II OSK 1462/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-10-21
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Marzenna Linska-Wawrzon, Zbigniew Ślusarczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadacz nieruchomości, który zlecił osobie trzeciej prace porządkowe, podczas których usunięto drzewa, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli zlecone prace dotyczyły drzew poniżej ustawowego progu wieku 5 lat?Ratio decidendi
Posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli zlecił prace osobie trzeciej. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy. Wystarczy wykazanie związku przyczynowego między działaniem posiadacza a usunięciem drzew. Zlecenie prac porządkowych, które obejmowały drzewa poniżej 5 lat, nie zwalnia posiadacza z odpowiedzialności, jeśli miał wiedzę o usuwaniu drzew powyżej tego progu i się na to godził.Stan faktyczny
Szkoła [...] została obciążona karą pieniężną za usunięcie 247 drzew bez zezwolenia. Szkoła kwestionowała odpowiedzialność, twierdząc, że zleciła jedynie prace porządkowe firmie B. dotyczące drzew poniżej 5 lat. Organy administracji i sądy obu instancji uznały szkołę za odpowiedzialną, wskazując na obiektywny charakter odpowiedzialności i związek przyczynowy między działaniem szkoły a usunięciem drzew. Szkoła wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon del. WSA Zbigniew Ślusarczyk Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 21 października 2011r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Szkoły [...] w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 marca 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 2007/09 w sprawie ze skargi Szkoły [...] w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 2007/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Szkoły [...] w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] września 2009 r., nr [...], w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia.
Wyrok ten zapadł w następującym wskazanym przez Sąd I instancji stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z dnia [...] września 2009 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. po rozpatrzeniu odwołania Szkoły [...], utrzymał w mocy decyzję Wójta Gminy M. z dnia [...] lutego 2009 r., nr [...], w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 440 496,78 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 247 drzew, w tym 225 sztuk brzozy brodawkowatej, 13 sztuk topoli osika, 9 sztuk wierzby, z działek o nr ew. [...] położonej we wsi K., nr ew. [...] położonej w P., nr ew. [...] położonej w X. i przyległych do Al. K., gmina M.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż w myśl art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez zezwolenia. Kolegium podało, iż z ustaleń organu I instancji wynika, że Szkoła [...] jest właścicielem ww. działek, na których na przełomie roku 2007 i 2008 wycięto, wyrwano z korzeniami i zdewastowano kilkadziesiąt drzew w celu przywrócenia terenom ich pierwotnej funkcji rolniczej. Zostały przeprowadzone dwukrotnie oględziny, przy czym pierwsze z udziałem upoważnionych pracowników do reprezentowania Szkoły odbyły się w dniu 3 października 2008 r., podczas których stwierdzono usunięcie drzew z trzech działek o nr ewidencyjnych: [...] - położonej we wsi K., [...] - położonej w P., [...] - położonej w X i przyległych do Al. K., gmina M. Następne - drugie oględziny - ze względu na kwestionowanie przez przedstawicieli Szkoły sposobu dokonywania pomiarów obwodów i średnic usuniętych drzew, odbyły się w dniu 2 grudnia 2008 r. również z udziałem biegłego W.W., które doprowadziły do ustalenia, że 172 drzewa usunięto z działki o nr ew. [...] oraz 75 drzew z działki o nr ew. [...], na które składały się brzozy, topole i wierzby. Przedstawiciele Szkoły nie wnieśli uwag co do przeprowadzonych pomiarów i określenia wieku drzewu. Protokoły z przeprowadzonych oględzin, jak stwierdził organ odwoławczy, zostały sporządzone zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień, albo drzew lub krzewów. Biegły w swojej opinii z dnia 2 grudnia 2008 r. wskazał, że w toku oględzin dokonano pomiarów jedynie dostępnych drzew, co do których nie było wątpliwości, że ich wiek przekraczał 5 lat. Ocena drzew została dokonana na podstawie ogólnej wiedzy dendrologicznej, doświadczenia i znajomości rodzaju drzew z gatunków, które zostały zniszczone i nie rokowały przeżycia. Pomiaru obwodu drzew dokonano w odległości 130 cm od szyi korzeniowej (obwód pierścienicy drzewa), przy czym do pomiaru przyjęto drzewa posiadające systemy korzeniowe i odcinek pnia w całości dłuższy niż 130 cm.
Kolegium podkreśliło, iż wbrew twierdzeniom skarżącego, organ I instancji prawidłowo przyjął, że Szkoła [...] jest podmiotem, który doprowadził do zniszczenia drzew i ponosi odpowiedzialność administracyjną. Obowiązek uzyskania zezwolenia spoczywa na posiadaczu nieruchomości, z której mają zostać usunięte drzewa. Zazwyczaj będzie nim właściciel, który zarazem jest posiadaczem nieruchomości. Do przyjęcia odpowiedzialności za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia wystarczające jest wykazanie związku przyczynowego pomiędzy działaniem określonego podmiotu, a zniszczeniem drzew. Zlecenie osobie trzeciej wycięcia drzew nie zwalnia go od odpowiedzialności. Szkoła w trakcie prowadzonego postępowania nie kwestionowała przed organem I instancji ustaleń odnośnie podmiotu odpowiedzialnego za wycięcie drzew. Dyrektor techniczny Szkoły po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania, w piśmie z dnia 22 lutego 2008r. wyjaśnił, że na przedmiotowych terenach wyrosły samosiejki, które zamierzają usunąć i wykorzystać do nasadzeń na terenie Uczelni. Powyższe tereny rolnicze są niezbędne do zapewnienia pasz do produkcji rolniczej dla R.
Kolegium podkreśliło, że fakt, iż usunięte drzewa rosły na gruncie zakwalifikowanym w rejestrze gruntów jako grunty rolne, nie oznacza, że rygory dotyczące ograniczeń w swobodnym dysponowaniu drzewami, o których mowa w ustawie o ochronie przyrody, nie znajdują w tym przypadku zastosowania. Zatem organ I instancji miał pełne podstawy prawne do wymierzenia kary za usunięcie drzew z naruszeniem art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Nadto Kolegium stwierdziło, że wbrew zarzutom odwołania, Wójt Gminy M. z zachowaniem zasady określonej w art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przeprowadził postępowanie wyjaśniające podejmując wszelkie kroki do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Z zebranych w sprawie akt wynika, że stosownie do art. 75 § 1 i art. 84 § 1 k.p.a. przeprowadzono dowody, mające służyć ustaleniu stanu faktycznego sprawy. W tym też celu organ I instancji zwrócił się do biegłego o wydanie opinii, gdyż wymagane były wiadomości specjalne. Zdaniem Kolegium nieuprawniony jest też zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., bowiem Szkoła zostało powiadomione pismem z dnia 7 stycznia 2009 r. o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem decyzji i przedstawiciel Szkoły z uprawnienia tego skorzystał.
W odniesieniu do kwestii spornej dotyczącej ustalenia wieku usuniętych drzew Kolegium wskazało, że zgodnie z art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, zezwolenia nie wydaje się w stosunku do drzew, których wiek nie przekracza 5 lat. Organ stwierdził, że analiza materiału dowodowego daje podstawy do przyjęcia, że została udowodniona okoliczność dotycząca wieku usuniętych drzew, pomimo że w okresie od 5 września do 3 października 2008 r. wiele pozostałości po wyciętych drzewach zostało usuniętych z terenu przedmiotowych nieruchomości. Z pisma Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji z dnia 15 października 2008 r. wynika, że pracownicy firmy B. oświadczyli, iż wywózki konarów i gałęzi pozostałych po wcześniejszym wycięciu drzew prowadzą na rzecz Szkoły w W.
Organ odwoławczy podkreślił, że jego oceny nie zmieniła dołączona do odwołania "Ekspertyza zależności pomiędzy wiekiem a obwodem drzew na wysokości 1,3 m na terenie działek o nr [...], [...] i [...] w gminie M.", autorstwa dr. inż. R.T. i dr. inż. K.M. z dnia 26 lutego 2009 r. We wnioskach końcowych tej ekspertyzy nie stwierdzono " istotnej zależności pomiędzy grubością drzew na wysokości 1,3 m, a ich wiekiem; zmienność grubości drzew wynika w większym stopniu z lokalnych warunków wzrostu i cech osobniczych niż wieku". Uznano zatem, że "na podstawie przeprowadzonej analizy regresji i korelacji nie jest możliwe jednoznaczne wskazanie obwodu na wysokości 1,3 m od ziemi, przy którym drzewo przekroczyło określony wiek (np. 5 lat). Biegły powołany przez organ I instancji w piśmie z dnia 27 lutego 2009 r. zaznaczył, że nie jest prawdą, iż jedyną metodą określenia wieku drzewa jest liczenie przyrostów rocznych, gdyż niekiedy drzewo ze względu na warunki termiczne w danym obszarze (przymrozki) może wykształcić dwa tzw. przyrosty roczne (słoje). Biegły podniósł, iż dość dokładnym sposobem określenia wieku drzew jest informacja o tym kiedy drzewa wyrosły, jak również obserwacja otoczenia. Kolegium stwierdziło, że podziela stanowisko biegłego, iż dla rozpatrzenia tej sprawy nie ma konieczności określenia faktycznego wieku drzew, a jedynie ustalenie granicznego minimalnego wieku drzewa - 5 lat. Biegły oświadczył, że dokonano pomiarów tylko drzew dostępnych, co do których nie było wątpliwości, że przekroczyły wiek 5 lat.
W konstatacji Kolegium stwierdziło, że zaskarżona decyzja została wydana prawidłowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tym art. 83 ust. 1, art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz załącznikiem do tego rozporządzenia.
Na powyższą decyzję Szkoła [...] w W. wniosła skargę, podnosząc zarzut naruszenia art. 83 ust. 1 oraz art. 83 ust. 6 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody poprzez niewłaściwą wykładnię oraz naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 i 77 k.p.a. poprzez:
- brak odniesienia się do zarzutów odnośnie konieczności doręczenia dołączenia do decyzji załącznika graficznego oraz operatu geodezyjnego dla obszaru objętego zakresem decyzji;
- błędnego przyjęcia, iż działania biegłego polegające na ocenie wieku drzew podlegających pomiarowi wyłącznie w oparciu o ogólną wiedzę dendrologiczną były prawidłowe;
- braku odniesienia się do zarzutu w przedmiocie użycia przez biegłego dokonującego oględzin metod pomiarowych nie posiadających legalizacji;
- bezpodstawne przyjęcie, że organ I instancji ustalił podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzew;
- braku odniesienia się do zarzutu nieczytelnego sporządzenia protokołu z oględzin, a także jego nieprawidłowości;
- brak odniesienia się do zarzutu nieudostępnienia stronie przez organ I instancji kserokopii protokołów oględzin;
- brak odniesienia się do zarzutu braku w uzasadnieniu decyzji jego istotnych elementów.
Ponadto zarzucono naruszenie: art. 107 § 1 i 2 k.p.a. poprzez brak w uzasadnieniu jego istotnych elementów i art. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując pogląd przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zakwestionowana decyzja odpowiada prawu.
W uzasadnieniu Sąd wyjaśnił, iż ochrona przyrody, w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody, w tym zadrzewień (art. 2 ust. 1 pkt 9). Celem ochrony przyrody jest między innymi ochrona zadrzewień (art. 2 ust. 2 pkt 5). Dbałość o ochronę przyrody jest obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych (art. 4 ust. 1). Konsekwencję niniejszej regulacji ogólnej stanowią przyjęte w Rozdziale 4 ustawy zasady ochrony terenów zieleni i zadrzewień.
Zdaniem Sądu podstawowa zasada ochrony zadrzewień została ujęta w art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia właściwego wójta, burmistrza albo prezydenta. Wyjątki od tej zasady zostały określone w ust. 6 art. 83, zawierającym zamknięty katalog drzew lub krzewów, których usunięcie nie wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia. W tym katalogu zostały ujęte drzewa, których wiek nie przekracza 5 lat.
Wbrew zarzutom skargi, w ocenie Sądu I instancji, zgromadzony w sprawie materiał dowody wskazuje, że kara administracyjna za usunięcie drzew bez zezwolenia obejmuje tylko drzewa, których wiek przekraczał 5 lat. Stan faktyczny sprawy ustalony został przez organ I instancji z zachowaniem czynnego udziału strony w postępowaniu. Strona skarżąca czynnie uczestniczyła w oględzinach miejsc wycinki drzew przeprowadzonych przy udziale powołanego biegłego dendrologa, jak również przy czynnościach mających na celu ustalenie wieku i dokonanie pomiarów usuniętych drzew. Jak wynika z protokołu z dnia 2 grudnia 2008 r. sporządzonego z przeprowadzonej wizji na działkach ew. nr: [...], [...] i [...], jej przedstawiciele nie wnosili żadnych uwag w toku dokonywanych czynności, jak również co do poszczególnych pomiarów 247 sztuk drzew w nim wymienionych. Nadto Sąd zauważył, że biegły W.W. w opinii z dnia 22 grudnia 2008 r. sporządzonej w oparciu o ustalenia dokonane w tracie oględzin miejsc bezprawnego usunięcia drzew wskazał, iż do pomiarów przyjęto wyłącznie te drzewa, odnośnie których nie było wątpliwości, że ich wiek przekracza 5 lat, posiadały systemy korzeniowe i odcinek pnia w całości dłuższy niż 130 cm. Pomiarów dokonano w odległości 130 cm od szyjki korzeniowej. Oceny drzew pod względem ich wieku, jak stwierdził biegły, dokonał na podstawie ogólnej wiedzy dendrologicznej, doświadczenia i znajomości rozwoju drzew z gatunków, które zostały zniszczone i nie rokowały przeżycia.
W ocenie Sądu podzielić należy stanowisko, że przedłożona przez stronę skarżącą "Ekspertyza: Zależność pomiędzy wiekiem a obwodem drzew na wysokości 1,3 m na terenie działek o nr. [...],[...] i [...] w gminie M." wykonana w dniu 26 lutego 2009 r. przez dr. inż. R.T. i dr. inż. K.M. nie mogła mieć wpływu na wynik niekwestionowanych przez skarżącą ustaleń faktycznych dokonanych w dniu 2 grudnia 2008 r. Ponadto Sąd podkreślił, iż powyższa ekspertyza została sporządzona po upływie roku, a więc po znacznym upływie czasu od oględzin w dniu 2 grudnia 2008 r. miejsc wycinki drzew i samych drzew. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, ekspertyzę należało uznać za opracowanie o charakterze naukowym, zawierające rozważania w kwestii wpływu warunków lokalnych na grubość drzew, a nie za opinię specjalistyczną mogącą mieć wpływ na ustalenia istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
W dalszej części uzasadnienia Sąd wskazał, że za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną - art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy. Zdaniem Sądu z przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy jednoznacznie wynika obowiązek nałożenia kary administracyjnej w przypadku usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia skutkuje obligatoryjnym wymierzeniem kary administracyjnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, niezależnie od przyczyn samowolnego działania. Ustawa nie dopuszcza bowiem możliwości żadnego samowolnego działania posiadacza nieruchomości. Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia jest deliktem administracyjnym, którego popełnienie zagrożone jest sankcją w postaci kary administracyjnej.
Sąd wskazał również, iż w orzecznictwie przyjmuje się, że podmiotem odpowiedzialnym za usunięcie drzew bez zezwolenia jest posiadacz nieruchomości, na którym spoczywa obowiązek uzyskania zezwolenia, o czym stanowi art. 83 ust. 1. Zazwyczaj będzie nim właściciel nieruchomości, który jest zarazem posiadaczem samoistnym.
Zdaniem Sądu wbrew zarzutom podniesionym w skardze organy administracyjne prawidłowo przyjęły, że strona skarżąca jest odpowiedzialna za usunięcie drzew bez zezwolenia, gdyż jako właściciel działek o nr [...], [...] i [...], miała prawo i obowiązek wystąpić o zezwolenie. Nie ma przy tym znaczenia, że posiadacz nie wyciął drzew osobiście. W świetle stanowiska doktryny do przyjęcia odpowiedzialności za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia wystarcza samo wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu, a zniszczeniem drzew lub krzewów. W literaturze przyjmuje się konstrukcję tzw. kanalizacji odpowiedzialności w osobie władającego nieruchomością i tylko eksces ze strony sprawcy zniszczenia zwalnia posiadacza z odpowiedzialności. W związku z tym Sąd stanął na stanowisku, że inny tok rozumowania nie miał sensu, bo nie można na nikogo nakładać kary za wycięcie drzewa bez zezwolenia, skoro z góry wiadomo, że takiego zezwolenia nigdy nie otrzyma, gdyż nie jest właścicielem, ani posiadaczem nieruchomości, na której rosną drzewa. W orzecznictwie podkreśla się, iż tylko wykazanie przez posiadacza nieruchomości, że nie wiedział on o usunięciu drzewa przez osobę trzecią i nie mógł temu zapobiec zwalnia go z odpowiedzialności. Natomiast wyraźne zlecenie przez posiadacza nieruchomości osobie trzeciej wycięcia drzewa nie zwalnia go z odpowiedzialności, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, bowiem na zlecenie strony skarżącej wycinki drzew dokonali pracownicy firmy B..
Reasumując Sąd uznał, że wbrew zarzutom skargi, organy administracyjne dokładnie i wnikliwie przeprowadziły postępowanie dowodowe, ustalając, że wyłącznie odpowiedzialną za usunięcie 247 sztuk drzew jest Szkoła [...]. Zdaniem Sądu zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego nie mogły również odnieść zamierzonego skutku, bowiem zaskarżona decyzja odpowiada warunkom wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a., a rozstrzygnięcie organu II instancji jest zgodne z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i zostało wydane z poszanowaniem zasady dwuinstancyjności postępowania, o której mowa w art. 15 k.p.a.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiodła Szkoła [...] zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1. w granicach wskazanych w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie prawa
materialnego przez jego błędną wykładnię, tj. art. 83 ust. 1 oraz 83 ust. 6
ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r.;
2. w granicach wskazanych w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów
postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1
lit. c p.p.s.a poprzez jego niezastosowanie i polegające na braku
dostrzeżenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchybień
popełnionych przez organ wydający zaskarżoną decyzję i uznaniu zaskarżonej
decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2009 r.,
nr [...], jako odpowiadającej przepisom prawa, mimo że organ
wydając ją naruszył:
a. art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. tj. zasad prawdy obiektywnej, zupełności postępowania dowodowego oraz oficjalności poprzez:
1. brak odniesienia się do zarzutów strony skarżącej odnośnie konieczności dołączenia do decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wycinkę drzew bez wymaganego zezwolenia załącznika graficznego oraz operatu geodezyjnego dla obszaru objętego zakresem zaskarżonej decyzji,
2. błędne przyjęcie, iż działania biegłego polegające na ocenie wieku drzew podlegających pomiarowi wyłącznie w oparciu o ogólną wiedzę dendrologiczną były prawidłowe;
3. brak odniesienia się do zarzutu strony skarżącej w przedmiocie użycia przez biegłego dokonującego oględzin metod pomiarowych nieposiadających legalizacji;
4. bezpodstawne przyjęcie, iż organ I instancji ustalił podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzew;
5. brak odniesienia się do zarzutu strony skarżącej nieczytelnego sporządzenia protokołów z oględzin, a także jego nieprawidłowości,
6. brak odniesienia się do zarzutu strony skarżącej nieudostępnienia stronie przez organ w toku postępowania kserokopii protokołów oględzin,
7. nieodniesienie się do zarzutu o braku w uzasadnieniu decyzji jego istotnych elementów;
b. art. 107 § 1 i 2 k.p.a. poprzez brak zawarcia w uzasadnieniu decyzji jego
istotnych elementów;
c. art. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
Mając na uwadze powyższe naruszenia skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił stan faktyczny sprawy oraz rozwinął przytoczone wyżej podstawy kasacyjne.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie z przepisu art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody wynika jednoznacznie kto jest obowiązany złożyć wniosek o zezwolenie na wycinkę drzew, ale nie wynika z niego jaki podmiot jest odpowiedzialny za wycinkę drzew bez zezwolenia. Z kolei art. 83 ust. 6 wskazanej ustawy reguluje jedynie skutki wycięcia drzew bez stosownego zezwolenia administracyjno-prawnego, ale już w sytuacji, gdy podmiot ten zostanie bezsprzecznie ustalony. Zatem właściciel oraz posiadacz nieruchomości do momentu kiedy nie zostanie mu bezsprzecznie wykazane, iż wyciął drzewa bez zezwolenia, nie ponosi odpowiedzialności na gruncie przepisów ustawy o ochronie przyrody.
Dodatkowo w motywach kasacji wskazano, iż nie sposób się zgodzić z wykładnią dokonaną przez Sąd, iż do przypisania odpowiedzialności za wycięcie drzew wystarczy wykazanie związku przyczynowego pomiędzy działaniem określonego podmiotu, a zniszczeniem drzew lub krzewów oraz ze sformułowaną przez ten Sąd tezą, iż niejako domniemanie odpowiedzialności posiadacza nieruchomości za wycięcie drzew przyjmując konstrukcję tzw. kanalizacji odpowiedzialności w osobie władającego nieruchomością gdzie tylko eksces ze strony sprawcy zniszczenia zwalnia posiadacza z odpowiedzialności.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie administracyjna kara pieniężna jest sankcją quasi karną, a zatem winno tutaj obowiązywać domniemanie braku odpowiedzialności właściciela lub posiadacza nieruchomości do czasu, aż nie zostanie stwierdzone wyraźnie i bez wątpliwości kto faktycznie odpowiedzialny jest za wycinkę drzew. W ocenie skarżącego kasacyjnie w niniejszej sprawie nie zostało wykazane, że to skarżąca Szkoła jest odpowiedzialna za wycinkę drzew.
Ponadto autor skargi kasacyjnej zwrócił uwagę, że bezzasadnie Sąd I instancji połączył kwestię odpowiedzialności za wycinkę drzew z kwestią legitymacji do wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia na wycinkę. Zdaniem skarżącej kasacyjnie są to kwestie odrębne gdzie wyraźnie należy podkreślić, iż kara jest nakładana na podmiot który faktycznie dokonał bezprawnej wycinki i którego odpowiedzialność została dowiedziona w stosownym postępowaniu. Jednocześnie skarżąca kasacyjnie wskazała, iż z akt sprawy wyraźnie wynika, iż Szkoła zleciła firmie B. przeprowadzenie prac jedynie porządkowych na przedmiotowych nieruchomościach, a przedmiotem prac porządkowych były drzewa poniżej ustawowego progu 5 lat. W tej sytuacji Sąd błędnie przyjął, iż to na zlecenie strony skarżącej pracownicy firmy B. dokonali wycinki drzew, bezpodstawnie przyjmując, iż prace te były prowadzone wbrew przepisom ustawy o ochronie przyrody.
Uzasadniając zarzut wskazany w punkcie 2 skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że zarówno organ II instancji jak też i Sąd badający legalność wydanej decyzji w ogóle nie odniosły się do zarzutu strony skarżącej dotyczącego braku dołączenia do decyzji załącznika graficznego oraz sporządzenia stosownego operatu geodezyjnego. Skarżąca wywodziła, iż ze względu na dużą powierzchnię przedmiotu oględzin (około 140 ha) konieczne było podjęcie wskazanych czynności. Bez komentarza pozostawia się także zarzut strony skarżącej odnośnie braku oznaczania drzew, które zostały poddane oględzinom i pomiarowi, tudzież braku przeprowadzenia postępowania dowodowego, że mierzone drzewa faktycznie pochodziły z działek wskazanych w decyzji. Nadto w ocenie skarżącej kasacyjnie błędnie przyjęto, iż działania biegłego polegające na ocenie wieku drzew podlegających pomiarowi wyłącznie w oparciu o ogólną wiedzę dendrologiczną były prawidłowe. Zgodnie z art. 83 ustawy o ochronie przyrody na organie ciąży obowiązek wykazania, iż wycięciu podlegały drzewa przekraczające 5 lat. Biegły dokonując tej oceny opierał się jednak na ogólnej wiedzy dendrologicznej, gdzie wskazuje, iż "dość dokładnym sposobem jest informacja, kiedy drzewa wyrosły, a to jest możliwe do ustalenia na podstawie wywiadu środowiskowego, jak i obserwacji otoczenia przez sporządzającego opinię". Tymczasem zdaniem skarżącej kasacyjnie w niniejszym postępowaniu konieczne jest dokładne określenie wieku drzew, a nie opieranie się na ogólnej wiedzy dendrologicznej czy obserwacji otoczenia.
Ponadto wskazano, iż Sąd nie odniósł się także w uzasadnieniu wyroku do zarzutu w przedmiocie użycia przez biegłego dokonującego oględzin metod pomiarowych bez legalizacji, co zdaniem skarżącej kasacyjnie jest istotnym uchybieniem mającym wpływ na wynik sprawy.
W ocenie autora skargi kasacyjnej kolejnymi uchybieniami Sądu są: brak odniesienia się do zarzutów skarżącej dotyczących nieczytelnego sporządzenia protokołów z oględzin, a także jego nieprawidłowości, nieudostępnienia stronie przez organ I instancji w toku postępowania kserokopii protokołów oględzin oraz braku w uzasadnieniu decyzji jego istotnych elementów.
Powyższe uchybienia, w ocenie skarżącej kasacyjnie stanowią podstawę do sformułowania kolejnego zarzutu tj. naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Nadto podniesiono, że decyzja organu II instancji nie odpowiada standardom zawartym w przepisach prawa, a skutkiem uchybień w tym zakresie jest także naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie. Zaznaczono, iż organ odwoławczy winien uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, gdyż rozstrzygnięcie sprawy wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania w znacznej części, o co w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca wnioskowała. Za niewystarczające skarżący uznał stwierdzenie Sądu I instancji, iż zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego nie mogły również odnieść zamierzonego skutku, bowiem w ocenie Sądu, zaskarżona decyzja odpowiada warunkom wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a., a rozstrzygnięcie organu II instancji jest zgodne z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i zostało wydane z poszanowaniem zasady dwuinstancyjności postępowania, o której mowa w art. 15 k.p.a.
Naczelny Sąd administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jako nieusprawiedliwiona nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania określone enumeratywnie w § 2 art. 183 p.p.s.a., które w rozpoznawanej sprawie nie występują. Tym samym sprawa ta mogła być rozpoznawana wyłącznie w granicach wywiedzionej skargi kasacyjnej.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd ocenia zakwestionowaną decyzję na datę jej wydania, zatem ewentualne zmiany stanu faktycznego lub prawnego nie mają wpływu na jej prawidłowość. W związku z powyższym kwestię odpowiedzialności za wycięcie drzew Naczelny Sąd Administracyjny oceniał według stanu prawnego na dzień [...] września 2009 r. (data wydania decyzji ostatecznej).
W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej oparł ją na obydwu podstawach, tj. naruszeniu prawa materialnego i przepisów postępowania. Zatem, aby prawidłowo ocenić zarzut naruszenia wskazanego prawa materialnego, w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 k.p.a. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem nie znajduje oparcia w przepisach prawa i załączonych aktach administracyjnych.
Naruszenia ww. przepisu p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej upatruje w jego niezastosowaniu i braku dostrzeżenia przez Sąd uchybień popełnionych przez organ wydający zaskarżoną decyzję i uznaniu tej decyzji za odpowiadającą przepisom prawa, mimo że organ ten naruszył przepisy art. 7 i 77 k.p.a. poprzez popełnienie błędów i uchybień wyliczonych w pkt 2 ppkt a skargi kasacyjnej.
Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. stanowi, że Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem z powyższego wynika, że naruszenie powyższego przepisu może mieć miejsce tylko wówczas, gdy to "inne naruszenie przepisów postępowania" mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przy czym z punktu widzenia tego przepisu nie ma znaczenia czy rzeczywiście wpływ ten miało. Wystarczy jedynie taka możliwość.
W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, by zarówno Sąd I instancji jak i organy dopuściły się naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. dotyczących odpowiednio zasady prawdy obiektywnej oraz obowiązku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej organy nie miały obowiązku załączyć do zakwestionowanej decyzji załącznika graficznego oraz operatu geodezyjnego dla obszaru objętego zakresem zaskarżonej decyzji, albowiem po pierwsze brak jest takiego wymogu w przepisach prawa, a po wtóre o ilości wyciętych drzew decyduje rzeczywisty stan stwierdzony protokołem oględzin, a nie dokumenty geodezyjne. I nie ma przy tym znaczenia wielkość obszaru na którym dokonano bezprawnego usunięcia drzew. W protokole oględzin z dnia 3 października 2008 r. wskazano, że oględzin tych dokonano na działce nr ew. [...] o pow. 61,62 ha położonej w miejscowości K., działce nr ew. [...] o pow. 23,4 ha położonej w miejscowości P. oraz działce nr ew. [...] o pow. 28,57 ha położonej w miejscowości X. Zaś biorący udział w tych oględzinach przedstawiciele skarżącej kasacyjnie nie zgłaszali zastrzeżeń wskazujących na to, by dokonywano oględzin poza obszarem działek należących do Szkoły [...]. Rację ma Sąd I instancji stwierdzając, że biegły w sposób prawidłowy ocenił wiek usuniętych drzew. Powyższe wynika z treści znajdującej się w aktach sprawy opinii, gdzie wyraźnie stwierdzono, że wiek 247 sztuk usuniętych drzew ustalono na podstawie ogólnej wiedzy dendrologicznej, doświadczenia i znajomości rozwoju drzew z gatunków, które zostały zniszczone i nie rokują przeżycia. Nadto wykonano pomiary obwodów tych drzew, przy czym każde z nich posiadało system korzeniowy i odcinek pnia w całości dłuższy niż 130 cm. Zatem twierdzenie skargi kasacyjnej, że oceny wieku drzew dokonano tylko na podstawie ogólnej wiedzy dendrologicznej i obserwacji otoczenia nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej nie można również twierdzić, że pomiary dokonane przez biegłego są nieprawidłowe, albowiem użyte metody pomiarowe nie posiadały legalizacji. Powyższe nie wynika z żadnego przepisu prawa, zatem próba podważenia prawidłowości wydanych decyzji i tym samym wyroku Sądu I instancji zarzutem braku odniesienia się do użycia przez biegłego metod pomiarowych nieposiadających legalizacji jest bezskuteczne.
Również zarzut nieczytelnego i nieprawidłowego sporządzenia protokołów nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem protokoły te, mimo że pisane odręcznie są stosunkowo czytelne. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się również, na czym to nieprawidłowe sporządzenie tych protokołów miałoby polegać. Samo stwierdzenie, że protokoły są nieprawidłowe nie może odnieść zamierzonego przez skarżącego kasacyjnie skutku.
Także zarzut nieudostępnienia stronie skarżącej kopii protokołów oględzin w toku postępowania administracyjnego nie zasługuje na uwzględnienie. Jak wynika z akt sprawy kilkakrotnie w toku postępowania strona zażądała przesłania jej kopii protokołów z oględzin bez ich uwierzytelniania (m. in. pismo z dn. 3.12.2008 r. czy z dn. 24.11.2008 r.). Kwestię umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy i sporządzania z nich odpisów i notatek oraz ich uwierzytelniania reguluje przepis art. 73 k.p.a. Z przepisu tego w brzmieniu obwiązującym na datę zgłoszonego przez stronę żądania wynika, że strona może sama sporządzać kserokopie dokumentów z akt sprawy, jednakże nie może żądać, aby takie kserokopie wykonywał i dostarczał sam organ administracji (art. 73 § 1 k.p.a.). Organ ten nie ma takiego obowiązku, albowiem sporządzanie notatek czy odpisów z akt postępowania ustawodawca pozostawił stronie, niezależnie od rodzaju użytych do tego środków technicznych. Ponadto z akt sprawy wynika, że skarżąca kasacyjnie przed wydaniem decyzji przez organ I instancji zapoznała się z aktami sprawy w dniu 19 i 21 stycznia 2009 r., co wynika zarówno z protokołu z dnia 19 stycznia 2009 r. jak i oświadczenia strony, zatem znana jest jej treść żądanych protokołów. Zwrócić również należy uwagę, że skoro skarżąca kasacyjnie przeglądała akta sprawy, to mogła również we własnym zakresie sporządzić kopie wybranych dokumentów, sporządzić z nich notatki czy odpisy. Także zarzut wadliwego przyjęcia, że organ I instancji ustalił podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzew nie zasługuje na uwzględnienie, o czym będzie mowa szerzej przy odnoszeniu się do zarzutu naruszenia art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Nie można również podzielić zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 107 § 1, 2 i 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Przepis art. 107 § 1, 2 i 3 k.p.a. wskazuje na elementy jakie winna zawierać decyzja oraz elementy jakie winno zawierać uzasadnienie faktyczne decyzji. Lektura zaskarżonej decyzji pozwala na podzielenie stanowiska, że decyzja jest skonstruowana prawidłowo i zawiera wszystkie niezbędne elementy. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w tym zakresie uchybień, a autor skargi kasacyjnej poza ogólnymi twierdzeniami jakie elementy winno zawierać uzasadnienie faktyczne decyzji, nie wskazał czego konkretnie jego zdaniem zaskarżonej decyzji brakuje. Tym samym zarzut ten nie może odnieść skutku. Zaś w związku z tym, że z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. autor skargi kasacyjnej wiąże naruszenie art. 138 § 2 k.p.a., to wobec niestwierdzenia uchybień w zakresie art. 107 § 3 k.p.a., zarzut naruszenia art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie zasługuje na uwzględnienie.
W związku z niezasadnością podniesionych przez skarżącą kasacyjnie zarzutów naruszenia przepisów postępowania, można przystąpić do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego.
Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nie zasługuje na uwzględnienie.
Naruszenia ww. przepisu skarżący kasacyjnie upatruje w tym, że Sąd I instancji bezpodstawnie połączył kwestię legitymacji do wystąpienia z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wycięcie drzew z kwestią odpowiedzialności za tę wycinkę. Podniósł również, że zlecone prace porządkowe firmie B. obejmowały jedynie drzewa poniżej ustawowego progu 5 lat.
Zgodnie z treścią art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza karę pieniężną za usuwanie drzew i krzewów bez wymagalnego zezwolenia. Przy czym kara ta może zostać nałożona tylko na podmioty mogące skutecznie ubiegać się o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów, co wynika z powiązania powyższego artykułu z treścią przepisu art. 83 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji ostatecznej. W tej sytuacji niewątpliwym jest, że co do zasady odpowiedzialność za usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia będzie ponosił posiadacz nieruchomości. Powyższe nie oznacza jednakże, że ta odpowiedzialność będzie ponoszona przez właściciela czy posiadacza nieruchomości niejako automatycznie. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że administracyjna odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za bezprawne usunięcie drzew i krzewów jest zobiektywizowana, a więc nie jest uzależniona od winy ukaranego, bowiem do przyjęcia odpowiedzialności danego podmiotu wystarczy wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem konkretnej osoby, a popełnieniem czynu niedozwolonego w postaci wycięcia czy zniszczenia drzew i krzewów.
Dodatkowo wyjaśnić w tym miejscu należy, iż popełniony taki jak w tej sprawie czyn wypełniał wszystkie znamiona deliktu administracyjnego. W doktrynie w sprawach deliktów administracyjnych przyjmuje się koncepcję winy obiektywnej, tj. opartej na przewadze obiektywnego faktu naruszenia normy sankcjonowanej, który sam w sobie uzasadnia postawienie zarzutu niezachowania należytej ostrożności wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Trybunał Konstytucyjny wypowiadając się w tej kwestii uznał, że przemawia to za odrzuceniem zasady domniemania niewinności jako reguły wiążącej organy orzekające o konsekwencjach popełnionego czynu. W wyroku TK z dnia 24 stycznia 2006 r. sygn. akt SK 52/04, (OTK-A 2006/1/6) podzielony został pogląd wyrażony w szczególności w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 kwietnia 2002 r., sygn. akt 2/01 (OTK ZU nr 3/A/2002, poz. 27), że opłata jako sankcja administracyjna nie jest sankcją w rozumieniu prawa karnego. Przesłanką konstruowania odpowiedzialności różnej od odpowiedzialności karnej jest legitymacja ustawodawcy do represjonowania bezprawia z tytułu samej niesubordynacji wobec porządku prawnego, w oderwaniu od warunku czynu, winy i podziałów na klasyczne rodzaje odpowiedzialności oraz poza ustawami karnymi (tzw. obiektywna koncepcja odpowiedzialności).
Należy zatem uznać, że odpowiedzialność za popełnienie omawianego deliktu oparta została na idei bezprawności czynu i w związku z tym jest odpowiedzialnością obiektywną. Oparcie odpowiedzialności na zasadzie odpowiedzialności obiektywnej oznacza, że wystarczającą podstawą do zastosowania sankcji jest konkretne zachowanie sprawcy czynu zabronionego, naganne z punktu widzenia treści normy prawnej oraz zobiektywizowanych zakazów bądź nakazów z niej wynikających. Bezprawność czynu jest rozumiana jako zachowanie sprawcy niezgodne z przepisami prawa i zasadami współżycia społecznego (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 lipca 2002 r. sygn. akt P 12/01, OTK-A 2002/4/50).
Podnoszone zatem w kasacji rozważania dotyczące potrzeby zastosowania w tej sprawie zasady domniemania braku odpowiedzialności właściciela lub posiadacza nieruchomości (tj. domniemania braku winy) nie mogły odnieść zamierzonego skutku wobec wyżej przedstawionych rozważań. Uzależnienie tej odpowiedzialności od winy pociągałoby za sobą skutek w postaci zwiększenia możliwości bezkarnego naruszenia zakazu wycinania drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia (porównaj: wyrok NSA z dn. 3.04.200 r., sygn. akt II OSK 488/08, wyrok NSA z dn. 11.03.2009 r., sygn. akt II OSK 329/09).
Poza tym wskazać należy, że na gruncie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody nie ma znaczenia okoliczność, czy posiadacz nieruchomości był osobistym sprawcą deliktu, czy w tym celu posłużył się osobą trzecią. Dla przyjęcia odpowiedzialności posiadacza za zniszczenie czy wycięcie drzew i krzewów przez osobę trzecią wystarczy, że posiadacz nieruchomości wiedział o tym i na to się godził. Przy czym nie musi to być wyraźne przyzwolenie posiadacza nieruchomości na usunięcie drzew i krzewów czy wręcz nakazanie ich wycinki, a wystarczy, że posiadacz przewidywał taką możliwość i na nią się godził (porównaj: przywoływany wyżej wyrok NSA z dn. 11.03.2009 r., sygn. akt II OSK 329/08).
W niniejszej sprawie prawidłowo Sąd I instancji przyjął, że skarżąca kasacyjnie dopuściła się bezprawnego usunięcia 247 sztuk drzew szczegółowo opisanych w treści decyzji organu I instancji w wieku powyżej 5 lat. Bezspornym jest bowiem, że skarżąca kasacyjnie nie posiadała stosownego zezwolenia na wycięcie drzew, zaś prace na nieruchomościach objętych zaskarżoną decyzją prowadzili pracownicy B. na jej zlecenie.
Nie ulega wątpliwości, że z przedmiotowego gruntu usunięto 247 sztuk drzew w wieku powyżej 5 lat, co zostało wykazane protokołami oględzin. Nadto o świadomości skarżącej kasacyjnie i tym samym jej zgodzie na usunięcie tych drzew świadczą nie tylko twierdzenia pracowników firmy B. T.K., że prace polegające na usuwaniu drzew prowadzili na zlecenie Szkoły [...], ale i fakt, że pracownicy tej Szkoły prowadzili na tych działkach prace polegające na uprzątnięciu terenu z części ściętych drzew i krzewów. Powyższe w sposób jednoznaczny świadczy o tym, że skarżąca kasacyjnie miała wiedzę co do usuwania drzew z jej nieruchomości, mimo braku stosowanego pozwolenia. W tej sytuacji nie można także podzielić zarzutu, że organ I instancji nie ustalił podmiotu odpowiedzialnego za usunięcie drzew,
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody stwierdzić należy, że z uwagi na jego wadliwe skonstruowanie wymyka się on kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wskazany wyżej przepis składa się z dziesięciu punktów, zatem niewskazanie przez autora skargi kasacyjnej naruszenia konkretnego punktu tego przepisu powoduje, że nie można ocenić jego zasadności. Rolą Sądu nie jest bowiem precyzowanie podniesionych przez stronę zarzutów i domyślanie się, jaki tak naprawdę zarzut chciał skonstruować jego autor, ale ocena naruszenia przepisu precyzyjnie wskazanego.
W związku z powyższym na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło