I OSK 1082/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-06-08
Skład orzekający: Jerzy Bujko, Leszek Leszczyński, Monika Nowicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba posiadająca spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego ma interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości gruntowej, na której znajduje się budynek z tym lokalem?Ratio decidendi
Osoba posiadająca jedynie spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. do żądania stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości gruntowej, ponieważ nie jest ani właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym tej nieruchomości. Interes prawny w takim postępowaniu przysługuje właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości. Posiadanie spółdzielczego prawa do lokalu kreuje jedynie interes faktyczny, a nie prawny, w kontekście administracyjnoprawnym.Stan faktyczny
G. S. złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości gruntowej, argumentując, że narusza to jej interes prawny wynikający z posiadania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło wszczęcia postępowania, uznając brak legitymacji G. S. do złożenia wniosku. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę G. S., podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną G. S.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Bujko, Sędzia NSA Leszek Leszczyński (spr.), Sędzia NSA Monika Nowicka, Protokolant Dominika Człapińska, po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2010r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 marca 2009r. sygn. akt I SA/Wa 224/09 w sprawie ze skargi G. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 19 marca
2009 r., sygn. akt I SA/Wa 224/09 oddalił skargę G.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na następujące składniki stanu faktycznego i prawnego sprawy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzją z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] po rozpatrzeniu wniosku G.S. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...], odmawiającą wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...], zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości gruntowej położonej w Warszawie w rejonie ul. [...] i [...], Kw. nr [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], o powierzchni [...] m kw., będącej w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni Mieszkaniowej [...].
Wcześniej, wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1697/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienie SKO w Warszawie z dnia [...] listopada 2004 r. nr [...] wydane w przedmiocie przekazania wniosku G. S. z dnia [...] maja 2005 r. według właściwości Prezydentowi m. st. Warszawy. W uzasadnieniu wydanego orzeczenia Sąd wyjaśnił, że Kolegium wbrew żądaniom zawartym w powyższym wniosku przyjęło, iż skarżąca na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., domaga się wznowienia postępowania zakończonego decyzją Prezydenta m. st. Warszawy z dnia [...] grudnia 2003 r. Sąd polecił organowi rozpoznać w trybie wskazanym we wniosku G. S. i uchylając zapadłe postanowienie, zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania przez organ nadzoru.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] listopada 2006 r., odmówiło wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] grudnia 2003 r. zatwierdzającej projekt podziału przedmiotowej nieruchomości. Jako podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał brak legitymacji G. S. do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji podziałowej.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożyła G.S.. Jej zdaniem, fakt przeprowadzenia niezgodnego z prawem podziału gruntu zrodził negatywne skutki prawne dla wnioskodawcy i spowodował powstanie interesu do żądania unieważnienia decyzji Prezydenta m.st. Warszawy. Wnioskodawczyni stwierdziła, że nie rościła sobie prawa do współdecydowania o sposobie podziału gruntu, a jedynie wskazywała na swój interes prawny wynikający z odpowiednich przepisów prawa, a odnoszący się do rezultatów takiego podziału.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrując złożony wniosek stwierdziło w zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2007 r., że nie może on zostać uwzględniony. Organ podniósł, że w sprawach podziału, interes prawny posiada właściciel i użytkownik wieczysty nieruchomości. A zatem wnioskodawca, któremu w dacie zaskarżonej decyzji przysługiwało jedynie spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w budynku położonym na nieruchomości podlegającej podziałowi, nie należy do kręgu tych podmiotów i nie ma legitymacji do bycia stroną niniejszego postępowania nadzorczego. Organ podkreślił, że interes prawny w złożeniu wniosku podziałowego miała Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] będąca użytkownikiem wieczystym przedmiotowej nieruchomości.
Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] listopada 2007 r. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie G. S., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji z powodu jej niezgodności ze stanem faktycznym i prawnym. W uzasadnieniu skargi podkreśliła, że jej interes prawny wynika z prawa do ustanowienia odrębnej własności lokalu związanego z konkretną nieruchomością, na której znajduje się lokal posiadany przez członka spółdzielni na zasadzie własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu. Wniosek o przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu skarżąca złożyła w dniu [...] czerwca 2001 r. Pomimo tego zarząd SM [...] nie określił przedmiotu odrębnej własności lokalu, lecz wystąpił o podział nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], na której posadowiony jest budynek, w którym znajduje się lokal skarżącej. Skarżąca nie zgodziła się z przyjętym przez SKO w Warszawie stanowiskiem, że podstawą wydania zaskarżonej decyzji był brak przysługującego jej przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, gdyż prowadzi to jej zdaniem do ominięcia przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Odnosząc się do kwestii powstania przymiotu strony w niniejszym postępowaniu skarżąca podkreśliła, że podstawą wniosku o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji jest rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.).
W odpowiedzi na skargę Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 19 marca 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 224/09 oddalił powyższą skargę. W uzasadnieniu wskazano, że należy podzielić pogląd organu odwoławczego, iż skarżąca w postępowaniu o podział nieruchomości nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a., bowiem nie jest ani właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości, której dotyczy decyzja zatwierdzająca projekt podziału nieruchomości. Skarżącej przysługuje tytuł własności lokalu mieszkalnego, ale decyzja objęta wnioskiem o stwierdzenie nieważności w niczym nie narusza jej interesu prawnego, wynikającego z tego tytułu.
W niniejszej sprawie decyzja zatwierdzająca projekt podziału przedmiotowej działki została wydana w oparciu przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. z 2004 r. Dz. U. Nr 261, poz. 2603, ze zm.). Zgodnie z treścią art. 93-98 tej ustawy, o tym, w jaki sposób będzie podzielona nieruchomość, decyduje w zasadzie jej właściciel (użytkownik wieczysty), jeżeli projektowany podział nieruchomości jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu). Tylko te podmioty mają więc interes prawny, aby żądać czynności organu. Podmioty te są tym samym stronami postępowania administracyjnego. Te podmioty również - jako strony postępowania podziałowego - mogą żądać wzruszenia decyzji podziałowej w nadzwyczajnych trybach weryfikacji decyzji.
Stronami postępowania o podział nieruchomości nie są osoby, które nie mają do niej żadnego tytułu prawnego, lecz zainteresowane są uzyskaniem prawa użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu. Zdarzenia przyszłe, a w pewnym sensie także niepewne nie mogą bowiem stanowić o interesie prawnym, a jedynie o interesie faktycznym. Zatem wskazany przez skarżącą art. 41 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. Prawo o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1116 ze zm.), który wymienia obowiązki spółdzielni, mające na celu poczynienie odpowiednich przygotowań do ustanawiania odrębnej własności lokali znajdujących się w tych nieruchomościach spółdzielni, nie stanowi, w ocenie Sądu, źródła interesu prawnego do bycia stroną postępowania o podział nieruchomości.
Nie można także uznać, że w wyroku wydanym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 26 kwietnia 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1697/05 przesądzono o istnieniu po stronie skarżącej interesu prawnego we wszczęciu przedmiotowego postępowania. Wyrok ten dotyczył decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji odmawiającej wszczęcia postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] grudnia 2003 r. W uzasadnieniu tego wyroku zostało zawarte stanowisko, że wniosek skarżącej G. S. z dnia [...] maja 2005 r., nie był wnioskiem o wznowienie postępowania, lecz żądaniem o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...]. Natomiast w żaden sposób ww. wyrok nie odnosił się do kwestii istnienia interesu prawnego skarżącej w żądaniu wszczęcia przedmiotowego postępowania.
Sąd uznał również, że nie jest niezbędne do wyjaśnienia sprawy przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentacji dotyczącej zadania inwestycyjnego Osiedle [...]. Istotą kwestionowanego skargą postępowania było dokonanie oceny, czy skarżąca posiada przymiot strony umożliwiający jej skuteczne złożenie wniosku o wszczęcie postępowania nadzorczego w oparciu o treść art. 157 § 2 k.p.a.. Zgodnie z art. 157 § 3 k.p.a. wszczęcie postępowania wymaga uprzedniej kontroli ze strony organu administracji, czy zachodzą przesłanki formalnoprawne warunkujące jego dopuszczalność. W przedmiotowym postępowaniu administracyjnym, skarżącej nie przysługiwał status strony. Dlatego też dowody wnioskowane przez skarżącą w tym postępowaniu nie są niezbędne do wyjaśnienia sprawy.
W skardze kasacyjnej, działająca z pomocą pełnomocnika, G.S. zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 40 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych poprzez uznanie, iż spółdzielnia mieszkaniowa jako właściciel (użytkownik wieczysty) nieruchomości gruntowej objętej decyzją o podziale, w chwili wydawania tej decyzji była jedynym decydentem władnym do dysponowania nieruchomością,
b) art. 108a Prawa spółdzielczego poprzez zanegowanie tytułu prawnego i praw majątkowych członków spółdzielni do nieruchomości gruntowej, objętej w/w decyzją o podziale,
c) art. 41 i 42 ust. 1 w związku z art. 40 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych poprzez uznanie, iż nieruchomość gruntowa będąca przedmiotem postępowania, o którym mowa w ww. przepisach, może zostać podzielona w innym trybie i w innym celu niż określenie przedmiotu odrębnej własności lokali, przed wypełnieniem obowiązków wynikających z realizacji tej ustawy,
d) naruszenie art. 28 k.p.a. w związku z art. 40, 41 i 42 ust.1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, art. 108a i art. 3 Prawa spółdzielczego poprzez uznanie, iż skarżąca w tym postępowaniu nie posiadała interesu prawnego,
oraz naruszenie przepisów postępowania, tj.:
a) art. 106 § 3 i 5 w związku z art. 113 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. dalej: "p.p.s.a."), poprzez ograniczenie rozpatrywania skargi do powielenia stanowiska i ustaleń przyjętych w kwestionowanej decyzji, bez uwzględnienia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego i dostatecznego wyjaśnienia sprawy, a także pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych w piśmie skarżącej z dnia [...].III.2009r., w zakresie m.in. włączenia do materiału dowodowego sprawy orzeczenia WSA z dnia 26.04.2006r., sygn. akt: I SA/Wa 1697/05.
b) art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez uchybienie wymogom wyjaśnienia rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku, a w szczególności nieodniesienie się do zarzutów sformułowanych w skardze i mających wpływ na ocenę sprawy w kwestii roszczeń wynikających z art. 40 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i art. 108a Prawa spółdzielczego, a dotyczących własności nieruchomości, z których skarżąca wywodziła swój interes prawny w niniejszym postępowaniu.
W uzasadnieniu wskazano, że z art. 108a ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych do Prawa Spółdzielczego wynika związek praw majątkowych członków spółdzielni z konkretną "wyodrębnioną organizacyjnie jednostką spółdzielni albo z częścią majątku spółdzielni, która nadaje się do takiego wyodrębnienia". Przedmiotowa sprawa dotyczy właśnie takiej jednostki osiedla zrealizowanego i rozliczonego z członkami z kosztów budowy jako jedno zadanie inwestycyjne, które nie posiada punktów stycznych z innymi jednostkami organizacyjnymi SM [...]. Nadto, z uwagi na fakt podjęcia w dniu 11.01.2003 r. uchwały w trybie art. 108a Prawa spółdzielczego, spółdzielnia ta przestała reprezentować interesy materialne posiadaczy lokali w budynkach położonych na terenie osiedla, a prawo takie przysługuje Komisji Organizacyjnej Spółdzielni [...].
Spółdzielnia [...] przestała być wyłącznym właścicielem nieruchomości gruntowej - działki nr ew. [...] z obrębu [...], której dotyczy zaskarżona decyzja nr [...]. Ustawa przewiduje w art. 41 ust. 1 obowiązek dokonania połączenia lub podziału nieruchomości (jeśli jest to niezbędne) zgodnie z postanowieniami art. 40 ustawy. Nie ulega wątpliwości, iż ustawodawca nie zezwolił spółdzielniom na swobodne dysponowanie nieruchomościami gruntowymi, lecz zobowiązał je do niezwłocznego wprowadzenia stanu prawnego na gruntach do zgodności z art. 40 ustawy.
Skarżąca kasacyjnie wskazała następnie na problem ustalenia przedmiotu odrębnej własności lokalu, wiążący się z możliwością zaskarżania uchwał, określających przedmiot odrębnej własności lokalu do sądu cywilnego, które kierują się rozstrzygnięciami o podziale zapadłymi w postępowaniu administracyjnym, co oznacza, że pozbawienie przymiotu strony skarżącej w niniejszym postępowaniu prowadzi do wniosku, iż jej prawa i obowiązki mogą być kształtowane bez jej udziału i bez prawa do sądu.
Dodano, iż WSA w zaskarżonym wyroku pominął kwestie ustalenia roszczeń dotyczących własności gruntu w kontekście ww. przepisów. Stwierdzenie, iż chodzi o "zdarzenia przyszłe, a w pewnym sensie także niepewne", jest w świetle regulacji ustawowych całkowicie nietrafne, gdyż czynności, o których mowa powyżej mają ściśle określony charakter i zakreślony czas realizacji, niezależny od działań skarżącej.
Nie można też uznać zasadności stanowiska WSA, iż stronami postępowania podziałowego nie są osoby, które nie były stronami kwestionowanego postępowania lub aktualnie nie mają do nieruchomości objętej podziałem tytułu prawnego. Tytuł prawny do nieruchomości wynika bowiem wprost z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, a przedmiotowa decyzja nr [...] wydana została w trakcie realizacji wniosku skarżącej złożonego w połowie 2001 (dowód: w aktach sprawy - przy skardze z 18.08.2005 r.) i miała negatywny wpływ na zakres realizacji tego roszczenia.
W świetle art. 40 ustawy błędna jest także, dokonana przez Sąd, kwalifikacja SM [...] jako jedynego właściciela (użytkownika wieczystego) spornej nieruchomości - działki nr ew. [...] w dacie jej podziału. Spółdzielnia nie wykazała również przed organem administracji prawa do wyłącznego dysponowania gruntem, uwzględniającego wymogi nałożone przez art. 40-43 ustawy, co mogło nastąpić dopiero po przeprowadzeniu czynności, o których mowa w ww. przepisach. Z powyższych powodów stwierdzić należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny bezpodstawnie uznał brak przymiotu strony skarżącej w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji nr [...].
WSA nietrafnie uznał także, iż na podstawie art. 93-98 ustawy o gospodarce nieruchomościami to właściciel decyduje o podziale nieruchomości. Skarżący kasacyjnie wskazał, że decyzję o podziale podejmuje zgodnie z art. 104 § 1 k.p.a. w powiązaniu z art. 96 ust. ustawy o gospodarce nieruchomościami nie właściciel, czy użytkownik wieczysty, lecz właściwy organ administracji na wniosek właściciela.
Autor skargi kasacyjnej podał też, że decyzja nr [...] podjęta została na podstawie Opinii w sprawie zgodności projektu nieruchomości uregulowanej w KW [...], dz. [...] z ustaleniami planu miejscowego - [...] z [...].07.2002 r., wydanej przez Wydział Głównego Architekta Gminy, w której to opinii poświadczona została nieprawda co do możliwości gospodarowania wydzielonych działek zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przepisy techniczno-budowlane mają charakter przepisów powszechnych i bezwzględnie obowiązujących, stąd też pominięcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny kwestii rażącego naruszenia przepisów prawa budowlanego, jako skutku zaskarżonej decyzji nr [...], co do nieprawidłowej oceny interesu prawnego skarżącej w zwalczaniu tej decyzji uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku. Skarżąca posiada spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w jednym z trzech budynków, których dotyczą konsekwencje decyzji o podziale działki nr ew. [...]. Wbrew stanowisku WSA Naczelny Sąd Administracyjny dopuszcza przyznanie statusu strony w postępowaniu administracyjnym także członkowi spółdzielni mieszkaniowej. Autor skargi kasacyjnej podał ponadto, iż zaskarżony obecnie wyrok pozostaje w sprzeczności również z linią orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, która dotyczy sytuacji, w której określone decyzje administracyjne ingerują w konkretne prawa członka spółdzielni (lub posiadacza spółdzielczego prawa do lokalu). Wskazano w tym miejscu, na wyrok TK z dnia 29 czerwca 2001 r. sygn. K. 23/00 (Dz.U. 2001 Nr 69 poz. 724), jak również na wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1921/06.
Wskazano także, że powodem wniesienia skargi jest także pominięcie przy rozstrzygnięciu sprawy przez WSA, iż przedmiotem sprawy był wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji i na podstawie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 61 § 1 i 2 k.p.a. - w świetle orzecznictwa administracyjnego, na organie nadzoru spoczywał szczególny obowiązek ustalenia czy kwestionowana decyzja nie jest obarczona jedną z wad wskazanych w art. 156 § 1 K.p.a.
Wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie skargi w całości lub uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania wg norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę reprezentowana przez pełnomocnika Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] podzieliła stanowisko, jakie zaprezentował w sprawie Sąd I instancji. Wniesiono o oddalanie skargi kasacyjnej.
W piśmie procesowym z dnia 2 czerwca 2010 r. pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie wskazał na czynności prawne pomiędzy Gminą Warszawa-[...] a Spółdzielnią mieszkaniową [...], dotycząca nabycia przez Spółdzielnię prawa wieczystego użytkowania nieruchomości gruntowych, w tym przedmiotowej działki nr [...] w obrębie [...] oraz wniósł o włączenie do akt sprawy protokołu uzgodnień nr [...] oraz aktu notarialnego Rep. [...].
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do unormowania art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.), skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego lub naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Dokonując tej kontroli Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił sąd oraz zamieścić uzasadnienie uchybień zarzucanych sądowi.
Zarzuty skargi kasacyjnej odnoszą się do naruszenia zarówno przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego, w związku z czym kontroli kasacyjnej powinny zostać poddane najpierw zarzuty wskazujące na naruszenie przepisów postępowania.
Zarzut naruszenia art. 106 § 3 i § 5 w zw. z art. 113 § 1 p.p.s.a jest nietrafny przede wszystkim z powodu włączenia wskazanego w podstawach skargi kasacyjnie wyroku WSA z dnia 25 kwietnia 2006 r. do podstaw orzekania przez Sąd I instancji. Sąd dal temu wyraz z uzasadnieniu swojego wyroku, podnosząc, iż nie można z niego wyprowadzić tezy o istnieniu interesu prawnego strony skarżącej do wszczęcia postępowania. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał w jej uzasadnieniu na inne dowody, które nie zostały przez Sąd I instancji wzięte pod uwagę, a tylko takie argumentacyjne rozwinięcie zarzutu mogłoby okazać się zasadne w toku kontroli kasacyjnej.
Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.. Wskazane w podstawach skargi kasacyjnej uchybienie wymogom wyjaśnienia rozstrzygnięcia poprzez nieodniesienie się do zarzutów skargi, dotyczących naruszeń prawa materialnego (art. 40 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz art. 108a Prawa spółdzielczego) także nie podlega żadnej szczególnej konkretyzacji w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, wiążąc się z pozostałymi argumentami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Niezależnie od tego, w ocenie Składu orzekającego nie można tak ogólnie sformułowanego zarzutu nie tylko uznać za skuteczny, ale w ogóle poddać go wnikliwej kontroli kasacyjnej. Zwłaszcza, że lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wskazuje na istotne braki czy uchybienia w tym zakresie.
Ponadto, strona skarżąca sformułowała oba zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie wykazując, że mogły one mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, co dodatkowo powoduje, że zarzuty te nie mogą być skuteczne. Na gruncie bowiem art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jedynie takie naruszenie przepisów postępowania, któremu można zasadnie przypisać możliwy istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia może odnieść zamierzony skutek. Niezależnie zatem od wskazania istoty zarzutu, strona skarżąca kasacyjnie winna przeprowadzić argumentację w kierunku wykazania wpływu na treść orzeczenia, a ponadto wykazania poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że wpływ ten mógł być istotny dla treści tego rozstrzygnięcia. Dopiero spełnienie tych warunków daje podstawę do rozważenia zasadności tego zarzutu przez Skład Orzekający.
W ocenie Składu orzekającego nie można przypisać także atrybutu zasadności zarzutom naruszenia prawa materialnego. Już na wstępie należy wskazać, iż zarzuty te zostały sformułowane w nieprawidłowy sposób, jako że autor skargi kasacyjnej wykorzystał oba elementy podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a, łącząc je spójnikiem "lub". O ile wskazanie na tę alternatywę w tekście regulacji normatywnej ma uzasadnienie, o tyle przytoczenie w ten sam sposób obu podstaw w ramach konkretnego zarzutu kasacyjnego w postaci powtórzenia sformułowania ustawowego nie spełnia wymogu poprawności. Ta ostatnia miałaby miejsce w sytuacji wyboru jednej z przesłanek lub ewentualnej ich koniunkcji, przy wykazaniu zasadności łącznego ich powołania w ramach jednego zarzutu. W uzasadnieniu rozpatrywanej skargi kasacyjnej brak jest jakiejkolwiek argumentacji wskazującej na powyższe kwestie, co utrudnia precyzyjne odczytanie intencji skarżącego kasacyjnie w tym zakresie, a w konsekwencji – samą kontrolę kasacyjną
Niezależnie od powyższego, niezasadność zarzutu wiąże się z brakiem wpływu wskazanych w podstawach skargi przepisów art. 40, art. 41 oraz art. 42 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych na istnienie interesu prawnego. Przepisy te dotyczą bowiem relacji "wewnątrzspółdzielczych", określających procedurę wyodrębnienia własności lokali (art. 41 i art. 42 ustawy) lub zakresu pozostawania właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez spółdzielnię (art. 40 ustawy). Także art. 108a ustawy Prawo spółdzielcze, dotyczący relacji między członkami a zarządem spółdzielni czy też obowiązków organów spółdzielni odnośnie do podejmowania uchwał o podziale nieruchomości, nie może stanowić o istnieniu w postępowaniu podziałowym interesu prawnego członka spółdzielni, któremu przysługuje własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu.
Zarzut naruszenia powyższych przepisów prawa materialnego przedstawiony został w kontekście naruszenia art. 28 k.p.a. To zatem zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. w związku z tymi przepisami ma zasadnicze znaczenie.
Skład Orzekający akceptuje stanowisko wyrażone w tym względzie przez Sąd I instancji. Legitymowanie się własnościowym prawem do lokalu mieszkalnego m.in. kreuje określone stosunki wewnątrzspółdzielcze, wskazuje także na określoną relację pomiędzy członkiem spółdzielni, posiadającym spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu a spółdzielnią na gruncie prawa cywilnego, niemniej nie przesądza o posiadaniu przez taki podmiot interesu prawnego na gruncie prawa administracyjnego. Reprezentowanie spółdzielni na zewnątrz, jako użytkownika wieczystego nieruchomości, właścicielem której jest gmina, odbywa się przez jej zarząd. Spółdzielnia może rozporządzać własnym majątkiem. Jest też stroną postępowania podziałowego, co było przedmiotem postępowania administracyjnego w ramach niniejszej sprawy. Konflikt interesów, na który wskazuje strona skarżąca kasacyjnie, ma charakter konfliktu interesów faktycznych, które w przypadku strony skarżącej koncentrują się na niedogodnościach związanych ze zdarzeniami przyszłymi. Strona skarżąca kasacyjnie posiada zatem interes faktyczny, który nie stanowi podstawy potraktowania jej jako strony na gruncie art. 28 k.p.a. Próbie wskazania na cywilnoprawny charakter podstawy interesu prawnego skarżącego kasacyjnie nie towarzyszy zresztą określenie przepisu materialnego prawa cywilnego, z którego taką podstawę można byłoby, w ocenie strony skarżącej, wywieść.
Nie może także stanowić podstawy posiadania interesu prawnego podjęte przez stronę skarżącą działanie, zmierzające do ustanowienia odrębnej własności lokali. Sąd I instancji trafnie ocenił, iż jest to zdarzenie przyszłe, które będąc co do zasady niepewnym, nie może przesądzać o istnieniu aktualnego interesu prawnego. W związku z tym obowiązki spółdzielni w tym zakresie, wynikające z art. 41 oraz art. 42 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie mogą stanowić źródła tego interesu prawnego. Zobowiązanie spółdzielni do wprowadzenia nowych elementów stanu prawnego na gruntach, określonego w art. 40 ustawy, nie może powodować przyznania interesu prawnego członkowi spółdzielni w zakresie zarządzania nieruchomościami zgodnie z aktualnym stanem prawnym. Nie może zatem z jednej strony skutkować przyznaniem prawa do udziału w postępowaniu podziałowym, a z drugiej – przyznaniem uprawnienia do wzruszania decyzji zatwierdzającej podział na gruncie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 156 i art. 157 k.p.a. Tym samym zarzut naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego w związku z art. 28 k.p.a. nie może stanowić skutecznego zarzutu kasacyjnego.
Strona skarżąca trafnie wskazuje, iż w pewnych sytuacjach zasadne jest przyznanie interesu prawnego członkowi spółdzielni, któremu przysługuje własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu. W ocenie Składu Orzekającego niezbędne jest jednak do tego to, aby działanie spółdzielni dotyczyło bezpośrednio tego prawa do lokalu, było związane z jego realizowaniem przez członka w sposób nie dający się pogodzić z istotą prawa spółdzielczego. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszym postępowaniu, w którym, jak już wskazano wcześniej, strona skarżąca podniosła okoliczności związane ze skutkami decyzji podziałowej dla funkcjonowania spółdzielni jako całości.
Wskazana w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacja, wyrażona w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 24 stycznia 2008 r. (II OSK 1921/06), dotyczyła innego postępowania prowadzonego przed sądem I instancji. Nie może więc wiązać w sprawie niniejszej. Ponadto, ocena wyprowadzona w toku niniejszej kontroli kasacyjnej, niezależnie od faktu, że samo postępowanie dotyczyło innego przedmiotu i innej podstawy prawnej (obok art. 28 k.p.a. wskazany został też art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane), nie dostrzeżono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu I instancji uchybień, które dostrzegł NSA w uzasadnieniu wyroku, na które powołuje się autor skargi kasacyjnej.
Sąd I instancji poprawnie wskazał na znaczenie wyroku WSA w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2006 r., z którego wynika sposób procedowania w postępowaniu administracyjnym a nie przesądzenie o istnieniu interesu prawnego. Poprawnie określił status interesu strony skarżącej jako interes faktyczny, wiążący się z funkcjonowaniem części nieruchomości spółdzielni, na której umiejscowiony jest jej lokal. Trafnie wskazał także na brak związku wystąpienia o ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego z interesem prawnym do wzruszania decyzji podziałowej w trybie postępowania o stwierdzenie jej nieważności.
Sąd poprawnie określił też istotę postępowania podziałowego. Wskazany w związku z tym w skardze kasacyjnej zarzut co do niewłaściwego określenia przez Sąd I instancji podmiotu, który decyduje o podziale wynikał ze sformułowania Sądu, iż "o tym, w jaki sposób będzie podzielona nieruchomość decyduje w zasadzie jej właściciel (użytkownik wieczysty)" niezależnie od skrótowej formy wywodu, nie może być wszak rozumiany inaczej, niż w ten sposób, że podział dokonywany jest na gruncie propozycji tego podmiotu.
Nie jest też trafny wskazany na końcu uzasadnienia skargi kasacyjnej zarzut pominięcia przez Sąd I instancji analizy przesłanek nieważnościowych. Postępowanie o stwierdzenie nieważności jest bowiem postępowaniem dwuetapowym, w którym, na pierwszym etapie, podejmuje się rozstrzygnięcie co do wszczęcia (lub odmowy wszczęcia) tego postępowania, a na etapie drugim bada się przesłanki określone w art. 156 § 1 k.p.a. Fakt uznania przez organ, iż strona nie ma legitymacji do wszczęcia postępowania, powoduje wydanie decyzji o odmowie wszczęcia tego postępowania i nie prowadzi do badania przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Natomiast brak wszczęcia tego postępowania z urzędu oznacza, że organ nie dopatrzył się zaistnienia podstaw do takiego działania, co jednak nie oznacza, że ma on obowiązek szczegółowej analizy i uzasadniania braku wystąpienia każdej z tych przesłanek w uzasadnieniu decyzji odmawiającej wszczęcia postępowania na wniosek.
Nie zmieniają powyższej argumentacji dokumenty dołączone na etapie postępowania kasacyjnego przed NSA, dotyczące uzgodnień związanych z użytkowaniem wieczystym. Nie mogą one bowiem, jako dokumenty związane ze sferą "zewnętrznej" działalności Spółdzielni, w żaden sposób wpłynąć na dokonaną ocenę odnośnie do posiadania przez skarżącą kasacyjnie statusu strony postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej.
Mając na względzie powyższą argumentację, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło