II OSK 161/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-10-02

Skład orzekający: Krystyna Borkowska, Andrzej Gliniecki, Leszek Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "E" posiadała interes prawny do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej warunki zabudowy, mimo braku praw rzeczowych do nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że krąg stron postępowania o ustalenie warunków zabudowy nie może być ograniczany wyłącznie do właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji. Interes prawny może wynikać również z innych tytułów prawnych do nieruchomości znajdujących się w obszarze analizowanym, a także z potencjalnego negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomości skarżącej, co wymagało od organów i Sądu I instancji szerszego wyjaśnienia sprawy.
Stan faktyczny
Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "E" wniosła odwołanie od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie umorzyło postępowanie odwoławcze, uznając, że Spółdzielnia nie wykazała interesu prawnego, ponieważ nie posiadała praw rzeczowych do nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Spółdzielni, podzielając stanowisko organu odwoławczego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że krąg stron nie powinien być tak wąsko ograniczany.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "E" kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Krystyna Borkowska Sędziowie sędzia NSA Andrzej Gliniecki (spr.) sędzia del. WSA Leszek Kamiński Protokolant Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 2 października 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 925/08 w sprawie ze skargi Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 września 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 925/08, oddalił skargę Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "E" w W na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] Prezydent m.st. Warszawy, na podstawie art. 59 ust. 1, art. 60 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717) oraz art. 104 k.p.a., po rozpatrzeniu wniosku "KBD" – KB z siedzibą w W przy ul. [...], ustalił warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie drugiego etapu budynku mieszkalnego z garażem podziemnym przy ul. [...] na działkach nr ew. [...], części dz. [...] w obrębie [...]w W. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzją z dnia [...] marca 2008 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "E" i Spółdzielni Mieszkaniowej "F", działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., umorzyło postępowanie odwoławcze z odwołania wniesionego przez Międzyzakładową Spółdzielnię Mieszkaniową "E". W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że mimo wezwania Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "E" nie wykazała interesu prawnego – praw rzeczowych do nieruchomości oznaczonej jako działki nr [...] i zgodnie z art. 28 k.p.a. nie może być uznana za stronę postępowania. Ponadto ze znajdującego się w aktach sprawy wypisu z rejestru ewidencji gruntów wynika, iż Spółdzielnia jest jedynie władającą nieruchomością, dlatego też nie posiada legitymacji prawnej do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] grudnia 2007 r. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "E" zarzuciła naruszenie w zaskarżonej decyzji przepisów postępowania, tj. art. 7, 8, 11, 28, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenia miały zdaniem skarżącej, istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia w sprawie. W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż w obowiązującym stanie prawnym brak jest wyraźnego przepisu prawnego, który wykluczałby udział w charakterze strony innych podmiotów niż właściciel i użytkownik wieczysty nieruchomości sąsiednich, dlatego też za stronę w konkretnych okolicznościach może zostać uznana osoba legitymująca się ograniczonym prawem rzeczowym, prawem obligatoryjnym lub trwałym zarządem. Skarżąca przyznała, iż nie posiada praw rzeczowych do działek nr [...]. Działką nr [...], na której zlokalizowany jest parking naziemny, włada na podstawie umowy dzierżawy, zaś działką nr [...], stanowiącą wąski pas niezabudowanego gruntu, włada bez tytułu prawnego. Nie ma to jednak wpływu na przyznanie jej przymiotu strony, bowiem przysługuje jej prawo użytkowania wieczystego do nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...] oraz prawo własności posadowionych na działkach nr [...] budynków. Wskazane działki wprawdzie nie graniczą bezpośrednio z terenem inwestycji, gdyż oddziela je od tego terenu działka nr [...], to jednak kryterium decydującym o przyznaniu statusu strony jest fakt oddziaływania planowanej inwestycji na te nieruchomości. Negatywne oddziaływanie planowanej inwestycji na nieruchomość skarżącej, przejawia się w braku rzeczywistego dostępu terenu inwestycji do drogi publicznej, który to problem będzie musiał, w ocenie skarżącej, znaleźć rozwiązanie poprzez zapewnienie przejścia i przejazdu przez należące do niej tereny. Ponadto realizacja przedmiotowej inwestycji może w istotny sposób ograniczyć możliwości spółdzielców w zakresie korzystania z ich własnych nieruchomości poprzez negatywne jej oddziaływanie, polegające w szczególności na zwiększonej emisji hałasu, zanieczyszczeń, zwiększonym ruchu drogowym oraz zmniejszonej możliwości parkowania pojazdów na tym obszarze. Powołując się na wyrok NSA z dnia 17 maja 1999 r. sygn. IV SA 858/97 (Lex nr 47313) skarżąca stwierdziła, że fakt ujemnego oddziaływania planowanej inwestycji na należące do niej nieruchomości jest równoznaczny z naruszeniem interesu prawnego, co z kolei warunkuje istnienie przymiotu strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy. Organ odwoławczy w decyzji nie odniósł się do kwestii oddziaływania przedmiotowej inwestycji na działki nr [...], na których znajdują się budynki mieszkalne Spółdzielni. Zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art. 8 i 11 k.p.a. skarżąca podniosła, iż organ I instancji, pomimo że nie uznał Spółdzielni za stronę postępowania, to doręczył jej odpis swojej decyzji z dnia [...] grudnia 2007 r. o warunkach zabudowy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 24 września 2008 r. oddalającym skargę wskazał, że bezprzedmiotowość postępowania odwoławczego z przyczyn podmiotowych ma miejsce wtedy, gdy strona skutecznie cofnie odwołanie (art. 137 k.p.a.), jak i wówczas, gdy organ odwoławczy w toku postępowania stwierdzi, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w sprawie w rozumieniu art. 28 k.p.a. W postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu stronami są, poza podmiotem zainteresowanym uzyskaniem takiej decyzji (wnioskodawcą, inwestorem), właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości terenu, na którym realizowana będzie planowana inwestycja, oraz właściciele lub użytkownicy wieczyści gruntów położonych w najbliższym otoczeniu planowanej do realizacji inwestycji, tj. bezpośrednio z nią sąsiadujący. Natomiast właściciele lub użytkownicy wieczyści gruntów dalej położonych tylko wtedy, o ile zamierzona inwestycja może wywołać dla nich negatywne skutki ze względu na ochronę środowiska. Trafnie podniósł organ, iż stosownie do art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny do uczestnictwa na prawach strony w postępowaniu dotyczącym ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu musi być rozumiany jako interes oparty na przepisach prawa materialnego. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się więc do ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że fakt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony w określonej sprawie, musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Brak bezpośredniości wpływu sprawy na sferę prawną osoby nie pozwala uznać jej za stronę. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, tj. sytuację w której dany podmiot jest wprawdzie zainteresowany sposobem rozstrzygnięcia danej sprawy, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającymi stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracyjny. Skarżąca nie jest właścicielem ani użytkownikiem wieczystym działek bezpośrednio przylegających do terenu inwestycji. W takim przypadku przyznanie statusu strony Spółdzielni w tym postępowaniu uzależnione było od ustalenia, czy planowana inwestycja może negatywnie oddziaływać na nieruchomości Spółdzielni niesąsiadujące bezpośrednio z terenem inwestycji, a do których ma tytuł prawny. W przedmiotowej sprawie skarżąca wywodzi swój interes prawny, a tym samym przymiot strony postępowania o ustalenie przedmiotowych warunków zabudowy z faktu, że w jej ocenie planowana inwestycja może wywoływać uciążliwe dla jej członków skutki w postaci m.in. hałasu, różnego rodzaju zanieczyszczeń, wzmożonego ruchu, zmniejszenia wykorzystywania miejsc parkingowych oraz z faktu, iż problem rzeczywistego braku dostępu przedmiotowej inwestycji do drogi publicznej będzie musiał być w przyszłości rozwiązany poprzez zapewnienie przejścia i przejazdu przez tereny Spółdzielni. Inwestycja polegająca na budowie drugiego etapu budynku mieszkalnego z garażem podziemnym, nie zalicza się w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 ze zm.), do inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko, jak również w niniejszej sprawie nie było wydane postanowienie organu właściwego do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach o obowiązku sporządzenia raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. W ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, iż stronie skarżącej nie przysługuje przymiot strony w rozumieniu art. 28 k.p.a., gdyż w toku postępowania odwoławczego nie wykazała interesu prawnego opartego na konkretnych przepisach prawa. Sąd I instancji podniósł, że choć w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie odniesiono się do kwestii upatrywania interesu prawnego skarżącej w negatywnym oddziaływaniu planowanej inwestycji na środowisko, to w ocenie Sądu, uchybienia te nie miały wpływu na wynik sprawy, a tylko takiego rodzaju uchybienia, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. mogłyby skutkować uchyleniem zaskarżonego aktu administracyjnego. Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "E" w skardze kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008 r. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 3 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dalej zwana p.p.s.a. poprzez niezastosowanie, b) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez rozpoznanie sprawy z pominięciem istotnych okoliczności wynikających z akt sprawy, a w szczególności z treści pism, wniosków MSM "E", c) art. 135 p.p.s.a. w związku z art. 6, 7, 28, art. 77 § 1, art. 138 § 2 poprzez pominięcie przez WSA przy podejmowaniu rozstrzygnięcia uchybień proceduralnych organów administracyjnych obydwu instancji, w zakresie dochowania zasady praworządności, obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy oraz reguł postępowania dowodowego, d) art. 145 § 1 pkt 1 c/ p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku oddalającego skargę Spółdzielni Mieszkaniowej MSM "E", mimo istniejących przesłanek do jej uwzględnienia w postaci naruszeń prawa mających wpływ na wynik sprawy, których dopuściły się organy administracyjne. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że żaden przepis obowiązującego prawa (a tym bardziej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym lub k.p.a.) nie przewiduje ani nie zezwala na przyjęcie, iż interes prawny w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy posiada jedynie sąsiad, który posiada prawnorzeczowy tytuł do nieruchomości, a dodatkowo nieruchomość ta graniczy bezpośrednio terenem planowanej inwestycji. Świadczy to, iż SKO wydało swoją decyzję z rażącym naruszeniem artykułu 28 k.p.a. Sąd I instancji również utożsamił interes prawny w postępowaniu z tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości sąsiadującej bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. Sąd I instancji przeszedł do porządku nad faktem zupełnego zaniechania przez SKO, rozpatrzenia sytuacji MSM "E", jako użytkownika wieczystego działek nr [...] oraz właściciela znajdujących się na nich budynków. Nie wyjaśnił również w uzasadnieniu wyroku dlaczego taki sposób załatwienia sprawy przez SKO uznał za właściwy i zgodny z wymogami procedury administracyjnej, wynikającymi choćby z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Błędnie Sąd I instancji przyjął, iż brak rzeczywistego dostępu terenu inwestycji do drogi publicznej i konieczność późniejszego jego zorganizowania na terenie spółdzielni świadczy wyłącznie o interesie faktycznym. Z uwagi na powyższe okoliczności zarówno organy obu instancji jak i Sąd I instancji powinny były rozważyć sytuację Spółdzielni, jako strony postępowania, na gruncie art. 54 pkt 1 lit. d/ ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W odpowiedzi na skargę kasacyjną KB prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "KB D" wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej w całości, ewentualnie o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 1 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach ich zaskarżenia, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie dostrzeżono okoliczności mogących wskazywać na nieważność postępowania sądowego. Skarga kasacyjna nie jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, chociaż nie z wszystkimi zarzutami w niej zamieszczonymi należy się zgodzić. W dużej natomiast części należy podzielić uwagi krytyczne zamieszczone w odpowiedzi na skargę kasacyjną. Nie można jednak podzielić tego poglądu, że omawiana skarga kasacyjna powinna podlegać odrzuceniu jako niedopuszczalna, gdyż byłoby to stanowisko zbyt rygorystyczne. Nie można zgodzić się też do końca ze stanowiskiem, że w skardze kasacyjnej nie można formułować zarzutów odwołujących się do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (patrz wyrok składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05, ONSAiWSA 2006, nr 2, poz. 39). Faktem jednak jest, że nie wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej zostały prawidłowo sformułowane i nie mają swojego odzwierciedlenia w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Sąd rozpoznając niniejszą sprawę oparł się na zarzucie zamieszczonym w pkt d) i częściowo pkt b) skargi kasacyjnej, których istoty można doszukać się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Nie ulega wątpliwości, że zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło z naruszeniem przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. bowiem Sąd I instancji nie wydał go na podstawie akt sprawy, czego wymaga ten przepis. W zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie meritum sprawy, a więc braku przymiotu strony MSM "E", poświęcono zaledwie jedno zdanie (przedostatni akapit decyzji), reszta to literatura i orzecznictwo stanowiące rozważania teoretyczne o charakterze ogólnym. Oczywiście i takie rozważania są też potrzebne ale nie tylko, gdyż każda decyzja administracyjna jest rozstrzygnięciem indywidualnej sprawy mającej określony stan faktyczny i stan prawny. W zaskarżonej decyzji brak interesu prawnego MSM "E", odniesiono wyłącznie do działek nr [...]. Sąd I instancji podobnie jak organ ograniczył się do tej kwestii, chociaż zauważył, że organ odwoławczy nie odniosł się do innych kwestii, w których skarżąca upatrywała swój interes prawny, jednak w ocenie Sądu, uchybienia te nie miały wpływu na wynik sprawy. Nie można się z taką oceną zgodzić, jeżeli dokładnie przeanalizuje się akta sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie ani Sąd, ani organy orzekające począwszy od organu I instancji, kwestii przymiotu strony MSM "E" nie rozpatrzyły prawidłowo. Nie można bowiem kręgu podmiotów mających przymiot strony w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, ograniczać wyłącznie do właścicieli i użytkowników wieczystych działek bezpośrednio graniczących z terenem planowanej inwestycji. Jest to pogląd, który nie znajduje swego uzasadnienia w tak skrajnej postaci w literaturze przedmiotu ani w orzecznictwie (Z. Niewiadomski, /w:/ Zagospodarowanie przestrzenne. Ustawa. Komentarz, wyd. 4, s. 418; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 878/06; wyrok NSA z dnia 8 września 2004 r., sygn. akt OSK 394/04). Poza tym, zanim organ dojdzie do wniosku, że dany podmiot nie ma przymiotu strony w sprawie, powinien w tym zakresie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające oparte na materiałach dowodowych, rozpatrzyć wszystkie aspekty sprawy. Nie można bowiem wykluczyć, że interes prawny w konkretnej sprawie wynika z innych praw niż prawo własności, czy też prawo użytkowania wieczystego. Oddziaływania planowanej inwestycji nie można też a priori, ograniczać wyłącznie do nieruchomości bezpośrednio graniczących, jak to zazwyczaj się przyjmuje na tle art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, gdzie bardziej precyzyjnie określono kto jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nie zawierają jednego konkretnego przepisu wskazującego kto jest stroną w tym postępowaniu, dlatego też ustalenia w tym zakresie należy czynić w oparciu o kryteria wynikające z wielu różnych przepisów ustawy. Pewną wskazówką może tu być art. 61 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy i rozwinięcie jego zawarte w § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), zgodnie z którym, organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany. Tak więc podmiotów mających przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, należałoby poszukiwać wśród właścicieli, użytkowników wieczystych ewentualnie posiadających prawo z innych tytułów (zarząd, ograniczone prawo rzeczowe, stosunek zobowiązaniowy) do nieruchomości, położonych w obszarze analizowanym, wyznaczonym zgodnie z § 3 ust. 2 ww. rozporządzenia. Kto bowiem inny, może mieć interes prawny w tym aby decyzja o warunkach zabudowy była wydana zgodnie z prawem, jak nie podmioty posiadające określone tytuły prawne do nieruchomości znajdujących się w analizowanym obszarze. Pogląd ten wydaje się być logicznym odczytaniem intencji ustawodawcy, wyrażonych w ustawie i akcie wykonawczym do niej. Nie można jednak tego poglądu rozumieć jako jedynego i wyłącznie uprawnionego, gdyż w pewnych sytuacjach obszar oddziaływania planowanej inwestycji może być jeszcze szerszy, co powinno znaleźć też stosowne odzwierciedlenie w ustaleniach kto jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. w danej sprawie. Należy też zauważyć, że omawiana ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jedynie w art. 63 ust. 5 ogranicza krąg podmiotów mogących brać udział w postępowaniu, nie można więc takich ograniczeń wprowadzać w innych przypadkach bez należytego wyjaśnienia i uzasadnienia. Sąd kontrolując zaskarżoną decyzję nie zauważył też, że we wcześniej prowadzonych postępowaniach administracyjnych w sprawie ustalenia warunków zabudowy dotyczącej tej inwestycji, zakończonych prawomocnymi wyrokami sądów administracyjnych, nigdy nie kwestionowano przymiotu strony Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej "E" w W, co nie jest też bez znaczenia przy ocenie, dokonywanej podczas kontroli sądowej (wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 maja 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 180/05; wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 lutego 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 106/07; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 878/06). Należało wyjaśnić powód tak nagłej zmiany stanowiska organów i sądu administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględniając skargę kasacyjną w tej sprawie, podziela również stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie wyrażone w decyzji z dnia [...] marca 2008 r. (....). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji oddalając skargę, naruszył przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., gdyż materiały sprawy nie dawały podstaw do takiego rozstrzygnięcia. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny podstawie art. 185 § 1 oraz art. 203 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło