VII SA/Wa 760/08

WyrokWSA w Warszawie2008-07-17

Skład orzekający: Leszek Kamiński, Tadeusz Nowak, Paweł Groński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzeciw organu administracji wobec zgłoszenia zamiaru wykonania urządzeń reklamowych, wniesiony po upływie 30 dni od daty zgłoszenia, jest skuteczny, jeśli został doręczony stronie w tym terminie, a także czy instalacja tablic reklamowych o powierzchni przekraczającej dopuszczalną w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego narusza ten plan, mimo że samo zgłoszenie dotyczyło inwestycji nie wymagającej pozwolenia na budowę?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że sprzeciw organu pierwszej instancji został wniesiony skutecznie, ponieważ mimo doręczenia go pełnomocnikowi po terminie, strona otrzymała go w ustawowym terminie 30 dni od zgłoszenia. Ponadto, sąd stwierdził, że instalacja tablic reklamowych o powierzchni znacznie przekraczającej dopuszczalną w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego narusza ten plan, co stanowiło podstawę do wniesienia sprzeciwu. Sąd uznał również, że mimo błędnego stanowiska organu odwoławczego co do konieczności uzyskania pozwolenia na budowę, naruszenie planu miejscowego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Firma A. S.A. zgłosiła zamiar ustawienia dwóch urządzeń reklamowych. Prezydent miasta wniósł sprzeciw, uznając, że inwestycja narusza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, dodatkowo wskazując, że inwestycja może wymagać pozwolenia na budowę. A. S.A. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym przekroczenie terminu do wniesienia sprzeciwu.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Leszek Kamiński (spr.), , Sędzia WSA Tadeusz Nowak, Asesor WSA Paweł Groński, Protokolant Dorota Bartelik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lipca 2008r. sprawy ze skargi A. S.A. w P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie wniesienia sprzeciwu wobec zamiaru wykonania urządzenia reklamowego. skargę oddala W dniu 17 kwietnia 2007 r. do Urzędu [...] wpłynęło zgłoszenie firmy A. S.A. w P., reprezentowanej przez pełnomocnika K. W., dotyczące zamiaru wykonania robót budowlanych na działce ew. nr [...] z obrębu [...] przy ulicy [...] w W., polegających na ustawieniu dwóch urządzeń reklamowych, jedno - o wym. 8,00 x 4,00 m (BLW 8x4), drugie - o wym. 6,00 x 3,00 m (BB 18). Decyzją z dnia [...] maja 2007 r., Nr [...], Prezydent [...], na podstawie art. 30 ust. 6 pkt 2 oraz art. 82 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn., Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118, ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071, ze zm.), zwana dalej: k.p.a., w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. Nr 41, poz. 361, ze zm.) oraz art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (tekst jedn., Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1592, ze zm.), wniósł sprzeciw od ww. zgłoszenia. Decyzja ta została doręczona bezpośrednio A. S.A. w dniu 14 maja 2007 r., natomiast jej pełnomocnikowi – K. W. - w dniu 28 maja 2007 r. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że budowa nośników reklamowych określonych w zgłoszeniu narusza ustalenia obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu ulicy [...] w pasie drogowym o szerokości 200 metrów (po ok. 100 metrów od osi jezdni) na odcinku: [...], w Gminie [...] ([...]), zatwierdzonego Uchwałą Nr [...] Rady Gminy [...]. Dlatego też, zdaniem organu, ww. plan dopuszcza lokalizację reklam w formie słupów reklamowych do wysokości max 4 m i średnicy max 1,5 m; tablic, neonów i ekranów do powierzchni max 8 m2; w powiązaniu z elementami małej architektury oraz w formie szyldów w części parterowej budynków. Odwołanie od ww. decyzji wniosła A. S.A., reprezentowania przez radcę prawnego G. F., zarzucając jej naruszenie: - art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane, poprzez wniesienie sprzeciwu po upływie 30 dni od dnia dokonania zgłoszenia, tj. od 17 kwietnia 2007 r., - art. 30 ust. 6 pkt 2 ww. ustawy, poprzez jego niezastosowanie, - § 33 Uchwały Nr [...], poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie oraz - art. 7 , 77 i 107 k.p.a., poprzez niewłaściwe prowadzenie postępowania dowodowego i niewłaściwe uzasadnienie. Decyzją z dnia [...] marca 2008 r., znak: [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu ww. odwołania, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że prace budowane związane z realizacją przedmiotowej inwestycji, będą polegały na wykonaniu nowych obiektów budowlanych w określonym miejscu, a nie tylko ich instalacji czy remontu, dlatego w niniejszej sprawie nie ma zastosowania przepis art. 29 ust. 2 pkt 6 ustawy Prawo budowlane. Zdaniem organu odwoławczego, przepis ten dotyczy instalowania urządzeń reklamowych na istniejących obiektach, a nie budowy samodzielnych konstrukcji (budowli) na własnych fundamentach. Ponadto wielkość projektowanych urządzeń reklamowych, jak ich osadzenia na gruncie i w gruncie świadczą o tym, iż zgłoszona inwestycja jest budowlą, o której mowa w art. 3 pkt 3 prawa budowlanego, co oznacza, że przedmiotowa inwestycja wymaga uzyskania pozwolenia na budowę (art. 28 prawa budowlanego). W tym miejscu organ II instancji powołał się na dwa wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego. Pierwszy z nich to wyrok z dnia 25 maja 2007 r., o sygn. akt II OSK 1509/06 (niepublikowany), w którym Sąd stwierdził, że "do tego typu budowli nie może mieć zastosowania przepis art. 29 ust. 2 pkt 6 prawa budowlanego, oraz że wymienione w art. 3 pkt. 3 prawa budowlanego budowle wymagają pozwolenia na budowę, przy czym w ww. przepisach mówi się o dwu różnych rodzajach urządzeń reklamowych. Pierwsze z nich, jak wolnostojące i trwale związane z gruntem wymagają pozwolenia na budowę". Drugi z nich to wyrok z dnia 23 czerwca 2006 r., o sygn. akt II OSK 923/05 (niepublikowany), w którym Sąd wskazał, że "zawarty układ konstrukcyjny, który tworzą stopa żelbetowa, słup oraz tablica stanowią bowiem służącą jednemu celowi, techniczno-użytkową całość stabilnie zamocowaną na gruncie. (...) całość odpowiada zatem ogólnym cechom budowli, o jakich mowa w art. 3 pkt. 1 lit. b prawa budowlanego. Prawidłowo sąd I instancji przyjął, iż jest to budowla w postaci wolno stojącego urządzenia reklamowego trwale związanego z gruntem. (...) dla przyjęcia trwałego związania z gruntem nie ma znaczenia okoliczność posiadania przez obiekt fundamentów, czy wielkość zagłębienia w gruncie. Istotne jest, czy posadowienie jest na tyle trwałe, że opiera się czynnikom mogącym zniszczyć ustawioną na nim konstrukcję, co w rozpoznawanym przypadku sprowadzało się do konieczności zapewnienia słupowi i tablicy stabilnej podstawy uniemożliwiającej łatwe jej przesunięcie, przeniesienie w inne miejsce czy zniszczenie przy silnych podmuchach wiatru". Ponadto, Wojewoda [...] wskazał, że projektowane urządzenie reklamowe narusza ustalenia § 33 pkt 3 Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu ulicy [...] w pasie drogowym o szerokości 200 metrów (po około 100 metrów od osi jezdni) na odcinku [...]. Organ II instancji podniósł, że od dnia wpłynięcia zgłoszenia do dnia doręczenia decyzji pełnomocnikowi strony wnoszącej sprzeciw do zgłoszenia upłynęło ponad 30 dni. Jednakże zgodnie z orzecznictwem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jeżeli "zgłoszenie" dotyczy inwestycji wymagającej pozwolenia na budowę, wbrew intencjom zgłaszającego, nie jest "zgłoszeniem" w rozumieniu przepisu art. 30 ust. 1 prawa budowlanego i nie wywołuje skutków przewidzianych w przepisach Prawa budowlanego. Dokonanie bowiem "zgłoszenia" przez inwestora i brak reakcji organu w terminie 30 dni od tej daty nie może stanowić usprawiedliwienia i legalizacji każdej inwestycji, nawet gdyby wymagała wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Ponadto, organ odwoławczy uznał za nieuzasadniony zarzut skarżącej Spółki dot. uchybienia terminu organu I instancji do wniesienia sprzeciwu. Na potwierdzenie swojego stanowiska powołał się na wyrok z dnia 12 grudnia 2006 r., o sygn. akt II OSK 79/06 (niepublikowany), w którym Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, iż termin do zgłoszenia sprzeciwu będzie zachowany, jeżeli przed jego upływem decyzja ta zostanie nadana w polskiej placówce pocztowej. Według ustaleń Wojewody "zgłoszenie" zostało złożone w organie I instancji w dniu 17 kwietnia 2007 r., a zatem 30-dniowy termin na wniesienie sprzeciwu upływał w dniu 17 maja 2007 r. Z akt sprawy wynika, że przedmiotowa decyzja Prezydenta [...] została złożona w urzędzie pocztowym w dniu 9 maja 2007 r. Na koniec swoich rozważań Wojewoda stwierdził, że nie można uznać kserokopii pisma z dnia 13 kwietnia 2007 r. złożonego przez K. W. - pełnomocnika firmy A. S.A., jako zgłoszenia robót budowlanych. Zdaniem organu odwoławczego korespondencja ta stanowi ofertę reklamową ww. firmy. Skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie złożyła A. S.A. w P., reprezentowania przez radcę prawnego G. F., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Ponadto wniosła o zasądzenie kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: - art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane, poprzez zaakceptowanie przez organ II instancji, że organ I instancji wniósł sprzeciw po upływie 30 dni od dnia dokonania zgłoszenia, - art. 30 ust. 6 w zw. z art. 29 ust. 2 pkt 6 ww. ustawy, poprzez uznanie, że istnieje podstawa do wniesienia sprzeciwu z uwagi na to, że wykonanie zgłoszonych robót budowlanych nie jest instalacją urządzenia reklamowego w rozumieniu art. 29 ust. 2 pkt 6, - art. 7, 77 i 107 k.p.a., poprzez niewłaściwe prowadzenie postępowania dowodowego i niewłaściwe uzasadnienie decyzji. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa w stopniu istotnym, mającym wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, rozstrzyga w granicach sprawy, kontrolując postępowanie oraz akty administracyjne wydane przez organy administracji publicznej i uwzględnia skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., jeśli stwierdzi naruszenia przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy lub też naruszenia przepisów postępowania, jeśli miały one istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej. Zgodnie z art. 30 ust. 6 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, właściwy organ wnosi sprzeciw, jeżeli budowa lub wykonywanie robót budowlanych objętych zgłoszeniem narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub inne przepisy. Co prawda przedmiotowa skarga nie wypowiada się wprost na temat zgodności spornej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania, to jednak zarzuca ogólnie naruszenie art. 30 ust. 6 prawa budowlanego. Sąd w ramach posiadanych kompetencji, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., jest obowiązany wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, tzn. ustalić czy akt administracyjny nie narusza prawa. Jak wynik z akt sprawy, lokalizacja spornych tablic reklamowych {jednej - o wym. 8,00 x 4,00 m (BLW 8x4), drugiej - o wym. 6,00 x 3,00 m (BB 18)} została przewidziana na terenie działki nr ew. [...] z obrębu [...], przy ulicy [...] w W.. Teren ww. działki objęty jest ustaleniami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla terenu ulicy [...] w pasie drogowym o szerokości 200 metrów (po ok. 100 metrów od osi jezdni) na odcinku: [...], zatwierdzonego Uchwałą Rady Gminy [...] Nr [...]. W § 33 pkt 3 ww. uchwały, stwierdza się, że plan dopuszcza lokalizację reklam w formie: słupy reklamowe o wysokości max 4 m i średnicy max 1,5 m; tablic, neonów i ekranów o powierzchni max 8 m2; w powiązaniu z elementami małej architektury oraz w formie szyldów w części parterowej budynków. Zgodnie z ww. przepisem, Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla terenu ulicy [...] w pasie drogowym o szerokości 200 metrów (po ok. 100 metrów od osi jezdni) na odcinku: [...] dla terenu objętego przedmiotową inwestycją (działka nr [...]), co do zasady, przewiduje możliwość zrealizowania tam tablic reklamowych, jednak wyłącznie o powierzchni max 8 m2. Dlatego organy administracyjne obu instancji trafnie podniosły, że powierzchnia dwóch tablic, wynosząca odpowiednio 32 m2 i 18 m2, znacznie przewyższa wielkość dopuszczalną, określoną w § 33 pkt 3. Natomiast w § 33 pkt 5, 6 i 7 miejscowy plan zagospodarowania terenu zawiera wyjątki od ogólnej zasady określonej w pkt 3. Zgodnie z tymi wyjątkami, bez względu na wielkość (powierzchnię), reklamy nie mogą być w ogóle realizowane w określonych miejscach, jak i ze względów bezpieczeństwa. W niniejszej sprawie nie mają jednak zastosowania ww. wyjątki, z uwagi na niemożność zrealizowania tej wielkości inwestycji w obrębie terenu dla którego obowiązuje ww. miejscowy plan zagospodarowania. Zrealizowanie urządzeń reklamowych przedstawionych w przedmiotowym zgłoszeniu narusza bowiem ogólną zasadę, o jakiej mowa w § 33 pkt 3. W związku z powyższym, organy obu instancji prawidłowo wskazały na przesłankę z art. 30 ust. 6 pkt 2 ustawy Prawo budowlane i dlatego należy stwierdzić, że Prezydent [...] słusznie wniósł sprzeciw do ww. zamierzenia inwestycyjnego. Ponadto, należy mieć na względzie, że ww. sprzeciw Prezydenta [...] jest skuteczny tylko w przypadku gdy został wniesiony zgodnie z art. 30 ust. 5 prawa budowlanego. Zdaniem Sądu, organ II instancji prawidłowo ocenił, że decyzja z dnia [...] maja 2007 r., Nr [...], Prezydenta [...] została wydana zgodnie z ww. przepisem ustawy. Uwzględniając datę zgłoszenia podaną przez stronę, nie sposób podzielić argumentu o niedoręczeniu stronie sprzeciwu w terminie określonym przez art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego. Zgodnie z treścią tego przepisu do wykonywania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu i nie później niż po upływie 2 lat od określonego w zgłoszeniu terminu ich rozpoczęcia. Przesłanką negatywną do rozpoczęcia robót budowlanych objętych zgłoszeniem jest – jak wynika z treści tego przepisu – wniesienie sprzeciwu w tym terminie. W okolicznościach kontrolowanej przez Sąd sprawy, organ opatrzył sprzeciw datą 9 maja 2007 r., i w tej samej dacie wysłano go pocztą do pełnomocnika oraz bezpośrednio do strony. Strona (Spółka) pokwitowała otrzymanie sprzeciwu w dniu 14 maja 2007 r., a jej pełnomocnik w dniu 28 maja 2007r. Okoliczności i daty wymienione wyżej wynikają z akt sprawy i nie są kwestionowane. Jednakże z faktu doręczenia pełnomocnikowi – K. W. - decyzji w dniu 9 maja 2007 r., aktualny pełnomocnik A. S.A., radca prawny G. F., wyprowadza wniosek, i to jest zasadniczy zarzut skargi, że sprzeciw ten doręczono pełnomocnikowi Spółki z przekroczeniem 30-dniowego terminu. Nie kwestionując tej okoliczności dojść należy jednak do przekonania, że sprzeciw został w tej sprawie nie tylko sporządzony oraz wniesiony w wymienionym 30-dniowym terminie, ale też został w tym terminie doręczony stronie postępowania. Nie jest kwestionowany w sprawie fakt, iż Spółka w dniu 14 maja 2007 r. pokwitowała otrzymanie sprzeciwu. Uwzględniając zatem najwcześniejszą datę zgłoszenia (17 kwietnia) i datę doręczenia sprzeciwu Spółce (14 maja) nie może być wątpliwe, że wiedza o wniesionym sprzeciwie dotarła do strony przed upływem 30-dniowego terminu. Zarzut, że sprzeciw wywołuje skutek prawny dopiero z datą doręczenia go pełnomocnikowi jest zasadny tylko w takim stopniu, w jakim przepisy prawa łączą skutki doręczeń pism z czynnościami procesowymi podejmowanymi w postępowaniu administracyjnym przez pełnomocnika. Z treści art. 40 k.p.a. wynika, że pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi (§ 1) oraz że jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi (§ 2). W orzecznictwie ukształtował się jednolity pogląd, iż pominięcie pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym czy to w zakresie czynności, których strona nie musi dokonywać osobiście, czy to w zakresie doręczeń pism procesowych rodzi daleko idące skutki procesowe uzasadniające nawet wznowienie postępowania administracyjnego na zasadzie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Pominięcie pełnomocnika (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) jest zatem niewątpliwą wadą proceduralną, lecz wada ta sama przez się nie wywołuje skutku bezwzględnej nieskuteczności czynności czy decyzji, przy których pełnomocnik nie brał udziału. Dopiero ocena materialnych skutków wady procesowej może doprowadzić do ewentualnego uznania wadliwości rozstrzygnięcia końcowego (art. 146 § 2 k.p.a). Przepis art. 40 k.p.a. zawiera nakaz doręczenia pism pełnomocnikowi, zamiast stronie, nie wyklucza jednak możliwości doręczenia pisma pełnomocnikowi i stronie, z faktem doręczenia wiąże natomiast określone skutki procesowe. Doręczenie pisma pełnomocnikowi i stronie postępowania wywołuje bowiem taki skutek, iż strona jest poinformowana o treści aktu administracyjnego, natomiast terminy procesowe do wykonywania czynności czy wnoszenia środków odwoławczych przez stronę należy liczyć od daty doręczenia pisma pełnomocnikowi chociaż strona, której również doręczono decyzję, nie jest pozbawiona prawa do złożenia odwołania. Podzielić w tym zakresie należy argumentację wyrażoną w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2006 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1367/06, publ. LEX nr 255811. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że celem pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym jest wzmocnienie procesowej ochrony uprawnień strony. Procesowy charakter działań pełnomocnika przejawia się też w tym, iż może on składać oświadczenia woli w imieniu strony, nie do niego zaś są kierowane obowiązki i nie dla niego powstają uprawnienia wynikające z prawa materialnego. (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 marca 1997 r. o sygn. akt I SA/Po 1333/96, publ. LEX nr 29072). Doręczenie sprzeciwu pełnomocnikowi oraz bezpośrednio stronie postępowania nie stanowi naruszenia prawa, gdyż żaden przepis nie przewiduje zakazu doręczenia stronie pisma procesowego pomimo ustanowienia przez nią pełnomocnika. W takim przypadku terminy procesowe do wniesienia środków odwoławczych należy liczyć od daty doręczenia sprzeciwu pełnomocnikowi. Doręczenie tego sprzeciwu bezpośrednio stronie, dokonane w terminie 30 dni od zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych, wywołuje ten skutek, iż zostaje ona poinformowana o wniesieniu sprzeciwu, nie może zatem przystąpić do wykonania zamierzenia budowlanego bez narażenia się na konsekwencje wynikające z art. 49 b ust. 1 Prawa budowlanego. Odróżnienie skutków materialnych od skutków procesowych uzasadnia stwierdzenie, iż doręczenie sprzeciwu bezpośrednio stronie postępowania wywołuje skutek materialny w postaci zakazu realizacji wykonania zamierzonych robót. Ponadto, odnosząc się do zarzutu skargi dot. naruszenia przez Wojewodę [...] art. 29 ust. 2 pkt 6 prawa budowlanego, Sąd rozpoznający skargę podziela ten zarzut, jednak ze względu na fakt, iż jego uwzględnienie nie ma wpływu na prawidłowość podjętego rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy, należało uznać, że powyższa wada tkwiąca w zaskarżonej decyzji nie miała istotnego wpływu na wynik niniejszej sprawy. Zdaniem Sądu rozpoznającego przedmiotową skargę, wbrew stanowisku organ II instancji, na zgłoszone przez A. S.A. roboty nie jest wymagane uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Do tego rodzaju prac związanych z instalowaniem tablic reklamowych, bez względu na okoliczność czy są one trwale związane z gruntem, czy też nie, zastosowanie ma art. 29 ust. 2 pkt 6 prawa budowlanego. Ww. przepis stanowi, że pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych, polegających na instalowaniu i remoncie tablic i urządzeń reklamowych, z wyjątkiem reklam świetlnych i podświetlanych, usytuowanych poza obszarem zabudowanym w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym. A więc przepis ten nie określa ani miejsca instalowania urządzeń reklamowych, ani sposobu instalowania ich na gruncie, tj. w sposób trwale lub nietrwale związany z gruntem, natomiast "instalowanie", o którym w nim mowa, może dotyczyć zarówno robót budowlanych polegających na połączeniu różnych elementów w jedną całość, zamontowaniu na jakimś obiekcie budowlanym, czy też posadowieniu na gruncie. Ponadto, wbrew twierdzeniom organu II instancji, art. 3 pkt 3 prawa budowlanego, który zawiera legalną definicję pojęcia "budowla", wcale nie przesądza o obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę obiektów przykładowo wymienionych w tym przepisie. Sam fakt zakwalifikowania danego obiektu do kategorii "budowli" nie stanowi o obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę i nie wyłącza możliwości zastosowania ustawowych wyjątków od zasady wyrażonej w art. 28 ust. 1 prawa budowlanego. Zaprezentowane wyżej stanowisko Sądu jest ugruntowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. W związku z powyższym, Sąd nie podzielił oceny dokonanej przez Wojewodę, że sporne urządzenia reklamowe, jako trwale związane z gruntem, jest budowlą w rozumieniu art. 3 pkt 3 prawa budowlanego, a tym samym wymaga pozwolenia na budowę i uznał, że wymienione wyżej okoliczność nie mają istotnego wpływu na wynik niniejszej sprawy. Ponadto, należy przesądzić, że wbrew stanowisku organu odwoławczego przedmiotowe pismo A. S.A. z dnia 13 kwietnia 2007 r., jest zgłoszeniem, ponieważ w pkt 2 tego pisma wprost stwierdza się o dokonaniu zgłoszenia instalacji kilku urządzeń reklamowych. Natomiast pozostałe zarzuty sformułowane w skardze należy uznać za bezzasadne, ponieważ jak trafnie wskazały organy obu instancji instalacja spornych tablic reklamowych narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania terenu ulicy [...], a ponadto wniesiony sprzeciw został dokonany w terminie określonym w art. 30 ust. 5 prawa budowlanego. Z tych względów, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło