II GSK 877/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-11-25
Skład orzekający: Janusz Zajda, Zofia Borowicz, Ludmiła Jajkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ponowne orzekanie przez sędziego, który brał udział w wydaniu wcześniejszego wyroku w tej samej sprawie, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności postępowania przed sądem administracyjnym?Ratio decidendi
Ponowne orzekanie przez sędziego, który brał udział w wydaniu wcześniejszego wyroku w tej samej sprawie, stanowi naruszenie art. 18 § 1 pkt 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) i prowadzi do nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Jest to gwarancja konstytucyjnego prawa do bezstronnego sądu, która wyklucza możliwość, by sędzia kontrolował własne wcześniejsze rozstrzygnięcie.Stan faktyczny
Spółka N. GmbH wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Zdrowia dotyczącej pozwolenia na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego. Minister odmówił wszczęcia postępowania, co zostało utrzymane w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił decyzję Ministra, uznając, że spółka ma interes prawny. Minister Zdrowia w skardze kasacyjnej zarzucił WSA błędną wykładnię przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok WSA, stwierdzając nieważność postępowania przed WSA z powodu udziału w składzie orzekającym sędziego, który brał udział w wydaniu wcześniejszego wyroku w tej samej sprawie.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Zajda Sędziowie NSA Zofia Borowicz del. WSA Ludmiła Jajkiewicz (spr.) Protokolant Beata Cisek po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Ministra Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 16 czerwca 2009 r. sygn. akt VII SA/Wa 284/09 w sprawie ze skargi N. GmbH w N., Niemcy na decyzję Ministra Zdrowia z dnia [...] października 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji w przedmiocie wydania pozwolenia na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 16 czerwca 2009 r., sygn. akt VII SA/Wa 284/09, uchylił decyzję Ministra Zdrowia z dnia [...] października 2008 r., nr [...], utrzymującą w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2008 r., nr [...], w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej Ministra Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2004 r., nr [...], o wydanie pozwolenia nr 10607 na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego A., podmiot odpowiedzialny C. sp. z o.o.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd, uznając skargę za zasadną, przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:
Spółka N. w N. w Niemczech (dalej: Spółka) wnioskiem z dnia 1 grudnia 2004 r. wystąpiła o stwierdzenie nieważności wskazanej powyżej decyzji z dnia 29 kwietnia 2004 r., a następnie w piśmie z dnia 16 maja 2005 r. przedstawiła przepisy uzasadniające jej zdaniem interes prawny, w rozumieniu art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. z 2000 r. Dz. U. Nr 98, poz. 1071, ze zm. – w skrócie: K.p.a.), do działania, jako strona w postępowaniu nieważnościowym.
Minister Zdrowia decyzją z dnia [...] października 2005 r., odmówił wszczęcia postępowania w sprawie objętej wnioskiem, a następnie decyzją z dnia [...] lutego 2006 r., utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w wyniku rozpoznania skargi Spółki wyrokiem z dnia 10 grudnia 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 1638/07, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że interes prawny Spółki, w rozumieniu art. 28 K.p.a., powinien zostać oceniony w świetle przepisów obowiązujących "w momencie wykazywania przez skarżącego interesu prawnego" oraz z uwzględnieniem przepisów prawa wspólnotowego obowiązujących na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, w dacie złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Minister Zdrowia wydał wymienione na wstępie decyzje.
W uzasadnieniu organ wskazał, że zastosował się do wytycznych zawartych w wyroku z dnia 10 grudnia 2007 r., lecz zdaniem organu, przedstawione przez Spółkę argumenty są niewystarczające, aby w przedmiotowej sprawie uznać ją za stronę postępowania nieważnościowego.
Organ stwierdził, powołując się na postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 maja 1984 r., sygn. akt II SA 789/84, "iż interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony w określonej sprawie, musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Brak bezpośredniości wpływu sprawy na sferę prawną osoby nie pozwala na uznanie jej za stronę."
Odnosząc się do okresu wyłączności danych, jako przesłanki uzasadniającej interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a., Minister Zdrowia stwierdził, że przepis § 8 ust. 5 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 15 grudnia 1993 r. w sprawie rejestru środków farmaceutycznych i materiałów medycznych (Dz. U. z 1994 r. Nr 6, poz. 24, ze zm. – dalej: rozporządzenie), jak i art. 15 ust. 1 (obecnie: art. 15 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271 – dalej: Prawo farmaceutyczne), określają jedynie termin, w którym inne podmioty nie mogą składać dokumentacji dotyczącej takiego samego produktu leczniczego na bazie procedury uproszczonej oraz dokumentację, która ma być przedłożona w przypadku zastosowania tej procedury. Zgodnie z zasadą przyjętą na gruncie prawa wspólnotowego i odpowiedniego ustawodawstwa krajowego (por. art. 15 ust. 1 pkt 2 Prawa farmaceutycznego) producentowi referencyjnego produktu leczniczego przysługuje okres wyłączności danych skutkujący tym, iż w okresie trwania przedmiotowej wyłączności inny podmiot nie może złożyć wniosku o wydanie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego będącego odpowiednikiem referencyjnego produktu leczniczego na podstawie uproszczonej procedury. Procedura ta polega na tym, iż podmiot odpowiedzialny dla odpowiednika referencyjnego produktu leczniczego nie jest obowiązany do przedstawienia wyników badań nieklinicznych lub klinicznych. Zamiast tych badań podmiot odpowiedzialny zobowiązany jest przedłożyć badania bioekwiwalentości udowadniające, iż odpowiednik referencyjnego produktu leczniczego jest ze wskazanym referencyjnym produktem leczniczym biorównoważny.
Zdaniem Ministra Zdrowia, okres wyłączności danych, niezależny od ochrony patentowej określonej odrębnymi przepisami, równoważy zasady unikania zbędnych testów na ludziach i zwierzętach, ochronę praw przemysłu do innowacyjnych produktów leczniczych oraz praw pacjenta polegających na prawie do jak najszerszego dostępu do produktów leczniczych oraz ich konkurencyjności cenowej. Co wynika również z samej preambuły do dyrektywy 2001/83/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 6 listopada 2001 r. w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi (Dz. U.UE L z dnia 28 listopada 2001 r.), jak i z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (pkt 62 i 69 opinii Rzecznika Generalnego do sprawy C-74/03).
Stąd przepis określający okres wyłączności danych bezpośrednio nie odnosi się do sfery praw podmiotu odpowiedzialnego - właściciela referencyjnego produktu leczniczego. Tym samym przepis ten nie wpływa na sytuację prawną podmiotu, lecz faktyczną – wnioskujący ma interes faktyczny, gdyż ewentualne stwierdzenie nieważności pozwolenia na produkt leczniczy A. wpłynie na obrót produktem leczniczym F., a tym samym pozwoli na wzrost dochodów Spółki.
Organ wskazał ponadto, że procedura uproszczona rejestracji produktu leczniczego nie wskazuje na możliwość opierania się przez podmiot odpowiedzialny dla odpowiednika referencyjnego produktu leczniczego na wynikach badań bądź na samych badaniach referencyjnego produktu leczniczego. Dzierżycielem dokumentacji gotowego oryginalnego produktu leczniczego jest organ administracyjny, który nie udostępnia dokumentacji osobom trzecim.
Pismem z dnia 4 grudnia 2008 r. Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę, w której zarzuciła zaskarżonej decyzji rażące naruszenie art. 157 § 3 w związku z art. 28 K.p.a. i art. 15 ust. 1 pkt 3 Prawa farmaceutycznego, poprzez stwierdzenie, iż nie przysługuje jej interes prawny do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 29 kwietnia 2004 r. o wydaniu pozwolenia na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego A. i w związku z tym wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Ministra Zdrowia, ewentualnie ich uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu wskazała, że Minister Zdrowia w swoich decyzjach nie orzekł zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., jaki zapadł w niniejszej sprawie. Mimo wyraźnego wskazania przez, organ nie dokonał oceny istnienia interesu prawnego według przepisów "obowiązujących w momencie wykazywania przez skarżącego interesu prawnego" i odwołał się do przepisów obowiązujących w dniu wydania pozwolenia – organ ocenił interes prawny Spółki na podstawie art. 15 ust 1 pkt 2 Prawa farmaceutycznego, zamiast na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 3 Prawo Farmaceutyczne. Spółka podniosła również, iż na gruncie Prawa farmaceutycznego, od samego początku istniał okres ochrony "danych wyłącznych" producenta leku oryginalnego, jakim w stosunku do wyżej wymienionego generyku jest lek F. Ochrona ta istniała również pod rządami ustawy z dnia 10 października 1991 r. o środkach farmaceutycznych, materiałach medycznych, aptekach, hurtowniach i nadzorze farmaceutycznym (Dz. U. Nr 105, poz. 452, ze zm., por. w szczególności art. 13 ust. 4 ustawy) i wynikała z § 8 ust. 5 rozporządzenia. Z funkcjonalnego punktu widzenia przewidzianego w tym rozporządzeniu okres 3 lat pomiędzy wprowadzeniem na rynek oryginału, a powstaniem uprawnienia do złożenia wniosku o rejestrację produktu odtwórczego, miał dokładnie taką samą funkcję, jaką później spełniał pkt 3 art. 15 ust. 1 Prawa Farmaceutycznego i przepisy powołanego rozporządzenia. Tak więc Minister Zdrowia, mówiąc o tzw. "procedurze uproszczonej", wadliwie wskazał, że w procedurze rejestracji leku generycznego organ rejestracyjny nie opiera się, co do zasady na wynikach badań referencyjnego produktu leczniczego. Zdaniem Spółki, bez znaczenia jest to, czy właściciel leku generycznego ma wgląd do dokumentacji rejestracyjnej leku oryginalnego. Istotne jest to, że rejestracja leku generycznego nie byłaby możliwa bez wcześniejszej rejestracji leku oryginalnego, i że właściciel leku generycznego nie musi powtarzać kosztownych i długotrwałych badań klinicznych na pacjentach, ponieważ uczynił to za niego już wcześniej właściciel leku oryginalnego, do którego generyk wykazuje "biorównoważność". W sprawie nie chodzi zatem o faktyczny dostęp do dokumentacji leku oryginalnego, lecz "zastosowanie" w procesie rejestracji generycznej, danych leku oryginalnego w miejsce danych samego generyku.
Spółka podniosła również, że Minister Zdrowia próbuje uzasadnić swoje stanowisko odwołując się do orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i opinii Rzecznika Generalnego do sprawy C-74/03 w sytuacji, gdy z orzeczenia tego i opinii wynikają wnioski wprost przeciwne do wniosków wyprowadzonych przez Ministra Zdrowia.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji uznał, iż doszło do naruszenia przepisów prawa.
W ocenie Sądu, organ dokonał błędnej wykładni przepisów prawa i błędnie ustalił, że Spółka nie ma przymiotu strony do wszczęcia postępowania, w trybie art. 156 i nast. K.p.a.
Zgodnie z art. 35 Prawa farmaceutycznego (w wersji obowiązującej na dzień złożenia wniosku) w sprawach nieuregulowanych w ustawie, w odniesieniu do dopuszczenia do obrotu produktów leczniczych oraz badań klinicznych, stosuje się przepisy K.p.a., w tym art. 28 K.p.a. Stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności może być strona postępowania zwykłego, zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji oraz każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji (wyrok NSA z dnia 12 stycznia 1994 r., sygn. akt II SA 2164/92). Przy czym ustalenie interesu prawnego lub obowiązku prawnego może nastąpić tylko w związku z normą prawa materialnego (wyrok NSA z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt I OSK 826/07).
Dalej Sąd wskazał, że w Polsce jednolite wymagania w stosunku do rejestracji leków zostały wprowadzone na podstawie ustawy o środkach farmaceutycznych oraz rozporządzenia. W Traktacie Akcesyjnym zawartym przez Polskę z Unią Europejską został określony termin dostosowania dokumentacji rejestracyjnej leków do acquis communautaire. Uchwalenie Prawa farmaceutycznego doprowadziło do osiągnięcia całkowitej zgodności polskiego prawa z prawem wspólnotowym regulującym rejestrację leków. Stąd dossier rejestracyjne składane po dniu 1 stycznia 2003 r. musiały spełniać wymagania przewidziane w prawie wspólnotowym, zaś postępowanie w przedmiocie dopuszczenia do obrotu produktu leczniczego, uwzględniało (i uwzględnia) dwie przesłanki: biorównoważność oraz prawo wyłączności danych. Szczególnie istotne w okolicznościach niniejszej sprawy, prawo wyłączności danych, chronione było i jest w określonych terminach, gdyż tylko po ich upływie, możliwa staje się uproszczona procedura dopuszczenia do obrotu produktu leczniczego.
W związku z powyższym Sąd uznał, iż organ dokonał oceny interesu prawnego Spółki na gruncie niewłaściwych przepisów i bez uwzględnienia prawa wspólnotowego oraz błędnie przyjął, że istnienie w przepisach prawa materialnego okresu wyłączności danych rejestracyjnych, nie znajduje bezpośredniego przełożenia na istnienie po stronie Spółki przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności pozwolenia na wprowadzenie do obrotu generyku. Konsekwencją ustanowienia okresu wyłączności danych jest bowiem to, że właściciel leku referencyjnego musi mieć zagwarantowane prawo strony, która w administracyjnym postępowaniu nieważnościowym i przed sądem, może podnosić i wykazywać, że przy przeprowadzaniu procedury uproszczonej i wydawaniu pozwolenia na dopuszczenie do obrotu leku generycznego, doszło do naruszenia ustawowo zagwarantowanego okresu wyłączności. W tym wypadku nie chodzi zatem o ochronę interesu faktyczny, a o ochronę interesu prawnego, co stanowi podstawę do uznania jej za stronę tego postępowania (wyrok NSA z dnia 23 maja 1994 r. sygn. akt I SA 979/93).
W skardze kasacyjnej z dnia 11 sierpnia 2009 r. (uzupełnionej pismem procesowym z dnia 1 października 2010 r.) pełnomocnik Ministra Zdrowia zaskarżył w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., zarzucając, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej: p.p.s.a.), naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 28 K.p.a., w związku z art. 15 Prawa farmaceutycznego, polegające na przyjęciu, że przepis ten daje podstawy do twierdzenia, że Spółka ma interes prawny w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 29 kwietnia 2004 r., a ponadto naruszenie art. 15 Prawa farmaceutycznego, przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż miał on zastosowanie do oceny interesu prawnego Spółki w przedmiotowym postępowaniu, zamiast § 8 rozporządzenia.
Pełnomocnik organu zarzucił też naruszenie art. 153 p.p.s.a., poprzez uznanie, iż Minister Zdrowia nie zbadał czy Spółka ma interes prawny w toczącym się postępowaniu do czego został zobowiązany w wyroku z dnia 10 grudnia 2007 r.
W związku z powyższym, na podstawie art. 176 p.p.s.a, i art. 185 § 1 p.p.s.a. wniósł o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.;
- zasądzenie, na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a., kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pełnomocnik organu przedstawiając szeroką argumentację podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Spółka w odpowiedzi na skargę kasacyjną z dnia 9 września 2009 r. (uzupełnionej pismem z dnia 28 października 2010 r. oraz pismem z dnia 5 listopada 2010 r.) podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniosła o oddalenie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W piśmie z dnia 5 listopada 2010 r. dodatkowo podniosła, iż w dniu 28 października 2010 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok, który potwierdza słuszność prezentowanego przez nią stanowiska.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, jednak z przyczyn innych niż w niej wskazane.
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę tylko nieważność postępowania, co oznacza, że niezależnie od wskazanych w skardze podstaw kasacyjnych, Sąd w pierwszej kolejności powinien rozważyć czy nie zaistniała jedna z przesłanek nieważności z art. 183 § 2 p.p.s.a.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a., ponieważ w składzie Sądu rozpoznającego sprawę w pierwszej instancji brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy, co skutkuje zgodnie z art. 183 § 2 pkt 4 powołanej ustawy nieważnością postępowania.
W wydaniu wyrok z dnia 16 czerwca 2009 r., sygn. akt VII SA/Wa 284/09, brała udział sędzia WSA Mirosława Kowalska, która brała również udział w wydaniu zaskarżonego wyrok z dnia 10 grudnia 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 1638/07.
Przepis art. 45 § 1 Konstytucji RP deklaruje prawo każdego do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Ranga tego przepisu świadczy o tym, że bezstronny sąd jest wartością, której ochrona i realizacja są szczególnie ważne w demokratycznym państwie prawa. Zgodnie bowiem z doktryną demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP) jedynie sąd może być organem ostatecznie decydującym o wolnościach, prawach i obowiązkach jednostki. Sąd powinien działać bezstronnie, gwarancją czego powinny być przepisy o ustroju sądów oraz przepisy regulujące poszczególne procedury.
W p.p.s.a. jedną z takich gwarancji procesowych jest instytucja wyłączenia sędziego, której celem jest zapobieganie takim sytuacjom, w których sędzia ponownie orzeka w tej samej sprawie, a więc o identycznym zakresie podmiotowo – przedmiotowym.
W okresie przed dniem 8 stycznia 2010 r. brak było wyraźnej podstawy prawnej do wyłączenia sędziego od ponownego orzekania w tej samej sprawie. W orzecznictwie przyjmuje się, iż taką podstawę stanowił przepis art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a., w myśl którego sędzia wyłączony jest z mocy ustawy od orzekania w sprawach, w których brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których występował jako prokurator. Zatem w sytuacjach takich jak ta, stosowanie art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a. wymagało dokonania wykładni tego przepisu w taki sposób, aby jej rezultat był zgodny i odpowiadał konstytucyjnej koncepcji bezstronnego sądu.
Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wypowiadał się na temat instytucji wyłączenia sędziego jako jednego z rozwiązań składających się na szczegółowy, proceduralny aspekt prawa do sądu - bezstronność sędziowską, polegającą na tym, że "sędzia kieruje się obiektywizmem, nie stwarzając korzystniejszej sytuacji dla żadnej ze stron czy uczestników postępowania, zarówno w trakcie toczącej się przed sądem sprawy, jak i orzekania. Wśród orzeczeń tego typu, dwa z nich (wyrok z dnia 13 grudnia 2005 r., sygn. akt SK 53/04 oraz z dnia 14 października 2008 r. sygn. akt SK 6/07) odnoszą się bezpośrednio do art. 18 p.p.s.a.
W wyroku z dnia 14 października 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a., w zakresie, w jakim pomija jako podstawę wyłączenia sędziego od udziału w orzekaniu w postępowaniu sądowym toczącym się po wznowieniu postępowania administracyjnego jego wcześniejszy udział w orzekaniu w sprawie dotyczącej decyzji wydanej we wznawianym postępowaniu administracyjnym, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego potencjalnym zagrożeniem dla bezstronności sędziowskiej są sytuacje, w których może powstać uzasadniona wątpliwość, co do obiektywizmu sędziego. W ocenie Trybunału potraktowanie takiej sytuacji, jako okoliczności "tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość, co do jego bezstronności w danej sprawie", przy równoczesnym uzależnieniu wyłączenia sędziego od inicjatywy samego zainteresowanego lub stron postępowania (art. 19 p.p.s.a.), nie byłoby wystarczającą gwarancją prawa do rozpatrzenia sprawy przez bezstronny sąd."
Należy zauważyć, iż przedmiotem skargi konstytucyjnej, w związku z którą zapadło to orzeczenie, był inny stan faktyczny, lecz istota problemu pozostaje nadal ta sama, a mianowicie bezstronność sędziowska, a ściślej mówiąc istnienie gwarancji procesowych do jej realizacji. Stąd orzeczenie to zachowuje aktualność również w omawianym przypadku.
Zagadnieniem bezstronności sędziowskiej zajmował się wielokrotnie również Naczelny Sąd Administracyjny (zob. wyrok z dnia 27 października 2009 r., II GSK 436/09; wyrok z dnia 5 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 683/08; wyrok z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 1110/08, wyrok z dnia 12 stycznia 2010 r., sygn. akt I GSK 931/08, wyrok z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 514/09). Poglądy, jakie zostały wyrażone przez ten Sąd nakazują rozumieć zasadę obiektywizmu i bezstronności orzekania na gruncie prawa do sprawiedliwego procesu administracyjnego, w ten sposób, że na treść rozstrzygnięcia sądowego nie mogą wpływać zapatrywania, uprzedzenia i interesy osoby biorącej udział w podejmowaniu rozstrzygnięcia, a osoba ta nie powinna uczestniczyć w kontroli wydanego przez siebie aktu. W powołanych wyrokach w okolicznościach analogicznych do niniejszej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że orzekanie przez tego samego sędziego w kolejnym składzie narusza dyspozycję art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Innymi słowy w sytuacji, gdy ten sam sędzia najpierw bierze udział w orzeczeniu kasacyjnym w sprawie ze skargi na decyzję organu, a następnie bierze udział w wydaniu wyroku w sprawie z kolejnej skargi na decyzję podjętą na skutek wcześniejszego wyroku Sądu dochodzi do naruszenia standardów zachowania bezstronności, będącej uzewnętrznieniem niezawisłości sędziowskiej
Zagadnienie bezstronności sędziowskiej było także przedmiotem rozważań Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC).
W wydanych przez Trybunał wyrokach (zob. wyrok ETPC z dnia 1 października 1982 r., w sprawie nr 8692/79 Piersack przeciwko Belgii; wyrok ETPC z dnia 26 października 1984 r. w sprawie nr 9186/80, De Cubber przeciwko Belgii; wyrok ETPC z dnia 25 czerwca 1992 r. w sprawie nr 13778/88, Thorgeirson przeciwko Islandii) został wyrażony pogląd, że bezstronność w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności ne ecznictw się wielokrotnie (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284) należy pojmować tak w oparciu o kryterium subiektywne - rozumiane jako osobiste przekonanie sędziego w danej sprawie, jak i w oparciu o kryterium obiektywne, to jest ustalając, czy sędzia spełniał wystarczające gwarancje umożliwiające wyłączenie jakichkolwiek uzasadnionych wątpliwości w tej mierze
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w okolicznościach sprawy przepis art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a. należy tak interpretować, aby wyeliminować z obrotu prawnego orzeczenie wydane w okolicznościach mogących budzić uzasadnione wątpliwości, co do bezstronności sądu, który je wydał. Podkreślenia wymaga również okoliczność, iż bezstronność sędziowska odgrywa doniosłe znaczenie w porządku prawnym i sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, z czym wiąże się potrzeba takiego działania organów, które będzie wzbudzało zaufanie społeczeństwa do instytucji powołanych do sprawowania wymiaru sprawiedliwości.
Należy także zauważyć, iż prawidłowość dokonanej przez Sąd wykładnia art. 18 § 1 pkt 6 p.p.s.a. potwierdza również treść pkt 6a § 1 art. 18 p.p.s.a. (dodanego ustawą z dnia 23 października 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz.U.09.221.1736), w myśl którego sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach dotyczących skargi na decyzję albo postanowienie, jeżeli w prowadzonym wcześniej postępowaniu w sprawie brał udział w wydaniu wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie.
Zatem, skoro sędzia WSA Mirosława Kowalska orzekała w składzie w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 1638/07, zakończonej wyrokiem z dnia 10 grudnia 2007 r., a następnie brał udział w wydaniu orzeczenia z dnia 16 czerwca 2009 r. w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 284/09, to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezależnie od tego czy zarzut taki został postawiony mogą powstać wątpliwości, co do obiektywizmu podjętego rozstrzygnięcia.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że w rozpoznawanej sprawie zaistniała przesłanka nieważności postępowania. Stwierdzona nieważność obliguje Naczelny Sąd Administracyjny do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, bez możliwości odniesienia się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Sąd odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, mając na uwadze, że organ nie przyczynił się do podjęcia wadliwego orzeczenia przez Sąd pierwszej instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło