II OSK 107/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-01-19

Skład orzekający: Roman Hauser, Leszek Leszczyński, Grażyna Radzicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca rozbiórkę obiektu budowlanego, w której nie oznaczono współwłaścicielki nieruchomości jako strony postępowania, może zostać uznana za nieważną na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 KPA?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że brak oznaczenia współwłaścicielki nieruchomości jako strony w decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu budowlanego nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności tej decyzji. Sąd podkreślił, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej ma na celu kontrolę legalności wydania kwestionowanej decyzji, a nie ponowne merytoryczne rozpatrywanie sprawy. W analizowanym przypadku, mimo braku formalnego oznaczenia współwłaścicielki jako strony, brała ona czynny udział w postępowaniu, a nakaz rozbiórki skierowano do inwestora, co było zgodne z prawem.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji nakazującej rozbiórkę wiaty rekreacyjno-składowej. Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji, argumentując m.in. pominięcie współwłaścicielki nieruchomości jako strony postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że decyzje nie noszą znamion wad skutkujących nieważność. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną J.B. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Hauser Sędzia NSA Leszek Leszczyński /spr./ Sędzia del. NSA Grażyna Radzicka Protokolant Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt VII SA/Wa 576/08 w sprawie ze skargi L.i J. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji dotyczącej nakazu rozbiórki oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 24 września 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VII SA/Wa 576/08) po rozpoznaniu sprawy ze skargi L. i J. B.na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2008 r., zn. [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji dotyczącej nakazu rozbiórki, oddalił skargę. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd wskazał, iż Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając na wniosek L. i J. B. w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2003 r. znak: [...], utrzymującej w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu z dnia [...] lutego 2003 r. znak: [...], która nakazywała J. B. rozbiórkę wiaty rekreacyjno-składowej zrealizowanej na działce o nr ew. [...] w S. S. - działając na podstawie art. 158 § 1104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity z 2000 r. - Dz.U. Nr 98, poz. 1071), decyzją z dnia [...] czerwca 2006 r. (znak: [...]) odmówił stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Decyzja ta została następnie, po ponownym rozpatrzeniu sprawy w trybie art. 127 § 3 k.p.a., decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2006 r. znak: [...] utrzymana w mocy. W wyniku złożenia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję wyrokiem z dnia 21 listopada 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 1964/06, stwierdzając w uzasadnieniu, że wskutek złożenia przez skarżących wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy doszło do rozpoznania sprawy i wydania zaskarżonej decyzji przez tę samą osobę, która wcześniej rozpoznawała sprawę zakończoną decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2006 r. znak: [...]. W związku z powyższym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, po ponownym rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2006 r., znak: [...]. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, organ odniósł się przede wszystkim do podstawowej argumentacji skarżących – L. i J. B., dotyczącej udziału stron w postępowaniu administracyjnym, a także reguł postępowania dowodowego. Organ wskazał, iż do tej kwestii szczegółowo ustosunkował się w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] czerwca 2006 r., znak: [...] i ponownie podkreślił, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że L. B. od samego początku omawianego postępowania w sprawie nakazu rozbiórki wiaty rekreacyjno-składowej zrealizowanej na dz. nr [...] w S.S. brała w nim czynny udział, była wraz z mężem powiadamiana o wszystkich czynnościach organu stopnia podstawowego (zawiadomienie o oględzinach, zawiadomienie o zakończeniu gromadzenia materiału dowodowego), brała udział we wspomnianych oględzinach, jej podpis figuruje zarówno na protokole, jak i sporządzonym wraz z mężem odwołaniu od decyzji PINB Powiat Nowosądecki z dnia [...].02.2003 r., znak: [...], w przedmiocie rozbiórki. Także decyzja organu odwoławczego z dnia [...].04.2003 r., znak: [...], została podjęta "(...) po rozpatrzeniu odwołania, P.P. L. i J. B. (...)", a w jej rozdzielniku figuruje obok męża L. B.. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zaznaczył, że w rozpatrywanej sprawie działający w I instancji Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Powiat Nowosądecki przeprowadził dokładne i szczegółowe postępowanie dowodowe i w rezultacie ustalił zarówno istniejący stan faktyczny, jak i okoliczności, w których doszło do realizacji spornej wiaty. Rozpatrujący sprawę w II instancji Małopolski WINB przeprowadził odrębne postępowanie w tym zakresie, w konkluzji podzielając ustalenia organu I instancji. Organ podniósł również, że w toku postępowania prowadzonego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, kontroli podlega wyłącznie prawidłowość podjęcia kwestionowanej przez wnioskodawcę decyzji administracyjnej w świetle art. 156 § 1 k.p.a., co oznacza dokonanie oceny, czy przy podejmowaniu poddanej kontroli decyzji administracyjnej (decyzji Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...].04.2003 r., znak: [...]) nie doszło do zaistnienia jednego z określonych w przepisie art. 156 § 1 k.p.a. stanów faktycznych i prawnych, który upoważniałby do zastosowania dyspozycji tego przepisu, tzn. stwierdzenia nieważności badanej decyzji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego L. i J. B. podnieśli, iż w decyzji Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2003 r. znak: [...], utrzymującej w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiat Nowosądecki z dnia [...] lutego 2003 r. nie oznaczono podmiotu tj. L. B., która winna być uwidoczniona jako strona postępowania, bowiem postępowanie dotyczyło jej interesu prawnego. Zdaniem skarżących jest to oczywistym rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Podnoszą także, iż skoro wg orzecznictwa sądowego skierowanie postanowienia do osoby nie będącej stroną w sprawie stanowi istotną wadę skutkującą nieważność tego postanowienia (art. 156 § 1 pkt 4 w związku z art. 126 k.p.a.), to tym bardziej niewymienienie w sentencji decyzji rozbiórkowej osoby, jest taką samą istotną wadą z podobnym skutkiem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrując skargę stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu dającym podstawę do jej uchylenia. Wskazał przy tym na istotę postępowania, przedmiotem którego jest żądanie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Powoduje to, że zarzuty skargi, odnoszące się do zasadności decyzji podjętej przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego pozostają poza sferą zainteresowań sądu jako wykraczające poza przedmiot rozpoznawanej sprawy i są pozbawione wpływu dla niniejszego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji stwierdził jednoznacznie, że badane przez niego decyzje nie są obarczone żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. skutkujących koniecznością orzeczenia nieważności. Przesłanki na których oparte zostały obie decyzje nie budzą najmniejszych wątpliwości, a ustalenia organów dotyczące zarówno okoliczności realizacji spornego obiektu budowlanego jak i jego kształtu nie były kwestionowane także przez wnioskodawców. Przepis art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. Nr 207 z 2003r, poz. 2016 ze zm.) obowiązujący w dacie wydania kontrolowanej decyzji obligował organ do wydania decyzji rozbiórkowej w przypadku stwierdzenia faktu samowoli budowlanej. Zdaniem Sądu nie można podzielić zaprezentowanego w skardze poglądu, iż brak nałożenia obowiązku wynikającego z art. 48 prawa budowlanego również na współwłaścicielkę L. B. stanowi rażące naruszenie prawa. Nakaz rozbiórki został bowiem nałożony na inwestora, którym zgodnie z treścią protokołu oględzin podpisanym przez L. i J. B. był wyłącznie J. B., a L. B. czynnie uczestniczyła w prowadzonym postępowaniu - była powiadamiana o wszystkich czynnościach organu (zawiadomienie o oględzinach), brała udział w oględzinach, podpisała odwołanie oraz otrzymała decyzję organu odwoławczego. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz.270 – dalej: p.p.s.a.) skargę oddalił. W skardze kasacyjnej J. B., reprezentowany przez adw. T. B., zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o zwrot od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie poniesionych przez stronę kosztów postępowania kasacyjnego. Powołując się na art. 174 p.p.s.a. wskazano na: -I. naruszenie art. 7, art. 8 , art. 21, oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zakresie ochrony własności i działania na podstawie i w granicach prawa jako naruszenie prawa materialnego, jak również przepisów ustawy zasadniczej, odnoszących się do praw i obowiązków małżonka oraz ochrony własności w związku z art. 32 i art. 36 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz art. 1430 kodeksu cywilnego, a także w związku z tym przepisów procedury administracyjnej w tym art. 156 § 1 pkt. 1 i pkt. 4 w związku z art. 28 , 107 § 1, art. 7 k.p.a. , a także art. 158 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż ocena powołana w zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, iż nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji dotychczasowej jest zasadna, a badane przez organ administracji decyzje nie są obarczone żadną z wad określonych w przepisie art. 156 § 1 k.p.a., zaś L. B. nie została pozbawiona możności obrony swych praw, w sytuacji gdy J. B.zasadnie wywodził w swej skardze okoliczność, iż sentencja decyzji w sposób bezsporny pomija ją jako stronę, aczkolwiek nakazana czynność rozbiórki jest w świetle przepisów kodeksu cywilnego oraz kodeksu rodzinnego i opiekuńczego czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu mieniem wspólnym, a także poprzez uznanie dopuszczalności braku kognicji pozostałych zarzutów, w tym braku odniesienia się w zaskarżonym wyroku do wszystkich okoliczności podniesionych w skardze, w tym zarzutu naruszenia art. 3 pkt. 3 4 b Prawa budowlanego w odniesieniu do braku analizy przez organ administracji charakteru obiektu przedmiotu decyzji nakazującej rozbiórkę, który jest obiektem małej architektury, oraz -II. naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 145 § 1 p.p.s.a. przez błędną wykładnię w ten sposób, że okoliczności faktyczne i środki dowodowe o których mowa w przepisie, a stanowiące podstawę skargi o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2008 r. musiały istnieć w dniu wydania decyzji administracyjnej Małopolskiego Inspektora Nadzoru Budowlanego czyli w dniu [...] kwietnia 2003 r., co wykazano niezależnie od dalszych okoliczności i środków dowodowych, które istniały w trakcie zakończonego postępowania, którego wznowienia strona się domagała, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do stwierdzenia, iż dowody które zgłosiła strona nie mogą stanowić podstawy wznowienia, aczkolwiek wywody skarżącego podnosiły także nowelizację Prawa budowlanego, a to art. 48 oraz możliwości legalizacji, a także zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, które to okoliczności winny być wzięte pod uwagę w zaskarżonym wyroku, a także poprzez naruszenie: (a) art. 141 § 4 ustawy przez brak ujęcia w uzasadnieniu wyroku wszystkich zarzutów podniesionych przez stronę w skardze o wznowienie postępowania oraz w skardze od decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2008 r. i odniesienia się do nich w sposób szczegółowy w zaskarżonym wyroku, (b) art. 106 § 3 i § 6 ustawy w zw. z art. 236 k.p.c. przez brak odniesienia się w uzasadnieniu wyroku i w toku rozpoznania sprawy w przedmiocie złożonych przez stronę wniosków dowodowych w postępowaniu wywołanym skargą o wznowienie, co powinno przybrać formę postanowienia zgodnie z przepisami k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik sprawy przez brak pełnego i właściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego w związku z art. 10, 61 § 1 oraz art. 77 k.p.a. poprzez faktyczne uznanie za zbyteczne przeprowadzenie wnioskowanych przez skarżącego dowodów, w związku z zarzutem pozbawienia czynnego udziału stron w tym postępowaniu poprzez zaniechania ich przesłuchania, a także poprzez uznanie zasadności pominięcia L. B. w sentencji zaskarżonej decyzji i przyjęcia braku podstaw do obarczania obowiązkiem nakazu rozbiórki współwłaściciela nieruchomości z pominięciem zasady superficies solo cedit. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Przez rażące naruszenie prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa, należy rozumieć oczywistą sprzeczność z przepisem prawa nie do pogodzenia z założeniami działania organu praworządnego państwa, z zasadą demokratycznego państwa prawnego, w tym Konstytucji, kodeksu cywilnego i rodzinnego oraz wymaganiami praworządności. W ocenie skarżącego, wady zaskarżonej decyzji wyliczone w art. 156 § 1 k.p.a. mają charakter materialny, a ich występowanie powoduje, że z mocy decyzji powstaje albo stosunek prawny ułomny, albo w ogóle się on nie nawiązuje. Sąd przed wydaniem zaskarżonego wyroku dopuścił się szeregu błędów w zakresie oceny postępowania dowodowego dokonanej przez organ administracji, w związku z czym niezasadnie przyjął, iż nie zaistniały w sprawie przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji dotychczasowych. Źródłem wadliwości decyzji jest merytoryczna treść art. 32 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz przepisy procedury administracyjnej, naruszone przy jej wydawaniu, ale również naruszenia szczególnie istotne odnoszące się do powołanych na wstępie przepisów Konstytucji. Sąd I instancji w ramach kontroli legalności zaskarżonej decyzji zaniechał analiz w zakresie ustalenia czy przy wydawaniu decyzji podlegającej weryfikacji spełnione zostały ustawowe wymagania, warunkujące wydanie rozstrzygnięcia zgodnego z prawem. Przepisami, które należało wziąć pod uwagę są normy kodeksu cywilnego w zakresie granic własności i współwłasności (w tym zasady superficies solo cedit) oraz stosowne artykuły kodeksu rodzinnego i opiekuńczego traktujące o czynnościach w ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej, któremu to reżimowi podlegał i podlega skarżący wespół z L. B.. W sytuacji, gdy w decyzji organu administracji nie oznaczono podmiotu, który winien być uwidoczniony jako strona postępowania, skoro postępowanie dotyczyło jego interesu prawnego, decyzja taka dotknięta jest również wadą, o której mowa w art. 156 § l pkt 4 k.p.a. Skoro bowiem wg orzecznictwa sądowego skierowanie postanowienia do osoby nie będącej stroną w sprawie stanowi istotną wadę skutkującą nieważność tego postanowienia (art. 156 § 1 pkt 4 w związku z art. 126 k.p.a.), to tym bardziej nie wymienienie jej w sentencji decyzji rozbiórkowej jest taką samą istotną wadą z podobnym skutkiem. Skarga kasacyjna wskazuje także na naruszenie art. 7, art. 21 i art. 64 ust. 1 i 2 ustawy zasadniczej. Działania organów władzy publicznej, które mają mieć miejsce na podstawie i w granicach prawa, a także w zakresie ochrony własności, praw i wolności obywatelskich, doprowadziły do zaniechania analizy przepisów prawa materialnego, to jest art. 140 i 144 k.c. wobec faktu, iż zaskarżonymi decyzjami naruszono w sposób rażący korzystanie z własnej nieruchomości przez skarżącego oraz jego żonę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. Stosownie do unormowania art. 174 p.p.s.a. skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, gdyż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w sprawie niniejszej nie występuje. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego – uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd błędnie określił podstawę orzekania lub stosując wybrany przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Skarga kasacyjna odwołuje się do zarzutów naruszenia zarówno przepisów prawa materialnego jak i przepisów postępowania, nie wskazując jednostki redakcyjnej art. 174 ustawy p.p.s.a. Treść zarzutów pozwala jednak na ich rozpatrzenie, poczynając od zarzutów proceduralnych. Już na wstępie należy wskazać, że autor skargi kasacyjnej w odniesieniu do obu zarzutów w ramach naruszeń przepisów postępowania (zarzut IIa i IIb), a także w części wprowadzającej w te zarzuty, odnosi swoją argumentację do instytucji skargi o wznowienie postępowania (s. 2 skargi kasacyjnej), która nie była przedmiotem kontroli sądu I instancji w ramach wydawania zaskarżonego wyroku. Ustosunkowanie się do tej argumentacji, nawiązującej do kwestionowania wyroku oddalającego skargę na decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności w nawiązaniu do postępowania o wznowienie postępowania jest o tyle utrudnione, że w samym uzasadnieniu skargi kasacyjnej ta ostatnia problematyka już się nie pojawia. Nie ma zatem potrzeby odnoszenia się w toku kontroli kasacyjnej do kwestii związanych ze wznowieniem postępowania. W tym kontekście należy stwierdzić jednak niestaranność przygotowania jej zarzutów, zwłaszcza, że wskazanie odpowiedniej jednostki redakcyjnej art. 145 § 1 p.p.s.a. także uszło uwagi autora tej skargi. Określa ponadto ten akt normatywny w ramach zarzutu skargi kasacyjnej IIa oraz IIb jedynie mianem "ustawy". Sam sposób przekazania treści zarzutów (zwłaszcza zarzutu I oraz zarzutu II w jego części ogólnej) odbiega od wzorca czytelności i poprawności stylistycznej, a powołanie się na poszczególne przepisy dalekie jest od precyzji i rzetelności (np. art. 1430 k.c., art. 3 pkt 3 4 b ustawy Prawo budowlane czy art. 106 § 6 p.p.s.a.). Zwraca także uwagę brak argumentacyjnego rozwinięcia zarzutów, przy koncentracji wysiłku na wymienianiu pokaźnej liczby przepisów, niekiedy tylko z towarzyszącym temu zabiegowi przytoczeniem ich sformułowań. Zarzuty odnoszące się do naruszenia przepisów postępowania nie są w żadnej mierze zasadne. Z jednej strony stwierdzenie takie znajduje usprawiedliwienie w braku argumentacji, nie tylko przekonującej, ale właściwie argumentacji jakiejkolwiek, odnośnie do wykazania istotnego wpływu, jaki wskazane naruszenia mogły wywołać w związku z przyjętym przez Sąd I instancji rozstrzygnięciem. Już tylko z tego powodu nie mogą one być skuteczne. Nie jest zasadny w szczególności zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (autor mówi tu jedynie o "ustawie"). Autor skargi kasacyjnej, niezależnie od łączenia tego zarzutu z brakiem ustosunkowania się do wszystkich zarzutów podniesionych w dwóch skargach - skardze o wznowienie i w skardze na decyzję z dnia [...] lutego 2008 r., nie rozwija argumentacyjnie tego zarzutu. Stwierdzenie bezzasadności skargi na gruncie argumentacji sądu prowadzącej do uznania łącznej nietrafności wskazanych w niej zarzutów stanowi wystarczający sposób wskazania na stanowisko sądu i nie wymaga szczegółowego odnoszenia się do wszystkich argumentów powołanych w skardze (por. wyr. NSA z dn. 14 lipca 2008 r., II OSK 768/07, LEX 483210). Powołanie się na wspomniany brak ustosunkowania się mógłby stanowić zarzut istotny i skuteczny, gdyby wykazano w skardze kasacyjnej, w jakim zakresie nieustosunkowanie się do każdego z zarzutów wpłynęłoby na treść zaskarżonego wyroku. W ocenie Składu Orzekającego uzasadnienie wyroku jest wprawdzie zwięzłe, ale odnosi się do istotnych elementów związanych z kontrolą działania organu administracji. Mimo przejęzyczenia w przedostatnim akapicie uzasadnienia wyroku na s.4 (zdanie stwierdzające, iż "uchybienie ... było prawidłowe"), w sposób jasny i wewnętrznie spójny wyjaśnia powody oddalenia skargi, odnosząc się także do trafności argumentów wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Także zarzut naruszenia art. 106 § 3 oraz § 6 ustawy (również tu nie ma wskazania aktu) nie jest zasadny. Po części dlatego, że rozpatrywany może być jedynie zarzut naruszenia § 3 tego przepisu, bowiem § 6 nie występuje w art. 106 ustawy p.p.s.a. Istotniejszy jest jednak argument, że postępowanie, przedmiotem którego jest stwierdzenie nieważności jest postępowaniem nadzwyczajnym i niejurysdykcyjnym, w którym ustalania nowych faktów co do zasady się nie przeprowadza. Tym bardziej zatem nie można nowych ustaleń faktycznych prowadzić w postępowaniu przez sądem administracyjnym, przedmiotem którego jest zgodność z prawem decyzji, podjętej w wyniku kontroli innej decyzji z punktu widzenia przesłanek art. 156 § 1 k.p.a. Także w ramach tego zarzutu autor skargi kasacyjnej nie precyzuje, jakich faktów miałoby dotyczyć to ustalanie w ramach art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz jaki to mogłoby mieć wpływ na rozstrzygnięcie sądu. Zwłaszcza, że fakty na które powołuje się strona skarżąca nie budziły wątpliwości i nie były co do istoty kwestionowane w skardze do sądu I instancji (kwestionowana była natomiast ich kwalifikacja, co jest jednak zagadnieniem odrębnym). Ponadto, związanie tego zarzutu z art. 236 k.p.c. jest niezasadne o tyle, że niezależnie od podniesionej wyżej istoty postępowania o stwierdzenie nieważności, odesłanie do przepisów k.p.c. (§ 5 tego przepisu) odnosi się do sytuacji, w której sąd administracyjny zdecyduje się na przeprowadzenie takiego dowodu. W kontekście braku takiej decyzji w postępowaniu przez wojewódzkim sądem administracyjnym, biorąc pod uwagę także wskazane wyżej ustalenia zaakceptowane przez sąd oraz podniesioną wcześniej istotę postępowania o stwierdzenie nieważności oraz istotę kontroli tego postępowania przed sądem, zarzut ten nie może być zarzutem skutecznym. Zarzut naruszenia prawa materialnego odnosi się do naruszenia przepisów Konstytucji RP (art. 7, art. 8, art. 21, art. 62 ust. 1 i ust. 2) oraz przepisów k.r.i o. (art. 32 i art. 36) a także przepisu art. 1430 k.c. (przepisu o tej numeracji w k.c. nie ma). Argumentacja w tym zakresie jest ogólna, odnosi się do instytucji własności w kontekście współwłasności małżeńskiej, w związku z czym, jak wywodzi autor skargi kasacyjnej, naruszony zostaje art. 156 § 1 pkt 1 i pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 28, 107 § 1 oraz art. 7 k.p.a. Istotą tego zarzutu jest pominięcie współwłaścicielki nieruchomości (L.B.) w sentencji decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu budowlanego, wybudowanego bez pozwolenia na budowę. Autor skargi kasacyjnej nie odniósł się jednak w ramach tego zarzutu do treści przepisów ustawy Prawo budowlane, jak też do argumentacji sądu I instancji, który podzielił stanowisko organu administracji, wiążącego fakt, że inwestorem był jedynie J.B., z oceną, iż skierowanie nakazu jedynie do inwestora jest uzasadnione i zgodne z prawem. Ani wskazane przepisy k.r.i o. ani wzmiankowana cywilnoprawna instytucja superficies solo cedit nie rzutuje na zgodność z prawem nakazu skierowanego do inwestora. Nie może być też podstawą stwierdzenia nieważności takiej decyzji nakazującej rozbiórkę na gruncie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. czy też na gruncie pkt 2 tego przepisu. Autor w szczególności nie wykazał na czym miałoby polegać rażące naruszenie wskazanych przepisów. Podniesione w skardze kasacyjnej naruszenie art. 7, art. 21 (bez podania jednostki redakcyjnej) oraz art. 64 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji RP także nie jest rozwinięte argumentacyjnie. Ogranicza się do powtórzenia treści unormowania oraz powiązania jej z niepowołanymi wcześniej w ramach zarzutów skargi kasacyjnej art. 140 i art. 144 k.c. odnośnie do ochrony własności w sensie korzystania z własnej nieruchomości. W tym kontekście należy zauważyć, iż art. 21 Konstytucji konstruuje zasadę ochrony własności (ust. 1) oraz określa zasady wywłaszczania (ust. 2). Te ostatnie nie mają w przypadku kontrolowanego przez Sąd I instancji postępowania administracyjnego zastosowania, natomiast w stosunku do ust. 1 tego przepisu brak jest argumentacji, wskazującej na sposób, w jaki decyzja mogła naruszać tę ogólną zasadę ochrony własności. Argumentacji takiej brak jest także w odniesieniu do treści art. 64 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji, która winna być ponadto prezentowana w powiązaniu ze wskazanymi w ust. 3 tego przepisu ograniczeniami określonymi w ustawach zwykłych. W związku z powyższym skargę kasacyjną, na podstawie art. 184 p.p.s.a., należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło