VI SA/Wa 1075/09
WyrokWSA w Warszawie2009-10-13
Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Małgorzata Grzelak, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pytanie nr 139 egzaminu radcowskiego, którego prawidłowa odpowiedź opiera się na orzecznictwie Sądu Najwyższego, a nie na przepisach prawa pozytywnego, i które dotyczy kwestii budzącej spory w doktrynie, jest prawidłowo sformułowane i może stanowić podstawę do ustalenia negatywnego wyniku egzaminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pytanie nr 139 egzaminu radcowskiego było wadliwie sformułowane, ponieważ jego prawidłowa odpowiedź opierała się na orzecznictwie Sądu Najwyższego, a nie na przepisach prawa pozytywnego, oraz dotyczyło kwestii budzącej spory w doktrynie. W związku z tym, wadliwe sformułowanie pytania nie powinno działać na niekorzyść kandydata i skutkować pozbawieniem go punktu. Dodanie jednego punktu do wyniku skarżącego mogło wpłynąć na jego końcowy rezultat egzaminu.Stan faktyczny
Skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, zdobywając 189 punktów, podczas gdy próg zdawalności wynosił 190 punktów. Skarżący zakwestionował kilka pytań testowych, w tym pytanie nr 139, argumentując, że dotyczy ono kwestii spornych w doktrynie i orzecznictwie, a prawidłowa odpowiedź opiera się na orzecznictwie Sądu Najwyższego, a nie na przepisach prawa. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, uznając wszystkie pytania za prawidłowo sformułowane.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2009 r. sprawy ze skargi M. L. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego M. L.kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
VI SA/Wa 1075/09
UZASADNIENIE
Minister Sprawiedliwości decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] utrzymał w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2008 r., którą Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w P. ustaliła negatywny wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską M. L. (dalej: skarżący). Z uzasadnienia uchwały wynika, że skarżący uzyskał z testu wyboru 189 punktów. Komisja Egzaminacyjna podniosła, że zgodnie z treścią art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu konkursowego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów, a zatem uzyskana przez M. L. liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu.
W dniu 17 października 2008 r. skarżący złożył odwołanie od powyższej uchwały. W odwołaniu wniósł o jej uchylenie w całości, ponowne rozpatrzenie sprawy oraz wydanie decyzji uwzględniającej punktu uzyskane za podważane w odwołaniu pytania nr 98, 99, 114, 139, 157, 162, 163, 164, 202, 206, 213, 214, 218, 225, 248.
Minister Sprawiedliwości w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] kwietnia 2009 r., wskazał, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu konkursowego nie jest decyzją uznaniową, w której Minister Sprawiedliwości ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Ustawa w art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik uzyskuje kandydat, który otrzymał co najmniej 190 punktów. Przyjęcie przez Ministra Sprawiedliwości w decyzji, że kandydat uzyskał wynik pozytywny możliwe jest tylko wówczas, jeśli po analizie rozwiązanego przez kandydata testu można ustalić, że uzyskał on 190 punktów, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Podkreślił, że egzamin został przeprowadzony w trybie zgodnym z wymogami ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie powoływania komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej i odwoływania jej członków oraz szczegółowego trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu konkursowego i radcowskiego (Dz.U. Nr 258, poz. 2164, z późn. zm.).
Organ stanął na stanowisku, że wszystkie pytania spełniają kryteria ustawowe, przy każdym z pytań tylko jedna z zaproponowanych odpowiedzi jest prawidłowa. Minister Sprawiedliwości nie podzielił zatem zarzutów skarżącego opisanych w odwołaniu, a dotyczących zakwestionowanych pytań. Odnosząc się do wniosku skarżącego o obniżenie progu zdawalności egzaminu stwierdzić należy, że w świetle obowiązujących przepisów brak jest możliwości obniżenia przez organ odwoławczy liczby punktów, niezbędnych do uzyskania wyniku pozytywnego z egzaminu konkursowego, albowiem minimalną liczbę punktów do uznania wyniku egzaminu za pozytywny określa ustawa, nie zaś Minister Sprawiedliwości.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że pytania testowe były skonstruowane niejednoznacznie - organ stwierdził, że wszystkie pytania, w tym również pytania kwestionowane przez skarżącego, zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź. Tym samym - test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Odnosząc się do zarzutu umieszczenia w teście egzaminacyjnym pytań dotyczących zagadnień budzących spory w doktrynie i orzecznictwie, że prawidłowe odpowiedzi na wszystkie pytania egzaminacyjne znajdują oparcie w obowiązujących przepisach prawa, bez konieczności sięgania do orzecznictwa i poglądów doktryny.
Bezzasadny jest zarzut skarżącego dotyczący przekroczenia przez Zespół Konkursowy uznania administracyjnego w układaniu pytań nr 98, 99, 114, 139, 157, 162, 163, 164, 202, 206, 213, 214, 218, 225 i 248. Ustawa o radcach prawnych określa zakres wiedzy objęty egzaminem i liczbę pytań testowych. W oparciu o te przepisy zespół układa pytania, uwzględniając również przepis, że każde z pytań ma zawierać jedną prawidłową odpowiedź. Przygotowany test egzaminacyjny spełniał wszystkie te wymagania.
Nietrafny jest w ocenie organu także zarzut skarżącego, że pytania nr 162, 163, 164, 213, 214, 218, 248 wykraczają poza zakres egzaminu.
Ustosunkowując się do zarzutów skarżącego wykroczenia testu egzaminacyjnego poza zakres dopuszczalny na mocy przepisów ustawowych, organ podkreślił, iż egzamin do którego skarżący przystąpił, nie był egzaminem na studiach prawniczych, ale egzaminem konkursowym na aplikację radcowską, którego zakres określa ustawa o radcach prawnych. Komisja Egzaminacyjna nie mogła zatem kierować się zakresem przedmiotów wykładanych w czasie studiów prawniczych.
W ocenie organu nie doszło zatem do zarzucanego przez skarżącego naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 6 k.p.a.
Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów do poszczególnych pytań, organ wyjaśnił swoje stanowisko w sposób następujący.
Nietrafny jest zarzut skarżącego co do pytania nr 139, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, odwołanemu członkowi zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie będącemu jej wspólnikiem, legitymacja do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą:
A. przysługuje,
B. nie przysługuje,
C. przysługuje wyłącznie po wykazaniu interesu prawnego."
Prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "B" oparta na art. 250
pkt 1 w zw. z art. 252 § 1 k.s.h. Skarżący udzielił odpowiedzi "C".
Skarżący podniósł, że prawidłowa odpowiedź wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2007 r. (III CZP 94/06), a nie z przytoczonej podstawy prawnej. Ponadto skarżący wskazał, powołując się na poglądy doktryny i orzecznictwo sądów, że kwestia legitymacji odwołanego członka zarządu spółki nie będącego jej wspólnikiem do zaskarżania uchwały spółki jest dalece sporna i budzi uzasadnione kontrowersje zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie. Skarżący, powołując się na wyroki sądów administracyjnych, podkreślił, że test egzaminacyjny nie może zawierać kwestii budzących spoty w orzecznictwie i doktrynie.
Z uwagi na powyższe, skarżący wniósł o pominięcie zaskarżonego pytania albo uwzględnienie udzielonej przez niego odpowiedzi.
Powyższe zarzuty są w ocenie organu chybione.
Zgodnie z art. 250 pkt 1 k.s.h., "prawo do wytoczenia powództwa o uchylenie uchwały wspólników przysługuje m.in. zarządowi, radzie nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz poszczególnym ich członkom".
Stosownie do treści 252 § 1 k.s.h. "osobom lub organom spółki, wymienionym w art. 250 k.s.h., przysługuje prawo do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą."
Przepis art. 250 k.s.h. w związku z art. 252 § 1 k.s.h. wymienia osoby i organy, które posiadają legitymację do wytoczenia powództwa przeciwko spółce z o.o. o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą.
Z brzmienia art. 250 k.s.h. wyraźnie wynika, że prawo do wytoczenia powództwa, o którym mowa wyżej, przysługuje m.in. zarządowi spółki oraz poszczególnym jego członkom.
Uprawnienie to przysługuje zatem tylko tym osobom, które w dacie wytoczenia powództwa pełnią funkcję członka zarządu.
Teza pytania dotyczy uprawnień w zakresie wytoczenia powództwa przez odwołanego członka zarządu spółki z o.o. nie będącego jednocześnie wspólnikiem spółki.
Z obowiązujących przepisów prawa wynika zatem, że odwołany członek zarządu spółki z o.o. nie będący jej wspólnikiem nie ma legitymacji do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenia nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą.
Powyższe stanowisko i poprawność odpowiedzi "B" ostatecznie potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2007 r., której nadano moc zasady prawnej.
Zgodnie z tą uchwałą, "osobie odwołanej ze składu organu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie przysługuje legitymacja do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólnika sprzecznej z ustawą." Zatem, nawet jeśli istotnie wyrażane były w doktrynie i orzecznictwie różne poglądy na ten temat, to Sąd Najwyższy je ostatecznie przełamał.
Natomiast krytyczne oceny doktryny, dotyczące powyższej regulacji, zawierające z reguły wnioski de lege ferenda, nie mają znaczenia dla oceny uprawnień odwołanego członka zarządu z zakresie wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały sprzecznej z ustawą, gdyż wynika ono z obowiązującego prawa.
Orzeczenia Sądu Najwyższego nie należą - zgodnie z Konstytucją RP - do źródeł prawa, jednak mają one bardzo istotne znaczenie dla prawidłowego rozumienia prawa.
Szczególną rolę w tym zakresie posiadają uchwały Sądu Najwyższego, które uzyskują moc zasad prawnych.
Znajomość tych zasad stanowi także fragment znajomości prawa. Przecież wiedza z zakresu prawa nie polega na umiejętności literalnego odwzorowania treści przepisu, ale na prawidłowym odkodowaniu norm prawnych z przepisów.
Dużym ułatwieniem w procesie rekonstruowania norm z przepisów jest orzecznictwo Sądu Najwyższego ze szczególnym uwzględnieniem uchwał mających moc zasad prawnych. Waga takich uchwał jest bardzo poważna, a świadczy o niej m.in. okoliczność, że składy Sądu Najwyższego nie mogą orzekać sprzecznie z zasadą prawną dopóty, dopóki nie nastąpi zmiana stanu prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2007 r. w sprawie II KK 23/07).
Jest - dla oceny poprawności pytania nr 139 - niezwykle istotne, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 1 marca 2007 r. w sposób kategoryczny stwierdził, że ocena braku uprawnień do wytoczenia powództwa odwołanego członka zarządu wynika z dokonanej poprawnie wykładni językowe) przepisu 250 k.s.h. Sąd ten także zaznaczył, że odmienne poglądy, wyrażane przez doktrynę, jak i wcześniej przez inne składy orzekające SN, opierały się na wykładni celowościowej i systemowej, prowadząc do niedopuszczalnego wykreowania mocą orzeczenia sądowego pożądanej, ale niewyrażonej w przepisie normy prawnej.
Z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 1 marca 2007 r. wynika także, że "uzależnianie legitymacji do zaskarżenia uchwały wspólników od przedmiotu tej uchwały nie znajduje uzasadnienia w art. 252 § 1 k.s.h., który wyraźnie stanowi jedynie o uchwale wspólników sprzecznej z ustawą, bez nawiązywania do jej przedmiotu lub treści. Ewentualne wyjątki mające uzasadniać taką dyferencjację ocen mogą co najwyżej wynikać z innych przepisów, ale nie jest to już kwestia wykładni art. 250 pkt 1 w związku z art. 252 § 1 k.s.h., lecz poszukiwanie norm o charakterze leges speciales. Wykładnia celowościowa i systemowa nie powinny negować jednoznacznego wyniku poprawnie dokonanej wykładni językowej i prowadzić do niedopuszczalnego wykreowania mocą orzeczenia sądowego pożądanej, ale niewyrażonej w przepisie normy prawnej. Tymczasem brzmienie art. 252 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 250 pkt 1 k.s.h. wyraźnie wskazuje, że ustawodawca przyznaje wymienionym w tych przepisach podmiotom legitymację do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały, nie czyniąc zarazem żadnych zastrzeżeń lub odesłań do przedmiotu uchwały wspólników, która może być objęta żądaniem stwierdzenia jej nieważności przez sąd." (vide: uzasadnienie uchwały SN z dnia 1 marca 2007 r. wpisanej do księgi zasad prawnych, w sprawie III CZP 94/06).
Organ podkreślił, iż wyżej przytoczona argumentacja Sądu Najwyższego potwierdza, że treść przyjętej uchwały stanowi literalne odzwierciedlenie treści przepisu art. 250 k.s.h., a zatem twierdzenie, że pytanie nie opierało się na treści przepisu, ale na ww. uchwale SN jest chybione (skoro uchwała potwierdziła literalną treść przepisu, a znajomość uchwały winna zdającym ułatwić odkodowanie normy z przepisu).
Ze względu na powyższe, pytanie nr 139 odpowiada wymogom określonym w ustawie o radcach prawnych.
W odniesieniu do pytania nr 202, które brzmiało: "Zgodnie z Ordynacją podatkową, dodatkowe zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie:
A. 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin
płatności podatku,
B. 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin
płatności podatku,
C. 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek
podatkowy." – organ wyjaśnił, iż prawidłowa jest odpowiedź "C" oparta na art. 68 § 3 ustawy z dnia 29 lipca 1997 r. Ordynacja podatkowa. Skarżący udzielił odpowiedzi "B".
Skarżący stwierdził, że kwestia sankcji w podatku VAT (dodatkowego zobowiązania w podatku od towarów i usług) budzi spore kontrowersje na płaszczyźnie zgodności w tym zakresie prawodawstwa polskiego z prawem europejskim. M. L. wskazał poglądy piśmiennictwa prawniczego oraz orzeczenia sądów administracyjnych podnoszące te wątpliwości. Podniósł ponadto, że kwestia zgodności stosowania dodatkowej sankcji VAT była przedmiotem zapytań do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Wobec powyższego skarżący zarzucił, że kwestia, która budzi tyle wątpliwości, nie powinna być przedmiotem pytania konkursowego, a pytanie to powinno zostać pominięte. Ponadto skarżący stwierdził, że takie sformułowanie pytania promowało osoby, których wiedza ograniczała się jedynie do treści przepisów ustawy - Ordynacja podatkowa. Każdy bowiem z kandydatów na aplikantów radcowskich, którzy na bieżąco śledzili bieżące orzecznictwo sądowe oraz którzy posiadali wiedzę na temat skierowanych do ETS-u pytań w przedmiocie zgodności z prawem europejskim, miał uzasadnione wątpliwości co do pytania nr 202.
W ocenie organu powyższy zarzut jest niezasadny.
Prawidłowa odpowiedź na to pytanie wynika wprost z treści przepisu art. 68 § 3 ustawy — Ordynacja podatkowa, zgodnie z którym dodatkowe zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.
Kwestia przedawnienia dodatkowego zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług budziła w orzecznictwie określone kontrowersje. Natomiast po nowelizacji ustawą z dnia 12 września 2002 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 169, poz. 1387), od dnia 1 stycznia 2003 r. kwestia ta została jednoznacznie przesądzona.
Cytowany przepis art. 68 § 3 Ordynacji podatkowej stanowi zatem wyłączną i kompletną podstawę prawną do udzielenia prawidłowej odpowiedzi na ww. pytanie, bez konieczności sięgania do innych aktów prawnych, czy czynienia dodatkowych założeń, nie można zatem zgodzić się z zarzutem, że sformułowanie pytania "promowało osoby, których wiedza ograniczała się jedynie do treści przepisów ustawy".
Ponadto Minister podkreślił, że podnoszone przez skarżącego argumenty dotyczące kwestii zasadności funkcjonowania dodatkowego zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług oraz jego zgodności z prawem europejskim nie odnoszą się do istoty pytania, które sprowadzało się jedynie do wskazania terminu, po upływie którego dodatkowe zobowiązanie podatkowe nie powstaje. Argumentacja skarżącego w żadnym stopniu nie uzasadnia udzielenia przez niego błędnej odpowiedzi "B".
Nie można również podzielić zarzutu skarżącego do pytania nr 225, które brzmiało:
"Zgodnie z ustawą - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego może być powołany ten, kto ukończył:
A. 29 lat życia,
B. 30 lat życia,
C. 35 lat życia."
Prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "C", oparta na art. 6 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, zgodnie z którym do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego może być powołany ten, kto ukończył 35 lat życia. Skarżący udzielił odpowiedzi "B".
M. L. stwierdził, że pytanie nr 225 jest nieprawidłowo sformułowane, gdyż nie zawiera w swojej treści zwrotu: "przy spełnieniu pozostałych warunków", które to sformułowanie zawierają pytania testowe nr 164 i 234. Zdaniem skarżącego, na podstawie stanu faktycznego wynikającego z samego pytania, nie można wybrać żadnej z zaproponowanych odpowiedzi, gdyż pytanie to jest niepełne. Sam bowiem fakt osiągnięcia wymaganego wieku, bez jednoczesnego spełnienia ustawowych przesłanek z art. 6 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, nie daje jeszcze możliwości bycia powołanym na stanowisko sędziego WSA. Ponadto skarżący powołał się na punkt 5 instrukcji, która znajdowała się na 1 stronie testu konkursowego na aplikację radcowską w 2008 r. w brzmieniu: "Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania." Zarzucając powyższe, skarżący wniósł o pominięcie tego pytania.
W ocenie organu powyższe zarzuty są chybione. Przedmiotowe pytanie dotyczy wyłącznie jednego z kryteriów powołania na stanowisko sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego, a mianowicie kryterium wieku i sprawdza wiedzę kandydata tylko w tej jednej, jakże oczywistej kwestii.
Prawidłowa odpowiedź na pytanie wprost wynika z art. 6 § 1 pkt 5 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych.
W tym pytaniu wskazywanie dodatkowych elementów stanu faktycznego nie jest konieczne, bowiem pytanie odwołuje się do kryterium, które nie jest w ustawie obwarowane żadnymi ograniczeniami. Obowiązkiem zdającego było udzielenie prawidłowej odpowiedzi bez czynienia hipotetycznych założeń, których nie obejmuje treść pytania. Ponadto pytanie nie miało charakteru kategorycznego, np., że "sędzią zostaje ten, kto". Z treści pytania wynikało, że chodzi o jeden z warunków, jaki musi spełniać kandydat na sędziego, a mianowicie warunek odpowiedniego wieku — sędzią "może być powołany ten, kto ukończył". Użycie słowa "może" oznacza, że w pytaniu nie chodzi o wszystkie warunki, jakie musi spełniać kandydat na sędziego.
Udzielenie odpowiedzi nieprawidłowej w żadnym razie nie mogło wynikać z niezrozumienia pytania, a tylko z braku wiedzy na ten temat.
Organ podzielił również zarzutu skarżącego do pytania nr 206, które brzmiało:
"Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, maksymalną stawkę opłaty targowej, będącej opłatą lokalną, określa:
A. ustawa,
B. uchwała rady gminy,
C. wójt (burmistrz, prezydent) zarządzeniem."
Prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "A", oparta na art. 19 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, w brzmieniu obowiązującym w dniu egzaminu. Skarżący udzielił odpowiedzi "B".
M. L. stwierdził, że obowiązek polegający na tym, że stawka maksymalna opłaty targowej musi być regulowana w ustawie, nie wynika z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, lecz z art. 217 Konstytucji (nakładanie danin publicznych następuje WT drodze ustawy), a zatem pytanie zostało źle sformułowane. Wadliwość tego pytania, w ocenie skarżącego, polega również na dwuznacznym rozumieniu słowa "maksymalna", którym nie posługuje się ustawodawca w art. 19 ust. 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Zatem można przyjąć, że to rada gminy określa w drodze uchwały "maksymalną" opłatę targową, jaka będzie pobierana na obszarze gminy (odpowiedź "B"), lub też rada gminy uchwalając stawki opłaty targowej nie może przekroczyć "maksymalnej" stawki wskazanej przez ustawę (odpowiedź "A"). Powołując się na wyrok WSA w Warszawie VI SA/Wa 877/08 skarżący wniósł o uznanie tego pytania za nieodpowiadające wymogom poprawności konstrukcji pytania na egzaminie konkursowym na aplikację radcowską.
Organ wyjaśnił, że zarzuty są chybione, a wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Uchwała rady gminy określa bowiem stawkę obowiązującej opłaty targowej na danym terenie, nie zaś maksymalną stawkę opłaty targowej, a tego dotyczy pytanie. Zdaniem organu pytanie jest jasno sformułowane, a jego treść wprost ukierunkowuje odpowiedź. Z art. 19 pkt 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wynika bowiem, że rada gminy określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie, z tym, że stawka opłaty targowej nie może przekroczyć 631,94 zł dziennie. Pod lit. a ustawodawca wprost w ustawie zawarł stwierdzenie, że stawka opłaty lokalnej w danym roku nie może przekroczyć określonej kwoty. Oczywistym w związku z tym jest, że maksymalną stawkę opłaty targowej określa ustawa.
Organ wskazał, iż tego rodzaju rozwiązanie, którego ratio legis nie może nasuwać wątpliwości, podyktowane jest ograniczeniem dowolności w kształtowaniu polityki fiskalnej przez organy samorządowe. Ponadto - odpowiedź na wskazane pytanie wynika częściowo również z art. 217 Konstytucji RP, który stanowi, że nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów i stawek podatkowych następuje w drodze ustawy. Przepis ten jednoznacznie określa, że maksymalna stawka podatku regulowana jest w drodze ustawy, do której Konstytucja odsyła.
W związku z powyższym - nie można uznać odpowiedzi "B" udzielonej przez skarżącego za prawidłową.
Organ stwierdził, że nietrafny jest zarzut skarżącego co do pytania nr 114, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, sąd rozpoznaje w trybie nieprocesowym sprawy o:
A. ustanowienie między małżonkami rozdzielności majątkowej,
B. uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym,
C. rozstrzygnięcie o istotnych sprawach dziecka, co do których brak
porozumienia pomiędzy jego rodzicami."
Prawidłowa jest odpowiedź "C" oparta na art. 582 k.p.c, natomiast skarżący zaznaczył odpowiedź "B".
M. L. stwierdził, że zarówno odpowiedź "B", jak i odpowiedź "C" są prawidłowe. Skarżący wskazał, że w praktyce zdarza się, że uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym w pewnych przypadkach dokonywane jest również w trybie nieprocesowym. W przypadkach tych usunięcie niezgodności następuje w zwykłym postępowaniu wieczystoksięgowym o wpis, toczącym się przed sądem rejonowym prowadzącym księgę wieczystą (osoba uprawniona składa wniosek o wpis w księdze wieczystej i jako podstawę wpisu przedkłada orzeczenie sądu lub inny dokument, który stanowi podstawę wpisu i z którego wynika, że zaszła zmiana stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej, a sąd dokonuje wpisu na podstawie art. 31 ust. 2 ustaw}' o księgach wieczystych i hipotece). Skarżący powołał się ponadto na art. 31 ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz pogląd S. Rudnickiego w Komentarzu do ustawy o księgach wieczystych i hipotece.
Organ ocenił, że powyższe zarzuty są chybione.
Przepis art. 582 k.p.c, w oparciu o który następuje rozstrzygnięcie o istotnych sprawach dziecka, co do których brak porozumienia pomiędzy rodzicami, umieszczony jest w księdze drugiej kodeksu zatytułowanej "Postępowanie nieprocesowe". Bezspornie zatem rozstrzygnięcie o istotnych sprawach dziecka, co do których brak porozumienia pomiędzy jego rodzicami sąd rozpoznaje w trybie nieprocesowym.
W odpowiedzi "B" jest mowa o "rozpoznaniu sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem sprawy" i w żadnym razie nie można przez to sformułowanie rozumieć sytuacji, gdy "uzgodnienie" to następuje w postępowaniu wieczystoksięgowym. Kodeks postępowania cywilnego w art. 17 pkt 4 posługuje się taką terminologią, jak również taką terminologią posługuje się art. 10 ust. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece.
Proces (zwany też postępowaniem spornym) jest podstawowym rodzajem postępowania rozpoznawczego, w którym sąd rozpoznaje spór prawny między dwiema stronami i rozstrzyga o wynikających z niego prawach podmiotowych i obowiązkach.
Sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece) są sprawami spornymi i do takiego wniosku nie jest nawet potrzebna znajomość ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Rozpoznawanie spraw w postępowaniu nieprocesowym stanowi wyjątek od ogólnej zasady wyrażonej w art. 13 § 1 k.p.c, że sąd rozpoznaje sprawy w procesie. Zgodnie bowiem z art. 13 §1 k.p.c, sąd rozpoznaje sprawy w procesie, chyba że ustawa stanowi inaczej. W wypadkach przewidzianych w ustawie sąd rozpoznaje sprawy według przepisów o postępowaniach odrębnych.
Wśród spraw wymienionych przez Kodeks postępowania cywilnego jako przewidziane do rozpoznania w postępowaniu nieprocesowym, nie ma sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Wśród nich jest natomiast wymienione postępowanie wieczystoksięgowe, ale dotyczy ono wpisów do ksiąg wieczystych. Organ podkreślił, iż czym innym jest sprawa uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, a czym innym wpis do księgi wieczystej. Z żadnego przepisu art. 6261 - 626° k.p.c. (regulujących postępowanie wieczystoksięgowe) nie wynika, że dotyczą one uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Dodatkowo okoliczność, że sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym rozpoznawane są w procesie, wynika z treści art. 17 k.p.c, określającego właściwość sądu okręgowego, przy czym przepis ten dotyczy postępowania procesowego, albowiem właściwość w postępowaniu nieprocesowym jest ukształtowane inaczej (art. 507 k.p.c).
Skarżący w swojej argumentacji posługuje się pojęciem "usunięcia niezgodności księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym". Natomiast w pytaniu użyto kodeksowej nazwy powództwa o "uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym". Wobec powyższego nie można zaliczyć udzielonej przez skarżącego odpowiedzi "B" na to pytanie jako prawidłowej, bowiem wyłącznie poprawna jest odpowiedź "C", na co wskazuje treść i usytuowanie art. 582 k.p.c.
W ocenie organu nie można również podzielić zarzutu skarżącego do pytania nr 157, które brzmiało:
"Zgodnie z Kodeksem pracy, jeżeli zastosowanie kary porządkowej nagany nastąpiło z naruszeniem przepisów prawa, pracownik który wniósł sprzeciw, może w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia go o odrzuceniu tego sprzeciwu wystąpić do sądu pracy o:
A. unieważnienie zastosowanej wobec niego kary,
B. uchylenie zastosowanej wobec niego kary,
C. uznanie zastosowanej wobec niego kary za niebyłą."
Prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "B" oparta na art. 112 § 2 k.p., zgodnie z którym pracownik, który wniósł sprzeciw, może w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia o odrzuceniu tego sprzeciwu wystąpić do sądu pracy o uchylenie zastosowanej wobec niego kary. Skarżący udzielił odpowiedzi "A".
M. L. zarzucił, że z odpowiedzi "B" wynika pośrednio odpowiedź "C", zatem pytanie ma dwie prawidłowe odpowiedzi, co narusza art. 33 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Skarżący wniósł o uchylenie tego pytania.
Organ podał, iż w jego ocenie zarzuty są chybione, a wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Zakwestionowane pytanie dotyczyło roszczenia, jakie przysługuje pracownikowi, który nie zgadza się z nałożoną na niego karą porządkową.
Odpowiedź na to pytanie wynika z treści art. 112 § 2 k.p., który stanowi: "Pracownik, który wniósł sprzeciw, może w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia o odrzuceniu tego sprzeciwu wystąpić do sądu pracy o uchylenie zastosowanej wobec niego kary."
Zdaniem organu nie ulega wątpliwości, że po uchyleniu zastosowanej wobec niego kary pracodawca usuwa zawiadomienie z akt osobowych pracownika. Występując do sądu pracownik jednak nie może bezpośrednio żądać "uznania kary za niebyłą".
Uznanie kary za niebyłą jest dopiero skutkiem orzeczenia sądu o uchyleniu
zastosowanej wobec pracownika kary. Pytanie dotyczyło roszczenia, jakie w określonych w pytaniu okolicznościach służy pracownikowi — w myśl przepisów Kodeksu pracy. Jedynym roszczeniem jest żądanie uchylenia zastosowania kary (art. 112 § 2 k.p.) i taka jest jedynie prawidłowa odpowiedź na pytanie nr 157. Pytanie powyższe było sformułowane prawidłowo i pozwalało na udzielenie wyłącznie jednej poprawnej odpowiedzi, którą jest odpowiedź "B" i brak jest podstaw do przyznania skarżącemu za to pytanie punktu.
Organ wskazał, iż nie można również podzielić zarzutu skarżącego do pytania nr 99, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, merytorycznie niezasadny wniosek
0 przywrócenie terminu do wniesienia apelacji w sprawie o rozwód, sąd:
A. oddala na posiedzeniu niejawnym,
B. odrzuca na posiedzeniu niejawnym,
C. oddala na rozprawie."
Prawidłowa odpowiedź na to pytanie to odpowiedź "C", oparta na art. 168 §
1 k.p.c. w zw. z art. 148 § 1 k.p.c. Skarżący udzielił odpowiedzi "A".
M. L. podniósł, że kwestia tego, czy sąd może wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji oddalić na posiedzeniu niejawnym, była przedmiotem dyskusji zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie. Wskazał, że wielokrotnie w tej sprawie wypowiadał się Sąd Najwyższy, do którego zagadnienia prawne kierowały liczne sądy okręgowe, które na skutek rozbieżności w doktrynie i orzecznictwie miały wątpliwości co do stosowania art. 168 § 1 k.p.c. w praktyce. Przywołując uchwałę i orzeczenia Sądu Najwyższego, skarżący wniósł o uchylenie tego pytania, albo o uznanie udzielonej przez niego odpowiedzi "A" za prawidłową.
Organ podkreślił, iż zarzuty są chybione, a wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 168 § 1 k.p.c, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Wykładnia gramatyczna tego przepisu jednoznacznie wskazuje tylko na możliwość uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu na posiedzeniu niejawnym. Brak jest natomiast przepisu, który pozwalałby oddalić wniosek o przywrócenie terminu na posiedzeniu niejawnym.
Według art. 148 § 1 k.p.c, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. Tak więc w świetle art. 168 § 1 k.p.c. w zw. z art. 148 § 1 k.p.c. nie sposób przyjąć możliwość takiej wykładni, przy której sąd także na posiedzeniu niejawnym mógłby oddalić wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji i to w sprawie rozwodowej, która podlega rozpoznaniu na rozprawie.
Właściwa odpowiedź na to pytanie wynika wprost z uregulowań art. 168 § 1 k.p.c. w zw. z art. 148 § 1 k.p.c, a nie z orzecznictwa bądź poglądów doktryny. Okoliczność, że na temat przywrócenia terminu wypowiadał się Sąd Najwyższy, nie oznacza, że kwestia ta budzi wątpliwości, bowiem na gruncie niemal każdego przepisu k.p.c. wypowiadał się Sąd Najwyższy, co nie oznacza, że Kodeks postępowania cywilnego jest niejasny.
Wobec powyższego w ocenie organu nie można zaliczyć udzielonej przez skarżącego odpowiedzi "A" na to pytanie jako prawidłowej.
Nietrafny jest zarzut skarżącego co do pytania nr 98, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona będąca osobą fizyczną osobiście wnosząc apelację w sprawie nie będącej sprawą gospodarczą, nie opłaciła jej należną opłatą stosunkową, mimo że jest reprezentowana w sprawie przez radcę prawnego:
A. sąd odrzuci apelację bez wzywania o uiszczenie opłaty,
B. przewodniczący wzywa-stronę do uiszczenia opłaty- w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd,
C. przewodniczący wzywa pełnomocnika strony do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd."
Prawidłowa jest odpowiedź "C" oparta na art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370
k.p.c, art. 1302 § 3 i art. 133 § 3 k.p.c. Skarżący natomiast udzielił odpowiedzi "A".
M. L. podniósł, że art. 370 k.p.c. stanowi lex specialis do art. 130 § 1 k.p.c. i innych artykułów powołanych w kluczu odpowiedzi do tego pytania. Ponadto skarżący stwierdził, że apelacja nie jest zwykłym pismem procesowym, którego nieopłacenie skutkuje wezwaniem strony bądź jej pełnomocnika do uzupełnienia braku. Jego zdaniem, przepisy dotyczące apelacji wskazują wprost, że nieopłacona apelacja podlega odrzuceniu, bez względu na to, kto ją wnosi. Skarżący wniósł o uchylenie tego pytania, albo o uznanie jako prawidłowej udzielonej przez niego odpowiedzi "A".
Organ ocenił, iż powyższe zarzuty są chybione.
Pytanie nr 98 sformułowane jest w sposób jasny i precyzyjny, a odpowiedź na nie wynika z uregulowań zawartych w art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c, art. 130" § 3 i art. 133 § 3 k.p.c. i nie wymaga sięgania poza wykładnię językową.
Stosownie do treści przepisu art. 130 § 1 k.p.c, "jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym.".
Zgodnie z art. 370 k.p.c. "sąd pierwszej instancji odrzuci na posiedzeniu niejawnym apelację wniesioną po upływie przepisanego terminu, nieopłaconą lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również apelację, której braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie".
Przepis art. 130(2) § 3 k.p.c. stanowi natomiast, że "sąd odrzuca bez wezwania o uiszczenie opłaty pismo wniesione przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego środki odwoławcze lub środki zaskarżenia (apelację, zażalenie, skargę kasacyjną, skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty, skargę na orzeczenie referendarza sądowego) podlegające opłacie w wysokości stałej lub stosunkowej obliczonej od wskazanej przez stronę wartości przedmiotu zaskarżenia". Stosownie zaś do treści art. 133 § 3 k.p.c, "jeżeli ustanowiono pełnomocnika procesowego lub osobę upoważnioną do odbioru pism sądowych, doręczenia należy dokonać tym osobom".
Z powyższych przepisów wynika jednoznacznie, że w opisanej w pytaniu sytuacji, przewodniczący wzywa pełnomocnika strony (art. 133 § 3 k.p.c.) do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie (art. 130 § 1 k.p.c.) pod rygorem odrzucenia apelacji (art. 370 k.p.c). Pytanie dotyczyło dokładnie takiej sytuacji, jak wyżej opisana, a odpowiedź na nie wynika z przytoczonych przepisów i ich łączne powołanie w kluczu odpowiedzi było konieczne. Art. 130 § 3 k.p.c. został tu zastosowany a contrario - dla podkreślenia, że tylko w przypadku, gdy (podlegającą opłacie stałej lub stosunkowej) apelację wnosi fachowy pełnomocnik, podlega ona odrzuceniu bez wzywania do uiszczenia opłaty. Przepis ten ma charakter dyscyplinujący fachowych pełnomocników i w żadnym razie nie może być zastosowany w przypadku, gdy apelację wnosi strona osobiście, a tego dotyczyło pytanie.
Sprawa ta nie budzi jakichkolwiek wątpliwości i dlatego też odpowiedź "A", której udzielił skarżący, jest jednoznacznie błędna.
W treści pytania wyraźnie zaznaczono, że strona wniosła apelację osobiście, mimo że jest reprezentowana przez radcę prawnego.
Istota pytania nr 98 sprowadzała się zatem do problemu, kogo wzywa się do uiszczenia opłaty: stronę czy pełnomocnika.
Na gruncie obowiązujących przepisów, nie ma wątpliwości, że w takim wypadku wzywa się do uiszczenia opłaty pełnomocnika. Nigdy natomiast pełnomocnikowi nie doręcza się wezwania dla strony - pełnomocnik działa bowiem za stronę, nie jest zaś pośrednikiem między sądem a stroną. Przepis art. 133 § 3 k.p.c. dotyczy doręczenia wszystkich pism sądowych pełnomocnikowi. Jeśli tym pismem jest wezwanie do uiszczenia opłaty, to pełnomocnikowi doręcza się wezwanie do uiszczenia opłaty, nigdy zaś pełnomocnikowi nie doręcza się wezwania dla strony, aby ta uiściła opłatę.
Czynności procesowe pełnomocnika odnoszą bezpośredni skutek w stosunku do strony, a jako upoważniony do dokonywania czynności procesowych za stronę, jest on także za nią zobowiązany do uzupełnienia braków pisma. Pełnomocnik, z racji samej istoty pełnomocnictwa, jest nie tylko uprawniony do działania za stronę, ale jest wręcz do tego zobowiązany. Zatem, jeżeli pismo wniesione przez stronę osobiście ma braki, a strona ta jest reprezentowana przez pełnomocnika, to jego właśnie (pełnomocnika) wzywa przewodniczący do uzupełnienia tych braków.
Podkreślenia wymaga, że w przypadku ustanowienia pełnomocnika procesowego lub osoby upoważnionej do odbioru pism, doręczenia muszą być dokonywane do rąk tych osób. W przeciwnym razie doręczenie takie jest bezskuteczne. Wezwanie więc w takim przypadku strony (odp. "B"), nie zaś pełnomocnika byłoby bezskuteczne, co oznacza, że w przypadku nieopłacenia apelacji po wezwaniu skierowanym do strony, nie byłoby dopuszczalne odrzucenie apelacji, zgodnie z art. 370 k.p.c.
W konsekwencji, w przypadku reprezentowania osoby fizycznej przez profesjonalnego pełnomocnika, niezależnie od tego, czy osoba fizyczna podjęła czynności procesowe osobiście, czy też przez pełnomocnika, wszelkich doręczeń (które mogą mieć też formę wezwań) dokonuje się do pełnomocnika, bowiem on stronę nadal reprezentuje, co oczywiście nie wyłącza osobistego działania osoby fizycznej.
Co do zarzutu skarżącego, że art. 370 k.p.c. stanowi samoistną podstawę odrzucenia każdej nieopłaconej apelacji bez potrzeby uprzedniego wzywania strony do usunięcia braków formalnych, wskazać trzeba, że w art. 370 k.p.c. odróżnić można dwie grupy wypadków.
Pierwsza dotyczy przyczyn związanych z upływem terminu do złożenia apelacji oraz sytuacji, gdy apelacja jest niedopuszczalna z mocy ustawy i braku tego nie można sanować (np. gdy od danego orzeczenia nie przysługuje w ogóle środek zaskarżenia lub gdy apelację wniósł podmiot nielegitymowany). Wówczas istotnie odrzucenie apelacji może nastąpić bez wezwania do usunięcia braków formalnych.
Jednak pytanie dotyczyło innego przypadku: gdy apelacja nie została opłacona, a taka sytuacja należy do poniższej grupy. Ta grupa to wypadki, w których apelacja jest dopuszczalna, ale ma ona braki, które w zasadzie dają się usunąć. Przewodniczący wzywa wówczas stronę (stanowi o tym przepis art. 130 § 1 k.p.c.) do uzupełnienia braków, których usunięcie jest możliwe, tzn. odnoszących się do strony formalnej, a nie treści. W ramach art. 370 k.p.c. kontroli podlega także prawidłowa opłacenie apelacji. Dopiero apelacja, której braków strona nie uzupełniła w terminie podlega odrzuceniu. (Tadeusz Ereciński, Jacek Gudowski, Maria Jędrzejewska Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 2001, część pierwsza t.l, str. 631). Tak więc nietrafne jest twierdzenie, że ze sformułowania art. 370 k.p.c. wynika, że w przypadku nieopłacenia apelacji sąd odrzuca ją bez wzywania do wniesienia opłaty niezależnie, czy wniosła ją sama strona, czy profesjonalny pełnomocnik. Gdyby przychylić się do poglądu, że art. 370 k.p.c. stanowi samoistną podstawę odrzucenia nieopłaconej apelacji bez wzywania do uiszczenia opłaty, to zbędne byłoby wydanie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 26 czerwca 2008 r., w którym stwierdził niezgodność z Konstytucją art. 1302 § 4 k.p.c, nota bene właśnie na gruncie odrzucenia apelacji (jak w niniejszym pytaniu, aczkolwiek w sprawach gospodarczych).
Z tej przyczyny nie można zaliczyć udzielonej przez skarżącego odpowiedzi "A" na to pytanie jako prawidłowej.
M. L. wniósł od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
- naruszenie art. 7 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. poprzez niedotrzymanie przez organ 2 miesięcznego terminu rozpatrzenia odwołania oraz poprzez uchybienie obowiązkowi wskazania konkretnego terminu do rozpoznania sprawy, czym w sposób oczywisty uchybiono konstytucyjnemu obowiązkowi działania w granicach i na podstawie przepisów prawa,
- naruszenie art. 35 i 36 kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez
nierozpoznanie odwołania w ustawowym terminie, oraz poprzez wydłużenie terminu do rozpatrzenia odwołania bez podania nowego terminu załatwienia sprawy,
- naruszenie art. 8 kodeksu postępowania poprzez blisko 6 - miesięczne rozpatrywanie odwołania skarżącego, co w sposób rażący podważa zasadę zaufania do organów administracji publicznej,
- naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędne ustalenie, iż strona otrzymała negatywny wynik z egzaminu na aplikację radcowską, gdy po analizie pytań testowych i uwzględnieniu pytań błędnych oraz niejednoznacznie sformułowanych organ winien dojść do wniosku, iż Skarżący otrzymał wynik pozytywny,
- naruszenie art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez utrzymanie
w mocy uchwały Komisji Egzaminacyjnej, w której w sposób rażący przekroczono uznanie administracyjne w układaniu pytań,
- naruszenie art. 33' ust. 3 ustawy o radcach prawnych poprzez umieszczenie w teście egzaminacyjnym zagadnień, które wykraczają poza wynikające z tego przepisu ramy zagadnień i nieuwzględnieniu faktu, iż swoboda doboru pytań nie oznacza pełnej dowolności,
- naruszenie art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych poprzez umieszczenie w teście pytań, na które żadna z odpowiedzi nie jest prawidłowa oraz pytań, na które więcej niż jedna odpowiedź jest prawidłowa,
- naruszenie art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych poprzez nieuwzględnienie, iż wobec niejednoznacznych i błędnie sformułowanych zagadnień w wyszczególnionych w odwołaniu pytaniach, winno się je uchylić i próg 190 prawidłowych odpowiedzi winien zostać odpowiednio obniżony.
Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko wyrażone w decyzji. Podkreślił, iż uważa za nieuzasadniony zarzut skarżącego dotyczące pytania nr 139. Jak wynika z przytoczonych w skardze orzeczeń sądów administracyjnych przedmiotem pytań testowych nie mogą być zagadnienia niejednoznaczne, budzące spory zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie. Skoro zatem w chwili obecnej istnieje już zgodność co do faktu, iż odwołanemu członkowi zarządu, nie będącego wspólnikiem, nie przysługuje prawo odwołania się od uchwały, to nie można zasadnie twierdzić, iż pytanie nr 139 dotyczy materii budzącej wątpliwości. Argumentem w tej sprawie nie może być fakt, iż skoro istniał spór to zagadnienie to jest niejednoznaczne. Niejednokrotnie doktryna, jak i orzecznictwo wypowiadają się w sposób odmienny, co do zagadnień, czy przepisów na pozór nie budzących żadnych wątpliwości. Dzieje się tak dlatego, iż przepisy te interpretowane są w powiązaniu ze ściśle określonymi stanami faktycznymi, co może wywoływać pewne wątpliwości. Jednakże skoro Sąd Najwyższy przesądził w uchwale, której nadano rangę zasady prawa, jak należy interpretować treść art. 250 w zw. z art. 252 KSH, to nie ma obecnie powodów, aby pytanie nr 139 uznać za nieprawidłowe i wywołujące wątpliwości. Należy też wyraźnie zaznaczyć, iż w uzasadnieniu uchwały z dnia 1 marca 2007 r. Sąd Najwyższy w sposób kategoryczny stwierdził, iż ocena braku uprawnień do wytoczenia powództwa przez odwołanego członka zarządu wynika z dokonanej poprawnie wykładni językowej przepisu art. 250 k.s.h.
W związku z powyższym stanowisko zaprezentowane przez Skarżącego odnośnie pytania nr 139 nie mogło zostać uwzględnione.
Niezasadne są również zarzuty Skarżącego odnośnie pytania nr 202, dotyczącego dodatkowego zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług. Należy zatem jeszcze raz podkreślić, iż odpowiedź na to pytanie wynikała wprost z przepisu art. 68 § 3 ustawy Ordynacja podatkowa, zgodnie z którym dodatkowe zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Kwestia przedawnienia dodatkowego zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług została jednoznacznie przesądzona po nowelizacji ustawy Ordynacja podatkowa, jaka nastąpiła ustawą z dnia 12 września 2002 r. o zmianie ustawy -Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 169, poz. 1387). Z uwagi na fakt, iż pytanie w sposób wyraźny nakazywało udzielenie odpowiedzi zgodnie z ustawą Ordynacja podatkowa, podnoszone przez Skarżącego zarzuty dotyczące zasadności funkcjonowania przedmiotowej instytucji prawnej, jak i jej zgodności z prawem europejskim nie mogą mieć w niniejszej sprawie żadnego znaczenia.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego pytania nr 225 należy stwierdzić, iż dotyczyło ono tylko i wyłącznie jednego z kryteriów powołania na stanowisko sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego, a mianowicie kryterium wieku, co wynikało jednoznacznie z propozycji odpowiedzi do tego pytania. Skoro zatem pytanie odnosiło się do wieku kandydata na stanowisko sędziego sądu administracyjnego, to wskazywanie dodatkowych elementów stanu faktycznego nie było konieczne. Podnoszenie przez Skarżącego, iż hipoteza w/w pytania pozbawiona była ważnego elementu konstrukcyjnego, jakim jest zastrzeżenie spełnienie przez kandydata na sędziego sądu administracyjnego pozostałych przesłanek ustawowych jest niezrozumiałe z uwagi na fakt, iż Skarżący nie znał i tak przynajmniej jednej takiej przesłanki, tj. odnoszącej się do wieku kandydata, albowiem na teście wskazał, iż wynosi on 30 lat, podczas gdy zgodnie z obowiązującymi przepisami jest to 35 lat.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego pytania nr 206, należy wskazać, iż odpowiedź na nie wprost wynika z przepisu art. 19 pkt 1 lit a ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 121, poz. 844, z późn. zm., zwana dalej ustawą o podatkach i opłatach lokalnych). Zgodnie bowiem z brzmieniem tego przepisu rada gminy określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie, z tym że stawka opłaty targowej nie może przekroczyć określonej kwoty (tj. 631,94 zł dziennie). Z powyższego zatem w sposób oczywisty wynika, iż zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, maksymalną stawkę opłaty targowej, będącej opłatą lokalną, określa ustawa. Inaczej rzecz ujmując, co prawda rada gminy określa zarówno zasady ustalania i poboru, jaki i terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie, jednakże samą maksymalną stawkę opłaty targowej - której dotyczyło przedmiotowe pytanie - określa ustawa. W żaden sposób nie można zatem uznać, iż przedmiotowe pytanie zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny.
Organ za chybione także uznał zarzuty skarżącego dotyczące pytania nr 114. które dotyczyło rozpoznawanych w trybie nieprocesowym spraw o rozstrzygnięcie o istotnych sprawach dziecka, co do których brak jest porozumienia pomiędzy jego rodzicami. Zdaniem skarżącego za prawidłową należało uznać także odpowiedź "B", tj. że w trybie nieprocesowym rozpoznawane są także sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Z takim poglądem nie można się jednak w żadnym wypadku zgodzić, gdyż sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym są sprawami spornymi. Wśród spraw, które Kodeks postępowania cywilnego przewiduje do rozpoznania w postępowaniu nieprocesowym (stanowiącym wyjątek od przewidzianej w k.p.c. zasady, jaką jest rozpoznawanie spraw w procesie) nie ma spraw o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.
Jako niezasadne należy ocenić również zarzuty skarżącego do pytania nr 157. Zgodnie bowiem z kodeksem pracy, jeżeli zastosowanie kary porządkowej nagany nastąpiło z naruszeniem przepisów prawa, pracownik, który wniósł sprzeciw, może w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia go o odrzuceniu tego sprzeciwu, wystąpić do sądu pracy o uchylenia zastosowanej wobec niego kary. Wynika to wprost z przepisu art. 112 § 2 Kodeksu pracy. Nie można się zatem zgodzić, iż prawidłową odpowiedzią na przedmiotowe pytanie była także odpowiedź "C", iż w opisanej powyżej sytuacji pracownik może wystąpić do sądu pracy o uznanie zastosowanej wobec niego kary za niebyłą. Fakt, iż po uchyleniu zastosowanej wobec pracownika kary, pracodawca usuwa zawiadomienie z akt osobowych pracownika nie ma znaczenia w niniejszej sprawie i nie może być podstawą do uznania jako prawidłowej wskazanej przez skarżącego odpowiedzi.
Kwestia ta bowiem została wprost uregulowana w w/w przepisie art. 112 § 2 Kodeksu pracy, z którego wynika, iż pracownik występuje do sądu pracy o uchylenie zastosowanej wobec niego kary, a nie o uznanie jej za niebyłą, co stanowi jedynie skutek uchylenia kary przez sąd.
Nie można w żadnym wypadku zgodzić się z zarzutami skarżącego, dotyczącymi pytania nr 98, które zostało sformułowane jest w sposób jasny i precyzyjny, a odpowiedź na nie wynika z uregulowań zawartych w art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c, art. 1302 § 3 i art. 133 § 3 k.p.c. i nie wymaga sięgania poza wykładnię językową. Stosownie do treści przepisu art. 130 § 1 k.p.c, "jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym." Zgodnie z art. 370 k.p.c. ,.sąd pierwszej instancji odrzuci na posiedzeniu niejawnym apelację wniesioną po upływie przepisanego terminu, nieopłaconą lub z innych przyczyn niedopuszczalną, jak również apelację, której braków strona nie uzupełniła w wyznaczonym terminie".
Przepis art. 130 § 3 k.p.c. stanowi natomiast, że "sąd odrzuca bez wezwania o uiszczenie opłaty pismo wniesione przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego środki odwoławcze lub środki zaskarżenia (apelację, zażalenie, skargę kasacyjną, skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty, skargę na orzeczenie referendarza sądowego) podlegające opłacie w wysokości stałej lub stosunkowej obliczonej od wskazanej przez stronę wartości przedmiotu zaskarżenia". Stosownie zaś do treści art. 133 § 3 k.p.c, ..jeżeli ustanowiono pełnomocnika procesowego lub osobę upoważnioną do odbioru pism sądowych, doręczenia należy dokonać tym osobom".
Zdaniem organu z powyższych przepisów wynika jednoznacznie, że w opisanej w pytaniu sytuacji, przewodniczący wzywa pełnomocnika strony (art. 133 § 3 k.p.c.) do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie (art. 130 § 1 k.p.c.) pod rygorem odrzucenia apelacji (art. 370 k.p.c). Pytanie dotyczyło dokładnie takiej sytuacji, jak wyżej opisana, a odpowiedź na nie wynika z przytoczonych przepisów i ich łączne powołanie w kluczu odpowiedzi było konieczne. Art. 130 § 3 k.p.c. został tu zastosowany a contrario - dla podkreślenia, że tylko w przypadku, gdy (podlegającą opłacie stałej lub stosunkowej) apelację wnosi fachowy pełnomocnik, podlega ona odrzuceniu bez wzywania do uiszczenia opłaty. Przepis ten ma charakter dyscyplinujący fachowych pełnomocników i w żadnym razie nie może być zastosowany w przypadku, gdy apelację wnosi strona osobiście, a tego dotyczyło pytanie. Sprawa ta nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, i dlatego też odpowiedź "A" jest jednoznacznie błędna. W treści pytania wyraźnie zaznaczono, że strona wniosła apelację osobiście, mimo że jest reprezentowana przez radcę prawnego.
Istota pytania nr 98 sprowadzała się zatem do problemu, kogo wzywa się do uiszczenia opłaty: stronę czy pełnomocnika. Na gruncie obowiązujących przepisów, nie ma wątpliwości, że w takim wypadku wzywa się do uiszczenia opłaty pełnomocnika. Nigdy natomiast pełnomocnikowi nie doręcza się wezwania dla strony - pełnomocnik działa bowiem za stronę, nie jest zaś pośrednikiem między sądem a stroną. Przepis art. 133 § 3 k.p.c. dotyczy doręczenia wszystkich pism sądowych pełnomocnikowi. Jeśli tym pismem jest wezwanie do uiszczenia opłaty, to pełnomocnikowi doręcza się wezwanie do uiszczenia opłaty, nigdy zaś pełnomocnikowi nie doręcza się wezwania dla strony, aby ta uiściła opłatę.
Czynności procesowe pełnomocnika odnoszą bezpośredni skutek w stosunku do strony, a jako upoważniony do dokonywania czynności procesowych za stronę, jest on także za nią zobowiązany do uzupełnienia braków pisma. Pełnomocnik, z racji samej istoty pełnomocnictwa, jest nie tylko uprawniony do działania za stronę, ale jest wręcz do tego zobowiązany. Zatem, jeżeli pismo wniesione przez stronę osobiście ma braki, a strona ta jest reprezentowana przez pełnomocnika, to jego właśnie (pełnomocnika) wzywa przewodniczący do uzupełnienia tych braków.
Podkreślenia wymaga, że w przypadku ustanowienia pełnomocnika procesowego lub osoby upoważnionej do odbioru pism, doręczenia muszą być dokonywane do rąk tych osób. W przeciwnym razie doręczenie takie jest bezskuteczne. Wezwanie więc w takim przypadku strony (odp. ,,B"), nie zaś pełnomocnika byłoby bezskuteczne, co oznacza, że w przypadku nieopłacenia apelacji po wezwaniu skierowanym do strony, nie byłoby dopuszczalne odrzucenie apelacji, zgodnie z art. 370 k.p.c. W konsekwencji, w przypadku reprezentowania osoby fizycznej przez profesjonalnego pełnomocnika, niezależnie od tego, czy osoba fizyczna podjęła czynności procesowe osobiście, czy też przez pełnomocnika, wszelkich doręczeń (które mogą mieć tez formę wezwań) dokonuje się do pełnomocnika, bowiem on stronę nadal reprezentuje, co oczywiście nie wyłącza osobistego działania osoby fizycznej.
Za chybione organ uznał także zarzuty dotyczące pytania nr 99. Skarżący zarzucił, iż kwestia będąca przedmiotem ww. pytania była przedmiotem dyskusji zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie i w związku z tym pytanie to jako budzące spory wśród prawników winno zostać uznane za wadliwe. Z takim stanowiskiem nie można się zgodzić, gdyż właściwa odpowiedź na przedmiotowe pytanie wynika wprost z przepisów Kodeksu postępowania cywilnego: z art. 168 § 1 k.p.c. w zw. z art. 148 § 1 k.p.c. Zgodnie z brzmieniem pierwszego z wymienionych przepisów jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym postanowienie w tym przedmiocie może zostać wydane na posiedzeniu niejawnym. W związku z tym należy stwierdzić, iż możliwość wydania postanowienia na posiedzeniu niejawnym dotyczy wyłącznie postanowienia w przedmiocie przewrócenia terminu do dokonania czynności prawnej, a nie dotyczy postanowienia oddalającego wniosek o przywrócenie terminu. Co do tego drugiego postanowienia należy zastosować ogólne regułę wyrażoną z przepisie art. 148 § 1 k.p.c, w myśl którego jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawę na rozprawie. W związku z treścią art. 168 § 1 k.p.c. nie można natomiast wyciągać per analogiam wniosku, iż skoro przepis ten stanowi podstawę do wydania na posiedzeniu niejawnym postanowienia o przywróceniu terminu do dokonania czynności prawnej, to daje on także podstawę do wydania na posiedzeniu postanowienia oddalającego taki wniosek. Należy zatem stwierdzić, iż odpowiedź na przedmiotowe pytanie wprost wynikała z przepisów prawa i w związku z tym zarzuty podniesione przez Skarżącego nie mogły zostać uwzględnione.
Wobec powyższego organ uznał, iż wszystkie pytania zostały sformułowane w sposób prawidłowy, dotyczyły one kwestii nie budzących wątpliwości w doktrynie i orzecznictwie, a na każde z pytań testowych prawidłowa była tylko jedna odpowiedź. Tym samym nie doszło do zarzucanego przez Skarżącego naruszenia przepisów ustawy o radcach prawnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie.
Badając prawidłowość przeprowadzenia egzaminu, należy wskazać, że ustawa o radcach prawnych z dnia 6 lipca 1982 r. (Dz.U.02.123.1059 j.t.; dalej: u.r.p.) reguluje sposób jego przeprowadzenia w art. 32 – 33(10) (Rozdział 4 - Aplikacja radcowska i egzamin radcowski w brzmieniu obowiązującym w dacie przeprowadzania egzaminu t.j przed zmianą wprowadzoną przez art. 2 pkt 15, art. 4 ustawy z dnia 20 lutego 2009 r. /Dz.U.09.37.286/ zmieniającej m.in. przepisy u.r.p. z dniem 25 marca 2009r.).
W myśl przepisów art. 32 (2) ust. 1 i 4 u.r.p. Minister Sprawiedliwości każdego roku powołuje zespół do przygotowywania pytań na egzamin konkursowy dla kandydatów na aplikantów radcowskich (zespół konkursowy), który przygotowuje jeden zestaw pytań w formie testu wyboru (test składa się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa.
Pozytywny wynik uwarunkowany jest uzyskaniem przez kandydata co najmniej 190 punktów (art. 33(9) ust 1 i 3 u.r.p.).
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] kwietnia 2009 r., utrzymującą w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości ROIRP w P. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, którą stwierdzono, że skarżący uzyskała z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, przeprowadzonego dnia [...] września 2008 r., 189 punktów, w związku z czym uzyskał negatywy wynik z egzaminu.
W ocenie Sądu – słusznie skarżący zarzucił, iż zamieszczenie w teście egzaminacyjnym pytania o nr 139 jest sprzeczne z obowiązującym prawem, gdyż odpowiedź na to pytanie wynika z orzecznictwa, a zatem nie z przepisów prawa pozytywnego, a ponadto kwestia w nim zawarta jest przedmiotem sporu w doktrynie.
Sąd doszedł do wniosku, iż stanowisko organu wyrażone w zakresie tego pytania budzi zasadnicze wątpliwości. W odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej skarżący szczegółowo omówił orzecznictwo Sądu Najwyższego związane z problematyką ujętą w tym pytaniu, jak również poglądy doktryny, w tym krytyczne wobec uchwały siedmiu sędziów SN, na którą powołuje się organ. W tej sytuacji za nieuprawniony należy uznać pogląd organu o jednolitym stanowisku w orzecznictwie i literaturze potwierdzającym, że odwołany członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie będący jej wspólnikiem nie ma legitymacji do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z prawem.
Sąd prezentuje pogląd, zgodnie z którym w teście egzaminacyjnym na aplikację do zawodu prawniczego nie powinno być takich pytań, na które możliwe jest udzielenie więcej niż jednej odpowiedzi prawidłowej, a wybór odpowiedzi wiąże się z koniecznością opowiedzenia się po stronie któregokolwiek z rozbieżnych poglądów wyrażonych w doktrynie, lub judykaturze. Podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny już w sprawie I SA 2394/01.
Od przyszłego aplikanta nie można bowiem wymagać, aby jednoznacznie rozstrzygał zagadnienia prawne, co do których nie są zgodne autorytety prawnicze.
Nie jest w ocenie Sądu przekonujące stanowisko organu, który stwierdza, iż brak jest obecnie sporu w doktrynie w przedmiocie będącym istotą problemu prawnego zawartego w omawianym pytaniu, gdyż obecnie spór doktrynalny został rozstrzygnięty (vide - uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2007 r. III CZP 94/06). Przeciwnie – konieczność podjęcia uchwały w rozszerzonym składzie SN potwierdza, iż przedmiotowa kwestia stanowi wymagający rozstrzygnięcia problem doktrynalny i orzeczniczy.
Podobne stanowisko zajął w odniesieniu do pytania nr 139 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dotychczasowym orzecznictwie (m.in. w wyrokach z dnia 16 lipca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 798/09; z dnia 25 czerwca 2009 r. VI SA/Wa 841/09).
Ponieważ w świetle art. 33 (1) ust. 3 i art. 33 (9) ustawy o radcach prawnych należy uznać, iż pytania egzaminacyjne powinny być precyzyjne i jednoznaczne, a spełnienie tych warunków nie jest możliwe wówczas, gdy poprawna odpowiedź wynika nie z litery prawa, lecz z orzecznictwa, którego tłem jest wyżej opisany spór autorytetów prawniczych.
Fakt wadliwego sformułowania pytania w teście egzaminacyjnym nie może działać na niekorzyść strony. Jego efektem nie może być zatem pozbawienie skarżącego punktu za udzieloną na nie niewłaściwą odpowiedź.
Powyższe uchybienie przepisom prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy z uwagi na uzyskaną przez skarżącą liczbę punktów z egzaminu (189). Dodanie jednego punktu do ogólnej liczby uzyskanej przez skarżącego powoduje po jego stronie konieczność zweryfikowania końcowego rezultatu egzaminu przez Ministra Sprawiedliwości, który dokona ponownej oceny sprawy na skutek niniejszego wyroku.
Pozostałe zarzuty skargi Sąd uznał za nietrafne, a odniesienie się do nich przez organ – za wystarczające, co powoduje niezasadność ponownego cytowania ich w tym miejscu. Sąd nie stwierdził także potrzeby wychodzenia poza granice skargi, gdyż stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; dalej - p.p.s.a.) nie miałoby to wpływu na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło