II GSK 927/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-05-13

Skład orzekający: Stanisław Gronowski, Janusz Drachal, Maria Myślińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stwierdzenie nieważności decyzji o udzieleniu uprawnień diagnosty, oparte na zarzucie rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) z powodu niespełnienia wymogów egzaminu kwalifikacyjnego według przepisów obowiązujących po nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, jest zasadne, jeśli osoba posiadała uprawnienia na podstawie przepisów poprzednich, a przepisy przejściowe i rozporządzenie wykonawcze zapewniają ważność wcześniejszych zaświadczeń?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje stwierdzające nieważność uprawnień diagnosty. Sąd uznał, że posiadanie zaświadczenia o ukończeniu szkolenia i zdaniu egzaminu na podstawie przepisów obowiązujących przed nowelizacją Prawa o ruchu drogowym, w świetle przepisów przejściowych (art. 77 ust. 5 ustawy wprowadzającej) i § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2004 r., nie stanowiło rażącego naruszenia prawa uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zmiany w przepisach dotyczące egzaminu kwalifikacyjnego nie miały na celu negowania uprawnień nabytych wcześniej, a przepisy przejściowe chroniły osoby posiadające stosowne zaświadczenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku S. R. o wydanie uprawnień diagnosty. Starosta wydał takie uprawnienia, jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność tej decyzji, uznając, że skarżący nie zdał egzaminu kwalifikacyjnego przed komisją powołaną przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, co stanowiło rażące naruszenie Prawa o ruchu drogowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje SKO, uznając, że zaświadczenie o ukończeniu szkolenia i zdaniu egzaminu na podstawie przepisów poprzednich zachowuje ważność. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędziowie NSA Janusz Drachal (spr.) Maria Myślińska Protokolant Sylwia Kizińska po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w L. z dnia 1 lipca 2008 r. sygn. akt III SA/Lu 6/08 w sprawie ze skargi S. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie udzielenia uprawnień diagnosty oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z dnia 1 lipca 2008 r. o sygnaturze akt III SA/Lu 6/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w L. uwzględnił skargę S. R. i uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] listopada 2007 r. o nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia [...] października 2007 r. o nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie udzielenia uprawnień diagnosty. Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na ustaleniach faktycznych organu administracji, który stwierdził, że S. R. posiada wykształcenie wyższe techniczne, od 12 kwietnia 1995 r. do 30 czerwca 2006 r. prowadził działalność gospodarczą w zakresie obsługi i naprawy pojazdów mechanicznych, a w dniu [...] grudnia 2002 r. ukończył szkolenie podstawowe w zakresie przeprowadzenia okresowych badań technicznych pojazdów i zdał egzamin z wynikiem pozytywnym w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w L. – Oddział w C. W dniu [...] stycznia 2007 r. skarżący zwrócił się do Starostwa Powiatowego w C. o wydanie uprawnień diagnosty. Decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r., nr [...], Starosta C. udzielił S. R. uprawnienia diagnosty nr [...]. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. powyższa decyzja rażąco naruszała prawo, tj. art. 84 ust. 2 i ust. 2a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), bowiem nadanie uprawnień diagnosty nastąpiło mimo niespełnienia przez S. R. kryterium zdania egzaminu kwalifikacyjnego przed komisją powołaną przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego. Oznaczało to, zdaniem organu, że w odniesieniu do powyższego rozstrzygnięcia Starosty C. zaistniała przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji określona w art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej jako: k.p.a.). Sąd I instancji stwierdził, że głównym problemem w sprawie jest interpretacja art. 84 ust. 2 i ust. 2a Prawa o ruchu drogowym (zgodnie z którym starosta wydaje uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli osoba ubiegająca się o jego wydanie posiada wymagane wykształcenie techniczne i praktykę, odbyła wymagane szkolenie oraz zdała z wynikiem pozytywnym egzamin kwalifikacyjny przeprowadzany za opłatą przez komisję powołaną przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego), jak również interpretacja przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do diagnostów (Dz. U. Nr 246, poz. 2469; dalej jako: rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r.). Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący ukończył szkolenie podstawowe w zakresie przeprowadzania okresowych badań technicznych pojazdów i złożył egzamin z wynikiem pozytywnym w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w czasie obowiązywania rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 7 września 1999 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do diagnostów (Dz. U. Nr 81, poz. 919; dalej jako: rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 7 września 1999 r.), gdzie w § 2 ust. 3 określono, że uprawnieni diagności przeprowadzający badania techniczne pojazdów powinni ukończyć z wynikiem pozytywnym szkolenie w zakresie przeprowadzenia okresowych badań technicznych pojazdów, a w razie upoważnienia do przeprowadzania badań dodatkowych – również ukończyć z wynikiem pozytywnym szkolenie specjalistyczne w stosownym zakresie. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ administracji błędnie uznał, że uprawnienie uzyskane przez skarżącego nie powinno być wydane, bowiem nie spełnił on wymagań określonych w kolejnym rozporządzeniu do Prawa o ruchu drogowym, tj. rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r., które nieco inaczej niż rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 7 września 1999 r. określa wymagania, jakie powinna spełniać osoba ubiegająca się o uprawnienia diagnosty. Organ wadliwie zinterpretował § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r., który stanowi, że zaświadczenia o ukończeniu szkolenia wydane na podstawie przepisów dotychczasowych zachowują ważność, bowiem, zdaniem Sądu pierwszej instancji, ustawodawca specjalnie wprowadził taką normę, żeby osoby mające owe zaświadczenie nie utraciły już wcześniej uzyskanych uprawnień na mocy obowiązujących wówczas przepisów prawa. Gdyby intencje prawodawcy były inne, to zapewne wprowadziłby wskazującą na to jasną normę, jak to uczynił np. w § 13, stanowiącym, że osoby, które przed dniem wejścia w życie rozporządzenia rozpoczęły szkolenie dla diagnostów prowadzone na podstawie przepisów dotychczasowych, ale nie ukończyły go przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, otrzymują zaświadczenie o ukończeniu szkolenia i przystępują do egzaminu zgodnie z przepisami niniejszego rozporządzenia. Ponadto, zdaniem Sądu pierwszej instancji, samo zaświadczenie potwierdza ukończenie pewnego wymaganego etapu – szkolenia i potwierdza, że osoba starająca się o uprawnienia spełniła określone wymagania, zaś przepisy prawa nie określają czasu, w jakim po zdaniu egzaminu i spełnieniu innych przesłanek, osoba ta powinna uzyskać uprawnienia diagnosty. Oznacza to, że raz uzyskane zaświadczenie uprawniające do ubiegania się o uprawnienia diagnosty nie wygasa, a o takie uprawnienia można się ubiegać w każdym czasie. Z uwagi na powyższe Wojewódzki Sad Administracyjny uznał, iż wydane w sprawie decyzje naruszały prawo w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy i orzekł o ich uchyleniu. W skardze kasacyjnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. zaskarżyło w całości wyrok Sądu pierwszej instancji, zarzucając naruszenie prawa materialnego. Domagało się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Powołując się na naruszenie prawa materialnego organ wnoszący skargę kasacyjną zarzucił błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: 1. art. 84 ust. 2 i 2a Prawa o ruchu drogowym poprzez uznanie, że starosta może wydać uprawnienie do wykonywania badań technicznych, pomimo że osoba ubiegająca się o jego wydanie nie zdała z wynikiem pozytywnym egzaminu kwalifikacyjnego przed komisją powołaną przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego; 2. § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r. poprzez uznanie, że norma "zaświadczenia o ukończeniu szkolenia wydane na podstawie przepisów dotychczasowych zachowują ważność" oznacza, iż posiadacz zaświadczenia spełnia w dacie ubiegania się wymagania do uzyskania uprawnień do wykonywania badań technicznych; 3. "art. 145 § 1 pkt lit. a" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.), tj. jego błędną wykładnię i wadliwe zastosowanie poprzez uznanie, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. wydając decyzję jak organ I i II instancji naruszyło i prawo w sposób określony w tym przepisie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ wskazał, że art. 84 ust. 2 i 2a Prawa o ruchu drogowym stanowi, iż starosta wydaje uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli osoba ubiegająca się o jego wydanie posiada wymagane wykształcenie techniczne i praktykę, odbyła wymagane szkolenie oraz zdała z wynikiem pozytywnym egzamin kwalifikacyjny, który przeprowadza za opłatą komisja powołana przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego. Powyższe brzmienie tego przepisu zostało wprowadzone z dniem 21 sierpnia 2004 r. przez art. 22 pkt 3 lit. a) ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1808). Powołana ustawa nowelizująca w art. 77 ust. 5 przewidziała zachowanie już posiadanych uprawnień diagnosty, natomiast § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r. przewidział zachowanie ważności zaświadczeń o ukończeniu szkolenia. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego do chwili nowelizacji art. 84 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym skarżący mógł ubiegać się o wydanie uprawnień do wykonywania badań technicznych, ponieważ posiadał ówcześnie wymagane wykształcenie, praktykę i szkolenie, lecz wniosku takiego S. R. nie złożył. Organ stwierdził, że obecnie ubiegający się o uprawnienia diagnosty musi posiadać odpowiednie wykształcenie techniczne, staż pracy, ukończyć szkolenie (lub posiadać ważne zaświadczenie wydane na podstawie przepisów dotychczasowych) i zdać z wynikiem pozytywnym egzamin kwalifikacyjny przed komisją powołaną przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, przy czym egzamin ten nie jest odpowiednikiem egzaminu kończącego szkolenie w jednostce wyznaczonej przez ministra właściwego do spraw transportu, co przewidywały przepisy przed nowelizacją ustawy. Zdaniem organu wnoszącego skargę kasacyjną zbyt daleko idący jest natomiast wniosek zawarty w zaskarżonym wyroku, że zaświadczenie o szkoleniu odbytym na podstawie nieobowiązującego rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 7 września 1999 r. daje bezterminowe uprawnienie o ubieganie się o uprawnienia diagnosty. S. R. nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art.183 §1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, poza przypadkami nieważności postępowania, które w niniejszej sprawie – w ocenie składu orzekającego – nie zachodzą. Powyższa zasada oznacza związanie Sądu m.in. podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Zatem to podstawy skargi kasacyjnej decydują o tym, w jakim zakresie będzie podlegał kontroli wyrok Sądu pierwszej instancji. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie prawa materialnego, a to art. 84 ust. 2 i 2a Prawa o ruchu drogowym oraz § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r., przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W pierwszym rzędzie podkreślenia zatem wymaga, że dokonując kontroli legalności decyzji o stwierdzeniu nieważności – z taką właśnie mamy do czynienia w rozpatrywanej sprawie - zastosowanie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego mogło być analizowane wyłącznie w kontekście przesłanek, o których mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a konkretnie przesłanki rażącego naruszenia prawa. Z tej perspektywy podstawowe znaczenie przypisać należy, wynikającemu z założeń systemowych, podziałowi na dwa rodzaje trybów weryfikacji decyzji administracyjnych. Zasadniczym trybem jest tryb odwoławczy. W tym trybie strona realizować może prawo do rozpatrzenia sprawy w dwuinstancyjnym postępowaniu. Na etapie postępowania odwoławczego, stwierdzenie naruszenia prawa w szerokim rozumieniu tego pojęcia może doprowadzić do uchylenia decyzji, gdyż celem postępowania jest niedopuszczenie do wprowadzenia do obiegu prawnego wadliwych decyzji. W przypadku decyzji ostatecznych, funkcjonujących już w obrocie prawnym, obowiązuje zasada pewności obrotu i ochrony praw nabytych. W demokratycznym państwie prawa jednostka będąca adresatem ostatecznych rozstrzygnięć administracyjnych ma prawo oczekiwać, że jej sytuacja prawna ukształtowana w sposób autorytatywny i wiążący przez organy państwa prawa nie będzie w sposób dowolny i nieprzewidywalny zmieniana. Decyzjom ostatecznym przypisuje się w związku z tym domniemanie legalności (zob.: M. Kamiński "Konstytucyjne podstawy domniemania ważności decyzji administracyjnej" PiP z 2007 r. z.9(739) s.56), a ich wycofanie z obrotu prawnego jako wyjątek od ogólnej zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej możliwe jest wyłącznie w trybie nadzwyczajnym. Jednym z tych trybów – wyczerpująco określonych w ustawie - jest stwierdzenie nieważności na podstawie art. 156 §1 k.p.a. Uwarunkowania systemowe sprawiają, że zakres zastosowania tej instytucji jest ograniczony i powinien być rozumiany ściśle, a więc w taki sposób, aby nie doszło do naruszenia wspomnianej zasady trwałości, o której mowa w art. 16 §1 k.p.a. W rozpatrywanej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji o udzieleniu uprawnień diagnosty powołując się na przesłankę rażącego naruszenia prawa przewidzianą w art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. Zdaniem Kolegium, wydanie tej decyzji rażąco naruszyło przepis art. 84 ust. 2 i ust. 2a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 1108 ze zm.). W bogatym na tle art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. orzecznictwie, podobnie jak w piśmiennictwie zgodnie przyjmuje się, że niedopuszczalne jest utożsamianie każdego uchybienia z rażącym naruszeniem prawa. Naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. Sąd w obecnym składzie podziela stanowisko, zgodnie z którym, rażące naruszenie prawa zachodzi w sytuacji, gdy decyzja administracyjna wykreowała taki stan prawny, który jest nie do zaakceptowania w aktualnym porządku prawnym. Jako skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności rozumieć należy przy tym gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organ praworządnego państwa (zob.: glosa B. Adamiak do wyroku NSA z dnia 6 lutego 2006 r. I FSK 439/05, OSP 2007, z. 9, poz. 100). Dla rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy istotna okazała się zatem odpowiedź na pytanie, o sytuację prawną, której wykreowanie było intencją ustawodawcy przy wprowadzaniu nowelizacji art. 84 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Powołany przepis zmieniany był wielokrotnie. Obecna jego treść ukształtowana została przez art. 22 pkt 3 lit. a ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej - Dz. U. Nr 173, poz. 1808 (dalej: Przepisy wprowadzające), zgodnie z którym, dotychczasowy art. 84 ust.2, stanowiący, iż: "Starosta wydaje uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli osoba ubiegająca się o jego wydanie posiada wymagane wykształcenie techniczne i praktykę oraz odbyła szkolenie zakończone egzaminem z wynikiem pozytywnym, w jednostce wyznaczonej przez ministra właściwego do spraw transportu", otrzymał brzmienie: "Starosta wydaje uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli osoba ubiegająca się o jego wydanie posiada wymagane wykształcenie techniczne i praktykę, odbyła wymagane szkolenie oraz zdała z wynikiem pozytywnym, egzamin kwalifikacyjny" i uzupełniony został ust. 2a, zgodnie z którym egzamin, o którym mowa w ust. 2 przeprowadza za opłatą komisja powołana przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego. Jak wynika z przytoczonych treści, nowelizacja ta sprowadzała się w istocie do zmian kompetencyjnych i polegała na wskazaniu Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego jako właściwego do powołania komisji egzaminacyjnej. Wprowadzone unormowanie, poza zamianą podmiotu w gestii którego, leży powołanie komisji do przeprowadzenia egzaminu, nie zawierało żadnych "mechanizmów dostosowawczych" w sferze uprawnień diagnostów, co świadczy o tym, że ustawodawca nie ocenił negatywnie kwalifikacji diagnostów, którzy nabyli uprawnienia według dawnych zasad. Nieuzasadnione w związku z tym byłoby przyjęcie, że zmiana co do sposobu powoływania komisji egzaminacyjnej, a ściślej, co do podmiotu powołującego tę komisję, mogłaby wynikać z oceny jakości nabytej wiedzy i umiejętności oraz poziomu egzaminu pod rządami poprzednich przepisów, szczególnie, że w poprzednim stanie prawnym egzamin odbywał się w placówce wyznaczonej przez ministra właściwego do spraw transportu, a więc o rzetelności przeprowadzenia tego egzaminu decydował organ centralny. Przyczyną zmiany regulacji nie była wynikająca z takiego podejścia troska o bezpieczeństwo, w przeciwnym bowiem wypadku ustawodawca wskazałby na przykład okres na uzupełnienie kwalifikacji diagnostów, którzy otrzymali uprawnienia na mocy wcześniej obowiązującej regulacji w drodze kolejnego szkolenia, czy też ponownego złożenia egzaminu w celu potwierdzenia posiadanych już uprawnień. Technikę legislacyjną polegającą na wprowadzeniu wspomnianych mechanizmów dostosowawczych ustawodawca zastosował wyłącznie w odniesieniu do przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w zakresie prowadzenia ośrodków szkolenia kierowców oraz pracowni psychologicznych (art. 77 ust. 1 Przepisów wprowadzających), a także przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie szkolenia kandydatów na diagnostów (art. 77 ust. 2 Przepisów wprowadzających). Tymczasem sytuacja diagnostów uregulowana została w art. 77 ust. 5 Przepisów wprowadzających w którym wskazano, że uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, wydane na podstawie art. 84 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym w brzmieniu dotychczasowym zachowują swą ważność. Wnioskować należy więc, że intencją ustawodawcy nie było, by diagności, którzy uzyskali uprawnienia i kandydaci na diagnostów, którzy ukończyli szkolenie pod rządami poprzednio obowiązujących przepisów, byli zobowiązani do składania egzaminu według znowelizowanych przepisów. Taki ewentualny "obowiązek" musiałby wynikać z wyraźnej regulacji prawnej w omawianym zakresie. Dodatkowych argumentów potwierdzających tę tezę przysparza regulacja przewidziana w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r., w której określono szczegółowe wymagania w stosunku do diagnostów, program szkolenia diagnostów, zasady przeprowadzania egzaminu, o którym mowa w art. 84 ust. 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym i wysokość opłaty za egzamin, a także wzory dokumentów związanych z uzyskaniem uprawnień do wykonywania badań technicznych. W §14 tego rozporządzenia przewidziano bowiem, że zaświadczenia o ukończeniu szkolenia wydane na podstawie przepisów dotychczasowych zachowują ważność. W rozpoznawanej sprawie okolicznością bezsporną było legitymowanie się przez uprawnionego zaświadczeniem z dnia [...] grudnia 2002 r. potwierdzającym ukończenie szkolenia diagnostów w zakresie prowadzenia badań technicznych pojazdów oraz złożenie z wynikiem pozytywnym egzaminu. Zarówno zakres szkolenia, jak i treść wydanego zaświadczenia odpowiadała wytycznym wynikającym z rozporządzenia Ministra Transportu z 7 września 1999 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do diagnostów. I tak, zgodnie z wzorem zaświadczenia o ukończeniu szkolenia dla diagnostów w zakresie prowadzenia badań technicznych pojazdów stanowiącym załącznik nr 7 do wspomnianego rozporządzenia, zaświadczenie to obejmowało także informację o złożonym po zakończeniu szkolenia egzaminie. Wnioskować można, że ustawodawca zapewniając w §14 rozporządzenia z 2004 roku ważność zaświadczeń wydanych na podstawie przepisów dotychczasowych miał na uwadze całość zaświadczenia, zawierającego również informację o zdanym egzaminie. Gdyby intencją ustawodawcy było, aby osoby, które ukończyły szkolenie w oparciu o przepisy poprzednio obowiązujące miały dodatkowo obowiązek zdania egzaminu to uregulowałby to wprost, tak jak miało to miejsce wobec osób, które rozpoczęły szkolenie, lecz nie ukończyły go przed dniem wejścia w życie rozporządzenia. Stosownie bowiem do § 13 rozporządzenia z 2004 r. takie osoby otrzymują zaświadczenie o ukończeniu szkolenia i przystępują do egzaminu zgodnie z przepisami przedmiotowego rozporządzenia. Nawet jeśli, na etapie stosowania powołanych przepisów omawiana regulacja doczekała się różnych sposobów wykładni – odmienne stanowiska prezentowane są nawet w orzecznictwie sądów administracyjnych (por.: wyrok z dnia 7 stycznia 2009 r. sygn. akt II SA/Sz 815/08, wyrok z dnia 18 stycznia 2007 r. sygn. akt IV SA/GL 233/06 oraz wyrok z dnia 18 lutego 2009 r. sygn. akt II SA/Po 630/08), stwierdzić należy, iż zastosowanie tej regulacji w sposób zgodny z jednym z akceptowanych sposobów ich wykładni, nie może być samo przez się traktowane jako rażące naruszenie prawa bez analizy wywołanych w ten sposób skutków w kontekście okoliczności konkretnej sprawy. Niewątpliwie bowiem sytuacja zarówno prawna, jak i faktyczna podmiotu, który nabył pewne uprawnienia na mocy ostatecznej decyzji administracyjnej i w zaufaniu do organów państwa, pod jej wpływem ukształtował swoją pozycję prawną, wyraźnie różni się od sytuacji podmiotu, który dopiero stara się o przyznanie uprawnień i na tym etapie może liczyć się z ewentualną odmową. Wobec zasygnalizowanych kwestii, nie znajduje - zdaniem Sądu w obecnym składzie - uzasadnienia zaprezentowany przez Kolegium pogląd, iż w stanie prawnym ukształtowanym przez art. 22 pkt 3 lit a ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej, wydanie decyzji o udzieleniu uprawnień diagnosty osobie, która legitymowała się odpowiednimi kwalifikacjami zgodnie z poprzednio obowiązującą w tym zakresie regulacją art. 84 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, stanowiło rażące naruszenie prawa uzasadniające stwierdzenie jej nieważności w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W konsekwencji, jako słuszne ocenione zostało stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym, wydane w tym przedmiocie decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego podlegały uchyleniu. Z omówionych względów, również podniesiony przez kasatora niejako w ramach uzupełnienia zarzutów o charakterze materialnym, zarzut naruszenia art. 145 §1 ust. 1 lit. a ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi okazał się nietrafny. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło