u L. Z. stwierdzono zwyrodnienie odcinka szyjnego kręgosłupa, od jak dawna leczy się z powodu nadciśnienia i czy są to wyłączne przyczyny ubytku słuchu u skarżącego (nadciśnienie tętnicze i zwyrodnienie odcinka szyjnego kręgosłupa), a także dodatkowo o zajęcie stanowiska odnośnie zaświadczenia dr L. M., który stwierdził u skarżącego obustronny niedosłuch odbiorczy o charakterze urazu akustycznego.
Samodzielna Pracownia Otolaryngologii i Audiologii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. w piśmie z dnia [...] znak [...] po ponownej analizie dokumentacji lekarskiej łącznie z załączonymi dokumentami uzupełniającymi i po zapoznaniu się z treścią wyroku Sądu podtrzymała treść uprzednio wydanego orzeczenia znak [...] z dnia [...] uzasadniając swoje stanowisko odnośnie występujących u badanego zmian chorobowych narządu słuchu, nie dających jednak kwalifikacji choroby zawodowej i jednocześnie wskazała przyczyny ubytku słuchu. W piśmie tym przedłożono również odniesienie merytoryczne do orzeczenia Poradni Chorób Zawodowych w S. z dnia [...] oraz zaświadczenia dr L. M. z [...] - gdzie podkreślone zostało, że obydwie opinie oparto na wynikach pobieżnych, a nie kompleksowych badań słuchu, a takie właśnie przeprowadził Instytut Medycyny Pracy.
Powyższa opinia została potwierdzona również pismami Instytutu Medycyny Pracy: z dnia 1 czerwca 2005 r. (znak KP/670/2005) oraz z dnia 13 lipca 2005 r. (znak KP/836/2005) i z dnia 5 grudnia 2005 r., w których wskazano, iż przyczynami ubytku słuchu u skarżącego są zmiany zwyrodnieniowe szyjnego odcinka kręgosłupa i nadciśnienie tętnicze. Schorzenia te powodują zaburzenia ukrwienia ucha wewnętrznego i prowadzą do trwałego upośledzenia słuchu. Organ uwzględnił także udokumentowaną w historii choroby progresję ubytku słuchu po ustaniu narażenia na hałas, co wskazuje na pozazawodową etiologię choroby słuchu u skarżącego.
W dniu 9 lutego 2006 r. L. Z. wniósł skargę na powyższą decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wnosząc o jej zmianę i utrzymanie w mocy decyzji wydanej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego S. z dnia [...].
W uzasadnieniu skargi podniósł, iż pierwsze objawy utraty słuchu nastąpiły u niego w czasie trwania zatrudnienia w 1986 r., po 13 latach pracy w warunkach szkodliwych. Skarżący pracował w systemie trzyzmianowym w hałasie. Podniósł, iż w żadnej z kart przebiegu choroby z tego okresu nie ma wzmianki o nadciśnieniu lub zwyrodnieniu kręgosłupa. Skarżący dopiero po przyznaniu renty rozpoczął starania o uznanie utraty słuchu za chorobę zawodową. Starania te rozpoczął po ustaniu zatrudnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyniku rozpoznania niniejszej skargi wyrokiem z dnia 12 października 2006 r. sygn. akt III S.A./Łd 120/06 uchylił decyzję nr [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. znak: [...] z dnia [...] uznając, że organ naruszył przepisy postępowania tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu powołanego wyroku Sąd stwierdził, że nie zostały dokładnie wyjaśnione przyczyny, dla których organ odwoławczy uznał, że schorzenie rozpoznane u skarżącego nie ma cech charakterystycznych uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem . Organ odwoławczy wskazał trzy takie przyczyny: po pierwsze, znaczną asymetrię słuchu , po drugie, fakt, że stopień zaawansowania niedosłuchu nie upośledza społecznej wydolności słuchu , po trzecie, istnienie progresji ubytku słuchu po ustaniu narażenia na działanie hałasu.
Jeżeli chodzi o pierwszą z wymienionych przyczyn Sąd stwierdził, że asymetria niedosłuchu rzeczywiście występuje u skarżącego, na co wskazują wyniki badań przeprowadzonych w 1997 r. Organ pominął jednak fakt, że już w 1986 r. L. Z. zgłaszał podczas badań niedosłuch, zaś ubytek słuchu stwierdzono u niego już w czasie badań w 1987 r., co dowodzi, że niedosłuch powstał u skarżącego co najmniej w 1987 r. W tym zaś czasie skarżący miał za sobą ponad 20 lat pracy w narażeniu na hałas. Sąd podkreślił, że nie wiadomo, czy w momencie rozpoznania u skarżącego niedosłuchu w 1987 r. był on asymetryczny, a jeżeli tak, to czy była to asymetria tak duża, że wykluczała możliwość uznania, że doszło do zawodowego uszkodzenia słuchu. Ponieważ organ nie wypowiedział się w tej kwestii, Sąd ocenił, że zbyt daleko idąca jest teza, iż asymetria niedosłuchu stwierdzona w 1997 r. wyklucza możliwość uznania , iż niedosłuch ma pozazawodowe pochodzenie. Równie dowolnie można przyjąc inną tezę, że ubytek słuchu rozpoznany w 1987 r. był spowodowany hałasem zaś schorzenia samoistne jak nadciśnienie tętnicze czy zmiany zwyrodnieniowe odcinka szyjnego kręgosłupa w późniejszym czasie doprowadziły do asymetrii niedosłuchu.
Co do drugiej przyczyny wskazanej przez organ administracji Sąd stwierdził, że nie ma ona żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy . Podkreślił, że żaden z przepisów rozporządzenia z dnia 18 września 1983 r. nie uzależnia uznania ubytku słuchu za chorobę zawodową od wielkości niedosłuchu ani od tego, czy ten niedosłuch upośledza społeczną wydolność słuchu.
Oceniając podnoszony przez organ fakt progresji ubytku słuchu po ustaniu narażenia na działanie hałasu Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że brak jest w tym zakresie wyczerpujących ustaleń. Z uzasadnień decyzji organów administracji nie wynika jaka jest progresja ubytku słuchu u skarżącego po 1996 r. , a zatem nie można skontrolować tego, czy u L. Z. po 1996 r. rzeczywiście nastąpiła progresja ubytku słuchu i jak ona wyglądała . Sąd nie podzielił też poglądu organu administracji, opartego na stwierdzeniu zawartym w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy z [...], że ubytek słuchu nie mógł być spowodowany hałasem, gdyż ekspozycja na hałas nie przekraczała dopuszczalnych norm.
Odnośnie przyczyn powstania niedosłuchu , za które uznane zostały przez jednostki medyczne obu instancji nadciśnienie tętnicze oraz zmiany zwyrodnieniowe odcinka szyjnego kręgosłupa, Sąd zaznaczył, że z akt administracyjnych wynika, iż oba schorzenia zostały ujawnione dopiero w 1996 r., a ubytek słuchu u skarżącego został rozpoznany po raz pierwszy w 1987 r. Z zebranego materiały nie wynika, że nadciśnienie tętnicze oraz zmiany zwyrodnieniowe odcinka szyjnego kręgosłupa występowały już w 1987 r. i powodowały u skarżącego niedosłuch. Możliwa do przyjęcia jest więc także teza , że niedosłuch rozpoznany w 1987 r. został spowodowany działaniem hałasu , a schorzenia rozpoznane w 1996 r. ( dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa oraz nadciśnienie tętnicze) ten ubytek słuchu jedynie pogłębiły. Sąd nie zgodził się z tezą, że , że data rozpoznania nadciśnienia nie ma znaczenia dla sprawy i wskazał na konieczność wyjaśnienia tej kwestii. od daty pierwszego badania, a także ustalenia okresu czasu, w jakim powstała u skarżącego dyskopatia odcinka szyjnego i nadciśnienie tętnicze. Sąd zwrócił również uwagę na brak w aktach administracyjnych zaświadczenia lekarskiego dr L. M. z dnia [...] i do którego należy się ustosunkować jako dowodu w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że w sytuacji , gdy schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych i w środowisku pracy istniało narażenie na jego powstanie, dla obalenia domniemania, choroba jest następstwem warunków w jakich praca była świadczona, konieczne jest wykazanie, że schorzenie zostało spowodowane przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą. Organ odwoławczy w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie obalił tego domniemania. Nie zostały wyjaśnione w sposób dokładny wszystkie okoliczności sprawy oraz w sposób wyczerpujący nie zebrano ani nie rozważono całego materiału dowodowego.
Sąd wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracji winien dokładnie wyjaśnić kwestię asymetrii niedosłuchu skarżącego i progresję ubytku słuchu począwszy od daty pierwszego badania. Winien zostać ustalony okres czasu, w jakim powstała u skarżącego dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa oraz nadciśnienie tętnicze. Po zebraniu całego materiału dowodowego organ administracji winien dokonać wnikliwej jego analizy, a następnie wydać rozstrzygnięcie w sprawie uwzględniając fakt, iż nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika . Organ winien też odnieść się do zarzutu, że pierwsze objawy niedosłuchu powstały w 1986 r., kiedy skarżący nie miał dolegliwości odcinka szyjnego kręgosłupa ani nadciśnienia.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., rozpatrując po raz kolejny sprawę uzyskał od skarżącego zaświadczenie lekarskie z dnia [...] wystawione przez dr nauk med. L. M. specjalistę otolaryngologa i foniatrę z rozpoznaniem obustronny niedosłuch odbiorczy, przewlekły uraz akustyczny. Zaświadczenie stwierdza " w badaniu (..) nie stwierdzono w obrębie narządu słuchu zmian o charakterze pozapalnym ani spowodowanych urazem mechanicznym . Zmiany chorobowe związane są z przewlekłym narażeniem na hałas" Organ wystąpił następnie do Instytutu Medycyny Pracy w Ł., przedkładając ponownie zebraną dokumentację sprawy, z prośbą o udzielnie odpowiedzi na szereg postawionych pytań wskazując, iż konieczne jest odniesienie się przez IMP do wszystkich zarzutów uwidocznionych w powołanym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
Instytut odpowiadając na powyższe wyjaśnił, że świadczenia rentowe zostały przyznane skarżącemu z powodu nadciśnienia tętniczego niestabilnego , co znano za jedną z przyczyn rozwoju niedosłuchu. Prawidłowe wyniki RR w badaniach wstępnych i okresowych L. Z. w czasie zatrudnienia w latach 1967-1993 nie wykluczają wyników podwyższonych w innych porach doby, jak to często zdarza się w przypadkach nadciśnienia niestabilnego. Odnosząc się do audiogramów badań z dnia 25.08.1986 r., 18.06.1997r.,18.02.1998 r.,14.11.2001r. IMP stwierdził jedynie, iż przedstawiają one "wątpliwą wartość jako wykonane przy użyciu niskiej jakości, obecnie już nie produkowanej aparatury ..." wskazujące np. na poprawę słuchu w 1998 i 2001r. Jednocześnie opina uzupełniająca IMP stwierdza, że na progresję niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas ( 1996 r.) wskazuje porównanie tych audiogramów z audiogramem wykonanym w Instytucie w 2.10.2002 r. . Odnosząc się do żądania wykazania dlaczego asymetria i progresja niedosłuchu wskazuje, że uszkodzenie słuchu u L. Z. nie może być uznane za spowodowane hałasem, organ stwierdził jedynie, że "asymetria niedosłuchu jak też jego progresja po ustaniu narażenia przemawiają przeciwko zawodowej etiologii choroby". Zdaniem Instytutu, występujący u skarżącego "obustronny asymetryczny odbiorczy wysokoczęstotliwościowy ubytek słuchu małego stopnia, większy w uchu lewym" wykazuje lokalizację pozaślimakową". W kwestii ustalenia, czy asymetria słuchu była na tyle duża, że wykluczała możliwość uznania, że doszło do zawodowego uszkodzenia słuchu, Instytut stwierdził, że "stwierdzony w audiogramie z 25.08.1986 r. niedosłuch był bardzo znacząco asymetryczny". W kwestii ustalenia, czy stopień zmian zwyrodnieniowych u skarżącego kwalifikował je do uznania za przyczynę ubytku słuchu, Instytut wskazał, że u skarżącego występują bardzo zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe szyjnego odcinka kręgosłupa, które to schorzenie rozwija się bardzo powoli i nie mogło ono powstać gwałtownie w roku 1996. Zaświadczenie dr med. L. M. wydane zostało tylko w oparciu o badanie laryngologiczne i nie zawiera żadnego uzasadnienia dla zawartego w nim stwierdzenia, że zmiany chorobowe są związane z przewlekłym narażeniem na hałas.
W kolejnym piśmie z dnia 15 czerwca 2007 r. w odpowiedzi na żądanie odniesienia się do wszystkich audiogramów , IMP przytoczył ich wyniki zwracając uwagę, że w 1986 r. ubytek słuchu po odjęciu poprawki na fizjologiczny ubytek słuchu związany z wiekiem był asymetryczny ( UP – 19,3 dB, UL – 46 db), podobnie jak w kolejnych latach, co przemawia przeciw etiologii zawodowej , a również wartość ubytku słuchu dla ucha prawego nie spełniała warunków wymaganego kryterium do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu zgodnie z wytycznymi metodologicznymi Min Zdrowia do rozporządzenia z dnia 18.11. 1983 r. (data sprostowana pismem z 10.07.2007 r. ) tj. ubytku słuchu co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym. Dodatkowo badania audiometryczne potwierdziły pozaślimakowy charakter tego ubytku słuchu .
Po uzyskaniu powyższych wyjaśnień i powiadomieniu skarżącego o możliwości zapoznania się z całym materiałem dowodowym i zgłoszenia ewentualnych wniosków , Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wydał wskazaną na wstępie decyzję, którą uchylił decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] stwierdzającą u L. Z. chorobę zawodową " obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu" i nie uznał występującego schorzenia za chorobę zawodową.
Zdaniem organu, z całości zebranej dokumentacji w sprawie wynika, że u L. Z. nie występuje uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu, ponieważ wyniki badań lekarskich (orzeczniczych I - go i II - go szczebla) nie wykazały obrazu klinicznego ubytku słuchu charakterystycznego dla uszkodzeń słuchu spowodowanych działaniem hałasu w środowisku pracy. Rozpoznany obustronny asymertyczny odbiorczy wysokoczęstotliwościowy ubytek słuchu małego stopnia o lokalizacji pozaślimakowej nie jest chorobą wymienioną pod poz. 15 wykazu chorób zawodowych, co wyklucza zarówno rozpoznanie jak i stwierdzenie choroby zawodowej. Za chorobę zawodową bowiem, może być uznana jedynie choroba wymieniona w poz. 15 wykazu chorób zawodowych z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych (wg. którego rozpatrywana jest sprawa), czyli w tym przypadku "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu", a nie jakiekolwiek uszkodzenie słuchu, nawet przy założeniu istnienia wieloletniego narażenia na hałas zawodowy. Praca w narażeniu na hałas nie jest "pewnikiem" wystąpienia choroby zawodowej, lecz jedynie może stworzyć ryzyko jej powstania, co w przypadku L. Z. nie nastąpiło. W ocenie PWIS w Ł., okoliczność, że na podstawie dostępnej jednostkom orzeczniczym dokumentacji lekarskiej pana L. Z. nie można wskazać precyzyjnie przedziału czasu w jakim zaczęły występować początki dyskopatii odcinka szyjnego kręgosłupa i nadciśnienia tętniczego niestabilnego z postępującym w przebiegu tych schorzeń nasileniem, aż do ich oczywistego stwierdzenia przez lekarzy, przy uwzględnieniu specyfiki tych chorób (powoli i bezobjawowo rozwijające się zmiany, ale powodujące skutki zdrowotne w organizmie człowieka) - nie ma istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji, albowiem zasadniczą przesłankę jaką należy brać pod uwagę jest efekt działania tych schorzeń uwidoczniony pogorszeniem się słuchu, a nie działanie hałasu.
PWIS w Ł. uchylając decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] brał także pod uwagę fakt nie spełnienia wymogów zawartych w § 1 ust. 1, § 7 ust. 1 i § 9 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych z dnia 18 listopada 1983 r. Określają one postępowanie orzecznicze w tym zakresie i jak z nich wynika, rozpoznanie medyczne choroby zawodowej należy do lekarzy zatrudnionych w jednostce organizacyjnej służby zdrowia uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych. Tak więc zgodnie z § 7 ww. rozporządzenia jednostką orzeczniczą I-go stopnia jest Przychodnia Konsultacyjno-Diagnostyczna WOMP i w trybie odwoławczym na podstawie § 9 tegoż rozporządzenia Instytut Medycyny Pracy. Lekarze tam zatrudnieni muszą spełniać wymagania kwalifikacyjne określone odrębnymi przepisami w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. wydając decyzję w dniu [...] i uznając u pana L. Z. chorobę zawodową "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu" oparł się o wspomniane powyżej zaświadczenie lekarskie dr L. M. z dnia [...]. Jak wskazał organ, lekarz ten nie jest zatrudniony w jednostce organizacyjnej służby zdrowia właściwej do rozpoznawania chorób zawodowych, a tym samym nie posiada uprawnień do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej. Zatem zaświadczenie lekarskie lekarza nieuprawnionego nie ma również mocy prawnej. Podniósł przy tym, że inspektor sanitarny nie ma podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli właściwa placówka służby zdrowia nie dokonała rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiada się w danej sprawie negatywnie, a co w niniejszej sprawie miało miejsce.
Na przedmiotowe rozstrzygnięcie L. Z. wniósł ponownie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Skarga zawierała w zasadniczej części podnoszone już uprzednio, we wcześniejszych skargach, zarzuty. L. Z. wskazał przede wszystkim, że utracił słuch podczas trwania zatrudnienia w warunkach szkodliwych, w hałasie, w czasie gdy był narażony na utratę zdrowia. Odnośnie przedstawionych argumentów organów dotyczących jego stanu zdrowia i innych rozpoznanych u niego chorób, wskazał w szczególności, że zwyrodnienie odcinka szyjnego rozwija się powoli i stąd zarówno to schorzenie, jak i inne nie może być decydujące dla ustalenia, czy ubytek słuchu nastąpił w związku z tymi schorzeniami.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. w całości podtrzymał swoje dotychczasowe rozstrzygnięciu i argumenty podniesione w zaskarżonej decyzji.
Postępowanie upadłościowe ZPDz. "S." w S. zostało zakończone postanowieniem Sądu Rejonowego w Sierdzu z dnia 18 marca 2004 r.( k- 15) i Zakłady zostały wykreślone z Krajowego Rejestru Sądowego postanowieniem z dnia 30 czerwca 2004 r. ( k- 16).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Natomiast, w myśl art. 145 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) [dalej ustawa p.p.s.a.] sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1. uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2. stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3. stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji czy jest ona zgodna z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Przez pojęcie "ocena prawna" rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą (T. Woś, H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz" str.472).
Jak wskazał NSA w wyroku z 29 lipca 1999 r. IV SA 1177/97 ( LEX 47301) ocena prawna dotyczyć może zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego.
Związanie sądu administracyjnego oceną prawną oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku w razie stwierdzenia braku zastosowania się przez organ do wskazań w zakresie dalszego postępowania ( Wyrok NSA z 22 marca 1999 r. IV SA 527/97, LEX nr 47275, wyrok NSA z 20 stycznia 2006 r. I FSK 506/05 – LEX 187499).
W rozpoznawanej sprawie sądy administracyjne trzykrotnie już oceniały zgodność z prawem wydanych decyzji. Ostatnia ocena, uwzględniająca wcześniejsze, wyrażona została w wyroku z dnia 12 października 2006 r. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd po raz kolejny wskazał jakie przepisy stanowią podstawę rozstrzygnięcia i dokonał ich wykładni.
Wyjaśnił, że podstawę prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.).
Zgodnie z treścią § 1 ust. 1 wymienionego rozporządzenia za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy.
Z wymienionego przepisu wynika, iż o tym czy schorzenie jest chorobą zawodową decyduje spełnienie dwóch przesłanek: schorzenie musi być wymienione w wykazie chorób zawodowych oraz praca musi być wykonywana w warunkach narażających na powstanie tego schorzenia. W przypadku stwierdzenia obu przesłanek istnieje domniemanie, iż choroba jest następstwem warunków w jakich praca była świadczona a więc, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą a warunkami pracy. Domniemanie takie może być obalone tylko w razie wykazania, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby to jednak została spowodowana przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą. Dla obalenia domniemania niezbędne jest więc wykazanie jakie konkretne przyczyny spowodowały chorobę i dlaczego warunki pracy nie miały wpływu na powstanie schorzenia. Pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 1984 r. w sprawie sygn. akt II PRN 9/84, publik. OSNCP nr 4 z 1985 r. poz.53 oraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lutego 1996 r. w sprawie sygn. akt I SA 1540/95, publik. Prawo Pracy nr 3 z 1997 r. poz.37.
W myśl pkt.15 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. chorobą zawodową jest uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu.
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu poprzednio rozpoznającego sprawę, organ administracji dokonując oceny zebranego materiału dowodowego nie obalił domniemania, iż choroba skarżącego jest następstwem warunków w jakich praca była świadczona a więc, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą a warunkami pracy. W tym zakresie w uzasadnieniu swojego wyroku Sąd szczegółowo przeanalizował argumenty przedstawione przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł., które zdaniem organu przemawiały za tym, że nie można uznać schorzenia występującego u skarżącego z chorobę zawodową i wskazał jakie okoliczności winny zostać w tym zakresie jeszcze wyjaśnione, co uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji. Uznanie przez Sąd, że dalszego wyjaśnienia wymagają okoliczności mogące stanowić o tym, że schorzenie spowodowane zostało wyłącznie przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą oznacza, że w przypadku, gdy materiał dowodowy nie pozwoli na obalenie wskazanego wyżej domniemania, organ zobowiązany będzie do uznania niedosłuchu występującego u L. Z. za chorobę zawodową, zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Jak już wskazano na wstępie rozważań, zarówno organ administracji jak i sąd ponownie rozpoznający sprawę jest związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w wyroku WSA z dnia 12 października 2006 r. i w poprzednich wyrokach wydanych w tej sprawie. Między oceną prawną a wskazaniami co do dalszego postępowania zachodzi ścisły związek. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania organów administracyjnych w sprawie, podczas gdy wskazania określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w danej sprawie. Wskazania sądu administracyjnego co do dalszego postępowania mają wytyczać kierunek działania organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy ( patrz. Wyrok NSA z 25.10.2006 r. I OSK 1377/05 – LEX 281309). Prowadząc po 12.10.2006 r. postępowanie wyjaśniające, organ uzupełnił materiał dowodowy o brakujące zaświadczenie oraz zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy o uzupełnienie opinii. Żadne inne czynności wyjaśniające nie były podejmowane . W ocenie Sądu obecnie rozpoznającego sprawę, cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, wbrew stanowisku organu, nie dał podstaw do przyjęcia , że stwierdzone u skarżącego obustronne uszkodzenie słuchu zostało wyłącznie spowodowane przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą.
Stosownie do wytycznych zawartych w wyroku Sądu z dnia 12 października 2006 r. organ zobowiązany był zwrócić się do jednostki medycznej o dokładne wyjaśnienie kwestii asymetrii niedosłuchu skarżącego i progresji ubytku słuchu począwszy od daty pierwszego badania, jak również ustalenia okres czasu w jakim powstała u skarżącego dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa oraz nadciśnienie tętnicze.
W pismach z dnia 26 marca 2007 r. i 15 czerwca 2007 r. Instytut przedstawił jednakże jedynie ogólne wyjaśnienia na przedstawione przez organ pytania i wątpliwości.
Stwierdzić należy, że wyjaśnienia zawarte w pismach Instytutu Medycyny Pracy dotyczące asymetrii niedosłuchu, oparte tylko na audiogramach uznanych przez IMP za niewiarygodne, nie mogą stanowić podstawy do wyciągania niekorzystnych dla skarżącego wniosków. Skoro zaś nie można w sposób nie budzący wątpliwości stwierdzić, że asymetria niedosłuchu u skarżącego w 1986 r. była tak znaczna że wykluczała możliwość uznania, że doszło do zawodowego uszkodzenia słuchu, nie można też wykluczyć, że pierwotnie ubytek słuchu został spowodowany hałasem, a samoistne schorzenia stwierdzone w późniejszym czasie u skarżącego doprowadziły następnie do asymetrii niedosłuchu.
Jak organ sam przyznał, na podstawie dostępnej jednostkom orzeczniczym dokumentacji lekarskiej nie można też wskazać kiedy u L. Z. pojawiły się początki dyskopatii odcinka szyjnego kręgosłupa i nadciśnienia tętniczego . Oznacza to, że nie można w sposób nie budzący wątpliwości stwierdzić , że niedosłuch stwierdzony u skarżącego już w 1987 r. został spowodowany tymi schorzeniami . Skoro bowiem brak jest dowodu na istnienie tych schorzeń już w 1987 r. to nadal wątpliwa – zdaniem Sądu – jest teza, iż oba schorzenia, rozpoznane po raz pierwszy w 1996 r., musiały spowodować niedosłuch już w 1987 r. Stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że okoliczność ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, mimo jednoznacznie innej oceny zawartej w uzasadnieniu wyroku, stanowi naruszenie przez organ art. 153 p.p.s.a. .Dokonując oceny zebranego materiału organ miał też obowiązek uwzględniać wielokrotnie podkreślane stanowisko Sądu Administracyjnego, że wątpliwości występujące w sprawie nie mogą być rozstrzygane na niekorzyść pracownika, czego nie uczynił.
Podobnie należy także ocenić wyjaśnienia IMP dotyczące progresji ubytku słuchu po ustaniu narażenia na działanie hałasu, skoro zostały one oparte na wynikach uznanych za mało wiarygodne, które w latach 1998 i 2001 wskazywały nawet na poprawę słuchu u skarżącego. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika nadal, wbrew zaleceniom Sądu, jaka jest progresja ubytku słuchu u skarżącego po 1996 r., a zatem należało uznać , że organ nie zdołał wyjaśnić w sposób wystarczający także tej okoliczności.
W tej sytuacji, w ocenie Sądu, należało uznać, że organ nie zdołał wyjaśnić istniejących wątpliwości w takim zakresie, na który wskazywał Sąd w wyroku z dnia 12 października 2006 r., a uzupełniające opinie Instytutu Medycyny Pracy nie wniosły żadnych nowych treści. poza ogólnymi twierdzeniami niekiedy rażąco sprzecznymi z utrwalonym orzecznictwem. Nie mogą bowiem stanowić podstawy rozstrzygnięcia stwierdzenia zawarte w piśmie IMP, że prawidłowe wyniki RR w badaniach wstępnych i okresowych w latach 1967-1993 nie wykluczają wyników podwyższonych w innych porach doby, co miałoby potwierdzać możliwość występowania zaburzeń naczyniowych w obrębie tętnicy słuchowej, bądź, że na progresję niedosłuchu wskazuje porównanie audiogramów z 1986,1998 i 2001 roku- uznanych wcześniej za mało wiarygodne – z audiogramem wykonanym w Instytucie w 2002 r. W ten sposób organ niewątpliwie nie obalił domniemania, że ubytek słuchu u skarżącego związany jest z wykonywana pracą i mógł być skutkiem pracy w warunkach narażenia na hałas.
Podkreślić należy ponownie, że dla uznania, iż ubytek słuchu jest chorobą zawodową nie jest istotne to jaki jest stopień tego ubytku oraz czy upośledza on społeczną wydolność słuchu. O uznaniu konkretnego schorzenia za chorobę zawodową decyduje spełnienie przesłanek określonych w przepisach rozporządzenia z dnia 18 września 1983 r. Żaden bowiem z przepisów tego rozporządzenia nie uzależnia uznania ubytku słuchu za chorobę zawodową od wielkości niedosłuchu ani od tego czy ten niedosłuch upośledza społeczną wydolność słuchu.
W tej sytuacji, mając na uwadze wskazane wcześniejsze tezy wyroku z dnia 12 października 2006 r. tutejszego Sądu, stwierdzić należy, że niezasadnie orzekający w sprawie organ sanitarny II instancji przyjął, że u skarżącego nie zaistniały podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Zaznaczyć jedynie należy, że podstawą do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego, wbrew ocenie PWIS były orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy i IMP, które rozpoznały u skarżącego obustronny asymetryczny odbiorczy wysokoczęstotliwościowy ubytek słuchu . Organ I instancji w świetle całego materiału dowodowego nie zgodził się jedynie z tezą zawartą w opinii biegłych, że wyłączną przyczyną niedosłuchu są schorzenia samoistne stwierdzone u skarżącego w 1997 r. i podczas badania w IMP.
. Organ odwoławczy naruszył zatem przepisy prawa materialnego stanowiące podstawę orzekania w niniejszej sprawie, tj. przepis § 1 ust 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych oraz art. 153 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję. Z uwagi na to, iż skarga została uwzględniona, na podstawie art. 152 powoływanej ustawy, sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku.
aw
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło