II GSK 329/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-19

Skład orzekający: Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Sędzia NSA Andrzej Kuba, Sędzia del. WSA Dorota Pędziwilk - Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca pojazdu nienormatywnego ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi na drogę, jeśli nie podjął działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym?
Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi na drogę, jeśli nie podjął żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Odpowiedzialność ta wynika z faktu, że załadowca, jako współodpowiedzialny za ruch pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych, nie może zwolnić się z niej przez zaniechanie działania, gdyż wówczas godzi się na powstanie naruszenia.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na spółkę jako załadowcę pojazdu, który przekroczył dopuszczalne naciski osi na drogę. Spółka zarzuciła, że nie miała wpływu ani nie godziła się na powstanie naruszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając odpowiedzialność załadowcy. Skarżąca spółka podniosła zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując wykładnię art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych oraz jego zgodność z Konstytucją.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Dorota Pędziwilk - Moskal (spr.) Protokolant Anna Wojtowicz - Hess po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. P. i D. Spółki z o.o. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 28 października 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1463/10 w sprawie ze skargi K. P. i D. Spółki z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Główny Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę K. P. i D. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r., w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia. W dniu 7 maja 2009 r. dokonano kontroli pojazdu samochodowego MAN, którym wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy. Pojazdem tym przewożony był ładunek, załadowany przez skarżącą spółkę. W trakcie kontroli, w wyniku ważenia stwierdzono, że przekroczona została dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu oraz dopuszczalny nacisk osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 101. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną na którą składały się kary za: przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t dla podwójnej osi napędowej przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi powyżej 181 do 19 t -1080 zł; za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t dla podwójnej osi napędowej przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi za każde rozpoczęte przekroczenie o 1 t powyżej 19 t dodatkowo - 900 zł; za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t powyżej 32 t do 37, 7 - 600 zł. Organ uznał, że pojazd opuszczając teren kopalni, był pojazdem nienormatywnym, czego załadowca był niewątpliwie świadom. 1 Sygn. akt II GSK 329/11 Decyzją z dnia [...] maja 201 Or. Główny Inspektor Transportu Drogowego w pkt 1 uchylił zaskarżoną decyzję w całości, w pkt 2 nałożył karę pieniężną w kwocie 1980zł i w pkt 3 umorzył postępowanie w zakresie naruszenia polegającego na przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów, z tytułu którego nałożono karę pieniężną w wysokości 600 zł. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ stwierdził, że wagi użyte do pomiaru kontrolnego pojazdu nie mogły służyć do wyznaczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (DMC), gdyż zgodnie z instrukcją ważenia mogły służyć do określenia nacisków na osie pojazdu. W związku z tym ustalenia kontroli nie mogły stanowić podstawy do nałożenia kary za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, dlatego w tym zakresie uchylono zaskarżoną decyzję i umorzono postępowanie organu I instancji. Natomiast mając na względzie ustalenia kontroli organ odwoławczy uznał nałożenie kary pieniężnej w kwocie 1980 zł za przekroczenia nacisków osi pojazdu na drogę za uzasadnione. Miejsce ważenia pojazdu legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu, który zatwierdzał stanowisko do ważenia pojazdów. Wagi, którymi zważono pojazd posiadały ważne świadectwa legalizacji. Organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu skarżąca, jako załadowca pojazdu, dopuściła do wyjazdu pojazd przeładowany, bowiem z dokumentu WZZ z 7 maja 2009 r. wydanego przez skarżącą oraz z faktury VAT z 7 maja 2009 r. wynika, że na pojazd załadowano 17,5 t przy dopuszczalnej jego ładowności do 15,5 t. Nie mając więc możliwości skontrolowania dowodu rejestracyjnego pojazdu załadowca powinien kierować się przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.). Przepisy tego rozporządzenia określają jaki jest dopuszczalny maksymalny załadunek pojazdów ze względu na ilość i rodzaj posiadanych przez nie osi. Skarżąca miała wiedzę, że ładując na pojazd 17,5 t dokonała jego przeładowania do wielkości 33,5 t, podczas gdy kontrolowany pojazd posiadał dopuszczalną ładowność do 32 t. W związku z tym miała również świadomość i wpływ na to, że doprowadziła do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogę. Organ podkreślił, że zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r., Nr 19, poz. 115 ze zm.), dalej Sygn. akt II GSK 329/11 powoływanej jako ustawa o drogach publicznych, w łańcuchu handlowym przy przewozie towarów za naruszenie przepisów ustawy o drogach publicznych odpowiedzialny jest, poza przewoźnikiem i odbiorcą towaru również jego załadowca, gdyż poruszanie się po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego jest również efektem działania załadowcy. Sąd I instancji oddalając skargę na powyższą decyzję podał, że poza sporem w sprawie jest fakt, że doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogę. Zdaniem Sądu załadowca dysponował na terenie dokonywania załadunku wagą umożliwiającą mu co najmniej stwierdzenie, czy pojazd po załadowaniu nie przekroczył tzw. DMC (dopuszczalnej masy całkowitej). Z dokumentu WZZ z 7 maja 2009 r. wydanego przez załadowcę oraz z faktury VAT 7 maja 2009 r. wynika, że na pojazd załadowano 17,5 t, przy dopuszczalnej jego ładowności do 15,5 t. Już więc z tych dokumentów wynika, że załadowca miał wpływ na przeładowanie pojazdu, bowiem sam załadunku dokonał. Jeżeli bowiem po zważeniu pojazdu, kierowca odmówił okazania dowodu rejestracyjnego pojazdu, załadowca co najmniej powinien upewnić się, pytając kierowcę, czy nie doszło do przeładowania. Skarżąca nie wykazała żadnymi dowodami by taka okoliczność miała miejsce. To, że na terenie Kopalni zostały wywieszone informacje dla kierowców o tym, by dbali i przestrzegali norm załadowania swoich pojazdów, nie zwalnia załadowcy z należytej staranności dotyczącej prawidłowego załadowania pojazdu, gdyż jest on współodpowiedzialny m.in. z przewoźnikiem za ruch pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. W konsekwencji załadowca, mając na uwadze swoją odpowiedzialność wynikającą z przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych nie może zwolnić się od tej odpowiedzialności brakiem własnego działania, jako że wówczas godzi się na powstanie naruszenia. Sąd podkreślił, że organ administracji wskazując na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) uczynił to w kontekście zarzutów skarżącej o braku możliwości skontrolowania dokumentów pojazdu aczkolwiek załadowca, jako współodpowiedzialny za przejazd pojazdu nienormatywnego, mógł upewnić się co do prawidłowości załadowania innymi środkami. Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 8 tego rozporządzenia dopuszczalna masa całkowita pojazdu czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi - 32 tony, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne, Sygn. akt II GSK 329/11 o którym mowa w § 5c, albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 tony. Dokonujący załadowania kontrolowanego pojazdu nie sprawdził w jakie osie był wyposażony ładowany pojazd, gdyż jak zeznał przesłuchany w sprawie świadek ze względu na warunki nasłonecznienia niemożliwa jest praca na ładowarce przy odsłoniętych żaluzjach. Z zeznań świadka wynika także, że pracownicy dokonujący załadunku nie zostali przeszkoleni w zakresie wymienionego rozporządzenia. Jeżeli Kopalnia nie dokonała w tym zakresie właściwego przeszkolenia pracowników dokonujących załadunku, to powinien być pracownik, który po zważeniu pojazdu wiedzę o warunkach określonych w wymienionym rozporządzeniu posiadał. Sąd podniósł, że z zeznań tych wynika, że skarżąca ograniczając się wyłącznie do wywieszenia informacji dla kierowców, w istocie nie dbała o prawidłowość dokonywanych załadunków. Zdaniem Sądu ustalenia organu administracji w tym zakresie są prawidłowe i potwierdzone zeznaniami pracownika Kopalni. Odnosząc się do zarzutów skarżącej, że organy nie zbadały kto był nadawcą, zleceniodawcą i odbiorcą towaru oraz jaki charakter prawny miał dokument WZZ, Sąd wskazał, że zarzuty te nie mogły prowadzić do zmiany rozstrzygnięcia, jako nie mające istotnego wpływu na jej wynik. U podstaw wyroku powołano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. II K. P. i D. Spółka z o.o. z siedzibą w K. zaskarżając wyrok w całości domagała się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zasądzenia kosztów postępowania, a także przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego, co do zgodności z Konstytucją art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Zaskarżonemu wyrokowi spółka zarzuciła naruszenie: I. Przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.: 1. art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych w związku z art. 43 i 48 ust. 1 ustawy z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r., Nr 50, poz. 601), art. 61 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. 2005 r. Nr 108 poz. 908) oraz art. 780 Kodeksu cywilnego Sygn. akt II GSK 329/11 polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że skarżący miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, 2. art. 20, art. 31 ust. 3, art. 41 ust. 1, art. 83 i art. 84 Konstytucji RP poprzez ukaranie skarżącego za niewykonanie obowiązku nałożonego na podstawie art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych przekraczającego normy wynikające ze wskazanych artykułów Konstytucji RP, w związku z art. 146 ust. 4 pkt 1 Konstytucji RP. II. Przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 oraz 80 k.p.a., przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, który przy jego prawidłowej ocenie nie wystarczał do przypisania skarżącemu odpowiedzialności za zdarzenie objęte kontrolą organu. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte na nadinterpretacji materiału dowodowego nieświadczącego wprost na niekorzyść skarżącego. Brak jest wyjaśnienia przyczyn faktycznych odpowiedzialności skarżącego, co oznacza przyjęcie domniemania odpowiedzialności skarżącego za zaistniałe zdarzenie, art. 135 p.p.s.a. poprzez brak rzeczywistego rozpatrzenia zarzutu sprzecznej z Konstytucją interpretacji art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych przejawiające się w niewłaściwym rozpatrzeniu zarzutu skargi o nielegalności interpretacji przepisu art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych prowadzącej do obciążenia skarżącego, jako załadowcy zobowiązaniem do wymuszenia na osobie wykonującej przewóz niedokonywania takiego przewozu w sytuacji naruszenia norm drogowych, a w przypadku biernego zachowania, przypisania skarżącemu odpowiedzialności za zdarzenia objęte kontrolą. Zdaniem autora skargi kasacyjnej w rozpoznawanej sprawie załadowca został ukarany za to, że nie zapobiegł naruszeniu przepisów ustawy o drogach publicznych przez przewoźników pomimo tego iż żaden przepis prawa nie przyznaje mu uprawnienia żądania od przewoźnika dokumentacji technicznej pojazdu, na podstawie której można ustalić, czy pojazd opuszczający zakład jest pojazdem ponadnormatywnym, ani uprawnienia do zatrzymywania pojazdu w przypadku stwierdzonych naruszeń. Sygn. akt II GSK 329/11 Błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie przepisów o drogach publicznych i transporcie drogowym polega na tym, iż wina, niebędąca przesłanką odpowiedzialności administracyjnej, ma jednak wpływ na ukształtowanie odpowiedzialności załadowcy. W przypadku art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych załadowca, w przeciwieństwie do przewoźnika, nie odpowiada wyłącznie za sam skutek. Niezbędne jest wzięcie pod uwagę strony subiektywnej, tzn. świadomości wpływu i godzenia się na skutki naruszeń wskazanych przepisów prawa przez załadowcę. Oznacza to, iż załadowcy trzeba udowodnić stan jego świadomości i woli. Przedstawione dowody jednoznacznie wskazują, iż załadowca nie miał ani wpływu, ani nie godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W tym świetle prezentowana zarówno przez Sąd I instancji jak i organy administracji wykładnia art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy narusza Konstytucję RP, art. 83 i art. 84, przenosząc na obywateli obowiązek państwa odnośnie zapewnienia przestrzegania i egzekwowania prawa. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że rozszerzająca wykładnia art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych prowadzi do wniosków naruszających konstytucyjne prawa i obowiązki skarżącego. Wykładnia ta utożsamia pojęcie godzenia się skarżącego z jego wiedzą o masie pojazdu. Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że skarżący odpowiada dlatego, że nie poczynił kroków, aby taką wiedzę uzyskać. Odpowiedzialność skarżącego Sąd oparł na zaniechaniu zważenia przez niego całego pojazdu i poprzestaniu jedynie na zważeniu samego ładunku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. Kontroli instancyjnej sprawowanej w jej granicach poddany został wyrok Sądu I instancji oddalający skargę na decyzję administracyjną wydaną m.in. w oparciu o art. 13 g ust.1 i ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Stosownie do pierwszego z tych przepisów za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast zgodnie z art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o 6 Sygn. akt II GSK 329/11 drogach publicznych karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Przepis ten został dodany art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 września 2007 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 2007r.Nr 192, poz. 1381) i wszedł w życie z dniem 3 listopada 2007 r. Podkreślić należy, że w uprzednio obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną nakładano tylko na dokonującego przejazdu pojazdem nienormatywnym. Po zmianie ustawy kara za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd. Z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej (druk sejmowy 2106) wynika, że ta zmiana ustawowa miała na celu m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy. Środkiem do realizacji tego celu jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmioty wykonujące przejazd jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Podkreślenia wymaga, że podmioty wymienione w art. 13 g ust. 1 b ustawy o drogach publicznych ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach: przewoźnik za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 13 g ust.1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych powstaje zatem w ściśle określonych w tym przepisie warunkach, które muszą być wykazane w toku postępowania administracyjnego prowadzonego zgodnie z zasadami obowiązującej procedury. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, iż istotne przy tym jest, że posługując się pojęciami nieostrymi: "godzenie się" jak i "wpływ" ustawodawca wprowadził wymóg, aby to godzenie się na powstanie naruszenia lub wpływ na jego powstanie wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych. To zatem z okoliczności faktycznych konkretnej sprawy administracyjnej ma w sposób jednoznaczny wynikać, iż nadawca, załadowca lub 7 Sygn. akt II GSK 329/11 spedytor poprzez swoje działanie lub też zaniechanie spowodował naruszenie obowiązków lub warunków przewozu ( por. wyrok NSA z dnia 8.02.2012r., sygn. akt II GSK 1503/10). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na naruszenie mamy do czynienia wówczas, gdy załadowca w taki sposób rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Przenosząc powyższe rozważania na zarzuty skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż jedynie zarzut obejmujący naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 80 k.p.a. stanowi próbę podważenia wyroku Sądu I instancji poprzez wskazanie przepisów, które w ocenie autora skargi kasacyjnej zostały naruszone. Strona wnosząca skargę kasacyjną wskazała, że "zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, który przy jego prawidłowej ocenie nie wystarczył do przypisania skarżącemu odpowiedzialności za zdarzenie objęte kontrolą organu. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte na nadinterpretacji materiału dowodowego nieświadczącego wprost na niekorzyść skarżącego". Pogląd o naruszeniu przez Sąd I instancji wskazanych powyżej przepisów nie został rozwinięty w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W związku z powyższym nie sposób ustalić, jakie elementy materiału dowodowego były niewystarczające i budzące wątpliwości i na czym polegała "nadinterpretacja materiału dowodowego", co czyni zarzut nieusprawiedliwionym. Podkreślenia wymaga, że skarżąca spółka nie zakwestionowała w skardze kasacyjnej istotnych ustaleń, iż to ona dokonywała załadunku. Nadto nie podjęła żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie jest pojazdem nienormatywnym. W takiej sytuacji działaniem uprawnionym byłoby nie tylko ważenie masy ładunku, ale i całego pojazdu po załadunku i udokumentowane podjęcie próby wglądu do dokumentów pojazdu. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, oprócz zarzutu określonego w skardze pkt 1.1. powiązane są w różnym stopniu z sugerowaną przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną niekonstytucyjnością "wykładni" art. 13 g ust.1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych i niezgodnością tego przepisu z Konstytucją RP. 8 Sygn. akt II GSK 329/11 Odnosząc się do zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego co do zgodności z Konstytucją RP art. 13 g ust.1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych w "zakresie wykładni" opisanej w dwóch propozycjach pytań prawnych opracowanych przez autora skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że występując z takim wnioskiem autor skargi kasacyjnej zdaje się nie dostrzegać, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) pozbawiła Trybunał Konstytucyjny prawa ustalenia powszechnie obowiązującej wykładni ustaw. Wynika to wprost z art. 188 i art. 239 ust. 3 Konstytucji RP. W związku z powyższym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zbędnym jest dalsze odnoszenie się do problematyki pytań prawnych kierowanych przez sądy do Trybunału Konstytucyjnego. Niezgodność art. 13 g ust.1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych z Konstytucją, autor skargi kasacyjnej upatruje w naruszeniu art. 20, art. 31 ust. 3, art. 41 ust.1, art. 83 i art. 84 Konstytucji RP w związku z art. 146 ust. 4 pkt 1 Konstytucji. Zgodnie z art. 146 ust. 4 pkt 1 Konstytucji - w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów w szczególności zapewnia wykonywanie ustaw. Należy jednak podkreślić, iż aby rozważać delikt konstytucyjny polegający na ewentualnym naruszeniu tego przepisu ustawodawca w ustawie o drogach publicznych musiałby upoważnić Radę Ministrów do wydania rozporządzenia zapewniającego prawidłowe wykonanie ustawy. Takiego upoważnienia nie ma w ustawie, dlatego zarzut ten jest bezzasadny. Niezrozumiałe jest przy tym powiązanie art. 146 ust.4 pkt 1 Konstytucji z innymi jej przepisami. Jako przepisy naruszone w związku z art. 146 ust. 4 pkt 1 Konstytucji autor skargi kasacyjnej wskazał przepisy określające zasady ustroju gospodarczego (art. 20), ingerencji w sferę praw i wolności (art. 31 ust.3), zasadę nietykalności osobistej jednostki i wolności osobistej (art. 41 ust.1), zasadę równości i powszechności opodatkowania (art. 84). Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 135 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd uchybił temu przepisowi "odrzucając wniosek 0. zbadanie konstytucyjności" dotychczasowego sposobu interpretacji art. 13 g ust. 1. b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Stosownie do art. 135 p.p.s.a Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub Sygn. akt II GSK 329/11 podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Istota tej regulacji sprowadza się do umożliwienia zastosowania środków pozostających do dyspozycji sądu administracyjnego do aktów administracyjnych innych niż te wskazane bezpośrednio w skardze, a tym samym do rozszerzenia zakresu kontroli sprawowanej przez ten sąd na wszelkie postępowania, o ile są prowadzone w granicach danej sprawy. Z treści skargi kasacyjnej wynika, że jej autor istoty tej regulacji zdaje się nie dostrzegać. Powołując się na podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 13 g ust.1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych w powiązaniu z przepisami spoza tej ustawy (kodeks cywilny, prawo o ruchu drogowym, prawo przewozowe) "polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że skarżący miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego" (pkt 1.1. skargi kasacyjnej). Z jego sformułowania wynika, że obejmuje niewłaściwe zastosowanie art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten nie może być zarzutem skutecznym skoro nie zakwestionowano w sposób prawidłowy ustaleń stanu faktycznego, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. 10

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło