II OSK 1457/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-10-12

Skład orzekający: Marzenna Linska-Wawrzon, Małgorzata Dałkowska-Szary, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nadanie odwołania w placówce pocztowej operatora publicznego na błędny adres, skutkujące jego zwrotem, jest skutecznym wniesieniem odwołania w terminie, a jeśli nie, to od kiedy należy liczyć termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nadanie odwołania na błędny adres, które skutkuje jego zwrotem do nadawcy, nie jest skutecznym wniesieniem odwołania w terminie. Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu należy liczyć od dnia, w którym strona dowiedziała się o uchybieniu terminu, co w tym przypadku nastąpiło najpóźniej w dniu ponownego nadania odwołania na prawidłowy adres, a nie od dnia otrzymania postanowienia o uchybieniu terminu. Błędne zaadresowanie przesyłki przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą jest wyrazem niedbałości i nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
K. D. wniosła odwołanie od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w terminie, nadając je w placówce pocztowej. Jednakże, na skutek błędnego zaadresowania przesyłki, została ona zwrócona nadawcy z adnotacją "adresat nieznany". Strona ponownie nadała odwołanie na prawidłowy adres, ale już po upływie terminu. Główny Inspektor Ochrony Środowiska odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że strona dowiedziała się o uchybieniu terminu już w momencie zwrotu pierwszej przesyłki, a wniosek o przywrócenie terminu został złożony po terminie. WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska-Szary Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) Protokolant: Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 12 października 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 183/10 w sprawie ze skargi K. D. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. D. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu wyrokiem z dnia 01.04.2010 r. sygn. IV SA/Wa 183/10 oddalił skargę. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy: Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Warszawie, decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. nałożył na K. D., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą P.H.U. "[...]" w O., administracyjną karę pieniężną. Decyzję doręczono stronie w dniu 16 grudnia 2008 r., co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru znajduje się w aktach administracyjnych. W terminie do wniesienia odwołania, to jest w dniu 30 grudnia 2008 r., skarżąca złożyła w Urzędzie Pocztowym odwołanie, jednakże na skutek pomyłki przesyłkę pocztową zaadresowała na adres: ul. [...] w Radomiu a nie - jak wskazano w postanowieniu - na adres ul. [...] w Radomiu, będący adresem do korespondencji delegatury organu pierwszej instancji w Radomiu. Przesyłkę tę zwrócono skarżącej z adnotacją "adresat nieznany" w dniu 02.01.2009 r. Ponownie, w dniu 6 stycznia 2009 r. K. D. złożyła odwołanie od powołanej decyzji do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Postanowieniem z dnia 22 maja 2009 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, na podstawie art. 134 oraz art. 127 § 1 i § 2 k.p.a., stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2008 r. Postanowienie doręczono skarżącej w dniu 16 czerwca 2009 r., co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru znajduje się w aktach administracyjnych). W dniu 19 czerwca 2009 r. K. D. zwróciła się do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] grudnia 2009 r. W uzasadnieniu wniosku podniosła, że o uchybieniu terminu dowiedziała się dopiero z postanowienia z dnia 22 maja 2009 r. Wskazała też, że odwołanie wniosła w terminie, tj. w dniu 30 grudnia 2008 r., jednakże na skutek pomyłki przesyłkę pocztową zaadresowała na adres: ul. [...] w Radomiu a nie na adres ul. [...] w Radomiu, będący adresem do korespondencji delegatury organu pierwszej instancji w Radomiu. Z tego powodu doręczyciel zwrócił skarżącej przesyłkę zawierającą odwołanie z adnotacją "adresat nieznany". Do wniosku o przywrócenie terminu strona dołączyła kserokopię koperty zaadresowanej do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska na adres: ul. [...] w Radomiu z adnotacją doręczyciela "adresat nieznany". Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2009 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, działając na podstawie art. 59 § 2, art. 127 § 3 w zw. z art. 5 § 2 pkt 4 k.p.a. i art. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska, odmówił K. D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2008 r. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie - jak wyjaśniono - z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Inspektor wskazał też, że z rozpatrywanego wniosku wynika, że strona dowiedziała się o uchybieniu terminu z treści postanowienia z dnia 22 maja 2009 r., a żądanie przywrócenia terminu nadała w urzędzie pocztowym w dniu 19 czerwca 2009 r., tj. cztery dni od dnia doręczenia jej tego postanowienia. W ocenie organu odwoławczego, chociaż strona twierdzi, że o uchybieniu terminu dowiedziała się dopiero ze wskazanego postanowienia, stanowisko to nie znajduje potwierdzenia w dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Organ podkreślił, że jak wynika z informacji umieszczonej na błędnie zaadresowanej kopercie, której kopię strona nadesłała wraz wnioskiem o przywrócenie terminu, przesyłka pocztowa z adnotacją doręczyciela "adresat nieznany" została zwrócona nadawcy w dniu 2 stycznia 2009 r. Strona ponownie nadała odwołanie w dniu 6 stycznia 2009 r., a to - w ocenie organu - wskazuje, iż była świadoma uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, już wtedy, tj. w terminie 7 dni od zwrotu błędnie zaadresowanego odwołania strona powinna była złożyć wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Ponieważ zatem wniosek o przywrócenie terminu do dokonania spóźnionej czynności w postępowaniu administracyjnym strona wniosła z przekroczeniem terminu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, organ odwoławczy nie uwzględnił przedmiotowej prośby. W skardze złożonej na postanowienie z dnia [...] grudnia 2009 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. D. nie zgodziła się z ustaleniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że bieg terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu rozpoczął się w dniu zwrotu błędnie zaadresowanej przesyłki. Ponownie podniosła, że o uchybieniu terminu dowiedziała się dopiero z doręczonego w dniu 16 czerwca 2009 r. postanowienia z dnia 22 maja 2009 r. Stwierdziła, iż nie przypuszczała, że powtórne nadanie odwołania po zmianie adresu będzie traktowane jako uchybienie terminu. Jak wyjaśniła, o tym, że pierwsze nadanie odwołania w urzędzie pocztowym nie wywołało żadnego skutku, a za termin odwołania przyjęto datę ponownego jego nadania, dowiedziała się dopiero z postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu. W związku z powyższym, w ocenie skarżącej należy przyjąć, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem terminu przewiedzionego w art. 58 § 2 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, powołując się na argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 01.04.2009 r. skargę K. D. oddalił wskazując, że stosownie do treści art. 129 § 1 i § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Sąd I instancji wskazał, że skoro decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o nałożeniu kary administracyjnej doręczono skarżącej w dniu 16 grudnia 2008 r., to termin do wniesienia odwołania od tej decyzji do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska upływał w dniu 30 grudnia 2008 r. Sąd I instancji wskazał, że stosownie do treści art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego. Zatem - jak podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - do końca 30 grudnia 2008 r. skarżąca mogła nadać w placówce pocztowej operatora publicznego przesyłkę zawierającą odwołanie od decyzji z dnia [...] grudnia 2008 r. na adres organu pierwszej instancji, w ten sposób skutecznie zaskarżając tę decyzję. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślono, że chociaż w ostatnim dniu terminu przewidzianego do złożenia środka zaskarżenia K. D. nadała odwołanie w placówce pocztowej operatora publicznego (Poczty Polskiej), to nie skierowała go do organu administracji, błędnie adresując przesyłkę na adres przy ul. [...], a nie [...] w Radomiu. Z tego też powodu doręczyciel zwrócił jej przesyłkę z adnotacją "adresat nieznany". W konsekwencji, nadane w dniu 30 grudnia 2008 r. odwołanie nie zostało wniesione do organu odwoławczego zgodnie z treścią art. 129 § 1 i § 2 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że fakt wysłania środka zaskarżenia na błędny adres nie był znany ani organowi pierwszej instancji, ani organowi odwoławczemu do dnia wpływu wniosku o przywrócenie terminu do dokonania spóźnionej czynności procesowej. Zwrócone skarżącej przez doręczyciela odwołanie nie wszczęło postępowania odwoławczego. Nie wywołało też jakichkolwiek innych skutków w postępowaniu administracyjnym, dotyczącym nałożenia na K. D. kary administracyjnej. Zauważono, że po zwrocie przesyłki pocztowej skarżąca ponownie wysłała odwołanie do organu pierwszej instancji, tym razem kierując je na prawidłowy adres, który – jak podkreślił Sąd I instancji - wskazany był w decyzji organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślono, że ponowne nadanie odwołania w urzędzie pocztowym - zatem jego wniesienie w rozumieniu art. 129 § 1 k.p.a. - nastąpiło w dniu 6 stycznia 2009 r., a więc po upływie terminu określonego w art. 129 § 2 k.p.a. Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podkreślono, że przepis art. 58 § 2 k.p.a. stanowi z kolei, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Sąd I instancji wskazał również, że ocena, czy strona dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, należy do organu administracji publicznej, który może odmówić przywrócenia terminu z powodu spóźnienia wniosku (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 783/06. LEX nr 276569). Takiej też oceny – jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny - dokonał Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Doprowadziła ona do zakwestionowania stanowiska K. D., iż o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska dowiedziała się ona dopiero z postanowienia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2009 r. Rozważając prawidłowość ustaleń poczynionych przez organ odwoławczy we wskazanym zakresie Sąd I instancji stwierdził, że skoro strona nie była świadoma uchybienia terminu do wniesienia odwołania, termin do złożenia prośby, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a. należy liczyć od uzyskania przez nią wiedzy o tym, iż uchybienie takie miało miejsce. Podkreślono, że termin przewidziany na zaskarżenie decyzji organu pierwszej instancji do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska upływał w dniu 30 grudnia 2008 r. W tym dniu K. D. wysłała odwołanie na nieprawidłowy adres. Zgodnie z uzasadnieniem jej wniosku oraz rozpoznawanej skargi czyniła to w przekonaniu, iż środek zaskarżenia adresuje prawidłowo, zatem także w przekonaniu, że skutecznie - w terminie - odwołuje się od decyzji organu stopnia wojewódzkiego. W ocenie Sądu I instancji należało przyjąć, że poczynając od 31 grudnia 2008 r. skarżąca nie miała świadomości, iż przekroczyła termin przewidziany na odwołanie się od decyzji, a w konsekwencji od tego dnia trwała podana przez nią przyczyna uchybienia. Sąd ten podzielił jednak zasadnicze dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu otrzymania przez skarżącą zwrotu nieprawidłowo zaadresowanej przesyłki pocztowej i niewątpliwie nie istniała już w dniu ponownego wysłania przez K. D. odwołania od decyzji z dnia [...] grudnia 2008 r., tym razem na prawidłowy adres organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że dokonując ponownej wysyłki skarżąca musiała mieć świadomość, iż pierwotnie wysłane odwołanie nie zostało skutecznie wniesione. Ze zwróconej przez doręczyciela przesyłki w jednoznaczny sposób wynika, bowiem że adresat (organ administracji) nie otrzymał środka zaskarżenia. Nadając odwołanie w urzędzie pocztowym w dniu 6 stycznia 2009 r., a przy tym znając termin doręczenia decyzji organu pierwszej instancji (16 grudnia 2008 r.) oraz termin przewidziany na wniesienie środka zaskarżenia (14 dni), K. D. wiedziała więc, że dokonuje tej czynności z uchybieniem terminu. Skoro, bowiem jak zauważył Sąd I instancji, powodem uchybienia terminu było omyłkowe, błędne zaadresowanie przesyłki pocztowej, a w konsekwencji niewiedza o niedokonaniu czynności procesowej w terminie, to ponowne wysłanie środka zaskarżania na prawidłowy adres, bez wątpienia świadczy o tym, że strona miała świadomość, iż pierwotnie wysłane odwołanie nie wywołało skutków w postępowaniu. W obliczu ponownego wysłania odwołania na prawidłowy adres organu administracji, za nieuprawnione Sąd I instancji uznał stanowisko K. D., jakoby do czasu otrzymania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu nie wiedziała, że pierwotnie wysłany środek zaskarżenia nie wywarł żadnego skutku. Sąd I instancji podkreślił, że z adnotacji doręczyciela na zwróconej skarżącej kopercie niezbicie wynikało, że organ administracji nie otrzymał przesyłki, a zatem znajdujące się w tej kopercie odwołanie nie mogło wywołać jakichkolwiek skutków w postępowaniu. Po drugie, jak wynika z akt sprawy, do takiego też wniosku doszła skarżąca. Wysłała bowiem odwołanie ponownie, kierując je na prawidłowy adres organu administracji. Wbrew zasadom logiki byłoby - w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - przyjęcie, że ponownie wysyłając odwołanie, skarżąca przekonana była, iż pierwotne wysłanie wywołało skutki w postępowaniu, a o "nieskuteczności" tej czynności dowiedziała się dopiero z postanowienia z dnia 22 maja 2009 r. Sąd I instancji wskazał, że wbrew twierdzeniu skarżącej, o wniesieniu odwołania od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z uchybieniem terminu nie dowiedziała się ona dopiero w dniu 16 czerwca 2009 r. (w dniu doręczenia postanowienia z dnia 22 maja 2009 r.). W ocenie Sądu I instancji składając prośbę o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w dniu 19 czerwca 2009 r., skarżąca niewątpliwie przekroczyła siedmiodniowy termin, określony w 58 § 2 k.p.a. W tej sytuacji, jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, Główny Inspektor Ochrony Środowiska prawidłowo orzekł o odmowie przywrócenia K. D. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2008 r. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła K. D. zaskarżonemu wyrokowi zarzucając naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), tj. art. 151 tej ustawy w zw. z art. 57 § 5 pkt 2 kpa, art. 129 § 1 i § 2 kpa oraz art. 58 § 1 i § 2 kpa - przez ich błędną wykładnię - i przyjęcie, że strona nie dochowała terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że jak wynika z ustaleń wyroku pierwotne odwołanie od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektor Ochrony Środowiska zostało nadane w placówce pocztowej operatora publicznego w terminie do zaskarżenia tej decyzji. Jednakże, na skutek błędnego wskazania adresu "[...] 9" a nie "[...] doręczyciel zwrócił adresatowi w dniu 2 stycznia 2009 roku przesyłkę z adnotacją "adresat nieznany". Ponownie przesyłka została nadana na właściwy adres w dniu 6 stycznia 2009 roku. Następnie, postanowieniem z 22 mają 2009 roku organ stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, które zostało doręczone stronie 16 czerwca 2009 roku. W dniu 19 czerwca tego roku skarżąca nadała wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania załączając pierwotną kopertę. W powyższym stanie faktycznym, zdaniem skarżącej, 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu należało liczyć od dnia 16 czerwca 2009 roku, kiedy otrzymała postanowienie organu o uchybieniu terminu, a nie jak uznał organ od 2 stycznia 2009 roku, kiedy doręczyciel zwrócił jej przesyłkę zawierającą odwołanie. Wtedy, jak podkreśliła skarżąca, dowiedziała się ona, że odwołanie nie dotarło do adresata. W ocenie autora skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że zgodnie z brzmieniem art. 57 § 5 pkt 2 kpa termin uważa się zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego. Okoliczność, że pismo adresowane do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zostało nadane w dniu 30 grudnia 2008 roku w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego - jak podniesiono w skardze kasacyjnej - nie została w toku postępowania zakwestionowana. Jak zauważono w skardze kasacyjnej również zachowanie trybu do wniesienia odwołania nie zostało przez Sąd I instancji zakwestionowane. W dalszej kolejności zwrócono uwagę, że § 2 cytowanego przepisu stanowi, że odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Tymczasem - jak podniósł autor skargi kasacyjnej - z ustaleń wynika, że zaskarżaną odwołaniem decyzję doręczono 16 grudnia 2008 roku, a odwołanie nadano 30 grudnia 2008 roku. W ocenie autora skargi kasacyjnej, proste zestawienie stanu faktycznego z powołanymi normami wskazuje zatem, że odwołanie zostało wniesione w terminie z zachowaniem określonego trybu. Jak podkreślono, jedyny problem, który wyłonił się na tle powyższego stanu wynika z faktu, że odwołanie nadane w dniu 30 grudnia 2008 roku nie zostało organowi doręczone, a doręczenie nastąpiło dopiero w wyniku ponownego je nadania w dniu 6 stycznia 2009 roku. Niemniej - jak wskazano - dla zachowania terminu zgodnie z art. 57 § 5 pkt 2 kpa niezbędne jest nadanie przesyłki, a nie jej odebranie (doręczenie). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej, obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej jako ppsa). Naczelny Sąd Administracyjny jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie nie mogła zostać uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne. Istota rozpoznawanej skargi kasacyjnej sprowadza się do zarzutu, że Sąd I instancji błędnie w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy, podzielił stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, iż w rozpoznawanej sprawie nie ziściły się przesłanki, które uzasadniałyby przywrócenie skarżącej terminu do wniesienia odwołania. Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że warunkiem dokonania merytorycznej oceny wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest uprzednie stwierdzenie, iż w ogóle doszło do uchybienia terminu. Dlatego też zauważyć należy, że jakkolwiek niezwiązany granicami skargi Sąd I instancji, obowiązany był wprost przesądzić czy w jego ocenie ziściła się zasadnicza przesłanka warunkująca orzekanie o przywróceniu terminu (w postaci jego uchybienia), to jednak, z treści uzasadnienia wynika, że – w świetle nie budzących wątpliwości okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy - Sąd ten uznał okoliczność uchybienia terminowi za bezsporną i nie budzącą wątpliwości. W przeciwnym, bowiem razie Sąd ten obowiązany byłby odstąpić od oceny legalności zaskarżonego postanowienia - w kontekście -zasadności wskazanych w niniejszej sprawie, przesłanek przywrócenia terminu. Przechodząc natomiast do oceny zasadności podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu dotyczącego naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w zw. z art. 57 § 5 pkt 2 kpa, art. 129 § 1 i § 2 kpa oraz art. 58 § 1 i § 2 kpa - przez ich błędną wykładnię - i przyjęcie, że strona nie dochowała terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania – zarzut ten uznać należało za bezzasadny. Zauważyć bowiem należy, że jakkolwiek trafnie wskazuje autor skargi kasacyjnej, że co do zasady termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego (art. 57 § 5 pkt 2 kpa) to jednak pewne kwestie wymagają wyjaśnienia. Po pierwsze – zwrócić należy uwagę, że przepis art. 57 k.p.a. zamieszczony został Rozdziale 10, Działu I Kodeksu postępowania administracyjnego. Rozdział ten zatytułowano "Terminy". A zatem, wskazany w skardze przepis art. 57 reguluje jedynie sposób obliczania terminów, a nie – jak chciałby tego autor skargi kasacyjnej – tryb wnoszenia środków odwoławczych. Po drugie – zwrócić należy uwagę, że "nadanie", o którym mowa w art. 57 § 5 pkt 2 kpa musi być skuteczne, czyli takie, które - w przeciętnych okolicznościach - dotrze do adresata. Zwrócić, bowiem należy uwagę, że jak wynika z art. 3 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. Prawo pocztowe (Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1159) przez "nadanie" w rozumieniu tej ustawy rozumieć należy "polecenie doręczenia przesyłki lub kwoty pieniężnej określonej w przekazie pocztowym oraz przekazania druku bezadresowego zgodnie z umową o świadczenie usługi pocztowej", przy czym zasady świadczenia usług pocztowych uregulowane zostały w Rozdziale 3 Prawa pocztowego. Stosownie do treści, zawartego w tym rozdziale, przepisu art. 26 ust. 1 "przesyłkę (...) doręcza się - adresatowi pod adresem wskazanym - na przesyłce, przekazie pocztowym lub w umowie o świadczenie usługi pocztowe", przy czym adresem, w myśl definicji legalnej, jest "oznaczenie adresata przesyłki lub kwoty przekazu pocztowego oraz miejsca doręczenia wskazanego przez nadawcę" (art. 3 pk1 Prawa pocztowego). Podkreślić należy jednocześnie, że zwrotowi – co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie – podlegają wyłącznie przesyłki, których nie można doręczyć adresatowi (art. 27 ust. 1 Prawa pocztowego). Nie sposób zatem przyjąć, aby skarżąca (prowadząca na własny rachunek działalność gospodarczą i prawidłowo pouczona) skutecznie nadała odwołanie w ostatnim dniu terminu. Ponadto, uwadze autora skargi kasacyjnej umknęło, że dla oceny skuteczności wniesienia odwołania istotne znaczenie ma nie tylko termin złożenia pisma w placówce pocztowej operatora publicznego, ale również zachowanie trybu określonego w art. 129 § 1 kpa. Stosownie natomiast do treści art. 129 § 1 kpa odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego, za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Podkreślić należy, że z mocy art. 107 § 1 kpa na organie I instancji ciąży jedynie obowiązek pouczenia o tym "czy i w jakim trybie służy odwołanie". Tymczasem, w niniejszej sprawie organ I instancji z najwyższą starannością, nie tylko prawidłowo skarżącą pouczył, ale precyzyjnie wskazał adres, pod którym odwołanie winno zostać złożone Nie może zatem budzić uzasadnionych wątpliwości, że - co do zasady - skutecznie wniesione odwołanie winno zostać nie tylko: złożone w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego, w 14-dniowym ustawowym terminie do jego wniesienia, ale oczywistym pozostaje również, że odwołanie winno zostać skierowane do właściwego organu odwoławczego, za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. W niniejszej sprawie prowadząca na własny rachunek działalność gospodarczą i prawidłowo pouczona skarżąca w zakreślonym ustawą 14-dniowym terminie nadała przesyłkę adresowaną do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, ul. [...], 26-000 Radom". Czego nie sposób uznać za realizację obowiązku, skierowania odwołania "do właściwego organu odwoławczego, za pośrednictwem organu, który wydał decyzję". Nie może, bowiem budzić wątpliwości, że pod pojęciem "wniesienia odwołania do właściwego organu" rozumieć należy nie tylko samo wskazanie nazwy organu, ale również prawidłowe wskazanie siedziby organu, do którego odwołanie winno zostać skierowane. Przyjęcie przeciwnego stanowiska jest nie do przyjęcia w kontekście dwóch zasad wynikających z Konstytucji RP, tj. zasady równości z art. 32 oraz sprawiedliwości proceduralnej, wywodzonej z zasady demokratycznego państwa prawnego i prawa do sądu (art. 2 i art. 45 Konstytucji RP). Zasada sprawiedliwości proceduralnej wyklucza, bowiem ukształtowanie danej instytucji procesowej w sposób pozbawiający ją sensu, powodujący jej pozorność (por. postanowienie NSA z 14.09.2011 r., sygn. II FZ 442/11). Przyjęcie natomiast, że dla oceny zachowania terminu do wniesienia odwołania wystarczy - samo tylko - nadanie na dowolny adres, pisma w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego, w istocie rzeczy doprowadziłoby do wypaczenia procedury administracyjnej. Jednocześnie, podkreślić należy, że przepis art. 58 § 1 k.p.a. nakłada na wnioskodawcę obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Oznacza to, że strona powinna uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Wskazania wymaga też, że przeszkoda ta musi istnieć przez cały czas biegu terminu przepisanego dla dokonania danej czynności. Jakkolwiek jednak przepis art. 58 § 1 k.p.a., wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu to zwrócić należy uwagę, że przesłanka ta w niniejszej sprawie nie ziściła się. Podkreślić, bowiem należy, że strona obowiązana jest do wykazania należytej dbałości i staranności o swoje własne sprawy. Omyłkowe wpisanie adresu na kopercie przez osobę samodzielną, prowadzącą na własny rachunek działalność gospodarczą, z całą pewnością nie może być postrzegane jako okoliczność przemawiająca za zasadnością wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Błędne skierowanie odwołania na inny niż (prawidłowo) wskazany w pouczeniu decyzji I-instancyjnej adres stanowi, bowiem wyraz niedbałości i w - okolicznościach rozpoznawanej sprawy - nie może być postrzegany jako przeszkoda od strony niezależna i trudna do przezwyciężenia. Z powyższych względów uznając, że skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło