II OSK 2116/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-01-25

Skład orzekający: Marzenna Linska - Wawrzon, Paweł Miładowski, Roman Ciąglewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy inwestor, który złożył oświadczenie o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, może uzyskać pozwolenie na budowę, jeśli organ administracji ma uzasadnione wątpliwości co do prawdziwości tego oświadczenia i przeprowadza weryfikację, a dokumenty potwierdzające prawo własności są niejednoznaczne lub nie spełniają wymogów formalnych?
Ratio decidendi
Organ administracji ma prawo do weryfikacji oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jeśli istnieją uzasadnione wątpliwości co do jego prawdziwości. Samo złożenie oświadczenia tworzy jedynie domniemanie, które organ może obalić. W przypadku braku jednoznacznych dokumentów potwierdzających prawo własności, organ może odmówić wydania pozwolenia na budowę. Skuteczność czynności prawnych przenoszących własność nieruchomości położonej w Polsce, dokonanych za granicą, podlega ocenie sądów powszechnych, a organy administracji opierają się na dokumentach urzędowych, takich jak wypisy z ksiąg wieczystych lub zaświadczenia o zamknięciu wykazu hipotecznego.
Stan faktyczny
Inwestorzy W. W. i J. M. złożyli wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na budowę kamienicy. Starosta Bocheński odmówił, kwestionując prawo inwestorów do dysponowania nieruchomością, ponieważ posiadali oni jedynie 1/6 udziału, a dokumenty dotyczące nabycia pozostałych udziałów były niepełne. Wojewoda Małopolski utrzymał decyzję w mocy. WSA w Krakowie oddalił skargę inwestorów, a NSA oddalił ich skargi kasacyjne. Kluczowym problemem było udowodnienie przez inwestorów prawa do dysponowania całą nieruchomością na cele budowlane, w szczególności w oparciu o umowę sprzedaży zawartą za granicą.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargi kasacyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon Sędziowie sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. NSA Roman Ciąglewicz /spr./ Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych W. W. oraz J. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 kwietnia 2010 r. sygn. akt II SA/Kr 1816/09 w sprawie ze skargi W. W. i J. M. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargi kasacyjne. Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2010 r., sygn. akt II SA/Kr 1816/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę W. W. i J. M. na decyzję Wojewody Małopolskiego, z dnia [...] października 2009 r., nr [...], w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy. Decyzją z dnia [...] września 2009 r., znak: [...], Starosta Bocheński odmówił inwestorom W. W. i J. M. zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na nadbudowę, przebudowę, kamienicy mieszkalno-usługowej na działkach nr [...] i nr [...], przy ul. [...] w Bochni, z przebudową wewnętrznych instalacji oraz zmianą przeznaczenia na działalność handlowo-usługowo-biurową. Jako podstawę prawną podał art. 35 ust. 4, art. 32 ust. 4 pkt. 2, art. 80 ust. 1 pkt. 1, art. 81 ust. 1 pkt. 2, art. 82 ust. 1 i 2 - ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.). Organ wskazał, że zwrócił się do Sądu Rejonowego w Bochni o wydanie odpisu z Lwh dla działek nr [...] i nr [...]. Przekazane w dniu 17 lipca 2009 r. przez Sąd zaświadczenie, jak i wypis z rejestru gruntów, stanowiły podstawę zaistnienia, według oceny organu l instancji, wątpliwości, co do prawdziwości złożonego przez inwestorów oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Po zapoznaniu się z materiałami zgromadzonymi w sprawie, w szczególności z przedłożonym przez inwestorów oświadczeniem o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wraz z dokumentem potwierdzającym to prawo tj. aktem notarialnym Nr [...] z dnia [...] czerwca 2005 r., Starosta stwierdził, że inwestorzy są właścicielami nieruchomości jedynie w 1/6 części. Wyjaśnił, że inwestorzy na podstawie umowy kupna-sprzedaży zawartej w Izraelu nabyli w/w udział w nieruchomości od M. S., który nabył przedmiotowy udział w drodze dziedziczenia po swoim ojcu S. S.. W sprawie nie zostały jednak przedłożone żadne dokumenty, z których wynikałoby, że S. S. był jedynym właścicielem w/w nieruchomości, a następnie iż wyłącznym właścicielem nieruchomości w drodze spadkobrania po nim został jego syn M. S.. Organ zobowiązał Inwestorów do uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie i przedstawienia dokumentów potwierdzających nabycie w całości własności nieruchomości przez S. S., a następnie (w drodze dziedziczenia po nim) przez syna M. S.. W odpowiedzi W. W., pismem z dnia 5 sierpnia 2009 r., potwierdził tytuł prawny do dysponowania w/w nieruchomością na cele budowlane oraz poinformował, że postępowanie spadkowe po zmarłym rodzeństwie S. S. ujawnionym w zamkniętym Lwh 519 jako współwłaściciele przedmiotowych nieruchomości, toczy się przez Sądem Rejonowym w Myślenicach i nie zostało zakończone. Dostarczył również prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w Myślenicach stwierdzające, że spadek po S. S. zmarłym dnia 11 stycznia 1977 r., w zakresie wchodzących do spadku praw rzeczowych, położonych na terenie Polski, nabył syn M. S. w całości. W dalszej części uzasadnienia organ wyjaśnił, że z posiadanych dokumentów wynika, że dla przedmiotowej nieruchomości nie jest prowadzona księga wieczysta. Z odpisu z rejestru gruntów oraz zaświadczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Bochni o treści wykazu hipotecznego pod liczbą 519 wynika, że właścicielami w/w nieruchomości, w udziałach wynoszących po 1/6 części, są S. S., A. S., E. S., E. S., E. S., M. S.. Inwestorzy zostali wskazani w rejestrze gruntów jedynie jako współwładający na zasadach samoistnego posiadania. Z oświadczenia inwestorów wynika, że wywodzą oni swój tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z umowy sprzedaży, która została zawarta w [...] w Izraelu w dniu [...] czerwca 2005 r. Zgodnie z treścią tej umowy, M. S. oświadczył, że jest wyłącznym spadkobiercą S. S., który według jego oświadczenia był współwłaścicielem nieruchomości w udziale wynoszącym 1/6 części. Na podstawie tej umowy M. S. sprzedał inwestorom "wszystkie udziały jakiekolwiek mu przysługują, jako jedynemu spadkobiercy, z tytułu dziedziczenia po ojcu S. S." nieruchomości, "której jest właścicielem, jako spadkobierca swojego ojca S. S., który był współwłaścicielem nieruchomości w 1/6 części, wpisanym w księdze wieczystej", a nadto jak twierdzi współwłaścicielem w dalszych udziałach, jako spadkobierca po rodzeństwie ojca. Organ zaznaczył ponadto, że powoływanie się inwestorów na okoliczność, że są posiadaczami samoistnymi nieruchomości nie może być traktowane jako wypełnienie obowiązku z art. 32 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Posiadanie, w tym posiadanie samoistne, jest stanem faktycznym, a nie stanem prawnym i nie mieści się w definicji ustawowej prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Mając na uwadze zgromadzone w sprawie dokumenty organ ustalił, że inwestorzy są właścicielami 1/6 części nieruchomości, nie posiadają więc prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W odwołaniu W. W. i J. M. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę lub o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 32 ust. 4 pkt 2, art. 33 ust. 2 pkt 2 i art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, polegające na zignorowaniu obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, które skutkowało przyjęciem błędnego ustalenia, że skarżący nie posiadają prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W ocenie skarżących, organ l instancji wbrew art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, założył, że inwestor występujący z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę jest obowiązany udowodnić, że posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, podczas gdy na inwestorze ciąży jedynie obowiązek złożenia oświadczenia, pod rygorem odpowiedzialności karnej, że takie prawo posiada. Organ nie wyprowadził również właściwych wniosków z okoliczności, że skarżący są posiadaczami samoistnymi nieruchomości, jak również przeoczył, że wykaz hipoteczny Lwh 519 nie korzysta już z domniemania przewidzianego art. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece. Tenże wykaz, podobnie jak i inne wykazy hipoteczne, był przez właściwe przepisy uznawany za księgę wieczystą i zrównany z nią w skutkach prawnych jedynie do końca 1988 r. Na mocy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 lipca 1986 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych założonych przed dniem 1 stycznia 1947 r. oraz utraty mocy prawnej niektórych takich ksiąg, został określony jako "księga dawna" i utracił moc z dniem 1 stycznia 1989 roku. Zachował w dalszym ciągu jedynie moc dokumentu urzędowego. Powyższe oznacza, że zaświadczenie wydane przez Sąd Rejonowy w Bochni o treści wpisów w wykazie hipotecznym Lwh 519, prowadzonym w swoim czasie przez ten Sąd, dla przedmiotowej nieruchomości, nie może stanowić dowodu na to, kto aktualnie jest właścicielem nieruchomości. Skarżący podkreślili fakt nabycia nieruchomości od M. S., będącego jedynym spadkobiercą swego ojca S. S., do którego zgodnie z zapisem znajdującym się w umowie sprzedaży z dnia [...] czerwca 2005 r. "należały wszystkie bez wyjątku udziały w Nieruchomości jako spadkobiercy po ojcu oraz rodzeństwie ojca". Skarżący podnieśli również, że Starosta Bocheński prowadząc postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę nie rozpatrzył w całości zgromadzonego materiału dowodowego i zignorował wynikające z nich wnioski a zwłaszcza z postanowienia Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia [...] stycznia 2006 r., sygn. akt [...], z postanowienia Sądu Grodzkiego z dnia [...] grudnia 1947 r., sygn. akt [...], z decyzji Okręgowego Urzędu Likwidacji w Krakowie z dnia [...] marca 1948 r., Nr [...], z protokołu spisanego w Biurze Obwodowego Okręgowego Urzędu Likwidacji w Bochni w dniu [...] kwietnia 1948 r., z postanowienia Sądu Rejonowego w Myśleniach z dnia [...] maja 2007 r., sygn. akt [...], z postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia [...] września 2007 r. sygn. akt [...]. Decyzją z dnia [...] października 2009 r., znak: [...], Wojewoda Małopolski utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Według organu odwoławczego, Starosta Bocheński wypełnił ciążący na nim obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego nie tylko poprzez wezwanie inwestorów do złożenia stosownych dokumentów, ale również poprzez zwrócenie się do Sądu Rejonowego w Bochni o wydanie odpisu z Lwh dla działek nr [...] i nr [...]. Starosta Bocheński rozpatrzył także całość materiału dowodowego będącego w jego dyspozycji. Dotyczy to zwłaszcza aktu notarialnego Nr [...] z dnia [...] czerwca 2005 r., z którego wynika, że inwestorzy wywodzą tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane do działki nr [...] i nr [...] (wraz z usytuowaną na tych działkach kamienicą) z umowy sprzedaży, zawartej pomiędzy M. S. a W. W. i J. M.. Wątpliwości w sprawie budzi jednak brak jakichkolwiek dokumentów potwierdzających przeprowadzenie postępowania spadkowego po rodzeństwie S. S., oraz dokumentu stanowiącego o nabyciu całości nieruchomości przez M. S. w drodze dziedziczenia po ojcu. Powołanie się przez skarżących na postanowienie Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia [...] stycznia 2006 r., sygn. akt [...], stanowiące o fakcie nabycia spadku po S. S. przez jego syna M. S. z dniem [...] stycznia 1977 r., według organu odwoławczego, nie potwierdza faktu dziedziczenia przez S. S. spadku po rodzeństwie. Nie można zgodzić się również ze stwierdzeniem skarżących, że niezależnie od tego, czy poprzednik prawny M. S., S. S., nabył pozostałe udziały w nieruchomości w wyniku spadkobrania po swoim rodzeństwie, czy też nie, to i tak istnieją pełne podstawy ku temu, by przyjąć, że w chwili śmierci był on wyłącznym właścicielem nieruchomości O powyższym świadczy, zdaniem skarżących, decyzja Okręgowego Urzędu Likwidacji w Krakowie z dnia [...] marca 1948 r. zarządzająca wprowadzenie S. S. w posiadanie działek nr [...] i nr [...] zabudowanych budynkiem mieszkalno - użytkowym, będących jednak na dzień wydania tego rozstrzygnięcia nadal współwłasnością innych osób. Przedmiotowy dokument nie stanowi zatem podstawy do uznania S. S., jako jedynego właściciela nieruchomości. Podobnie z wypisu z rejestru gruntów wynika, iż właścicielami nieruchomości nr [...] i nr [...] oraz usytuowanego na nich budynku w udziałach wynoszących po 1/6 części były również inne osoby (S. S., A. S., E. S., E. S., E. S., M. S.) natomiast, inwestorzy zostali wskazani w nim jako współwładający na zasadach samoistnego posiadania. Organ zaznaczył, że posiadanie nie jest prawem, lecz stanem faktycznym. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wnieśli W. W. i J. M., zarzucając naruszenie art. 8, art. 7, art. 77 § 1 K.p.a. w związku z art. 33 ust. 1 i 2 dekretu Rady Ministrów a dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, a także art. 80 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a., oraz art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego. Skarżący zwrócili uwagę, że zgodnie z przepisem art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, inwestor składa oświadczenie o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zaznania. Domniemanie prawdziwości złożonego oświadczenia zdaniem skarżących nie może zostać podważone wykazem hipotecznym Lwh 519 gdyż był on prowadzony przez Sąd Rejonowy w Bochni dla Nieruchomości jedynie do końca 1988 r. Zatem zaświadczenie wydane przez ten sąd o treści wypisów w wykazie hipotecznym nie może stanowić dowodu na to, kto jest aktualnie właścicielem nieruchomości. Zdaniem skarżących, z postanowienia Sądu Rejonowego z dnia [...] stycznia 2006 r. stwierdzającego, że spadek po S. S. nabył z dniem 11 stycznia 1977r. jego syn M. S. bezspornie wynika, że co najmniej do tej daty treść wpisów w wykazie hipotecznym był niezgodna z rzeczywistym stanem prawnym. Skarżący zaznaczyli, że M. S., w dacie zawierania umowy sprzedaży nieruchomości z dnia [...] czerwca 2005 r. był jedynym spadkobiercą po ojcu S. S. i rodzeństwie ojca, był zatem właścicielem wszystkich udziałów w nieruchomości. O powyższym świadczyć może także fakt, że po zakończeniu II wojny światowej S. S. wystąpił do Sądu Grodzkiego w Bochni o przywrócenie posiadania nieruchomości znajdującej się wówczas we władaniu Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w Krakowie. Wskazali także, że wniosek Gminy Miasta Bochnia o zasiedzenie nieruchomości został oddalony, a prawidłowość tego rozstrzygnięcia potwierdził Sąd Okręgowy w Krakowie, a następnie Sąd Najwyższy. Skoro S. S. był jedynym właścicielem nieruchomości, to w wyniku spadkobrania po nim jedynym właścicielem nieruchomości stał się M. S.. Zdaniem skarżących, S. S. nabył przysługujące wcześniej jego rodzeństwu udziały w nieruchomości na skutek przemilczenia, na podstawie art. 33 ust. 1 Dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Nabycie wszystkich udziałów przez S. S. nastąpiło więc z upływem 10 letniego terminu liczonego od dnia uprawomocnienia się postanowienia Sądu Grodzkiego w Bochni z dnia [...] grudnia 1947 r., przywracającego posiadanie nieruchomości. Organy obu instancji nie miały więc podstaw do kwestionowania prawdziwości oświadczenia skarżących złożonego przez nich w trybie art. 33 ust.2 pkt 2 Prawa budowlanego. Niezależnie od tego, skarżący zarzucili naruszenie art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. według skarżących, organ zobowiązany był zawiesić postępowanie do czasu zakończenia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po E., E., E., A. oraz M. S. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyjął, że organ administracji architektoniczno-budowlanej, ma prawo do merytorycznej kontroli składanych przez inwestorów oświadczeń o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zgodnie z dyspozycją art. 32 ust 4 pkt 2 Prawa budowlanego, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zdaniem Sądu, w razie wątpliwości co do prawdziwości takiego oświadczenia, organom przysługuje prawo do analizy i weryfikacji oświadczenia. Najważniejszym wymaganiem które musi spełnić podmiot występujący o wydanie pozwolenia na budowę jest nadal legitymowanie się przez niego prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wymogiem takim nie jest samo złożenie oświadczenia. Złożenie przez inwestora oświadczenia o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane stwarza jedynie domniemanie posiadania przez inwestora takiego prawa. Oznacza to, że organ administracyjny jest uprawniony do badania, czy domniemanie to jest prawdziwe a prawdziwość takiego oświadczenia może obalić. Zdaniem Sądu, przepis art. 32 ust 4 pkt 2 Prawa budowlanego należy odczytywać w tren sposób, iż organ administracji wydaje decyzję o pozwoleniu na budowę inwestorowi, który oświadczenie, o którym mowa w tym przepisie, złoży, bez konieczności badania z urzędu prawdziwości tego oświadczenia. Mając natomiast wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia weryfikuje je w postępowaniu wyjaśniającym. Dysponując zaś wiedzą (opartą w materiale dowodowym), iż oświadczenie inwestora mija się z prawdą - odmawia udzielenia pozwolenia na budowę. Ustalając stan faktyczny sprawy w niniejszym postępowaniu, organ l instancji, mając uzasadnione wątpliwości do prawdziwości oświadczeń skarżących o dysponowaniu przedmiotową nieruchomością na cele budowlane, w celu ustalenia rzeczywistego stanu prawnego tej nieruchomości zwrócił się do właściwego sądu wieczystoksięgowego, o doręczenie odpisu jej księgi wieczystej Lwh 519. Organowi doręczono dokument - zaświadczenie o zamknięciu wykazu hipotecznego 519 z dniem 1 września1989 r. na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 lipca 1986 r. w sprawie prowadzenia ksiąg wieczystych założonych przed dniem 1 stycznia 1947 r. oraz utraty mocy prawnej niektórych takich ksiąg. Zgodnie jednak z § 6. ust 1 rozporządzenia - księgi dawne, które utraciły moc prawną stosownie do § 5 ust. 1, zachowują znaczenie dokumentów. Regulacja zawartą w art. 76 § 1 K.p.a. stanowi, iż dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Tym samym zapisy w dostarczonym organowi przez sąd zaświadczeniu, pomimo iż nie wynikały z nich domniemania, o których mowa w art. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 2001 r. Nr 124 poz. 1361 ze zm.), a także nie korzystały z rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych (art. 5 tejże ustawy), miały moc dokumentu urzędowego tj. stanowiły dowód tego co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Zgodnie natomiast z ich treścią, prawo własności przedmiotowej nieruchomości przysługiwało w równych udziałach (po 1/6) E. M. S., E. S. S., E. S., A. A. S., M. M. S. i S. S.. To samo wynikało z wypisu z rejestru gruntów. Po dokonaniu tych ustaleń, weryfikując prawdziwość złożonych przez skarżących oświadczeń i nie dysponując żadnymi innymi materiałami, które by pozwoliły zgodnie z dyspozycją art. 76 § 3 K.p.a. przeprowadzić dowód przeciw treści tego dokumentu, organ l instancji wezwał skarżących do przedstawienie dokumentów potwierdzających nabycie przez nich przedmiotowej nieruchomości. Postępowanie to było w pełnio prawidłowe, gdyż organ nie miał możliwości sam takich dowodów uzyskać. Przedłożone przez skarżących dokumenty tak przed organem l instancji (po wezwaniu o którym mowa wyżej jak i na wcześniejszym etapie postępowania) jak i przed organem II instancji nie wykazały jednak, iż skarżący nabyli przedmiotową nieruchomość. Na podstawie przedłożonych przez skarżących dokumentów, zdaniem sądu, organy błędnie przyjęły, iż skarżący są współwłaścicielkami przedmiotowej nieruchomości w 1/6 części - jako nabywcy udziału we współwłasności od M. S. - syna S. S.. Dowody (dokumenty) te nie mogły potwierdzać bowiem przeniesienia udziału we współwłasności w przedmiotowej nieruchomości, w jakiejkolwiek części. Dokumenty te to kserokopie pisma oznaczonego jako akt notarialny - umowa sprzedaży sporządzony [...] czerwca 2005 r. przed notariuszem M. F. w [...] (I.), kserokopia pisma sporządzonego przez tego notariusza - poświadczenie podpisu, oraz kserokopia poświadczenie Ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej w Tel - Awiwie autentyczności podpisu not. M. F. oraz zgodności dokumentu z prawem miejsca jego wystawienia. Sąd pierwszej instancji wywodził dalej, że zgodnie z art. 73 § 2 K.c., jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej inną formę szczególną czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna. Nie dotyczy to jednak wypadków, gdy zachowanie formy szczególnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej. Przepis art. 158 K.c. stanowi, iż umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. To samo dotyczy umowy przenoszącej własność, która zostaje zawarta w celu wykonania istniejącego uprzednio zobowiązania do przeniesienia własności nieruchomości; zobowiązanie powinno być w akcie wymienione. Przeniesienie własności nieruchomości (dotyczy to także przeniesienia udziału we współwłasności nieruchomości) pod rygorem nieważności powinno być dokonane w formie aktu notarialnego. Umowa przenosząca własność (udział we współwłasności) nieruchomości bez zachowania tej formy jest nieważna z mocy prawa. Doktryna przyjmuje, iż dopuszczalne jest przeniesienie własności nieruchomości położonej w Polsce dokonane w formie aktu notarialnego sporządzone za granicą, pod warunkiem jednak, iż ten akt notarialny (sporządzony za granicą) zachowuje formę przewidziane aktu notarialnego przewidziane przez prawo polskie (Stanisław Rudnicki: Komentarz do Kodeksu cywilnego Księga druga Własność i inne prawa rzeczowe. Wydawnictwo Prawnicze. Warszawa 1996 r. str. 125) . Materię formy aktu notarialnego regulują przepisy art. 92 ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie. Według Sądu pierwszej instancji, wymogów określonych w przytoczonych przepisach nie spełnia dokument (akt notarialny) złożony przez skarżących. Przede wszystkim, wątpliwości budzi treść tego pisma, w którym spadkobierca S. S. jego syn M. S. sprzedaje skarżącym udziały jakie mu przysługiwały jako jedynemu spadkobiercy swojego ojca (który był ujawniony jako współwłaściciel tej nieruchomości w 1/6 części) a w dalszej części znajduje się stwierdzenie, że "jak twierdzi" (M. S.) jest współwłaścicielem w dalszych udziałach jako spadkobierca ojca po rodzeństwie. Budzi wątpliwości czy dokument taki stanowiłby podstawę do wpisu prawa własności do księgi wieczystej, tym bardziej, że nie wynika z niego, aby M. S. okazał notariuszowi jakiekolwiek dokumenty potwierdzające jego prawo własności do przedmiotowej nieruchomości. Z okoliczności ujawnionych w czasie postępowania sądowego wynika, iż M. S. dokumentami takimi dysponować nie mógł, gdyż według złożonego przez pełnomocnika skarżących postanowienia częściowego Sądu Rejonowego w Myślenicach E. M. S., E. S. S., E. S., A. A. S. i M. M. S. uznani zostali za zmarłych dopiero na mocy postanowienia, które prawomocność uzyskało w dniu 25 luty 2010 r. Według zapewnień pełnomocnika (składanych na rozprawie 13 kwietnia 2010 r.), z podobnej daty pochodzi postanowienie Sądu Rejonowego w Myślenicach o stwierdzeniu nabycia spadku przez M. S. po zmarłym rodzeństwie ojca, aczkolwiek postanowienie to nie zostało sądowi przekazane. Z całą pewnością można więc stwierdzić, iż na datę sporządzenia umowy sprzedaży - [...] kwietnia 2006 r. - M. S. nie mógł wykazać się prawem własności przedmiotowej nieruchomości. Nie mógł bowiem przenieść własności nieruchomości której to własności sam jeszcze nie posiadał. Dokument o którym mowa wyżej nie zawiera ponadto wymaganych przepisami art. 92 § 1 oraz 4 wniosku o dokonanie wpisu prawa własności na rzecz skarżących w księdze wieczystej, zawierający wszystkie dane wymagane przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, stwierdzenie, że akt został odczytany, przyjęty i podpisany a także podpisu notariusza który miał go sporządzić. Pod aktem znajduje się podpis i pieczęć Wilhelma Wojtkiewicza - Notariusza w Bochni. Z tych to względów, umowa ta, jako nie spełniająca wymogów formy czynności prawnej, przeniesienia własności nieruchomości, nie mogła wywrzeć jakichkolwiek skutków prawnych w efekcie których skarżący nabyliby część czy też całość udziałów w przedmiotowej nieruchomości. Sąd wskazał jeszcze na brzmienie art. 1138 K.p.c., zgodnie z którym zagraniczne dokumenty urzędowe mają moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi. Dokument dotyczący przeniesienia własności nieruchomości położonej w Rzeczypospolitej Polskiej powinien być uwierzytelniony przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub urząd konsularny. To samo dotyczy dokumentu, którego autentyczności strona zaprzeczyła. Rozważyć więc należało, czy skarżący nie nabyli własności przedmiotowej nieruchomości na podstawie tego uregulowania. Poza kwestami o których mowa wyżej tj., iż w dacie 19 kwietnia 2006 r. M. S. nie mógł wykazać się prawem własności przedmiotowej nieruchomości, a co za tym idzie sprzedać jej skarżącym wskazać, zdaniem Sądu, należy, iż przepis ten dotyczy postępowania dowodowego (jest przepisem procesowym a nie materialnoprawnym), nie może zatem mieć decydującego znaczenia przy ocenie skuteczności czynności prawnej ze względu na jej formę. Niezależnie od tego, skarżący nie przekazali organowi wiarygodnego dokumentu, który by potwierdzał, iż dokument mający świadczyć o przeniesieniu własności nieruchomości na terenie Polski (akt notarialny-umowa sprzedaży) został uwierzytelniany przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne w Tel - Awiwie. Złożony przez skarżących dokument jest kserokopią pisma, w którym Kierownik Wydziału Konsularnego stwierdza autentyczność podpisu notariusza M. F. oraz zgodność niniejszego dokumentu (bez oznaczenia o jaki dokument chodzi) z prawem miejsca jego wystawienia. Z pisma tego nie wynika zgodność jakiego dokumentu z prawem miejsca wystawienia potwierdza polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne. Kserokopia ta jest też, w ocenie Sądu, na tyle nieczytelna, iż wydaje się, że stanowi kopie nie jednego, ale trzech pism i to sporządzonych w różnych językach. Kwestię okoliczności podnoszonych przez skarżących (nabycia przez nich przedmiotowej nieruchomości) należało rozważyć także w oparciu o przepis art. 12 dnia 12 listopada 1965 r. Prawo prywatne międzynarodowe, zgodnie z którym forma czynności prawnej podlega prawu właściwemu dla tej czynności. Wystarcza jednak zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność zostaje dokonana. Orzecznictwo przyjmuje, iż przepis ten może stanowić podstawę do skutecznego przeniesienia własności nieruchomości położonej w Polsce, jeżeli umowa sprzedaży została sporządzona za granicą w formie przewidzianej przez prawo miejscowe (vide: z dnia 8 stycznia 2004 r. Sąd Najwyższy I CK 39/03) aczkolwiek według Sądu, jest to stanowisko dyskusyjne. Bezwzględnym wymogiem by uznać taką czynność za skuteczną jest bez wątpienia zachowanie warunku o którym mowa w art. 1138 K.p.c. tj. obowiązek uwierzytelnienia dokumentu przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub urząd konsularny, który to warunek jak mowa o tym wyżej nie został spełniony. W związku z przystąpieniem przez Polskę z dniem 14 sierpnia 2005 r. do haskiej konwencji z dnia 5 października 1965 r., znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, Sąd stwierdził, iż przedłożone dokumenty nie spełniają warunków do zwolnienia z legalizacji dokumentów przedłożonych organowi przez skarżących. Pismo to nie spełnia wymogów apostille, o jakim mowa w art 4 tej konwencji. Tym samym nie zwalnia to tegoż dokumentu z obowiązku jego legalizacji. Nadto Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż skuteczność nabycia nieruchomości położnej w Polsce na podstawie umowy sporządzonej za granicą w formie przewidzianej przez prawo państwa na terenie którego do zawarcia umowy doszło podlega wyłącznej ocenie sądów powszechnych, które oceny takiej dokonują w postępowaniu wieczystoksięgowym. Sąd podzielił pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 stycznia 1998 r. w sprawie II SA 1388/97, według którego, z uwagi na to, że akt notarialny został sporządzony za granicą, skuteczność przeniesienia na podstawie tego aktu notarialnego prawa własności powinna zostać oceniona przez właściwy sąd powszechny. Kompetencji tej nie posiadają organy administracji państwowej. Także zwolnienie z wymogu legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, na podstawie konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych i w związku z załączonym apostille, nie obejmuje badania przez sąd, czy dokument ten spełnia określone w prawie państwa, w którym dokument został sporządzony, wymagań dotyczących formy czynności prawnej. Tak więc badanie skuteczności przeniesienia własności nieruchomości leży w wyłącznej kompetencji sądów powszechnych a nie organów administracji. Swoich ustaleń co do stanu prawnego nieruchomości która objęta jest postępowaniem o wydanie decyzji, organ administracji dokonuje w oparciu o dokumenty urzędowe wydane prze uprawnione organy państwa tj. wyciągi z ksiąg wieczystych, lub jak ma to miejsce w niniejszej sprawie zaświadczeniu o zamknięciu wykazu hipotecznego. Nie są one natomiast uprawnione do dokonywania prawnej oceny skuteczności czynności prawnych przenoszących własność tej nieruchomości które nie tylko nie zostały ujawnione w księdze wieczystej, ale nawet w stosunku do której wnioskodawcy którzy utrzymują iż nieruchomość nabyli nie podjęli nawet jakichkolwiek kroków, by swoje prawo własności ujawnić w przewidzianej przez polskie prawo formie. Te same uwagi dotyczą kolejnego zarzutu skargi tj. iż S. S. przedmiotową nieruchomość nabył na przez przedawnienia (zasiedzenia) na podstawie art. 33 ust 1 Dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, który stanowił, iż osoby, którym przywrócono posiadanie, nabywają tytuł własności majątków przez przedawnienie 10-letnie, jeżeli poprzednio już tego tytułu do majątku nie posiadały lub następnie go nie nabyły. Organy administracji nie są władne przesądzać, czy dany podmiot nabył nieruchomość, w oparciu o instytucję zbliżoną do zasiedzenia. Kompetentny do orzeczenia w tym przedmiocie jest wyłącznie sąd powszechny. Nadto, okoliczność ta ma o tyle drugoplanowe znaczenie, iż skarżący nie wykazali przed organem, iż przedmiotową nieruchomość nabyli skutecznie od M. S.. Skargę kasacyjną złożyli W. W. i J. M.. Zaskarżyli wyrok w całości. Wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili: 1. w obrębie podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a naruszenie w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy następujących przepisów postępowania: - art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), art. 3 § 1 i § 2, art. 133 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z przepisem art. 7, art. 8, art. 76 § 1 i § 3, art. 77 § 1 i art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez wadliwe wykonanie przez Sąd I instancji kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Wojewody Małopolskiego i w rezultacie bezzasadne oddalenie skargi Skarżących w sytuacji, w której skargę tę należało uwzględnić i powyższą decyzję uchylić, co było następstwem niedostrzeżenia przez WSA w Krakowie, że Wojewoda Małopolski wbrew obowiązkowi wynikającemu z wymienionych przepisów postępowania administracyjnego: - zaniechał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, jak również dokonania jego oceny z uwzględnieniem zasad logicznego rozumowania oraz wiedzy i doświadczenia życiowego, co skutkowało bezzasadnym zakwestionowaniem wiarygodności oświadczenia złożonego przez Skarżących, że posiadają prawo do dysponowania nieruchomością złożoną z działek Nr [...], [...] położonych przy ul. [...] w Bochni (dalej również "Nieruchomość") na cele budowlane oraz przyjęciem błędnego ustalenia, że Skarżący takim prawem nie dysponują, - nie wyjaśnił w wystarczającym stopniu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powodów, dla których odmówił wiarygodności i mocy dowodowej przedłożonym przez Skarżących środkom dowodowym potwierdzającym, że przysługuje im prawo do dysponowania Nieruchomością na cele budowlane; - co ostatecznie doprowadziło do utrzymania w mocy nietrafnej decyzji organu I instancji odmawiającej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, w sytuacji w której – wobec szeregu okoliczności potwierdzających prawdziwość złożonego przez Skarżących oświadczenia o tym, że posiadają oni prawo do dysponowania Nieruchomością na cele budowlane posiadają oraz braku dowodów przeciwnych – należało uznać, że oświadczenie to jest wiarygodne i po myśli przepisów art. 32 ust. 4, art. 35 ust. 1 i 4 ustawy – z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) wydać decyzję zgodną z wnioskiem Skarżących. 2. w obrębie podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. następujące naruszenia prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy: 1) art. 341 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) przez jego bezzasadne niezastosowanie i w związku z tym niedostrzeżenie, że posiadanie samoistne Nieruchomości przez Skarżących jest nie tylko stanem faktycznym, ale i okolicznością, z którą łączy się niepodważone przez inne dowody domniemanie, że Skarżący są właścicielami Nieruchomości, potwierdzające, że oświadczenie złożone przez nich po myśli art. 34 ust. 4 pkt Prawa budowlanego jest wiarygodne, co ostatecznie doprowadziło do bezzasadnego oddalenie skargi Skarżących w sytuacji, w której skargę tę należało uwzględnić i zaskarżoną decyzję uchylić; 2) art. 33 ust. 1 i 2 dekretu Rady Ministrów z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87 ze zm.) (dalej: "Dekret") przez jego bezzasadne niezastosowanie i w związku z tym pominięcie okoliczności, że S. S., poprzednik prawny M. S., nabył resztę udziałów we własności Nieruchomości z upływem 10-letniego terminu od dnia uprawomocnienia sią postanowienia Sądu Grodzkiego w Bochni z dnia [...] grudnia 1947 roku, przywracającego S. S.owi posiadanie nieruchomości, w związku z czym następnie M. S. jako jedyny spadkobierca S. S. z tytułu spadkobrania po tym ostatnim stał się wyłącznym właścicielem Nieruchomości – i w konsekwencji niedostrzeżenie okoliczności, że Skarżący na podstawie umowy sprzedaży z dnia [...] czerwca 2005 r. nabyli Nieruchomość od M. S. na wyłączną własność, potwierdzającej, że oświadczenie złożone przez Skarżących po myśli art. 34 ust. 4 pkt Prawa budowlanego jest wiarygodne, co ostatecznie doprowadziło do bezzasadnego oddalenie skargi Skarżących w sytuacji, w której skargę tę należało uwzględnić i zaskarżoną decyzję uchylić; 3) art. 922 § 1 K.c. w zw. z art. 924 i art. 925 K.c. przez ich niezasadne niezastosowanie oraz art. 1027 K.c. przez jego błędną wykładnię, wyrażające się łącznie w przyjęciu nietrafnego założenia, że nabycie spadku następuje z chwilą uprawomocnienie się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku w sytuacji, gdy z pierwszego z wymienionych przepisów wynika jednoznacznie, że prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą na spadkobierców z mocy prawa z chwilą jego śmierci, co skutkowało nietrafną oceną, że M. S. w dacie zawarcia ze Skarżącymi umowy sprzedaży z dania [...] czerwca 2005 r. nie był uprawniony do rozporządzania prawem własności Nieruchomości, i w konsekwencji przeoczenie okoliczności, że Skarżący na podstawie owej umowy nabyli Nieruchomość od M. S. na wyłączną własność, potwierdzającej, że oświadczenie złożone przez Skarżących po myśli art. 34 ust. 4 pkt Prawa budowlanego jest wiarygodne, co ostatecznie doprowadziło do bezzasadnego oddalenie skargi Skarżących w sytuacji, w której skargę tę należało uwzględnić i zaskarżoną decyzję uchylić. Postanowieniem z dnia 23 lipca 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę kasacyjną J. M.. Nie doręczono mu wyroku z uzasadnieniem. Nie rozpoczął się więc, w odniesieniu do J. M., bieg terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Po doręczeniu J. M. odpisu wyroku z uzasadnieniem, złożył on skargę kasacyjną. Zaskarżył wyrok w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Zgłosił takie same, jak poprzednio, podstawy skargi kasacyjnej. W piśmie procesowym z dnia 12 stycznia 2012 r. udział w charakterze pełnomocnika skarżących zgłosił adw. J. M. Jednocześnie wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentu – odpisu z księgi wieczystej nr [...] – na okoliczność, że w dniu [...] stycznia 2011 r. dla działek nr [...] i [...], numer obrębu ewidencyjnego [...], położonych w Bochni, doszło do założenia księgi wieczystej, w której jako wyłączni właściciele nieruchomości składającej się z owych działek zostali ujawnieni skarżący, tj. W. W. i J. M.. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargi kasacyjne nie mają usprawiedliwionych podstaw. Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Sąd ten bierze z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, ale przesłanki stwierdzenia nieważności w niniejszej sprawie nie zostały stwierdzone. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSA i wsa 2005/6/120). Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.). Rozpoznając skargę i wydając wyrok Sąd pierwszej instancji przeprowadził kontrolę administracji publicznej, o której to kontroli jest mowa w art. 1 § 1 P.u.s.a. Kontrolę tę przeprowadził w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Cały wywód Sądu, zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, polega na analizie zgodności zaskarżonej decyzji z prawem. Z uzasadnienia tego nie wynika, aby Wojewódzki Sąd Administracyjny kierował się kryterium innym, niż wskazana w art. 1 § 2 P.u.s.a. legalność zaskarżonego aktu. Jeśli zarzut ma wykazać, że kontrole legalności przeprowadzono nienależycie, to należy wskazać jakie normy procesowe lub materialne zostały wyrokiem Sądu pierwszej instancji naruszone. Nawet jednak potwierdzenie się takich zarzutów świadczy o naruszeniu tych konkretnych norm procesowych i materialnych, a nie norm ustrojowych, sformułowanych w art. 1 P.u.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 23 maja 2007 r., sygn. akt I OSK 1874/06, niepublikowany, treść [w:] System Informacji Prawnej LEX nr 347853). Podobnie ocenić należy zarzut naruszenia art. 3 § 1 P.p.s.a. Przepis ten nie zawiera samodzielnej treści normatywnej. Nie może zatem stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 1447/07, niepublikowany, treść [w:] system Informacji Prawnej LEX nr 391744). Można jedynie odnotować, że Sąd sprawował kontrolę administracji publicznej i zastosował środki przewidziane w ustawie, tzn. wydał wyrok. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 3 § 2 P.p.s.a., to przede wszystkim jest to zarzut nieprecyzyjny. Przepis ten zawiera szereg jednostek redakcyjnych (pkt 1-8). W związku z tak sformułowanym zarzutem podstawy kasacji można jedynie zauważyć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie naruszył przepisów określających przedmiotowy zakres zaskarżania aktów administracyjnych do sadu administracyjnego. Rozpoznał skargę na decyzję administracyjną, a zatem na akt wskazany w art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. Zaskarżony wyrok nie uchybia dyspozycji art. 133 § 1 P.p.s.a. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Ustalenia Sądu zostały przeprowadzone z uwzględnieniem, a nie z pominięciem materiału dowodowego zgromadzonego w aktach przedłożonych przez organy administracyjne. Nie można także podzielić zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Przepis ten może stanowić samodzielna podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSA i wsa 2010/3/39). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Sąd pierwszej instancji zajął jasne stanowisko co do stanu faktycznego stanowiącego podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Na gruncie tej podstawy kasacyjnej nie można natomiast badać zasadności przyjętej podstawy rozstrzygnięcia oraz trafności samego wyroku (por. wyrok NSA z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt I OSK 998/07, niepublikowany, treść [w:] System Informacji Prawnej LEX nr 466506). Zauważyć jeszcze można, iż z omawianej podstawy kasacji nie wynika jednoznacznie, które z powołanych przepisów Prawa o ustroju sądów administracyjnych i Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należy wiązać z powołanymi "w związku" przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Niezależnie od tego stwierdzić należy, że ocena o wadliwej kontroli przeprowadzonej przez wojewódzki sąd administracyjny, błędnie akceptującej naruszenia przez organy przepisów art. 7, art. 8, art. 76 § 1 i 3, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. powinna być oparta o zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Przepis ten został także, obok wskazanych wyżej art. 133 § 1 i art. 141 § 4 P.p.s.a., w omawianej proceduralnej podstawie kasacji powołany. Możliwe jest zatem merytoryczne odniesienie się do sposobów naruszenia wyartykułowanych w tym zarzucie. Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do zakwestionowania ustaleń faktycznych organów administracyjnych. Wbrew zarzutowi, w postępowaniu administracyjnym wyczerpująco zebrano i rozpatrzono materiał dowodowy. W skardze kasacyjnej nie wskazano dowodów, jakie należałoby przeprowadzić, a jakie zostały, z uchybieniem art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., przez organy pominięte. W zakresie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane organy rozszerzyły materiał dowodowy. Nie ograniczyły się do oferowanego przez inwestorów oświadczenia. Takie działanie organów było zgodne z art. 75 § 1 i 2 K.p.a. Oświadczenie przewidziane w art. 32 ust.2 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz.1118 ze zm.) jest środkiem dowodowym, o którym mowa w art. 75 § 2 K.p.a. Podlega ono zatem ocenie organów administracji na zasadach i w trybie wskazanym w Kodeksie postępowania administracyjnego. Oświadczenie to może zostać skutecznie zakwestionowane w postępowaniu administracyjnym o wydanie pozwolenia na budowę (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2005 r., sygn. akt II OSK 179/05, ONSA i wsa 2006/3/88; wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 577/06, niepublikowany, treść [w:] System Informacji Prawnej LEX nr 339429). Nie można także mówić o naruszeniu przez Wojewodę art. 76 § 1 i 3 K.p.a. Organ odwoławczy przyjął moc dowodową dokumentu w postaci aktu notarialnego sporządzonego przed notariuszem M. F. w Tel Awiwie w zakresie przeniesienia na rzecz skarżących udziału M. S. w nieruchomości. Ocena Sądu pierwszej instancji sprowadzała się do całkowitego zakwestionowania wiarygodności tego dokumentu z uwagi na to, że stanowił kserokopię, a adnotacje o uwierzytelnieniu też były kopiami. Odnosząc się do tej kwestii od razu należy podzielić stanowisko Sądu w tym zakresie, jako odpowiadające treści art. 76 § 1 K.p.a., nadającemu zwiększoną moc dowodową dokumentowi (oryginałowi lub uwierzytelnionej kopii), a nie nieuwierzytelnionej kopii (por. wyrok NSA z dnia 21 września 1999 r., sygn. akt III SA 7375/98, niepublikowany, treść [w:] System Informacji Prawnej LEX nr 40052). Nadto, nie ma nic wspólnego z mocą dowodową wspomnianego dokumentu okoliczność w postaci nabycia własności nieruchomości przez S. S. na podstawie przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz.87 ze zm.). Nabycie to, w myśl przepisu art. 33 ust.3 tego dekretu, następowało w innej formie, niż umowa sprzedaży nieruchomości, którą według skarżących dokumentowała kopia aktu sporządzonego przed Notariuszem M. F. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w postępowaniu administracyjnym nie naruszono także zasady swobodnej oceny materiału dowodowego. Wynika to z uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz uzasadnienia utrzymanej nią w mocy decyzji Starosty Bocheńskiego. Wbrew bowiem zarzutowi skargi kasacyjnej, organy wskazały fakty, które uznały za udowodnione, dowody, na których się oparły oraz przyczyny, dla których odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej oświadczeniu o posiadaniu przez skarżących prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Nie jest więc usprawiedliwiona podstawa kasacji w części zawierającej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 97 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez zaakceptowanie decyzji wydanej pomimo obowiązku zawieszenia postępowania, z uwagi na zaistnienie zagadnienia wstępnego w postaci stwierdzenia nabycia spadku po A. S., E. S., E. S. oraz M. S.. Przede wszystkim, przepis art. 97 § 1 pkt 1 K.p.a. nie normuje zawieszenia postępowania z uwagi na konieczność rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego. Jest to hipoteza art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Niezależnie od wadliwości tkwiącej w sformułowaniu zarzutu, stwierdzić należy, że postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, które będzie, zdaniem wnioskującego o pozwolenie na budowę, orzeczeniem wykazującym posiadanie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, nie jest dla postępowania o pozwolenie na budowę rozstrzygnięciem zagadnienia wstępnego, w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. Hipoteza określona w art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. zachodzi jedynie wówczas, gdy bez uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez inny organ lub sąd wydanie decyzji nie byłoby możliwe (por. wyrok NSA z dnia 10 sierpnia 1983 r., sygn. akt I SA 481/83, ONSA 1983/2/65; wyrok NSA z dnia 7 maja 1999 r., sygn. akt IV SA 744/97, niepublikowany, treść [w:] System Informacji Prawnej LEX nr 47266; wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2010 r., sygn. akt II GSK 1029/09, niepublikowany, treść [w:] System Informacji Prawnej LEX nr 746031). O takiej ewentualności decydują przepisy materialnoprawne, w tym przypadku przepisy art. 32 ust.4 pkt 2, art. 33 ust.2 pkt 2 i art. 35 ust.4 Prawa budowlanego. Wynika z nich, że ustalenie o nieposiadaniu przez wnioskodawcę prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane powoduje odmowę wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Brak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku nie stanowi zatem zagadnienia wstępnego. Sprawa z wniosku o pozwolenie na budowę jest wówczas rozstrzygana w oparciu o stan faktyczny i prawny z chwili rozstrzygania (por. wyrok NSA z dnia 24 września 1987 r., sygn. akt IV SA 502/87, ONSA 1988/1/10). Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił również zarzutów zawartych w materialnej podstawie skargi kasacyjnej. Z art. 341 Kodeksu cywilnego nie wynika domniemanie, ze posiadacz samoistny jest właścicielem. Domniemanie zgodności z prawem, wynikające z tego przepisu, nadaje posiadaniu samoistnemu kwalifikację tytułu prawnego, legitymując posiadacza jako osobę uprawnioną w zakresie zgodnym z treścią wykonywanego posiadania (patrz: Stanisław Rudnicki, Grzegorz Rudnicki "Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe" LexisNexis 2011, s. 587). Jednak ani z tego przepisu, ani z następnych norm Kodeksu cywilnego, ustanawiających ochronę posesoryjną, nie wynika, aby posiadaczowi przysługiwał pełny zakres uprawnień właścicielskich, określony w art. 140 K.c. Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 33 ust.1 i 2 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich poprzez jego niezastosowanie. W myśl art. 33 ust.3 tego dekretu, nabycie tytułu własności stwierdzał sąd powszechny w drodze postępowania niespornego. Postanowienie sądu stanowiło tytuł do przepisania prawa własności w księdze wieczystej. Organ administracji architektoniczno-budowlanej prowadzący postępowanie o pozwolenie na budowę nie był zatem właściwy do orzekania w zakresie nabycia przez S. S. własności spornej nieruchomości na podstawie art. 33 ust.1 omawianego dekretu. Skarga kasacyjna nie jest usprawiedliwiona także w zakresie zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 922 § 1 K.c. w związku z art. 924 i art. 925 K.c. poprzez ich niezasadne niezastosowanie oraz art. 1027 K.c. przez jego błędną wykładnię. Ocena, czy doszło do otwarcia spadku (art. 924 K.c.) i kto jest spadkobiercą, który nabył spadek z chwilą otwarcia spadku (art. 925 K.c.), nie należy do organów administracji publicznej. W myśl art. 1025 § 2 K.c., domniemywa się, że spadkobiercą jest osoba, która uzyskała stwierdzenie nabycia spadku. Do czasu uzyskania stwierdzenia nabycia spadku nie ma więc podstaw do traktowania jakiejkolwiek osoby jako spadkobiercy. Stwierdzenie nabycia spadku następuje w drodze postanowienia sądu powszechnego (art. 627 K.p.c. oraz art. 669 K.p.c.) lub aktu poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza (art. 95a ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz.1158 ze zm.). Tak więc osoba wywodząca swoje uprawnienia z następstwa prawnego powinna legitymować się dokumentem potwierdzającym jej status – postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktem poświadczenia dziedziczenia (por. wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2002 r., sygn. akt I SA 1421/00, ONSA 2003/2/64; postanowienie NSA z dnia 14 maja 2008 r., sygn. akt II FSK 386/07, niepublikowany, treść [w:] System informacji Prawnej LEX nr 505347). W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargi kasacyjne.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło