I SA/Łd 816/08
WyrokWSA w Łodzi2008-11-13
Skład orzekający: Paweł Kowalski, Joanna Tarno, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło z winy podatnika, mimo że podatnik przebywał na zwolnieniu lekarskim?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Podatnik, mimo przebywania na zwolnieniu lekarskim, nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ jego stan zdrowia nie uniemożliwiał mu podjęcia czynności procesowych, a ponadto nie wykazał, że nie mógł skorzystać z pomocy innych osób lub kontaktu telefonicznego w celu uzyskania informacji o przesyłce. Sąd podkreślił, że nawet wadliwe doręczenie postanowienia nie spowodowało ujemnych skutków procesowych dla strony, która skorzystała ze stosownego środka zaskarżenia we właściwym terminie.Stan faktyczny
Podatnik Z.N. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego dotyczącej podatku VAT za 2002 rok. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że podatnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, mimo że powoływał się na zwolnienie lekarskie. Podatnik zaskarżył postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, w tym art. 162 poprzez błędne uznanie winy, art. 145 § 2 poprzez pozbawienie możliwości obrony przez pominięcie pełnomocnika, oraz art. 150 poprzez błędne przyjęcie daty doręczenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 13 listopada 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Kowalski Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Tarno (spr.) Asesor WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant: Asystent sędziego Joanna Skrzypczak-Zajger po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2008 roku przy udziale sprawy ze skargi Z. N. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2002 roku oddala skargę.
I SA/Łd 816/08
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. odmówił Z.N. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł.-W. z dnia [...], nr [...], określającej zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2002 r. w łącznej kwocie 19.964 zł.
W uzasadnieniu organ nie zgodził się z twierdzeniem podatnika, który uważa, że odwołanie zostało wniesione w terminie, gdyż za datę doręczenia decyzji wymiarowej uznaje dzień 15 stycznia 2008 r., a jedynie ostrożności procesowej składa wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, na wypadek odmiennego stanowiska organu.
Wnioskując o przywrócenie terminu podatnik wskazał, że w okresie od 6 grudnia 2007 r. do 17 stycznia 2008 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim i nie było go w Ł., z uwagi na stan jego zdrowia oraz niemożność świadczenia usług. Na potwierdzenie powyższego załączył kserokopie trzech zwolnień lekarskich, których zgodność z oryginałem nie została potwierdzona. Organ zwrócił uwagę, że zwolnienie obejmujące okres niezdolności do pracy od 6 do 20 grudnia 2007 r. dotknięte jest uchybieniem formalnym w postaci błędnie określonej daty urodzenia chorego. Ze zwolnień wynika, że stan zdrowia chorego nie wymagał przebywania w domu (symbol kodu w rubryce 12 – "chory może chodzić"). Zdaniem organu fakt ten umożliwiał podatnikowi, jeżeli nie osobisty, to co najmniej telefoniczny kontakt z osobami przebywającymi w miejscu jego zamieszkania lub prowadzenia działalności i przy zachowaniu minimum staranności i dobrej woli, pozwalał na uzyskanie informacji dotyczących dwukrotnie awizowanej (20 i 28 grudnia 2007 r.) przesyłki.
Organ podkreślił, że we wniesionym odwołaniu (strona 2, akapit 2) podatnik jednoznacznie stwierdził, iż mimo konieczności okresowego przebywania poza miejscem zamieszkania, związanej z problemami zdrowotnymi i kontynuowanym leczeniem, możliwe jest normalne wykonywanie prowadzonej przez niego działalności, w tym także odbieranie wszelkich pism sądowych i urzędowych kierowanych na adres biura w Ł. przy ul. A. Organ zwrócił uwagę, że w toku postępowania podatkowego podatnik wielokrotnie nie odbierał wysyłanej mu korespondencji, np. przesyłek poleconych z dnia: 1 sierpnia 2007 r. (protokół kontroli), 9 listopada 2007 r. (postanowienie o wszczęciu postępowania) oraz 21 listopada 2007 r. (zawiadomienie w trybie art. 200 Ordynacji podatkowej i projekt decyzji).
Próby doręczenia korespondencji w miejscu zamieszkania i miejscu prowadzenia działalności za pośrednictwem pracowników organu I instancji (27 i 28 czerwca 2007 r., 7 i 8 listopada 2007 r.), również zakończyły się niepowodzeniem. Zarówno w mieszkaniu, jak i w biurze nikogo nie zastano - notatka służbowa z dnia 4 grudnia 2007 r.
Jak wynika z notatki służbowej z dnia 21 grudnia 2007 r. oraz wyjaśnień zawartych w arkuszu odwoławczym, za datę doręczenia zaskarżonej decyzji organ I instancji uznał dzień 20 grudnia 2007 r., w którym jego pracownicy doręczyli jeden egzemplarz decyzji osobie przebywającej w lokalu przy ul. A w Ł., w którym strona prowadzi Kancelarię Radcy Prawnego A. W ocenie pracowników organu, A.B., która potwierdziła odbiór przesyłki, wykonywała tam standardowe czynności urzędowe. Oświadczyła ponadto, że zna jej adresata i poinformuje go o odebranej przesyłce. Drugi egzemplarz decyzji został wysłany za pośrednictwem poczty na wskazany przez podatnika adres miejsca zamieszkania.
W odwołaniu podatnik twierdzi, że nie otrzymał przesyłki, nikogo nie upoważniał do odbioru korespondencji i nie zna A.B.
W tej sytuacji Dyrektor Izby Skarbowej uznał, że doręczenie dokonane w dniu 20 grudnia 2007 r. nie było prawnie skuteczne. Akta sprawy nie zawierają bowiem dowodów świadczących o tym, że odbierająca przesyłkę osoba była pracownikiem Kancelarii A i że posiadała upoważnienie pracodawcy do odbierania przeznaczonej dla niego korespondencji (art. 148 §2 pkt 2 Ordynacji podatkowej).
Z akt sprawy wynika, że sporna decyzja została nadana w Urzędzie Pocztowym Łódź 6 w dniu 18 grudnia 2007 r. Po raz pierwszy była awizowana w dniu 20 grudnia 2007 r., a po raz drugi w dniu 28 grudnia 2007 r. Wobec niepodjęcia przesyłki w terminie siedmiu dni od daty powtórnego awizowania, w dniu 9 stycznia 2008 r. została odesłana do nadawcy, który otrzymał ją w dniu 14 stycznia 2008 r. Zatem bezzasadne jest twierdzenie podatnika, że ponowna awizacja spornej przesyłki miała miejsce w dniu 15 stycznia 2008 r.
Ponieważ pierwsza awizacja miała miejsce w dniu 20 grudnia 2007 r., okres 14 dni upływał z dniem 3 stycznia 2008 r., od którego należy liczyć termin do wniesienia odwołania. Oznacza to, że termin z art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej do wniesienia odwołania upływał z dniem 17 stycznia 2008 r. W tej sytuacji odwołanie nadane w placówce pocztowej w dniu 24 stycznia 2008 r., zostało wniesione z uchybieniem ustawowego terminu.
Zgodnie z art. 148 §1 i § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej, pisma doręcza się osobom fizycznym w ich miejscu zamieszkania lub w miejscu pracy adresata, osobie upoważnionej do odbioru korespondencji. W przypadku niemożności doręczenia pisma w sposób określony wyżej, poczta - w przypadku doręczenia za jej pośrednictwem - przechowuje pismo w swej placówce przez okres 14 dni, przy czym adresata należy dwukrotnie powiadomić (awizo) o miejscu pozostawienia przesyłki (art.150 §1 i §1a Ordynacji podatkowej). W myśl art. 150 § 2 Ordynacji podatkowej, w takim przypadku, po umieszczeniu w oddawczej skrzynce pocztowej w miejscu zamieszkania adresata lub wykonywania przez niego czynności zawodowych zawiadomienia o miejscu pozostawienia pisma, jego doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w art. 150 §1 pkt 1 Ordynacji podatkowej.
Stosownie do art. 162 §1 Ordynacji podatkowej, w razie uchybienia terminu możliwe jest jego przywrócenie na wniosek podatnika, jeżeli wnioskodawca uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zgodnie z § 2 podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyn uchybienia terminowi, z jednoczesnym dopełnieniem czynności, dla której był określony ten termin.
W ocenie organu niesporne jest, że strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu i wraz z tym wnioskiem dopełniła czynności, dla jakiej określony był termin, któremu uchybiono. Wniosek nie został jednak złożony w terminie wskazanym w art. 162 § 2 Ordynacji podatkowej, bowiem brak jest podstaw do uznania, że strona uprawdopodobniła, jakoby uchybienie terminu do wniesienia odwołania spowodowane było obiektywnymi, niezależnymi od niej przyczynami.
Przedstawione przez stronę zwolnienia lekarskie wystawione zostały przez tę samą jednostkę niepublicznej służby zdrowia (NZOZ B w Ł.) w dniach 6 i 20 grudnia 2007 r. oraz 3 stycznia 2008 r. i obejmują następujące okresy: 6-20.12.2007 r., 21.12.2007 r.-3.01.2008 r. oraz 4-17.01.2008 r. Dowodzi to, że w dniach wskazanych w tych dokumentach jako data wystawienia zwolnienia (rubryka nr 20), Z.N. przebywał w Ł. i poddał się badaniom lekarskim, których wynikiem była orzeczona przez lekarza niezdolność do pracy.
Uzyskanie zwolnienia, bądź przedłużenie już udzielonego, może nastąpić po dokonaniu przez lekarza oceny stanu zdrowia badanego pacjenta. Zatem nie można wykluczyć, że podatnik, przebywając w Ł. (w celu poddania się badaniu lekarskiemu) w dniach wystawienia zwolnień, przy dołożeniu minimum staranności, mógł odebrać wysłaną przez organ podatkowy za pośrednictwem poczty. Gdyby jednak przyjąć, że stan zdrowia podatnika, pomimo wynikających ze wskazań lekarskich zaleceń ("chory może chodzić") wykluczał możliwość osobistego udania się do miejsca zamieszkania, bądź pod adres prowadzenia działalności gospodarczej, bez wątpienia możliwy był kontakt telefoniczny z osobami zwykle przebywającymi w tych miejscach. Tym samym, przy dołożeniu minimum staranności i dobrej woli, niezbędnych w przypadku profesjonalisty jakim jest strona, możliwe było uzyskanie informacji o awizowanej przesyłce.
Organ podkreślił, że doręczenie dokonane A.B., mogło skutkować uzyskaniem wiedzy o przesyłce poprzez osobisty lub telefoniczny kontakt z tą osobą, mimo, że podatnik stwierdza, jej nie zna i że nie była upoważniona do odbioru jego korespondencji.
Organ zwrócił uwagę na treść odwołania (akapit drugi, wers 8-13), w którym podatnik stwierdza, że z uwagi na wykonywanie wolnego zawodu, fakt okresowego przebywania poza Ł., wynikający z przyczyn zdrowotnych, nie stanowi przeszkody, która mogłaby utrudniać prowadzenie kancelarii radcy prawnego. Strona potwierdza jednocześnie, że zawsze docierają do niej wszystkie pisma sądowe i urzędowe. W przekonaniu organu odwoławczego świadczy to, że przy zachowaniu minimum staranności i dobrej woli, strona mogła pozyskać informacje o istnieniu wysyłanych do niej pism. W ocenie organu, postępowanie podmiotu zawodowo trudniącego się doradztwem prawnym powinno cechować się znacznie większą świadomością prawną i starannością działania, niż podatnika niebędącego profesjonalistą.
Podczas wizyty w urzędzie skarbowym w dniu 21 stycznia 2008 r., podatnik został poinformowany, że przedmiotowa decyzja została "rzekomo doręczona w dniu 20 grudnia 2007 r.". Podatnik nie będąc w jej posiadaniu, nie wystąpił jednak o wydanie odpisu lub kserokopii decyzji.
Organ podkreślił, że żaden z przepisów Ordynacji podatkowej regulujących zasady doręczania pism, czy przywracanie terminu, nie uzależnia skuteczności dokonywanych w tym zakresie ustaleń od faktu przebywania adresata na zwolnieniu lekarskim. Zdaniem organu, zwolnienie lekarskie nie może być argumentem uprawdopodobniającym nieuchybienie terminowi. Brak winy w uchybieniu terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy przeszkody nie można było usunąć nawet przy dołożeniu wszelkich starań możliwych w danych warunkach, co oznacza np. nagłą chorobę, bądź inne nadzwyczajne i niemożliwe do przewidzenia zdarzenie. Takiego charakteru nie ma natomiast przebywanie na zwolnieniu lekarskim, kiedy chory może chodzić.
Powyższe okoliczności nie wykluczały zatem możliwości dokonania czynności procesowej (sporządzenie odwołania) i nadania pisma osobiście, bądź za pośrednictwem innej osoby. Taki pogląd prezentowany jest także w orzecznictwie sądów administracyjnych, czego potwierdzeniem jest wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998 r., III SA 1243/97, w którym skład orzekający uznał, że zwolnienie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. W wyroku z dnia 11 sierpnia 1999 r., l SA/Gd 745/98, podkreślono, że w odniesieniu do podmiotów, które z racji wykonywanego zawodu zobowiązane są do szczególnej staranności przy wykonywanych czynnościach, ocena stopnia dochowania reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o szczególnie zaostrzone kryteria.
W ocenie organu o tym, że uchybienie terminu nie było przez stronę niezawinione, świadczą również poprzednio nieodebrane pisma.
Postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przez Z.N., który zarzucił mu naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej:
* art. 162 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącego, który tego nie uprawdopodobnił;
* art. 145 § 2 poprzez pozbawienie skarżącego możliwości obrony i pominięcie w czynnościach procesowych pełnomocnika ustanowionego 21 stycznia 2008 r.
* art. 150 poprzez błędne przyjęcie, że doręczenie nastąpiło w dniu 3 stycznia 2008 r. w sytuacji niemożności odbioru decyzji ze względu na stan zdrowia i rodzaj nieprzerwanej choroby zaistniałej w okresie 6 grudnia 2007 r. do 17 stycznia 2008 r.
W tej sytuacji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i orzeczenie o przywróceniu mi terminu do wniesienia odwołania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy organowi podatkowemu do ponownego rozpoznana i dopuszczenie dowodu z zeznań świadka - dr G.B. - specjalisty neurologa na okoliczność rodzaju schorzenia skarżącego, przebiegu leczenia, możliwości funkcjonowania skarżącego w okresie od 6 grudnia 2007r do 17 stycznia 2008r, domowych wizyt lekarskich w miejscu leczenia pacjenta.
W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że z informacji uzyskanych w Urzędzie Pocztowym przy ul. B wynika, że w dniu 15 stycznia 2008 r. zaskarżona decyzja fizycznie tam była i mogła być przez niego odebrana. Stąd też przyjęcie, że datą doręczenia jest dzień 3 stycznia 2008 r. jest błędne.
Skarżący podkreślił, że decyzja wywiera skutek prawny z dniem jej doręczenia, a w zaistniałym stanie faktycznym, miało to miejsce po 31 grudnia 2007 r. – tj. po okresie przedawnienia.
W ocenie skarżącego organ niewłaściwie zastosował doręczenie zastępcze w sytuacji, gdy skarżący był chory i nawet przy dołożeniu należytej staranności nie mógł podejmować żadnych czynności procesowych, także odbierania korespondencji. Art. 150 Ordynacji podatkowej może być zastosowany, ale w sytuacji tzw. normalności, tzn. kiedy adresat może odebrać pismo, ale tego nie czyni.
Skoro w okresie 6 grudnia 2007 r. do 17 stycznia 2008 r. skarżący był chory i przebywał na zwolnieniu lekarskim, to zrozumiałym jest fakt, że najwcześniej mógł zapoznać się z treścią decyzji dopiero 18 stycznia 2008 r. W tym dniu bowiem ustał okres przeszkody, jaką była choroba.
Skarżący wskazał, że 21 stycznia 2008 r. ustanowił swoim pełnomocnikiem radcę prawnego B.K., który w tym dniu zapoznał się z aktami sprawy, zażądał wydania kopii decyzji i tego dnia mu ją wydano. W ocenie skarżącego, co do zasady należy uznać, że 21 stycznia 2008 r., mając decyzję fizycznie, strona mogła zapoznać się z jej treścią i mogła podjąć stosowne czynności zmierzające do wniesienia środka zaskarżenia, co zostało uczynione 24 stycznia 2008 r.
Skarżący podkreślił, że skoro ustawa dopuszcza uprawdopodobnienie braku winy, stanowiąc wyjątek od zasady udowodnienia, działa tym samym na korzyść strony, pozwalając w określonym wypadku (art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej) jedynie na uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego.
Argumentacja organu, że skoro zwolnienia lekarskie wystawione zostały w dniach 6 i 20 grudnia 2007 r. oraz 3 stycznia 2008 r., to tym samym była możliwość wniesienia odwołania w terminie - jest pozbawiona logiki, gdyż nie uwzględnia faktu, że skarżący nie brał udziału w postępowaniu, o którym dowiedział się po raz pierwszy w dniu 21 stycznia 2008 r.
Zwolnienia lekarskie są dokumentami urzędowymi i nie zostały przez organ podatkowy zakwestionowane. Wbrew twierdzeniom organu, zwolnienia nie były wystawiane w gabinecie lekarskim, z uwagi na niemożność poruszania się skarżącego w miejscu jego leczenia (dowód: zaświadczenie lekarskie, zeznania dr B. - specjalisty neurologa).
Skarżący zarzucił ponadto, że zaskarżone postanowienie nie zostało doręczone ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi - radcy prawnemu B.K., co stanowi uchybienie procesowe pozbawiające stronę możności obrony jej praw.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumenty zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1296) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły prawa, i to przynajmniej w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Skarga jest bezzasadna, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawie istotne jest dokonanie oceny w zakresie następujących kwestii:
1) daty doręczenia decyzji wymiarowej,
2) uprawdopodobnienia braku winy skarżącego w sytuacji uchybienia terminu do wniesienia odwołania,
3) skuteczności doręczenia postanowienia stronie, która ustanowiła pełnomocnika.
Ad. 1)
Doręczenie w trybie art. 150 Ordynacji podatkowej stosuje się, w razie niemożności doręczenia pisma w inny sposób wskazany w art. 148 § 1 lub art. 149 Ordynacji podatkowej. W przypadku doręczania pisma przez pocztę (co miało miejsce w niniejszej sprawie) – przechowuje ona pismo przez okres 14 dni w swojej placówce (§ 1). Adresata zawiadamia się dwukrotnie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1. Powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni (§ 1a). Zawiadomienie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (§ 2).
Art. 150 § 2 Ordynacji podatkowej wprowadza fikcję prawną doręczenia, określanego niekiedy jako doręczenie zastępcze. Jego konsekwencją jest brak możliwości obalenia skutku doręczenia płynącego z treści tego przepisu. Adresat może zatem nie tyle podważyć skutek doręczenia, co ma możliwość wykazania, że przepis ten w ogóle nie mógł być zastosowany, albo też został zastosowany wadliwie. W niniejszej sprawie jednak skarżący nie przedstawił żadnych zarzutów na tę okoliczność, bowiem dla osiągnięcia skutku doręczenia w trybie art. 150 § 2 Ordynacji podatkowej stan zdrowia adresata jest całkowicie obojętny.
Jak wynika z akt sprawy decyzja wymiarowa została wysłana na adres skarżącego za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Była ona dwukrotnie awizowana przez placówkę pocztową: w dniu 20 grudnia 2007 r. i 28 grudnia 2007 r. Oznacza to, że okres 14 dni, o którym mowa w art. 150 § 1 Ordynacji podatkowej upłynął z dniem 3 stycznia 2008 r. i od tej daty należy liczyć termin do wniesienia odwołania.
Nieodebrane pismo zostało zwrócone organowi podatkowemu, który pozostawił je w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia. Wyjaśnić należy również, że ustalenie dokładnej daty zwrotu pisma nadawcy jest całkowicie obojętne dla przedmiotu sprawy.
W przypadku zastępczego doręczenia decyzji, termin do wniesienia odwołania do organu drugiej instancji liczy się od dnia następującego po dniu uznania decyzji za doręczoną zgodnie z art. 150 Ordynacji podatkowej, nie zaś od daty późniejszego odbioru takiej decyzji przez adresata czy jego pełnomocnika. Upływ terminu przechowywania przesyłki przez pocztę rodzi bowiem skutek jej doręczenia i nie może tego już zmienić późniejsze ponowne, faktyczne doręczenie decyzji stronie postępowania lub jej pełnomocnikowi (por. podobnie wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 grudnia 2005 r., III SA/Wa 1073/05, LEX nr 189815).
Ad. 2)
Skoro skutek doręczenia decyzji wymiarowej nastąpił z dniem z dniem 3 stycznia 2008 r., to czternastodniowy termin do wniesienia odwołania, określony w art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej upływał z dniem 17 stycznia 2008 r. Zatem należy stwierdzić, że odwołanie nadane w placówce pocztowej w dniu 24 stycznia 2008 r., zostało wniesione z uchybieniem tego terminu.
Stosownie do art. 162 §1 Ordynacji podatkowej, w razie uchybienia terminu możliwe jest jego przywrócenie na wniosek podatnika, jeżeli wnioskodawca uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zgodnie z § 2 podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyn uchybienia terminowi, z jednoczesnym dopełnieniem czynności, dla której był określony ten termin.
Spełnienie przesłanek warunkujących przywrócenie terminu musi nastąpić kumulatywnie, stąd też niewypełnienie jednej z nich powoduje, że wniosek o przywrócenie terminu nie może zostać uwzględniony. W niniejszej sprawie spór koncentruje się wyłącznie wokół przesłanki uprawdopodobnienia braku winy wnioskującego, co bezpośrednio wiąże się ze wskazaniem przyczyny uchybienia terminu. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99, niepubl.). Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. (por. P. Pietrasz [w:] Ordynacja podatkowa Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2007, s. 602).
Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi, jako konieczną przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu, należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. W odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria (por. wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 1999 r., I SA/Gd 745/98, niepubl.). Stwierdzenie to, zamieszczone również w zaskarżonym postanowieniu, ma ścisłe odniesienie do osoby skarżącego wykonującego zawód radcy prawnego.
W orzecznictwie przyjmuje się, że choroba nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego. Do okoliczności faktycznych, uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi, zalicza się natomiast nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., I SA 1072/00, niepubl.).
Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Nie jest zatem wymagany dowód, lecz tylko środek zastępczy dowodu w znaczeniu ścisłym, niedający pewności, lecz tylko wiarygodność - prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych.
Zestawiając wskazane kryteria uprawdopodobnienia braku winy wnioskującego o przywrócenie terminu, z tokiem rozumowania organu, należy stwierdzić, że stanowisko przyjęte w zaskarżonym postanowieniu jest trafne. Skarżący nie wykazał bowiem, że choroba na którą zapadł w dniach od 6 grudnia 2007 r. do 17 stycznia 2008 r. uniemożliwiała mu sporządzenie i złożenie środka zaskarżenia w ustawowym terminie. Z treści odwołania wynika bowiem, że mimo przebytej choroby nowotworowej i dalszego leczenia w tym kierunku, skarżący nadal aktywnie prowadzi swoją kancelarię. Świadczą o tym następujące słowa: "Ponieważ od czasu przebytych operacji i leczenia chemicznego w Ośrodku Onkologicznym mam poważne problemy zdrowotne zdarza się, że w celach leczniczych przebywam poza Ł.. Prowadzona przeze mnie działalność z uwagi na wykonywanie wolnego zawodu jest możliwa i prowadzę Kancelarię Radcy Prawnego w Ł. przy ul. A. Docierają do mnie na adres prowadzonej działalności wszystkie pisma sądowe i urzędowe. W innym wypadku prowadzenie Kancelarii byłoby niemożliwe".
Podkreślić należy bowiem, że nie każda choroba, nawet poważna, powoduje niemożność sporządzenia i nadania pisma, tym bardziej, że wniesienie odwołania nie jest uwarunkowane przedstawieniem konkretnych merytorycznych zarzutów. Wystarczy jedynie, że z treści odwołania wynika, że strona nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu, natomiast szczegółową argumentację może powołać w dalszym toku postępowania odwoławczego.
Z przedłożonych akt administracyjnych wynika niezbicie, że organ I instancji wielokrotnie usiłował doręczać różne pisma adresowane do skarżącego, wysyłając je zarówno na jego adres domowy, jak i adres kancelarii za pośrednictwem poczty oraz pracowników organu. Zwracano się również o pomoc w tej sprawie do Okręgowej Izby Radców Prawnych (pismo z dnia 14 listopada 2007 r.), która poinformowała o tym skarżącego pismem z dnia 23 listopada 2007 r., skierowanym na adres jego kancelarii.
Reasumując, stwierdzić należy, że skarżący nie wykazał na jakie dolegliwości cierpiał i w jaki sposób przebyta choroba uniemożliwiła mu dotrzymanie terminu przewidzianego do wniesienia odwołania, nie wyjaśnił również w jakim miejscu przebywał, czy mógł tam skorzystać z pomocy innych osób i czy miał telefoniczny kontakt z osobami, które wiedziały lub mogły wiedzieć o dokonanym doręczeniu decyzji wymiarowej.
Ad. 3)
Jak wynika z akt sprawy, w dniu 21 stycznia 2008 r. skarżący ustanowił pełnomocnika w osobie B. K., do reprezentowania go w sprawie[...]. Pełnomocnictwo to wskazywało wyłącznie numer sprawy wymiarowej, prowadzonej przed organem I instancji, która w momencie udzielania pełnomocnictwa była już zakończona.
Tymczasem z treści pełnomocnictwa powinien jasno wynikać jego zakres, tzn. jakich czynności, w jakim postępowaniu, przed jakim organem może dokonywać pełnomocnik w imieniu swojego mocodawcy. W pełnomocnictwie należy wskazać, czy obejmuje ono wszelkie czynności procesowe, czy też tylko niektóre z nich, a ponadto określić, czy dotyczy całego postępowania, czy też tylko określonego etapu. Jeżeli organ podatkowy ma określone wątpliwości dotyczące treści pełnomocnictwa, powinien je wyjaśnić z udziałem strony i pełnomocnika (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 1998 r., I SA/Lu 641/97, niepubl.).
Podkreślić należy jednak, że sporne pełnomocnictwo, udzielone zostało przez skarżącego, będącego z zawodu radcą prawnym, co daje podstawę do przyjęcia, że oprócz treści wyraźnie w nim wskazanej, nie zawiera już żadnych dodatkowych intencji mocodawcy, tym bardziej, że pełnomocnictwo to nie podawało adresu pełnomocnika dla dokonania ewentualnych doręczeń (na ten ostatni argument zwrócił uwagę organ w odpowiedzi na skargę). W tej sytuacji, zdaniem Sądu, organ mógł dokonać oceny, że zakresem pełnomocnictwa objęte jest tylko postępowanie wymiarowe prowadzone przed organem I instancji i, że zostało ono udzielone wyłącznie w celu zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, której to czynności pełnomocnik dokonał w dniu 22 stycznia 2008 r. Słuszność przyjętego stanowiska potwierdza również fakt, że odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, wniesione zostały przez skarżącego osobiście.
W ocenie Sądu, gdyby nawet przyjąć, że treść pełnomocnictwa na tyle wzbudzała uzasadnione wątpliwości, że obowiązkiem organu było zwrócenie się do strony o wyjaśnienie jego zakresu - w zaistniałym stanie faktycznym i tak nie miało to wpływu na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika - pisma doręcza się temu pełnomocnikowi. Ustanawiając pełnomocnika strona najczęściej chroni się przed skutkami nieznajomości prawa, jeżeli zatem organ administracji pomija pełnomocnika w toku czynności postępowania, to niweczy skutki staranności strony w dążeniu do ochrony swych praw i interesów oraz otrzymania takiej ochrony prawnej, jaką powinna ona uzyskać w państwie prawa (por. postanowienie SN z dnia 9 września 1993 r. w sprawie sygn. akt III ARN 45/93, OSNC 1994 r., nr 5, poz. 112).
Zdaniem Sądu okoliczność, że doręczenie można zakwalifikować jako wadliwe, dokonane z naruszeniem art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej, nie może być utożsamiana z brakiem doręczenia. Podkreślić bowiem należy, że doręczenie pisma stronie mimo, że ustanowiła ona pełnomocnika, nie może być uznane za skuteczne, jeżeli wywołuje dla niej ujemne skutki procesowe (por. wyrok NSA z dnia 3 sierpnia 2001 r. w sprawie I SA/Wr 2995/98 niepubl.; S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Ordynacja podatkowa Komentarz, Lexis Nexis, Warszawa 2004, s. 457).
W niniejszej sprawie zaskarżone postanowienie doręczono bezpośrednio skarżącemu w dniu 7 kwietnia 2008 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, zaś skarga została nadana w urzędzie pocztowym w dniu 6 maja 2008 r., a zatem z zachowaniem 30-dniowego terminu określonego w art. 53 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej "P.p.s.a.". Oznacza to, że nawet przy dokonaniu oceny, że w sprawie doszło do wadliwego doręczenia zaskarżonego postanowienia, nie spowodowało to ujemnych skutków procesowych dla strony, która skorzystała ze stosownego środka zaskarżenia, wnosząc go we właściwym terminie. W tym czasie również mogła skonsultować się ze swoim pełnomocnikiem (por. podobne stanowisko - wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 11 maja 2005 r., I SA/Bd 130/05, POP 2006, z. 1, poz. 3, OSP 2006, z. 11, poz. 123).
Sąd nie może ustosunkować się natomiast do zarzutów skargi dotyczących przedawnienia zobowiązania określonego decyzją wymiarową, gdyż nie należy to do przedmiotu niniejszej sprawy.
Z powyższych względów na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.
LF
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło