IV SA/Gl 72/10
WyrokWSA w Gliwicach2010-09-16
Skład orzekający: Adam Mikusiński, Tadeusz Michalik, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową u pracownika jest prawidłowa pomimo zarzutów o niepełne zgromadzenie materiału dowodowego i błędne ustalenie okresu narażenia zawodowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja organu sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową jest prawidłowa, gdyż opiera się na orzeczeniach lekarskich dwóch kompetentnych placówek, które potwierdziły istnienie choroby i jej związek z wykonywaną pracą. Nie stwierdzono naruszenia prawa materialnego ani procesowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy, a zarzuty strony skarżącej dotyczące niepełnego materiału dowodowego i błędnego ustalenia okresu narażenia zawodowego nie zostały udowodnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczy decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. stwierdzającej chorobę zawodową u G.M., pracownicy zatrudnionej w kilku podmiotach, w tym w 'D' Spółka z o.o. w T. Choroba zawodowa to zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Strona skarżąca kwestionowała okres narażenia zawodowego oraz zarzucała niepełne zgromadzenie materiału dowodowego, w tym dokumentacji medycznej z wcześniejszych lat, oraz błędną ocenę związku przyczynowego choroby z pracą.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant st. sekretarz sądowy Agnieszka Janecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 września 2010 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r., nr [...], wydaną na podstawie art. 104 §1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r., Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz w oparciu o art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy a także o §8 ust. 1 i §11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. stwierdził u G.M. chorobę zawodową obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka, ujętą w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonego w przywołanym rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r.
W uzasadnieniu organ administracyjny podniósł, iż z przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego wynika, że wyżej wymieniona była zatrudniona:
- od 1978 do 1980 roku w "A" w K. - Oddział w P., na stanowisku [...],
- od 1982 do 1990 roku w "B" w L., na stanowisku [...];
- od 1990 do 1998 roku - jako C;
- od 2002 do chwili obecnej w D Spółka z o.o. w T., na stanowiskach [...] oraz [...],
i pracując na rzecz pierwszego oraz ostatniego z wyżej wymienionych podmiotów wykonywała czynności obciążające kończyny górne wymagające częstych ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych, co stwarzało możliwość powstania choroby zawodowej w postaci cieśni w obrębie nadgarstka.
Równocześnie wspomniana choroba zawodowa została u niej rozpoznana w orzeczeniach lekarskich dwu placówek diagnostycznych, a mianowicie Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (orzeczenie z dnia [...]r., nr [...]) oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego S. (orzeczenie z dnia [...] r., nr [...]).
W pierwszym z tych orzeczeń rozpoznano u pracownicy obustronny zespół cieśni w obrębie nadgarstka pochodzenia zawodowego powołując się na wyniki przeprowadzonych badań (przedmiotowego i podmiotowego), analizę przedstawionej dokumentacji medycznej, przeprowadzoną diagnostykę różnicową (która nie wykazała pozazawodowych czynników ryzyka) a także na badanie EMG i konsultację neurologiczną i ortopedyczną.
Jakkolwiek przy tym pełnomocnik ostatniego pracodawcy ("D" Spółka z o.o. w T.) zwrócił się o uzupełnienie materiału dowodowego o kompletną dokumentację medyczną strony z lat 1978-2009 oraz zażądał wystąpienia o uzupełnienie wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego, to jednak po uwzględnieniu tego żądania, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w cytowanym orzeczeniu z dnia [...] r. również rozpoznał u G. M. sporną chorobę zawodową opierając swoją diagnozę o obraz kliniczny, analizę dokumentacji medycznej i sposób wykonywania pracy zawodowej, ocenę ortopedyczną i neurologiczną jak również wynik badania EMG.
W tym miejscu organ pierwszej instancji dodał, że wnioskiem z dnia [...] r. pełnomocnik "D" Sp. z o.o. ponownie zwrócił się o uzupełnienie materiału dowodowego, tym razem poprzez zebranie i dołączenie do akt sprawy kompletnej dokumentacji medycznej pracownicy z lat 1983-2008, a następnie wystąpienie do jednostki orzeczniczej o uzupełnienie dotyczącego jej orzeczenia lekarskiego. Żądanie te nie zostało jednak uwzględnione gdyż uznano, że jest ono nieistotne dla prowadzonego postępowania i zmierza wyłącznie do jego wydłużenia. Wydane w sprawie orzeczenia placówek medycznych obu szczebli nie budzą bowiem wątpliwości, gdyż wydano je na podstawie niezbędnej dokumentacji pracownicy, zostały poprzedzone stwierdzeniem charakterystycznego obrazu klinicznego i neurologicznego choroby wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych oraz diagnostyką różnicową, która wykluczyła u badanej większość pozazawodowych czynników ryzyka powstania tej dolegliwości, co w powiązaniu z narażeniem zawodowym pozwalało na rozpoznanie choroby zawodowej.
Odwołanie od wskazanej wyżej decyzji złożył pełnomocnik pracodawcy - "D" Spółka z o.o. w T. W pierwszej kolejności wskazał na błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż okres narażenia zawodowego u G.M. trwa do chwili obecnej, podczas gdy z dotyczącej jej dokumentacji wynika jednoznacznie, że począwszy od 1 listopada 2008 r. wykonuje ona prace na stanowisku [...], gdzie nie występuje przeciążenie kończyn górnych w stawach nadgarstkowych. Nadto podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 77 §1 i art. 7 K.p.a., poprzez niedopełnienie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego. Wywiódł bowiem, że organ pierwszej instancji zaniechał zebrania i dołączenia do akt postępowania dokumentacji medycznej dotyczącej lat 1978-2008, w tym z poradni lekarza pierwszego kontaktu z okresu przed podjęciem przez nią zatrudnienia w wyżej wymienionej Spółce, a także z okresu zatrudnienia u innych pracodawców, w celu wyjaśnienia związku pomiędzy powstaniem rzeczonej choroby a przebywaniem na długotrwałych zwolnieniach lekarskich w okresie od 2002 do 2008 roku. Tymczasem, w ocenie odwołującej się, powyższe było konieczne do ustalenia przyczyn powstania spornej choroby i jej ewentualnego związku z wykonywaną pracą a także okresu w którym schorzenie to powstało.
Pełnomocnik pracodawcy dodał, że od grudnia 2002 r. G.M/ leczy się neurologicznie, co może wskazywać na pozazawodową etiologię schorzenia objętego niniejszym postępowaniem.
Równocześnie, w treści odwołania zarzucono naruszenie art. 80 K.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przejawiające się w przedwczesnym stwierdzeniu, iż rozpoznana u pracownicy choroba spowodowana została zatrudnieniem w "D", jak również w braku wykazania istnienia związku przyczynowego pomiędzy tym schorzeniem a pracą na rzecz wymienionego podmiotu.
Mając na uwadze powyższe pełnomocnik odwołującej się Spółki wniósł o uchylenie decyzji zapadłej w pierwszej instancji i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej bądź o uzupełnienie materiału dowodowego i wydanie decyzji, "która odpowiada prawu", względnie o uchylenie tego rozstrzygnięcia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w T. Wskazał przy tym, iż żąda uzupełnienia materiału dowodowego, poprzez dołączenie do akt dokumentacji jednostki orzeczniczej powstałej nie tylko w czasie zatrudnienia w tym podmiocie, ale również w okresie wcześniejszym, to jest w latach od 1978 do 2002, ewentualnie uzupełnienia orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia o uzasadnienie uwzględniające wnioski płynące z tej dokumentacji.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...], Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie zapadłe w pierwszej instancji. Na wstępie organ odwoławczy podniósł, że w toku postępowania nastąpiła zmiana mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa. Z dniem 3 lipca 2009 r. weszło bowiem w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Zgodnie zaś z brzmieniem §11 ust. 1 omawianego aktu, do postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań (a więc także wydane w sprawie orzeczenia lekarskie) pozostają skuteczne.
W dalszej części uzasadnienia Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wskazał, iż do stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest orzeczenie przez kompetentną placówkę służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby zakwalifikowanej do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych, a nadto wykazanie związku przyczynowego pomiędzy środowiskiem pracy i rozpoznaną chorobą czyli ustalenie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał to schorzenie istniało w czasie i miejscu pracy, w związku z wykonywanym zawodem.
Organ odwoławczy zgodził się z dokonanymi w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ustaleniami co do przebiegu pracy zawodowej wykonywanej przez G.M. w latach od 1978 do 1980 oraz od 2002 do chwili obecnej i co do zajmowanych przez nią stanowisk, gdzie sposób wykonywania pracy związany był z koniecznością częstego prostowania i zginania rąk w stawach nadgarstkowych, a więc z warunkami stwarzającymi ryzyko powstania choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Równocześnie podkreślił, że wspomniana pracownica była badana w Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r., nr [...]), a następnie w Szpitalu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (orzeczenie lekarskie z dnia [...] r., nr [...]), gdzie przebywała na obserwacji klinicznej w dniach od [...] do [...] r. Lekarze obu tych jednostek rozpoznali wspomnianą chorobę, wymienioną w pozycji 20.1 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych i uznali, że w jej rozwoju znaczącą rolę odegrał sposób wieloletniego wykonywania pracy.
Organ drugiej instancji dodał, że przed wydaniem niniejszej decyzji, pełnomocnik "D" Sp. z o.o. nie przedstawił żadnych nowych, a nieznanych organowi dowodów dotyczących przedmiotu toczącego się postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach pełnomocnik "D" Sp. z o.o. w T. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, celem prawidłowego ustalenia okresu pracy G.M. w narażeniu zawodowym w poszczególnych zakładach pracy oraz zebrania i dołączenia do akt postępowania pełnej dokumentacji medycznej dotyczącej wyżej wymienionej, zwłaszcza z okresu poprzedzającego zatrudnienie w tej skarżącej Spółce i przeprowadzenia na jej podstawie opinii biegłych z zakresu neurologii oraz ortopedii, celem jednoznacznego wyjaśnienia przyczyn powstania spornej choroby (w szczególności, czy została ona wywołana sposobem wykonywania pracy na rzecz tego podmiotu czy też na rzecz innych pracodawców), ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Pełnomocnik strony skarżącej ponownie zakwestionował prawidłowość ustalonego przez organy sanitarne okresu zatrudnienia pracownicy w narażeniu zawodowym podkreślając, że od 1 listopada 2008 r. pracuje ona na stanowisku [...], gdzie została przeniesiona w celu wyeliminowania narażenia. Nadto zaznaczył, iż w treści decyzji nie uwzględniono faktu, że w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. podano, iż uczestniczka postępowania wykonywała czynności związane z wymuszoną pozycją ciała, powtarzalnością motoryczną i obciążeniem stawów nadgarstkowych jedynie w okresie pomiędzy 1978 a 1980 oraz 2002 a 2003 rokiem.
Równocześnie zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie:
- art. 138 §1 K.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji pomimo, iż ten rozpoznając sprawę naruszył art. 7, art. 77 §1 wspomnianego Kodeksu, a mianowicie zaniechał zgromadzenia i dołączenia do akt pełnej dokumentacji medycznej pozwalającej na obiektywną ocenę stanu zdrowia pracownicy,
- art. 80 K.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na stwierdzeniu choroby zawodowej pomimo braku zapoznania się z pełną dokumentacją medyczną G.M., jak też poprzez przyjęcie związku przyczynowego pomiędzy sporną chorobą a warunkami pracy, podczas gdy ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika, że wyżej wymieniona rozpoczęła leczenie neurologiczne w grudniu 2002 r., czyli niespełna 6 miesięcy od podjęcia zatrudnienia w skarżącej Spółce, co sugeruje, iż sporne schorzenie może mieć etiologię samoistną, o czym świadczy również obustronna lokalizacja patologii nerwów pośrodkowych.
Reprezentujący stronę skarżącą radca prawny podniósł nadto zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, a w szczególności §8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., poprzez niepodjęcie działań mających na celu uzupełnienie materiału dowodowego.
W obszernym uzasadnieniu skargi eksponowano nieprawidłowości postępowania polegające na wydaniu rozstrzygnięcia opartego na niepełnym materiale dowodowym, braku dokonania ustaleń co do istnienia okoliczności wskazujących na samoistną etiologię schorzenia. Akcentowano przy tym, że wydane w postępowaniu orzeczenia lekarskie nie pozwalały na jednoznaczne rozstrzygnięcie sprawy, gdyż nie odnoszą się do dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia pracownika.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Organ drugiej instancji raz jeszcze podkreślił, że specjalistyczne badania lekarskie przeprowadzone przez dwie kompetentne placówki orzecznicze zakwalifikowały rozpoznane u G.M. schorzenie jako chorobę zawodową, co przy potwierdzonym fakcie pracy w warunkach narażenia zawodowego umożliwiało wydanie decyzji administracyjnej stwierdzającej jej istnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 §1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 §1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżony akt odpowiada wymogom prawa.
W pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę, że z dniem 3 lipca 2009 r., czyli w okresie przed wydaniem decyzji stanowiącej przedmiot skargi (choć już po wszczęciu postępowania w przedmiocie stwierdzenia u G.M. choroby zawodowej) nastąpiła zmiana stanu prawnego w zakresie przepisów mających zastosowanie w niniejszej sprawie. Mianowicie, weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Z kolei poprzednie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., podobnie jak przepisy w oparciu, o które zostało ono wydane (to jest art. 237 §1 pkt 2 i 3 Kodeksu Pracy), uznano za niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Orzeczenie w tym przedmiocie wydał Trybunał Konstytucyjny w dniu 19 czerwca 2008 r., (sygn. akt P 23/07 - Dz. U. Nr 116, poz. 740).
Oceniając legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd miał zatem na uwadze przepisy nowego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., w tym treść §11 ust. 1 cytowanego aktu wykonawczego, który stanowi, że do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego aktu, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne.
Obowiązująca definicja choroby zawodowej została sformułowana w art. 2351 Kodeksu pracy. Stosownie zatem do brzmienia tego uregulowania, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje więc zachowanie dwóch wymogów. Pierwszym z nich jest zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do przywołanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., zaś drugim - ustalenie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby a oddziaływaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Należy zaakcentować, że wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stosownie przy tym do §8 ust. 1 cytowanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. (podobnie stanowił odpowiedni przepis wcześniejszego rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.), podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności ocena narażenia zawodowego oraz dane zawarte w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w §5 wskazanego aktu.
W niniejszej sprawie u G.M. stwierdzono chorobę zawodową obwodowego układu nerwowego, wywołaną sposobem wykonywania pracy, w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, ujętą w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, wyżej wymieniona była poddana badaniom w dwóch uprawnionych jednostkach orzeczniczych, a mianowicie w Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., które wydały w jej sprawie odpowiednio orzeczenia lekarskie: z dnia [...] r., nr [...] oraz z dnia [...] r., nr [...]. W treści obu wspomnianych orzeczeń, wydanych w oparciu o wyniki stosownych badań neurologicznych i ortopedycznych, u uczestniczki postępowania rozpoznano przewlekłą chorobę, o której mowa wyżej oraz wskazano, że znaczącą rolę w rozwoju tego schorzenia odegrał sposób wykonywania przez nią pracy związany z wymuszoną pozycją ciała i powtarzalnością motoryczną oraz nadmiernym obciążeniem stawów nadgarstkowych.
Równocześnie w sprawie jest poza sporem, że G.M. pracowała w narażeniu na czynnik patogenny w postaci sposobu wykonywania pracy polegającego na wykonywaniu takich ruchów. W skardze podnoszono wprawdzie, iż okres jej pracy w narażeniu zawodowym nie trwa - jak określono w treści decyzji - do chwili obecnej, lecz zakończył się z dniem 1 listopada 2008 r., kiedy została przeniesiona na stanowisko [...]. Okoliczność ta nie ma jednak istotnego wpływu na wynik sprawy. Po pierwsze bowiem, należy podkreślić, iż w orzeczeniu placówki medycznej drugiego szczebla (podobnie jak w karcie oceny narażenia zawodowego) podano wyraźnie, że okres narażenia zawodowego trwa "do nadal", wskazując jedynie, iż od 1 listopada 2008 r. pracownica jest zatrudniona na stanowisku "z mniejszym obciążeniem kończyn górnych", co nie jest wszak tożsame z brakiem takiego obciążenia. Po drugie zaś - nawet gdyby przyjąć, że narażenie zawodowe trwało tylko do 1 listopada 2008 r., to dokumenty dołączone do akt sprawy potwierdzają w sposób nie budzący wątpliwości, że wyżej wymieniona pracowała w tym narażeniu wcześniej, to jest co najmniej od kwietnia 2002 r. Nie ma przy tym znaczenia, że w czasie od 8 kwietnia 2002 r. do 31 grudnia 2006 r. pracowała w wymiarze ¾ etatu. Sam fakt pracy w narażeniu zawodowym jest bowiem bezsporny, a skoro wspomniany wyżej obniżony wymiar czasu pracy został odnotowany w karcie narażenia zawodowego (vide: karta nr 14 akt administracyjnych), to brak jest podstaw do formułowania twierdzeń, aby został on pominięty przez orzekające w sprawie organy.
Niezależnie od powyższego trzeba uznać za całkowicie chybiony wywód strony skarżącej, jakoby w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. podano, że G.M. wykonywała pracę związaną z wymuszoną pozycją ciała, powtarzalnością motoryczną i nadmiernym obciążeniem stawów nadgarstkowych jedynie w okresie od 2002 do 2003 r. W omawianym orzeczeniu wskazano bowiem jasno, że chodzi o okres pomiędzy latami 2002 i 2008.
W tym miejscu należy zaakcentować, że zgodnie z poglądem sformułowanym w orzecznictwie sądowym, dla uznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ją spowodowały. Nie wyklucza to wprawdzie możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn nie związanych z wykonywaniem pracy, jednak nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na czynnik szkodliwy (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 372/82, publ.: ONSA 1982/1/33).
Mając na uwadze powyższe, Sąd nie dopatrzył się podstaw do kwestionowania prawidłowości opinii kompetentnych placówek orzeczniczych pierwszego i drugiego szczebla. Lekarze obu tych jednostek wydali bowiem jednobrzmiące orzeczenia stwierdzające istnienie choroby zawodowej. Tymczasem trzeba zaznaczyć, że każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest więc takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do rozpoznania odmiennego schorzenia. Wynika to z faktu, iż stanowi ono podstawowy wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej.
Związanie organu sanitarnego orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono - jak każdy dowód w postępowaniu - ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 §1 i art. 107 §3 K.p.a. Nie oznacza to jednak możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Istotą związania, o którym mowa wyżej jest bowiem to, że organy administracji nie dysponując przeciwdowodami mogącymi wspomniane orzeczenia podważyć, nie mają w tym zakresie przesłanek do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia pracownika kształtuje się odmiennie niż ustalono w toku badań stanowiących podstawę tych orzeczeń. Zaprezentowany wyżej pogląd jest zgodny z utrwalonym stanowiskiem judykatury (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ.: LEX Nr 315089, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 559/06, publ.: LEX Nr 221953 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 794/06, publ.: LEX Nr 508491).
W świetle zaprezentowanych wyżej rozważań prawnych Sąd uznał, że wywody podnoszone w skardze nie mogły odnieść skutku.
Jakkolwiek pełnomocnik strony skarżącej zarzucał orzekającym w sprawie organom uchybienie polegające na niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i oparcie rozstrzygnięcia na orzeczeniach lekarskich, które nie wyjaśniają w sposób dostatecznie wyczerpujący etiologii spornej choroby, to jednak nie powołał się na dowody przeczące wyrażonemu w nich stanowisku ani nie przedstawił argumentów pozwalających na zakwestionowanie poprawności ujętego w nich rozpoznania.
Pełnomocnik strony skarżącej podkreślił mianowicie, że w przywołanych orzeczeniach przyjęto zawodowe pochodzenie występującego u pracownicy zespołu cieśni nadgarstka nie badając, czy schorzenie to mogło powstać w wyniku czynników nie związanych z wykonywaną przez nią pracą. Wywód ten nie został jednak poparty wskazaniem konkretnych faktów świadczących o istnieniu takiego prawdopodobieństwa (jak na przykład narażenie pracownicy na czynniki patogenne występujące poza środowiskiem pracy, w szczególności w okresie poprzedzającym zatrudnienie w skarżącej Spółce), ani żadnymi dowodami mogącymi fakty takie potwierdzać.
Zasadniczymi argumentami wskazującymi, zdaniem "D", na możliwość istnienia innej niż zawodowa patogenezy istniejącej dolegliwości był obustronny charakter istniejącej dolegliwości oraz to, że G.M. rozpoczęła jej leczenie w grudniu 2002 r., a zatem zaledwie po 6 miesiącach od rozpoczęcia pracy związanej z narażeniem na nadmierne obciążenie nadgarstków.
W ocenie Sądu nie jest to jednak okoliczność wystarczająca do formułowania twierdzeń o naruszeniu zasady wynikającej z art. 7 i art. 77 §1 K.p.a. Nie budzi wątpliwości, że sporna choroba pojawiła się w okresie po rozpoczęciu przez uczestniczkę postępowania pracy w narażeniu zawodowym, zaś skarżąca Spółka nie uzasadniła w żaden sposób, dlaczego - wbrew stanowisku jednostek orzeczniczych obydwu szczebli - sześciomiesięczny okres takiej pracy miałby być niewystarczający do jej powstania. Nie powołała się bowiem np. na opinie lekarskie, literaturę przedmiotu ani jakiekolwiek inne źródła naukowe mogące wskazywać, że okres taki jest istotnie zbyt krótki, a tym samym pozwalające na kwestionowanie diagnozy zawartej w tych orzeczeniach. Pełnomocnik skarżącej nie potwierdził także w powyższy sposób swojego stanowiska, jakoby o pozazawodowej etiologii spornego schorzenia świadczyć miał jego obustronny charakter. Tymczasem okoliczność ta sama w sobie nie daje podstaw do negowania zawodowego charakteru omawianej dolegliwości. Nie sposób bowiem tracić z pola widzenia, iż G.M. wykonywała prace związane z obciążeniem stawów nadgarstkowych, a nie tylko jednego z tych stawów (vide: karta oceny narażenia zawodowego). Warto przy tym zwrócić uwagę, że jakkolwiek u wyżej wymienionej zdiagnozowano obustronny zespół cieśni w obrębie nadgarstka, to jednak z treści orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i zdrowia Środowiskowego w S. odnotowano, że objawy dolegliwości występują z przewagą po stronie prawej.
Równocześnie trzeba podkreślić, że w orzeczeniu Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. podano wyraźnie, iż zawartą w nim diagnozę ustalono po przeprowadzeniu diagnostyki różnicowej wykluczającej inne (czyli pozazawodowe) czynniki ryzyka. W skardze, jak również w dokumentach dołączonych do akt sprawy brak jest natomiast jakichkolwiek informacji prowadzących do odmiennego wniosku, to jest wskazujących na to, aby uczestniczka postępowania była eksponowana i to zarówno na czynniki pozazawodowe jak i na czynniki związane z wykonywaniem pracy u poprzednich pracodawców, gdzie pracowała w charakterze [...] oraz jako [...] (o narażeniu takim można natomiast mówić jedynie w odniesieniu do lat 1978-1980, kiedy była zatrudniona w A w K.).
Mając na względzie powyższe należy stwierdzić, że w sprawie brak jest dostatecznych podstaw do kwestionowania prawidłowości wydanych w stosunku do pracownicy orzeczeń lekarskich oraz zawartego w nich rozpoznania uznającego istnienie związku przyczynowego pomiędzy występującym schorzeniem a sposobem wykonywania pracy zawodowej.
Zważywszy wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa w stopniu mogącym uzasadniać jego uchylenie i dlatego działając na podstawie art. 132 oraz w oparciu o art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło