II SA/Ke 616/10

WyrokWSA w Kielcach2010-11-04

Skład orzekający: Renata Detka, Jacek Kuza, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca decyzję Burmistrza o odmowie ustalenia warunków zabudowy była zasadna w świetle przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Kodeksu postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego o uchyleniu decyzji Burmistrza i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia była zgodna z prawem, ponieważ organ I instancji wadliwie wyznaczył granice obszaru analizowanego oraz nie przeprowadził wystarczającej analizy wymogów dobrego sąsiedztwa. Ponadto SKO prawidłowo zastosowało art. 138 § 2 kpa, gdyż rozstrzygnięcie wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części.
Stan faktyczny
B. M. i R. M. złożyli wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budowy przychodni lekarskiej z apteką na działce nr 4640/33 w gminie W. Burmistrz Gminy W. odmówił ustalenia warunków zabudowy, uznając, że inwestycja jest sprzeczna z dominującą zabudową mieszkaniową jednorodzinną. SKO uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na błędy w uzasadnieniu i analizie organu I instancji. Skarżący zaskarżyli decyzję SKO, podnosząc m.in. błędną interpretację przepisów i brak prawidłowego uzasadnienia.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Małgorzata Rymarz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 listopada 2010 r. sprawy ze skargi B. M. i R. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie warunków zabudowy oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję Burmistrza Gminy W. z dnia [...] odmawiającą ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku opieki zdrowotnej – przychodni lekarskiej z apteką wraz z niezbędnymi obiektami infrastruktury technicznej, na terenie działki numer ewidencyjny 4640/33 położonej we W., jako nie wypełniającej warunku określonego w art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ II instancji ustalił, że opisana wyżej decyzja odmawiająca ustalenia warunków zabudowy zapadła na podstawie art. 59 ust. 1, 60, 61 i 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, po rozpatrzeniu wniosku H. i D. S. z dnia 2 marca 2010 r., którzy złożyli też odwołanie od tej decyzji. W odwołaniu zakwestionowali pogląd organu I instancji, że proponowana zabudowa jest sprzeczna z funkcją wyznaczoną przez istniejący, dominujący stan zagospodarowania terenu w obszarze analizowanym, tj. zabudową mieszkaniową jednorodzinną. Organ nie wziął bowiem pod uwagę, że przychodnia lekarska wraz z apteką zaliczana jest do usług podstawowych i stanowi element infrastruktury społecznej, stanowiącej uzupełnienie zabudowy mieszkaniowej. Dokonując oceny zasadności podjętego rozstrzygnięcia SKO uznało, że pogląd organu I instancji, który spowodował odmowę ustalenia warunków zabudowy, nie został prawnie uzasadniony, ponieważ decyzja Burmistrza Gminy W. nie wskazuje jaki konkretnie przepis prawa stanowiący podstawę odmowy ustalenia warunków zabudowy został naruszony. Obowiązek przytoczenia takiego przepisu wynika bowiem z art. 56 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu, który stanowi, że nie można odmówić ustalenia warunków zabudowy, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Brak wskazania takiego przepisu świadczy również o naruszeniu art.107 § 3 kpa, zgodnie z którym uzasadnienie prawne to wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa. Organ II instancji podzielił również pogląd odwołujących się, że przychodnię lekarską wraz z apteką należy zaliczyć do usług podstawowych, stanowiących element infrastruktury społecznej i uzupełniających funkcje zabudowy mieszkaniowej. Kolegium podniosło też, że określenie granic przyjętego obszaru analizowanego wyznaczonego stosownie do treści § 3 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wymaga szczegółowego uzasadnienia, co wynika z utrwalonego orzecznictwa sądowego. W tym zakresie Kolegium uznało, że organ I instancji nie dokonał wyczerpującego rozpatrzenia i oceny całego materiału dowodowego co oznacza, że nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie. Organ II instancji zalecił również wnikliwe przeanalizowanie wskazanego w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu wymogu tzw. dobrego sąsiedztwa. W skardze na tę decyzję B. M. i R. M. wnieśli o jej uchylenie zarzucając naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: 1). Art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu oraz § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, poprzez błędną interpretację przywołanych przepisów, 2). Art. 56 ustawy o planowaniu poprzez błędne przyjęcie, że inwestycja budowy prywatnej przychodni lekarskiej stanowi inwestycję celu publicznego, 3). Art. 107 § 3 kpa poprzez błędne przyjęcie, że decyzja organu I instancji nie zawiera prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że podstawą prawną odmowy ustalenia warunków zabudowy, która wbrew twierdzeniom SKO została wskazana przez organ I instancji, jest brak wypełnienia wszystkich przesłanek zawartych w przepisie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jako że żadna z działek sąsiednich dostępna z tej samej drogi, nie jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących projektowanej przez H. i D. S. zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Skarżący wyjaśnili przy tym, że ich zdaniem za działki sąsiednie należy uznać działki zabudowane, położone najbliżej nieruchomości, dla której mają być ustalone warunki zabudowy. Za nieuzasadniony skarżący uznali również zarzut braku wnikliwego przeanalizowania tzw. dobrego sąsiedztwa, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu, ponieważ kwestia ta była przedmiotem badania organu I instancji, co znalazło wyraz w uzasadnieniu jego decyzji. Skarżący wyrazili też wątpliwość, czy organ II instancji rzeczywiście skierował swoje uwagi i zarzuty do decyzji Burmistrza Gminy W. z dnia 2 czerwca 2010 r., skoro kilkukrotnie przywoływał w uzasadnieniu swej decyzji inną decyzję z dnia 12 maja 2010 r. Wątpliwości takie wzmacnia odwoływanie się przez SKO do przepisu art. 56 ustawy o planowaniu, który odnosi się do inwestycji celu publicznego, podczas gdy przedmiotowa inwestycja nie ma takiego charakteru. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W nawiązaniu do zarzutu skargi dotyczącego powoływania nieznanej z akt sprawy decyzji z dnia [...] SKO wyjaśniło, że tę oczywistą omyłkę sprostowało postanowieniem z dnia 9 września 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153/2002 poz. 1269 ze zmianami) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sądowa kontrola legalności decyzji admi- nistracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art.134 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji będącej przedmiotem skargi ( art. 145 § 1 ustawy p.p.s.a.). Ponieważ podstawą prawną kontrolowanej decyzji był przepis art. 138 § 2 kpa należy na wstępie rozważyć, czy mógł on mieć w sprawie zastosowanie. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Zgodnie z przyjmowanym powszechnie poglądem, organ może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ I instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w ogóle albo gdy postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone, ale w rażący sposób naruszono w nim przepisy procesowe. W tym ostatnim przypadku organ odwoławczy, aby dokonać oceny prawidłowości ustalenia stanu faktycznego, musiałby przeprowadzić postępowanie wyjaśniające albo w całości, albo w przeważającej części, a do tego nie jest uprawniony, skoro zgodnie z art. 136 kpa może przeprowadzić jedynie uzupełniające postępowanie dowodowe. Choć SKO , z naruszeniem art. 107 § 3 kpa nie zawarło w uzasadnieniu swojej decyzji żadnych rozważań dotyczących zastosowanej podstawy prawnej wydanej decyzji (które to uchybienie przepisów postępowania nie miało jednak istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia), to wskazane przesłanki zastosowania art. 138 § 2 kpa, w niniejszej sprawie zachodziły i w części zostały w zaskarżonej decyzji wskazane. Podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, powoływanej dalej jako ustawa o planowaniu (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.). Zgodnie z art. 59 ust. 1 tej ustawy, ustalenia warunków zabudowy decyzją administracyjną wymaga każda zmiana zagospodarowania terenu polegająca na wykonaniu robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu lub jego części, jeżeli na danym obszarze nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, co bezspornie miało miejsce w niniejszej sprawie. Jak stanowi przepis art. 61 ust. 1 ustawy, wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków: 1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu; 2) teren ma dostęp do drogi publicznej; 3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; 4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych lub leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzeniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1; 5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Szczegółowy sposób ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy w powiązaniu z analizą stanu istniejącego, na podstawie upoważnienia zawartego w art. 61 ust. 6 ustawy, określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zwane dalej rozporządzeniem z 26 sierpnia 2003 r. (Dz. U. Nr 164, poz. 1588). Przepis § 3 tego rozporządzenia stanowi w ust. 1 że "w celu ustalenia wymagań nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy". W ust. 2 tego paragrafu stanowi, iż "granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków, nie mniejszej niż 50 metrów". Z treści przytoczonych przepisów wynika, że organ uprawniony do wydania decyzji o warunkach zabudowy, w razie braku planu zagospodarowania terenu dla obszaru objętego wnioskiem inwestora, wyznacza na mapie w skali 1: 500 lub 1: 1.000 granice obszaru w celu przeprowadzenia analizy i ustalenia, czy możliwa jest realizacja planowanej inwestycji przy zachowaniu niezbędnych warunków wynikających z pkt 1-3 art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu. W § 3 ust. 2 rozporządzenie z 26 sierpnia 2003 r. podaje minimalne granice obszaru, który ma być analizowany pod względem funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Organ przystępując do ustalenia granic obszaru w celu przeprowadzenia wspomnianej powyżej analizy powinien mieć na uwadze zasadę dobrego sąsiedztwa, wynikającą z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu, która uzależnia zmianę w zagospodarowaniu terenu od dostosowania się do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego. Do ustalenia warunków zabudowy konieczne jest istnienie co najmniej jednej działki sąsiedniej, dostępnej z drogi publicznej, przy czym pojęcie "działki sąsiedniej" w tym przepisie oznacza, że musi to być działka, na której roboty budowlane, polegające na budowie obiektów budowlanych, zostały już zrealizowane, przy czym, wbrew twierdzeniom skarżących, nie będzie tu chodziło o działkę graniczącą bezpośrednio z działką inwestora, lecz o obszar tworzący urbanistyczną całość, pozwalający organowi dokonać jak najlepszej oceny sytuacji faktycznej pod względem możliwości zrealizowania planowanej inwestycji przy zachowaniu ustawowych warunków z art. 61 ust. 1 pkt 1-3 ustawy o planowaniu. Zgodnie z § 9 ust. 2 cyt. wyżej rozporządzenia, organ sporządza analizę zawierającą część tekstową i graficzną, stanowiącą załącznik do decyzji o warunkach zabudowy. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że została w niej przeprowadzona analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji objętej wnioskiem inwestorów, składająca się z części graficznej i tekstowej. Ze znajdującej się w aktach kopii mapy sytuacyjno-wysokościowej przyjętej do państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego wynika, że granice obszaru analizowanego zostały wyznaczone wadliwie i sprzecznie z § 3 ust. 2 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r. Z przepisu tego należy wysnuć wniosek, że obszar analizowany musi zostać wyznaczony dookoła, a więc z każdej strony (ze wszystkich stron) działki budowlanej objętej wnioskiem (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 28 sierpnia 2008 r., II OSK 1533/07, LEX 488467, teza 3). W analizowanej sprawie szerokość frontu działki objętej wnioskiem wynosiła 25 metrów. Minimalna odległość granic obszaru analizowanego od granic tej działki powinna więc wynosić 75 metrów, przy czym odległość ta dotyczy wszystkich granic tej działki, a nie tylko niektórych. Tymczasem wyznaczony w sprawie obszar analizowany spełnia ten warunek jedynie z trzech stron, przy czym z jednej z nich granica obszaru analizowanego została wyznaczona w odległości 105 metrów od granicy działki nr 4640/33. Od strony natomiast granicy tej działki oznaczonej na mapie linią łączącą punkty C-D, odległość ta jest znacznie mniejsza, czego nie dostrzegł organ II instancji. W świetle powyższego, w celu właściwego przeprowadzenia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji wskazanej we wniosku inwestorów, zasadnym jest określenie granic obszaru analizowanego zgodnie z wymogami wynikającymi z przytoczonych powyżej przepisów szczególnych. Przy wyznaczaniu granic obszaru analizowanego ponad minimalne rozmiary, organ orzekający winien wykazać, że wielkość tego obszaru służy ustawowemu wymogowi zachowania ładu przestrzennego w ramach dającej się wyodrębnić zwartej jednostki terenowej urbanistyczno-architektonicznej na danym obszarze, nie zaś jedynie poszukiwaniu takich funkcji, cech i parametrów zabudowy, aby uzasadnić formalną dopuszczalność lokalizacji zabudowy o cechach i parametrach wnioskowanych przez inwestora (wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 października 2009 r., IV SA/Wa 972/09). Konieczne są tu więc szczegółowe rozważania, których brakło zarówno w uzasadnieniu decyzji Burmistrza Gminy W., jak i w dołączonych do akt wynikach analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Nie można bowiem za wystarczające uznać zawartego w tej analizie i powtórzonego w uzasadnieniu uchylonej decyzji, niczym nie umotywowanego stwierdzenia, że "tereny objęte analizą stanowią obszar racjonalnie ustalony stanowiący pewną całość urbanistyczną". W ocenie Sądu, już sama konieczność ponownego określenia obszaru analizowanego, stanowiła wystarczającą podstawę do uchylenia decyzji organu I instancji w trybie art. 138 § 2 k.p.a. W konsekwencji bowiem ponownego ustalenia granic obszaru analizowanego, organ I instancji zobowiązany będzie do zweryfikowania analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Wyznaczenie obszaru analizowanego jest bowiem wskazaniem, które spośród działek sąsiednich będą stanowiły punkt odniesienia do ustalania "wymagań dotyczących nowej zabudowy", o jakich mowa w przepisach art. 61 ust. 1 pkt 1 oraz art. 61 ust. 6 i 7 ustawy o planowaniu. Wszystkie działki znajdujące się na obszarze analizowanym należy bowiem uznać, w ujęciu funkcjonalnym, za działki sąsiednie w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 25 stycznia 2005 r. sygn. akt II SA/Bk 677/04 pub. ONSAiWSA 2006/2/54, wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 października 2006 r., IV SA/Wa 1388/06). Poczynienie tych ustaleń jest w sprawie konieczne również dlatego, że może się okazać, iż na pominiętym w analizie obszarze znajdują się zabudowane działki pozwalające na określenie wymagań odnośnie nowej zabudowy w myśl art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu, zwłaszcza, że z mapy stanowiącej załącznik graficzny do analizy wynika, że działka nr 4640/14, która może znajdować się w odległości mniejszej niż 75 metrów od granic działki inwestorów, jest zabudowana, a charakter drogi, przy której ta działka się znajduje oraz jej relacja względem drogi, przy której jest działka objęta wnioskiem o warunki zabudowy, nie zostały ustalone. Kolejną wadliwością postępowania przeprowadzonego przez organ I instancji był brak wystarczającej analizy wymogów tzw. dobrego sąsiedztwa wskazanych w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu. Burmistrz Gminy W. stwierdził w uzasadnieniu uchylonej decyzji, że w bezpośrednim sąsiedztwie przedmiotowej działki nie ma terenów zainwestowanych w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących projektowanej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów zabudowy oraz zagospodarowania terenów. O ile można się z tego stwierdzenia domyślać, bo organ I instancji tego nie wyartykułował, organ ten uznał, że przychodnia lekarska wraz z apteką nie może stanowić o kontynuacji funkcji zabudowy mieszkaniowej. Z takim poglądem nie można się zgodzić, a należy podzielić odmienne zapatrywanie wyrażone w uzasadnieniu decyzji SKO . Przychodnię lekarską wraz z apteką należy zaliczyć do usług podstawowych, stanowiących element infrastruktury społecznej i uzupełniających funkcje zabudowy mieszkaniowej. Pogląd taki wyrażony w doktrynie odnośnie przychodni lekarskich, (por. Z. Niewiadomski (w:) Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck. Warszaw 2006,3 wydanie, str. 500), należy tym bardziej odnieść do aptek, które w obecnej rzeczywistości społecznej, handlowej i gospodarczej, pełnią rolę podobną do takich sklepów jak spożywcze, zielarskie czy drogeryjne, co do których nie może być wątpliwości, że są naturalnym i koniecznym uzupełnieniem funkcji mieszkaniowej. Wskazane naruszenia przepisów postępowania popełnione przez organ I instancji uzasadniały uchylenie decyzji Burmistrza Gminy W. z dnia 2 czerwca 2010 r. przez organ II instancji, ponieważ rozstrzygnięcie sprawy wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części, co pozwalało na zastosowanie art. 138 § 2 kpa. Nie można jednak podzielić poglądu organu II instancji co do tego, że uchylona decyzja Burmistrza Gminy W. naruszała prawo również w ten sposób, iż nie wskazywała jaki konkretnie przepis prawa stanowiący podstawę odmowy ustalenia warunków zabudowy został naruszony. Specyfika postępowania o udzielenie warunków zabudowy polega między innymi na tym, że decyzję taką można uzyskać po spełnieniu szeregu określonych w przepisach wymogów. W związku z tym przyczyną odmowy ustalenia warunków zabudowy może być nie tylko naruszenie przez treść wniosku strony jakiegoś przepisu prawa, ale również nie spełnienie przez ten wniosek któregoś z ustawowych wymogów, co w praktyce zachodzi częściej. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika, że powodem dla którego organ ten odmówił ustalenia warunków zabudowy było domniemane niespełnienie przez planowaną inwestycję koniecznego wymogu określonego w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu, dotyczącego kontynuacji funkcji, parametrów zabudowy oraz zagospodarowania terenów. W takiej sytuacji podstawą prawną odmowy ustalenia warunków zabudowy jest art. 61 ust. 1 in principio - a contrario ustawy o planowaniu, który to przepis, choć bez powyższego uściślenia, w decyzji organu I instancji został wskazany. Przedstawiony błędny pogląd SKO nie mógł jednak wpłynąć na losy zaskarżonej decyzji, skoro – jak to wyżej wykazano – Sąd stwierdził w sprawie inne naruszenia prawa popełnione przy wydawaniu decyzji pierwszoinstancyjnej, które wystarczająco uzasadniały jej uchylenie do ponownego rozpatrzenia. Odnosząc się do pozostałych, nieomówionych wyżej zarzutów skargi należy stwierdzić, że nie mogły one wpłynąć na rozstrzygnięcie sprawy. Zarzut dotyczący naruszenia art. 56 ustawy o planowaniu "poprzez błędne przyjęcie, że inwestycja budowy prywatnej przychodni lekarskiej stanowi inwestycję celu publicznego", wynika z niezrozumienia przez skarżących istoty powołanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zwrotu "w związku z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu". Konstrukcja wielu aktów prawnych, przy regulacji określonych instytucji zawiera odesłania do innych instytucji, co pozwala na unikanie w przepisach zbędnych powtórzeń. Przykładem takiego przepisu jest właśnie art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu, zgodnie z którym, między innymi przepis art. 56 tej ustawy dotyczący decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego, stosuje się odpowiednio do decyzji o warunkach zabudowy. Powołanie więc przez SKO przepisu art. 56 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu, nie oznacza w żadnym razie, że organ ten uznał budowę prywatnej przychodni lekarskiej za inwestycję celu publicznego. Oznacza natomiast, że organ II instancji zastosował odpowiednio do postępowania, którego przedmiotem jest wydanie decyzji o warunkach zabudowy, przepis odnoszący się do postępowania o wydanie decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Zarzut dotyczący powołania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji omyłkowej daty decyzji Burmistrza Gminy W., przestał być aktualny w związku ze sprostowaniem tej oczywistej omyłki przez SKO w stosownym trybie. Uwzględniając powyższe rozważania należy stwierdzić, że podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Ponieważ jednocześnie brak jest w sprawie okoliczności, które należałoby wziąć pod uwagę z urzędu, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło