II OSK 620/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-03-26

Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Andrzej Gliniecki, Leszek Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba posiadająca spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu użytkowego jest stroną postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na wykonanie robót budowlanych, a w konsekwencji czy może skutecznie żądać wznowienia postępowania w tej sprawie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że osoby posiadające spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nie są stronami w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na roboty budowlane, ponieważ ich prawo ogranicza się do używania lokalu, a nie stanowi własności w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. W związku z tym nie mogły one skutecznie żądać wznowienia postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej L. B. od wyroku WSA w Gdańsku, który oddalił jego skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Gdańska odmawiającą wznowienia postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na roboty budowlane. Wniosek o wznowienie postępowania został złożony po terminie, a organy uznały, że L. B., posiadający spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, nie jest stroną postępowania. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Prawa budowlanego, PPSA oraz Konstytucji RP.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Banasiewicz Sędziowie sędzia NSA Andrzej Gliniecki sędzia (del.) WSA Leszek Kamiński (spr.) Protokolant Agnieszka Gugała-Szczerbicka po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2010r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej L. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 19 listopada 2008 r. sygn. akt II SA/Gd 556/08 w sprawie ze skargi L. B. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na wykonanie robót budowlanych oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 19 listopada 2008 r., sygn. akt II SA/Gd 556/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę L. B. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia [...] maja 2008 r. w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na wykonanie robót budowlanych. W motywach wyroku Sąd powołał się na następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Prezydent Miasta Gdańska decyzją z dnia [...] lutego 2008 r., działając z wniosku Stowarzyszenia Kupców "Jasień", a także J. K., P. G., L. B., W. G. oraz [...] LTD Sp. z o.o., odmówił wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Gdańska z dnia [...] stycznia 2007 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu H. W. pozwolenia na wykonanie robót budowlanych związanych z zabudową podcienia w zespole pawilonów handlowych przy ul. [...] w Gdańsku, gdyż wniosek o wznowienie został złożony po terminie. Z akt sprawy wynika, że Stowarzyszenie powzięło wiadomość o wydaniu decyzji w dniu [...] czerwca 2007 r., a termin do złożenia wniosku o wznowienie upłynął w dniu 11 lipca 2007 r., wniosek został zaś złożony dopiero w dniu 29 sierpnia 2007 r. Po rozpoznaniu odwołania Stowarzyszenia Kupców "[...]", P. G., L. B., W. G. oraz [...] LTD Sp. z o.o. Wojewoda Pomorski decyzją z dnia [...] maja 2008 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, nie dopatrując się w decyzji Prezydenta Miasta Gdańska z dnia [...] lutego 2008 r. wad materialnych. Ponadto organ odwoławczy uzupełnił postępowanie organu I instancji w zakresie ustalenia, czy wniosek o wznowienie postępowania został złożony przez stronę postępowania. Zdaniem organu P. G., L. B., W. G. oraz [...] LTD Sp. z o.o. posiadają spółdzielcze własnościowe prawo do lokali handlowych i nie legitymują się z tego względu przymiotem strony. Właścicielem pawilonu handlowego jest zaś Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w G., która będąc stroną postępowania brała w nim udział od początku, zarówno w sprawie o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, jak też udzielenia pozwolenia na budowę. Wojewoda uznał zatem, że odmowa wznowienia była uzasadniona, gdyż wniosek został złożony z uchybieniem terminu oraz nie pochodził od stron tego postępowania. Skargę na decyzję ostateczną wniósł L. B., zarzucając jej naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie wychodzące poza orzeczenie organu pierwszej instancji w sytuacji, kiedy organ ten wydał decyzję tylko w stosunku do jednej strony, a pozostałe strony pominął, nie odnosząc się do wszystkich podstaw wznowienia, przez co strony zostały pozbawione kontroli instancyjności rozstrzygnięcia administracyjnego. Skarżący zarzucił także niezastosowanie przepisu art. 148 § 1 k.p.a. oraz niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 148 § 2 k.p.a. przez błędne uznanie, że termin jednego miesiąca dotyczy także podstaw wznowienia z art. 145 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.p.a., w związku z czym Wojewoda Pomorski błędnie przyjął, że termin jednego miesiąca dla wszystkich podstaw wznowienia biegnie od dnia dowiedzenia się przez skarżących o decyzji (art. 148 § 2 k.p.a.), pomijając zupełnie okoliczność, kiedy strona skarżąca dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia (art. 148 § 1 k.p.a.). W skardze podniesiono także niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez uznanie, że właściciele własnościowych spółdzielczych praw do lokalu nie są stronami w rozumieniu tego przepisu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 listopada 2008 r., oddalając skargę, uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Wojewódzki ocenił, że Spółdzielnia Mieszkaniowa "Jasień" w Gdańsku jako właściciel całej nieruchomości prawidłowo została uznana za stronę postępowania, natomiast L. B., posiadając spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu użytkowego mieszczącego się w pawilonie przy ul. [...], nie ma statusu strony postępowania w sprawach z zakresu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego. Sąd w tym zakresie powołał się na orzecznictwo sądów administracyjnych, zgodnie z którym członkom spółdzielni mieszkaniowych nie przysługują prawa strony, z wyjątkiem przypadku, gdy członek spółdzielni wykaże, iż w związku z naruszeniem przepisów prawa materialnego został naruszony jego własny, zindywidualizowany i skonkretyzowany interes. Taka sytuacja nie zachodziła zaś w tej sprawie. Członkowie spółdzielni mogą kwestionować wszelkie decyzje podejmowane przez zarząd, m. in. decyzję wyrażającą zgodę na planowaną przez Hannę Wołowską inwestycję, w drodze postępowania wewnątrzspółdzielczego lub cywilnego, o ile naruszają one prawa członków spółdzielni wynikające z ograniczonego prawa do lokalu. Zdaniem Sądu podnoszone przez skarżącego uciążliwości: ograniczenie światła, zaburzenie ciągów komunikacyjnych oraz naruszenie interesów gospodarczych pozostałych użytkowników pawilonów nie wpływa na interesy L. B., ponieważ właścicielami pawilonów sąsiadujących z wejściem B są jedynie J. R. i W. G.. Sąd podzielił argumentację organów dotyczącą ustaleń, czy podanie o wznowienie zostało złożone w terminie. W przedmiotowej sprawie skarżący L. B. występuje w imieniu własnym, powołując się na swoje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu oraz jako Prezes Zarządu Stowarzyszenia Kupców "[...]". Jednakże nie można przyjąć, że wiadomość o udzielonym przez właściwy organ pozwoleniu na zabudowę podcienia dotarła do skarżącego jako osoby fizycznej w innej dacie niż jako do Prezesa Stowarzyszenia. Skarżący w dniu 15 marca 2006 r. podpisał się na pieczątce Stowarzyszenia jako Prezes Zarządu, na skierowanym do H. W. piśmie Spółdzielni wyrażającym zgodę na zabudowę podcienia przed pawilonem B2. Także wskazane przez organy pismo Spółdzielni z dnia 11 czerwca 2007 r., skierowane do Stowarzyszenia Kupców "[...]" jako adresata imiennie wskazuje Prezesa Zarządu L. B.. W treści tego pisma Spółdzielnia informuje Stowarzyszenie, że użytkowniczka pawilonu B2 H. W. decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r. uzyskała z Urzędu Miejskiego Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków pozwolenie na wykonanie robót budowlanych związanych z zabudową podcienia. W związku z powyższym Stowarzyszenie, jak też skarżący, powzięli wiadomość o wydaniu decyzji i o zawartym w niej rozstrzygnięciu już w dniu 11 czerwca 2007 r. Sąd ocenił, że w tej sytuacji postępowanie dowodowego przeprowadzono w wystarczającym stopniu, gdyż stosowne dokumenty pozwalające na ocenę koniecznych elementów sprawy potrzebnych do podjęcia decyzji znajdują się w aktach sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku, opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zw. dalej p.p.s.a., złożył L. B., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania ewentualnie o zmianę wyroku, tj. uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z wnioskami skargi, czyli uchylenie decyzji Wojewody Pomorskiego w Gdańsku z dnia [...] maja 2008 r. oraz uchylenie decyzji Prezydenta Miasta Gdańska z dnia [...] lutego 2008 r. i nakazanie organowi I instancji przeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie ustalenia, czy został naruszony własny, zindywidualizowany i skonkretyzowany interes skarżącego oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1/ art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez błędną wykładnię tego przepisu i uznanie, że właściciele własnościowych spółdzielczych praw do lokalu nie są stronami w rozumieniu tego przepisu, a tym samym zarzucił naruszenie Konstytucyjnej zasady państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP), zasady równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP) oraz zasady równej ochrony prawnej wszystkich praw majątkowych, w tym ograniczonego prawa rzeczowego, jakim jest własnościowe prawo spółdzielcze (art. 64 ust. 2 Konstytucji RP), poprzez niezastosowanie tych zasad; 2/ art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego poprzez błędne przyjęcie, ponad zakres orzekania organów administracji publicznej obu instancji, że nieruchomość (lokal) użytkowany przez skarżącego L. B. nie znajduje się w obszarze oddziaływania budowy; 3/ art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że skarżący L. B. nie jest stroną w postępowaniu o wznowienie postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę tylko dlatego, że nie wykazał w postępowaniu przed sądem administracyjnym - co nie mogło nastąpić z uwagi na ograniczoną kompetencję sądów administracyjnych - art. 134 § 1 p.p.s.a. własnego, zindywidualizowanego i skonkretyzowanego interesu; 4/ art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie, dlaczego skarżącego uznano za podmiot, któremu odmówiono charakteru strony tylko dlatego, że nie wykazał on własnego, zindywidualizowanego i skonkretyzowanego interesu uzasadniającego wyjątkowo rozszerzenie katalogu osób, którym można przypisać charakter strony na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego; 5/ art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 148 § 1 k.p.a. i 148 § 2 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie dlaczego przyjęto, że termin jednego miesiąca biegnący od dnia dowiedzenia się o decyzji dotyczy także podstaw wznowienia z art. 145 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.p.a. Skarżący nie zgodził się ze wskazaniem w zaskarżonym wyroku, że istnieje możliwość rozszerzenia katalogu podmiotów wymienionych w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego tylko w wyjątkowych sytuacjach, po wykazaniu szczególnego interesu, czego zdaniem Sądu skarżący L. B. nie wykazał, ponieważ organy nie badały sprawy pod kątem możliwości zastosowania wyjątków i rozszerzenia katalogu podmiotów poza te wymienione w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że skoro Sąd dopuszcza taki wyjątek, to powinien uchylić decyzje organów obu instancji i przekazać sprawę organom w celu wyjaśnienia, czy skarżący posiada szczególny własny interes uzasadniający uznanie go za stronę postępowania. Natomiast Sąd ustalając, że skarżący takiego interesu nie wykazał naruszył przepis art. 134 § 1 p.p.s.a., orzekając ponad granice sprawy. W skardze kasacyjnej powołano się też na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 listopada 2007 r., sygn. akt II OSK 1510/06. Skarżący zarzucił, że Sąd wbrew ustaleniom organów obu instancji przyjął, że dla wszystkich podstaw wznowieniowych termin rozpoczął bieg w tym samym dniu, tj. dniu, w którym strona skarżąca dowiedziała się o decyzji udzielającej pozwolenie na budowę oraz pominął tę część akt sprawy, z której w sposób oczywisty wynika, że o okolicznościach stanowiących podstawę wznowienia strona mogła i dowiedziała się dopiero w dniu umożliwienia wglądu w akta sprawy administracyjnej. W zaskarżonym wyroku zabrakło tak naprawdę wyjaśnienia tej okoliczności, co uzasadnia zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny, jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli, Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to zatem, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie okoliczności uzasadniających nieważność postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i uznał, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw. W świetle art. 174 powołanej ustawy, skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (ust. 1), a nadto przez naruszenie przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (ust. 2). W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze - do ocen o charakterze prawnomaterialnym. Zarzuty naruszenia prawa procesowego przez Sąd Wojewódzki sprowadzają się do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 148 § 1 k.p.a. i 148 § 2 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie przez Sąd w uzasadnieniu wyroku dlaczego przyjęto, że termin jednego miesiąca biegnący od dnia dowiedzenia się o decyzji dotyczy także podstaw wznowienia z art. 145 § 1 pkt 1, 2 i 5 k.p.a., a także dlaczego skarżącego uznano za podmiot, któremu odmówiono charakteru strony tylko dlatego, że nie wykazał on własnego, zindywidualizowanego i skonkretyzowanego interesu. Pozostałe zarzuty związane z tymi kwestiami stanowią w istocie następstwo wymienionych zarzutów. Chociaż zarzut odnoszący się do terminu, od którego zależy możliwość skutecznego złożenia wniosku o wznowienie postępowania, został postawiony przez autora skargi kasacyjnej jako ostatni, zauważyć trzeba, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozważenie tego zarzutu ma zasadnicze znaczenie dla bytu zarzutów pozostałych. Przesądzenie o uchybieniu terminowi określonemu w art. 148 k.p.a., w przypadku postępowania wszczynanego na wniosek, pozostałe zarzuty czyni drugorzędnymi, gdyż wznowienie postępowania pomimo upływu terminu określonego w tym przepisie może być nawet rażącym naruszeniem prawa przez naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnych. Oceniając ten zarzut (iż Sąd nie wyjaśnił, dlaczego organy ograniczyły się tylko do oceny terminu dotyczącego przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 w zw. z art. 148 § 2 k.p.a., nie badały zaś terminu dotyczącego innych przesłanek) wskazać trzeba, że badanie każdej indywidualnej sprawy administracyjnej, a szczególnie sprawy inicjowanej na wniosek, cechuje konkretyzacja podstaw prawnych odpowiadających określonemu stanowi faktycznemu sprawy. Nie ulega zaś wątpliwości, że wniosek o wznowienie postępowania dotyczył pominięcia określonych w nim podmiotów w postępowaniu zakończonym pozwoleniem na budowę i w odniesieniu do tej przesłanki organy wypowiadały się w decyzji, którą następnie kontrolował Sąd Wojewódzki. Wprawdzie w odwołaniu od tej decyzji podniesiono brak rozstrzygnięcia w zakresie podstaw wznowienia określonych w art. 145 § 1, 2 i 5 k.p.a., jednakże wnioskodawcy, poza przytoczeniem numeracji przepisu, nie powołali się na żadne okoliczności, które mogły dawać podstawę do prowadzenia postępowania w odniesieniu do tych przesłanek. Sąd Wojewódzki nie miał zatem żadnych podstaw, aby poddawać kontroli nieistniejące w sprawie okoliczności i prowadzić w tej kwestii rozważania. Pomimo tego kwestia zastosowania przepisu odnoszącego się skutków upływu terminu znalazła - wbrew treści zarzutu - wyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku (str. 11 i 12) przez ustosunkowanie się do zarzutów zgłaszanych w skardze zwykłej. Z wyjaśnienia tego wynika, że organy prawidłowo oceniły, iż jedyną i tą samą datą dowiedzenia się o treści decyzji (pozwolenia na budowę), zarówno przez Stowarzyszenie jak i skarżącego, był dzień 11 czerwca 2007 r., kiedy to Spółdzielnia, kierując pismo na ręce Prezesa Zarządu Stowarzyszenia L. B. poinformowała Stowarzyszenie o numerze i treści powyższej decyzji (str. 10 uzasadnienia). Dodać tylko można, że zgłoszenie przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. obliguje organy administracji przede wszystkim do zbadania, czy termin wskazany w art. 148 § 2 k.p.a. został dochowany, tak też stało się w tej sprawie, organ I instancji ocenił zaś, że z powodu niedochowania tego terminu nie ma podstaw do wznowienia postępowania i wydał decyzję w oparciu o art. 149 § 3 k.p.a. Organ II instancji ustosunkowując się do zarzutów odwołania wypowiedział się również w kwestii pominięcia stron w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę wskazując, że ocena organów, iż podmiot dysponujący własnościowym prawem do lokalu nie ma przymiotu strony, prawidłowo zaś o postępowaniu tym była powiadamiana Spółdzielnia. Art. 171 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1116, ze. zm.), obecnie już nieobowiązujący, stanowił, że przez umowę o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu spółdzielnia zobowiązuje się oddać członkowi lokal do używania, a członek zobowiązuje się wnieść wkład budowlany oraz uiszczać opłaty określone w ustawie i w statucie spółdzielni. Co do zasady przedmiotem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu było więc jedynie prawo używania lokalu. Zgodzić się zatem trzeba ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego odnoszący się do właścicieli, użytkowników wieczystych i zarządców nieruchomości nie obejmuje swoim działaniem podmiotów posiadających prawo używania lokalu. Poglądy takie wyrażono w wielu wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego, np. z dnia: 23 kwietnia 2009 r. (sygn. akt II OSK 616/08), 12 czerwca 2008 r. (sygn. akt II OSK 650/07), 29 grudnia 2005 r. (sygn. akt II OSK 363/05). Orzecznictwo stoi na stanowisku, że w sprawach zabudowy nieruchomości należących do spółdzielni, jej członkowie legitymujący się spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu nie mają przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, przysługuje im natomiast ochrona ich praw w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym i przed sądem cywilnym. Z tego też powodu prawidłowa była ocena Sądu Wojewódzkiego, że członkowie spółdzielni posiadający w tej sprawie własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu nie mogli skutecznie żądać wznowienia postępowania. Przytoczenie przez Sąd Wojewódzki w tym kontekście orzecznictwa dotyczącego udziału członka spółdzielni w postępowaniu o pozwolenie na budowę w wyjątkowych przypadkach wraz ze stwierdzeniem, że taki przypadek nie ma miejsca w rozpoznawanej sprawie nie obligował Sądu do wyjaśniania tej kwestii skoro nie była ona podnoszona i udowadniana przez wnioskodawcę w postępowaniu administracyjnym. Wobec tego zarzut powyższy nie jest usprawiedliwiony. Nie można też Sądowi Wojewódzkiemu zarzucić naruszenia art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez jego błędną wykładnię, skoro pozostaje ona w zgodzie z przepisami prawa i znajduje liczne potwierdzenie w wydanych wcześniej wyrokach sądów administracyjnych. Powołanie się przez skarżącego na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 listopada 2007 r., sygn. akt II OSK 1510/06 nie mogło odnieść zamierzonego skutku, gdyż dotyczył on sprawy nieodnoszącej się do rozpatrywanej obecnie kwestii uprawnień wynikających ze stosunku spółdzielczego. Zarzuty naruszenia ustawy zasadniczej, a to naruszenie Konstytucyjnej zasady państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP), zasady równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP) oraz zasady równej ochrony prawnej wszystkich praw majątkowych, w tym ograniczonego prawa rzeczowego jakim jest własnościowe prawo spółdzielcze, nie są trafne. Art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, na który, w kontekście zasad konstytucyjnych, powołano się w skardze kasacyjnej brzmi następująco: "Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej". Z normy tej nie sposób wyprowadzić wniosku, że ochronie prawnej podlegają w równym stopniu własność i inne prawa majątkowe, jak twierdzi się w skardze. Każde z tych praw cechuje określona treść normatywna, ich ochrona zaś przysługuje stosownie do treści każdego z tych praw. Nie można zatem przypisać takiej samej ochrony prawu zależnemu, jak prawu własności, jeśli uwzględnić, iż Konstytucja już w ust. 3 art. 62 temu ostatniemu prawu przypisuje ochronę szczególną. Równa ochrona, o której mowa w omawianym przepisie, przysługuje każdemu podmiotowi w odniesieniu do określonego rodzaju prawa. Przy takim rozumieniu zasad konstytucyjnych nie można dopatrzyć się ich naruszenia przez Sąd Wojewódzki. Nie można zatem podzielić zarzutu naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że skarżący L. B. nie jest stroną w postępowaniu o wznowienie postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę tylko dlatego, że nie wykazał w postępowaniu przed sądem administracyjnym własnego, zindywidualizowanego i skonkretyzowanego interesu. Myli się przy tym autor skargi kasacyjnej, iż Sąd Wojewódzki ustalał, że skarżący takiego interesu nie wykazał, przez co miał też naruszyć przepis art. 134 § 1 p.p.s.a., orzekając ponad granice sprawy, zamiast uchylić decyzję i nakazać organom ustalenie tej kwestii. Zauważyć bowiem trzeba, jak to podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dna 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że wykonywana kontrola polega na weryfikacji decyzji lub postanowienia organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Sąd Wojewódzki nie ustala zatem, czy skarżący interes prawny wykazał, czy też nie, a ocenia, czy w okolicznościach kontrolowanej sprawy organy ustalenia takiego dokonały i czy uczyniły to w zgodzie z prawem formalnym i materialnym. Pozytywna weryfikacja przez Sąd Wojewódzki takiego ustalenia, a ta nastąpiła w toku sądowej kontroli sprawy administracyjnej, oznacza że Sąd Wojewódzki prawidłowo wykonał kontrolę sądową sprawy administracyjnej. Nie można zatem skutecznie zarzucić, iż taka ocena wykracza poza granice rozpatrywanej sprawy, przeciwnie zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena taka w granicach sprawy nie tylko się mieści, ale i w pełni odpowiada powołanej wyżej normie określającej kognicję sądów administracyjnych. Ubocznie dodać można, że w postępowaniach nadzwyczajnych, wszczynanych na wniosek, a do takich należy przedmiotowa sprawa, rolą wnioskodawcy było określić zakres żądania i wywieść te okoliczności, które uzasadniają jego wniosek. Z tych przyczyn, wobec nieusprawiedliwionych zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło