II SA/Op 440/10

WyrokWSA w Opolu2010-11-09

Skład orzekający: Grażyna Jeżewska, Krzysztof Bogusz, Elżbieta Kmiecik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy schorzenie T.K. (zespół cieśni nadgarstka) można uznać za chorobę zawodową, jeśli jednostki orzecznicze nie stwierdziły związku przyczynowego z wykonywaną pracą, wskazując na pozazawodowe czynniki ryzyka?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo postąpiły, nie stwierdzając choroby zawodowej, ponieważ jednostki orzecznicze zgodnie ustaliły brak związku przyczynowego między wykonywaną pracą a schorzeniem T.K. Praca biurowa o zróżnicowanym charakterze nie została uznana za monotypowe obciążenie ruchami mogące prowadzić do zespołu cieśni nadgarstka, a wskazane przez jednostki orzecznicze pozazawodowe czynniki ryzyka (zmiany zwyrodnieniowe, okres okołomenopauzalny) dodatkowo potwierdzały brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Stan faktyczny
T.K. złożyła skargę na decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o niestwierdzeniu u niej choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego (zespół cieśni nadgarstka). Organy administracji, opierając się na opiniach Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu Medycyny Pracy, uznały, że wykonywane przez T.K. czynności biurowe nie miały charakteru monotypowego obciążenia, a choroba mogła mieć pozazawodowe przyczyny. Skarżąca zarzuciła stronniczość opinii i brak zbadania ergonomii jej stanowiska pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Protokolant St. Sekretarz sądowy Katarzyna Johan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 listopada 2010 r. sprawy ze skargi T. K. na decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kędzierzynie -Koźlu decyzją z dnia [...], nr [...] działając na podstawie art. 104 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego z dnia 14.czerwca 1960 r.(t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. - zwanej dalej K.p.a.) i art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t.j. .Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz.575 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) nie stwierdził u T.K. "przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka" określonej w pozycji 20 pkt 1) wykazu chorób zawodowych W uzasadnieniu podał, że T.K. skierowana została w styczniu 2009 r. przez Poradnię Medycyny Pracy Przychodni [...] Medycyna w K. na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej pod nazwą "zespół cieśni nadgarstka". Na podstawie przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego stwierdził, że T.K. zatrudniona była zarówno, jako referent, inspektor, specjalista infrastruktury w [...] w O.. w okresie od 2 sierpnia 1971 do 31 stycznia 1984 r., jak też jako inspektor nadzoru oraz sekretarka w A. S.A. od 1 lutego 1984 do 31 marca 2008 r., zaś od 1 kwietnia 2008 r. przebywa na emeryturze. Następnie wskazał, że przeprowadził dochodzenie epidemiologiczne w A. S.A. oraz zbadał warunki pracy poszkodowanej pod kątem sposobu wykonywania pracy. Narażenia na czynniki mogące być przyczyną powstania choroby zawodowej podczas pracy T.K. w [...] w O. ustalił na podstawie akt osobowych pacjentki przechowywanych w Archiwum [...] i stwierdził, opierając się na tych dokumentach, że T. K. jako inspektor i starszy inspektor nadzoru brała udział w przekazywaniu placu budowy, uzgadniała roboty z przyszłym użytkownikiem, sprawdzała kosztorysy, współpracowała z biurem projektów. Pracując w Dziale Przygotowania i Rozliczania Inwestycji sprawdzała kosztorysy inwestorskie i kalkulacje powykonawcze, uzgadniała z kierownikami budów niezgodności kalkulacji cen. Jako specjalista ds. umów zbierała i rejestrowała oferty ogólne, sprawdzała referencje oferentów, przyjmowała i rejestrowała wnioski inwestycyjne, opracowywała sprawozdania kwartalne oraz przygotowywała materiały do narad koordynacyjnych. Natomiast na stanowisku sekretarki w A. przyjmowała i selekcjonowała korespondencję, przepisywała dokumenty, prowadziła zbiór akt kancelaryjnych, umawiała terminy i prowadziła kalendarz spotkań dyrektora, prowadziła prace inwentaryzacyjne, organizowała spotkania i narady, przyjmowała i łączyła rozmowy telefoniczne, wystawiała zlecenia na materiały i usługi związane z prowadzeniem biura. Organ pierwszej instancji wskazał, że czynności manualne wykonywane przez T.K. na stanowisku sekretarki sprowadzały się do: pisania dokumentów na komputerze ( dla dyrektora JB Plastyfikatory); rejestracji, wykonywanie odbitek ksero, zszywanie- procedur ISO; przyjmowania telefonów i łączenie zainteresowanych ( przez większą część dnia pracy); przyjmowania korespondencji pisemnej, rejestracja i rozprowadzanie po przeglądnięciu przez dyrektora ( ponad 4tys pozycji na rok); pieczętowania pism podpisanych przez szefa; przygotowania ich do wysyłki i wysyłka; pieczętowania kwitów RW, protokołów odbioru, zapotrzebowań na usługi i zakupy obsługa faksu i ksero; przyjmowania i rejestracji faktur (ponad 10 tyś. pozycji na rok); rozdzielenia a po zatwierdzeniu opieczętowania i przygotowania do wysyłki; obsługi gości – parzenia i podawania kawy, herbaty, zmywania, płukania, wycierania naczyń; rozdzielania czasopism po przeczytaniu przez dyrektora; wyciągania i wkładanie segregatorów z aktami do regałów; podlewania kwiatów oraz prowadzenia magazynu materiałów biurowych dla dyrekcji PM. Organ inspekcji odnotował, że w 1988 r. poszkodowana rozpoczęła leczenie z powodu zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa lędźwiowego, zaś po pewnym czasie zaczęła odczuwać bóle obu rąk, początkowo silniejsze po lewej stronie. W czasie konsultacji lekarskich rozpoznano zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego, dyskopatię C3 - C4 i C6 - C7 wraz z bólowym zespołem korzeniowym. W 2003 r. rozpoznano mononeuropatię w obrębie lewej kończyny górnej pod postacią zespołu cieśni nadgarstka. W 2005 r. wykonano zabieg operacyjny w obrębie lewego nadgarstka. Z powodu uporczywych dolegliwości bólowych prawego nadgarstka nasilających się po każdych czynnościach manualnych, również domowych w życiu codziennym, zaplanowany został zabieg operacyjny, który wykonano w 2009 r., w trakcie trwania postępowania administracyjnego. Wskazał, że Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w O. z/s w K., biorąc pod uwagę wyniki badań lekarskich oraz dokumentację przebiegu zatrudnienia wraz z oceną narażenia zawodowego nie znalazł podstaw do rozpoznania choroby zawodowej i w dniu 16 marca 2009 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, swoje stanowisko uzasadnił brakiem udokumentowanego przeciążenia spowodowanego charakterem wykonywanej pracy zawodowej z jednoczesnym podkreśleniem wpływu czynników pozazawodowych zniekształcających kanał kostny, dominujących przy powstaniu dolegliwości, takich jak: zmiany pourazowe, zmiany zwyrodnieniowe pochewek ścięgnistych, występowanie dodatkowych tworów anatomicznych, zaburzeń naczyniowych i krążeniowych, hormonalnych i przemiany materii. Również Instytut Medycyny Pracy po przeprowadzeniu hospitalizacji w dniach od 2 do 5 listopada 2009 r. zdiagnozował neurofizjologiczne cechy zespołu cieśni w obrębie obu nadgarstków, jednak po przeanalizowaniu całości zgromadzonej dokumentacji lekarskiej oraz na podstawie wyników badań pomocniczych nie znalazł podstaw do uznania etiologii zawodowej choroby. Według Instytutu wykonywane przez T. K. czynności (praca biurowa) nie mogły być uznane za długotrwałe obciążenie ruchami o charakterze monotypowym, a więc nie stwarzały możliwości ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, stąd wywiódł, że nie można było bezspornie lub z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, iż choroba została spowodowana sposobem wykonywania pracy. Dodatkowo podkreślił samoistny charakter omawianej choroby, na co - w ocenie Instytutu - wskazuje jej początek w okresie około menopauzalnym oraz zaburzenia czynności tarczycy, które są niezależnym pozazawodowym czynnikiem ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka. W tym stanie rzeczy, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kędzierzynie-Koźlu stwierdził, że zarówno brak udokumentowanego przeciążenia spowodowanego charakterem wykonywanej pracy zawodowej, gdyż wykonywane przez stronę w trakcie pracy biurowej czynności nie mogły być uznane za długotrwałe obciążenie ruchami o charakterze monotypowym, jak też fakt, że obie uprawnione jednostki orzecznicze odmówiły rozpoznania choroby zawodowej z powodu braku narażenia zawodowego i wskazały na samoistny charakter występujących objawów chorobowych – nie miał podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w świetle unormowań rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Tylko bowiem jednoczesne wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych oraz obecność czynników narażenia zawodowego upoważniałyby organ do rozpoznania choroby zawodowej. Od powyższej decyzji odwołała się T.K. wskazując, że opinie zakładu pracy są stronnicze. Zakwestionowała przyczyny choroby podane w orzeczeniu (urazy, choroba tarczycy), gdyż badania pracownicze nie ujawniły u niej takich schorzeń. Nie zgodziła się ze stwierdzeniem organu o braku związku przyczynowego pomiędzy wykonywaną przez nią pracą a rozpoznanym schorzeniem. Wraz z pismem z dnia 1 kwietnia 2010 r. uzupełniającym odwołania przedłożyła, jako dowód na to, że przyczyną jej schorzenia była wykonywana praca zawodowa, zaświadczenia lekarskie potwierdzające, że nie chorowała na schorzenia, które zdaniem jednostek orzeczniczych mogłyby stanowić pozazawodowe czynniki ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka. Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] , nr [...], opartą na art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu, dokonując ponownej oceny sprawy, podzielił stan faktyczny i prawny sprawy. Dodatkowo podał, że w związku z wniesionymi dokumentami w postaci zaświadczeń lekarskich, zwrócił się do jednostek diagnostycznych, które orzekały w sprawie o opinię, czy mogą one mieć wpływ na treść orzeczeń w przedmiocie choroby zawodowej. Wskazał, że obie jednostki (Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w O. z siedzibą w K. pismem z dnia 21 kwietnia 2010 r. i Instytut Medycyny Pracy w Ł. pismem z dnia 21kwietnia 2010 r.) stwierdziły, że analiza danych zawartych w dostarczonych zaświadczeniach lekarskich nie dostarczyła podstaw do weryfikacji wydanych orzeczeń w przedmiocie choroby zawodowej. Instytut wyjaśnił ponadto, że podstawową przesłanką, decydującą o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u T.K. był fakt, że wykonywane przez nią czynności zawodowe nie miały charakteru pracy monotypowej stwarzającej możliwość długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, zaś rozważanie ewentualnej roli pozazawodowych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka w etiologii tej choroby miało w zaistniałej sytuacji jedynie znaczenie uzupełniające. Wskazał, że T.K. po zapoznaniu się z całością dokumentacji zebranej w sprawie, w piśmie z dnia 2 czerwca 2010r. odnotowała, że występująca u niej choroba cieśni nadgarstków wywołana została sposobem wykonywania pracy, w wyniku czego nastąpiło przeciążenie układu ruchu. Wykonywane przez nią czynności mechaniczne spowodowały przekroczenie wydolności czynnościowej elementów dynamiczno-statycznych. Zdiagnozowane schorzenie powstało wskutek pisania na klawiaturze komputera i przybijania ogromnej ilości pieczątek. Podniosła, że mimo iż jest osobą praworęczną, usytuowanie stanowiska pracy powodowało, że czynności związane z pracą, zmuszona była wykonywać oburęcznie. W odniesieniu do tej argumentacji organ odwoławczy wywiódł, że dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że czynności zawodowe wykonywane przez T.K., zatrudnioną na stanowisku sekretarki, nie można było uznać za powodujące długotrwały ucisk na pnie nerwów obwodowych. Tego rodzaju czynności to monotonnie powtarzające się w czasie zmiany roboczej, ruchy zginania i prostowania rąk w nadgarstkach z towarzyszącym użyciem siły. Nie stwierdził, aby ten sposób wykonywania pracy występował na stanowisku pracy T.K., wykonującej pracę biurową, o zróżnicowanym charakterze. Dostrzegł, że w ustalaniu sposobu wykonywania pracy miała swój udział T.K., która sporządziła swój "Życiorys zawodowy", zawierający m.in. opis manualnych czynności zawodowych. Nie były to jednak czynności o charakterze monotypowym. Wykonywane różnorodne czynności, co wynikało z zakresu obowiązków, na stanowiskach inspektora nadzoru, specjalisty d/s umów, sekretarki, powodowały zmienne, tj. nie mające charakteru monotypowego, obciążenie czynnościami manualnym. Na koniec podkreślił, że zgodnie z danymi epidemiologicznymi, zawodowym czynnikiem ryzyka zachorowania na zespół cieśni nadgarstka są wielokrotne, powtarzane w długich okresach czasowych, ruchy prostowania i zginania w nadgarstku rąk, w ciągu dni pracy, zwłaszcza jeśli są połączone z koniecznością zamykania dłoni lub chwytania narzędzia pracy palcami, czego w tym przypadku nie stwierdzono. Podał, że wśród zawodów narażonych na zespół cieśni w obrębie nadgarstka m.in. wymienia się pracowników przemysłu przetwórczego, pracowników obsługujących piły, szlifierki. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzuciła, że charakter pracy sekretarki w bardzo dużym zakładzie spowodował przeciążenie układu ruchu. Wykonywane przez skarżącą czynności mechaniczne, przekroczyły wydolność czynnościową elementów dynamiczno-statycznych. Ponadto, wykonywane przeze nią prace wymagały powtarzających się ruchów zginania rąk w stawach nadgarstkowych lub ucisku na dłoniową powierzchnię rąk. Występujące schorzenie, powstało na skutek pisania na komputerze, przybijania ogromnej ilości pieczątek itp. czynności. Wskazała, że usytuowanie jej miejsca pracy powodowało, iż zmuszona była wykonywać czynności związane z pracą oburęcznie. Jej stanowisko pracy nigdy nie było badane pod względem ergonomii, wymagało wymuszonej pozycji ciała i wykonywania ruchów rękami w ograniczonej i wymuszonej pozycji. W ocenie skarżącej, wykonywana praca miała charakter monotypowy, gdyż często zginała ręce i prostował nadgarstki w odstępach krótszych niż 5 minut. Wszystkie prace wykonywała w pozycji wymuszonej z uwagi na kształt biurka w formie litery L. Zaakcentowała, że prace monotypowe wykonywała tylko w pracy, nie cierpi na żadne choroby, które mogłyby mieć wpływ na stwierdzone schorzenie. Odpowiadając na skargę Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji, Jeszcze raz wskazał na zróżnicowany charakter wykonywanej pracy przez skarżącą. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm. - dalej jako P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 powołanego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, ani też przepisów prawa procesowego. W świetle art. 235¹ Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z kolei art. 235² K.p. stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Innymi słowy, choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest praca, jej rodzaj, charakter, jak też warunki jej wykonywania. Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 K.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r., Nr 105, poz. 869 – zwanego dalej rozporządzeniem). W świetle § 1 rozporządzenie określa: wykaz chorób zawodowych (pkt 1); okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym (pkt 2); sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych (pkt 3); podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych (pkt 4). Zgodnie z treścią § 5 ust. 2 rozporządzenia jednostkami orzeczniczymi I stopnia są, m.in. poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy. Jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych, o których mowa w ust. 2, są jednostki badawczo-rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy (ust. 3). Według § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 tego rozporządzenia, oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego (§ 6 ust. 4). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2). Trzeba podkreślić, że w sprawach chorób zawodowych istotną rolę odgrywają orzeczenia lekarskie jednostek właściwych do rozpoznania chorób zawodowych. Zaakcentować należy, że inspektor sanitarny jest związany orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie, w tym znaczeniu, że nie ma on prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia (vide: wyrok NSA z 05 stycznia 2007r., sygn. akt II OSK 1078/06; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 maja 2007r., sygn. akt IV SA/GL 794/06; wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007r., sygn. akt II OSK 1078/06, dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBOSA). Równocześnie w orzecznictwie podkreśla się, że orzekając o chorobie zawodowej, organ powinien mieć na uwadze, że opinia jednostki diagnostycznej w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej jest środkiem dowodowym w rozumieniu art. 75 K.p.a. w związku z art. 84, który podlega ocenie organu orzekającego stosownie do treści art. 80 K.p.a. Organ inspekcji sanitarnej winien badać, czy wydane orzeczenie lekarskie mające charakter opinii wyjaśniło istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych i czy opinia ta jest rzeczowo i przekonywająco uzasadniona. Organ nie może oprzeć swojej decyzji na orzeczeniu lekarskim, które nie zawiera prawidłowo uzasadnionego stanowiska. Opinia ta będąca podstawą rozstrzygnięcia organów inspekcji sanitarnej powinna być należycie uzasadniona i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego. Odnosząc powyższe rozważania natury ogólnej na grunt niniejszej sprawy, trzeba zauważyć, że organy zgodnie z określonym w rozporządzeniu sposobem i trybem przeprowadziły kontrolowane postępowanie dotyczące zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. Decyzję organu pierwszej instancji o niestwierdzeniu u skarżącej choroby zawodowej wydano, na podstawie zarówno danych zawartych w orzeczeniach lekarskich, jak też oparto ją na ocenie narażenia zawodowego, sporządzonej na formularzu, uzyskanej u byłego pracodawcy (A. S.A.) oraz na podstawie akt osobowych (zakresów czynności) w [...] w O. Organ odwoławczy dokonał ponownej oceny sprawy, nadto w związku z przedłożonymi przez skarżącą dodatkowymi dokumentami w postaci zaświadczeń lekarskich, zwrócił się do obu jednostek diagnostycznych o zajęcie stanowiska, czy te zaświadczenia mogą mieć wpływ na treść orzeczeń w przedmiocie choroby zawodowej. Obie jednostki zaś pismami z dnia 21 kwietnia 2010 r. odniosły się do tych dokumentów, i nie znalazły podstaw do weryfikacji wydanych wcześniej orzeczeń w przedmiocie choroby zawodowej Przechodząc do oceny merytorycznej kontrolowanej sprawy należy odnotować, że orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. z siedzibą w K. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Ł. są jasne i logiczne. Z uzasadnienia obu opinii wynika, że skarżąca poddana została wnikliwej diagnostyce medycznej w kierunku ustalenia, czy stwierdzony zespół cieśni obu nadgarstków spowodowany został sposobem wykonywania pracy. Jak wynika z orzeczeń wzięto pod uwagę wyniki badań lekarskich, dokumentację medyczną pracownika, dokumentację przebiegu zatrudnienia i ocenę narażenia zawodowego, która zawierała szczegółowy opis wykonywanych czynności, które znajdują potwierdzenie w życiorysie zawodowym skarżącej. Podano w orzeczeniach, że w trakcie oceny narażenia zawodowego nie określono takiego stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym odpowiednich struktur układu ruchu czy obwodowego układu nerwowego, które mogłyby powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów i obwodowego układu nerwowego organizmu. Podkreślono, iż podczas całego zatrudnienia wykonywała prace biurowe, jako referent, inspektor, specjalista i sekretarka. Wykonywane czynności, jak np. pisanie ręczne i na komputerze, wykonywanie kserokopii, odbieranie telefonów, obsługa faksu, pieczętowanie pism, zszywanie dokumentów, przenoszenie akt itd., wymagały angażowania w różny sposób kończyn górnych, jednakże nie można było ich uznać za długotrwałe obciążenie ruchami o charakterze monotypowym. Trzeba zaakcentować, że przedmiotem badania organów sanitarnych są okoliczności stanowiące przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej, czyli zaistnienie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, ustalenie pracy w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej oraz ustalenie związku przyczynowego między choroba zawodową a tymi warunkami. Skarżąca w swojej skardze twierdzenia o istnieniu choroby zawodowej opiera na kilkuletnim wykonywaniu zawodu sekretarki w bardzo dużym zakładzie. Podaje, że schorzenie powstało na skutek pisania na komputerze, przybijania ogromnej ilości pieczątek itp. czynności. Podkreśla, że wykonywane przeze nią prace wymagały powtarzających się ruchów zginania rąk w stawach nadgarstkowych lub ucisku na dłoniową powierzchnię rąk, zaś usytuowanie jej miejsca pracy powodowało, iż zmuszona była wykonywać czynności związane z pracą oburęcznie, stąd wykonywana praca miała charakter monotypowy. Często zginała ręce i prostowała nadgarstki w odstępach krótszych niż 5 minut, a wszystkie opisane czynności wykonywała w pozycji wymuszonej z uwagi na kształt biurka. W ocenie Sądu, argumentacja ta nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodzić się należy z organem odwoławczym, że czynności zawodowe wykonywane przez skarżącą, na stanowisku sekretarki, polegające na czynnościach opisanych w ocenie narażenia zawodowego nie można zaliczyć do czynności o charakterze monotypowym, czyli aby sposób wykonywania pracy był związany z długotrwałym uciskiem na pień nerwu. Tego rodzaju czynności polegają na monotonnym powtarzającym się w czasie zmiany roboczej, ruchu zginania i prostowania rąk w stawie nadgarstkowym z towarzyszącym użyciem siły. Okoliczność wykonywania nawet przez kilkanaście lat obowiązków sekretarki, a więc czynności o zróżnicowanym charakterze, nie może przesądzać o bezspornym lub wysokim prawdopodobieństwie zaistnienia choroby zawodowej spowodowanej sposobem wykonywania pracy. W tym zakresie istotne są wyniki dochodzenia epidemiologicznego oraz stanowisko uprawnionych jednostek orzeczniczych. Ustaleniami orzeczeń lekarskich organy administracji publicznej są związane, i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają możliwości kwestionowania zajętego stanowiska przez kompetentne jednostki orzecznicze. Na marginesie przyjdzie zauważyć, iż w wyniku badania w obu jednostkach orzeczniczych orzekający lekarze jednomyślnie stwierdzili istnienie u skarżącej pozazawodowych czynników ryzyka powstania tego schorzenia, jak: początek choroby w okresie okołomenopauzalnym, obniżenie stężenia tyroksyny, wykazane radiologicznie zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego, występowanie choroby obustronnie u osoby praworęcznej, lecz - jak słusznie zauważył organ odwoławczy - ustalenia te wykraczają poza ramy postępowania prowadzonego na podstawie rozporządzenia. Końcowo stwierdzić należy, że w orzecznictwie sądowym przyjęto powszechny pogląd, że orzeczenie lekarskie nawet wydane przez podmioty specjalistyczne, jak każdy dowód podlega ocenie Sądu. Jednak ze względu na brak wiedzy medycznej nie może być kontrolowane pod względem medycznym. Sąd jest uprawniony jedynie przedstawić swoje wątpliwości jeśli orzeczenie jest niejasne, budzi zastrzeżenia i nie jest należycie uzasadnione, w konsekwencji tych uchybień jest niezrozumiałe dla organu, strony i sądu (zob. uzasadnienie wyroku NSA z 24 lipca 2009 r., II OSK 559/09, dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBOSA). Reasumując, zdaniem tut. Sądu, w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą tego typu wątpliwości. Organ pierwszej instancji w sposób wszechstronny oraz wnikliwy przeprowadził postępowanie dowodowe. Organ odwoławczy, podzielając ustalenia faktyczne i prawne ponownie dokonał oceny całokształtu badanej sprawy oraz ustosunkował się do wszystkich istotnych zarzutów podnoszonych przez skarżącą. W tym stanie rzeczy tut. Sąd podziela dokonane przez organ administracyjny ustalenia faktyczne i rozważania prawne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji, dlatego uznał, że w sprawie brak było podstaw do uwzględnienia skargi, a tym samym podlegała ona oddaleniu, na mocy art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło