II OSK 1209/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-08-31

Skład orzekający: Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Wojciech Chróścielewski, Wanda Zielińska-Baran

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może nakazać przywrócenie stanu poprzedniego rowu lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w przypadku zmiany stanu wody na gruncie, która szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie, nawet jeśli pierwotny stan rowu nie jest jednoznacznie udokumentowany?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nawet jeśli pierwotny stan rowu nie jest jednoznacznie udokumentowany, to jego odtworzenie należy traktować jako przywrócenie stanu poprzedniego, a nie wykonanie nowego urządzenia zapobiegającego szkodom. Kluczowe jest ustalenie, że działania właściciela gruntu doprowadziły do zmiany stanu wody na gruncie i szkody dla gruntów sąsiednich, co uzasadnia nałożenie obowiązku usunięcia tych skutków.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej D. M. przywrócenie do stanu poprzedniego rowu, który został zasypany lub zaorany przez właścicieli sąsiednich działek, co skutkowało zalewaniem gruntów wodami opadowymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę D. M., uznając zasadność decyzji organu. D. M. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. niewłaściwe zastosowanie przepisów Prawa wodnego i Prawa budowlanego oraz naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Wojciech Chróścielewski Sędzia del. WSA Wanda Zielińska-Baran Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 31 sierpnia 2011r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 23 lutego 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 1053/09 w sprawie ze skargi D. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] września 2009 r. nr [...] w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 23 lutego 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 1053/09 oddalił skargę D. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] września 2009 r., nr [...] w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy: Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2007r., wydanym w sprawie o sygn. akt II OSK 581/06 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną wniesioną, przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 listopada 2005r., wydanego w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 812/04. Wskazanym powyżej wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził nieważność decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] lipca 2004r. nr [...], a także decyzji ją poprzedzającej, wydanej przez Wójta Gminy G. z dnia [...] czerwca 2004r. znak: [...], nadto postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] lipca 2004r. nr [...] i poprzedzającego go postanowienia Wójta Gminy G. z dnia [...] czerwca 2004r. znak: [...], dotyczącego sprostowania oczywistych omyłek pisarskich w w/w decyzji wójta z dnia [...] czerwca 2004r. Decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., działając na podstawie art. 138 § 2, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., po rozpoznaniu odwołań złożonych przez D. M. oraz B. i W. M., uchyliło decyzję Wójta Gminy G. z dnia [...] października 2007r. znak: [...] i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Po ponownym przeprowadzeniu postępowania Wójt Gminy G., decyzją z dnia [...] maja 2009 r. nr [...], działając na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. - Prawo wodne (tekst jednolity Dz.U. Nr 239 z 2005r., poz. 2019 ze zm.) nakazał D. M., J. J., B. i W. M. przywrócenie do stanu poprzedniego rowu przypisanego do działek o numerach ewidencyjnych [...] i [...], [...] i [...], [...] i [...], stanowiących własność w/w osób, z uwzględnieniem wskazanych parametrów odnoszących się do przedmiotowego rowu. Jednocześnie organ umorzył postępowanie w sprawie przywrócenia rowu do stanu poprzedniego na długości 120 mb przypisanego do działek oznaczonych numerami ewidencyjnymi [...] i nr [...], będących własnością P. S. oraz B. i W. M. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., po rozpatrzeniu odwołania D. M., decyzją z dnia [...] września 2009 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 1, ust. 2 i ust. 3 ustawy Prawo wodne utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Wójta Gminy G. W skardze, na powyższą decyzję, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi D. M. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pełnomocnik uczestników postępowania B. M. i W. M. wniósł o oddalenie skargi, podnosząc, że odtworzenie rowu leży w interesie wszystkich właścicieli gruntów, położonych w jego sąsiedztwie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalając skargę zaskarżonym wyrokiem wskazał, że zgodnie z treścią art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu wody ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jeżeli zaś spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom (art. 29 ust.3 ustawy Prawo wodne). Sąd podzielił, dominujące w orzecznictwie stanowisko, iż przepisy art. 29 ustawy Prawo wodne odnoszą się do stanu wody na gruncie, rozumianego jako pewien stan faktyczny, niekoniecznie związany z prawnie uregulowanymi sposobami korzystania z wód i istniejący w oderwaniu od faktu jego ujawnienia w rejestrach urzędowych (por. np. powołany również w treści zaskarżonej decyzji wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2008 r., sygn. akt II OSK 160/07, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 466152). W tym kontekście, zarzuty skargi, związane z naruszeniem przepisów art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. wobec niewyjaśnienia "historycznych" motywów pozostawienia spornego rowu, pomimo dokonanej w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku melioracji gruntów (drenażu melioracyjnego) są bezzasadne, bowiem okoliczność ta pozostawała bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Bezprzedmiotowe jest również analizowanie rozbieżności w stanowiskach wyrażonych w pismach Rejonowego czy Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w tym zakresie, albowiem poza sporem pozostaje, iż rów wspomniany urządzeniem melioracyjnym nie jest. Ustalenie zaś czy rów przebiegający przez nieruchomość, którego istnienie oraz późniejsze zasypanie (ewentualnie zaoranie) ma charakter bezsporny, stanowi urządzenie wodne ujęte w katastrach wodnych, nie ma żadnego wpływu na prawidłowość zastosowania w sprawie art. 29 ustawy Prawo wodne. Zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie jest zaś niewątpliwe, że rów przebiegający wzdłuż działek [...] i [...], [...] i [...] oraz [...] i [...] istniał od szeregu lat i został częściowo zasypany częściowo zaś zaorany przez właścicieli sąsiednich działek, w tym również przez skarżącą. Równie oczywiste jest także, że konsekwencją tychże działań była szkoda w postaci zalewania okolicznych gruntów wodami opadowymi. W sposób nie budzący wątpliwości potwierdzają to zeznania świadków R. K., A. S., K. B., P. B., S. K., M. T., M. K., W. A., S. J. – mieszkańców wsi A., złożone po deszczach nawalnych, które miały miejsce w maju 2004r. Fakty wspomniane potwierdzają również wszystkie, poza skarżącą, strony postępowania. Sąd podkreślił przy tym, że nawet potencjalne ryzyko zalania gruntów sąsiednich, uzależnione od zdarzeń nadzwyczajnych, ale będące także wynikiem zmiany stosunków wodnych na gruncie sąsiednim może być uznane za szkodę w rozumieniu art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne. Może to być zatem także szkoda, która może powstać w wyniku katastrofalnego zdarzenia atmosferycznego (np. deszczu nawalnego). (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1026/07, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 516773) Odnosząc powyższe rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy, Sąd wskazał na bezzasadność zarzutu skargi, sprowadzającego się do kontestowania jakiejkolwiek "praktycznej oraz pożytecznej funkcji" spornego rowu. Skoro bowiem zapewniał on odprowadzenie wód opadowych z przyległych gruntów choćby jedynie w przypadkach deszczy nawalnych, jego likwidacja stanowiła niedopuszczalną zmianę stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne. (por. też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 czerwca 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 15/09, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu, faktem jest natomiast, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne ustalenie "stanu pierwotnego" przedmiotowego rowu. Nie wynika to przy tym, jak się wydaje, z jego niedostatków, lecz z powodu nieistnienia źródeł dowodowych, które celom wspomnianym mogłyby służyć. Brak jest bowiem jakichkolwiek materialnych źródeł potwierdzających kształt, głębokość, szerokość oraz przepustowość rowu pierwotnego. Tym samym istotnie wadliwe jest określenie obowiązków, nałożonych zaskarżoną decyzją jako "przywrócenie stanu poprzedniego". Jednakże przepis art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne daje organom administracji alternatywnie prawo do nakazania właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Tak też – jako wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom, w ocenie Sądu, winien być traktowany obowiązek nałożony zaskarżoną decyzją. Wadliwość zaskarżonej decyzji w tym zakresie, poprzez nieprawidłowe wskazanie przesłanki uzasadniającej nałożony obowiązek, nie stanowi zaś naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Istota nałożonego obowiązku jest bowiem prawidłowa i znajduje oparcie we wskazanym wyżej przepisie prawa. Kwestia adekwatności nałożonego obowiązku dla rzeczywistego wyeliminowania zagrożenia szkodą dla gruntów sąsiednich, ustalona została natomiast w oparciu o sporządzone w postępowaniu administracyjnym opinie techniczne dwóch specjalistów w zakresie budownictwa wodnego i melioracji. Przyjęte parametry rowu służyć mają zapewnieniu jego prawidłowego funkcjonowania, przy czym, jak wyżej wskazano, problem sezonowości czy incydentalności przepływów w spornym rowie, pozostaje bez znaczenia dla oceny prawidłowości nałożonego obowiązku. Nie można też podzielić zarzutów skargi, o jego represyjnym charakterze. Z brzmienia art. 29 ustawy Prawo wodne wynika ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie i kierunku jej spływu, ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód i zmian powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie. W rozpoznawanej sprawie działanie skarżącej oraz pozostałych właścicieli działek położonych wzdłuż spornego rowu (zasypanie, zaoranie istniejącego rowu) doprowadziło do zakłócenia stosunków wodnych, skutkujących zalewaniem działek sąsiednich. Racjonalne i prawnie uzasadnione jest zatem nałożenie nań takich obowiązków, które stan zagrożenia usuną, zapobiegając szkodom w przyszłości. Biorąc pod uwagę powyższe, wobec tego, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł o oddaleniu skargi jako nieuzasadnionej. Od powyższego wyroku D. M. wniosła skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości, Sądowi pierwszej instancji zarzucając w trybie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie: I. prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne i nałożenie obowiązku mimo, że ustaleniami faktycznymi ani materiałem dowodowym nie były objęte wskazania, ażeby w dacie wydania decyzji administracyjnej trwała przesłanka zmiany stanu wody na gruncie oraz przesłanka skutku w postaci szkody na gruntach sąsiednich, w tym w szczególności wskutek błędnego powołania przez Sąd w ramach argumentacji zaskarżonego wyroku okoliczności przeszłych i jednoczesne pominięcie, że będące powodem wszczęcia postępowania w 2004 r. działania skarżącej zostały jeszcze przed wydaniem decyzji I instancji odwrócone (tj. D. M. odtworzyła rów oraz udrożniony został przepust pod drogą, na podstawie wystąpienia do Zarządu Dróg Powiatowych w Ł. przez Urząd Gminy); II. prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne w związku z art. 34 Prawa budowlanego i w związku z § 1 i nast. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U.03.120.1133), poprzez utrzymanie decyzji (przy zmianie przez Sąd jej kwalifikacji) która nakłada określony obowiązek, podczas gdy obowiązek z jednej strony nie znajduje oparcia jako środek subsydiarny przywracający stan poprzedni (tenże Sąd wykluczył jako niemożliwy do ustalenia), a z drugiej strony, gdy możliwość podporządkowania się temu obowiązkowi traktowanemu jako wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom jest wyłączona, albowiem realizacja prac prowadziłaby do utworzenia nowej struktury w terenie, stanowiąc w istocie wykonanie urządzenia wodnego, a na wykonanie takiego wymagane jest uzyskanie projektu budowlanego oraz pozwolenia wodno-prawnego, które nie stanowią zaś elementu przedmiotowej decyzji; III. przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, tj. art. 3 § 1, art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 84 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a przejawiające się w tym, że Sąd nie odniósł się do wszystkich zarzutów skargi i wbrew wyartykułowanym w tejże skardze zarzutom utrzymał orzeczenie mimo dokonania przy jego wydaniu ustaleń z udziałem biegłego, co do których uniemożliwiono stronie realizację prawa do pełnego wyjaśnienia określonych kwestii, poszerzenia badań, uściślenia i wyjaśnienia wniosków, a co nastąpiło w rezultacie odmowy ujawnienia istotnych danych przyjętych przy sporządzaniu opinii i niezbędnych do weryfikacji jej poprawności oraz w następstwie odmowy przeprowadzenia dodatkowych ocen i pomiarów - tym samym Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a, zwłaszcza, że wytyczne i tezy biegłego przyjął za podstawę do nałożenia ustawowego obowiązku wykonania urządzeń w miejsce obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego, co wymagało tym wnikliwszej kontroli przebiegu postępowania wyjaśniającego przy wydawaniu opinii biegłych i weryfikacji zdolności osiągnięcia orzeczonym obowiązkiem zamierzonego celu (tj. usunięcia stanu zagrożenia) oraz rozważenia adekwatności obowiązku z punktu widzenia wywoływanych nim uciążliwości dla strony. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania podług norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że zaskarżony wyrok narusza art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne, albowiem utrzymuje w obrocie prawnym decyzję opartą na przepisie odnoszącym się do sytuacji, gdzie na skutek pewnych zdarzeń doszło do naruszenia naturalnych stosunków wodnych wespół ze spowodowaniem szkody dla gruntów sąsiednich. Rozstrzygnięcie określone w przepisie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego może być więc wydane w sytuacji, gdy organ ustali, że w wyniku działań dokonanych przez właściciela gruntu doszło do naruszenia stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a dokonanie takiego ustalenia musi być poprzedzone przeprowadzeniem zgodnego z przepisami k.p.a. postępowania dowodowego. Tymczasem materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala na uznanie występowania tychże przesłanek w dacie rozstrzygania w administracji. I tak, co do przesłanki naruszenia naturalnych stosunków wodnych na gruncie, zapadłe rozstrzygnięcia administracyjne zupełnie pomijają, że będące powodem wystąpienia mieszkańców i wszczęcia postępowania jeszcze w 2004 r. działania skarżącej zostały odwrócone – D. M. już w skardze do WSA z dnia 23.08.2004 r. podawała, że odtworzyła rów, udrożniono również, tj. przebudowano i powiększono przepust pod drogą (na podstawie wystąpienia do Zarządu Dróg Powiatowych w Ł. przez Urząd Gminy - w aktach sprawy). Po wtóre, sądowej kontroli umknęła okoliczność, że decyzja Wójta Gminy G. z dnia [...].05.2009 r. nie ustala w swej treści wystąpienia szkód w ogóle, nie wspominając już o analizie ich charakteru, o mechanizmie ich powstania i o koniecznym dla nałożenia ustawowego obowiązku wykazaniu związku przyczynowego szkody z działaniem skarżącej. Nadto, Sąd nie zauważa, iż dowolnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. stwierdziło istnienie związku przyczynowego między zachowaniem właścicieli gruntu, a szkodami na nieruchomościach sąsiednich. W ten sposób utrzymane zostały decyzje, które nie spełniają ani wymogu określenia szkód, ani nie precyzują na czym przyjęta za stwierdzoną ustawowa przesłanka "zmiany stanu wód na gruncie" miałaby polegać, z czego wynika że nie ustąpiła i w jakim stopniu miałaby być nadal wynikiem działania skarżącej. Sąd dokonując swoistej zmiany kwalifikacji przedmiotowej decyzji z decyzji nakazującej "przywrócenie stanu poprzedniego" na decyzję nakazująca wykonanie urządzeń zapobiegających, nie podjął rozważenia znaczenia i dopuszczalności orzeczonego obowiązku z punktu widzenia wymogów prawa budowlanego. Tymczasem wykonanie urządzenia wodnego jakim jest rów wymaga projektu budowlanego oraz pozwolenia wodno-prawnego. W takim stanie rzeczy nie może zostać utrzymana decyzja, mocą której organ nakazuje wykonanie urządzenia, a jednocześnie nie dostarcza aktualnego i zgodnego z przepisami ustawy prawo budowlane projektu. Wykonanie urządzeń wodnych bez stosownych dokumentów wymaganych przepisami art. 34 i nast. Prawa budowlanego jest niezgodne z prawem, wobec czego nadzór budowlany może nakazać rozbiórkę na koszt inwestora. W sprawie niniejszej organ posłużył się opinią biegłego specjalisty (ekspertyza techniczna inż. M. D. z wrześnie 2008 r.), wobec której w przekonaniu skarżącej niezbędne było uzupełnienie danych, na podstawie których biegły sporządził swoje wyliczenia, tak ażeby możliwa dla skarżącej była weryfikacji poprawności opinii. Jednocześnie niezbędne było przeprowadzenie pewnych dodatkowych obliczeń, które uczyniłyby ekspertyzę kompletną. W sprawie uniemożliwiono stronie realizację w/w praw w toku postępowania wyjaśniającego. Uszczegóławiając powyższe podniesiono, że konieczność pełnego ujawnienia danych technicznych i parametrów przyjętych przy sporządzaniu ekspertyzy w sprawie oraz konieczność dokonania uzupełniających pomiarów i ocen artykułowana była w niniejszej sprawie już w ramach odwołania od decyzji administracyjnej I instancji. Nade wszystko trzeba odnotować, że omawiane zagadnienia, w tym w całości ta część zarzutów skargi do WSA dotycząca nie udzielenia stronie danych i zaniechania dodatkowych pomiarów, pozostały całkowicie poza zainteresowaniem Sądu i poza treścią uzasadnienia wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi akcentuje jedynie, że obowiązek nałożony został w oparciu o opinie techniczne dwóch specjalistów. Skarżąca podniosła, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Zgodnie z kwalifikacją z zaskarżonego wyroku orzeczono de facto o wykonaniu urządzeń zapobiegających szkodom, a nie o przywróceniu stanu poprzedniego, a zatem orzeczono o utworzeniu nowej struktury na spornym terenie. To zaś zdaniem strony, wymaga i wymagało wnikliwej analizy poprawności postępowania wyjaśniającego przy wydawaniu opinii biegłego, zwłaszcza w zakresie strony technicznej, w tym zbadania zdolności osiągnięcia orzeczoną strukturą zamierzonych celów oraz w zakresie rozważenia adekwatności obowiązku z punktu widzenia wywoływanych nim uciążliwości dla strony. W sprawie uniemożliwiono stronie realizację w/w praw w toku postępowania wyjaśniającego, podczas gdy zaangażowanie skarżącej i korzystanie przezeń z pomocy osób posiadających wiedzę specjalistyczną tworzyło pole do merytorycznej i konstruktywnej polemiki z stanowiskiem biegłego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 3 § 1, art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 84 k.p.a. Niniejszy zarzut sprowadza się do zakwestionowania prawidłowości ustalenia stanu faktycznego sprawy. W ocenie skarżącej odmowa ujawnienia istotnych danych przyjętych przy sporządzaniu opinii oraz odmowa przeprowadzenia dodatkowych ocen i pomiarów uniemożliwiła pełne wyjaśnienie kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tym stanowiskiem nie można się zgodzić. Należy przede wszystkim mieć na względzie, że ze zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż w 2004 r. po częściowym zasypaniu oraz zaoraniu spornego rowu doszło do zlania okolicznych gruntów wodami. Zatem nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie. Okoliczność, że zmiana stanu wody na gruncie pozostaje w związku z faktyczną likwidacją rowu została potwierdzona opiniami dwóch specjalistów w zakresie budownictwa wodnego i melioracji. Dodatkowo trzeba odnotować, że rzeczoznawca M. D. odniósł się do zastrzeżeń skarżącej sformułowanych po zapoznaniu się ze sporządzoną przez niego ekspertyzą techniczna. Skarżąca poza kwestionowaniem przyjętego w opinii układu rzędnych, jak i danych przyjętych do wyliczenia przepływów w rowie nie przedstawiła opinii, która podważyłaby w istotnym zakresie opinie sporządzone przez rzeczoznawców. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej skarżąca korzystała z pomocy osób posiadających wiedzę specjalistyczną. Można zatem przypuszczać, że w zakresie jej możliwości leżało złożenie merytorycznej opinii, sporządzonej przez rzeczoznawcę. Dlatego też brak jest podstaw uzasadniających zarzut naruszenia wskazanych wyżej przepisów postępowania, gdyż Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy jest wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Nieusprawiedliwione są także oba zarzuty niewłaściwego zastosowania art. 29 Prawa wodnego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał na ustalenie, że wskutek częściowego zasypania i zaorania rowu przez właścicieli gruntów, w tym przez skarżącą, doszło do zmiany stanu wody na gruncie, która szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie, gdyż po nawalnych deszczach w 2004 r. doszło do zalania tych gruntów wodami opadowymi. Jednocześnie z materiału dowodowego jak i twierdzeń samej skarżącej nie wynika, aby przed wydaniem decyzji został odtworzony rów o parametrach zapewniających prawidłowe odprowadzanie nadmiaru wody. Wprost przeciwnie zgromadzony materiał wskazuje, że działania podjęte przez skarżącą nie doprowadziły do przywrócenia rowu o właściwych parametrach. Dlatego też brak jest podstaw pozwalających na uznanie, że nie występuje przesłanka zmiany stanu wody na gruncie. Dla oceny zaistnienia niniejszej przesłanki nie jest konieczne, aby w dacie wydania decyzji występował stan zalania gruntów wodami opadowymi, tym bardziej, że w rozpoznawanej sprawie zalewanie wiązało się z wystąpieniem deszczy nawalnych. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast poglądu Sądu pierwszej instancji, że wadliwe jest określenie nałożonych obowiązków jako "przywrócenie stanu poprzedniego". W rozpoznawanej sprawie nie może budzić wątpliwości okoliczność, że sporny rów istniał. Zatem odtworzenie istniejącego rowu należy oceniać w kategorii "przywrócenia stanu poprzedniego", tj. takiego, który zapewni właściwe odprowadzanie nadmiaru wód opadowych z gruntów. Wątpliwość dotycząca samych parametrów rowu, czyli czy w pełni odpowiadają one parametrom istniejącym w czasie przed ingerencją właścicieli gruntów w substancję rowu nie przesądza jeszcze o tym, że rozstrzygnięcie dotyczy wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom. Odtworzenie istniejącego uprzednio rowu nie jest tożsame z wykonaniem urządzenia zapobiegającego szkodom, gdyż nie jest nowym nieistniejącym uprzednio na określonym gruncie urządzeniem. Skoro szkody powstały wskutek likwidacji rowu, to oczywistym jest, że koniecznym jest przywrócenie tego rowu, a więc przywrócenie stanu poprzedniego, a nie wykonanie urządzenia zapobiegającego szkodom. Wadliwe uzasadnienie Sądu w omawianym zakresie nie ma jednak wpływu na treść rozstrzygnięcia. Natomiast poruszona w zarzucie kwesta, czy wykonanie nałożonego obowiązku będzie się wiązało z uzyskaniem stosownych pozwoleń nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy na gruncie art. 29 ust. 3 Prawa budowlanego, co czyni bezzasadnym zarzut naruszenia art. 29 Prawa wodnego w związku z art. 34 Prawa budowlanego i § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. Mając powyższe okoliczności na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło