II OSK 956/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-06-09

Skład orzekający: Joanna Runge - Lissowska, Krystyna Borkowska, Leszek Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy samowolnie wybudowana przybudówka, która koliduje z istniejącym przyłączem energetycznym i złączem kablowym, powodując utrudniony dostęp do tych urządzeń dla sąsiedniego budynku, stanowi niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, uzasadniające nakazanie jej przeróbki na podstawie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że samowolnie wybudowana przybudówka, która koliduje z istniejącym przyłączem energetycznym i złączem kablowym, powodując utrudniony dostęp do tych urządzeń dla sąsiedniego budynku, stanowi niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia. Sąd uznał, że takie pogorszenie uzasadnia nakazanie przeróbek obiektu na podstawie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r., a zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego nie były uzasadnione.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła samowolnie wybudowanej przybudówki budynku mieszkalnego, która kolidowała z istniejącym przyłączem energetycznym i złączem kablowym, utrudniając dostęp do nich dla sąsiedniego budynku. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję i nakazał przeróbki przybudówki, uznając, że kolizja z urządzeniami energetycznymi stanowi niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę właściciela przybudówki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge - Lissowska Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Borkowska Sędzia del. WSA Leszek Kamiński (spr.) Protokolant Daniel Zdzieszyński po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 18 marca 2009 r. sygn. akt II SA/Ke 56/09 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kielcach z dnia [...] listopada 2008 r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki części obiektu oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 18 marca 2009 r., sygn. akt II SA/Ke 56/09, oddalił skargę M. K. na decyzję Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kielcach z dnia [...] listopada 2008 r., znak: [...], w przedmiocie rozbiórki części obiektu. W motywach wyroku Sąd Wojewódzki powołał się na następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Na skutek powiadomienia organów nadzoru budowlanego przez K. J., iż na sąsiadującej działce wykonane zostały roboty budowlane, polegające na wzniesieniu przybudówki, której ściana uniemożliwia dostęp do zewnętrznej rozdzielni elektrycznej 380 V zasilającej w energię elektryczną jego budynek, zlokalizowanej na wspólnej ścianie budynku. Rejonowy Zakład Energetyczny Kielce pismem z dnia 12 sierpnia 2005 r. skierowanym do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Kielce powiadomił, że rozbudowa budynku mieszkalnego przy ul. [...] została zrealizowana bez żadnych z nim uzgodnień. Stwierdził również, że istniejące linie kablowe 0,4 kV znalazły się pod budynkiem, a złącze kablowe zasilające budynek Nr 39 E i 39 D znalazło się wewnątrz rozbudowanej części budynku. Takie usytuowanie tych urządzeń jest niedopuszczalne, ponieważ uniemożliwia prawidłową eksploatację sieci rozdzielczej 0,4 kV oraz naprawę kabla przebiegającego pod budynkiem w przypadku wystąpienia jego awarii. W konsekwencji prowadzonych postępowań w tej sprawie zakończonych decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r., znak: [...], Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kielcach utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta Kielce nakazującą M. K. wykonanie przeróbki samowolnie wykonanej rozbudowy przez częściową rozbiórkę i wybudowanie nowej ścianki w odległości 1,5 m od granicy działki. Decyzja ta została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, który wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2007 r., sygn. akt II SA/Ke 93/07 uchylił decyzję organu II instancji z dnia 11 grudnia 2006 r. W toku uzupełnionego postępowania w oparciu o wytyczne zawarte w powyższym wyroku organ I instancji wezwał Spółdzielnię Mieszkaniową "Wichrowe Wzgórze", zw. dalej Spółdzielnią, do złożenia wyjaśnień w sprawie przedmiotowej rozbudowy budynku oraz do przedłożenia do wglądu dokumentów dotyczących pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, a w szczególności projektu technicznego i decyzji o pozwoleniu na budowę, jak również zawiadomienia o zakończeniu jego budowy lub pozwolenia na użytkowanie, jeżeli zostało wydane. Przedstawiciel Spółdzielni przedłożył do wglądu projekty archiwalne zespołu domków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej Nr 24 na Osiedlu Świętokrzyskim (nr 24 odpowiada obecnie szeregowi nr 39 A-H) i oświadczył, że Spółdzielnia poza przedłożonymi organowi projektami nie dysponuje innymi projektami dotyczącymi rozbudowy tego budynku, jak też innymi dokumentami (pozwolenia, dokumenty odbiorowe itp.). W dniu 25.07.2008r. M. K. przedłożył opinię techniczną opracowaną przez rzeczoznawcę budowlanego dr. inż. J. S., jak również opinię techniczną opracowaną przez mgr. inż. elektryka K. P.. W dalszej części uzasadnienia organ wskazał, iż z przedłożonej przez inwestora ekspertyzy technicznej wynika, że przybudówka wykonana została pod względem konstrukcyjnym prawidłowo, zgodnie ze sztuką budowlaną. W toku postępowania wyjaśniającego ustalono, iż na rozbudowę budynku mieszkalnego inwestor nie uzyskał pozwolenia na budowę. Brak również takiego pozwolenia udzielonego Spółdzielni. W konsekwencji tych ustaleń organ przyjął, iż wykonanie rozbudowy przedmiotowego budynku mieszkalnego bez wymaganego pozwolenia na budowę stanowi samowolę budowlaną, do której zgodnie z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego 1994 r. mają zastosowanie przepisy Prawa budowlanego z 1974r. Przedmiotowa rozbudowa budynku mieszkalnego została zrealizowana na terenie przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, a zatem nie narusza przepisów o planowaniu przestrzennym i nie ma do niej zastosowania przepis art. 37 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. Nr 38, poz. 229 ze zm.), zw. dalej Prawem budowlanym z 1974 r. Organ przyjął, że z opinii sporządzonej przez rzeczoznawców wynika, iż wykonana rozbudowa budynku mieszkalnego Nr 39 E nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa dla ludzi i mienia ani też niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych dla otoczenia. Rozbudowa budynku mieszkalnego została zrealizowana zgodnie z obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy i sztuki budowlanej, nie naruszono norm technicznych, a istniejące złącze kablowe nie stanowi zagrożenia bezpieczeństwa dla ludzi i mienia. W konsekwencji organ uznał, iż w sprawie brak jest podstaw do wydania nakazu rozbiórki obiektu na postawie art. 37 ust 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r., a jednocześnie nie zachodzą okoliczności uzasadniające wydanie na podstawie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. nakazu przeróbek tego obiektu mających na celu doprowadzenie go do zgodności z przepisami, albowiem obiekt nie narusza obowiązujących przepisów. W tej sytuacji, zdaniem organu I instancji, postępowanie stało się bezprzedmiotowe co skutkowało jego umorzeniem. Z tych powodów decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r., znak: [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Kielce na podstawie art. 105 k.p.a. umorzył postępowanie w sprawie wykonanej rozbudowy budynku mieszkalnego przy ul. [...] w Kielcach polegającej na powiększeniu pomieszczenia gospodarczego w piwnicy od strony ogrodu, z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Odwołanie od tej decyzji wniósł K. J. zarzucając, m.in., że umorzenie sprawy przedmiotowego obiektu wykonanego bez pozwolenia i projektu, w granicy z jego budynkiem Nr 39 D, pozostawia problem nie rozwiązany w zakresie wspólnej rozdzielni elektrycznej 0,4 kV i dostępu umożliwiającego normalną obsługę eksploatacyjną urządzeń energetycznych. W wyniku samowolnej i kolizyjnej rozbudowy dokonanej przez sąsiada, został pozbawiony zasilania drugiej fazy prądu. Z powodu braku dostępu do złączy jego budynek na trzech kondygnacjach zasilany jest prądem jednej fazy, co powoduje, że na skutek awarii może być pozbawiony elektryczności w całym budynku. Decyzją z dnia [...] listopada 2008 r., znak: [...], Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kielcach na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i na podstawie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. oraz art. 103 ust.2 art. 80 ust. 2 pkt 1, art. 81 ust. 1 pkt 2, art. 83 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. - Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) nakazał M. K. wykonać w terminie do dnia 30 kwietnia 2009 r. przeróbki samowolnie wykonanej rozbudowy budynku mieszkalnego, polegającej na rozebraniu ściany przybudówki wzdłuż granicy działki oraz fragmentu ściany prostopadłej na szerokości 80 cm i wykonanie nowej ścianki szczytowej spełniającej wymagania przegrody oddzielenia przeciwpożarowego. Ponadto nakazano zlikwidowanie części dachu na likwidowanym odcinku przebudówki i wykonanie obróbek blacharskich przy przebudowanej przybudówce. Organ odwoławczy, uzasadniając wydanie decyzji reformacyjnej podniósł, iż analiza akt sprawy wskazuje, iż samowolna rozbudowa budynku mieszkalnego nadal koliduje z istniejącym przyłączem energetycznym kablowym oraz złączem kablowym zlokalizowanym na ścianie frontowej budynków mieszkalnych nr 39 E i 39 D i obsługującym te budynki, co powoduje brak zapewnienia właściwego dostępu do znajdujących się na nieruchomości M. K. urządzeń elektrycznych, służących również właścicielowi działki sąsiedniej. W związku z tym niezasadne jest stanowisko organu I instancji, że taka kolizyjna samowola budowlana nie powoduje niedopuszczalnego pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia. K. J. nadal bowiem zwraca uwagę na to, iż w wyniku samowolnej i kolizyjnej rozbudowy dokonanej przez sąsiada, został pozbawiony zasilania drugiej fazy prądu z powodu braku dostępu do złączy i dotychczas jego budynek na trzech kondygnacjach zasilany jest prądem jednej fazy. Brak możliwości właściwego dostępu do złącza zostało potwierdzone przez ZEORK Dystrybucja Sp. z o.o. w Skarżysku-Kamiennej - RZE Kielce w Kielcach w protokole kontroli z dnia 5.08.2008r. Organ podniósł także, iż już na początku postępowania Rejonowy Zakład Energetyczny Kielce pismem z dnia 12.08.2005 r., znak: L.dz. RZ/TU/WM/5448/05, powiadomił organ I instancji, że rozbudowa budynku mieszkalnego została zrealizowana bez żadnych uzgodnień z Zakładem. Stwierdzono wówczas, że istniejące linie kablowe 0,4 kV znalazły się pod budynkiem, a złącze kablowe zasilające budynek Nr 39 E i 39 D znalazło się wewnątrz rozbudowanej części budynku. Taka lokalizacja linii kablowej wraz ze złączem uniemożliwia prawidłową eksploatację sieci rozdzielczej 0,4 kV, a w przypadku wystąpienia awarii kabla pod budynkiem uniemożliwia jego naprawę. Powyższe stanowisko RZE Kielce potwierdził w piśmie z dnia 20.03.2007r. skierowanym do K. J.. Z przedłożonej w dniu 25.07.2008r.przez M. K. opinii technicznej opracowanej przez rzeczoznawcę budowlanego dr. inż. J. S. oraz załączonej do niej opinii technicznej opracowanej przez mgr. inż. elektryka K. P. wynika, że jakkolwiek złącze to nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, życia ludzi lub mienia, to jednak obecne jego posadowienie jest niefortunne i przestarzałe. Autorzy opinii stwierdzili bowiem, że dostęp do bezpieczników od strony budynku K. J. jest swobodny, natomiast od strony M. K. wymaga wejścia do jednego z pomieszczeń sąsiedniego budynku. W przypadku wystąpienia awarii i jednocześnie braku obecności M. K. w budynku dostęp do całości złącza będzie utrudniony. Na załączonym do tej opinii rysunku rzutu piwnicy (zał. Nr 1) zaznaczono miejsce lokalizacji istniejącego złącza kablowego oraz propozycję jego nowej lokalizacji. Z propozycją takiego rozwiązania zwrócił się do Rejonowego Zakładu Energetycznego w Kielcach M. K., a pismem z dnia 2.12.2005r. Zakład na taką lokalizację złącza kablowego wyraził zgodę. Z kolei w piśmie z dnia 24.10.2006r. Rejonowy Zakład Energetyczny Kielce potwierdził swoje stanowisko, iż najlepszym rozwiązaniem byłoby wyniesienie poza obręb budynku istniejącego złącza wraz z układami pomiarowymi. W ocenie organu odwoławczego w tym stanie faktycznym brak jest podstaw do umorzenia postępowania, albowiem przedmiotowa rozbudowa powodowała i nadal powoduje niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, a postępowanie nie zostało zakończone decyzją rozstrzygającą istniejący spór. Zdaniem organu odwoławczego fakt, iż nadal nie jest rozwiązany problem braku bezkolizyjnego dostępu do złączy elektrycznych spowodowany przedmiotową rozbudową, skutkuje koniecznością uchylenia w całości decyzji organu I instancji oraz nakazaniem wykonania przeróbek obiektu, celem wyeliminowania występującego niedopuszczalnego pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia. Nakazane przeróbki spowodują, iż przedmiotowa rozbudowa nie będzie kolidować z istniejącą skrzynką ze złączami kablowymi i spowoduje łatwy dostęp do urządzeń elektrycznych w razie awarii. Z akt sprawy wynika, iż przedmiotowa przybudówka została zrealizowana samowolnie w latach 1984-1986, a zatem w sprawie ma zastosowanie art. 103 ust. 2 ustawy z 1994 r. - Prawo budowlane. Ponieważ obiekt został zrealizowany na terenie przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, nie zachodzi okoliczność do zastosowania przepisu art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r. Brak jest wystarczających podstaw do wydania nakazu rozbiórki obiektu na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974r., gdyż istnieje możliwość usunięcia występującej kolizji poprzez przeróbki części przedmiotowej rozbudowy nakazane na podstawie art. 40 tej ustawy. Przeróbki części tej przybudówki na odcinku o szerokości 80 cm zapewnią wystarczający, swobodny dostęp do skrzynki ze złączami kablowymi umożliwiający prawidłową eksploatację sieci energetycznej budynku K. J., co również rozwiąże problem utrudnionego dostępu do obsługi tej skrzynki przez dostawcę energii, a jednocześnie przeróbki nie wpłyną negatywnie na wytrzymałość i stateczność pozostałej konstrukcji tego obiektu. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Kielcach wniósł M. K., zarzucając : 1/ sprzeczność treści zaskarżonej decyzji z zaleceniami i motywami wskazanymi w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 3 kwietnia 2007 r., sygn. akt II SA/Ke 93/ 07, 2/ naruszenie zasady prawdy obiektywnej ( art.7 k.p.a. ) oraz art. 8 i 11 k.p.a., poprzez brak wyjaśnienia zasadności ustaleń oraz "przemilczenie" istotnych dla sposobu załatwienia sprawy treści opinii biegłych dr. inż. J. S. z dnia 12 lipca 2008r. oraz inż. K. P. z dnia 20 czerwca 2008r. Zdaniem autora skargi zaskarżona decyzja "bezzasadnie neguje treść opinii biegłych", które są "przedmiotowo zgodne z zaleceniem Sądu w sprawie sygn. II SA/Ke 93/07 dając wyczerpujące odpowiedzi na pytania i sposób rozstrzygnięcia". Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia M. K. wniósł o: 1/ uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, 2/ dołączenie do materiału dowodowego dowodu z akt sprawy sygn. II SA/Ke 93/07 Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, 3/ dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniających sporządzonych przez obu wskazanych biegłych - na okoliczność bezzasadności twierdzeń, zawartych na stronie 8 i 9 zaskarżonej decyzji, a także ewentualnie "przywołania obu biegłych, na wypadek kwestionowania ustaleń zawartych przez ŚWINB Kielce - w odpowiedzi na skargę", 4/ zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż stanowisko organu II instancji jest niespójne logicznie, gdyż organ II instancji dopuścił się fałszu intelektualnego, nadal przypisując skarżącemu samowolę budowlaną. Zarzut powyższy M. K. oparł na faktach zaniechania wykonania przez organ podstawowych czynności sprawdzających, tj. badania decyzji o pozwoleniu na budowę, dziennika budowy, dokumentacji odbiorowej, w tym protokołu odbioru końcowego, decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, dokumentacji - projektu typowego opracowanego przez Zakład Projektowania i Usług Inwestprojekt w 1978 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 18 marca 2009 r. oddalił skargę na tę decyzj nie dopatrując się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji organu II instancji uznając, że pozostaje związany wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 3 kwietnia 2007 r. ,sygn. akt II SA/Ke 93/07. Zgodnie bowiem z art. 153 ustawy p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Sąd Wojewódzki przyjął, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, w którym zostało ono wydane, oraz poza zakres postępowania administracyjnego, w którym zostało wydane zaskarżone rozstrzygnięcie, a zasięgiem jego oddziaływania objęte zostaje przyszłe - ewentualne - postępowanie administracyjne w sprawie. Oznacza to, że zasada związania organu ponownie rozpoznającego sprawę wiąże się z elementami uzasadnienia zawierającego ocenę prawną oraz wskazania co do dalszego postępowania organów administracyjnych. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd zarzucił organom niekonsekwencję w zastosowaniu przepisu art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r., wykazano bowiem, że brak jest podstaw do zastosowania tego przepisu i jednocześnie ustalono, że występuje zagrożenie bezpieczeństwa dla ludzi i mienia spowodowane kolizją przedmiotowej rozbudowy z przyłączem energetycznym i złączem kablowym. W ocenie Sądu nie zbadano również, czy nakazany zakres rozbiórki nie spowoduje faktycznie rozebrania całego obiektu. We wskazaniach co do dalszego toku postępowania Sąd podał, iż w ponownym rozpoznaniu sprawy należy w pierwszej kolejności ustalić, czy wzniesiona przybudówka stanowi faktycznie samowolę budowlaną. W tym celu pomocne może być przeprowadzenie dowodu z dokumentów związanych z wydaniem spółdzielni mieszkaniowej pozwolenia na budowę domu, w szczególności projektów i decyzji o pozwoleniu na budowę a nadto pozwolenia na użytkowanie, o ile takie faktycznie zostało wydane. Gdyby okazało się, że przybudówka stanowi samowolę, organ winien wyjaśnić, czy rzeczywiście wymaga ona przeróbek, o jakich mowa w art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. a w szczególności, jakie zmiany lub przeróbki są niezbędne do doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem w tym do zapewnienia właściwego dostępu do znajdujących się na nieruchomości skarżącego urządzeń energetycznych, służących również właścicielom innych działek. W tym celu może się okazać niezbędne dopuszczenie dowodu z opinii biegłego energetyka i biegłego z zakresu budownictwa, przy czym, o ile organ uzna, że w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, przy zlecaniu i korzystaniu z opinii winien mieć na uwadze art. 84 § 2 k.p.a. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd Wojewódzki stwierdził, iż organy zastosowały się do wskazań Sądu co do dalszego toku postępowania. Przede wszystkim w sposób niebudzący wątpliwości ustaliły, iż w sprawie zaistniała samowola budowlana. Z prawidłowych ustaleń organów, skutecznie nie zakwestionowanych w toku postępowania sądowego wynika, iż na rozbudowę budynku mieszkalnego inwestor nie uzyskał pozwolenia na budowę. Brak również takiego pozwolenia udzielonego Spółdzielni, która nie posiada w swoich zasobach archiwalnych decyzji o pozwoleniu na budowę, dotyczącej segmentu 39 E i 39 D, jak też innych dokumentów (np. dokumentów odbioru robót) związanych z tymi obiektami. Nie dysponuje także danymi dotyczącymi okresu, w jakim budynek ten w poszczególnych segmentach został rozbudowany. Sąd podzielił także ustalenia organu, iż sporny obiekt został zrealizowany w latach 1984-1986 r., a więc w okresie obowiązywania Prawa budowlanego z 1974 r. Ustalenia w tym zakresie znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie, a w szczególności w wyjaśnieniach Aleksandra K. - pełnomocnika M. K. złożonych na rozprawie administracyjnej w dniu 21.08.2006 r. Z wyjaśnień tych wynika, iż fundamenty rozbudowy budynku mieszkalnego od strony elewacji ogrodowej zostały wykonane w 1984 r., wkrótce po zakończeniu rozbudowy tarasów. Na wykonanie tych fundamentów nie było wydawane odrębnie pozwolenie na budowę poza pozwoleniem na budowę zespołu budynków mieszkalnych. Fundamenty te wykonano za zgodą Spółdzielni i autora projektu. Ściany dobudówki i jej zadaszenie ze szkła zostały wykonane w latach 1985-1986. Ściany boczne do chwili obecnej pozostały bez zmian, natomiast wymienione zostało zadaszenie ze szkła na zadaszenie z blachy z dociepleniem wełną mineralną. Przed zmianą zadaszenia obiekt wykorzystywany był w latach 1986-87 jako oranżeria. Sąd Wojewódzki zaakceptował ustalenia organu odwoławczego, iż przedmiotowy obiekt nadal koliduje z istniejącym przyłączem energetycznym kablowym oraz złączem kablowym zlokalizowanym na ścianie frontowej budynków mieszkalnych nr 39 E i 39 D i obsługującym te budynki, co powoduje brak zapewnienia właściwego dostępu do znajdujących się na nieruchomości M. K. urządzeń elektrycznych, służących również właścicielowi działki sąsiedniej. Takie ustalenia organu odwoławczego wynikają jednoznacznie m.in.ze stanowiska ZEORK Dystrybucja Sp. z o.o. w Skarżysku-Kamiennej zawartego w protokole z kontroli z dnia 5.08.2008r., piśmie z dnia 12.08.2005r. znak: L.dz. RZ/TU/WM/5448/0, piśmie z dnia 20.03.2007r., zgodnie z którym stwierdzona lokalizacja linii kablowej wraz ze złączem uniemożliwia prawidłową eksploatację sieci rozdzielczej 0,4 kV oraz w przypadku wystąpienia awarii kabla pod budynkiem uniemożliwia jego naprawę. Wbrew twierdzeniom skargi, organ odwoławczy odniósł się do przedłożonej przez M. K. opinii technicznej opracowanej przez rzeczoznawcę budowlanego dr. inż. J. S. oraz załączonej do niej opinii technicznej opracowanej przez mgr. inż. elektryka K. P., podnosząc, iż autorzy opinii wskazują, że jakkolwiek złącze nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, życia ludzi lub mienia, to jednak obecne jego posadowienie jest niefortunne i przestarzałe, a w przypadku wystąpienia awarii i jednocześnie braku obecności M. K. w budynku, dostęp do całości złącza będzie utrudniony. Sporny obiekt powodował i powoduje zatem niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, co oznacza, iż została spełniona przesłanka o jakiej mowa w art. 37 ust. 1 pkt. 2 Prawa budowlanego z 1974 r. Skoro samowola budowlana została zrealizowana w latach 1984-1986, w sprawie niniejszej znajduje zastosowanie art. 103 ust. 2 ustawy z 1994r. - Prawo budowlane, zgodnie z którym przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe, czyli przepisy Prawa budowlanego z 1974 r. Sąd Wojewódzki wywiódł również, że z dyspozycji art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. wynika, że w przypadku, gdy cały obiekt został zrealizowany samowolnie, a jednocześnie spełniona została jedna z przesłanek określonych w ust. 1 pkt 1 lub 2 tego przepisu organ winien orzec jego rozbiórkę. Skoro zatem przedmiotowy obiekt (przybudówka) w całości został zrealizowany samowolnie, a jednocześnie została spełniona przesłanka o jakiej mowa w w/w przepisie, to organ winien orzec rozbiórkę samowolnie zrealizowanego obiektu w całości. Sąd ocenił zatem, że wbrew brzmieniu w/w przepisu organ uznał, iż istnieje możliwość usunięcia występującej kolizji, poprzez przeróbki części przedmiotowej rozbudowy nakazane na podstawie art. 40 tej ustawy. Takie stanowisko organu (w świetle prawidłowych ustaleń faktycznych) jest sprzeczne z brzmieniem art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. . Mając jednak na uwadze treść art. 134 § 2 p.p.s.a., zgodnie z którym Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności - Sąd oddalił skargę, albowiem rozbiórka obiektu budowlanego (całej przybudówki) byłaby "mniej korzystna" dla skarżącego, niż rozwiązanie przyjęte przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Nadto Sąd Wojewódzki ustosunkował się do wniosku o otwarcie zamkniętej rozprawy na nowo i dopuszczenie dowodu z opinii biegłych, wskazując, że Sąd kontrolę legalności decyzji opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem wydającym zaskarżoną decyzję (art. 133 p.p.s.a.). W związku z tym nie przesłuchuje świadków oraz nie dopuszcza dowodu z opinii biegłych. Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł M. K. na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 2 zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez brak uchylenia decyzji Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Kielcach, w sytuacji, gdy decyzja ta wydana została z rażącym naruszeniem prawa, gdyż jej rozstrzygnięcie jest sprzeczne z przesłankami wprost określonymi zarówno w przepisie art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r., brak obowiązku przeprowadzenia robót legalizacyjnych w określonym terminie, jak i w przepisie art. 40 tej ustawy występowanie niedopuszczalnego pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia, nie jest przesłanką do zastosowania tego przepisu;. 2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 133 § 1 w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów uzupełniających z dokumentów w postaci: uzupełniającej opinii biegłego K. P., aktualizacyjnej opinii J. S., korespondencji z ZEORK-iem z okresu od października 2008 r. do marca 2009 r., niezbędnych dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości dotyczących nieistnienia samowoli budowlanej (tym bardziej, że materiał dowodowy na którym oparł swoje ustalenia w tej sprawie organ administracyjny był bardzo skromny) oraz braku pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia, mimo że ich dopuszczenie nie spowodowałoby przedłużenia postępowania, a w konsekwencji brak oparcia wyroku na podstawie całości akt sprawy; 3. naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 106 § 4 p.p.s.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zaniechanie wzięcia pod uwagę faktu powszechnie znanego, iż nie prowadzi się kabla przyłącza energetycznego pod już istniejącym fundamentem budynku, w sytuacji, gdy jest możliwość poprowadzenia tego kabla obok tych fundamentów; 4. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a, mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zaniechanie uchylenia decyzji organów administracyjnych w wyniku uznania, że organy te wykonały wiążące go wskazania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, zawarte w wyroku w sprawie II SA/Ke 93/07, w których Sąd nakazał wyjaśnić, czy udzielone Spółdzielni pozwolenia na budowę szeregu domków jednorodzinnych obejmowało przybudówkę lub czy zostało udzielone pozwolenie na użytkowanie budynku wraz z przybudówką, co wykluczałoby zastosowanie art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego, w sytuacji, gdy organ ograniczył się w tej kwestii jedynie do przesłuchania przedstawiciela Spółdzielni oraz włączył do akt sprawy 6 (sześć) rysunków projektowych, pochodzących z najstarszej części dokumentacji projektowej przedsięwzięcia, co nastąpiło, mimo iż WSA jest związany swoimi wcześniejszymi wskazaniami, podobnie jak organy administracyjne, 5. art. 145 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez brak uchylenia skarżonej decyzji Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Kielcach, która jest niezgodna z przepisami art. 7 i 77 § 1 k.p.a., gdyż organ uzyskał jedynie fragmenty pierwotnego projektu budowlanego, zaniechał uzyskania pozostałych elementów dokumentacji budowy (projekt wykonawczy, projekty zamienne, pozwolenie na użytkowanie, uzgodnienia itp.) a nadto nie rozpatrzył całości stanu dowodowego istniejącego w omawianej sprawie, 6. naruszenie przepisów prawa materialnego polegające na błędnej interpretacji zawartego w przepisie art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. pojęcia niedopuszczalnego pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia odbiegającego od dotychczasowej obowiązującej wykładni tego pojęcia, odnoszącego się do przypadków o dużym znaczeniu i doniosłości, np. niemożność lub znaczne ograniczenie zabudowy działki sąsiedniej, o szerokim tle społecznym, uwarunkowanej analizą właściwych rozporządzeń, jak i przyczyn, w wyniku których doszło do pogorszenia tych warunków. Stawiając te zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, ewentualnie uchylenia wyroku w całości i rozpoznanie skargi kasacyjnej, w sytuacji, gdyby Sąd stwierdził wyłącznie naruszenie prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny, jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli, Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to zatem, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie okoliczności uzasadniających nieważność postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i uznał, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw. W świetle art. 174 powołanej ustawy, skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (ust. 1), a nadto przez naruszenie przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (ust. 2). W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze - do ocen o charakterze prawnomaterialnym. Zarzuty naruszenia prawa procesowego przez Sąd Wojewódzki, wymienione w skardze kasacyjnej należało uznać za nieusprawiedliwione, tym bardziej, iż w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor zamiast skoncentrować się na wykazaniu konkretnych naruszeń prawa procesowego przez orzekający Sąd, a także wykazaniu na czym miałby polegać istotny wpływ domniemanych uchybień procesowych, wchodzi w istocie w polemikę z ustaleniami organów administracji przyjętych za podstawę niekorzystnego dla skarżącego orzeczenia. Tymczasem skarga kasacyjna jest wnoszona przeciwko orzeczeniu sądowemu, a nie przeciwko orzeczeniu organu administracji (art. 173 § 1 p.p.s.a.). Jej podstawy muszą więc odnosić się do orzeczenia sądowego, a nie do orzeczenia organu administracji. Również uzasadnienie skargi kasacyjnej odnoszące się do błędnej wykładni art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r., polegające na przytoczeniu fragmentów wyroków zapadłych w innych sprawach, bez wskazania, na czym miałby polegać błąd interpretacyjny i jak przepis ten powinien być stosowany według skarżącego, nie jest właściwe. W odniesieniu do zarzutu pierwszego naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. wskazać należy, że zarzut ten skonstruowano nieprawidłowo. Po pierwsze, wady decyzji, o których mówi art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ze swojej istoty nie są wadami o charakterze procesowym, lecz mają charakter materialnoprawny. Wobec tego podważenie zasadności rozstrzygnięcia wojewódzkiego sądu administracyjnego, w aspekcie niedokonanego stwierdzenia nieważności, winno nastąpić w oparciu o zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a nie przez podniesienie zarzutu naruszenia prawa procesowego. Po wtóre, dla skutecznego postawienia zarzutu rażącego naruszenia prawa stanowiącego podstawę do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie jest wystarczające samo stwierdzenie, iż określony przepis należy rozumieć inaczej, niż to przyjął organ wydający kwestionowaną decyzję. Konieczne jest bowiem w takim wypadku wykazanie, iż dokonana w taki właśnie sposób wykładnia jest rażąco wadliwa, a więc, że zarzucane uchybienie ma charakter oczywisty, jasny i bezsporny, sąd pierwszej instancji błędnie zaś przyjął brak podstaw do wydania wyroku w oparciu o art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2007 r., sygn. akt II OSK 1227/06. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej poza wyrażeniem przekonania co do oczywistości rażącego naruszenia przepisu art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. nie przytoczono żadnego argumentu. To, że Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na str. 14 uznał, że nastąpiło naruszenie tego przepisu przez nieorzeczenie rozbiórki przybudówki w całości i tylko ze względu na zakaz reformatinis In peius wyrażony w art. 134 § 2 p.p.s.a. nie dochodzi do uchylenia decyzji, nie oznacza jeszcze, że naruszenie tego przepisu, o ile rzeczywiście by nastąpiło, miało by charakter rażący. Z tych względów zarzut ten nie jest usprawiedliwiony. Zarzut drugi dotyczący naruszenia art. 133 § 1 w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. przez zaniechanie przeprowadzenia przez Sąd dowodu z aktualizacyjnych opinii rzeczoznawców z dnia 29 grudnia 2008 r., a także korespondencji z okresu od października 2008 r. do marca 2009 r., nie jest usprawiedliwiony Zarówno wspomniane opinie, jak i większość dokumentacji mającej świadczyć o zmianie sytuacji związanej z dostępem do urządzeń elektrycznych powstały po wydaniu decyzji ostatecznej z dnia [...] listopada 2008 r. podlegającej kontroli Sądu Wojewódzkiego i zostały dołączone do skargi zwykłej, nie mogły zatem w żadnym sposób wpłynąć na stanowisko organu administracji, ani też oceny Sądu Wojewódzkiego kontrolującego powyższą decyzję. Nie ma zatem podstaw do odnoszenia się i przez Naczelny Sąd Administracyjny do okoliczności podanych w skardze kasacyjnej, a nieobjętych przedmiotem sprawy rozstrzyganej przez Sąd Wojewódzki. Na marginesie tylko można dodać, że Autor skargi kasacyjnej zdaje się niedostrzegać, że postępowanie sądowoadministracyjne nie jest kontynuacją sprawy administracyjnej, i że zadaniem sądów administracyjnych nie jest rozstrzyganie spraw administracyjnych, lecz ich kontrola pod względem zgodności z prawem. Podobne uwagi odnieść trzeba do zarzutu czwartego, tj. naruszenia art. 106 § 4 p.p.s.a. przez niewzięcie przez Sąd Wojewódzki pod uwagę faktu powszechnie znanego, jak twierdzi skarżący, że nie prowadzi się kabla energetycznego pod już istniejącym fundamentem. W tym przypadku to nie Sąd ocenia okoliczności tego rodzaju, a organ administracji prowadzący postępowanie, a zatem Sąd nie mógł w ogóle naruszyć tego przepisu. Poza wszystkim podana przez skarżącego okoliczność nie odpowiada pojęciu faktu powszechnie znanego, gdyż do tego rodzaju faktów zaliczyć trzeba takie okoliczności, zdarzenia, czynności lub stany, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i mającemu doświadczenie życiowe człowiekowi. Por T. Ereciński, Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze" t.1, Warszawa 2004, s. 483). Znajomość technik umiejscawiania kabli i urządzeń elektrycznych nie należy zatem do faktów powszechnie (czyli każdemu) znanych. Nie jest również usprawiedliwiony zarzut czwarty i wiążący się z nim zarzut piąty sprowadzające się do niewykonania wytycznych zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, sygn. akt II SA/Ke 93/07 przez nieuchylenie decyzji wydanej w wyniku naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. i niewyjaśnienie okoliczności wskazanych w powyższym wyroku. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty te nie są zasadne. Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił, iż organy wykonały zalecenia wiążącego je wyroku, przeprowadziły postępowanie uzupełniające, ustalając i to nie tylko w oparciu o oświadczenia przedstawiciela Spółdzielni, ale i oświadczenia pełnomocnika skarżącego złożone do protokółu rozprawy administracyjnej w dniu 21 sierpnia 2006 r. (K-I-53), z których wynika, że roboty wykonano w 1984 r., a na wykonanie fundamentów i pozostałych elementów przybudówki nie było wydawane pozwolenie na budowę, uzyskując jedynie zgodę Spółdzielni i autora projektu. Okoliczności te korespondują z załączonymi do akt rysunkami projektów i oświadczeniami przedstawiciela spółdzielni, które były, w świetle pozostałych okoliczności sprawy, do stwierdzenia powstania samowoli budowlanej. Nie było zatem powodów, aby okoliczności te tworzące spójną całość odrzucać przy wyciąganiu wniosków z istniejącego materiału dowodowego sprawy, przeciwnie należało uznać, że do samowoli doszło bezpośrednio po zakończeniu robót wykonywanych w oparciu o załączone rysunki przez inwestora, a zatem pod rządami Prawa budowlanego z 1974 r. Do takich też konkluzji doszły organy administracji, Sąd zaś prawidłowo uznał te okoliczności za udowodnione. Zastrzeżenia skarżącego, iż nie poszukiwano dalszych dowodów, w świetle oświadczeń Spółdzielni, iż nie dysponuje żadnymi innymi dokumentami, nie mogły zatem okazać się skuteczne. Z tych powodów zarzuty powyższe nie okazały się usprawiedliwione. Zarzut niewłaściwej wykładni art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. , jak już wskazano to wcześniej polega na tym, iż organy oraz Sąd Wojewódzki odstąpiły, zdaniem skarżącego, od dotychczasowej obowiązującej (jak to ujęto w skardze kasacyjnej) wykładni tego przepisu, na dowód czego przytoczono kilka wyroków. Po pierwsze zauważyć należy, że posługiwanie się w odniesieniu do wykładni sądowej przymiotnikiem obowiązujący jest pozbawione jakiejkolwiek podstawy. Nie istnieje bowiem żadna obowiązująca wykładnia określonego przepisu, sądy zaś związane są jedynie przepisami Konstytucji i ustaw, a nie ich wykładnią dokonaną przez inne sądy, co najwyżej można mówić o poglądach utrwalonych w orzecznictwie sądowym. Po drugie, naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści zastosowanego przepisu, a więc nieprawidłowe odczytanie tekstu prawnego. W przypadku postawienia takiego zarzutu w skardze kasacyjnej konieczne jest wskazanie jak zastosowany przepis winien być rozumiany. Skarga kasacyjne warunku tego nie spełnia. Niewystarczające jest tu zacytowanie wyroków uznanych za "obowiązujące", gdyż jak wskazano nie istnieje taka kategoria orzeczeń. Niezależnie od powyższego wątpliwości Sądu Wojewódzkiego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budzi przyjęcie, że uzależnienie od woli innej osoby, przez fakt samowolnej zabudowy, uniemożliwiające swobodne korzystanie z urządzeń elektrycznych związanych z budynkiem, w warunkach rozpatrywanej sprawy, odpowiada dyspozycji art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r., tj. niedopuszczalnemu pogorszeniu warunków użytkowych dla otoczenia. Nie ma bowiem żadnego powodu, aby uznać za uprawnione pogorszenie wykorzystania cudzej nieruchomości na skutek niezgodnego z prawem samowolnego działania inwestycyjnego. Z powyższych powodów również zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwą wykładnie nie okazał się usprawiedliwiony. Jak już wcześniej podano, Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zarzutami skargi, poza które nie może wyjść. Z tych względów brak było podstaw do oceny innych kwestii, nieporuszonych w skardze kasacyjnej. Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło