II SA/Ol 378/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-06-15

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Bogusław Jażdżyk, Hanna Raszkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Spółka B, właściciel działki sąsiedniej, posiada status strony w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na budowę linii elektroenergetycznej, jeśli projektowana linia przebiega nad narożnikiem jej działki, ograniczając możliwość korzystania z nieruchomości?
Ratio decidendi
Spółka B posiada status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę linii elektroenergetycznej, ponieważ projektowana linia, przebiegając nad narożnikiem jej działki, ogranicza możliwość korzystania z nieruchomości w sposób wskazany w przepisach prawa budowlanego i rozporządzeniach wykonawczych. Ograniczenie to wynika z konieczności zachowania bezpiecznej odległości od linii wysokiego napięcia, co uniemożliwia prowadzenie działalności gospodarczej na części działki. W związku z tym, naruszenie interesu prawnego Spółki B uzasadnia jej udział w postępowaniu.
Stan faktyczny
Spółka A uzyskała pozwolenie na budowę linii elektroenergetycznej. Spółka B, właściciel sąsiedniej działki, wniosła o wznowienie postępowania, twierdząc, że nie była stroną, a linia przebiega nad jej nieruchomością. Po odmowie wznowienia i utrzymaniu decyzji przez Wojewodę, WSA uchylił te rozstrzygnięcia. Wojewoda ponownie uchylił decyzję Prezydenta Miasta, uznając Spółkę B za stronę z uwagi na nadwieszenie linii nad jej działką. Spółka A wniosła skargę, którą WSA uchylił decyzję Wojewody. Wojewoda ponownie wydał decyzję, uchylając częściowo decyzję Prezydenta i odmawiając zatwierdzenia projektu na odcinku od bramki do pierwszego słupa, wskazując na ograniczenie korzystania z działki Spółki B przez projektowaną linię. Spółki C i A wniosły skargi, które WSA oddalił, uznając brak legitymacji skargowej Spółki C i brak naruszenia prawa przez decyzję Wojewody.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi Spółki C i Spółki A.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędzia WSA Hanna Raszkowska Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 czerwca 2010 r. sprawy ze skarg S.A. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę oddala skargi. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku Decyzją z dnia "[...]" Prezydent Miasta "[...]" zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dwutorowej linii elektroenergetycznej napowietrznej WN 110 kV i demontaż istniejącej linii jednotorowej WN 110 kV – drugostronne zasilanie stacji energetycznej "[...]" dla Spółki A. w "[...]". Wnioskiem z dnia "[...]" Spółka B, jako właściciel działki sąsiedniej, wystąpiła o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej powyższą decyzją, gdyż nie była stroną tego postępowania. Prezydent Miasta decyzją z dnia "[...]" odmówił wznowienia postępowania, gdyż wnioskodawca nie był stroną przedmiotowego postępowania, w rozumieniu art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.). W wyniku odwołania, Wojewoda decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wyrokiem z dnia 26 września 2007r., Sygn. akt II SA/Ol 785/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił powyższe rozstrzygnięcia. Rozpoznając ponownie wniosek Prezydent Miasta "[...]" decyzją z dnia "[...]" odmówił uchylenia własnej decyzji z dnia "[...]" zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenie na budowę wskazując, że wnioskodawca nie jest stroną postępowania w myśl art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.). Na skutek odwołania, Wojewoda (decyzja z dnia "[...]") uchylił decyzję Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]" oraz uchylił decyzję Prezydenta Miasta z dnia "[...]" zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenie na budowę linii elektroenergetycznej napowietrznej w części dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielania pozwolenia na budowę linii na odcinku od bramki "[...]" do pierwszego projektowanego słupa i jednocześnie odmówił zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowej linii elektroenergetycznej na odcinku od bramki "[...]" do pierwszego projektowanego słupa. Stwierdził, że wnioskodawca jest stroną w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę linii wysokiego napięcia, ponieważ przebieg linii wysokiego napięcia zaprojektowano nad narożnikiem działki będącej własnością Spółki B. Z planu trasy linii wysokiego napięcia wynika bowiem, że w odniesieniu do 47 metrowego odcinka linii przebieg sieci zaprojektowano na długości około pięciu metrów nad działką wnioskodawcy. Podniósł, że projektowane nadwieszenie linii nad działką wnioskodawcy możliwe jest wyłącznie w przypadku dysponowania zgodą na taki przebieg linii, co musi mieć swoje odzwierciedlenie w oświadczeniu o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Spółka A nie przedłożyła takiego oświadczenia i w związku z tym przebieg linii nad działką wnioskodawcy jest bezprawny. Nadto, powoływanie się w sprawie na decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach jest bezzasadne, gdyż decyzja ta dotyczy realizacji przedsięwzięcia przebiegającego po śladzie istniejącej linii w sytuacji, gdy zatwierdzony decyzją Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]" projekt budowlany obejmuje budowę linii po nowej trasie. Nadwieszenie linii wysokiego napięcia nad działką wnioskodawcy wprowadza ograniczenie w rozporządzaniu nieruchomością, co wynika z rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. z 2003r., Nr 47, poz. 401). Zgodnie z tym rozporządzeniem, nie jest dopuszczalne sytuowanie stanowisk pracy, składowisk wyrobów i materiałów lub maszyn i urządzeń budowlanych bezpośrednio pod napowietrznymi liniami elektroenergetycznymi lub w odległości liczonej w poziomie od skrajnych przewodów, mniejszej niż 15 m dla linii o napięciu znamionowym od 30 kV lecz nieprzekraczającym 110 kV. Skargę na powyższą decyzję wywiodła Spółka A zarzucając jej naruszenie art. 138 § 1 pkt 2, art. 145 § 1 pkt 4, art. 149 § 2 i art. 28 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na błędnych przesłankach polegających na bezpodstawnym uznaniu, że Spółce B powinien być nadany status strony, pomimo nie wystąpienia, w dniu podjęcia decyzji, nowych, nieznanych uprzednio organowi faktów i dowodów. Zakwestionowano również stanowisko organu odwoławczego, że linia energetyczna przebiega nad narożnikiem działki o długości 5 metrów, należącej do spółki. Wyrokiem z dnia 25 września 2008r., sygn. akt II SA/Ol 401/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił decyzję Wojewody z dnia "[...]". W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, iż stwierdzenie Wojewody, jakoby linię energetyczną zaplanowano nad działką "[...]", należącą do Spółki B, nie ma odzwierciedlenia w materiale dowodowym. Nie wynika to z decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, jak też z załącznika do tej decyzji w postaci mapy. Nie potwierdza tego również decyzja Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]" zatwierdzająca projekt budowlany i zezwalająca na budowę dwutorowej linii napowietrznej wysokiego napięcia. Ze znajdujących się w aktach sprawy map wynika natomiast, że projektowana inwestycja była w pobliżu działki należącej do Spółki B, ale nie bezpośrednio nad nią. W wykazie działek przeznaczonych pod przedmiotową inwestycję nie figuruje działka "[...]", należąca do spółki. Dodatkowo z opinii technicznej sporządzonej przez specjalistyczny podmiot z zakresu sieci i instalacji elektrycznych na zlecenie Spółki B wynika, że w bezpośrednim sąsiedztwie działki nr "[...]" przebiega linia energetyczna dwutorowa oraz posadowiony jest słup elektroenergetyczny. Należy więc wykluczyć stanowisko, że linia taka przebiega nad nieruchomością spółki. Wojewoda nieprawidłowo także przyjął, że dwutorowa linia energetyczna przechodzi na długości 5 metrów nad działką spółki, co w konsekwencji doprowadziło organ do błędnego wniosku o obligatoryjnej potrzebie dysponowania przez Spółkę A prawem do dysponowania nieruchomością Spółki B. Ponadto Sąd uznał za nieprawidłowe twierdzenie Wojewody, że powoływanie się na decyzję z dnia "[...]" o środowiskowych uwarunkowaniach jest bezzasadne, bo decyzja ta dotyczy realizacji przedsięwzięcia przebiegającego po śladzie istniejącej linii w sytuacji, gdy zatwierdzony decyzją Prezydenta z dnia "[...]" projekt budowlany obejmuje budowę linii po nowej trasie. Z punktu 2 decyzji organu pierwszej instancji z dnia "[...]" zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę wynika bowiem, że szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych muszą spełniać warunki i zastrzeżenia podane między innymi we wspomnianej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Z analizy obu decyzji i ich załączników wynika, że projektowana inwestycja z niewielkimi odstępstwami, miała przebiegać przede wszystkim po trasie starej linii energetycznej. Wojewoda błędnie też wskazał, że nadwieszenie linii wysokiego napięcia nad działką spółki narusza § 55 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych, gdyż rozporządzenie to ma zastosowanie w czasie wykonywania robót budowlanych, zaś na działce Spółki B nie toczą się żadne roboty budowlane. Ponadto Sąd, powołując się na zapisy art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane wskazał, że w zaskarżonej decyzji nie przeprowadzono postępowania wyjaśniającego, które odpowiedziałoby na pytanie czy Spółce B przysługiwał w toczącym się postępowaniu przymiot strony, jak też nie udzielono odpowiedzi na pytanie, czy teren będący własnością spółki znajdował się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji. W skardze kasacyjnej Wojewoda zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, względnie o jego zmianę i oddalenie skargi. Zakwestionowanemu orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 20, art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Podniósł, że ustalenia poczynione przez WSA pozostają w rażącej sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a w szczególności z mapami odzwierciedlającymi przebieg projektowanej linii energetycznej, co uzasadnia twierdzenie, że naruszono przepisy postępowania w zakresie oceny materiału dowodowego. Dodał, iż swoje rozstrzygnięcie wydał między innymi na podstawie § 55 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych z uwagi na to, że projektowana linia energetyczna miała przechodzić bezpośrednio nad nieruchomością będąca własnością Spółki B. Wyrokiem z dnia 19 listopada 2009r., sygn. akt II OSK 1798/08, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Wojewody od wyroku WSA w Olsztynie z dnia 25 września 2008r., sygn. akt II SA/Ol 401/08. W uzasadnieniu wyroku stwierdził m.in., że Sąd pierwszej instancji uwzględniając skargę na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nie zanegował stanowiska organów, wedle którego Spółka B miała status strony postępowania objętego wnioskiem o wznowienie. WSA nie zgodził się jedynie ze stanowiskiem Wojewody sprowadzającym się do konkluzji, że linia elektroenergetyczna zrealizowana na podstawie objętego wnioskiem o wznowienie postępowania pozwoleniem na budowę przebiega na odcinku 5m nad działką spółki. W tym zakresie WSA wskazał na dowody, które nie zostały ocenione przez organ odwoławczy, a które nie dawały podstaw do konkluzji, że wystąpiło nadwieszenie linii elektroenergetycznej nad działką wnioskodawcy. Ponadto, Sąd pierwszej instancji nie podzielił również argumentacji Wojewody odnoszącej się do rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych, z której organ odwoławczy wywiódł ograniczenie w rozporządzaniu nieruchomością przez Spółkę B. NSA wskazał, że przepisy tegoż aktu prawnego odnoszą się do ograniczeń w użytkowaniu występującym tylko podczas wykonywania robót budowlanych. Tymczasem objęta postępowaniem linia elektroenergetyczna została już zrealizowana i żadne roboty budowlane w rejonie działki Spółki B nie są prowadzone. Dlatego też powyższe rozporządzenie nie mogło mieć zastosowania w sprawie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3 pkt 20 i art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane oraz art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez błędną wykładnie tych przepisów, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, NSA stwierdził, że WSA nie stosował tych przepisów, a w każdym razie na tym etapie postępowania nie zajął stanowiska wiążącego organ administracyjny. Stąd też zarzut naruszenia wymienionych przepisów nie zasługuje na uwzględnienie. Dodał, że w sprawie nie doszło również do naruszenia przepisów procesowych. Wojewoda, po ponownym rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", uchylił decyzję Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]" oraz uchylił decyzję Prezydenta Miasta z dnia "[...]" zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenie na budowę dwutorowej linii elektroenergetycznej napowietrznej WN 110kV i demontaż jednotorowej WN 110kV w części dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielania pozwolenia na budowę linii na odcinku od bramki "[...]" do pierwszego projektowanego słupa i jednocześnie odmówił zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowej linii elektroenergetycznej na odcinku od bramki "[...]" do pierwszego projektowanego słupa (przebieg linii na długości 47 metrów). W uzasadnieniu wskazał, iż będąc związany ustaleniami Sądu przyjął, że linia dwutorowa WN 110 kV, na którą decyzją z dnia "[...]" udzielono pozwolenia na budowę, nie przecina działki "[...]", lecz znajduje się w przybliżeniu do jej granic. Podniósł, że działalność Spółki B obejmuje m.in. składowanie wyrobów i materiałów budowlanych, a plac wokół budynku spółki, w tym także południowo-zachodni narożnik działki "[...]", przeznaczony jest na składowisko tychże wyrobów (przeładunek odbywa się za pomocą dźwigów). W sytuacji, gdy linia wysokiego napięcia została zaprojektowana i wykonana wzdłuż granicy z działką spółki (w pasie o szerokości 15 metrów), to spółka musiała ze względów bezpieczeństwa wyłączyć z użytkowania znaczną część swojej działki. Powyższe ograniczenie wynikało bezpośrednio z § 55 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych. Unormowanie zawarte w powyższym przepisie szczególnym powoduje, że w związku z ograniczeniem korzystania z własnej nieruchomości przez spółkę (w pasie o szerokości 15 metrów), jest ona bezsprzecznie stroną w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę linii wysokiego napięcia. Konkludując wskazał, iż brak udziału spółki w postępowaniu, przy jednoczesnym naruszeniu przez organ pierwszej instancji dyspozycji art. 5 ust. 1 pkt 5 i 9 ustawy Prawo budowlane musiało skutkować częściowym wyeliminowaniem z obrotu prawnego powyższych decyzji Prezydenta. Skargi na powyższą decyzję Wojewody wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie Spółka C oraz Spółka A żądając jej uchylenia. Zaskarżonej decyzji zarzuciły: naruszenie przepisów prawa procesowego, mianowicie art. 16 § 1 i 2, art. 156 § 1 pkt 3, art. 138 § 1 pkt 2, art. 145 § 1 pkt 4 oraz art. 28 k.p.a. w zw. z art. 170 i 171 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.);naruszenie powagi rzeczy osądzonej polegającej na wydaniu decyzji w sprawie uprzednio rozstrzygniętej wyrokiem NSA; oparcie decyzji na błędnych przesłankach polegających na bezpodstawnym uznaniu, że Spółce B nie został nadany status strony pomimo, że w takim charakterze podmiot ten brał udział w postępowaniu; brak, w dniu podjęcia decyzji, nowych i nieznanych uprzednio organowi faktów i dowodów uzasadniających uchylenie decyzji Prezydenta. Uzasadniając skargi podniosły, iż Wojewoda uporczywie i bezpodstawnie twierdzi, że Spółka B winna być stroną postępowania, a powyższa okoliczność, która była przedmiotem rozstrzygnięć sądowych, kwestionuje zasadność ostatecznie rozstrzygniętego sporu – w tym zakresie bezpodstawne jest powoływanie się przez organ na § 55 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych. Takie stanowisko organu jest całkowicie nieuprawnione i wskazuje na nieznajomość treści uzasadnień wydanych w sprawie orzeczeń sądowych. Wskazały, że podstawą do wzruszenia prawomocnie zakończonego postępowania może być wyłącznie okoliczność, która ma istotny wpływ na odmienne rozstrzygnięcie sprawy. Nie może natomiast stanowić podstawy do ponownego uchylenia decyzji organu pierwszej instancji dokonana przez organ odwoławczy odmienna od poprzedniej ocena materiału dowodowego sprawy. Podniosły, że Wojewoda wbrew stanowisku sądu ponownie uchylił orzeczenie Prezydenta nie podając żadnych nowych podstaw faktycznych (nie ustalono, czy linia oddziaływuje na nieruchomość spółki), ani podstaw prawnych uzasadniających takie rozstrzygnięcie, a powyższe świadczy o naruszeniu art. 16 k.p.a. ustanawiającego zasadę trwałości decyzji ostatecznych. Dodały również, iż ze znajdującej się w aktach sprawy ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta z dnia "[...]" o środowiskowych uwarunkowaniach jednoznacznie wynika, że eksploatacja linii nie będzie powodować ograniczenia z dotychczasowego korzystania z terenów, przez które ona przebiega oraz dla planowanego przedsięwzięcia nie ma obowiązku ustalenia obszaru ograniczonego użytkowania. Ponadto, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie zgłosił żadnych uwag i zastrzeżeń, co do wykonania i przebiegu linii energetycznej, a tym samym zakończył proces budowlany. W odpowiedzi na skargi Wojewoda wniósł o ich oddalenie. Wskazał, że przy wydawaniu pozwolenia na budowę linii wysokiego napięcia Prezydent Miasta naruszył art. 5 ust. 1 pkt 5 i 9 ustawy Prawo budowlane, jak też § 77 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy stanowiący, że niedopuszczalne jest składowanie materiałów bezpośrednio pod elektromagnetycznymi liniami napowietrznymi lub w odległości mniejszej, licząc w poziomie od skrajnych przewodów niż 15m od linii wysokiego napięcia powyżej 30 kV. Skoro spółka nie może wykonywać na swojej działce (w pasie szerokości 15m) prac związanych z charakterem jej działalności gospodarczej, to powyższa okoliczność bezsprzecznie wskazuje, iż jest stroną – został naruszony jej interes prawny - w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z dnia "[...]". Odnosząc się do zarzutu skargi, że eksploatacja linii nie będzie powodować ograniczenia z dotychczasowego korzystania z terenów, przez które ona przebiega wskazał, iż kwestia badania przymiotu strony w postępowaniu została już wyjaśniona w uzasadnieniu wyroku WSA w Olsztynie z dnia 26 września 2007r., sygn. akt II SA/Ol 785/07. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie w dniu 15 czerwca 2010r. pełnomocnik Spółki C wskazał, że spółka wniosła skargę tylko z tego powodu, że otrzymała decyzje organu odwoławczego. Jednocześnie będąc pełnomocnikiem inwestora w postępowaniu administracyjnym wniosła skargę wyłącznie "co do zasady". Pełnomocnik Spółki B wskazał, że linia energetyczna nie przebiega nad działką spółki, ale w odległości nie większej niż 1 m a spółka potrzebuje powierzchni działki na składowanie materiałów budowlanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zakres kontroli sprawowanej przez wojewódzkie sądy administracyjne określa ustawa z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), stanowiąc w art. 1 ust. 2, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tej kontroli sąd stosuje środki przewidziane w art. 145 – 150 p.p.s.a. Powyższe oznacza, że zaskarżony akt może zostać wzruszony przez Sąd tylko wówczas, gdy narusza prawo w sposób określony w powołanej ustawie, w przeciwnym razie skarga podlega oddaleniu. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję, jeśli stwierdzi, że wydano ją z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną W tak określonym zakresie kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w niniejszej sprawie nie nastąpiło naruszenie przepisów prawa procesowego, czy też materialnego, które mogło mieć wpływ na wynik rozpatrywanej sprawy. Przystępując do rozpoznawania wniesionej skargi, sąd administracyjny zobligowany jest do dokonania w pierwszym rzędzie jej oceny pod względem podmiotowym, poprzez ustalenie, czy wnoszący skargę posiada legitymację do wniesienia skargi. Stosownie bowiem do treści art. 50 § 1 i 2 p.p.s.a., uprawnionym do wniesienia skargi do sądu jest każdy, kto ma w tym interes prawny, jak również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi. Istnienie legitymacji skargowej podlega zatem każdorazowo badaniu przez sąd administracyjny. Stwierdzenie jej braku powoduje zaś oddalenie skargi w wyroku na zasadzie art. 151 p.p.s.a. W orzecznictwie podkreśla się, że legitymacja do złożenia skargi oparta została na kryterium interesu prawnego. Interes prawny ma charakter materialnoprawny, oparty jest więc na normach prawa administracyjnego, gdzie musi istnieć norma prawna przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym, to znaczy wskazać przepis prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania (art. 28 k.p.a.) O tym więc, czy konkretny podmiot ma w danej sprawie interes prawny decyduje przepis prawa. Biorąc powyższe pod uwagę zauważyć należy, iż przedmiotem zaskarżenia w rozpatrywanej sprawie jest decyzja Wojewody z dnia "[...]" uchylająca decyzję Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]" oraz decyzję tegoż organu z dnia "[...]" zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenie na budowę dwutorowej linii elektroenergetycznej i jednocześnie odmawiająca zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowej linii elektroenergetycznej. Legitymację do wniesienia skargi do Sądu miała zatem wyłącznie Spółka A - jako adresat wymienionych wyżej decyzji i strona przedmiotowego postępowania administracyjnego. Brak jest natomiast legitymacji skargowej po stronie Spółki C. Spółka ta bowiem nie była stroną postępowania administracyjnego, a jak wskazał jej pełnomocnik na rozprawie przed Sądem, była jedynie pełnomocnikiem inwestora (Spółki A) wyłącznie w postępowaniu administracyjnym, a skargę wniosła "co do zasady", co potwierdza też upoważnienie znajdujące się na karcie 7 akt administracyjnych organu I instancji. W tym stanie rzeczy nie można upatrywać po stronie Spółki C interesu prawnego wywodzonego jedynie z faktu bycia pełnomocnikiem inwestora, a wyłącznie interes faktyczny – jest zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże brak jest normy prawnej mającej stanowić podstawę skierowania przez nią żądania wydania przez organ administracji publicznej decyzji administracyjnej ustalającej prawo lub obowiązek. Skutkuje to stwierdzeniem, że Spółka C nie posiada legitymacji czynnej do wniesienia skargi sądowoadministracyjnej i w konsekwencji jej skarga podlega oddaleniu przez Sąd (art. 151 p.p.s.a.), jako wniesiona przez podmiot nieuprawniony. Zauważyć należy, ze zaskarżona decyzja została wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 25 września 2008r., sygn. akt II SA/Ol 401/08, utrzymanego następnie w postępowaniu kasacyjnym wyrokiem z dnia 19 listopada 2009r., sygn. akt II OSK 1798/08. Zgodnie z treścią art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w rozpoznanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał dany akt zostało uznane za błędne, bądź za prawidłowe. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (zob. A. Kabat w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 345). W orzecznictwie jednoznacznie stwierdza się także, że związanie sądu i organu oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu sądu trwa w danej sprawie dopóty, dopóki nie zostanie ono uchylone lub zmienione lub nie ulegną zmianie przepisy, czyniąc pogląd prawny nieaktualnym. Podobny skutek (tj. ustanie mocy wiążącej wspomnianej oceny), może spowodować zmiana (po wydaniu orzeczenia sądowego) istotnych okoliczności faktycznych (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 1999r., sygn. akt I SA 2019/98, ONSA 2000, nr 3, poz. 129). Ocena prawna i wskazania zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 25 września 2008r. mają zatem istotne znaczenie. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie nie wystąpiła żadna z okoliczności uzasadniających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w tym wyroku. Stwierdzić zatem należy, że ocena w nim wyrażona była i jest nadal wiążąca. W konsekwencji nie straciły także na swojej aktualności zalecenia Sądu co do dalszego postępowania. Wobec takiego stanu rzeczy zaskarżoną decyzję należało ocenić przy uwzględnieniu treści powyższego wyroku. W uzasadnieniu wydanego w sprawie II SA/Ol 401/08 wyroku WSA podniósł, iż Wojewoda błędnie wskazał, że nadwieszenie linii wysokiego napięcia nad działką spółki narusza § 55 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych, gdyż rozporządzenie to ma zastosowanie w czasie wykonywania robót budowlanych, zaś na działce Spółki B nie toczą się żadne roboty budowlane. Powyższy pogląd prawny został zaakceptowany przez sąd kasacyjny, który stwierdził, że przepisy tegoż aktu prawnego odnoszą się do ograniczeń w użytkowaniu występującym tylko podczas wykonywania robót budowlanych. Tymczasem objęta postępowaniem linia elektroenergetyczna została już zrealizowana i żadne roboty budowlane w rejonie działki Spółki B nie są prowadzone. Dlatego też powyższe rozporządzenie nie mogło mieć zastosowania w sprawie. W tej sytuacji całkowicie niezrozumiałym jest, jak słusznie zauważono w skardze, wywodzenie przez Wojewodę w decyzji z dnia "[...]" interesu prawnego - przymiotu strony dla Spółki B m.in. w oparciu o powyższy akt prawny. Wobec powyższego pierwszoplanową rzeczą w sprawie jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy Spółce B przysługiwał w toczącym się postępowaniu przymiot strony, jak też, czy teren będący własnością spółki znajdował się w obszarze oddziaływania inwestycji. Pojecie strony w postępowaniu administracyjnym reguluje art. 28 k.p.a., który przewiduje, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Natomiast art. 28 ust. 2 ustawy Praw budowlane, mający zastosowanie w niniejszej sprawie i będący lex specjalis do art. 28 k.p.a. określa, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego należy rozumieć w ten sposób, iż przez to oddziaływanie naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego np. przepisy techniczno-budowlane, czy też sanitarne z których określony podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania. Z kolei przepis art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego zawiera definicję legalną pojęcia "obszaru oddziaływania obiektu", przez który należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Analizując zatem tę normę prawną trzeba sięgnąć do szczegółowych przepisów prawnych. Należy przyjąć, że z pojęciem "obszaru oddziaływania obiektu" będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji, jej przedmiotu, będą się również konkretyzować odpowiednie normy wynikające z odrębnych przepisów, które wytyczą pewną strefę wobec projektowanego obiektu. W świetle tej definicji również brak bezpośredniego sąsiedztwa pomiędzy nieruchomościami nie musi automatycznie oznaczać braku przymiotu strony, gdyż obszar oddziaływania obiektu może obejmować także tereny dalej położone. Istotne natomiast jest, aby "oddziaływanie" było powiązane z przepisami odrębnymi. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy trzeba wskazać, że Wojewoda legitymację do bycia stroną przez Spółkę B upatruje ponadto w naruszeniu przez zrealizowaną inwestycję art. 5 ust. 1 pkt 5 i 9 ustawy Prawo budowlane. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że dla oceny, czy nie zostały naruszone uzasadnione interesy osób trzecich w rozumieniu art. 5 Prawa budowlanego, koniecznym jest ustalenie, czy wzniesienie danego obiektu budowlanego odpowiada normom Prawa budowlanego, warunkom techniczno - budowlanym i czy nie powoduje pogorszenia warunków sanitarnych oraz uciążliwości dla otoczenia. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich, o której mowa w art. 5 Prawa budowlanego, obejmuje szeroki zakres badania oddziaływania jednej nieruchomości na sąsiednie działki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 1996r., sygn. akt III ARN 87/95, OSN 1996, z. 21, poz. 316; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 stycznia 2001r., sygn. akt IV SA 558/99). Przyjmuje się też, że ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich, obejmuje w szczególności ochronę przed uciążliwościami powodowanymi przez hałas, wibracje, ochronę przed zanieczyszczeniem powietrza, wody lub gleby, ochronę przed zalewaniem, zapewnienie dostępu do drogi publicznej, ochronę przed pozbawieniem możliwości korzystania z nieruchomości, ale także zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Jak wynika z powyższego, ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich, o której mowa w art. 5 ustawy Prawo budowlane, obejmuje m.in. ochronę przed pozbawieniem możliwości korzystania z własnej nieruchomości. To z kolei przesądza, że w sprawie należało uwzględnić wskazaną przez organ normę § 77 rozporządzenia Min. Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997r. ( tj. Dz.U. z 2003r. Nr 169 poz. 1650 ) w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy stanowiącą, że niedopuszczalne jest składowanie materiałów bezpośrednio pod elektromagnetycznymi liniami napowietrznymi lub w odległości mniejszej, licząc w poziomie od skrajnych przewodów, niż 15m od linii wysokiego napięcia powyżej 30 kV. Powyższe prowadzi do wniosku, że skoro spółka, respektując treść powyższego przepisu, nie mogła na swojej działce ze względów bezpieczeństwa prowadzić działalności gospodarczej w pasie o szerokości ok. 15m (z administracyjnych akt sprawy wynika, że linia wysokiego napięcia znajduje się w odległości 0,4m od granicy działki Spółki B – część II akt adm., k. 1 mapa), to posiada ona przymiot strony w postępowaniu dotyczącym wydania pozwolenia na budowę linii wysokiego napięcia. Tym samym nie można uwzględnić zarzutu skargi wskazującego, że organ nie ocenił kwestii oddziaływania zrealizowanej inwestycji na nieruchomość spółki i nie podał nowych podstaw prawnych. To właśnie powołanie się przez Wojewodę, na treść art. 5 ustawy Prawo budowlane nakazującego poszanowanie praw osób trzecich i zgodność projektu z przepisami BHP i w konsekwencji skonkretyzowanie naruszenia formy tej ochrony wynikającego z § 77 powyżej wskazanego rozporządzenia decyduje, że organ, aczkolwiek w sposób lakoniczny, zrealizował obowiązek wynikający z zawartych w wyroku WSA z dnia 25 września 2008r., sygn. akt II SA/Ol 401/08, zaleceń polegających na zidentyfikowaniu przepisów odrębnych, które wprowadzają powołane w definicji art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Konkludując należy wskazać, że w każdej sytuacji, w której właściciel nieruchomości jest zmuszony ze względu na zamierzenie inwestycyjne ograniczyć sposób korzystania z własnej działki, nie można mu odmówić przymiotu strony. Właściciel działki ma zatem prawo żądać by właściwy organ skontrolował prawidłowość działań inwestora, które ograniczają możliwość korzystania z własnej nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. W świetle powyższego niezasadny jest również wyrażony w skardze pogląd dotyczący udziału Spółki B w postępowaniu, bowiem spółka wogóle nie brała udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z dnia "[...]". Odnosząc się do zarzutu skargi podnoszącego, że ze znajdującej się w aktach sprawy ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]" o środowiskowych uwarunkowaniach jednoznacznie wynika, że eksploatacja linii nie będzie powodować ograniczenia z dotychczasowego korzystania z terenów, przez które ona przebiega oraz dla planowanego przedsięwzięcia nie ma obowiązku ustalenia obszaru ograniczonego użytkowania zauważyć należy, że wydając decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach organ nie bierze pod uwagę wszystkich potencjalnych oddziaływań, które mogą wystąpić na analizowanym obszarze, a które określone są w innych przepisach prawa niż wskazane w ustawie Prawo ochrony środowiska. W tym względzie skład Sądu orzekającego w niniejszej sprawie w pełni podziela i przyjmuje jako własny pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniu wyroku WSA w Olsztynie z dnia 26 września 2007r., Sygn. akt II SA/Ol 785/07, zawarty jednocześnie w zaskarżonej decyzji Wojewody, stanowiący, że: "gdyby uznać, że przy redefiniowaniu dla określonej inwestycji obszaru oddziaływania obiektu nie bierze się pod uwagę przepisów z zakresu Prawa budowlanego, to ustalenie takiego obszaru oddziaływania nie byłoby w większości spraw możliwe. Obszar oddziaływania obiektu można byłoby wówczas ustalić wyłącznie przy inwestycjach, w których zastosowanie znajdują przepisy ustaw szczególnych, jak np. ustawy Prawo ochrony środowiska, wprowadzającej "obszar ograniczonego użytkowania". W konsekwencji pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu" stałoby się martwą instytucją, mającą zastosowanie w nielicznych przypadkach. Powyższe prowadzi do wniosku, iż w świetle art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane nie chodzi tylko o oddziaływanie wynikające z przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska, ale o wszelkie rodzaje oddziaływań związanych z projektowaną inwestycją, które mogą mieć wpływ na korzystanie z nieruchomości". W sprawie organ w sposób prawidłowy określił przepisy odrębne, w tym normy Prawa budowlanego, które jednoznacznie wskazywały, że nieruchomość spółki znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji i uniemożliwiały swobodne korzystanie z własnej nieruchomości. Zatem powyższy zarzut nie mógł być uwzględniony. Rozpatrując zarzut naruszenia przez organ art. 170 i 171 p.p.s.a. polegający na wydaniu decyzji w sprawie uprzednio rozstrzygniętej wyrokiem NSA z dnia 19 listopada 2009r., sygn. akt II OSK 1798/08, zauważyć trzeba, iż pierwszy z tych przepisów (art. 170) stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby - dotyczy prawomocności materialnej orzeczenia. Polega ona na związaniu tym orzeczeniem określonych podmiotów; są nimi nie tylko strony postępowania i sąd, który wydał to orzeczenie, ale także inne sądy i inne organy państwowe. Pojęcie prawomocności materialnej, czyli mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia, należy odróżnić od powagi rzeczy osądzonej (res iudicata), wyrażonej w art. 171 stanowiącym, że wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku ze skargą stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia (czyli zaskarżonego tą skargą aktu lub czynności organu administracji publicznej). Podkreślenia wymaga, że moc wiążąca prawomocnego orzeczenia w odniesieniu do organów administracji oznacza, że muszą one brać pod uwagę przede wszystkim treść tego orzeczenia. Podmioty te są zatem związane treścią prawomocnego orzeczenia sądu, co implikuje w sposób bezwzględny uwzględnienie powyższego w wydawanych przez nie rozstrzygnięciach. Zatem organ związany prawomocnym orzeczeniem sądu administracyjnego zapadłym w sprawie musi przyjmować stan prawny utworzony tym orzeczeniem. W odniesieniu powyższego do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, że NSA w swoim wyroku przesądził przede wszystkim kwestię zastosowania w sprawie przepisów rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych wskazując, że organ rozważając zagadnienie legitymacji Spółki B nie mógł ich stosować, jak też wyjaśnił okoliczność, że linia elektroenergetyczna zrealizowana na podstawie objętego wnioskiem o wznowienie postępowania pozwoleniem na budowę nie przebiega na odcinku 5m nad działką spółki. Nadto NSA wskazał, iż dotychczas nie były stosowane w sprawie art. 3 pkt 20 i art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane oraz przepisy procesowe, w tym art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Analizując zatem zarzut naruszenia prawomocności materialnej orzeczenia i powagi rzeczy osądzonej można go uznać za słuszny, ale jedynie wyłącznie w zakresie w jakim dotyczy ponownego zastosowania przez organ § 55 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych. Jednakże, w ocenie Sądu, ze względu na okoliczność, że Wojewoda wskazał również inne normy prawne, które determinowały charakter Spółki B jako strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, powyższy zarzut nie mógł zadecydować o uchyleniu zakwestionowanej decyzji. Reasumując, Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Oznacza to, iż nie znaleziono podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego zarówno z przyczyn wskazanych w skardze, jak i innych uchybień, które Sąd byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło