II SA/Gd 576/09
WyrokWSA w Gdańsku2009-12-15
Skład orzekający: Sędzia NSA Zdzisław Kostka, Sędzia WSA Wanda Antończyk, Sędzia NSA Andrzej Przybielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Rada Miejska, ustalając w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego maksymalne nieprzekraczalne linie zabudowy dla sąsiadujących nieruchomości, które znajdują się w podobnej sytuacji faktycznej i prawnej, może różnicować te linie bez uzasadnienia, naruszając tym samym zasadę równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne?Ratio decidendi
Rada Miejska naruszyła zasadę równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 Konstytucji RP) oraz prawo własności (art. 64 ust. 2 Konstytucji RP), różnicując bez uzasadnienia maksymalne nieprzekraczalne linie zabudowy dla sąsiadujących nieruchomości, które znajdowały się w identycznej sytuacji faktycznej i prawnej w chwili uchwalania planu. Takie nierówne traktowanie stanowi nadużycie władztwa planistycznego i uzasadnia stwierdzenie nieważności graficznej części planu w zakresie wprowadzającym tę nierówność.Stan faktyczny
Skarżący A. J. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej zmieniającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, która m.in. ustanawiała maksymalną nieprzekraczalną linię zabudowy dla jego działki. Skarżący zarzucił, że ustalona linia zabudowy uniemożliwia mu racjonalne zagospodarowanie nieruchomości i stanowi nierówne traktowanie w porównaniu do sąsiedniej działki, dla której linia zabudowy została wyznaczona inaczej, mimo podobnej sytuacji faktycznej. Rada Miejska odmówiła zmiany uchwały, wskazując na zgodność z poprzednim planem i brak uwag w procedurze planistycznej.Rozstrzygnięcie
Stwierdza nieważność graficznej części zaskarżonej uchwały (rysunku planu) w zakresie, w jakim ustanawia na terenie oznaczonym symbolem [...], na działce nr [...], od strony działki nr [...] maksymalną nieprzekraczalną linię zabudowy; oddala skargę w pozostałym zakresie; zasądza od Rady Miejskiej na rzecz skarżącego A. J. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędzia NSA Andrzej Przybielski Protokolant Starszy Referent Alicja Landowska po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2009 r. na rozprawie sprawy ze skargi A. J. na uchwałę Rady Miejskiej z dnia 23 sierpnia 2007 r., nr [...] w przedmiocie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1. stwierdza nieważność graficznej części zaskarżonej uchwały (rysunku planu) w zakresie w jakim ustanawia na terenie oznaczonym symbolem [...], na działce nr [...], od strony działki nr [...] maksymalną nieprzekraczalną linię zabudowy, 2. oddala skargę w pozostałym zakresie, 3. zasądza od Rady Miejskiej na rzecz skarżącego A. J. 717 (siedem siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Skarżący A. J. wniósł do sądu administracyjnego skargę na uchwałę Rady Miejskiej nr [[...]] z dnia 23 sierpnia 2007 r. w przedmiocie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługi, komunikację i zieleń, obejmującego Śródmieście w rejonie ulic: G., Z., O. i D. oraz P. i P. w C.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 28 stycznia 2009 r. w sprawie II SA/Gd 564/08 uwzględnił skargę i stwierdził nieważność § 7 ust. 2 pkt 7 lit. a i b zaskarżonej uchwały w odniesieniu do działki nr [[...]] położonej w C. przy ul. K.
Uzasadniając wyrok Sąd wskazał następujące okolicznościach faktyczne:
Skarżący A. J. jest wieczystym użytkownikiem działki nr [[...]] położonej w C. przy ulicy K., do której między innymi odnoszą się postanowienia zaskarżonej uchwały. Działka ta ma powierzchnię około 37 m2 i jest zabudowana parterowym budynkiem o powierzchni około 25 m2, stanowiącym własność skarżącego, wybudowanym w 1958 r. przez poprzedniczkę prawną skarżącego na podstawie pozwolenia na budowę bez tak zwanego zastrzeżenia lokalizacji czasowej i z przeznaczeniem na pawilon handlowy. Obecnie skarżący prowadzi w nim sklep odzieżowy.
Ulica K. położona jest w Śródmieściu C. Po stronie nieruchomości skarżącego znajduje się przy niej rząd kilkukondygnacyjnych zabytkowych kamienic. Budynki usytuowane przy ul. K. nr [[...]], [[...]], [[...]] i [[...]] to obiekty zabytkowe znajdujące się w wykazie wojewódzkiej ewidencji konserwatorskiej. Pomiędzy zabytkowymi kamienicami nr [[...]] i [[...]] znajdują się trzy parterowe budynki nr [[...]], [[...]] i [[...]]. Ich wielkość w zasadzie obejmuje całą powierzchnię wyodrębnionych geodezyjnie niewielkich działek. Parterowy budynek skarżącego z jednej strony przylega do trzypiętrowej kamienicy usytuowanej przy ul. K. nr [[...]], a z drugiej strony do podobnego parterowego budynku przy ul. K. [[...]]. Z kolei budynek parterowy przy ul. K. [[...]] ścianą przylega do zabytkowej kamienicy nr [[...]]. Na zapleczu parterowych budynków nr [[...]], [[...]] i [[...]] znajdują się działki stanowiące własność Gminy Miejskiej C. z dostępem do ul. K.
W zaskarżonej do sądu uchwale teren działki nr [[...]] i sąsiednich wyżej opisanych nieruchomości, położony między ul. K. i ul. K., to teren zabudowy mieszkalno – usługowej oznaczony symbolem 4 MU. Stosownie do postanowień uchwały teren 4 MU zlokalizowany jest w tak zwanej strefie pełnej ochrony konserwatorskiej miasta oznaczonej symbolem W2, obejmującej tak zwany teren miasta lokacyjnego (wpisany do rejestru zabytków województwa decyzją nr [[...]] z dnia 20 grudnia 1965 r. pod nr rejestru [[...]]), podlegający ochronie konserwatorskiej na podstawie art. 7 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z dnia 23 lipca 2003 r. W § 6 ust. 4 pkt 4 lit. a – c uchwały określone zostały zasady kształtowania zabudowy w strefie W2. Z kolei w dalszych uregulowaniach odnoszących się do opisanego wyżej terenu, w Rozdziale 3 uchwały, określającym szczegółowe zasady zagospodarowania terenów, w § 7 ustępie 2 punkcie 7 ustalono:
"na terenie 4 MU:
a) wprowadza się nakaz wyburzenia dysharmonicznych budynków przy ulicy K. [[...]], [[...]] i [[...]] oznaczonych na rysunku zmiany planu jako dysharmoniczne do wyburzenia lub przebudowy, bądź ich przebudowy, rozbudowy i nadbudowy w celu zharmonizowania całej pierzei wzdłuż ulicy K., a zabudowa pomiędzy budynkami nr [[...]] i nr [[...]] przy ulicy K. swoją wysokością winna nawiązywać do istniejącej historycznej zabudowy;
b) nakazuje się wprowadzenie zabudowy plombowej z podziałem pierzei wzdłuż ulic K. i K. na odcinki, z uwzględnieniem ściśle obowiązującej linii zabudowy wykreślonej na rysunku zmiany planu oraz wjazdu bramowego na jej zaplecze;
c) dopuszcza się rozbiórkę budynków oznaczonych na rysunku zmiany planu jako do wyburzenia w celu utworzenia wewnętrznego dziedzińca, wewnątrz którego wprowadza się zakaz lokalizacji budynków gospodarczych, a w przypadku wyburzenia budynku "spichlerza" na działce nr [[...]] i lokalizacji nowej zabudowy, wykonanie przejścia bramowego w parterze budynku;
d) istnieje możliwość wtórnego, porządkującego podziału działek pomiędzy ulicami K. i K. i pomiędzy budynkami przy ulicy K. [[...]] i [[...]]."
W § 5 pkt 8 uchwały wyjaśniono, że ilekroć w uchwale jest mowa o maksymalnej nieprzekraczalnej linii zabudowy to należy przez to rozumieć minimalną odległość projektowanych budynków od linii rozgraniczających przylegających do przejść dla pieszych, ciągów pieszo-jezdnych i dróg publicznych, a na terenach 3 MU i 4 MU maksymalną głębokość budynku w głąb działki w celu utworzenia wewnętrznego dziedzińca. Z kolei w § 5 pkt 16 wyjaśniono, że przez obiekt dysharmoniczny należy rozumieć obiekt (budynek) o rażącej formie i bryle, niwelujący tradycyjny podział działek, naruszający wysokość zabudowy i skalę kamienic, zniekształcający tradycyjne proporcje krajobrazu kulturowego miasta.
Stosownie do wyżej wskazanych zapisów na rysunku planu na terenie 4 MU oznaczono maksymalne nieprzekraczalne linie zabudowy. W odniesieniu do działek położonych przy ulicy K. nr [[...]], [[...]] i [[...]] linie zabudowy - z uwagi na małą powierzchnię działek i wskazaną w § 7 ust. 2 pkt 7 lit. d możliwość wtórnego, porządkującego ich podziału – wyznaczono na działkach sąsiednich należących do gminy (teren ten jak wynika z zapisu § 5 pkt 8 ma pełnić funkcję wewnętrznego dziedzińca dla obiektów wzniesionych od strony ul. K.). Z rysunku planu wynika, że linia zabudowy wyznaczona stosownie do § 5 pkt 8 planu w celu utworzenia wewnętrznego dziedzińca w głąb działek od nr [[...]] do [[...]] jest łamana w ten sposób, że najbardziej wysunięta w głąb planowanego dziedzińca jest w odniesieniu do działki środkowej przy ul K. [[...]], natomiast w najmniejszym stopniu w odniesieniu do działki przy ul. K. [[...]], czyli działki nr [[...]].
Skarżący wezwał Radę Miejską w C. do usunięcia naruszenia prawa spowodowanego podjętą uchwałą w odniesieniu do jego nieruchomości pismem złożonym w dniu 25 kwietnia 2008 r. W wezwaniu tym stwierdził, że ustanowiony w uchwale nakaz wyburzenia jego budynku "nosi znamiona daleko posuniętego naruszenia" prawa własności. Uznał, że użyte w planie określenie obiektu jako dysharmonicznego jest subiektywne, nieprecyzyjne i niejednoznaczne i z tego względu nie powinno być użyte w planie miejscowym. Zarzucił również, że i pozostałe ustalenia dotyczące jego nieruchomości uniemożliwiają mu dotychczasowe korzystanie z niej oraz jej właściwe (poprawne technicznie i w zgodzie z obowiązującymi przepisami budowlanymi) przekształcenie tj. przebudowę, rozbudowę i modernizację. Ustalone bowiem uchwałą linie zabudowy umożliwiają mu wybudowanie czterokondygnacyjnego budynku o powierzchni zabudowy równej 48,6 m2 (5,4 x 9,0). W ocenie skarżącego zdrowy rozsądek oraz istniejące przepisy w zakresie prowadzenia działalności handlowej, jak i inne związane z budowaniem i użytkowaniem obiektów handlowo-usługowych, wskazują na absurdalność takiego ustalenia.
Rada Miejska w C. uchwałą z dnia 29 maja 2008 r. odmówiła zmiany zaskarżonej uchwały. Uzasadniając swoje stanowisko wskazała, że uchwała podjęta 23 sierpnia 2007 r. jest obowiązującym aktem prawa miejscowego oraz że jej ustalenia dotyczące funkcji terenu oraz oznaczenia budynku zlokalizowanego na działce nr [[...]] przy ul. K. [[...]] pozostały niezmienione wobec poprzedniego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego przez Radę uchwałą nr [[...]] z dnia 24 maja 2002 r. Natomiast pozostałe ustalenia dla przedmiotowej nieruchomości podlegały stosownej procedurze planistycznej w trybie art. 27 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i w trakcie przeprowadzania postępowania nie wpłynął żaden wniosek ani uwaga co do ustaleń dotyczących nieruchomości skarżącego określonych w projekcie. Stwierdzono, że wobec tego argumenty zawarte w wezwaniu skarżącego nie zasługiwały na uwzględnienie.
W skardze skarżący A. J. powtórzył w całości argumenty zawarte w wyżej opisanym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa.
W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w C. wniosła o oddalenie skargi, co umotywowała argumentacją zawartą w uzasadnieniu uchwały z 29 maja 2008 r. Dodatkowo wyjaśniła, że zapisy poprzednio obowiązującego planu, jak i tego który jest przedmiotem skargi dopuszczają zarówno przebudowę, jak i wyburzenie istniejącego budynku parterowego skarżącego i docelowo ma on stanowić część zabudowy plombowej zgodnie z zasadami mającymi na celu odtworzenie klimatu starego miasta, określonymi w § 6 i 7 uchwały. Rada wskazała także, że zamierzeniem realizacji planu miejscowego jest m. in. "uporządkowanie" terenu na zapleczu obszaru oznaczonego symbolem 4 MU tj. od strony ul. K., poprzez wprowadzenie zabudowy plombowej (wraz z dziedzińcem) w miejscu szpecących garaży. Podkreślono, że ustalenia te dotyczą terenu stanowiącego własność Gminy Miejskiej C. Wyjaśniono także, że zmianą planu umożliwiono wydzielenie i zakup pasa gruntu na powiększenie nieruchomości położonych w C. przy ul. K. nr [[...]], [[...]] i [[...]] i uczyniono to w celu ułatwienia przeprowadzenia modernizacji istniejących budynków parterowych. Jednocześnie z uwagi na otwory okienne w ścianach bocznych kamienic i brak możliwości ich przeniesienia wprowadzono (na gruncie stanowiącym własność Gminy Miejskiej C.) wewnętrzne nieprzekraczalne linie zabudowy. Dodatkowo wyjaśniono, że korekty i aktualizacji planu dokonano z uwagi na szczególną dbałość władz miasta o ochronę dziedzictwa kulturowego, którym w tym przypadku jest układ urbanistyczny miasta. Oprócz prawa miejscowego opracowano także koncepcję architektoniczną elewacji plomb w uzgodnieniu z Wojewódzkim Konserwatorem zabytków, która zostanie przekazana właścicielom nieruchomości, którzy zamierzają przystąpić do inwestycji. Na zakończenie podkreślono, że w toku procedury planistycznej skarżący nie składał wniosków, uwag, ani nie uczestniczył w dyskusji publicznej.
Skarżący ustosunkowując się do powyższych twierdzeń w piśmie z dnia 16 października 2008 r. stwierdził, że wbrew twierdzeniom Rady dotyczących "uporządkowania" terenu na zapleczu obszaru oznaczonego symbolem 4 MU od strony ul. K. ustalona linia zabudowy wprowadza chaos i dysharmonię poprzez utworzenie wnęki o pow. ok. 21 m2 na zapleczu jego budynku czyli między budynkami nr [[...]] i [[...]] przy ul. K. od strony ul. K. Stwierdził, że jeżeli Rada nakazuje mu na działce budowę budynku czterokondygnacyjnego na powierzchni około 48,6 m2, zastrzegając lokalizację w parterze budynku funkcji usługowej, to w zamian za to oczekuje rekompensaty w postaci możliwości zabudowy tejże wnęki o powierzchni 21,6 m2, którą przeznaczyłby na "przedłużenie" budynku i wybudowanie go zgodnie z obowiązującymi normami. Skarżący stwierdził także, że okna z powodu których w odniesieniu do jego działki ustalono linie zabudowy w bliższej odległości niż w stosunku do działek sąsiednich wybudowane zostały nielegalnie i wskazał, iż Rada nie powinna przedkładać nielegalnie wybudowanych okien nad jego uprawnienie do wybudowania obiektu zgodnie ze wszystkimi przepisami bhp i sanitarnymi. Zarzucił, że w zasadzie ustalenia planu pozwalają mu na wybudowanie fasady budynku, a nie obiektu w którym można prowadzić działalność gospodarczą usługową, Na załączonej do pisma mapie skarżący oznaczył kolorem czerwonym kwestionowane linie zabudowy (pismo z załącznikami k. 18 – 20).
Pełnomocnik Rady Miejskiej w C. pomimo otrzymania powyższego pisma nie ustosunkowała się do zawartych w nim zarzutów.
Na rozprawie w dniu 15 stycznia 2009 r. skarżący stwierdził, że fakt istnienia okien w bocznej ścianie budynku sąsiedniego tj. w kamienicy nr [[...]] nie powinien mieć znaczenia dla takiego przebiegu linii zabudowy, jaki przyjęto w planie dla jego nieruchomości, gdyż taka sama okoliczność tj. istnienie okien w ścianie bocznej kamienicy nr [[...]] nie została uwzględniona przy analogicznym projektowaniu linii zabudowy dla nieruchomości przy ul. K. nr [[...]]. Na potwierdzenie, iż linie zabudowy dla nieruchomości pod nr [[...]] ustalono bez względu na okna budynku nr [[...]] skarżący przedłożył dokumentację fotograficzną z zaznaczonymi oknami w budynku nr [[...]], których nie uwzględniono przy wyznaczaniu linii zabudowy w głębi obiektu przy K. [[...]] (k. 45) i stwierdził, że w przypadku jego nieruchomości linia zabudowy winna przebiegać tak jak w przypadku sąsiedniego budynku lub co najmniej tak jak przebiega na zapleczu budynku nr [[...]] Na rozprawie tej skarżący przedłożył również otrzymaną od Burmistrza koncepcję architektoniczną dopuszczalnego, stosownie do ustaleń planu, na terenie działki nr [[...]] obiektu budowlanego wraz z pismem, w którym wyrażono stanowisko o możliwości nabycia w użytkowanie wieczyste działki gruntu na powiększenie posiadanej już nieruchomości i określeniem dodatkowych warunków (k. 47 i 48). Podniósł także, iż w kwietniu 2007 r. otrzymał od zastępcy Burmistrza szkic, który złożył do akt (k. 49), na którym oznaczona została tzw. maksymalna granica zabudowy do wnętrza nieruchomości i proponowany podział nieruchomości. Na przedłożonym szkicu maksymalna granica zabudowy przebiega w linii prostej w odniesieniu do wszystkich trzech działek. Na szkicu wskazano także wielkości wszystkich trzech działek położonych przy ul. K. nr [[...]], [[...]] i [[...]] wraz z przewidywaną wielkością ich "powiększenia" pod projektowaną zabudowę. Działka nr [[...]] (oznaczona na tym szkicu jako nr [[...]] ) miałaby zostać powiększona celem zabudowy o 40,28 m2 to jest do 77,674 m2.
Mimo wezwania do osobistego stawiennictwa na rozprawie w dniu 15 stycznia 2009 r. w imieniu Rady Miejskiej nikt się nie stawił.
W tych okolicznościach Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał zasadność skargi, co uzasadnił następująco:
Skarżący jako wieczysty użytkownik działki zabudowanej budynkiem stanowiącym jego własność jest legitymowany do kwestionowania zaskarżonej uchwały. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest aktem organu gminy, który ze swej istoty ogranicza prawo własności i użytkowania wieczystego, a zatem narusza interesy prawne właścicieli nieruchomości (gruntowych i budynkowych) w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Kontroli Sądu zatem w przedmiotowej sprawie podlegała prawidłowość uchwały z punktu widzenia przepisów obowiązującego prawa.
Nie ma znaczenia, że pewne rozwiązania planistyczne przyjęte w zaskarżonej uchwale, odnoszące się do funkcji terenu oraz oznaczenia budynku zlokalizowanego na działce nr [[...]] przy ul. K. nr [[...]] pozostały niezmienione wobec miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego przez Radę uchwałą nr [[...]] z dnia 24 maja 2002 r. Stosownie bowiem do § 10 zaskarżonej uchwały obowiązujące ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego uchwałą z dnia 24 maja 2002 r. w zakresie uregulowanym uchwałą zmieniającą z dnia 23 sierpnia 2007 r. utraciły moc, a zatem skarżący nie mógł kwestionować w skardze nieobowiązujących już w dacie jej wniesienia postanowień uchwały z 2002 r. Dodatkowo należy mieć na uwadze, że wniesienie skargi w trybie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym nie jest ograniczone terminem powiązanym z datą podjęcia czy ogłoszenia kwestionowanego aktu. Obowiązujący akt z zakresu administracji publicznej może być zaskarżony przez osobę uprawnioną w każdym czasie jedynie po spełnieniu warunków związanych z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa i z zachowaniem terminu, którego bieg rozpoczyna się od złożenia wezwania. Z powyższego wynika, że powoływanie się przez Radę na "niezmienność" zasad zagospodarowania działki nr [[...]] w odniesieniu do poprzedniego planu nie ma znaczenia. Fakt obowiązywania poprzedniego planu nie usankcjonował pewnych rozwiązań planistycznych powtórzonych w uchwalonej zmianie i nie spowodował, że nie mogą być one skontrolowane przez Sąd pod kątem ich prawidłowości. Ponadto niekiedy wskutek pewnych nowych przyjętych uregulowań dotychczasowe rozwiązania planistyczne mogą zmienić swoje znaczenie z punktu widzenia interesów osoby uprawnionej tak że zostaną one niejako dostrzeżone jako "naruszające interes prawny lub uprawnienie". Z reguły skarga w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym w odniesieniu do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wnoszona jest wówczas gdy osoba uprawniona stwierdzi i zauważy kolizję uchwalonego przez organ aktu z własnymi wyobrażeniami i potrzebami odnoszącymi się do zagospodarowania danej nieruchomości, a wówczas wnoszona skarga kierowana jest przeciwko aktualnie obowiązującym uregulowaniom, a nie tym, które na skutek zaskarżonego aktu utraciły moc.
Nie ma znaczenia, że w toku procedury planistycznej skarżący nie składał wniosków, uwag ani nie uczestniczył w dyskusji publicznej. Wnoszenie uwag do projektu planu miejscowego w trybie określonym w art. 18 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest prawem każdego obywatela, w tym również i najbardziej zainteresowanego - właściciela nieruchomości objętej ustaleniami planu. Nieskorzystanie z tego prawa przed uchwaleniem planu nie uniemożliwia jednak późniejszego kwestionowania prawidłowości podjętej uchwały, a przede wszystkim, co istotne, niewniesienie przez zainteresowanego uwagi w trybie w/w przepisu nie zwalnia Rady z obowiązku przedstawienia argumentacji przemawiającej za słusznością podjętej uchwały i słusznością przyjętych w niej rozwiązań planistycznych.
Z mocy przepisów obowiązującej ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym gmina jest uprawniona do ustalania przeznaczenia terenów pod określone funkcje, określania sposobów ich zagospodarowania i warunków zabudowy i dokonuje tego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1, art. 14 w/w ustawy). To uprawnienie gminy – doktrynalnie określane jako władztwo planistyczne – nie oznacza jednak dowolności przyjętych rozwiązań planistycznych. Za prawnie wadliwe ustalenia planu uznaje się zatem nie tylko te, które naruszają przepisy prawa, ale także te, które są wynikiem ewentualnego nadużycia przysługujących gminie uprawnień. W każdym bowiem przypadku w odniesieniu do konkretnego przyjętego rozwiązania planistycznego gmina musi wykazać jego celowość i zasadność z punktu widzenia interesu publicznego, bądź z punktu widzenia interesu określonej grupy społecznej. W sytuacji gdy słuszność danego ustalenia planistycznego nie zostanie wykazana przez gminę naraża się ona na zarzut dowolności i arbitralności przyjętego rozwiązania, a to z kolei uzasadnia wniosek o nadużyciu czy przekroczeniu granic władztwa planistycznego. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego ze swej istoty ogranicza uprawnienia właścicieli nieruchomości, zatem w przypadku każdego rozstrzygnięcia określonego w planie gmina ma obowiązek wykazania, iż w takim kształcie jak je przyjęła było ono konieczne, celowe i słuszne i to niezależnie od wnoszonych przez strony uwag w trybie art. 18 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Obrona słuszności i poprawności przyjętych rozwiązań planistycznych zawsze obciąża gminę. W poprzednio obowiązującym stanie prawnym pod rządem ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym sądowa kontrola ustaleń planistycznych odbywała się w trybie wnoszenia przez uprawnione podmioty zarzutów do projektu planu. Podejmowana w tej procedurze uchwała Rady o oddaleniu zarzutu musiała zawierać szczegółowe uzasadnienie faktyczne i prawne, w którym wskazywano argumenty przemawiające za słusznością kwestionowanego ustalenia planistycznego. Rezygnacja przez ustawodawcę z trybu wnoszenia zarzutów i protestów do projektu planu nie zwalnia Rady z konieczności przedstawienia uzasadnienia dla przyjętego w planie rozwiązania. "Obrona" przyjętych zasad zagospodarowania i zabudowy terenu w odniesieniu do danej nieruchomości odbywa się jednak nie na etapie sporządzania planu, ale już po jego uchwaleniu w ramach wniesionej do sądu administracyjnego skargi. Zatem to w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa oraz w toku postępowania sądowoadministracyjnego Rada musi wykazać zasadność kwestionowanych ustaleń planu i przekonać skarżącego i sąd o ich prawidłowości. Gdy strona kwestionuje prawidłowość danego przyjętego w stosunku do swojej nieruchomości ustalenia planistycznego, a Rada nie zajmuje stanowiska i nie przedstawia swojego punktu widzenia, ani nie wyjaśnia dokładnie jakimi przesłankami kierowała się w danym przypadku, to może to spowodować uznanie zasadności zarzutu polegającego na przekroczeniu władztwa planistycznego. Brak właściwego uzasadnienia dla kwestionowanego ustalenia planu powoduje bowiem, że niekiedy nie sposób odeprzeć zarzutu arbitralności i dowolności przyjętego rozwiązania. Taka sytuacja zaistniała w rozpatrywanej sprawie. Rada Miejska w C. nie przedstawiła przekonującej argumentacji przemawiającej za słusznością przyjętej w odniesieniu do działki nr [[...]] maksymalnej nieprzekraczalnej linii zabudowy. Zaakcentowała natomiast okoliczność, że kwestionowaną przez skarżącego linię wprowadzono na gruncie stanowiącym własność Gminy Miejskiej C. Nie ma to jednak istotnego znaczenia. Linia ta wyznacza bowiem stosownie do zapisu § 5 pkt 8 uchwały maksymalną głębokość projektowanego budynku w głąb działki w celu utworzenia wewnętrznego dziedzińca. Odnosi się zatem do zabudowy działki nr [[...]] i w rzeczywistości określa przyszłą granicę pasa gruntu przeznaczonego na powiększenie działki nr [[...]]. Linia zabudowy wyznaczona jest wprawdzie na działce sąsiedniej lecz odnosi się do działki będącej w wieczystym użytkowaniu skarżącego. Zatem ustalenie tej linii narusza prawem chroniony interes skarżącego, a nie innego podmiotu. Wskazywany przez Radę fakt istnienia otworów okiennych w ścianach sąsiedniej zabytkowej kamienicy nr [[...]] mógłby wprawdzie uzasadniać konieczność przeznaczenia mniejszego pasa gruntu na powiększenie działki nr [[...]] w celu jej zabudowy w sposób określony w planie o ile Rada wykazałaby wnikliwe i rzetelne zbadanie tej kwestii przez jednoznaczne ustalenie legalności istniejących okien i okoliczności związanych z brakiem możliwości ich przeniesienia, a także o ile wykazałaby również, że takie same działania podjęła w odniesieniu do obiektów przy ul. K. nr [[...]] i [[...]] oraz że przyniosły one odmienny rezultat. W żaden sposób bowiem nie można uzasadnić sytuacji gdy dwóch właścicieli nieruchomości budynkowych (nr [[...]] i [[...]]) będących w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej zostaje odmiennie potraktowanych przez gminę przy uchwalaniu planu. Jeden z nich ma możliwość powiększenia pod planowaną zabudowę posiadanej działki w głąb planowanego wewnętrznego dziedzińca, bez względu na okna sąsiedniego budynku, a drugi z uwagi na istnienie okien taką możliwość ma ograniczoną. Rada nie wykazała, że badała i rozważała możliwość zmiany otworów okiennych w kamienicy nr [[...]]. Oczywistym jest, że ma to szczególne znaczenie dla skarżącego, gdyż wiąże się z wielkością projektowanej zabudowy przewidzianej w planie. Bez możliwości przewidzianej w planie tj. powiększenia terenu pod zabudowę przez tzw. wtórny, porządkujący podział działek pomiędzy ulicami K. i K. (§ 7 ust. 2 pkt 7 d zaskarżonej uchwały) na działce nr [[...]] o powierzchni 37 m2 nie może powstać jakakolwiek inna zabudowa niż ta która znajduje się tam obecnie (pawilon o wielkości 25 m2). Zatem Gmina przewidując w planie możliwość powiększenia działek przy ul. K. nr [[...]] – [[...]] celem ich zabudowy w określony sposób winna szczegółowo rozważyć przyjętą maksymalną linię zabudowy, tak aby gwarantowała ona skarżącemu możliwość zabudowy działki w racjonalny sposób. Nie sposób nie podzielić argumentów skarżącego, że wybudowanie czterokondygnacyjnej kamienicy według koncepcji architektonicznej przyjętej w planie (koncepcja k. 48 akt) na działce "powiększonej" w głąb do wielkości około 48,6 m2 (taką wielkość powiększenia narzuca kwestionowana maksymalna linia zabudowy) jest nie tylko z punktu widzenia interesów inwestora nieopłacalne, co nawet trudne, a wręcz niemożliwe do wykonania z uwagi na przepisy prawa (techniczno-budowlane, bhp i inne). Skoro tak to i przewidziana planem przebudowa istniejącego budynku na czterokondygnacyjną kamienicę nie wydaje się prawnie możliwa. Zatem słuszna jest skarga co do kwestionowanych zapisów planu w odniesieniu do budynku skarżącego i działki nr [[...]] będącej w jego wieczystym użytkowaniu. Ustalenie linii zabudowy w odniesieniu do działki nr [[...]] nastąpiło bez należytego rozważenia tej kwestii i w sposób, który wskazuje, że bez żadnych powodów przy uchwalaniu planu skarżącego potraktowano inaczej tj. w sposób mniej korzystny niż innego właściciela będącego w podobnej do skarżącego sytuacji. Oznacza to, że ustalając zasady zagospodarowania działki nr [[...]] Gmina przekroczyła granice władztwa planistycznego. Zasady uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wymagają bowiem, aby właściciele nieruchomości będący w takiej samej czy podobnej sytuacji prawnej i faktycznej traktowani byli tak samo, a każde odstępstwo od tej zasady winno być przez gminę szczegółowo uzasadnione, co nie nastąpiło w rozpatrywanej sprawie. Ustalenia i wymagania przyjęte w planie muszą być dla właściciela realne do wykonania, gwarantować racjonalność i ekonomiczność planowanej zabudowy odpowiednio do wielkości terenu. Bez odpowiedniego zagwarantowania ustalonymi liniami zabudowy "powiększenia" obszaru działki jedynym sposobem zagospodarowania działki nr [[...]] okazuje się być przewidziany w planie nakaz wyburzenia obiektu stanowiącego własność skarżącego bez możliwości jakiejkolwiek innej zabudowy. Zatem w powyższych okolicznościach, nakaz ten również tak jak i pozostałe zasady zagospodarowania działki [[...]] winny być ponownie przez Radę przeanalizowane.
Rada Miejska w C. od wyroku Sądu wniosła skargę kasacyjną, która została oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię:
- art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym przez uznanie, że zaskarżona uchwała narusza interes prawny A. J.;
- art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 i art. 14 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przez uznanie, iż Rada Miejska w C. w zakresie objętym § 7 ust. 2 pkt 7 lit. a i b uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dopuściła się nadużycia przysługujących uprawnień w zakresie tzw. władztwa planistycznego.
Ponadto zarzucono niespójność pomiędzy sentencją wyroku a jego uzasadnieniem poprzez stwierdzenie nieważności § 7 ust. 2 lit. b uchwały, dotyczącego "ściśle obowiązującej linii zabudowy", a nie "maksymalnej, nieprzekraczalnej linii zabudowy", o której mowa w uzasadnieniu wyroku i która była przedmiotem skargi skarżącego. Wskazano, że skarga na uchwałę, jak też uzasadnienie wyroku Sądu sprowadza się do kwestionowania maksymalnej nieprzekraczalnej linii zabudowy w odniesieniu do działki nr [[...]] (teren 4 MU). Tymczasem przepis odnoszący się do tej kwestii znajduje się w § 5 pkt 8 uchwały oraz na załączniku graficznym do tej uchwały, a nie, jak ustalił Sąd, w § 7 ust. 2 pkt 7 lit. b. Unieważniony przez Sąd przepis stanowi bowiem o "ściśle obowiązującej linii zabudowy" przez którą zgodnie z § 5 pkt 5 uchwały należy rozumieć linię, w której należy obowiązkowo usytuować ścianę budynku.
W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono nadto, iż zaskarżona uchwała została podjęta w celu ułatwienia prawidłowego przeprowadzenia działań mających na celu uporządkowanie przestrzeni starego miasta pomiędzy dwiema ulicami układu urbanistycznego wpisanego do rejestru zabytków (decyzja nr [[...]] z dnia 20 grudnia 1965 r. pod nr [[...]]). Zmiana miejscowego planu uwzględnia wytyczne Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zgodnie z art. 17 ust. 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, stanowiąc zarazem realizację zadań, o których mowa w art. 15 ust. 2 pkt 3 i 4 tej ustawy. Analiza terenu dokonana w ramach procedury planistycznej wskazuje, iż treść planu miejscowego dla kwestionowanego obszaru jest jedynym i słusznym rozwiązaniem planistycznym z uwagi na istniejący stan faktyczny i prawny. Gmina nie ma prawa odmówić uzgodnień planu z wojewódzkim konserwatorem zabytków i odmówić uwzględnienia jego wytycznych.
Ponadto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyjaśniono, że na zapleczu kamienicy przy ul. K. [[...]], na styku z parterowym budynkiem przy ul. K. [[...]], znajdował się spichlerz, stanowiący własność Gminy Miejskiej C., będący w bardzo złym stanie technicznym i nie nadający się do przebudowy. W związku z tym przystąpiono do jego rozbiórki i uporządkowania terenu, umożliwiając przeniesienie okien ze ściany bocznej kamienicy przy ul. K. [[...]] na ścianę od strony dziedzińca. Tym sposobem, jak wskazano, uzyskano możliwość przedłużenia zabudowy na styku z istniejącą wysoką zabudową na łącznej długości 10,5 m. Wyjaśniono, że działka przy ul. K. [[...]] (działka nr [[...]]) swoją szerokością odpowiada szerokości podziału pierzei zgodnie z ustaleniami planu (wytycznymi konserwatorskimi). Wskazano, że inna sytuacja występuje po drugiej stronie, gdzie dwie nieruchomości to jest działki nr [[...]] i [[...]] wchodzą w skład jednej pierzei i mają po 5,5 m długości każda. Podniesiono, że Kamienica przy ul. K. [[...]], położona na styku z działką nr [[...]], znajduje się na jednej działce nr [[...]] i stanowi własność osób fizycznych i miasta. Lokale prywatne są zlokalizowane od strony działki nr [[...]]. Ustalono też, że właściciele tych lokali nie wykonali żadnych nowych otworów okiennych. Reasumując to stwierdzono, że nie jest możliwe przeniesienie okien celem umożliwienia realizacji takiej samej zabudowy jak zostało to przyjęte po przeciwnej stronie. Zaznaczono przy tym, że układ pomieszczeń w kamienicy przy ul. K. [[...]] nie zezwala na przeniesienie okien nawet w przypadku, gdy zgodnie z zamierzeniami planu współwłaściciele kamienicy wyburzą jej część. W końcu stwierdzono, że tym sposobem uzyskano możliwość przedłużenia zabudowy na działce nr [[...]] na styku z istniejącą wysoką zabudową na łączną długość 9 m.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 18 sierpnia 2009 r. w sprawie II OSK 815/09 uwzględnił skargę kasacyjną i uchylił zaskarżony wyrok oraz przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Uzasadniając swój wyrok Sąd drugiej instancji stwierdził, że skarga kasacyjna miała w części usprawiedliwione podstawy.
Za niezasadny NSA uznał zarzut naruszenia art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminy skoro skarżący jest użytkownikiem wieczystym działki nr [[...]] położonej na obszarze objętym zaskarżonym planem (jego zmianą) oraz właścicielem budynku znajdującego się na tej działce, a plan, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, zmienia sytuację prawnoplanistyczną przedmiotowej nieruchomości.
Sąd drugiej instancji uznał natomiast za zasadny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przywołanych w skardze kasacyjnej przepisów ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym statuujących tzw. władztwo planistyczne gminy. W tym zakresie NSA podzielił pogląd skargi kasacyjnej, że Sąd pierwszej instancji zarzucając gminie naruszenie tego władztwa nie wykazał, że w sprawie do tego doszło, a w konsekwencji wadliwie zastosował przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, o których mowa w skardze kasacyjnej. Zaznaczył, co prawda, że rada gminy stanowiąc o przeznaczeniu i warunkach zagospodarowania terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie może działać arbitralnie i że stosownie do regulacji art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględniać trzeba prawo własności, ale tak jak nie można akceptować prymatu interesu publicznego nad interesem prywatnym tak też nie można tego czynić w odwrotną stronę. Zdaniem NSA w procesie planowania i zagospodarowania przestrzennego te interesy winny być wyważane i oczywiście zadaniem rady gminy jest wykazanie, że tak postępowała w procesie planistycznym. I to właśnie, jak wskazał, powinno być przedmiotem bardziej wnikliwej oceny ze strony Sądu pierwszej instancji.
Ponadto Sąd drugiej instancji zauważył, że eliminowane z obrotu prawnego regulacje planu muszą być precyzyjnie określone, jako że plan stanowi integralną całość. Tymczasem, zdaniem NSA, z materiałów sprawy i wyjaśnień złożonych przez stronę na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wynika, że w wyniku zaskarżonego wyroku pozostawałyby w tej mierze istotne wątpliwości, zwłaszcza co do obowiązującej linii zabudowy przedmiotowej działki. Można byłoby bowiem wykazywać, że to nie linia zabudowy "w głębi", ale tylko linia zabudowy "od frontu" została zakwestionowana.
Ponownie rozpatrując sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Przede wszystkim należy zauważyć, że w skardze kasacyjnej wniesionej przez Radę Miejską w C. nie zakwestionowano dotychczasowych ustaleń faktycznych. Ponownie rozpoznając sprawę należy się zatem oprzeć na ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd przed wydaniem wyroku z 28 stycznia 2009 r., które jednakże trzeba uzupełnić o ustalenia związane z rozebraniem budynku, który w skardze kasacyjnej został określony jako spichlerz.
Z akt sprawy i wyjaśnień stron wynika, że spichlerz ten znajdował się na szczycie kamienicy przy. ul. K. [[...]] od strony podwórza i jego rozebranie umożliwiło przeniesienie okien znajdujących się w tej kamienicy od strony nieruchomości przy ul. K. [[...]], tak, aby tę nieruchomość można było zabudować w większym zakresie. Fakt ten, jak wynika z wyjaśnień zawartych w skardze kasacyjnej oraz złożonych na rozprawie w dniu 15 grudnia 2009 r. miał spowodować, że maksymalna nieprzekraczalna linia zabudowy na działce przy ul. K. [[...]] sięgała dalej w głąb podwórza niż taka linia w przypadku działki przy ul. K. [[...]], a więc nieruchomości skarżącego.
Jednakże strony postępowania nie były w stanie stwierdzić jednoznacznie, czy spichlerz został rozebrany przed uchwaleniem zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, będącej przedmiotem sprawy, czy po jej uchwaleniu. W ocenie Sądu jest to okoliczność istotna, gdyż ocena zgodności zaskarżonej uchwały z przepisami prawa musi być dokonywana, zgodnie z panującą w postępowaniu przed sądem administracyjnym regułą tempus regit actum, w odniesieniu do stanu prawnego i faktycznego obowiązującego w chwili podjęcia zaskarżonego do sądu administracyjnego aktu organu administracji. Ściślej rzecz ujmując należy stwierdzić, że w przypadku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego istotne jest to, co przyjmowano w trakcie jego opracowywania za stan istniejący. Nie jest więc konieczne ścisłe ustalenie, jaki stan rzeczy istniał w chwili podjęcia uchwały przez radę gminy, lecz jaki stan rzeczy przyjmowano w trakcie opracowywania projektu planu, gdyż ten stan rzeczy decydował o takich a nie innych ustaleniach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Wobec braku jednoznacznych i, co ważniejsze, zgodnych twierdzeń stron w tym zakresie, Sąd oparł się wyłącznie na treści planu, z którego jednoznacznie wynika, że w chwili jego uchwalania na szczycie budynku przy ul. K. [[...].] znajdował się innych budynek i że był to wspomniany przez stronę przeciwną spichlerz. Spichlerz ten jest wprost wymieniony w § 7 ust. 2 pkt 7 lit. c zaskarżonej uchwały, w którym stanowi się, że "dopuszcza się rozbiórkę budynków oznaczonych na rysunku zmiany planu jako do wyburzenia w celu utworzenia wewnętrznego dziedzińca, wewnątrz którego wprowadza się zakaz lokalizacji budynków gospodarczych, a w przypadku wyburzenia budynku ‘spichlerza’ na działce nr [[...]] i lokalizacji nowej zabudowy, wykonanie przejścia bramowego w parterze budynku." Powołany przepis planu dotyczy obszaru oznaczonego symbolem 4MU, a więc obszaru, którego dotyczy sprawa. Ponadto z części graficznej planu (rysunku planu) wynika, że w tym obszarze na działce nr [[...]] znajduje się budynek, który według legendy części graficznej przeznaczony jest do wyburzenia. Zatem, skoro w tekście planu zawarto warunkowe ustalenia, zależne od "przypadku wyburzenia budynku ‘spichlerza’" oraz na rysunku planu zaznaczono na szczycie kamienicy przy ul. K. [[...]] budynek do wyburzenia, to nie ulega wątpliwości, że podejmując zaskarżoną uchwałę taki stan rzeczy przyjęto za istniejący. Taki stan rzeczy był zatem podstawą przyjęcia m.in. ustaleń planu określających maksymalne nieprzekraczalne linie zabudowy dla nieruchomości przy ul. K. nr [[...]] i dla nieruchomości przy ul. K. nr [[...]].
Przyjmując takie ustalenie należy zauważyć, że nie było istotnych różnic w sytuacji faktycznej i prawnej nieruchomości przy ul. K. [[...]] i przy ul. K. [[...]], a mimo tego zróżnicowano ich sposób zagospodarowania w zakresie określenia nieprzekraczalnej linii zabudowy. Podczas uchwalania zaskarżonej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na granicy każdej z tych nieruchomości stał budynek, w którego bocznej ścianie znajdowały się dwa okna, z których, co najmniej jedno należało do mieszkania będącego własnością osób fizycznych (fakt, że jedno z mieszkań, którego okno znajduje się w bocznej ścianie kamienicy nr [[...]] należy do osób fizycznych został przyznany przez pełnomocnika Rady Miejskiej w C. na rozprawie w dniu 15 grudnia 2009 r.). Do ścian szczytowych każdego z tych budynków był dostawiony inny budynek, co uniemożliwiało (w chwili uchwalania planu, co należy podkreślić) ewentualne przeniesienie okien na tę szczytową ścianę. Oba te przystawione do ścian szczytowych budynki w planie zostały przeznaczone do wyburzenia.
Podkreślenia wymaga, że stan ten istniał w chwili uchwalania (rozumianego nie jako tylko akt głosowania, ale szerzej, jako także przygotowanie projektu) zaskarżonej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i to on był podstawą działań organów gminy, które obecnie są oceniane pod względem zgodności z prawem. Fakty, które miały miejsce później nie mają dla tej oceny znaczenia, co dotyczy także opracowanych już po uchwaleniu zaskarżonej uchwały koncepcji zagospodarowania nieruchomości, których zmiana planu dotyczy.
Mając na uwadze powyższe ustalenia Sąd doszedł do wniosku, że sposób zagospodarowania nieruchomości znajdujących się w podobnej, żeby nie powiedzieć identycznej sytuacji faktycznej i prawnej, został w zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w zakresie ustalenia maksymalnej nieprzekraczalnej linii zabudowy, różnie określony. Tym samym osoby, które posiadają prawa rzeczowe do tych nieruchomości (własność, prawo wieczystego użytkowania), będąc w takiej samej sytuacji zostały różnie potraktowane. W związku z tym pojawia się zagadnienie prawne sprowadzające się do pytania czy takie postępowanie Rady Miejskiej w C. mieści się w granicach władztwa planistycznego, a jeżeli nie, to jakie przepisy prawa zostały naruszone i czy to naruszenie uzasadnia uwzględnienie skargi.
Rozważając tę kwestię należy zaznaczyć, że władztwo planistyczne gminy poza ograniczeniami wynikającymi z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 1 ust. 2) oraz z innych przepisów szczególnych, jest przede wszystkimi ograniczone przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Na ten oczywisty fakt zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 7 lutego 2001 r. w sprawie K 27/00, opublikowanym w OTK nr 2 z 2001 r., poz. 29, kiedy stwierdził, że swoboda regulacyjna przysługująca gminom w dziedzinie zagospodarowania przestrzennego nie jest absolutna; organy gminy właściwe do sporządzenia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i następnie do uchwalenia tego planu, muszą się kierować ogólnymi zasadami określonymi w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym (obowiązującej w chwili wydania powołanego wyroku TK), przepisami innych ustaw oraz przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W związku z tym należy stwierdzić, że skoro w myśl art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami prawa, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości, to nie ulega wątpliwości, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może w istotny sposób ograniczać prawo własności i z tego powodu musi podlegać ocenie pod kątem zgodności z art. 64 ust. 2 oraz art. 32 Konstytucji.
Pierwszy ze wskazanych przepisów zawiera nakaz równej dla wszystkich ochrony prawnej własności i innych praw majątkowych. Z kolei drugi przepis formułuje ogólną zasadę równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne.
Skoro kompetencje do ustalania przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu posiada w zasadzie wyłącznie gmina, wykonująca w tym zakresie zadania publiczne, to na organach gminy ciąży obowiązek równego traktowania wszystkich podmiotów przez władze publiczne, wynikający z powołanego art. 32 ust. 1 Konstytucji. Jak wskazał Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 17 czerwca 2003 r. w sprawie P 24/02, opublikowanym w OTK-A nr 6 z 2003 r., poz. 55, zasada równości polega na tym, że wszyscy adresaci norm prawnych, charakteryzujący się daną cechą relewantną winni być traktowani według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących jak i faworyzujących, a zasada ta nie wyklucza różnego traktowanie podmiotów różniących się między sobą, niemniej wszelkie zróżnicowanie traktowania musi być oparte na uznanych kryteriach, zasadność doboru których podlega każdorazowej ocenie, między innymi z punktu widzenia zasady sprawiedliwości społecznej. Zatem, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego musi również podlegać ocenie pod kątem zachowania zasady równości.
Mając to na uwadze Sąd doszedł do wniosku, że Rada Miejska w C. naruszyła wskazane przepisy Konstytucji, gdyż podmioty będące w podobnej sytuacji, bez uzasadnionej przyczyny różnie potraktowała. To nierówne potraktowanie polega na tym, że różnie określiła maksymalne nieprzekraczalne linie zabudowy dla nieruchomości położonej przy ul. K. [[...]] i dla nieruchomości położonej przy ul. K. [[...]] – nieruchomości, które w chwili uchwalania zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego niczym istotnym się nie różniły.
Tym samym gmina nadużyła przysługującego jej władztwa planistycznego. Nadużycie to należy przy tym ocenić jako istotne. Co prawda, jak wynika z twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej, różnica w "głębokości" przesunięcia maksymalnej nieprzekraczalnej linii zabudowy na działce przy ul. K. nr [[...]] i przy ul. K. nr [[...]] wynosi 1,5 m, jednakże w okolicznościach sprawy, w szczególności z uwagi na "deficyt" powierzchni do zabudowy na tych działkach (działki o niewielkiej powierzchni, prawie w całości zabudowane) ma to istotne znaczenie dla zakresu wykonywania przysługujących na nich praw rzeczowych.
Należy podkreślić też, że nie ma, jak to już przyjął Sąd wydając wyrok z 28 stycznia 2009 r., znaczenia, iż maksymalne nieprzekraczalne linie zabudowy, o które w sprawie chodzi, znajdują się na nieruchomości Gminy Miasta C. Z uwagi na warunki faktyczne i prawne nieruchomości położonych przy ul. K. [[...]] i [[...]] mają one, czego strona przeciwna nie kwestionuje, znaczenie dla zagospodarowania działek sąsiednich, w tym, co istotne, działki nr [[...]], gdyż przewiduje się powiększenie tej działki o teren działki nr [[...]], na której maksymalna nieprzekraczalna linia zabudowy w zmianie planu jest wykreślona.
Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że skarga jest w części dotyczącej maksymalnych nieprzekraczalnych linii zabudowy zasadna.
Maksymalne nieprzekraczalne linie, wprowadzające nieuzasadnioną nierówność, są zaznaczone jedynie na części graficznej planu. Dlatego uznając, iż w tym zakresie skarga jest zasadna Sąd stwierdził nieważność graficznej części planu w takim zakresie, aby wyeliminować normatywną treść wynikającą z rysunku planu i powodującą tę nieuzasadnioną nierówność. Znaczenie tak sformułowanego wyroku będzie polegało na tym, że przy ewentualnym inwestowaniu na działkach nr [[...]] i [[...]] nie będzie można formułować ograniczeń wynikających z maksymalnej nieprzekraczalnej linii zabudowy. Nie oznacza to jednakże, że przy inwestowaniu na tych działkach nie ma żadnych ograniczeń. W drodze wykładni planu z uwzględnieniem niniejszego wyroku należy przyjąć, że maksymalna nieprzekraczalna linia zabudowy winna sięgać tak daleko, jak w przypadku nieruchomości przy ul. K. [[...]].
Z tych względów Sąd na mocy art. 147 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekła jak w punkcie pierwszym wyroku.
W pozostałym zakresie Sąd uznał, że skarga nie jest uzasadniona, gdyż stwierdzenie nieważności innych części zaskarżonej uchwały nie ma znaczenia dla doprowadzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego do stanu zgodności z prawem. Ponadto inne ograniczenia prawa własności i prawa użytkowania wieczystego na terenie 4 MU są uzasadnione z uwagi na ochronę dóbr kultury i obciążają wszystkich, których to dotyczyć może, bez nieuzasadnionego zróżnicowania. Z tego względu na mocy art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w pozostałych zakresie skargę oddalono.
Wobec uwzględnienia skargi w części istotnej dla żądania skarżącego na mocy art. 200 oraz art. 206 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądzono na rzecz skarżącego od strony przeciwnej zwrot kosztów postępowania, na które złożyły się wpis sądowy (300 zł), wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego z uwzględnieniem większego nakładu pracy (400 zł) oraz zwrot kosztów pełnomocnictwa (17 zł).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło