I OSK 528/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-11-09

Skład orzekający: Monika Nowicka, Joanna Banasiewicz, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dyscyplinarny, wznawiając postępowanie dyscyplinarne z powodu umorzenia postępowania karnego dotyczącego tego samego czynu, może ograniczyć się do zmiany kwalifikacji prawnej przewinienia, nie badając ponownie winy i kary, zwłaszcza gdy opis czynu pozostał niezmieniony, a kwalifikacja prawna została zmieniona?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ dyscyplinarny, wznawiając postępowanie z powodu zmiany kwalifikacji prawnej czynu, nie może ograniczyć się jedynie do tej zmiany, ale musi ponownie rozpoznać kwestię winy i kary. Zmiana kwalifikacji prawnej czynu jest ściśle powiązana z jego opisem i wymaga ponownego zbadania znamion czynu, winy obwinionego oraz wymierzonej kary, aby zapewnić zgodność z zasadą państwa prawnego i prawa do obrony. Sąd Wojewódzki błędnie przyjął, że postępowanie wznowieniowe ogranicza się jedynie do przyczyn wznowienia, nie dopuszczając ponownego badania winy i kary.
Stan faktyczny
Z. D., policjant, został pierwotnie ukarany wydaleniem ze służby za popełnienie przestępstwa z art. 180 k.k. w związku z art. 70 k.w. (pełnienie służby w stanie nietrzeźwości). Po umorzeniu postępowania karnego, Z. D. wystąpił o wznowienie postępowania dyscyplinarnego. Komendant Wojewódzki Policji uchylił częściowo swoje orzeczenie, zmieniając kwalifikację prawną czynu na naruszenie dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, ale utrzymał w mocy orzeczenie o wydaleniu ze służby. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Z. D., uznając prawidłowość ustaleń organów. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że WSA nieprawidłowo ocenił postępowanie organów dyscyplinarnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Joanna Banasiewicz sędzia del. NSA Jerzy Stankowski Protokolant asystent sędziego Wojciech Latocha po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Wa 1015/10 w sprawie ze skargi Z. D. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz Z. D. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 16 listopada 2010 r. ( sygn. akt II SA/Wa 1015/10) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Z. D. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Komendant Wojewódzki Policji w B. postanowieniem z [...] sierpnia 2002 r. wszczął przeciwko Z. D. postępowanie dyscyplinarne o czyn z art. 180 Kodeksu karnego (k.k.) w związku z pkt 6 zakresu obowiązków służbowych i art. 70 Kodeksu wykroczeń (k.w.), tj. o to, że [...] sierpnia 2002 r. około godziny [...] w B. przy ul. I. wykonywał czynności dyspozytora Wydziału Transportu KWP w B. związane bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu pojazdów mechanicznych, znajdując się w stanie nietrzeźwości. W wyniku przeprowadzenia w/w postępowania, orzeczeniem z [...] września 2002 r. nr [...] Komendant Wojewódzki uznał Z. D. za winnego popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i z tego powodu wymierzył mu karę dyscyplinarną - wydalenia ze służby w Policji. Po uprawomocnieniu się powyższego orzeczenia, Komendant Wojewódzki Policji w B., rozkazem personalnym z [...] września 2002 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, zwolnił policjanta służby w Policji z dniem [...] września 2002 r. W dniu [...] lutego 2003 r. Z. D. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z wnioskiem o wznowienie postępowania dyscyplinarnego. Jako podstawę wniosku wskazał art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., tj. wyjście na jaw istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych, istniejących w dniu wydania orzeczenia, a nieznanych organowi, który to orzeczenie wydał. Okoliczność tę stanowiła opinia biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w B., wydana w postępowaniu przygotowawczym, w której - wg wnioskodawcy - stwierdzono, że badanie na zawartość alkoholu, któremu został poddany, zostało przeprowadzone nieprawidłowo, z rażącym naruszeniem obowiązujących zasad, zgodnie z którymi badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu winno być przeprowadzone trzykrotnie w odstępach jednogodzinnych. Tymczasem, w przypadku Z. D., badanie to zostało przeprowadzone dwukrotnie w odstępie czterominutowym i przy pomocy niezidentyfikowanego urządzenia. Ponadto strona wskazywała, że Prokuratura Rejonowa B. w postępowaniu przygotowawczym, dysponując tym samym materiałem dowodowym, który zebrany był w postępowaniu dyscyplinarnym, umorzyła postępowanie karne. Rozpatrując sprawę po raz kolejny i w ramach związania wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 października 2005 r. i z dnia 26 lutego 2009 r. ( sygn. akt I OSK 488/08) oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 6 grudnia 2006 r. ( sygn. akt II SA/wa 1929/06) i z dnia 22 maja 2009 r. ( II SA/Wa 358/09), Komendant Wojewódzki Policji w B. – po wznowieniu postępowania dyscyplinarnego – orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] uchylił prawomocne własne orzeczenie z dnia [...] września 2002 r. nr [...] o wymierzeniu Z. D. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby - w części dotyczącej kwalifikacji prawnej przewinienia dyscyplinarnego z art. 180 k.k. w zw. z pkt 6 zakresu obowiązków służbowych i art. 70 § 2 k.w. i w tej części orzekł o umorzeniu postępowania, z jednoczesnym przyjęciem w tym miejscu kwalifikacji prawnej w/w przewinienia z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.). W pozostałej zaś części organ odmówił uchylenia orzeczenia z dnia [...] września 2002 r. Orzekając w trybie instancji odwoławczej, na skutek odwołania wniesionego przez stronę, Komendant Główny Policji orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] - wydanym na podstawie art. 135s ust. 5 i art. 135n ust. 4 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji, uchylił orzeczenie organu pierwszej instancji - w zakresie umorzenia postępowania (uchylonego w części prawomocnego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z [...] września 2002 r. nr [...] co do kwalifikacji prawnej przewinienia dyscyplinarnego z art. 180 k.k. w zw. z pkt 6 zakresu obowiązków służbowych i art. 70 § 2 k.w., a w pozostałym zakresie zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu swego stanowiska organ odwoławczy stwierdził, że rozstrzygnięcie dotyczące umorzenia uchylonego w części prawomocnego orzeczenia o ukaraniu w zakresie zmiany kwalifikacji prawnej zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego jest nieprawidłowe. Podniósł, że zasadnym jest wskazanie, iż rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego bądź wznowionego postępowania dyscyplinarnego może dotyczyć całości lub części postępowania. Kwalifikacja prawna przewinienia dyscyplinarnego nie jest natomiast całością ani częścią postępowania dyscyplinarnego, tylko składowym elementem zarzutu, będącego przedmiotem tego postępowania. Z tych też przyczyn kwalifikacja prawna czynu, jako składowy element opisu czynu w postępowaniu dyscyplinarnym, bez zmiany treści tego opisu nie może samoistnie podlegać umorzeniu i dlatego w zakresie zniesionej kwalifikacji prawnej orzeczenie uchylił. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, Komendant Główny zauważył, iż wniosek o wznowienie postępowania dyscyplinarnego dotyczył wyłącznie wyjścia na jaw nowych istotnych dla sprawy okoliczności, tj. stwierdzeń dotyczących badania trzeźwości, zawartych w opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w B., wydanej na użytek postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową B. oraz twierdzeń zawartych w postanowieniu o umorzeniu tego postępowania wobec braku podstaw do skierowania do Sądu aktu oskarżenia. W związku z powyższym, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ ustalił, że badanie trzeźwości obwinionego zostało przeprowadzone prawidłowo i zgodnie z przepisami ówcześnie obowiązującego zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z [...] kwietnia 1996 r. w sprawie przeprowadzania przez policjantów badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Użyty przy tym do badania alkomat był urządzeniem stacjonarnym, będącym na stałym wyposażeniu Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w B. (wynikało to z treści protokołu użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym powietrzu, sporządzonym w dniu zdarzenia, tj. [...] sierpnia 2002 r.). Badanie przeprowadzono zgodnie z § 6 zarządzenia, który określa prawidłowy sposób wykonania tej czynności. Protokół użycia alkomatu został podpisany przez sporządzającego oraz badanego. Z jego treści wynikało, że Z. D. nie kwestionował przebiegu czynności, nie żądał ponownego badania ani pobrania krwi. Pomiary zaś uzyskane podczas badania wskazywały bezspornie, że policjant był w stanie nietrzeźwości. Ponadto – jak podkreślono - w toku postępowania dyscyplinarnego policjant przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył w tym zakresie wyjaśnienia. Organ w postępowaniu wznowieniowym ustalił również, że do badania stanu trzeźwości Z. D. został użyty alcomat marki Simens, a w rejestrze prowadzonym dla tego urządzenia znajdował się wpis dotyczący badania trzeźwości obwinionego oraz uzyskane wyniki, a ponadto urządzenie to posiadało aktualne świadectwo legalizacji i było sprawne technicznie. Z tych też względów Komendant uznał za niezasadne twierdzenie funkcjonariusza, że jego stan nietrzeźwości nie został potwierdzony prawidłowo wykonanym i udokumentowanym badaniem, na niesprawnym i niezidentyfikowanym urządzeniu. Odnosząc się do opinii biegłych organ odwoławczy podkreślił, że nie znajdowały się w niej twierdzenia o nieprawidłowym przeprowadzeniu badania trzeźwości. W opinii tej biegli uznali bowiem, że uzyskane wyniki są wiarygodne przy założeniu, że użyte do badania urządzenie posiadało aktualne świadectwo atestacji i kalibracji oraz, że badanie zostało przeprowadzone prawidłowo, chociaż wyniki jego można odnieść tylko do momentu badania. Komendant Główny Policji, dokonując natomiast analizy treści postanowienia Prokuratury Rejonowej B. o umorzeniu postępowania karnego, stwierdził, że nie może ono być podstawą do uchylenia prawomocnego orzeczenia dyscyplinarnego, bowiem prokurator decyzję o umorzeniu śledztwa oparł na wyjaśnieniach Z. D., który nie podważając wyników badania jego trzeźwości, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W uzasadnieniu postanowienia prokurator stwierdził, że badanie trzeźwości zostało przeprowadzone nieprawidłowo, gdyż uzyskano dwukrotne wyniki w odstępie czterominutowym, zaś w celu określenia fazy metabolizmu alkoholu należy uzyskać trzy wyniki w odstępach jednogodzinnych. Ponadto prokurator uznał, że brak jest możliwości kategorycznego określenia tożsamości urządzenia użytego do badania z uwagi na brak wpisu do protokołu badania numeru tego urządzenia. W ocenie prokuratora powyższe świadczyło o zaistnieniu wątpliwości, które należy tłumaczyć na korzyść skarżącego. Jednocześnie prokurator przyjął za prawdopodobną wersję podaną przez policjanta, że nie zdawał on sobie sprawy ze swojego stanu nietrzeźwości z powodu rozwijającej się choroby. W rezultacie organ podniósł, że ocena dokonana przez prokuratora nie podważała dowodów uzyskanych w postępowaniu dyscyplinarnym, a ponadto prokurator, dokonując własnej analizy zachowania skarżącego, nie opierał się na takim samym materiale dowodowym, jakim dysponował przełożony dyscyplinarny. Z treści postanowienia prokuratora wynikało bowiem, iż skarżący przedstawił w postępowaniu przygotowawczym inną, niż w postępowaniu dyscyplinarnym, wersję co do przyczyny stwierdzonego u niego stanu nietrzeźwości. W postępowaniu przygotowawczym policjant nie przyznał się bowiem do zarzucanego mu przestępstwa, nie zanegował wyników badania jego trzeźwości, zaś wysokość stężenia alkoholu wytłumaczył spożyciem lekarstw. W postępowaniu dyscyplinarnym natomiast obwiniony przyznał się do zarzuconego czynu i podtrzymał swoje oświadczenie, co do ilości wypitego alkoholu i godziny jego spożycia, nie wspomniał o chorobie i spożywaniu lekarstw. W związku z powyższymi ustaleniami Komendant Główny Policji stwierdził, że zarzut odwołującego się, iż Komendant Wojewódzki Policji w B. dokonał analizy zebranego materiału dowodowego w sposób wybiórczy uznał za bezzasadny, gdyż o tym, które dowody przełożony dyscyplinarny uzna za wiarygodne, a którym odmówi wiary, decyduje wyłącznie swobodna ocena całokształtu zebranego materiału dowodowego. Okoliczność, że przełożony dyscyplinarny nie oparł się na ocenie dowodów dokonanych przez prokuratora w postanowieniu umarzającym śledztwo, ale dał wiarę dowodom uzyskanym w postępowaniu dyscyplinarnym, jest zgodna z prawem. Zdaniem organu nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut o rozbieżności między kwalifikacją prawną zarzucanego czynu z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji a jego opisem. Organ wyjaśnił przy tym, że w sprawie dla stwierdzenia naruszenia dyscypliny służbowej, nie miało znaczenia, czy skarżący stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, czy też pił alkohol w jej trakcie, bowiem z treści art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji wyraźnie wynika brak przyzwolenia na to, aby nietrzeźwy policjant wykonywał obowiązki służbowe. Natomiast Komendant Główny Policji nie odniósł się do kwestii dotyczących stopnia zawinienia, wysokości wymierzonej kary za naruszenie dyscypliny służbowej oraz charakteru wykonywanych obowiązków, gdyż nie były one wcześniej przedmiotem rozpoznania w sprawie rozpoznawanej w trybie wznowieniowym. Na wyżej przedstawioną decyzję Z. D. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił organom naruszenie: 1. art. 132 ustawy o Policji przez niewłaściwe jego zastosowanie, polegające na błędnym ustaleniu, że skarżący stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu; 2. art. 132 ust. 3 pkt 6 w związku z art. 135j ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji przez przyjęcie w opisie przewinienia dyscyplinarnego, że skarżący wykonywał czynności dyspozytora, będąc w stanie nietrzeźwości, przy jednoczesnym przyjęciu w podstawie prawnej orzeczenia, że skarżący stawił się do służby jedynie w stanie po użyciu alkoholu; 3. art. 135g ustawy o Policji przez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego, wybiórczą analizę zebranego materiału dowodowego i oparcie orzeczenia jedynie na części zgromadzonego materiału dowodowego, tj. na zeznaniach świadka oraz na protokole użycia urządzenia Alkomat, przy jednoczesnym całkowitym pominięciu dowodów zgromadzonych w postępowaniu karnym, które zostało umorzone ze względu na brak w protokole badania wpisu dotyczącego numeru użytego urządzenia oraz ze względu na opinię biegłych, że badanie zostało przeprowadzone nieprawidłowo; 4. art. 135i ustawy o Policji przez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy; 5. art. 135j ust. 2 pkt 4 i 5 ustawy o Policji przez niewskazanie w zaskarżonym orzeczeniu jego istotnych elementów, tj. dokładnego opisu przewinienia dyscyplinarnego oraz rozstrzygnięcia o stwierdzeniu jego winy; 6. art. 132 ust. 3 pkt 6 w związku z art. 132a ustawy o Policji przez brak ustalenia, czy zarzucane skarżącemu naruszenie dyscyplinarne ma charakter umyślny, czy nieumyślny i w konsekwencji nieustalenie w sposób bezsporny rodzaju zawinienia; 7. art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji przez brak wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia faktów, które zostały uznane za udowodnione, dowodów, na podstawie których wydano rozstrzygnięcie oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej; 8. art. 135g ust. 2ustawy o Policji przez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść skarżącego; 9. art. 134h ust. 1 i art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji przez wymierzenie skarżącemu kary niewspółmiernej do wagi zarzucanego jemu czynu i nieuwzględnienia żadnych okoliczności łagodzących. Odpowiadając na skargę, Komendant Główny Policji wnosił o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) zwaną dalej "P.p.s.a." – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie, gdyż organy, rozstrzygając w przedmiotowej sprawie kolejny raz, zrealizowały w pełni wytyczne Sądu co do dalszego postępowania, jak i uwzględniły ocenę prawną wyrażoną przez Sąd. Przytaczając treść art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, Sąd stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie ustalenia faktyczne poczynione przez organ były prawidłowe i realizowały wytyczne Sądu, co do dalszego postępowania. Zasadnie bowiem w postępowaniu administracyjnym przyjęto, że badanie na zawartość alkoholu, któremu został poddany skarżący zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Na wyciągnięcie takiego wniosku pozwoliła – wg Sądu - dokonana przez organy analiza dowodów zgromadzonych w sprawie, przy uwzględnieniu wzajemnych powiązań między poszczególnymi dowodami. Do badania skarżącego – jak wywodził Sąd - zostało użyte urządzenie stacjonarne alcomat marki Siemens, jako jedyne będące na stałym wyposażeniu Sekcji Ruchu Drogowego KMP w B. Z badania tego został sporządzony protokół użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu, który bez żadnych zastrzeżeń podpisał skarżący i osoba przeprowadzająca badanie. Obecny był przy nim także T. K. Nadto, wpis dotyczący badania trzeźwości skarżącego pod pozycją [...] został odnotowany w rejestrze, który był prowadzony jedynie dla tego urządzenia. Numer badania wpisany do rejestru został odnotowany również w protokole użycia urządzenia alcomat. Wpisu w rejestrze dokonał sierż. szt. P. D., który zgodnie z wytycznymi Sądu Wojewódzkiego został przesłuchany przez organ w charakterze świadka. Świadek ten zaś potwierdził: przeprowadzenie rzeczonego badania na określonym urządzeniu, jako jedynym, jakim dysponowała wówczas Sekcja Ruchu Drogowego w B., poczynienie stosownych wpisów w rejestrze oraz sporządzenie protokołu. W ocenie Sądu - wbrew zarzutom skargi - organ prawidłowo uznał, iż brak było przesłanek do zdyskredytowania tych zeznań. Okolicznością taką na pewno nie był upływ czasu, ani też to, iż świadek jest nadal czynnym zawodowo policjantem. P. D. złożył zeznania, będąc uprzedzonym o odpowiedzialności karnej za ich fałszywe składanie, a treść jego zeznań pozostawała w zgodzie z pozostałym materiałem zgromadzonym w sprawie. Analiza zatem tych zeznań, jak również zeznań świadków T. K. i P. W. oraz dowodów z dokumentów, w tym wpisu w rejestrze nr [...] prowadzonym dla urządzenia alcomat marki Siemens M 52052 A-18 nr [...] oraz protokołu z użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu pozwalały – wg Sądu - na uznanie, że badanie skarżącego na zawartość w jego organizmie alkoholu, zostało przeprowadzone na ściśle określonym urządzeniu, wskazanym precyzyjnie w zaskarżonym orzeczeniu. Urządzenie to posiadało przy tym aktualne świadectwo legalizacji i było sprawne technicznie, co jednoznacznie wynika z dokumentów zgromadzonych w aktach postępowania dyscyplinarnego. Badanie przeprowadzone na tym urządzeniu zostało więc – zdaniem Sadu Wojewódzkiego - wykonane w sposób prawidłowy, co wbrew twierdzeniom skargi, potwierdzała również opinia biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w B. Dla ustalenia, czy skarżący znajduje się w stanie po użyciu alkoholu nie było bowiem potrzeby trzykrotnego przeprowadzania badania, każdego w odstępie godzinnym. Tego typu badanie przeprowadza się bowiem dla stwierdzenia fazy metabolizmu alkoholu znajdującego się w organizmie badanego. Dla potrzeb postępowania dyscyplinarnego zaś takie ustalenia nie były niezbędne, gdyż istotne w tym wypadku było to, czy w organizmie skarżącego w czasie badania jest alkohol a jeżeli tak, to w jakim stężeniu. Zgodnie ze znajdującymi się w aktach wynikami badań skarżący w wydychanym powietrzu miał stężenie alkoholu w pierwszym badaniu w wysokości [...] ‰, a w drugim badaniu [...] ‰. Z uwagi na to, iż różnica pomiędzy wskazanymi wynikami była mniejsza niż 0,10‰, nie było konieczności dokonywania trzeciego pomiaru - zgodnie z § 6 zarządzenia nr 16/96 Komendanta Głównego Policji z 4 kwietnia 1996 r. w sprawie przeprowadzania przez policjantów badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Sąd podkreślił, że biegli w swojej opinii uznali uzyskane wyniki za wiarygodne, przy założeniu, że urządzenie użyte do badania stanu trzeźwości posiadało aktualne świadectwo atestacji i kalibracji oraz, że badanie zostało przeprowadzone prawidłowo a założenia te zostały zrealizowane. Uzyskane zatem wyniki badań pozwalały organowi dyscyplinarnemu na przyjęcie, że skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję (art. 132 ust. 1 i 3 pkt 6 ustawy o Policji. Akcentując, że w stanie nietrzeźwości stężenie alkoholu jest wyższe niż w stanie po użyciu alkoholu Sąd Wojewódzki jednocześnie stwierdził, iż skoro przewinieniem dyscyplinarnym jest już stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu, to tym bardziej przewinienie takie zaistnieje, gdy policjant będzie pełnił tę służbę w stanie nietrzeźwości. W tych okolicznościach zatem uznał, że dokonany w postępowaniu dyscyplinarnym opis przewinienia dyscyplinarnego, jakiego dopuścił się skarżący, odpowiadał przyjętej przez organ podstawie prawnej. Sąd wyjaśnił przy tym, że przeprowadzane w ramach postępowania wznowieniowego postępowanie dowodowe, nie dało podstaw do zmiany opisu przypisywanego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego. Wbrew zarzutom skargi – zdaniem Sądu pierwszej instancji - organ wyjaśnił też wszystkie, istotne okoliczności sprawy i rozważył wszystkie okoliczności, które mogłyby przemawiać na rzecz skarżącego, przeprowadzając kompleksową ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, który był uzupełniany zgodnie z wytycznymi Sądu. Za prawidłowe Sąd przyjął przy tym stanowisko organu, że takie wątpliwości w tym przypadku nie występowały. Dokonana bowiem ocena wzajemnie uzupełniających się dowodów, pozwalała organowi dyscyplinarnemu na przyjęcie, że skarżący pełnił służbę będąc w stanie nietrzeźwości. Do zmiany tego stanowiska nie mogła zaś doprowadzić inna ocena materiału dowodowego dokonana przez prokuratora w postępowaniu przygotowawczym, gdyż przełożony dyscyplinarny nie był upoważniony do oceny kierunku prowadzenia postępowania przygotowawczego wybranego przez prokuratora. Sąd podkreślił w tym miejscu, że prokurator nie dysponował tymi wszystkimi dowodami, które były przedmiotem oceny w postępowaniu dyscyplinarnym, nie posiadał bowiem dokumentów dotyczących legalizacji oraz sprawności technicznej urządzenia alcomat marki Siemens, które jednocześnie identyfikowały to urządzenie. Ponadto, stanowisko skarżącego zajęte w postępowaniu dyscyplinarnym było inne od prezentowanego w postępowaniu przygotowawczym. Przesłuchany w postępowaniu dyscyplinarnym skarżący podał, że w nocy z [....] na [...] sierpnia 2002 r. do godz. [...] wypił [...] l piwa i dwie lampki szampana, a następnie o godz. [...], bez zjedzenia śniadania stawił się na służbie. Taką też wersję skarżący przedstawił policjantom doprowadzającym go na badanie. W toku postępowania przygotowawczego skarżący natomiast nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że [...] sierpnia 2002 r. wieczorem wypił [...] piwo i jedną lampkę wina. W ciągu dnia poczuł się źle, w związku z czym spożył leki: F. i A., które miały wpływ – w jego ocenie – na uzyskany wynik badania przeprowadzonego [...] sierpnia 2002 r. Z tego powodu – zdaniem Sądu - zarzut, jakoby prokurator opierał się na tym samym materiale dowodowym, jakim dysponował przełożony dyscyplinarny w postępowaniu dyscyplinarnym, był nieuzasadniony. Sąd Wojewódzki stwierdził również, że zmiana kwalifikacji prawnej czynu była konsekwencją istnienia w obrocie prawnym prawomocnego umorzenia śledztwa wobec Z. D. Brak zaś w zaskarżonym orzeczeniu istotnych jego elementów, tj. dokładnego opisu zarzucanego skarżącemu przewinienia oraz braku rozstrzygnięcia co do winy także brak ustalenia, czy przewinienie to miało charakter umyślny, czy nieumyślny i wymierzenie kary niewspółmiernej do wagi zrzucanego czynu, było spowodowane tym, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane – w trybie art. 135s ust. 1 ustawy o Policji - na skutek wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym orzeczeniem o wydaleniu skarżącego ze służby. Powyższy zaś przepis ogranicza postępowanie wznowieniowe jedynie do przyczyn wznowienia, a które zostały określone we wniosku skarżącego. Skoro wiec – jak wywodził Sąd - organ przyjął, że istotne dla sprawy okoliczności, nieznane w toku postępowania dyscyplinarnego, nie podważały jego dotychczasowych ustaleń i tym samym nie mogły doprowadzić do uchylenia orzeczenia z [...] września 2002 r., to tym samym organ nie mógł orzekać w zakresie winy skarżącego i wymierzonej mu kary. Wprawdzie Sąd zgodził się ze stanowiskiem, że ustalenia co do formy winy mają niewątpliwie wpływ na wymiar kary, lecz w rozpoznawanej sprawie organ dyscyplinarny, związany był przyczynami wznowienia a zatem nie orzekał o popełnieniu czynu i okolicznościach zdarzenia, winie lub jej braku. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Z. D. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 174 pkt 2 P.p.s.a.) w postaci: -) art. 153 P.p.s.a. przez przyjęcie, iż realizacja przez organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne wytycznych Sądu, co do dalszego postępowania stanowi równocześnie uwzględnienie oceny prawnej i wskazań Sądu oraz zwalnia ten organ z wymogu prowadzenia dalszego postępowania dyscyplinarnego zgodnie ze stosownymi przepisami prawa , w szczególności z poszanowaniem praw obwinionego; -) art.135s ustawy o Policji poprzez uznanie, że postępowanie wznowieniowe ograniczone jest do przyczyn wznowienia, a organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne nie ma obowiązku orzekania w zakresie winy skarżącego oraz wymierzonej mu kary w sytuacji, gdy w toku wznowionego postępowania doszło do zmiany treści zarzutu stawianemu obwinionemu; -) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 135 r ust. 1 pkt 2 ) ustawy o Policji przez bezzasadne uznanie, iż okoliczności stanowiące podstawę wznowienia postępowania dyscyplinarnego nie wpłynęły na odmienne rozstrzygnięcie sprawy i nie spowodowały konieczności uchylenia dotychczasowego orzeczenia wymierzającego skarżącemu karę wydalenia ze służby , -) art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 135 g ustawy o Policji przez brak wszechstronnego rozpoznania sprawy ,w tym dokładnego rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyć skarżącego oraz niezastosowanie ustawowej ( art. 135 g ust, 2 zdanie drugie ustawy o Policji) zasady rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego , -) art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez oparcie wyroku wyłącznie na części materiału zgromadzonego w aktach sprawy i poprzestanie wyłącznie na zeznaniach świadków oraz zeznaniach dodatkowo przesłuchanego ( po kilku latach od zdarzenia) P. D. , a przede wszystkim na protokole użycia urządzenia " Alkomat, któremu to badaniu skarżącego poddano w dniu [...] sierpnia 2002 r. przy jednoczesnym całkowitym pominięciu dowodów zgromadzonych w postępowaniu karnym i wskazanym w postanowieniu Prokuratury Rejonowej w B. [...] z dnia [...].12.2002r, o umorzeniu śledztwa ze względu nie tylko na brak w protokole badania wpisu dotyczącego numeru użytego urządzenia, co uniemożliwia ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżący został poddany badaniu tym właśnie egzemplarzem alkomatu, ale przede wszystkim ze względu na ustalenie, że badanie sierż. Z. D. zostało przeprowadzone nieprawidłowo, dwóch badań dokonano w odstępie czterominutowym podczas, gdy do uzyskania prawidłowych wyników konieczne jest uzyskanie trzech wyników w odstępach jednogodzinnych, wobec czego obciążające Z. D. wyniki tych pomiarów nie mogą i nie mogły stanowić ani dowodu ani podstawy do uznania, że w dniu [....] sierpnia 2002 r. sierż. D. stawił się do służby będąc w stanie nietrzeźwym—zakładając nawet, że urządzenie, którym został zbadany, było sprawne technicznie. Wskazując na powyższe zarzuty kasacyjne skarżący kasacyjnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej akcentowano, że w obecnej sytuacji w obrocie prawnym funkcjonują dwa całkowicie sprzeczne ze sobą orzeczenia: jedno, autorstwa Komendanta Wojewódzkiego Policji ustalające, że w dniu [...] sierpnia 2004 r. Z. D. wykonywał obowiązki służbowe w stanie nietrzeźwości i drugie, autorstwa Prokuratora Rejonowego w B., ustalające, że w tymże dniu Z. D. był w czasie wykonywania służby trzeźwy, gdyż Komendant Wojewódzki Policji zmienił wprawdzie kwalifikację prawną stawianego sierż. D. zarzutu, ale nie zmienił orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [...] września 2002 r. Wskazywano też, że wadliwą była ocena Sądu Wojewódzkiego, sprowadzająca się do stanowiska, iż organy, rozstrzygając w przedmiotowej sprawie kolejny raz, zrealizowały w pełni wytyczne Sądu co do dalszego postępowania, jak i uwzględniły w ocenę prawną wyrażoną przez Sąd. Prosta bowiem realizacja wytycznych Sądu nie implikowała bezwarunkowo legalności orzeczenia. Uwagi, co do uzupełniania postępowania dowodowego w sprawie Z. D. nie mogły bowiem być rozumiane z jako proste wskazania, których mechaniczne wypełnianie gwarantuje zarówno poprawność orzeczenia, jak i wywiązanie się z obowiązku nałożonego przez art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zastosowanie się do wytycznych Sądu nie zwalniało więc organu administracji z obowiązku analizy wszystkich zagadnień prawnych, powstających w toku ponownego rozpoznania sprawy. Skarżący kasacyjnie zwracał zwłaszcza uwagę, że ocena prawna o charakterze wiążącym, o której mówi art. 153 P.p.s.a. musi dotyczyć właściwego zastosowania konkretnego przepisu czy też prawidłowej jego wykładni w odniesieniu do ściśle określonego rozstrzygnięcia podjętego w konkretnej sprawie a także musi pozostawać w logicznym związku z treścią orzeczenia sądu administracyjnego, w którym została sformułowana. W niniejszej sprawie dwukrotnie zwracano przy tym uwagę na błędne sformułowanie zarzutu ( wyroki II SA/Wa 1929/06 oraz II SA/Wa 358/09) a mimo to organy Policji nie poradziły sobie z tą modyfikacją. Intencją Sądu nie było bowiem jedynie zobowiązanie organu administracji do wypełniania wytycznych i korekty orzeczenia, lecz przede wszystkim skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu wskazań co do oceny prawnej. Tę ocenę prawną należało przy tym rozumieć szeroko, gdyż musi ona obejmować nie tylko prawidłową wykładnię wskazanych przez Sąd przepisów, ale przewidywanie wszystkich konsekwencji procesowych, podejmowanych zgodnie z wytycznymi Sądu czynności. Skoro Wojewódzki Sąd Administracyjny, w obliczu umorzenia prowadzonego przeciwko skarżącemu postępowania karnego o czyn z art. 180 k.k., nakazał organom Policji zmianę zarzutu stawianego obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym, to wymagał, by Komendant Policji przeprowadził wszystkie wymagane prawem czynności, będące logiczną i prawną konsekwencją udzielonych wytycznych. Tymczasem w orzeczeniu dyscyplinarnym wprowadzono prostą zmianę poprzez wskazanie nowej kwalifikacji prawnej, ale nie zmieniono już opisu czynu. Mimo, że obwinionemu postawiono w konsekwencji nowy zarzut, organy Policji nie dookreśliły go właściwie, chociaż dopiero znajomość całości zarzutu, wszystkich znamion oraz okoliczności popełniania zarzucanego czynu daje możliwość realnego prawa do obrony i jest także doniosłą konsekwencją wyrażonej w art. 2 Konstytucji zasady demokratycznego państwa prawnego. Ponadto podnoszono, że zmiana zarzutu stawianego Z. D. powinna wiązać się w niniejszej sprawie z koniecznością ponownego przesłuchania obwinionego oraz umożliwienia mu zajęcia stanowiska. Tymczasem organy faktycznie nie rozpoznały sprawy ponownie i nie zapewniły także obwinionemu minimum ochrony jego praw. Odnosząc się do treści art. 135 s) ust. 1 ustawy o Policji zgodnie z którym postępowanie wznowieniowe ograniczone jest do przyczyn wznowienia, skarżący podkreślał, że wykładnia językowa przywołanego przepisu prowadzi do wniosku, że wskazana ograniczoność dotyczy jedynie czynności dowodowych. Rozstrzygnięcie powinno natomiast zapaść stosownie do poczynionych ustaleń na podstawie i w związku z całością okoliczności sprawy. Skoro więc - w toku wznowionego postępowania dyscyplinarnego - doszło do zmiany zarzutu stawianego obwinionemu to fakt ten oznaczał, iż przeprowadzone czynności dowodowe spowodowały zmianę ustaleń organów Policji, a to wymuszało z kolei konieczność rozważenia przesłanek odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego, w tym formy i stopnia winy oraz odpowiedniego wymiaru kary. Skarżący akcentował przy tym, że Prokurator odmiennie od organów Policji określał zakres jego obowiązków służbowych. W tej sytuacji błędne było stwierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, iż " skoro organ przyjął, że istotne dla sprawy okoliczności, nieznane w toku postępowania dyscyplinarnego, nie podważają jego dotychczasowych ustaleń i tym samym nie mogą doprowadzić do uchylenia orzeczenia z dnia [...] września 2002 r., to nie mógł orzekać w zakresie winy skarżącego i wymierzonej mu kary". W toku bowiem wznowionego postępowania dyscyplinarnego obwinionemu nie zarzucano już popełnienia występku z art. 180 k.k., lecz jedynie naruszenie dyscyplinarne z art. 132 ust 3 pkt 6 ustawy o Policji. Poza tym skarżący kasacyjnie podnosił, że kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie miała opinia biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w B. na okoliczność dokonanych w dniu [...] sierpnia 2002 r. pomiarów zawartości alkoholu w wydychanym przez skarżącego powietrzu. Wynika z niej, że badanie Z. D. zostało przeprowadzone i zewidencjonowane nieprawidłowo, a jego wyniki oscylują w granicach maksymalnego dopuszczalnego błędu pomiaru. Do rejestru badań nie wpisano pełnego oznaczenia urządzenia pomiarowego, a badanie zamiast trzykrotnie w odstępach godziny przeprowadzono tylko dwa razy i to w przeciągu czterech minut. Uniemożliwiło to ocenę fazy metabolizmu alkoholu, co ma znaczenie dla dokładnego opisu czynu zarzucanego obwinionemu na podstawie art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Wskazany przepis przewiduje bowiem różne alternatywne formy popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, których istotą jest także różnica faz metabolizmu alkoholu. Innym czynem jest bowiem stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu oraz spożywanie alkoholu, w czasie służby. Prawo do realnej obrony wymaga , by obwiniony znał stawiany jemu zarzut , tymczasem w niniejszej sprawie zarzut przedstawiony Z. D. składa się ze wskazania jako kwalifikacji prawnej art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji w nieoznaczonej formie, przy jednoczesnym opisie przewinienia odpowiadającym treści art. 180 k.k. W konkluzji skarżący podnosił, że choć organy Policji, poprawiając cały czas to samo orzeczenie, popełniały kolejne błędy, to w zaskarżonym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego więcej uwagi poświęcono okolicznościom dla skarżącego niekorzystnym niż okolicznościom dla niego korzystnym, będącym wynikiem rażących uchybień prawa, których dopuściły się organu policji w toku postępowania dyscyplinarnego. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w analizowanym stanie faktycznym nie zachodziły. Powyższe oznaczało więc, że sprawa została rozpoznana przez Sąd w granicach zgłoszonych zarzutów, które w dużej mierze okazały się usprawiedliwione. Skarżący zarzucił Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie szeregu przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Do przepisów tych należały: art. 133 § 1, art.151 i 153 P.p.s.a. a także art. 135 s) ustawy o Policji oraz art. 135 r) tejże ustawy w powiązaniu z art. 151 P.p.s.a. Generalnie przy tym skarżący podnosił, że choć zaskarżony wyrok był już z kolei czwartym rozstrzygnięciem w analizowanej sprawie ( przy dwukrotnym składaniu przez stronę skargi kasacyjnej) to zamiast przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd Wojewódzki de facto jedynie ją skorygował, co spowodowało dalsze naruszenia prawa. Pogląd ten – jak wyżej wspomniano – jest zasadny. W sprawie kluczowe znaczenie ma okoliczność, że czyn, który przypisano pierwotnie skarżącemu w postępowaniu dyscyplinarnym tj. popełnienie przestępstwa z art. 180 k.k. ( pełnienie czynności związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości) w związku z art. 6 zakresu obowiązków służbowych i art. 70 § 2 k.w. i za który wymierzono mu karę dyscyplinarną zwolnienia ze służby, nie został potwierdzony w postępowaniu karnym. Na mocy prawomocnego postanowienia Prokuratora Rejonowego w B. z dnia [...] grudnia 2002 r. (sygn. akt [...]) zostało ono, na etapie postępowania przygotowawczego, umorzone. Powyższe skutkowało wystąpieniem byłego policjanta z wnioskiem o wznowienie postępowania dyscyplinarnego - na zasadzie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. - przy czym, jako istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne, istniejące w dniu wydania orzeczenia dyscyplinarnego, nieznane organowi orzekającemu, skarżący wskazywał na w/w postanowienie umarzające postępowanie karne i wydaną w tym postępowaniu opinię biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w B. Tak określone przez stronę podstawy wznowienia – w realiach tej sprawy – nie mogły jednak oznaczać, że organ w postępowaniu wznowionym, będąc związanym przyczynami wznowienia, nie mógł orzekać – jak przyjął to Sąd Wojewódzki - w kwestii popełnienia przez policjanta na nowo określonego czynu, bo nie stanowiącego już przestępstwa a jedynie przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji a zwłaszcza, że nie mógł orzekać o winie obwinionego i następnie karze. Wprawdzie zgodnie z art. 135 s) ust. 1 ustawy o Policji, po wznowieniu postępowania dyscyplinarnego przeprowadza się czynności dowodowe ograniczone do przyczyn wznowienia, ale w sytuacji, gdy przyczyną taką jest okoliczność skutkująca koniecznością zmiany kwalifikacji prawnej przypisanego obwinionemu czynu, co w tej sprawie miało miejsce, to fakt ten w rzeczywistości oznacza, że postępowanie wznowione musi swoim zasięgiem obejmować znamiona czynu aktualnie przypisanego oraz kwestię winy obwinionego i w dalszej konsekwencji - kary. Zmiana kwalifikacji czynu jest bowiem ściśle powiązana z jego opisem. Nie sposób wręcz te dwa elementy od siebie oddzielić i mieszać. Odpowiednio sklasyfikowana norma prawna regulująca kwestie odpowiedzialności karnej lub dyscyplinarnej zawiera w swej treści: określenie podmiotu do którego jest skierowana, typizuje jego zachowanie i zawiera stosowną sankcję. Odpowiednio zatem oznaczony przepis prawny zawiera konkretną treść, której nie zawiera inny przepis, regulujący inny rodzaj przestępstwa lub przewinienia dyscyplinarnego. Z punktu widzenia zatem zasady państwa prawnego ( art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) oraz zasady prawa do obrony, która obowiązuje we wszystkich procedurach karnych i dyscyplinarnych, nie jest możliwa taka sytuacja, w której opisanemu w orzeczeniu dyscyplinarnym czynowi zostanie przyporządkowana - jako jego kwalifikacja prawna - norma, która zawiera ustawowe znamiona innego czynu, zwłaszcza, jeśli powołany do tego organ orzekł, że obwiniony nie popełnił czynu, którego dotyczy opis zamieszczony w orzeczeniu. Z tego powodu nietrafnie Sąd Wojewódzki przyjął, że (cyt.) "przeprowadzone w ramach postępowania wznowieniowego postępowanie dowodowe, nie dało podstaw do zmiany opisu przypisywanego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego". Zwrócić dodatkowo w tym miejscu należy uwagę, że Z. D. został pierwotnie przypisany czyn stanowiący przestępstwo. Obecnie, po prawomocnym umorzeniu w stosunku do niego postępowania karnego, w postępowaniu dyscyplinarnym przypisano mu ( pod względem kwalifikacji prawnej) popełnienie przewinienia służbowego z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, polegającego na stawieniu się policjanta do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywaniu alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję. Zatem szkodliwość społeczna czynu obecnie przypisanego skarżącemu była nie większa a mniejsza niż poprzednio. Przy tego rodzaju zależności niezrozumiałą wydaje się argumentacja zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że (cyt.) " Jeżeli (...) przewinieniem dyscyplinarnym jest już stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu, to tym bardziej przewinienie takie zaistnieje, gdy policjant będzie pełnił tę służbę w stanie nietrzeźwości, zwłaszcza że tylko art. 132 ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji dotyczy skutków użycia alkoholu przez policjantów. W tych okolicznościach zasadnym jest uznanie, że przyjęte w opisie przewinienie dyscyplinarne odpowiada zastosowanej przez organ podstawie prawnej." Ponieważ stan nietrzeźwości spowodowany nadużyciem alkoholu może wystąpić dopiero po jego spożyciu ( a stan po spożyciu alkoholu nie zawsze jednak oznacza stan nietrzeźwości) powyższa argumentacja miałaby jedynie sens, w sytuacji odwrotnej niż zaistniała, tzn. gdyby w stosunku do skarżącego została orzeczona kara dyscyplinarna zwolnienia ze służby za przewinienie dyscyplinarne a potem okazało się, że czyn jego stanowił równocześnie przestępstwo. Podkreślenia wymaga, że wyżej przedstawione stanowisko w niczym nie narusza oceny prawnej zawartej we wcześniejszych, wydanych w tej sprawie orzeczeniach sądowych ( art. 153 P.p.s.a.) a stanowi jedynie jej uzupełnienie. Spośród orzeczeń tych zasadnicze znaczenie ma zwłaszcza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2006 r. ( sygn. akt II SA/Wa 1929/06), do którego nawiązywały późniejsze orzeczenia, to jest wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lutego 2009 r. (sygn. akt I OSK 488/08) i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2009 r. ( sygn. akt II SA/Wa 358/09). W wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 6 grudnia 2006 r. Sąd ten ( odnosząc się do art. 135 r ustawy o Policji) stwierdził, że (cyt.) "niezwykle istotnym elementem orzeczenia jest również opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu a w szczególności kwalifikacja prawna i uznanie obwinionego winnym (pkt 4 i 5 )", następnie zaś Sąd dodał (cyt.) " że kiedy – co należy szczególnie zaakcentować – jedynie do tego uprawniony prokurator bądź sąd uzna, że czyn nie wyczerpuje ustawowych znamion przestępstwa lub wykroczenia, to w kwalifikacji prawnej orzeczenia dyscyplinarnego nie może się ostać kwalifikacja stanowiąca o popełnionym przestępstwie, bądź wykroczeniu". Ponadto, w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2009 r. ( sygn. akt II SA/Wa 358/09) Sąd zwrócił uwagę, że (cyt.) "przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego". Jak z powyższych wypowiedzi zatem wynika, wydane poprzednio wyroki sądowe akcentowały zarówno kwestię kwalifikacji prawnej czynu jak i jego opis oraz problem winy. Okoliczność, że expressis verbis Sąd wypowiedział się jedynie o konieczności zmiany kwalifikacji prawnej przypisanego skarżącemu czynu jest jedynie pewnym skrótem myślowym. Jak wyżej bowiem zostało to wyjaśnione, kwalifikacja prawna czynu jest ściśle związana z jego opisem. Nie można jej stosować do czynu, którego nie reguluje. Dokonanie zmiany w kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu oznacza zatem zawsze dokonanie zmiany ustawowych znamion samego czynu, z wszystkimi tego konsekwencjami. Z tego powodu twierdzenie zawarte w zaskarżonym wyroku, iż organy (cyt.) "zrealizowały w pełni wytyczne Sądu co do dalszego postępowania, jak i uwzględniły ocenę prawną wyrażoną przez Sąd" nie odpowiadało w pełni prawdzie. W zaskarżonej decyzji wprowadzono jedynie prostą, czysto techniczną zmianę wskazując ( w miejsce poprzedniej) nową kwalifikację prawną, ale przy niezmienionym ( poprzednim) opisie czynu. Zaznaczyć w tym miejscu wypada, że związanie oceną prawną – w rozumieniu art. 153 P.p.s.a. – oznacza, iż rozpoznający sprawę po raz kolejny organ lub sąd nie może jedynie formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z wyrażonym wcześniej poglądem (vide: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, Wyd. C.H.Beck, Warszawa 2011, str.545). Ocena ta nie musi zaś szczegółowo określać wszystkich konsekwencji jej zastosowania. Dlatego słusznie zauważa autor skargi kasacyjnej, że (cyt.) "skoro Wojewódzki Sąd Administracyjny, w obliczu umorzenia prowadzonego przeciwko skarżącemu postępowania karnego o czyn z art. 180 k.k., nakazał organom Policji zmianę zarzutu stawianego obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym, to wymagał, by Komendant Policji przeprowadził wszystkie wymagane prawem czynności, będące logiczną i prawną konsekwencją udzielonych wytycznych". Podkreślenia wymaga, że wybiórcze podejście do treści uzasadnień w/w orzeczeń sądowych, zawierających ocenę prawną wyrażoną przez sądy w analizowanej sprawie skutkowało również wydaniem wadliwej pod względem formalnym decyzji. Zwrócić w tym miejscu trzeba uwagę, że przepis art. 135 s) ust. 1 ustawy o Policji przewiduje, iż po wznowieniu postępowania dyscyplinarnego organ wydaje, stosownie do poczynionych ustaleń, ściśle określone rodzaje orzeczeń. Należą do nich orzeczenie: 1) uchylające dotychczasowe orzeczenie i stwierdzające uniewinnienie ukaranego lub umorzenie postępowania dyscyplinarnego albo 2) zmieniające dotychczasowe orzeczenie i wymierzające inną karę dyscyplinarną, albo 3) odmawiające uchylenia dotychczasowego orzeczenia. Tymczasem decyzja Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2010 r., w części w której uchylała orzeczenie organu pierwszej instancji spowodowała, że rozstrzygnięcie to stało się niepoprawne pod względem formalnym, gdyż aktualnie nie odpowiada ono wymogom w/w przepisu. Na skutek bowiem uchylenia orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego w B. "w zakresie umorzenia uchylonego w części prawomocnego orzeczenia nr [...] (...)" w decyzji organu odwoławczego zabrakło pełnego rozstrzygnięcia, o którym mówi art. 153 s) ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji. Uchylając wspomniane wyżej rozstrzygnięcie w zakresie "umorzenia" organ odwoławczy utrzymał jednocześnie w mocy zawarte w decyzji pierwszoinstancyjnej orzeczenie o "uchyleniu" . Takiej zaś możliwości wyżej powołany przepis nie przewiduje. Uchyleniu dotychczasowego orzeczenia (w całości lub w części) musi bowiem towarzyszyć albo stwierdzenie uniewinnienia ukaranego albo umorzenie postępowania dyscyplinarnego ( w całości lub w części). Ponadto zaskarżona do Sądu Wojewódzkiego decyzja nie odpowiadała także wymogom art. 135 n ust. 6 pkt 2 ustawy o Policji. W myśl tego przepisu wyższy przełożony dyscyplinarny może bowiem zaskarżone orzeczenie uchylić w części, ale jednocześnie jest obowiązany w tym zakresie orzec o uniewinnieniu obwinionego, odstąpieniu od ukarania, względnie wymierzyć inną karę albo uchylając to orzeczenie – umorzyć postępowanie dyscyplinarne w tej części w pierwszej instancji. Takich rozstrzygnięć zaś zaskarżona decyzja nie zawierała. Powyższa wadliwość rozstrzygnięcia mogła mieć zatem istotny wpływ na wynik sprawy co z kolei Sąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę na zasadzie art. 133 § 1 P.p.s.a. winien wziąć pod uwagę, czego nie uczynił. Okoliczność, że w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2009 r. ( sygn. akt II SA/Wa 358/09) Sąd ten stwierdził, że (cyt.) "wobec zmiany kwalifikacji prawnej przewinienia dyscyplinarnego, odpadła możliwość wydania orzeczenia na powołanej podstawie – art. 135 s) ust. 1 pkt 3, bowiem organ obowiązany był, (...) uchylić w tej części orzeczenie z dnia [...] września 2002 r.(...)", stanowiło również pewien skrót i uproszczenie wypowiedzi. Niedopowiedzenie, że po uchyleniu poprzedniego orzeczenia dyscyplinarnego ma nastąpić ( jako jego konsekwencja) jeszcze dalsze rozstrzygnięcie przewidziane w art. 153 s) ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, spowodowane było tym, że istota tej wypowiedzi był fakt, iż organ nie mógł w analizowanej sprawie wydać orzeczenia o odmowie uchylenia dotychczasowego orzeczenia. Podsumowywując trzeba stwierdzić, że zaskarżona do Sądu Wojewódzkiego decyzja była wadliwa z punktu widzenia formalnego bowiem zawarte w niej rozstrzygnięcie nie było przewidziane przepisami prawa. Ponadto, została ona wydana w sprawie, w której czyn przypisany ukaranemu nie został właściwie określony. Pozostawienie w opisie poprzednio przypisanego Z. D. czynu ( stanowiącego przestępstwo) w sytuacji, gdy prawomocnym postanowieniem Prokuratora Rejonowego w B., fakt ten został wykluczony, skutkuje nie tylko tym, że zaskarżona decyzja jest w tym kontekście niezrozumiała, pozostaje w sprzeczności z orzeczeniem wydanym przez organ do tego uprawniony, ale ponadto nie określa zarzutu, za który skarżącego ukarano karą dyscyplinarną. Wprawdzie w zaistniałej sytuacji, zwłaszcza, gdy skarżący nie miał możliwości wypowiedzenia się w toku postępowania dyscyplinarnego, co do na nowo sformułowanego zarzutu, nie jest możliwe zajmowanie na tym etapie sprawy stanowiska przez Naczelny Sąd Administracyjny co do kwestii merytorycznych podniesionych w skardze kasacyjnej, ale nie ulega wątpliwości, że ustawa o Policji w przepisie art. 132 ust. 3 pkt 6 przewiduje dwa rodzaje przewinienia dyscyplinarnego i – wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego - nie jest rzeczą obojętną (choćby dla kwestii winy i kary ), który rodzaj przewinienia organ skarżącemu w tym przypadku przypisał. Przy ponownym zatem rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki winien po raz kolejny dokonać kontroli zaskarżonej decyzji mając na względzie wyżej zawarte oceny i stwierdzone uchybienia. Biorąc pod uwagę, że skarga kasacyjna była usprawiedliwiona Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 185 § 1 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 203 pkt 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło