III SA/Po 893/07

WyrokWSA w Poznaniu2008-02-12

Skład orzekający: Tadeusz M. Geremek, Barbara Koś, Małgorzata Bejgerowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ustalenie opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku jej podziału jest dopuszczalne, jeśli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna, nie obowiązywała jeszcze uchwała rady gminy ustalająca stawkę procentową tej opłaty?
Ratio decidendi
Ustalenie opłaty adiacenckiej jest dopuszczalne, nawet jeśli w dniu wydania decyzji o zatwierdzeniu podziału nieruchomości nie obowiązywała jeszcze uchwała rady gminy ustalająca stawkę procentową tej opłaty. Kluczowe jest, aby taka uchwała obowiązywała w dacie wydania decyzji o wymierzeniu opłaty adiacenckiej. Obowiązek wniesienia opłaty wynika z ustawy, a uchwała rady gminy jedynie określa wysokość stawki procentowej.
Stan faktyczny
Spółka A wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy ustalającą opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale. Spółka zarzucała m.in. naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz, ponieważ uchwała rady gminy ustalająca stawkę procentową opłaty nie obowiązywała w dniu, w którym decyzja o podziale stała się ostateczna. Spółka podnosiła również zarzuty dotyczące naruszenia jej prawa do czynnego udziału w postępowaniu oraz kwestionowała sposób rozłożenia opłaty na raty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz M. Geremek Sędziowie WSA Barbara Koś (spr.) As. sąd. Małgorzata Bejgerowska Protokolant: sekr. sąd. Anna Piotrowska - Żyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2008r. przy udziale sprawy ze skargi Spółki A z siedzibą w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej o d d a l a s k a r g ę /-/ M. Bejgerowska /-/T.M. Geremek /-/B. Koś WSA/wyr.1 – sentencja wyroku Decyzją z dnia [...], nr [...] Burmistrz Miasta i Gminy ustalił spółce A w L. opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej numerem ewidencyjnym [...], położonej na gruntach wsi D. w wyniku jej podziału na kwotę [...] zł, wskazując iż wysokość opłaty adiacenckiej podlega waloryzacji i określając jej warunki oraz rozłożył tę opłatę na 3 równe roczne raty, określając termin płatności I raty po upływie 14 dni od dnia, w którym decyzja o ustaleniu opłaty adiacenckiej stanie się ostateczna, a rat następnych – do dnia 15 lutego każdego następnego roku, poczynając od roku 2005. W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż na wniosek Spółki A w L. został sporządzony podział wskazanej w sentencji decyzji nieruchomości będącej własnością tej spółki, zatwierdzony decyzją nr [...] z dnia [...], która stała się ostateczna w dniu [...]. W związku z powyższym podziałem organ naliczył opłatę adiacencką na podstawie art. 98 a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543 ze zm.). Stawka procentowa opłaty adiacenckiej została ustalona w § 1 uchwały Rady Miejskiej nr [...] z dnia [...] w wysokości 30 % różnicy wartości nieruchomości, a wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale została ustalona w oparciu o operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego. Organ uwzględnił także wniosek spółki o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty, ustalając płatność w trzech rocznych ratach. Ponadto zaznaczył, iż kwestia związana z budową przez spółkę sieci wodociągowej nie ma znaczenia w sprawie naliczenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła Spółka A z siedzibą w L., wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania administracyjnego. Spółka zarzuciła, iż w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna, nie obowiązywała uchwała Rady Miejskiej ustalająca stawkę procentową tej opłaty, a zatem ustalenie opłaty adiacenckiej nastąpiło na podstawie aktu prawnego, który nie obowiązywał w dniu nastąpienia zdarzenia prawnego, które wyczerpuje dyspozycję art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, co narusza zasadę lex retro non agit. Ponadto samo podjęcie uchwały przez Radę Miejską po dokonaniu podziału nieruchomości podważa zasadę zaufania obywateli do organów państwa i jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawa. Spółka zarzuciła również naruszenie art. 10 § 1 kpa z uwagi na to, że nie otrzymała odpowiedzi na pismo w sprawie nakładów na budowę wodociągu oraz pismo dotyczące propozycji rozłożenia opłaty na raty i pomimo, że w spawie przybyły nowe dowody i materiały, nie została zawiadomiona o zebraniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z aktami. Ponadto spółka podniosła, iż organ arbitralnie rozłożył opłatę na trzy raty, zaś spółka nie miała możliwości przedłożenia propozycji w tym zakresie, jednak wnioskowała o rozłożenie opłaty zgodnie z możliwościami wynikającymi z ustawy, tj. na 10 lat. Natomiast rozłożenie opłaty na 3 raty bez żadnego merytorycznego uzasadnienia stanowi naruszenie art. 107 kpa oraz konsekwencją pozbawienia strony czynnego udziału w postępowaniu na skutek naruszenia art. 10 § 1 kpa. Decyzją z dnia [...], nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy. Organ odwoławczy podzielił ustalenia i rozstrzygnięcie organu I instancji. Ponadto podkreślił, że przepisy prawa materialnego nie stanowią, aby ustalenie stawek procentowych opłaty adiacenckiej miało miejsce na dzień wydania decyzji o podziale nieruchomości. Natomiast w chwili podjęcia decyzji o podziale nieruchomości obowiązywał art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, dający możliwość ustalenia przez zarząd gminy opłaty adiacenckiej, której stawkę procentową winna ustalić uchwałą rada gminy. Ewentualność obciążenia opłatą adiacencką istniała więc w dacie podejmowania decyzji o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości i strona mogła się liczyć z możliwością obciążenia tą opłatą. Wszczęcie postępowania w przedmiocie opłaty adiacenckiej nastąpiło już po podjęciu uchwały o wysokości stawki procentowej. Strona miała możliwość zapoznania się z operatem szacunkowym (dowodem o podstawowym znaczeniu w sprawie), miała też możliwość wypowiedzenia się co do całokształtu zebranego w sprawie materiału przed wydaniem decyzji przez organ I instancji. Pisma składane następnie przez odwołującego są mu doskonale znane, a pismo organu stanowiące odpowiedź na pismo odwołującego nie posiada przymiotu nowego dowodu w sprawie. Organ odwoławczy wyjaśnił także, iż stosownie do art. 147 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami warunki rozłożenia opłaty adiacenckiej na raty określa się w decyzji o ustaleniu opłaty, z czego wynika, że rozłożenie opłaty na raty jest pozostawione uznaniu organu. Skoro więc odwołujący nie sprecyzował ilości rat, to organ korzystając ze swoich uprawnień, wobec braku innych propozycji rozłożył opłatę na 3 równe roczne raty. Organ odwoławczy podkreślił także, iż raty podlegają oprocentowaniu. Ponadto organ odwoławczy zaznaczył, że obowiązujące przepisy prawa nie dają możliwości zaliczenia na poczet opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału, nakładów poniesionych przez właściciela na rzecz budowy urządzeń infrastruktury technicznej. Skargę na powyższą decyzję wywiodła Spółka A w L., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych Skarżąca ponowiła zarzuty zawarte w odwołaniu odnośnie braku możliwości wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej w sytuacji, gdy Rada Miejska nie ustaliła wysokości stawki procentowej. Ponadto skarżąca podniosła, iż organ powinien uzasadnić decyzję o rozłożeniu opłaty na 3 zamiast na 10 rat, gdyż skarżąca poinformowała organ, że jest zainteresowana możliwością rozłożenia opłaty na raty "zgodnie z możliwościami ustawy", a więc na 10 rat. Natomiast skarżąca nie sformułowała wniosku w tym przedmiocie bardziej kategorycznie, będąc przekonaną, że postępowanie jeszcze trwa, gdyż nie została zawiadomiona o ostatecznym zakończeniu postępowania i o możliwości zapoznania się z aktami. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia rozłożenia opłaty na trzy raty w decyzji organu I instancji jest – zdaniem skarżącej – naruszeniem art. 107 § 3 kpa. Skarżąca utrzymywała także, iż została pozbawiona przez organ I instancji możliwości ustosunkowania się do zebranych materiałów i dowodów poprzez niezawiadomienie o zakończeniu postępowania zgodnie z art. 10 § 1 kpa. Fakt, że skarżąca miała możliwość zapoznania się z operatem szacunkowym, a organ nie zebrał innych ważnych dowodów, nie przesądza – zdaniem skarżącej – że nie została ona pozbawiona możliwości czynnego udziału w postępowaniu. Skarżąca nie złożyła bowiem wszystkich planowanych wniosków i nie wypowiedziała się co do całości zgromadzonego materiału dowodowego, a Burmistrz pozostawił bez odpowiedzi pismo skarżącej w sprawie wodociągu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację. Dodatkowo podkreślił, że organ I instancji, rozkładając opłatę adiacencką na 3 roczne raty, kierował się potrzebą zracjonalizowania procesu uiszczenia opłaty i interesem skarżącej spółki, gdyż raty podlegają oprocentowaniu i tym samym wpływają na podwyższenie kwoty należnej opłaty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 30 marca 2006r., sygn. akt III SA/Po 893/07 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta i Gminy z dnia [...], stwierdzając że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Sąd przyjął, iż wykładnia systemowa, a zwłaszcza celowościowa art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami pozwala na sformułowanie twierdzenia, że możliwość wymierzenia opłaty adiacenckiej z tego przepisu jest uzależniona od uprzedniego, przed dokonaniem podziału, ustalenia przez radę gminy w drodze uchwały stawki procentowej tej opłaty. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego wyrokiem z dnia 7 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1483/06 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny materialnoprawnej normy z art. 98 a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami przez błędną wykładnię tego przepisu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z powyższego przepisu wynika, że opłata adiacencka jest rodzajem daniny publicznej, a obowiązek wniesienia tej opłaty powstaje, gdy właściciel lub użytkownik wieczysty uzyskuje korzyść majątkową w postaci wzrostu wartości nieruchomości powstałej na skutek zdarzenia prawnego, jakim jest geodezyjny podział nieruchomości. Realizacja tego publicznoprawnego obowiązku wynika wprost z przepisu prawa, a uchwała rady gminy ustala jedynie wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej. Zatem warunkiem niezbędnym do naliczenia wysokości opłaty adiacenckiej nie jest istnienie w obrocie prawnym w chwili wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości uchwały rady gminy ustalającej wysokość stawki procentowej opłaty. Koniecznym jest, by w dacie wydania decyzji przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta decyzji o wymierzeniu opłaty adiacenckiej obowiązywała już uchwała rady gminy ustalająca wysokość stawki procentowej opłaty. W piśmie procesowym z dnia [...] Spółka A wniosła o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] oraz poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Miasta i Gminy z dnia [...]. Skarżąca w pełni podtrzymała swe dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz podzieliła pogląd wyrażony w uchylonym wyroku WSA w Poznaniu z dnia 30 marca 2006 r. Spółka zakwestionowała stanowisko NSA wyrażone w wyroku z dnia 7 listopada 2007 r. odnośnie tego, że w dniu, w którym decyzja o podziale stała się ostateczna, może jeszcze nie obowiązywać uchwała rady gminy ustalająca wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej. Spółka wskazała, że w analogicznej sprawie NSA wyrokiem z dnia 16 marca 2007 r. (I OSK 674/06) oddalił kasację SKO opartą na tych samych argumentach, podkreślając że taka rozbieżność w orzecznictwie jest niedopuszczalna, tym bardziej że z dniem 22 października do art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami został dodany ust. 1 a, który stanowi, że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić, jeżeli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna, do którego to przepisu Naczelny Sąd Administracyjny w ogóle się nie odniósł. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny, dokonując wykładni art. 98 a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.), w oparciu o który organ administracyjny obciążył skarżącą spółkę opłatą adiacencką, stwierdził jednoznacznie, że w chwili wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości nie było konieczne istnienie w obrocie prawnym uchwały rady gminy ustalającej wysokość stawki procentowej tej opłaty. Uchwała taka musiała istnieć dopiero w chwili wydania przez burmistrza decyzji o wymierzeniu opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek podziału. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił przy tym, iż wymierzenie opłaty adiacenckiej w związku ze wzrostem wartości nieruchomości na skutek podziału tej nieruchomości na podstawie późniejszej uchwały rady gminy ustalającej wysokość stawki procentowej nie może być postrzegane jako wsteczne (retroaktywne) stosowanie aktu prawa miejscowego, jakim jest uchwała rady gminy podjęta na podstawie art. 98 a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Obowiązek wniesienia opłaty adiacenckiej wynika wprost z powołanego przepisu, a uchwała rady gminy jedynie określa wysokość stawki procentowej opłaty. Właściciel lub użytkownik wieczysty winien więc liczyć się z tym, że jeśli w wyniku podziału nieruchomości wzrośnie jej wartość wójt, burmistrz albo prezydent miasta może w trzyletnim terminie wydać decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej. W świetle powyższego brak uchwały Rady Miejskiej ustalającej wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej w chwili, gdy decyzja o zatwierdzeniu podziału nieruchomości stała się ostateczna, nie wyłączał dopuszczalności ustalenia opłaty adiacenckiej na podstawie art. 98 a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Natomiast w chwili wydania przez Burmistrza Miasta decyzji z dnia [...] o wymierzeniu tejże opłaty stosowna uchwała Rady Miejskiej z dnia [...] (ogłoszona w Dz. Urz. Woj. Wielkopolskiego Nr 80, poz. 1526) funkcjonowała już w obrocie prawnym, wobec czego nie doszło do zarzucanego przez skarżącą naruszenia prawa. Należy raz jeszcze podkreślić, że stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone wyroku z dnia 7 listopada 2007 r. jest wiążące w niniejszej sprawie, co bez względu na zarzuty zgłoszone przez skarżącą wyklucza możliwość odstąpienia od wyżej przedstawionej i zastosowanej wykładni art. 98 a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Nie zasługuje także na uwagę powołanie się przez skarżącą na odmienne stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyrokach wydanych w innych sprawach, gdyż Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie jest związany poglądami prawnymi Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonymi w innych sprawach, a jedynie oceną prawną tego Sądu dokonaną w niniejszej sprawie. Powyższej oceny nie zmienia fakt, iż aktualnie art. 98 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami stanowi wyraźnie, iż ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić, jeżeli w dniu, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale nieruchomości prawomocne, obowiązywała uchwała rady gminy ustalająca wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej. Powyższy przepis wszedł bowiem w życie dopiero z dniem 22 października 2007 r. z mocy art. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 173, poz. 1218), natomiast sąd ocenia legalność decyzji administracyjnej w aspekcie stanu prawnego obowiązującego w chwili jej wydania. W niniejszej sprawie w dniu wydania decyzji ustalającej opłatę adiacencką wymóg istnienia uchwały rady gminy ustalającej stawkę procentową tej opłaty w chwili, gdy decyzja zatwierdzająca plan podziału nieruchomości stała się ostateczna, nie wynikał wprost z przepisów prawa i zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie był konieczny. Tym samym zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa obowiązujących w chwili jej wydania i zastosowanych zgodnie z wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Pozostałe zarzuty skarżącej spółki również okazały się bezzasadne. Stosownie do art. 147 ust. 1 w zw. z art. 98 a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami opłata adiacencka może być, na wniosek właściciela nieruchomości, rozłożona na raty roczne płatne w okresie do 10 lat, a warunki rozłożenia na raty określa się w decyzji o ustaleniu opłaty. Decyzja o rozłożeniu opłaty na raty ma charakter uznaniowy, co oznacza, iż sądowa kontrola tejże decyzji ogranicza się do zbadania, czy w sprawie zaistniały naruszenia przepisów o postępowaniu administracyjnym, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz czy dokonana ocena nie wykracza poza ustawowe granice uznania administracyjnego, a więc czy nie nosi cech dowolności. Natomiast sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany w oparciu o kryterium słuszności i celowości pozostaje poza kontrolą sądowoadministracyjną. Wymaga przy tym podkreślenia, iż rozłożenie na raty może nastąpić na wniosek właściciela nieruchomości. Podmiot zainteresowany skorzystaniem z tej możliwości winien zatem złożyć stosowny wniosek, który powinien należycie uzasadnić, a co najmniej wskazać wszelkie okoliczności istotne dla oceny zasadności tego wniosku, w szczególności dotyczące sytuacji finansowej wnioskodawcy i jego możliwości płatniczych. Natomiast organ administracji w decyzji wydanej na skutek tego wniosku winien odnieść się do okoliczności podniesionych przez stronę, wskazując, czy, w jakim zakresie oraz z jakich powodów zostały one uwzględnione bądź nieuwzględnione przy wydaniu rozstrzygnięcia (art. 107 § 3 kpa). Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca spółka w piśmie z dnia [...] oświadczyła jedynie, iż jest zainteresowana możliwością rozłożenia na raty. W związku z tym Burmistrz Miasta w decyzji z dnia [...], uwzględniając tak sformułowany wniosek skarżącej, rozłożył ustaloną opłatę adiacencką na trzy roczne raty. Wprawdzie decyzja organu I instancji nie zawiera dostatecznego uzasadnienia tego rozstrzygnięcia poza lakonicznym stwierdzeniem, że spółka złożyła wniosek o rozłożenie opłaty na raty, a organ ustalił płatność w trzech rocznych ratach, jednakże uchybienie to zostało "naprawione" przez organ odwoławczy, który w zaskarżonej decyzji wyjaśnił, że skoro odwołująca nie sprecyzowała ilości rat, to organ miał możliwość dowolnego wyboru ich ilości. W okolicznościach sprawy takie uzasadnienie należy uznać za wystarczające z punktu widzenia art. 107 § 3 kpa. Spółka A istotnie nie sformułowała precyzyjnego wniosku w tym zakresie, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że "jest zainteresowana możliwością rozłożenia opłaty adiacenckiej na raty zgodnie z możliwościami wynikającymi z ustawy". Tym samym pozostawiła niejako organowi swobodę w ustaleniu ilości tych rat i okresu spłaty. Należy także podkreślić, iż doprecyzowania w tym zakresie nie stanowi określenie skarżącej spółki, iż była zainteresowana rozłożeniem opłaty na raty "zgodnie z możliwościami wynikającymi z ustawy". Biorąc pod uwagę treść art. 147 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który przewiduje możliwość rozłożenia opłaty adiacenckiej na roczne raty na okres do 10 lat, powyższe sformułowanie – wbrew twierdzeniom skarżącej – nie jest równoznaczne z wnioskiem o rozłożenie opłaty na 10 rocznych rat, a jednocześnie nie tylko dziesięcioletni, lecz także każdy okres ratalnej spłaty poniżej 10 lat jest "zgodny z możliwościami wynikającymi z ustawy". Tym samym ustalenie w niniejszej sprawie trzech rocznych rat również mieści się w granicach uznania administracyjnego. Ponadto skarżąca spółka nie wskazała żadnych okoliczności istotnych w kwestii rozłożenia opłaty na raty, w szczególności nie określiła sytuacji finansowej spółki i jej możliwości płatniczych i to zarówno w postępowaniu przed organem I instancji, jak i przed organem odwoławczym. Nie sposób zatem zarzucić organowi, że pozostawił poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę czy też, że pominął wskazane przez nią okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a tylko wtedy można by mówić o naruszeniu przepisów o postępowaniu administracyjnym, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie można także podzielić zarzuty skarżącej, iż została ona pozbawiona możliwości sformułowania kategorycznego wniosku w tym zakresie, gdyż o możliwości rozłożenia opłaty na raty została poinformowana już w dniu [...] (k. 32 akt adm.), a następnie pismem z dnia [...] organ zwrócił się do skarżącej spółki o wypowiedzenie się w sprawie sposobu zapłaty opłaty adiacenckiej (k. 35 akt adm.), umożliwiając tym samym spółce złożenie wyczerpującego wniosku również w zakresie rozłożenia opłaty na raty. Tymczasem spółka w odpowiedzi na to pismo – pismem z dnia [...] poinformowała jedynie, że jest zainteresowana możliwością rozłożenia opłaty adiacenckiej na raty zgodnie z możliwościami wynikającymi z ustawy". Bezzasadny jest zarzut także zarzut skarżącej spółki naruszenia przez organ I instancji art. 10 § 1 kpa, stosownie do którego organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skarżąca została bowiem zawiadomiona przez organ I instancji – pismem z dnia [...] (k. 30 akt adm.) – o zebraniu w całości materiału dowodowego i o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Skarżąca skorzystała z tego uprawnienia – przedstawiciel spółki w dniu [...] zapoznał się z aktami sprawy oraz został poinformowany o możliwości rozłożenia opłaty na raty. W piśmie z dnia [...] spółka wniosła o uwzględnienie jej roszczeń z tytułu nakładów na budowę wodociągu i rozliczenie ich w ramach opłaty adiacenckiej. Następnie jeszcze przed wydaniem decyzji pismem z dnia [...] spółka wskazała, że jest zainteresowana rozłożeniem opłaty na raty. W sprawie nie pojawiły się natomiast żadne nowe dowody, również strona nie sformułowała żadnych wniosków dowodowych, a jedynie przedstawiła swe twierdzenia i wnioski co do rozstrzygnięcia w sprawie, które organ wziął pod uwagę przy wydawaniu decyzji. Wbrew twierdzeniom skarżącej organ nie był przy tym zobowiązany przed wydaniem decyzji do prowadzenia korespondencji ze stroną w sprawie rozliczenia nakładów poczynionych przez spółkę na budowę wodociągu i oczekiwania na sprecyzowanie wniosku strony w zależności od uzyskanej odpowiedzi. Strona powinna precyzyjnie formułować zgłaszane wnioski i uzasadnić je, a więc podać okoliczności na ich poparcie, zaś stanowisko organu odnośnie tego, czy wnioski te zostały uwzględnione (nieuwzględnione) i z jakich powodów winno znajdować odzwierciedlenie w treści decyzji. Tymczasem skarżąca nie sformułowała żadnych wniosków dowodowych, ani nie wskazała żadnych nowych okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy także w odwołaniu, ani w toku postępowania odwoławczego, co także czyni gołosłownym jej zarzut, iż została pozbawiona możliwości złożenia planowanych wniosków i wypowiedzenia się co do całości zgromadzonego materiału dowodowego. W tym stanie rzeczy, Sąd nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, oddalił ją na podstawie art. 151 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. /-/ M. Bejgerowska /-/ B. Koś /-/ T.M. Geremek K.P.d

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło